- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Ligowa "Gra o Tron"
Rozstrzygnięcie jednej zagadki tego sezonu już za nami. Dowodzone przez Macieja Skorżę Legia Warszawa po raz XV w karierze zdobyła Puchar Polski. Czy zdobycie drugiego co do wartości trofeum wpłynie na wyścig o mistrzostwo? Czy piłkarze Skorży poniesieni euforią wykończą rywali? Czy Ruch Chorzów podupadnie na duchu? Czy wręcz przeciwnie – rzuci się do odrabiania strat w lidze? Na te pytania powinna nam udzielić odpowiedzi 28. kolejka ligowa. A ta zaczyna się już w piątek, zapraszam. Przeanalizujmy razem co czeka nas w ten piłkarski weekend. A będzie się działo, o tym jestem przekonany.
Co ciekawe nie tylko o pierwsze miejsca walczyć będą zespoły ekstraklasy, zacięta walka odbywa się tez na dole. Co prawda w poprzedniej rundzie rozgrywek „ubył” jeden kandydat (Zagłębie Lubin), ale silna czwórka/trójka nadal stara się o miano najgorszej ekipy w kraju. Jak będzie tym razem?
Kalendarz ligowy proponuje nam mieszany jeśli chodzi o emocje futbolowy piątek. Zaczyna się bardzo spokojnie, od meczu drużyn, które nic nie muszą. Zarówno Górnik Zabrze jak i Podbeskidzie Bielsko-Biała zrobiły już w tym sezonie to, czego od nich oczekiwano. Obie ekipy bez większych problemów utrzymały się w lidze. W tej chwili czas na promocję i walkę o zajęcie jak najwyższej pozycji w lidze. Dla klubów o takiej kondycji finansowej każda złotówka od Ekstraklasy ma ogromne znaczenie. Piłkarze zaś swoją dobrą gra mogą przyciągnąć potencjalnych kupców. Ewentualny transfer to nie tylko zysk dla nich samych, ale też wpływy do kasy klubowej. Dlatego podejrzewam fajne widowisko na budowie przy ulicy Roosevelta. Wygrają podopieczni trenera Nawałki, nie tylko dlatego, że to świetny trener, ale tez dlatego, że Górnik to bardzo solidna i rozumiejąca się drużyna. Zespół, który jest zdecydowanie bliżej bycia kompletnym niż ekipa Roberta Kasperczyka. „Górale” to zawzięci ludzie, ale umiejętności będą po stronie gospodarzy. Na początek 28. Kolejki pewne zwycięstwo gospodarzy.
Drugi, wieczorny mecz to już maximum na skali piłkarskich emocji. Rozpędzony Lech Poznań podejmie podłamanych zawodników Polonii Warszawa. Co by nie mówić, będzie to spotkanie na ligowym szczycie. Co ciekawe zarówno zawodnicy jednej drużyny, jak i piłkarze tej drugiej mogą grać o swoje piłkarskie życie. Poznańska „Lokomotywa” może przejść „generalny remont”, jeśli nie dojedzie na koniec sezonu na miejscu uprawniającym do gry w Pucharach, zaś „Czarne Koszule” bez trzech punktów nie mają co się pokazywać na Konwiktorskiej 6. Może się okazać, że wobec braku zainteresowania miasta ofertą odkupienia zasłużonego klubu, ostatnią decyzją byłego (wkrótce) prezesa Wojciechowskiego obiekty na K6 zostały zaorane, a piłkarze muszą wracać na własną rękę. Gra jak widać jest o wysoką stawkę a pozycja ligowa to tylko wierzchołek góry i pierwszy z celów, jakie są do osiągnięcia w tym meczu. Dlatego też spodziewam się bardzo zaciętego spotkania, walki na całym boisku, natomiast nie spodziewam się piłkarskich fajerwerków. Pięknie nie będzie, ale za to emocji na pewno nie zabraknie. Smaczku tej rywalizacji dodaje też fakt, iż tak piłkarze jak i szkoleniowcy obu ekip grają o swoje dalsze kariery. Zarówno trener Czesław Michniewicz jak i Mariusz Rumak mogą mieć spore problemy z uzyskaniem pracy po ewentualnej porażce w tym sezonie. Biorąc pod uwagę wielkość presji związanej z tym spotkaniem zdecydowanie stawiam na remis. Oba zespoły za nic w świecie nie będą chciały się otworzyć, aby nie daj Boże nie stracić gola. Gola, którego mogą już nie odrobić. Owszem oba zespoły dysponują graczami mogącymi coś ustrzelić, ale czy to się uda i komu? nie mam bladego pojęcia. Stawiam wobec tego na remis.
