A+ A A-

Legia - Górnik 2-0: Wicemistrzostwo

Sezon 2014/15 dobiegł końca. Legia zakończyła rozgrywki na drugim miejscu w tabeli. W ostatnim ligowym meczu nasza drużyna zwyciężyła 2:0 z Górnikiem Zabrze, jednak w równolegle rozgrywanym spotkaniu Lech uniknął porażki z Wisłą Kraków i tym samym utrzymał przewagę nad naszą drużyną.

Legia rozpoczęła niedzielny mecz w składzie: Kuciak – Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski – Żyro, Furman, Guilherme, Jodłowiec, Kucharczyk – Sa. Tylko na ławce rezerwowych zasiedli zatem Ondrej Duda i Michał Masłowski. Goście zaczęli mecz w następującym zestawieniu: Steinbors – Danch, Szeweluchin, Magiera, Kosznik – Gergel, Grendel, Przybylski, Jeż, Madej – Nowak. Mecz rozpoczął się z kilkuminutowym opóźnieniem spowodowanym dymem pochodzącym z odpalonych na trybunach rac.

Legia od pierwszego gwizdka sędziego Frankowskiego była drużyną lepszą. W kilku przypadkach atakom naszego zespołu brakowało precyzji, ale w 15. minucie Legia wyszła na prowadzenie. Piłka trafiła w pole karne zabrzan, głową 'przez siebie' zgrał ją Tomasz Jodłowiec, do futbolówki dopadł Michał Kucharczyk i ładnym strzałem z prawej nogi dał Legii prowadzenie 1:0. Chwilę później Kucharczyk szarżował lewym skrzydłem, ale niedokładnie podał w pole karne. W 20. minucie na linii pola karnego do strzału doszedł Guilherme, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. W 22. minucie do siatki gości znów trafił Kucharczyk, ale przejmując wyśmienite podanie od Furmana, nasz skrzydłowy znajdował się na niewielkim spalonym.

W 23. minucie boisko opuścił kontuzjowany Orlando Sa, którego zastąpił Marek Saganowski. Trudno ocenić czy na skutek tej zmiany, ale w kolejnych minutach napór Legii wyraźnie zelżał, a z boiska wiało nudą.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Legii 1:0. Nasza drużyna prowadziła do przerwy pierwszy raz od... 26. kolejki (wtedy po 45 minutach prowadziliśmy 1:0 z Piastem Gliwice).

Drugą połowę nieco odważniej zaczął Górnik. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, szybciej i łatwiej odbierali futbolówkę legionistom. Legia czekała na okazję do kontry i taka okazja przytrafiła się w 56. minucie meczu. Dobrą akcją lewym skrzydłem popisał się Michał Kucharczyk, dośrodkował, jego podanie pechowo przeciął Mariusz Magiera i wpakował piłkę do własnej bramki. Legia prowadziła 2:0. W tej samej minucie na boisku pojawił się Ondrej Duda, który zmienił Guilherme.

Legia miała kontrolę nad meczem i dążyła do zdobycia kolejnych bramek. W 74. minucie po dobrej akcji Rzeźniczaka i podaniu od Kucharczyka, do przewrotki złożył się Brzyski. Nasz obrońca nieznacznie się pomylił. W 82. minucie blisko zdobycia bramki kontaktowej byli goście. Po rzucie wolnym piłkę w naszym polu karnym musnął Szeweluchin, jednak trafił w słupek.

Legia spokojnie wygrała mecz z Górnikiem, jednak zgodnie z przewidywaniami, nie zdało się to już na nic. Lech nie wypuścił szansy z rąk i remisując z Wisłą Kraków, zapewnił sobie mistrzostwo Polski.

Dyskusja (18)
1niedziela, 07, czerwca 2015 20:34
Bolek
Zwróciliście uwagę, jak często Kucharczyk schodził do środka (a w zasadzie bliżej prawego skrzydła)? Nie można tak było wcześniej? To zawsze wprowadza zamieszanie w szeregach defensywy i powoduje uzyskanie przewagi na danym fragmencie boiska.

Ja w ogóle żałuję, że taktyce Berga nie było miejsca na wzajemne zmiany pozycji przez skrzydłowych.

Wiem, że to w sumie pierdoła, ale tak naprawdę o czym tu pisać? O łatwym zwycięstwie z leszczami, czy dalej katować się ostatecznym wynikiem sezonu?
2niedziela, 07, czerwca 2015 20:43
corazstarszy
@Bolek
'ale tak naprawdę o czym tu pisać? O łatwym zwycięstwie z leszczami, czy dalej katować się ostatecznym wynikiem sezonu?'
A to już jak kto lubi czy czego odczuwa potrzebę.

