Logo

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Dyskusja (37016)
146środa, 22, luty 2012 09:59
Oley
tak to jest z komunikacją niewerbalną...
...ciężko było wyczuć cynizm w mojej wypowiedzi
Smile
nie uważam, żeby Patryk był wzmocnieniem naszej kadry... patrząc na formę, jaką ostatnio prezentuje
145środa, 22, luty 2012 09:47
Garm
Nie będzie lepszego momentu? Może taki, w którym klub nie jest bankrutem?
144środa, 22, luty 2012 09:45
Oley
właśnie mnie to udeżyło, że nasz Trener zawsze chciał mieć przy sobie Małeckiego...
...nie będzie lepszego momentu, żeby Go pozyskać
Smile
pytanie, czy da się Go utemperować, i czy Jego obecność nie będzie szkodą dla drużyny...
143środa, 22, luty 2012 08:54
iocosus
Monrooe, zakładam że kontrakt z Blanco zostałby podpisany tak jak z Nacho Nowo, czyli tylko na rundę wiosenną z opcją przedłużenia, rozpatrujemy przy tym zakontraktowanie piłkarza grzejącego ławę w meksykańskiej druzynie San Luis, zatem koszty dorażne tak duże być może wcale nie są.

Wbrew pozorom Blanco traktuję jako wersję oszczędnościową, inwestycją by było sprowadzenie kogoś takiego jak Toto Tamuz, tylko że inwestycje są wstrzymane.

Co do renomy, i rozpoznawalności nazwisk, jak na polskie warunki to być może ŁKS byłby w czubie tabeli pod tym względem. Diego Forlan był dwa lata temu debeściakiem na Mundialu w RPA, teraz kontuzjogenny zawodzi w Interze. O renomowanym Smolarku szkoda pisać. Mieliśmy już w naszej lidze oprócz miłosciwie panującego prezesa PZPN innego króla Mundalu, Oleg Salenko się nazywał. To, że nam się udało z Ljuboją i Żewłakiem nie musi być regułą.

Gdybyśmy na wiosnę mieli i Nacho Novo i Blanco cieszyłbym się gdyby zasadność ich sprowadzenia potwierdziła sie przynajmniej w 50%.

..............................................................

11 lutego łączności na Narodowym nie było, 17 lutego już zaistniała, Kapler podał się do dymisji i od razu są tego efekty. Przed Superpucharem kwestia była nie do osiągnięcia, chociaż stadion z wszystkimi warunkami bezpieczeństwa powinien być gotowy juz we wrześniu, wiedza o meczu Legii z Wisłą na Narodowym była wiadoma od lipca, to czego nie udało się osiągnąć przez kilka miesięcy, po Superpucharze zrealizowano w tydzień.

...............................................................

Potwierdzę stereotyp faceta, kibica, jako męskiego szowinisty, wybaczcie, ale co ma człek począć gdy w tematyce sportowej głos zabierają takie matrony jak Elzbieta Jakubiak, Joanna Mucha, a ostatnio Hanna Gronkiewicz-Waltz, która olśniła złotą myślą : "To jest obiekt ( Narodowy przyp. wł )zaplanowany na zawody międzynarodowe". No Józia W. to musiała zastrzelić takim stwierdzeniem, facet wywinąl pewnie orła jak to usłyszał, ma kolejny dowód szykan ze strony Ratusza wobec Klubu, w który inwestuje.
Składam hołd, przed autorką kultowego "Z pamietnika młodej lekarki", słuchając pewnych wypowiedzi, czuję się jak Jan Kaczmarek w gabinecie.

................................................................

Nasz Ptak rozpowszechnił zwyczaj latania do swojego gniazda, Prezydent z Rybą są skoszarowani od stadionu w Groznym w odległości 400 km, rybka! Smile piłkarze klubu ze stolicy Dagestaniu kwaterują pod Moskwą 2000 km od swojego stadionu. Gdy Andżi Machaczkała gra "na wyjeżdzie" ze Spartakiem Moskwa, CSKA , Lokomotiwem wsiada w autobus, gdy gra u siebie, wynajmuje czarter lotniczy!