Ligowy piątek zakończy się więc dużymi emocjami i odpowiedzią na pytania o szansę na miejsce na podiom dla Polonii lub Lecha, natomiast sobota będzie stała pod znakiem walki o utrzymanie. W każdym z trzech spotkań czeka nas walka o przedłużenie nadziei na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Z samego rana na boisko (plażę?) w Łodzi wybiegną plażowicze piłkarze Widzewa Łódź i Lechii Gdańsk. W sumie byłbym gotów napisać, iż będzie to mecz bez historii, gdyby nie... pozycja Lechii w tabeli. W sytuacji gdańszczan każdy punkcik (choćby najmniejszy) jest na wagę złota, na wagę Ekstraklasy. W dodatku, w mojej opinii to zespół Pawła Janasa przejawia największe zaangażowanie ze wszystkich zagrożonych bezpośrednim spadkiem drużyn. To po ich grze widać największe chęci na utrzymanie się w lidze, niestety wraz z chęciami nie idą umiejętności. A remis z poprzedniej kolejki (ze Śląskiem) może „biało-zielnym” odbić się czkawką, cena tej wpadki może być bardzo wysoka. Za to Widzew ostatnio gra zachowawczo, wygląda to tak, jakby zespół Radosława Mroczkowskiego próbował do końca sezonu dociągnąć na remisach, jednak wygrać na Piłsudskiego nie jest rzeczą łatwą i Lechia będzie zmuszona wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności by przywieźć do Gdańska choćby punkt. Szansą gości jest to, że w ostatnich w tym sezonie meczach szkoleniowiec łodzian wprowadza do drużyny coraz więcej młodzieży. Z jednej strony bardzo się to chwali, jednak z drugiej młokosy mogą nie wytrzymać desperacji piłkarzy z Gdańska. Moim zdaniem to może być naprawdę ciekawy mecz. Zakończony... kolejnym remisem.
Po meczu w Łodzi szybko przenosimy się do pobliskiego Bełchatowa. Tutaj na swoim kameralnym (i wciąż pustym) stadionie miejscowy GKS podejmie wciąż mającą nadzieje (uzasadnione) na podium Koronę Kielce. Chłopcy Kamila Kieresia wyglądają na pewnych utrzymania, w sumie nic dziwnego, przy takiej grze tylko katastrofa mogłaby spowodować spadek „brunatnych” w czeluści 1. ligi. W sobotę czeka ich jednak ciężki pojedynek ze zmęczoną (coraz bardziej), za to kompletnie szaloną ekipą Leszka Ojrzyńskiego. Wydaje się, że jeśli gospodarze wykonają podstawowe zadanie stojące przed zespołami grającymi z „krwisto-czerwonymi” – czyli nie stracić bramki w pierwsze 25 minut to powinni dać radę odprawić gości z kwitkiem. Kielczanie prezentują ostry, agresywny futbol ale w piłkę lepiej grają jednak piłkarze Bełchatowa. Ich piłka jest może spokojniejsza, ale za to zdecydowanie bardziej kompletna. W dodatku goście z każdym meczem „gasną” coraz wcześniej, w poprzedniej kolejce cała druga połowa spotkania z ŁKS-em to była już „dreptanina”. Dlatego bez oporów stawiam na gospodarzy, ligowe punkty a co za tym idzie Ekstraklasa pozostaną na stadionie przy ulicy Sportowej 3.