@Gawin
‘Trudno ocenić czy na skutek tej zmiany, ale w kolejnych minutach napór Legii wyraźnie zelżał, a z boiska wiało nudą.’
Też dostrzegłem, że gdy wszedł Marek, gra siadła.
W meczu z Górnikiem to było nowe, że zaczęli z animuszem. Poprzednio coś takiego się zdarzyło chyba w okolicach rewanżu z Trabzonem, no może jeszcze we Wrocławiu (w tym 1-3). Szkoda, że Brzytwa nie trafił przewrotką.
Patrząc na grę demonstrowaną od dłuższego czasu przez Guilherme, Michała Żyrę, Marka Saganowskiego, czy wcześniej Vrdoljaka, to i tak sporo zespół osiągnął, dowożąc to 2. miejsce. Zaczęli grać jak zmobilizowana drużyna, której zależy, dopiero od meczu z Jagiellonią.
Ciekawe, kiedy będzie następne MP i kiedy będzie równie dobra sytuacja, np. u progu rundy wiosennej, aby je zdobyć. Jesteśmy specjalistami w zaprzepaszczaniu szans. Dla mnie jeden z wniosków z sezonu jest też taki, że nie da się kumulować ligi, skutecznej gry w grupie pucharowej jesienią z dotrwaniem do wiosny i PP. To ostatnie trzeba umieć poświęcić.
3niedziela, 07, czerwca 2015 20:43
Zbyszek
Gawin pisze,że Lech uniknął porażki z Wisłą.Nie było to trudne, bo oba zespoły bardzo przejęły się pierwszym wersem wiersza Mickiewicza z "Reduty Ordona" - "Nam strzelać nie kazano...".W naszym futbolu i wobec takiej publiki i wobec takich mediów i wobec takiego Związku taka parodia futbolu jest możliwa. Obie drużyny bezczelnie zakpiły z widowni.Zaś widownia w Poznaniu dawał wyraz swej wiedzy, bo na 15 minut przed końcem tej kpiny już wielką flagą i innymi wcześniej przygotowanymi akcesoriami świętowała ustalony zgodnie z kanonami remis i "zdobyty", a właściwie darowany im Tytuł.. Jako wielbiciel sportu i fair play powinienem im pogratulować, ale wybaczcie, jakoś nie mogę.
4niedziela, 07, czerwca 2015 21:02
Bolek
@corazstarszy

Tytułem wyjaśnienia - oczywiście nie chodziło mi o zabranianie komukolwiek pisania. Odnosiłem się tylko do tego, że w moim poście skupiłem się na jedynym, drobnym detalu taktycznym.
5niedziela, 07, czerwca 2015 22:43
Senator
Właśnie pierwsze prowadzenie po pierwszej połowie od 26 kolejki.
Po meczu z Lechem który przegraliśmy 1:2 a nie powinniśmy pisałem, teraz oczekuje od zespołu charakteru i walki. Patrząc z tego punktu widzenia ,pretensji mnie nie mogę. Można by gdybać gdyby, Gui strzelił karnego, gdyby wyrównał z Lechem , gdyby Żyro z Lechią. Nic to vice mistrzem jestem i tak szczerze Wam panowie powiem jakoś mocno mnie to nie boli.
My zawsze jak coś pier. .. to z przytupem. Smile Grali przeciw nam wszyscy a to znaczy ,że się nas boją, wiedzą kto to Legia. Zakładali spółdzielnie abyśmy nie triumfowali po raz trzeci. Siła złego na jednego.
Z informacji z ul BpR 1 Sa zostaje i dla mnie nie jest to jakaś rewelacyjna wiadomość. Berg prowadzi zespół dalej, ocena następna LE.
6niedziela, 07, czerwca 2015 23:04
Moros
Co do Sa to po przeczytaniu tego co napisałeś na Twitterze, nawet się ucieszyłem, bo myślałem że jest to najlepsze potwierdzenie tego, iż między nim a trenerem nastąpiło przełamanie. Potem jednak przeczytałem, że w czasie meczu były jakieś dziwne akcje i tak się zastanawiam, zakładając że Sa zostaje, kto jest tutaj większym masochistą Portugalczyk czy Norweg. Dziwne to wszystko. Okienko jest jednak otwarte do końca sierpnia. Myślę, że w tej sprawie może się jeszcze dużo wydarzyć.