................................................................

Skorża sprowadzi Patryka, kiedyś chciał? Wink
142wtorek, 21, luty 2012 23:03
Monrooe
Ja muszę się przyznać, iż w niejełkiego Blanco nie umiem nie uwierzyć. Jakoś gdzieś tam podświadomie mam wrażenie, że to nadal nie dla nas półka. Niezależnie od umiejętności samego Ismaela. Chodzi raczej o jego renomę. To gracz o naprawdę uznanej marce, a tacy po pierwsze się cenią, a po drugie kosztują.

Zupełnie inną kwestią (choć też niepokojącą) jest jego "zapaść" formy strzeleckiej w ostatnim czasie. To też jest fakt który mnie zastanawia. Biorąc pod uwagę nasz brak skautingu spodziewam się, iż nie mamy pojęcia w jakiej ten chłopak tak na prawdę jest formie. Nie przeszkadza to jednak oferować mu ogromnych pieniędzy jak na nasze warunki.
141wtorek, 21, luty 2012 22:29
iocosus
Kwestia Ismaela Blanco jeszcze nie rozstrzygnięta, natomiast ciekawie wypowiedział sie o Argentyńczyku Marcin Baszczyński, na bazie własnych greckich doswiadczeń i spostrzeżeń. Otóż Pan Marcin stwierdził, że w jednej drużynie Ljuboji i Blanco nie widzi. Argentyńczyk jest typowym egzekutorem i to jego niewątpliwa zaleta, w rozegraniu piłki jest natomiast raczej mało przydatny. Czyli jeżeli Meksykanie z San Luis odpuszczą i zrezygnują z odstępnego, będziemy mieli argentyńskiego Svitlicę!?

Wielu uważa, że egzekutor, sęp na bramki, lis pola karnego, właśnie Legii by się przydał i to właśnie przez pryzmat Ljuboji, który szuka gry, schodzi często na boki, pozostawiając wolną przestrzeń przed bramką, zatem opinia byłego gracza Atromitosu Ateny mogłaby dziwić, ale szukając wyjasnień dla tak postawionej opinii, zakładam, że Baszczu powątpiewał w możliwość koegzystencji w zespole Skorży dwóch piłkarzy nie za bardzo angażujących się w pressing. Jednemu Ljuboji, można taką przypadłość odpuścić, bo gdy nastapi odbiór piłki to Serb kreuje sytuacje, stwarza je, absorbuje obrońców, ściagając ich na siebie, lub robi przewagę ogrywając ich bezpośrednio jeden na jeden, z Argentyńczyka jeżeli nie dogra mu się piłki pożytek może być mały, a jeżeli i on w pressing by się nie angażował, tylko go markował, dla Skorży taka ewentualnosć może być mało frapująca. Być może tym torem biegły myśli obecnego Polonisty.

To zachwostka, ale chyba przeleciała opinia, że i Skorża pierwotnie Blanco nie był zainteresowany, jedyny jego atut to instynkt strzelecki potwierdzony w Helladzie, ale w kraju Azteków juz zagubiony.

Nie wymagam sprowadzenia Oliviera Girouda na Ł3, chciałbym w koszulce z czarną eLką zobaczyć piłkarzy pokroju Toto Tamuza, lub Prezesa Nakoulmy z naszej piaskownicy, co dziwne Legię nie stać na takich zawodników, a negocjuje z podwójnym królem strzelców ligi greckiej, z pewnością z głośniejszym nazwiskiem, ale czy aby na pewno obecnie znajdujacym się w lepszej formie i będącym bardziej przydatnym dla sposobu gry Legii?