Ostatnim ligowym pojedynkiem spotkaniem "nie masowym o podwyższonym ryzyku” będzie występ przy 199 dzieciakach największego kontrkandydata do tytułu mistrzowskiego Ruchu Chorzów z kompletnie rozbitym ŁKS-em Łódź. Pytanie, jakie nasuwa mi się, to czy aby zawodnicy trenera Fornalika nie będą równie rozbici jak ich przeciwnicy. Byli tak blisko, a teraz są tak daleko, mogli zdobyć trofeum a zamiast tego spalili się kompletnie. To boli, czy zdążą się otrząsnąć? W dodatku brak wsparcia kibiców też może nie pozostać bez znaczenia. Tylko czy „Gang Świra” będzie umiał to wykorzystać? W łódzkiej drużynie wrze, kibice narzekają na zawodników, zawodnicy narzekają na trenera, a trener... a ten akurat nie narzeka na nikogo Ba, wydaje się być zadowolony. No, ale być może jak ma się takie znajomości jak Piotr Świerczewski to nie tylko nie ma co się denerwować, ale też się nie narzeka. Ciekawe czy Arek Piech da radę wlać w kolegów, choć odrobinę swojej witalności, czy będzie umiał zmotywować Ich na tyle by jeszcze raz zabrać się za skuteczną walkę na boisku. Jeśli nie to może być bardzo ciężko to wygrać, szczególnie, że po „Niebieskich” widać trudy tego sezonu. Sił jakby coraz mniej, a przed nimi jeszcze trzy ciężkie pojedynki z zdesperowanymi przyszłymi spadkowiczami (dwa z trzech zespołów grających z Ruchem spadną na pewno). Moim zdaniem ŁKS nie da rady przeciwstawić się gospodarzom, jeśli rozpacz i piłkarska niemoc nie odbierze im punktów to goście tego nie zrobią na pewno. Trzy punkty zostaną na Cichej.
Sobota uraczy nas pojedynkami drużyn broniących się przed spadkiem z aspirującymi do miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach. Teoretycznie żaden z meczów nie będzie spotkaniem o nic, każda potyczka będzie miała swoją stawkę. To powinno zagwarantować nam emocje, może nie będzie pięknej i finezyjnej piłki, ale będzie na co poprzeć. Szczególnie atrakcyjnie jawi mi się pojedynek w Bełchatowie. Jak to z reguły bywa po piłkarskiej sobocie nadchodzi futbolowa niedziela, nie inaczej będzie i tym razem. Co ważniejsze nie powinno być mniej ciekawie niż dnia poprzedniego. Choć nikt o utrzymanie nie walczy, ale aż trzy ekipy mają chrapkę na wygodne ligowe podium. Co prawda Zagłębie tylko wiosenne, ale dla Ich trenera może mieć to niebagatelne znaczenie.
Zaczynamy od pojedynku Śląska Wrocław ze wspomnianym przeze mnie Zagłębiem Lubin, piłkarze trenera Lenczyka będą w pojedynku z trzecią ekipą wiosny starali się przedłużyć swoje wciąż nieprzekreślone marzenia o mistrzostwie. Niestety dla wrocławian muszę przyznać, że niewiele atutów im w tej chwili pozostało. Jeśli w tej chwili miałbym wskazać lepszą jedenastkę (a raczej w lepszej formie) to mój wybór padłby na podopiecznych trenera Hapala. Z drugiej jednak strony nie można odmówić piłkarzom z al. Śląskiej zaangażowania i chęci osiągnięcia upragnionego wyniku, nawet wbrew słabej formie i wszelkim problemom trapiącym jesiennym liderom Ekstraklasy. Czy starczy to jednak na rozochoconych „Miedziowych”? Raczej nie, jednak niedawny przodownik wiosennej tabeli też nie będzie w stanie udowodnić swojej wyższości. Dlatego po raz kolejny w tej kolejce postawię przy tym meczu krzyżyk (z lekkim wskazaniem na...gości).