Co do meczu to był to taki typowy mecz na zakończenie przegranego sezonu. Zwycięstwo, które nic nie daje, a cała Polska ma wielką radochę. Dobrze, że to już koniec tego sezonu, a następny już za trochę ponad miesiąc. Zarząd będzie miał co robić. Trener nad czym myśleć, a kibice czym się ekscytować. Oby najbliższe tygodnie były owocne.
7niedziela, 07, czerwca 2015 23:13
Senator
@Moros
Więc właśnie, też przeczytałem i właściwie jestem pewny swojego zdania, lepiej by było dla Legii gdyby odszedł. Oni chemii z nim nie złapią a przecież Jodła, Rzeźnik i paru innych zostają.
Ogólnie to że ten konflikt był też nam nie pomogło. Teraz okazuje się, że pogłoski o końcu konfliktu są mocno przesadzone. Pięć tygodni w których zarząd ma o czym myśleć, my ciut ochloniemy i ponownie do boju Legio.
edit
Dziś wrócił Hadaj, jakoś ten poprzedni mniej inwazyjny.
8poniedziałek, 08, czerwca 2015 06:47
kibic60
Uff, wreszcie koniec. Wkurw..e powoli minie i jak zwykle przyjdzie nadzieja, że już w przyszłym sezonie... I tak od niepamiętnych czasów..

@Zbyszek
"a właściwie darowany im Tytuł."

Masz rację, tytuł został im podarowany, ale darczyńca nie jest z Krakowa. Sądząc po reakcji kibiców podczas wręczania mu medalu, nie tylko ja mam takie przekonanie. Ten, który miał wprowadzić nowe zachodnie standardy, w zeszłym sezonie nie dopuścił do uhonorowania Urbana, a w tym został wygwizdany. Jak on to spier...lił, pozostanie jego gorzką tajemnicą Sad

@Senator
"Grali przeciw nam wszyscy a to znaczy ,że się nas boją, wiedzą kto to Legia. Zakładali spółdzielnie abyśmy nie triumfowali po raz trzeci"

Raczej nienawidzą, za pychę, zadufanie i noszenie głów w chmurach. O ile jeszcze można zrozumieć kibiców, o tyle zachowanie trenera, wielu piłkarzy a zwłaszcza prezesa było niedopuszczalne. Stąd tak wiele tytułów "Pycha kroczy przed upadkiem".
Zupełnie inną historią jest Hadaj. Jego zachowanie i pogarda dla innych drużyn jest skandaliczna. Już dawno przekroczył wszelkie granice dobrego smaku i wychowania.

Miała być stopniowa budowa drużyny, a zanosi się rewolucja, a jak to w rewolucji, zdarzyć może się wszystko... Niestety, ale wiele drużyn przyjeżdża już na Ł3 jak po swoje i co gorsza zabiera.
To że wszyscy przeciwko nam są od zawsze, wiemy od dawna i dlatego zwycięstwa tak nas cieszą, a porażki tak bolą.

"Siła złego na jednego", ja bym raczej powiedział "Jak cię widzą, tak cię piszą"

Na koniec o frekwencji. Ostatni mecz sezonu z odwiecznym rywalem Górnikiem z Zabrza, a na trybunach 16,5 tyś widzów
W Poznaniu po raz kolejny komplet. Nie mam wątpliwości, którzy kibice bardziej zasłużyli na ten tytuł.

Do przyszłego sezonu Wink
9poniedziałek, 08, czerwca 2015 10:47
corazstarszy
@kibic50
'Ostatni mecz sezonu z odwiecznym rywalem Górnikiem z Zabrza ...'
Nie przesadzaj. Oni już od bardzo dawna nie są żadnym 'odwiecznym' rywalem Legii. Byli w PRL-u, skończył się PRL i przestali. A dzisiaj? Też mi atrakcja oglądać mecz o pietruszkę z Górnikiem z Danchem, Przybylskim, Gergelem i innymi wirtuozami futbolu w składzie.

Wiesz doskonale, że frekwencja w ostatniej kolejce była wynikiem sytuacji w tabeli. Większość ludzi u nas uznała, że oglądanie, jak Legia zdobywa 2. miejsce nie jest warte przyjścia na stadion. Taki wyraz dezaprobaty wobec zaprzepaszczonej szansy na 1. miejsce.
Z kolei, na Bułgarskiej uznano, że oglądanie, jak ich klub zdobywa 1. miejsce po 5 latach jest warte wizyty. Stąd różnica. Pytanie: ilu ludzi się tam wybrało oglądać swoją drużynę w meczach z Podbeskidziem w 2013 i Pogonią w 2014, po których zakończeniu Legia zostawała MP i przed rozpoczęciem których można było przypuszczać, że już nie wyprzedzą Legii? Odpowiedź: 19.361 i 28.116.
10poniedziałek, 08, czerwca 2015 12:09
Lasica
@corazstarszy