Gdyby kontrakt został dopięty, a opinia Marcina Baszczyńskiego się potwierdziła, tylko svitlicowa skuteczność Ismaela Blanco stałaby w obronie sprowadzenia Argentyńczyka.
140wtorek, 21, luty 2012 15:45
Senator
A niestety już tylko gdzie nie gdzie mówią, że słowo droższe od pieniędzy Smile
139wtorek, 21, luty 2012 14:27
Monrooe
Senatorze,
to wszystko zależy od tego ile na tej konsekwencji mogą stracić.
Niestety u nas wszystko rozbija się o pieniądze, konsekwencja nie jest wyjątkiem.
138wtorek, 21, luty 2012 14:05
Senator
Kocham te nasze ludowe przysłowia. Nosił wilk razy kilka... czy Żeby kózka nie skakała... . Pytanie jest następujące czy władze Wisły będę konsekwentne ?
137poniedziałek, 20, luty 2012 20:33
Garm
Są pewne wątpliwości, czy faktycznie chodzi o Blanco.
136poniedziałek, 20, luty 2012 19:27
Andrzej
Nie, nie. Chodzi o transfer Blanco. "Cały czas czekamy na rozwój sytuacji z drugim zawodnikiem, który jeszcze nie dotarł do Warszawy i nie podpisał z nami kontraktu.". Ale tak jak pisałem, uwierzę jak zobaczę koparki. Smile
135poniedziałek, 20, luty 2012 17:40
Garm
Tę zaczynającą się od słów "Zawsze wspieramy w klubie trenera Skorżę"?

Dziwnie się na mnie patrzą w szpitalu jak się za głośno śmieję.
134poniedziałek, 20, luty 2012 17:28
Andrzej
@Garm
Tak właściwie, jako ripostę chciałem zacytować dzisiejszą wypowiedź Miklasa ale... wolę się jednak wstrzymać. Wink
133poniedziałek, 20, luty 2012 15:47
Garm
Prezes przyszedł na trening. Rozmawiał ze Skorżą. Ciekawe, jak mu wytłumaczył odrzucenie przez ITI transferu Blanco.

A może tylko chciał zobaczyć Novo na boisku, bo w sobotę był zajęty?
132poniedziałek, 20, luty 2012 15:42
Andrzej
Simon, mimo, że na jesieni strasznie jeździłem po Skorży za magiczny trójkąt, to teraz jestem bardzo daleki od tego z bardzo prostego powodu: nie miał innego wyjścia. Być może mógłby zacząć z Kucharczykiem zamiast Rzeźniczaka ale Kucharczyk z formą jest w bardzo, bardzo głębokim lesie. Do samych piłkarzy też nie mam pretensji, bo zagrali bardzo ambitnie i z dużym zaangażowaniem. Zabrakło po prostu jakości i tyle. Zabrakło umiejętności. Umiejętności, które dawali tacy piłkarze jak Radovic czy Rybus. Być może tę jakość dadzą nam Nacho Novo i Blanco. Wierzę, że tak będzie.
O ile oczywiście transfer tego drugiego dojdzie do skutku, bo na razie wiemy tyle, że nic nie wiemy.
131poniedziałek, 20, luty 2012 11:09
Monrooe
Simon – bez przesady, nie można mieć pretensji do chłopaka za jeden czy dwa zmarnowane stałe fragmenty gry. Pewnego automatyzmy nabywa się z czasem. Do tej pory wolne były domeną Rybusa, w trakcie przygotowań zimowych także. Widziałem możliwości Wolskiego (i jeszcze lepszego pod tym względem Żurka) i uważam, że szybko powinien zastąpić w tym elemencie swojego poprzednika. Potrzeba jednak czasu, z braku tegoż na treningach musi to czynić w warunkach meczowych. Nie ukrywajmy, nowe obowiązki spadły na niego jak grom z jasnego nieba. Zresztą uderzenie z Górnikiem nie było takie złe, technicznie nawet bardzo dobre, zabrakło natomiast siły.

