- Kategoria: Kalejdoskop futbolowy
- gawin76
-
Kto wygra Euro?
Czy niezwykłe pokolenie hiszpańskich mistrzów tiki-taki okaże się najlepsze na trzeciej z rzędu wielkiej imprezie? A może Hiszpanom tym razem do skóry dobiorą się depczący im w ostatnich latach po piętach Niemcy? Czy boski Cristiano Ronaldo zdoła wreszcie pociągnąć za sobą swoich kolegów z reprezentacji i Portugalia wywalczy pierwsze mistrzowskie trofeum w historii? A może sensację sprawią dowodzeni przez doświadczonego Dicka Advocaata Rosjanie? Jak daleko zajdą gospodarze - czy zameldują się w fazie pucharowej mistrzostw, czy podzielą smutny los Austrii i Szwajcarii sprzed czterech lat? Zapewne większość z nas ma swoich faworytów do zwycięstwa na Euro. Poniżej mała zabawa w football fiction.
Jeszcze zanim zacznę konfabulować - zachęcam czytelników czarnej-eLki do zamieszczania swoich wizji przebiegu turnieju w komentarzach. Rzecz jasna nie muszą one być tak mocno fabularyzowane jak poniższa, suche fakty najzupełniej wystarczą. Myślę że nasz dyżurny buchalter w osobie Senatora da sobie z tym radę i sporządzi wyliczenia, dzięki którym za nieco ponad trzy tygodnie dowiemy się kto miał najlepszego 'nosa' jeżeli chodzi o rozwój wydarzeń podczas mistrzostw. A teraz - do rzeczy!
GRUPA A
W najsłabszej podobno grupie mistrzostw, zarazem najbliższej naszym sercom, nikomu nie jest lekko! W meczu otwarcia... wielkie rozczarowanie. Sytuacji bramkowych jak na lekarstwo, sporo fauli, po bezbarwnym meczu Polska remisuje z Grecją 0:0. W drugim piątkowym spotkaniu faworyzowanym Rosjanom na drodze stają Czesi. Nasi południowi sąsiedzi szybko strzelają bramkę i nie pozwalają odebrać sobie zwycięstwa. Rosja - Czechy 0:1. W drugiej kolejce opromienieni niespodziewanym zwycięstwem Czesi równie szybko wychodzą na prowadzenie w meczu z Grecją, jednak podopieczni Santosa odpowiadają w ostatnich minutach gry. Remis. W Warszawie Polska podejmuje Rosję i niestety wyraźnie przegrywa 0:2. Nasza sytuacja jest zła, ludzie zaczynają ściągać flagi z samochodów, Euro spada z pierwszych pozycji w programach informacyjnych. Ostatnia runda spotkań przynosi jednak nagły zwrot akcji! We Wrocławiu Polska ogrywa Czechy 2:0 po dwóch bramkach Lewandowskiego, tymczasem w rozgrywanym równolegle meczu w Warszawie Grecja długo prowadzi z Rosją 1:0, ale na kwadrans przed końcem Kerzakow doprowadza do remisu. Rosja tym samym kończy grupę na pierwszym miejscu, w ćwierćfinale melduje się również Polska!
GRUPA B
'Grupa śmierci' rozpoczyna rywalizację wymęczonym zwycięstwem Holandii nad Danią. 'Mechaniczna pomarańcza' kopiuje swój styl z mistrzostw w RPA, ale całkowita dominacja nad przeciwnikiem nie przekłada się na wysoki wynik. Złotą bramkę zdobywa kilka minut po przerwie van Persie. W drugim sobotnim meczu Niemcy nieoczekiwanie ulegają Portugalii 1:2. Wynik spotkania otwiera Almeida, z wolnego w swoim stylu poprawia Ronaldo, desperacka pogoń Niemców przynosi im tylko kontaktowego gola. W kolejnym meczu Portugalczycy mają wielkie problemy z tradycyjnie niewygodnym rywalem, jakim jest dla nich Dania. Wymiana ciosów kończy się wielce pechowym dla Duńczyków remisem 2:2. Natomiast w starciu gigantów, które dla Niemców jest zarazem walką o pozostanie w grze, pada remis 1:1, z którego zdecydowanie bardziej cieszą się Holendrzy. Niemcy muszą w tym momencie wygrać z Danią i liczyć, że w pojedynku Holandii z Portugalią nie będzie remisu. Cóż, jak nietrudno się domyślić, Niemcy pewnie pokonują Danię 2:0, ale... Holandia remisuje z Portugalią 0:0. Niemcy jadą do domu!