W drugim niedzielnym meczu na Łazienkowskiej 3 opromieniona wtorkowym sukcesem Legia Warszawa za wszelką cenę będzie starała się pokonać Jagiellonię Białystok. Zaś Jaga chcąc przypodobać się swoim kibicom postara się przekreślić plany „wojskowych” odnośnie tytułu mistrzowskiego. Goście zapewne liczą na rozprężenie po ogromnej radości, jaką gospodarzom musiał przynieść zwycięski finał Pucharu Polski. Trzeba jednak pamiętać, iż zespół Tomasza Hajty prezentuje się na wyjazdach fatalnie, a wiosenny bilans bramkowy 3-10 mówi sam za siebie. Czy trenerowi Maciejowi Skorży uda się jednak zmotywować swoich piłkarzy? Czy wystarczy im sił, aby zaprezentować się a tyle dobrze by odprawić „z kwitkiem” nieźle grających „Żółto-czerwonych”? Mam nadzieję, że tak. Zresztą Legia największe problemy ma z zespołami broniącymi się całą jedenastką a drużyna gości zdecydowanie groźniejsza jest gdy atakuje, defensywa nie jest najmocniejszym punktem przyjezdnych. Dlatego wierzę, że trzy punkty zostaną w Warszawie a kibice stołecznej drużyny nadal będą dopingować swój zespól na mistrzowskiej drodze. Słyszycie chłopaki? Musicie to wygrać!
Niedziela może nie tak intensywna jak sobota, ale za to zdecydowanie ciekawsza pod względem piłkarskim. Zarówno mecz we Wrocławiu jak i ten w Warszawie powinny dostarczyć nie tylko emocji, ale też zadowolić fanów futbolu. Szczególnie spotkanie na Ł3 ma szansę być prawdziwym piłkarskim widowiskiem, oby z pomyślnym dla nas zakończeniem. W innym wyp Innego sobie nie wyobrażam.
Ostatni mecz 28. Kolejki ligowej odbędzie się w poniedziałek. Tym razem będzie to pojedynek wielkich przegranych tego sezony. Myli się jednak ten, kto myśli, iż spotkanie Wisły Kraków z lokalnym rywalem Cracovią nie zasługuje na pokazanie w piłkarskim poniedziałków. Derby Krakowa to zawsze mecz zacięty, niezależnie od miejsc, jakie zajmują obie drużyny. W tym sezonie dodatkowo gospodarze mają możliwość wbić gwóźdź do trumny sąsiada zza miedzy. Wysłać drużynę trenera Kafarskiego na 1. Ligową banicję, a to może im zapewnić równie wielką chwałe jak zdoycie mistrzostwa. Tak to już naski kibice ten futbolowy swiat widzą. Z kolei piłkarze na co dzień występujący na stadionie przy ul. Kałuży za wszelką ceną muszą wyszarpać trzy punkty. Jeślim wciąż marzą o grze w Ekstraklasie to nie mogą już kalkulować, albo dadzą z siebie wszystko, albo zjadą windą do „piekła”. Mecz, więc będzie zaciekły, to pewne, mnówstwo walki, ale... mało dorbej piłki. A punkty? Punkty zostaną w Krakowie ![]()


Górnik Zabrze – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa x
Widzew Łódź – : – Lechia Gdańsk x
GKS Bełchatów – : – Korona Kielce 1
Ruch Chorzów – : – ŁKS Łódź 1
Śląsk Wrocław – : – Zagłębie Lubin x
Legia Warszawa – : – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – : – Cracovia 1
Jakoś dziwnie, bez "dwójki". Coś lipne te moje typy
Górnik Zabrze – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa 1
Widzew Łódź – : – Lechia Gdańsk 2
GKS Bełchatów – : – Korona Kielce 2
Ruch Chorzów – : – ŁKS Łódź 1
Śląsk Wrocław – : – Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa – : – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – : – Cracovia x
Górnik wydaje mi się być zespołem wyraźnie lepszym, stąd 'jedynka', ale z uwagi na wątpliwą rangę piątkowego meczu, remisem na pewno nikt nie powinien być zaskoczony.
Lech – Polonia 2
Tym razem to Lech będzie musiał zaatakować, a goście będą mogli się bronić. Polonia zręcznie to wykorzysta.