Rotacja mówisz Szymonie (przepraszam Simonie)… tak ja też o niej mówiłem/pisałem z tym, że to było przed „przestawianiem jezior”, tudzież jak wolisz sprzedaży (zdecydowanie niekontrolowanej) jakiej dokonało nasze kochane szefostwo klubowe. Z kadry wyglądającej na wystarczająco szeroką (jak na naszą ligę) zostały zgliszcza. Do tego kilka kontuzji i…. powrót do starych demonów z poprzedniego sezonu. Ja chętnie rozliczę Skorże za brak rotacji, za brak zdecydowania przy zmianach ale… dajmy mu najpierw takie możliwości. Jak na razie idzie to raczej w drugim kierunku.
130poniedziałek, 20, luty 2012 10:11
Senator
Obejrzeliście fragment "Poszukiwany Poszukiwana "? To oczywiście szlachetny Wales zwrócił mi uwagę na tą scenę. U nas jest podobnie. Skorża cały okres przygotowawczy ma Rybkę Ariela i Komora po czym przychodzi fachura i przestawia nie jeden a trzy klocki. Panowie szlachta podobnie mogło być z zarządem. Mogą sobie planować mówić o tym, a tu przychodzi magik i bach . Jeziorko będzie tu . Choćbyś stanął na głowie nic modrego na takie dictum nie wymyślisz.;-(
129poniedziałek, 20, luty 2012 08:57
iocosus
@ Andrzej

No proszę, jak to w pomeczowej frustracji, w poszukiwaniu winnych, nawet "rasistą" można się objawić. Smile Też nim jestem poniekąd, też nie lubię korporacji, i niektórych zasad w nich panujących, przytoczone nazwiska nie wzbudzają we mnie sympatii, ale ponieważ jesteśmy skazani wszyscy jedynie na domysły, ze zbyt dosadnymi osądami bym się wstrzymywał, w legijnej korporacyjnej układance, nic nie jest oczywiste i pewne.

