W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!
Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.
Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...
TRZYMAJMY POZIOM!

Magiera
Jozak
Klafuric
Gołębiewski i...
Feio... XD
Coś ich wszystkich w danym momencie łączyło, ciekawe co panie Darku?
Do tego było tu jeszcze dwóch wariatów:Hasi i Sa Pinto.
Czasu na naukę było bardzo dużo. No ale wiadomo Legia to nie jest żaden uniwersytet piłkarski tylko latający cyrk Monty Phytona, zarządzany przez wełniane istoty, które z Legii zrobiły klub mem.
Jak ja oceniam to co się dzieje w Legii? Diabelnie komiczne.
Ja jestem znacznie bardziej wstrzemięźliwy w ferowaniu wyroków na podstawie enuncjacji prasowych. Legia chce wejść w nurt młodych trenerów, którzy zaczynają nadawać ton naszym klubom ligowym, a Feio pracował w Legii, był też przed dwa lata pierwszym asystentem Papszuna w Rakowie oraz, z sukcesami, trenerem Motoru Lublin.
Ja mu życzę sukcesów, bo dobrze życzę Legii.
Co do Runjaicza to on miał jeden tylko klucz , którym potrafił otwierać zamki tylko w starych drzwiach i nie potrafił pojąć,że do nowoczesnych zamków ten klucz już nie pasuje.
Raków 1:2
Stal Mielec 1:3
Lech 0:0
Warta 2:2
Cracovia 2:0
Puszcza 1:1
Pogoń 1:1
7 meczów, 1 zwycięstwo. Bilans 1-4-2.
Do tego dochodzi mecz w pucharach europejskich z Molde 0-3...
Wygląda to źle, bardzo źle. Nie bardzo wiem na czym mam opierać optymizm co do naszej gry w lidze. Nie załapanie się do pucharów europejskich to będzie dramat.
W jednym sezonie walczymy o utrzymanie, w kolejnym zajmujemy 2 miejsce oraz wywalczamy PP. W obecnym odpadamy z PP, przegrywamy w kompromitującym stylu z Molde oraz gramy mocno poniżej oczekiwań w lidze i finalnie mamy szanse, że nie załapiemy się nawet na "pudło". Ktoś to na Ł3 ogarnia? Czy leci z nami pilot?
EDIT.
Widzew - Legia 1:0
Cdn.
Kosta Runjaicz mówi jakie jest nastawienie kierownictwa Legii do funkcjonowania klubu i które on jako pracownik musi respektować. To nie tylko presja wyniku ,ale i stała troska o budżet kieruje właścicielem. I to jest ta bodaj najistotniejsza różnica na gorsze pomiędzy Mioduskim i Leśnodorskim, że obecny opowiada infantylne bajeczki, a ocenia trenerów wyłącznie na podstawie wyników,a Boguś wymagał ,aby promowano młodzież ,że wspomnimy tylko ilość młodych w I składzie za trenerów Urbana , Berga i Magiery. To co mówi Runjaicz nie musi się podobać,ale on tylko pokazuje w jakich warunkach pracuje.
On chyba naprawdę dąży do tego, żeby zgarnąć odprawę za te pozostałe 2 lata kontraktu i ewakuować się stąd. Ta wypowiedź jest fundamentalnie sprzeczna z wizją Legii, którą wielokrotnie artykułował Mioduski.
Ja staram się nie politykować ,ale uważam się za przyzwoitego prawnika i nie do przyjęcia jest w cywilizowanym kraju, aby politycy wydawali wyroki ,a nie sądy. Praworządność dla tych politykierów była pojęciem całkowicie obcym , bo tak jak w czasach stalinowskich prawo miało służyć władzy ,a samej władzy zapewniać bezkarność.I nawet nie o to mi szło ,ale o zdeprawowanie społeczeństwa , które uległo propagandzie ,że jak jakiś policjant czy prokurator uzna kogokolwiek za winnego to obowiązkiem sądu jest go skazać.Stąd takie zaskoczenie ,że gdzieś to Sąd decyduje ,a nie Zera.
Akurat w tej dziedzinie nadal króluje mentalność kołchozowa rodem z PRL. Wybacz.ale w obecnej Polsce tej mentalności hołdują tylko popłuczyny po PRL czyli ludzie powyżej 55 roku życia stanowiący ponad 70 % wyborców PIS i naszą ojczyznę oczyści z nich biologia.Bo na szacunek dla prawa,a nie dla pana władcy, już jest dla nich za późno.
Proponuję, abyś sobie choć na tydzień zablokował TVN, bo ci ewidentnie zrobił sieczkę z mózgu.