Widzew - Lechia X
Uwaga o plaży jak najbardziej na miejscu. Będą zgadzać się zarówno warunki atmosferyczne, stan nawierzchni, jak i poziom meczu.
Bełchatów - Korona 1
Bełchatów wygra i przypieczętuje utrzymanie.
Ruch – ŁKS X
Trudno wyobrazić sobie inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo Ruchu, ale... ja sobie wyobrażam
Śląsk – Zagłębie X
Przeciw Lubinowi wiosną gra się naprawdę ciężko i z trudem zdobywa bramki. Bezbramkowy remis wydaje mi się ze wszech miar realny.
Legia - Jagiellonia 1
Może być tak, że wyjdziemy na ten mecz będąc na trzecim miejscu w tabeli. Jest presja, ale... trzeba ją udźwignąć!
Wisła – Cracovia 2
Z dedykacją dla a-c10
Górnik – Podbeskidzie 1
Górnik wygra bo jest zespołem lepszym i gra u siebie.
Lech – Polonia X
Lech nie będzie w stanie przebić się przez obronę Polonii, a ta nie będzie w stanie skutecznie skontrować
Widzew - Lechia 2
Widzew bez ciśnienia, Lechia z wielkim. A poza tym prywata - mecz Lechia - Legia będę oglądał z zaprzyjaźnionymi Lechistami i nie chciałbym aby Legia ich spuściła do pierwszej ligi. Bo wtedy cholera wie, co z tymi przyjaźniami
Bełchatów - Korona 1
Postawiłem na Bełchatów bo gra u siebie a poza tym podoba mi się jak grają w piłkę. Ale tak naprawdę to każdy wynik jest możliwy.
Ruch – ŁKS 2
Sensacja kolejki, a kto wie czy nie rundy - w każdy bądź razie cały czas wierzę, że ŁKSowi uda się jeden mecz a chyba trafili na Ruch w najlepszym, możliwym momencie (raz, że po PP, dwa że przy pustych trybunach)
Śląsk – Zagłębie 2
Najlepsza drużyna wiosny gra z jedną z najsłabszych - do tego, szczególnie dla Zagłębia, jest to mecz derbowy. Wynik może być tylko jeden
Legia - Jagiellonia 1
Po prostu tak trzeba.
Wisła – Cracovia 2
Mimo wszystko bardziej nie lubię Wisły niż Cracovii
Nuda, nic się nie dzieje. Cholerny ten leżak. Susza wywarła wielkie spustoszenie. Kura, kaczka, drób. O, droga na Ostrołękę.
Lech Poznań - Polonia Warszawa 2
Gdyby trenerem u Wojciechowskiego był nadal Zieliński, w ciemno stawiałbym 0:1. Tak ograniczę się do typu "2".
Widzew Łódź - Lechia Gdańsk 2
Skoro sami piłkarze Widzewa mówią, że życzą Lechii utrzymania...
GKS Bełchatów - Korona Kielce X
Mogą co nieco postrzelać, ale wynik mocno losowy.
Ruch Chorzów - ŁKS Łódź 1
Przez całą rundę liczyłem na punkty ŁKS-u, ale się chyba nie doczekam.
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2
Przez całą rundę dissowałem Zagłębie, to czas ich wreszcie docenić.
Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1
Legia dobrze sobie radzi w "najważniejszych meczach sezonu". Jagiellonia - niekoniecznie.
Wisła Kraków - Cracovia 1
Jedna klęska z lokalnym rywalem w sezonie im wystarczy.
Górnik w domu nie wypada nie wygrać jak się goniło lepszych.
Lech- Polonia 1
chciałbym usłyszeć co po przegranej zadeklaruje tym razem JW
Widzew z Łodzi - Lechia z Gdańska X
Tak mocno się im nie podłożą ale jeden punkt..
GKS Bełchatów - Korona Kielce X
Typowy mecz na remis więc tak będzie.
Ruch Chorzów - ŁKS 1
Jeśli nie punktowali do tej pory to jakoś nie wierzę że z Ruchem coś wywalczą. Chciałbym się mylić oczywiście.