Ja nie wierzę w prostotę tego świata, zależności nim kierujących, z uwzględnieniem tych futbolowych, niestety tak szybkie pojmowanie nie jest mi dane, ale udziały w korporacji właścicela Legiii mogę podać Aldona Wejchert - 46,2%, Mariusz Walter - 29,9%, Bruno Valsangiacomo - 22,8%, Wojciech Kostrzewa 1,1%. Co z tego wynika i z jeszcze z innych uwarunkowań, tak jak Senator wspomniał w innym miejscu, innym razem, ale na Czarnej eLce.
128poniedziałek, 20, luty 2012 08:44
Simon
Monrooe - przed meczem gadaliśmy o wielu kwestiach po meczu poruszę kilka - Skorża w ofensywie nie ma kim grać. Mówiłeś, ze Wolski może wykonywać wolne - to to bramkę z bezpośrednio z rzutu wolnego strzelimy za 2 lata... Na dziś to Wolak może podejść do Kiełbika i wyczyścić mu buty w kwestii stałych fragmentów. Po drugie znowu powróciliśmy do błędu zaufania temu samemu składowi - sprawdzili się ze Spotrtingiem to tych samych damy trzy dni później na Zabrze, a miało być inaczej, miała być rotacja... Gola na ofensywnym pomocniku to tragedia - poza umiejętnością wbiegnięcia z głębi pola przy akcji bokiem ten zawodnik tylko irytuje na tej pozycji. Inna sprawa, że tam nie miał kto zagrać i tak będzie do momentu powrotu Rado...
127poniedziałek, 20, luty 2012 08:24
gawin76
@ Andrzej
Myślisz, że ITI bardziej obawia się 'zniszczenia' przez kibiców czy utraty kapitału ulokowanego w Legii? Niechby - dla uproszczenia - było to nawet 'tylko' 100 milionów złotych.
126poniedziałek, 20, luty 2012 01:29
Senator
http://www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q&feature=player_embedded
125niedziela, 19, luty 2012 23:06
Andrzej
A tak swoją drogą... Pisałem kiedyś u BzK, że Bóg jest legionistą. I chyba w dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie. Dzisiaj Ljubo spokojnie załadowałby bramę, gdyby mu piłka nie podskoczyła na kępce trawy. Panowie, obecna polityka ITI wobec Legii został dzisiaj doszczętnie skompromitowana. Wręcz zrównana z ziemią. Mieliśmy dzisiaj kilka sytuacji, w których, gdyby spełniono postulaty Skorży, to ten mecz spokojnie wygralibyśmy. Przegraliśmy, bo nie mamy napastnika. Górnik wygrał, bo takiego napastnika posiada. Proste?
PS. Wybaczcie mój ostry ton ale pracowałem kilka lat w korporacji i korporacyjnych menadżerów takich jak Wyszomierski czy Zygo uważam za ludzi niższej rasy.
124niedziela, 19, luty 2012 22:46
Senator
Szanowny Andrzeju jak tak napisałeś to ja napiszę tylko tyle że masz dużo racji . Poczekajmy z dalszą dyskusją bo wiem że na dniach Iocosus ma coś więcej skrobnac na ten temat .A nie chcę wychodzić przed orkiestrę.
123niedziela, 19, luty 2012 22:23
Andrzej
Senatorze, nie mam pojęcia, kto tam teraz rozdaje karty w klubie. Podejrzewam, że aktualnie panuje tam coś w rodzaju korporacyjnej paniki. Jedni mówią "A", drudzy mówią "B" a tak naprawdę nikt nie wie, co się dzieje. To zresztą widać po stronie oficjalnej, która już kompletnie odjechała w kosmos.
Wiem jedno - ITI właśnie zawiązało sobie na szyi sznur. Kibice im tego nie podarują, zbyt dużo przeszli w poprzednim sezonie. Jedyne wyjście dla ITI, to jak najszybciej poszukać kupca na Legię i sprzedać nawet za 10 mln, bo inaczej kibice ich zniszczą. Nikt już nie będzie obwiniał ani piłkarzy ani tym bardziej Skorży, całe odium frustracji pójdzie na konto ITI.
122niedziela, 19, luty 2012 22:03
Senator
Andrzej za 5 zł to i ja bym kupił. Smile A tak poważnie , czyli nie ma . Oddać klub za marny grosz nie problem . Sam potwierdzasz moją tezę .Na Legię nie ma chętnych . Ci co by chcieli nasz klub za 10 milionów są dla mnie niepowazni .Szkoda,że posługujesz się stereotypami . Pisząc Walter masz na myśli ITI a ja tylko przypomnę , że on ma tam już mało do powiedzenia ponoć ok 20%
121niedziela, 19, luty 2012 21:49
Andrzej
Senatorze, kupców na Legię jest wielu. Problem polega na tym, że ITI chce zbyt dużo kasy. To nie jest kwestia chęci tylko ceny - nikt nie da 100 baniek za polski klub. Dla mnie Walter i ta cała reszta już od jakiegoś czasu niczym nie różni się od niejakiego Ptaka. Im szybciej sobie pójdą z Ł3 tym większa szansa, że nie podzielimy losu Pogoni. Ci ludzie, Walter, Zygo, Wyszomierski i ta cała reszta nie mają zielonego pojęcia nie tylko o zarządzaniu klubem piłkarskim ale nawet o samej piłce i na razie głównie Legii szkodzą. Bardzo szkodzą. Niepojęte jest dla mnie, że Skorża musiał aż zagrozić dymisją, żeby tych panów zmusić do transferów.
120niedziela, 19, luty 2012 21:13
Senator
JW podniecony zapowiada dodatkową extra kasę na dwa poważne transfery .
119niedziela, 19, luty 2012 20:08
Senator
Andrzej zapewniam Cię , że ITI dawno by sobie poszło gdyby był chętny kupić klub za racjonalne pieniądze .
118niedziela, 19, luty 2012 19:45
Senator
Szanowny młody kibicu Garmie , ja się spodziewałem .Mój niepokój budziły właśnie te cholerne statystyki ( choć z jeden gospodarz powinien wygrać ) i fakt , że nie potrafimy wykorzystać sytuacji kiedy inni grają dla nas . Sam przyznasz że to mistyczne obawy a nie racjonalne. Jeśli nie wieziemy takiego Górnika to o mistrzostwie trzeba w tym roku zapomnieć . Brak tego sukcesu doprowadzi do wiele poważniejszych konsekwencji i do tego trzeba niestety się szykować poważnie. Ciężkie czasy przed kibicami naszego klubu .
117niedziela, 19, luty 2012 19:37
Monrooe
Aczkolwiek faktycznie o taką kalkulację mi chodziło Wink
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.