GRUPA C
W pierwszym meczu wstrząsani wewnętrznymi problemami Włosi nie pozwalają pograć ślamazarnym, jakby zmęczonym Hiszpanom, spotkanie kończy się remisem 0:0 po meczu do szybkiego zapomnienia. Zupełnie inny jest przebieg drugiego niedzielnego meczu. Irlandia szybko otwiera wynik w meczu z Chorwacją, podopieczni Bilica równie szybko wyrównują. Zaciekła walka trwa do ostatnich minut meczu, ze zwarcia z ciosem wychodzą ostatecznie Chorwaci, dla których trafia niezawodny Eduardo. W drugiej serii gier Chorwaci potwierdzają dobrą dyspozycję i praktycznie pieczętują awans do fazy pucharowej, ogrywając Włochów 1:0. Hiszpanie w tym samym stosunku pokonują Irlandczyków. W trzeciej kolejce spotkań Włosi szybko strzelają bramkę Irlandii i nasłuchują wieści z Gdańska, licząc na sensacyjne zwycięstwo Chorwacji nad Hiszpanią. Hiszpanie jednak remisują z Chorwatami 0:0, w efekcie Włosi dołączają do Niemców i pakują manatki!
GRUPA D
Grupa D rozpoczyna rywalizację od mocnego uderzenia, jednak klasyk pomiędzy Francją a Anglią nie porywa publiczności. Po końcowym gwizdku cieszą się Francuzi, którzy dzięki bramce Benzemy zwyciężają 1:0. W drugim meczu do gry wchodzą wreszcie współgospodarze mistrzostw, Ukraińcy. Twardzi jak skała Szwedzi okazują się jednak trudną przeszkodą, mecz kończy się zasłużonym remisem 1:1. Ten sam wynik pada w kolejnym meczu z udziałem Ukrainy, tym razem gospodarze Euro dzielą się punktami z Francją. W wieczornym pojedynku ogromnego rozczarowania doznają Anglicy, którzy przegrywają ze Szwecją 0:1. Czyżby kolejna wielka firma miała przedwcześnie pożegnać się z turniejem? Tak właśnie się dzieje! W meczu Ukrainy z Anglią pada remis 1:1, co oznacza, że los synów Albionu jest przesądzony, niestety dołączają do nich również współgospodarze Euro. W meczu Szwecji z Francją notujemy kolejny w tej grupie remis 1:1, co oznacza konieczność rozegrania... konkursu jedenastek. Skonsternowani Francuzi długo nie mogą zrozumieć, dlaczego mają podchodzić do 'wapna', kiedy wreszcie udaje ich się namówić, pudłują na potęgę. Szwecja kończy rywalizację na pierwszym miejscu, Francja na drugim.
ĆWIERĆFINAŁY
W pierwszym ćwierćfinałowym pojedynku Holendrzy biorą rewanż za mecz sprzed czterech lat i zdecydowanie pokonują Rosję 3:1. Dwie bramki zdobywa van Persie, który staje się tym samym samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców.
W drugim ćwierćfinale emocje sięgają zenitu. W Gdańsku Polska podejmuje Portugalię. "W trzech poprzednich meczach nie pozwoliliśmy pokonać się Portugalii", podkreślają nadwiślańskie media, a 'euromania' na polskich ulicach bije wszelkie rekordy. Niestety, tym razem nie dajemy rady... Już w pierwszym kwadransie Szczęsnego pokonuje chytrym strzałem Nani, mimo licznych prób nie udaje nam się odwrócić losów meczu.