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin X
Właściwie powinienem postawić 1 ale nie lubię Lenczyka.
Legia Warszawa - Jagiellonie Białystok 1
Rozpoczynamy serię zwycięstw tym razem 4:0
Wisła - Cracovia 1
Lubię Cię albiceleste10 ale Twoi zawodnicy są cieńcy a ponoć i tak w razie co Filipiak odkupi licencję od Niecieczy
Typuję niespodziankę
Górnik Zabrze-Podbeskidzie 2
Lech łatwo pokona Polonię, nie mam wątpliwości
Lech Poznań-Polonia Warszawa 1
Nie mam pojęcia, stawiam remis – typowe rozwiązanie w przypadku tych drużyn
Widzew Łódź-Lechia Gdańsk X
Liczę, że może kiedyś Bełchatów spadnie. Wiem, że to nieładnie ale nic na to nie poradzę. Może jeszcze nie w tym roku ale… to bardziej nadzieja niż typ, stawiam na Koronę
GKS Bełchatów-Korona Kielce 2
Śmierdzi sensacją
Ruch Chorzów-ŁKS Łódź 2
Bez wątpienia wygra Zagłębie. Śląsk ma kłopoty kadrowe i psychiczne. Zagłębie już żadnych.
Śląsk Wrocław-Zagłębie Lubin 2
Jesteśmy na musiku. Zresztą jak inaczej miałbym typować?
Legia Warszawa-Jagiellonia Białystok 1
Cha… nie mam bladego pojęcia, to są derby. Nie wierzę jednak w powtórkę z ostatnich.
Wisła Kraków-Cracovia 1
Górnik zdecydowanie
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa x
waham się... na pewno nie Muranów
Widzew Łódź – : – Lechia Gdańsk 2
Jak nie teraz, to kiedy
GKS Bełchatów – : – Korona Kielce x
Bo tak
Ruch Chorzów – : – ŁKS Łódź 1
Jakoś inaczej sobie nie wyobrażam
Śląsk Wrocław – : – Zagłębie Lubin 2
Tak jak jedni są na fali, tak drudzy są pod formą (kolejność przypadkowa)
Legia Warszawa – : – Jagiellonia Białystok 1
Bo już inaczej nie można... żarty się skończyły
Wisła Kraków – : – Cracovia x
Z dużej chmury mały deszcz
1.Górnik Zabrze - Podbeskidzie BB 1.
W meczu o pietruchę wszystko możliwe.
2.Lech Poznań- Polonia 1.
Lech co prawda dał z nami więcej z siebie,niż mu fabryka dała, ale chyba na Polonię jeszcze mu pary starczy.
3.Widzew Łódż- Lechia Gdańsk 2.
Kiedyś im coś wpadnie do cudzej bramy.
4.GKS Bełchatów-Korona Kielce 1.
Syty głodnego nie zrozumie i ten nim przekąsi.
5.Ruch Chorzów-ŁKS Łódż 1.
Niestety za Ruchem stoją wierni kibice karmieni opowieściami o niegdysiejszych przewagach ich klubu. Radzi by sami doświadczy tego samego.Dziś.
6.Śląsk Wrocław- Zagłębie Lubin 2.
Śląsk będąc jesienią na fali ośmie4szył miedziowych. Nadszedł dzień odpłaty.
7.Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 1.
Za wysokie progi na Baby Jagi nogi.
8.Wisła Kraków - Cracovia 2.
Mam dziwne przeświadczenie,że najemnicy w obu zespołach nie mają świadomości czym były i czym powinny być derby Krakowa. Wpuściłbym na boisko przedstawicieli kibiców obu drużyn, a za rozgrywających robili by obaj właściciele. Byłoby przynajmniej zacieklej. Idę o zakład,że bohaterem Pasów będzie Czekaj z drużyny przeciwnej.