Od razu na wielu forach rozpowszechniły ją portale internetowe i dyskusja zatacza coraz szersze kręgi. Dominujący ton to zaskoczenie , kamuflowane przypominaniem rzekomych oskarżeń. To podejście dyskutantów dowodzi jak straszliwe spustoszenie , jak gigantyczne zdemoralizowanie stało się udziałem bardzo dużej części naszego społeczeństwa. Przez ostatnie 8 lat Zero ,naczelny wykonawca rozkazów Wodza wmówił ludziom ,że w Kaczystanie oskarżenie kogokolwiek o cokolwiek jest tym samym co wydany wyrok skazujący , bo policjant czy prokurator już orzekli o winie. Tym zdemoralizowanym ludziom trudno jest pojąć,że są kraje w których Policja jest apolityczna i robi to co musi i co wynika z przepisów czyli pilnuje porządku i łapie jego naruszycieli ,a tak jak w inkryminowanym przypadku to poszkodowani ochroniarze wskazali jako sprawców Josue i Pankova, że Prokuratura jest niezależna i zbiera dowody w postaci zeznań świadków oraz zapisów urządzeń technicznych ,ale tylko posiadających certyfikaty i działających legalnie, że wreszcie Sądy są niezależne, a sędziowie niezawiśli. Sąd w Alkmaar uznał,że ,aby kogoś skazać lub obarczyć winą i odpowiedzialnością za pobicie w miejscu publicznym to muszą być niepodważalne dowody w postaci zeznań co najmniej dwóch świadków ( jeden nie wystarczy ,nawet jeśli został poturbowany) , a zapis monitoringu musi pochodzić z urządzenia certyfikowanego na którym w sposób jednoznaczny można rozpoznać sprawcę. Tym samym sprawa nie była w ogóle rozpoznawana, gdyż Sąd ją oddalił.
Sprawa Pankova została odroczona do maja 2024 roku i jak będą dowody jego winy to zostanie obciążony niewielką grzywną rzędu 150-200 Euro , jak dowody będą niejednoznaczne to zostanie uniewinniony lub też jak w przypadku Josue sprawy zostaną oddalone.
Ja powiem otwarcie,że mnie praworządność pasuje i traktuję ją jak coś normalnego mając nadzieję,że kiedyś dotrze i do mojej ojczyzny.
Ten mecz na spokojnie wygralibyśmy kilkoma bramkami, gdybyśmy... mieli napastnika. A dopóki nie będziemy takiego piłkarza mieli, to ja raczej nie ekscytowałbym się tą stosunkowo niewielką stratą do I miejsca. Z taką jakościową posuchą z przodu za chwile może być 12 pkt straty i raczej nikt nie powinien być zdziwiony.
Dużo zdrowia, jak najwięcej pozytywnej energii i odrobiny zwykłego farta na co dzień!
Zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt, oraz Szczęśliwego Nowego Roku!
A może to My nie pasujemy do Papszuna
Gołaszewski z PN:
"Wykonałem wiele telefonów i Kosta Runjaic może spać spokojnie. On uczy się gry co trzy dni. W Legii jest podejście, by wyciągnął wnioski na przyszłość. Trwa analiza, z czego wynikają te złe wyniki"
Dla mnie, który kibicuje Legii już od wielu, wielu lat, to jasny sygnał: na trenerskim stołku zrobiło się bardzo gorąco.
Jeśli chodzi o Skorżę, to ja się nie wypowiadam na temat, czy powinien po raz drugi spróbować tutaj swoich sił. Wymieniłem go, bo aktualnie jest dostępny. A patrząc na organizację gry Rakowa, to już wolałbym Papszuna. Tyle, że z Papszunem może być problem w szatni - patrz: Josue.
Wybacz mi, ale piszesz bzdury. Runjaic jest bezpieczny, a jeśli by został zmieniony teraz(nawet po porażce z AZ) to znaczy, że Mioduski nie wyciąga żadnych wniosków z przeszłości.
Zdaje się, że Runjaic odpadł z PP na własne życzenie. Najpierw na prawym wahadle biegał Wszołek, potem został zmieniony przez Kuna. Następnie zszedł Dias, Kun przeszedł na lewe a na prawe powędrował Rosołek. A na koniec Rosołek został zmieniony przez, bodajże, Kramera i na tym prawym wahadle, to już chyba nikt nie biegał.
I teraz, prawdopodobnie, to, czy Kostja ostanie się na trenerskim stołku zależy od meczu z Alkmaar. Mnie osobiście się wydaje, że jak najbardziej słusznie. Na początku tego sezonu popełnił błędy, których efekty obserwujemy obecnie.
A Papszun/Skorża już pewnie czekają w blokach startowych.
Tak więc, trzymajcie kciuki, żebym przegrał...