W trzeciej parze rewelacyjni do tej pory Chorwaci walczą z Francuzami. Twardy mecz, zanosi się na rzuty karne, jednak w dogrywce Francuzi najwyraźniej zdeterminowani by nie pakować się w drugą kolejną serię jedenastek, przechylają losy meczu na swoją korzyść, bijąc Chorwatów 2:0.
Ostatni ćwierćfinał to starcie Hiszpanii ze Szwecją. Obserwując formę obu zespołów, wielu wieszczy sensację, ale... nic z tego. Hiszpanie łapią swój rytm i gromią Szwedów 3:0, co stanowi najwyższy do tej pory wynik niesłychanie wyrównanego turnieju.
PÓŁFINAŁY
Same wielkie firmy, ogromne emocje!
W pierwszym półfinale pewni siebie Holendrzy mierzą się z Francją. W pojedynku klubowych kolegów z Bayernu najpierw górą jest Robben, który po indywidualnej akcji daje Holendrom prowadzenie 1:0. W drugiej połowie w polu karnym przeciwnika faulowany jest jednak Ribery i mamy remis. Oba zespoły nie rezygnują, ale po 120 minutach nadal nie ma zwycięzcy. Wojnę nerwów w rzutach karnych wygrywają Francuzi i to oni awansują do wielkiego finału.
W drugim półfinałowym pojedynku Portugalczycy rzucają rękawicę Hiszpanom. Mecz zupełnie inny od tego rozegranego w RPA, znacznie bardziej wyrównany, z większą ilością okazji strzeleckich. Końcowe rozstrzygnięcie jednak... identyczne. Hiszpania zwycięża 1:0 po bramce Llorente i mierzy w hattricka.
FINAŁ
Pierwszego dnia lipca w Kijowie dokonuje się detronizacja Hiszpanów! W 60. minucie meczu szybką kontrę podopiecznych Blanca na bramkę zamienia rewelacyjny Giroud, który zastąpił w tym spotkaniu kontuzjowanego Benzemę. A więc... Francja!
Pol - Gre X, Ros - Cze 2
Gre - Cze X, Pol - Ros 2
Pol - Cze 1, Ros - Gre X
Awans: Rosja, Polska
Hol - Dan 1, Nie - Por 2
Por - Dan X, Nie - Hol X
Nie - Dan 1, Hol - Por X
Awans: Portugalia, Holandia
His - Wło X, Cho - Irl 1
Wło - Cho 2, His - Irl 1
Wło - Irl 1, His - Cho X
Awans: Chorwacja, Hiszpania
Fra - Ang 1, Ukr - Szw X
Ukr - Fra X, Szw - Ang 1
Fra - Szw X, Ukr - Ang X
Awans: Szwecja, Francja
Ros - Hol 2 (awans Holandia)
Por - Pol 1 (awans Portugalia)
Cho - Fra 2 (awans Francja)
Szw - His 2 (awans Hiszpania)
Hol - Fra X (awans Francja)
Por - His 2 (awans Hiszpania)
Fra - His 1 (mistrz Francja)
Przypomnę punktację. Za pojedynczy typ meczu czyli 1X2 jeden punkt,
za trafne wytypowanie pary 1/4 finału 5 pkt za trafne wytypowanie pary 1/2 finału 10 pkt i za trafne wytypowanie zwycięzcy turnieju Euro 2012 punktów 15
PS
prośba może przyjmijmy konwencję sir Gawina z tym, że kto awansuje nie musicie pisać to widać w zestawieniu par 1/4 finału. Z góry dziękuję ułatwi mi to buchalterię.