Nie takie zespoły Górnik ogrywał u siebie. Dla mnie pewniak ale ja za dużo punkcików tutaj to nie uzbierałem
Lech – Polonia 1
Ja na wysoką pozycje Lecha stawiałem juz jakis czas temu i niepokoi mnie fakt że moje wróżenie z fusów zaczyna się spełniać
Widzew - Lechia 2
Lechia chyba powalczy, tym bardziej że gra pierwsza z grupy spadkowej
Bełchatów - Korona 2
Jakos tak te scyzoryki lepiej postrzegam. Zresztą inaczej nie mogę
Ruch – ŁKS 2
Albo dogonię czołówkę Czarnej eLki albo ... nie
Śląsk – Zagłębie 1
Po cichu mam nadzieję że nie trafię ..
Legia - Jagiellonia 1
Ostatnio Legia ciągle spełnia słowa Albiceleste o tym że potrafią ale czy zagrają? Zreszta wieloletni kibice Legii wiedzą doskonale że to jest motto piłkarzy naszego klubu. Od dawien dawna nie ma na nas mocnych....jak nam się chce
Wisła – Cracovia 1
Nawet ja który wróżyłem spadek ŁKS-u i Bełchatowa przestałem wierzyć w Cracovię. Kibice Pasów nie maja łatwego życia.
Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
A czemu nie?
Lech Poznań – Polonia Warszawa X
Tutaj akurat trochę logiki jest - Polonia będzie słabsza, ale Lech bez Rudneva
Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 2
Widzew ma w nosie ten mecz
GKS Bełchatów – Korona Kielce X
Ani jednego mocnego argumentu na żadną stronę
Ruch Chorzów – ŁKS Łódź X
Liczę, że PP mocniej uszkodził morale Ruchu niż mi się zdaje, a mecz z ŁKSem nie poprawi go, ale nie sądzę by łodzianie zdołali wygrać
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1
Oby Legia poczuła się zbyt mocna, bo Jaga wysoko zawiesi poprzeczkę
(miałem nie obstawiać wyników Legii, ale "gra" już się skończyła - teraz trzeba wygrywać)
Wisła Kraków – Cracovia 2
Na logikę Wisła, ale liczę na niespodziankę
Tak swoją drogą pisząc o braku praw rządzących naszą ligą przypomina mi się jedna przyśpiewka kibiców: "Tu nie ma prawa, tu rządzi Legia Warszawa"
Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Gra na luzie, ze wskazaniem na gospodarza.
Lech Poznań – Polonia Warszawa 1
Lech jest napędzany dobrą passą, bardziej wierzę w ten sposob motywacji niz chęć zatrzymania JW w klubie.
Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 2
Obstawiam Lechię, jako ten klub który się utrzyma.
GKS Bełchatów – Korona Kielce 2
Scyzoryki będą chciały grać o puchary.
Ruch Chorzów – ŁKS Łódź 1
Odkują się po PP.
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 1
Miedziowi faworytem biorąc pod uwagę wiosenne mecze, ale Śląsk będzie miał fuksa.
Legia Warszawa – Jagiellonia Białystok 1
Bardziej obawiam się Lechii, nawet jeżeli pojedziemy Jagę wysoko.
Wisła Kraków – Cracovia 1
Tym razem life is brutal.
może dołączą jutro, lub wieczorem, wszak to tylko zabawa i strata jednego czy dwóch punktów nie ma większego znaczenia. Trochę szkoda, że wypadł Andrzej, typował raz ale za to jak
Polonia, co za strzęp drużyny... W pierwszej połowie przynajmniej ze trzy razy zamiast podań w doskonałych pozycjach jakieś idiotyczne strzały, każdy chce tam chyba indywidualnie błysnąć. U nas już by huczało, kto niby kogo w szatni nie lubi
Natomiast Dwaliszwilego to bym wymienił za Novo i Blanco razem wziętych.
Co do samego meczu to muszę przyznać rację Gawinowi. Zawodnicy Polonii wyglądają koszmarnie. Sposób ich gry, podejmowane na boisku decyzje, wręcz można powiedzieć, że prawie we wszystkim co robią widać wkradającą się nerwowość podyktowaną sytuacją w klubie. Tym razem J.W skutecznie strzelił w stopę własnym piłkarzom.