To nadal więcej niż u nas.
11poniedziałek, 08, czerwca 2015 12:31
Rozbawił mnie transparent gornika " Szacunek się należy" wywieszony po przerwie.
Kucharczyk im wyraznie okazał szacunek po strzelonej bramce.
12poniedziałek, 08, czerwca 2015 14:16
Senator
@kibic50
a od kiedy to Źyleta jest dla Ciebie autorytetem?
Widzę że aby potwierdzić własne widzenie świata nawet diabeł nie straszny.
13poniedziałek, 08, czerwca 2015 14:26
Lasica
@Senator

Czy aby na pewno to Żyleta gwizdała najgłośniej?
14poniedziałek, 08, czerwca 2015 14:34
Senator
@Lasica
Nie na gwizdy się kibic50 powołuje tylko na cytaty.
15poniedziałek, 08, czerwca 2015 15:40
kibic60
@Senator

Chętnie bym odpowiedział,ale nie kumam o co Ci chodzi ?
Jakie cytaty ? Jaka żyleta ?

@corazstarszy

U nas nawet z Lechem nie ma już kompletów.
16poniedziałek, 08, czerwca 2015 16:02
corazstarszy
@kibic50
U nas nawet z Lechem nie ma kompletów.

Fakt. Od sukcesów, a te do niedawna były, czasem się w dupach przewraca i już byle Lech nie działa jak magnes, o Górniku nie wspominając. Plus drogie bilety, plus szczelnie wypełniony meczami tydzień kibicowski. Plus, przyznaję, mniejsze zainteresowanie Legią (w sensie gotowości bycia na stadionie) niż byśmy chcieli, niż sugerują pozycja i historia klubu w polskiej piłce, warunki demograficzne aglomeracji stołecznej, itd.
17poniedziałek, 08, czerwca 2015 16:13
Lasica
To paradoks, ale brak mistrzostwa może zwiększyć frekwencję w przyszłym sezonie...
18poniedziałek, 08, czerwca 2015 17:14
bezebeusz
Panowie!
Nie wiem, czy panie czytają tą stronę, ale jeśli nawet, to pewnie na zasadzie : a kto wyznaczył Legię do meczu z Górnikiem. Minęło kilkanaście godzin i nie widzę chętnych do analizy blamażu (tak uczciwie musimy to nazwać) w naszym udziale w projekcie Ekstraklasa 2015. Spróbuję , choć „się nie znam”, wrzucić coś od siebie. Blamaż totalny, bo, jeśli ktoś z czytających uważa inaczej, to nie kibic tylko jakaś „popierdółka” , że użyję cytatu z „kilera”.
Po pierwsze,” pycha idzie przed upadkiem”. Wszyscy znamy wypowiedzi naszych pseudogwiazdorów, typu: „my możemy, oni muszą”. Gdyby był w drużynie ktoś, ( najlepiej trener, ale koń jaki jest każdy widzi) kto na taki tekst doj.bał by pałą głosicielowi tezy ,albo choć, dał mu snikersa, (Żyro) może…? Tu widzę rozwiązanie , Vuko aż się prosi, ale chyba mecenasowi BL nie pasi.
Po drugie, a może i nawet i po pierwsze, trener nie zna języka, nie czuje szatni, i w kwestii motywacji nie ma szans zadziałać. Nikt mi nie wmówi , że tekst „ You must fuck him” dotrze tak samo, jak „musicie im doj.bać!
Po trzecie,”tzw” scouting. Żewłak + jakiś dyletant (ebebebe), to nie to samo co Jóźwiak i Kucharski, którzy pomimo pazerności, co w tym zawodzie wcale nie jest wadą, za Legiunię dali by się pokrajać! Przykład z „Masłą”, gdzie coś śmierdzi, w tej kwocie 800 tys. ojro, ale i całkowity brak sukcesów w tej materii, mówi sam za siebie.
Po czwarte, trener! Tyle już padło na tych stronach argumentów na temat jego kompetencji (lub niekompetencji), że bez sensu byłoby wymieniać. Dodam, że sam byłem zachłyśnięty jego namaszczeniem przez SAF i wcześniejszy brak sukcesów (mało powiedziane, z uwagi na klapę w lidze angielskiej) jakoś mi umknął.
Po piąte, …
Już mi się nie chce wymieniać. Wielu z Was dorzuci tu jeszcze tysiąc powodów.
Mam brata , który wyznaje teorie spiskowe. Głosi on, że Leśny nie stara się teraz, bo cały ogień kieruje na stulecie klubu w 2016 r. Tylko, jak tak dalej pójdzie, żeby się nie obudził z ręką w nocniku, kiedy nasza ukochana Legia wyląduje w grupie spadkowej!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1