Polska Grecja X Rosja Czechy - 1
Grecja - Czechy 2 Polska - Rosja 2
Polska - Czechy 1 Grecja - Rosja 2
Grupa B
Holandia - Dania 1 Niemcy - Portugalia X
Portugalia Dania 1 Niemcy - Holandia 2
Niemcy - Dania 2 Holandia- Portugalia x
Grupa C
Hiszpania - Włochy 1 Chorwacja - Irlandia 1
Włochy - Chorwacja X Hiszpania - Irlandia 1
Włochy - Irlandia 1 Hiszpania - Chorwacja X
Grupa D
Francja - Anglia X Ukraina - Szwecja 1
Ukraina - Francja 2 Szwecja - Anglia 2
Francja- Szwecja 1 Ukraina- Anglia 2
1/4 finału
Rosja - Portugalia 1
Holandia - Polska 1
Hiszpania - Francja 1
Anglia - Chorwacja 1
1/2 finału
Rosja - Holandia 1
Hiszpania -Anglia 2
Finał
Rosja - Anglia 1
czyli mistrzem Europy 2012 Rosja.
Polska Grecja 1 Rosja Czechy - X
Grecja - Czechy X Polska - Rosja 2
Polska - Czechy 1 Grecja - Rosja 2
Grupa B
Holandia - Dania 1 Niemcy - Portugalia 2
Portugalia Dania X Niemcy - Holandia 1
Niemcy - Dania 1 Holandia- Portugalia 2
Grupa C
Hiszpania - Włochy 2 Chorwacja - Irlandia 1
Włochy - Chorwacja 2 Hiszpania - Irlandia 1
Włochy - Irlandia 1 Hiszpania - Chorwacja 1
Grupa D
Francja - Anglia 2 Ukraina - Szwecja X
Ukraina - Francja 1 Szwecja - Anglia 2
Francja- Szwecja 1 Ukraina- Anglia X
Grupa A
Polska-Grecja x,Rosja-Czechy 2
Grecja-Czechy x, Polska-Rosja x
Polska-Czechy 1 Rosja-Grecja 1
Grupa B
Holandia-Dania 1, Niemcy -Portugalia 1
Portugalia-Dania 1, Niemcy-Holandia x
Niemcy-Dania 1,Holandia-Portugalia 1
Grupa C
Hiszpania-Włochy x,Chorwacja_-Irlandia 1
Włochy-Chorwacja 1,Hiszpania-Irlandia 1
Włochy-Irlandia 1,Hiszpania-Chorwacja 1
Grupa D
Francja-Anglia 1,Ukraina-Szwecja x
Ukraina -Francja 2,Szwecja-Anglia x
Francja-Szwecja 1, Ukraina-Anglia 2
1/4 finału
Grecja-Holandia 2
Niemcy-Polska 1
Włochy-Anglia 1
Hiszpania-Francja 1
1/2 finału
Holandia - Włochy 1
Niemcy-Hiszpania 2
Finał
Holandia-Hiszpania 2.
Gr. A
POL-GRE 1, RUS-CZE X
POL-RUS X, CZE-GRE X
POL-CZE 1, RUS-GRE 1
Gr. B
HOL-DEN X, GER-POR 1
POR-DEN 1, GER-HOL X
GER-DEN 1, HOL-POR X
Gr. C
ESP-ITA 2, CRO-IRL 2
ITA-CRO 1, ESP-IRL X
ITA-IRL X, ESP-CRO X
Gr. D
FRA-ENG 1, UKR-SWE 1
UKR-FRA X, SWE-ENG X
FRA-SWE 1, UKR-ENG 1
Ćwf.
RUS-GER 1
POL-POR 1
IRL-FRA X2*
UKR-ITA 2
Pfin.
RUS-FRA 2
POL-ITA X2*
Finał
FRA-ITA 2
WŁOCHY
*X2 - zwycięstwo po karnych.
Moim zdaniem zgodnie ze spiskową teorią dziejów, plan UEFA przewiduje przynajmniej dwa zwycięstwa współgospodarza czyli Polaków i awans do ćwierćfinału , wówczas, atmosfera w fanzonach powinna być do tego momentu cały czas gorąca, skupiająca dziesiątki tysięcy rozentuzjazmowanych eurofanów. 21 lub 22 czerwca gospodarz turnieju przegrywa, ale z jednym z głównych faworytów całych rozgrywek, zatem rozczarowanie winno być stonowane, wszak, aspiracje selekcjonera, kibiców zostały spełnione. Show must go on!