Co ciekawe nawet taka gra nie przeszkodziła im stworzyć kilku sytuacji o których można by powiedzieć 100%. Tylko nie najlepsze wykończenie czy raczej "walenie" wprost w Buricia pozwoliło lechitom cieszyć się z wyjazdu.
Trzeba jednak przyznać, że jakość gry była po stronie poznaniaków. Co jednak z tego, skoro niewiele brakowało a w najlepszym przypadku by zremisowali. Szczęście było jednak po stronie zawodników Rumaka i to Oni galopują w kierunku końcowego sukcesu jakim byłoby miejsce na podium. Na jakim miejscu? Zobaczymy.
Chyba powinienem się zająć grą w kapsle, czy inną równie ambitną działalnością a nie ligowymi przepowiedniami, przynajmniej w tych ostatnich kolejkach. Co z tego, że mecze przebiegają niby w zgodzie z zapowiedziami jak wyniki już odstają kompletnie. Choć muszę przyznać, że akurat nie trafienie meczu Ruch - ŁKS bardzo mnie cieszy.
Tak sobie jednak myślę, że jak trafię jutrzejsze rozstrzygnięcia to nie będę się wcale dąsał
Piękna postawa kibica QD
Tak na marginesie to trzeba przyznać że Ruch jednak był bliższy zwycięstwa. Ciekawe jak tam samopoczucie chorzowskich "kibiców". Mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie że przy zapełnionych trybunach Ruch ten mecz by wygrał. Niektórzy to jednak potrafią tak kochać że obiekt swojej miłości potrafią ... zabić
Jak to mawiał Nikodem Dyzma - A na cholerę mi taka miłość ...
Niestety nie wynika to z poziomu jaki prezentują nasi ligowcy, a może raczej wynika, tyle, że szkoda iż jest to bardzo niski poziom. Czasem ktoś coś strzeli, czasem trafi w bramkę, ale kiedy i kto? To już zagadka nad zagadki. Idealnym przykładem był pojedynek w Poznaniu, gdzie wygrał Lech, ale równie dobrze mogła Polonia (mimo bardzo słabej gry). Pojedynek w Chorzowie też wpisuje się w ten obraz, padł remis, ale wygrać mógł Ruch. Z tym, że gdyby wygrał ŁKS też byśmy nie byli zszokowani.
Ot, nasza rodzima liga i jej prawidła
Co do Lecha to akurat mimo że ten spełnia moje czarne wizje to jednak nie podzielam Waszej opinii co do beznadziejności Polonii. Ot typowy polski "mecz kolejki". I jeszcze z przypadkową bramką, po fajnej akcji ale niestety ostatnie podanie należało do obrońcy Polonii.
Jak patrzę w jaki sposób inni strzelają bramki, jak widzę jak Podbeskidzie traci gola z Górnikiem, jak słysze wypowiedzi dotyczące meczu z Jagiellonią zawarte we "Fleszu" Garma, jak oglądam takie programy przyrodnicze to w zasadzie nic mnie nie powinno dziwić.
Na przekór wszystkim dzisiaj będziemy górą.
Przestało mnie to już bawić. W ogóle przestało mnie bawić oglądanie padliny jaka panuje na naszych boiskach ze szczególnym uwzględnieniem Legii. Mam już taki charakter, że jak mierzi mnie gra mojej drużyny, to tracę w ogóle zainteresowanie do całej tej dyscypliny sportu. Dzisiaj piłkarzyki zakpili ze mnie, więc nie mam zamiaru być im dłużny. Mam tylko nadzieję, że następny trener da im tak w dupę, że będą wymiotować po treningach.
Lista uczestników i punktacja :
Andrzej 9 pkt
ave 26 pkt
a-c10 14 pkt
Bolek 7 pkt
didas 19 pkt
dscO 3 pkt
Garm 17 pkt
Gawin 24pkt
Iososus 22 pkt
oley 5 pkt
Senator 20 pkt
Walles 22 pkt
wit 3 pkt
YonX 15 pkt
Zbyszek 24 pkt
QD 10 pkt