Ja rozpiszę własny scenariusz futbol fikszjon!
Na początku powinno być trzęsienie ziemi, a później napięcie musi rosąć, zatem, przewiduję, że dziś z Grekami przegramy! Zaklęcia, że najważniejszy jest mecz otwarcia, w którym nie można stracić punktów, nic nie pomogą, wręcz przeciwnie. Grecy się okopią, nam będzie brakować cierpliwości, jedna kontra synów Hellady, jeden dobrze wykonany stały fragment gry i zaczną głośno sobie przypominać rok 2004!
U nas płacz i lament, w mediach Sodoma i Gomora, jedno wielkie zawodzenie. Czesi przegrywają z faworyzowaną Rosją, zatem tradycyjnie gramy drugi mecz w turnieju z gatunku "o wszystko", z nastawieniem, że trzeci będzie raczej już tylko o honor. No i zgodnie z zasadą, że Franek czyni cuda, nad Wisłą w 2012 roku cud się ziścił, Rosjan pokonaliśmy. Euforia, amok! Jeszcze Polska nie zginęła!
Sąsiedzi piwosze ogrywają admiratorów ouzo. We Wrocławiu, staramy się bardzo, ale Czech czyli Petr Ćech jest nie do pokonania, wszystko co udaje się osiągnąć to remis. Ten sam rezultat pada jednak i w drugim grupowym równoległym pojedynku. Jaka jest sytuacja w grupowej klasyfikacji? Wszystkie cztery zespoły mają po cztery punkty.
Oby niebiosa nam sprzyjały, obyśmy dokopali Ruskim zdecydowanie więcej niz Grecy nam, Rosjanie Czechom, ale niech Czesi Grekom tyłek złoją, tak by pierwsze miejsce zajęli, a my przeszczęśliwi za nimi.
W Gdańsku wybucha trzecia wojna światowa, gramy z Niemcami, wykartkowanego Boenischa w składzie zastepuje Wawrzyniak i w 89 minucie strzela historycznego zwycięskiego gola, fartem, w zamieszaniu w polu karnym, poślizgując sie i wywijając spektakularnego kozła.
Półfinał w Warszawie na Narodowym 28 czerwca w czwartek! Z Francją!
Na dziś : Senator 6 pkt Zbyszek 5 pkt Gawin76 3 pkt a-c10 również 3 pkt i Garm z dorobkiem 1pkt
Po trzech pełnych turach meczów na EURO 2012 punktacja wygląda następująco : Senator 11 punktów Zbyszek 8 pkt
Gawin76 i nasz młody rewolucjonista po 4 punkty a tuż tuż za nimi Garm punktów 3.
Senator 11
Zbyszek 9
Garm 6
Gawin 5
a-c10 5
Aktualna punktacja na pierwszym miejscu jeszcze Senator ale to już nie długo z 12 punktami, JE Zbyszek ma już tylko punkt straty czyli punktów 11. Mocno finiszuje Garm punktów 8 następny sir Gawin punktów 6 . Stawkę zamyka a-c10 z dorobkiem pięciu punktów.
Z czterech par 1/4 finału dwie dokładnie wytypował pan Zbyszek za co dostaje dodatkowo 10 punktów , jedną Garm czyli dodatkowe punktów 5.
Na dziś klasyfikacja wygląda następująco:
Zbyszek punktów 22
Garm punktów 14
Senator punktów 13
Gawin punktów 6
a-c10 punktów 5
Z całej piątki na zdobycz punktową nie mam szans już tylko ja. Tak więc jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ignorant, amator Senator zajmie planowo ostatnie miejsce tak to pierwszy będzie ostatni.
Na dziś :
Zbyszek 22
Gawin 16
Garm 14
Senator 13
a-c10 5
Tak więc prośba do zwycięzcy konkursu o kontakt z c- L w celu ustalenia jaki t-shirt z oficjalnego sklepu Legii ma być nagrodą i sposobu przekazania. Gratulacje dla zwycięzcy.
Serdecznie dziękuję. Proszę nie obraź się, ale a propos Twojego poprzedniego wpisu słów kilka. Hiszpania nie tyle wyznacza nowy kierunek ile jej gra oznacza powrót do źródeł futbolu. Do techniki czyli do sztuki panowania nad piłką. Nie wchodząc w szczegóły trzeba powiedzieć, że piłka nożna od kilkudziesięciu lat rozwijała się w kierunku poprawy motoryki, taktyki i motywacji. Doszło do tego, że dziś zawodnicy średnio biegają 4-5 razy więcej niż 50 lat temu. Zaowocowało to tzw. skracaniem pola gry. Systemu WM nie pamiętasz, ale przypominasz sobie jak w latach 60-tych byli ustawieni zawodnicy. Od pola karnego do pola karnego, a więc na przestrzeni 70-75 metrów.
Dziś na najwyższym poziomie to jest tylko ok.25 metrów. Tym samym odległości pomiędzy zawodnikami skurczyły się do 2-3 metrów. Taka przestrzeń zawodnik może przebyć w 0,3-0,4 sekundy, a więc w mgnieniu oka.Każda więc niedokładność w przyjęciu piłki czy podaniu jest natychmiast wykorzystywana do jej odbioru lub blokowania zagrania. Hiszpanie znależli na to sposób- pefekcyjną technikę.Im piłka nie odskakuje. Potrafią stosować doskonale kanon ataku pozycyjnego czyli "przyjmę, podam, wyjdę na pozycję". Na tym polega ich przewaga i mistrzostwo.
Nie rozumiem jak można kibicować gorszym od nich. Natomiast na tych mistrzostwach grają bez Villii - doskonałego napastnika i dlatego mogą być w zasięgu Włochów. Co nie będzie łatwe, bo Hiszpanie mają do tej pory ok. 900 podań w meczu przy celności nieco ponad 80%,podczas gdy Włosi maja ok. 750 podań przy celności ok.78%. Włosi mają szansę wygrać jeżeli uda im się rozszerzyć pole gry i zrobić więcej "miejsca" na boisku. Poza tym Włosi świetnie zmieniają system gry . Pierwsze 3 mecze grali 3-5-2, w ćwierćfinale 4-3-1-2, zaś z Niemcami 4-1-3-2, a kończyli 5-4-1. Jeżeli Włochom uda się ich strategia to mecz będzie ciekawy,ale jak nie to będzie nudny. Ale zawsze na niebywale wysokim poziomie technicznym i taktycznym.
Teraz dlaczego nie Niemcy? Mają nierówny skład i widać, że gra w Bundeslidze im nie służy. Na poziomie Hiszpanów i Włochów maja tylko Ozila i Khedirę. To za mało i samą ambicją i motoryką z nimi wygrać się nie da. I dla piłki dobrze. Dlaczego nie Rosjanie? Kiszą się w swoim sosie i grają tzw. radosny futbol. Jak ktoś ich zlekceważy to mogą wygrać, ale potraktowani poważnie nie mają szans. W każdym razie poziom Mistrzostw jest bardzo wysoki i nareszcie wygrywają naprawdę najlepsi i wygrywa futbol.
Gdybym przeczytał Twój powyższy komentarz przed finałem to bym się zgodził. Po finale trochę jednak głupio się czekać Hiszpanów
Co fakt to fakt .Hiszpanie wrzucili trzeci bieg, kilka prostopadlych podań i dziś nie ogralby ich nikt. To podanie przy bramce nr 2 rewelacyjne, boskie. Ja jednak chyląc głowę przed mistrzami będę niecierpliwie czekał na drużynę która ich ogra.
JE pan Zbyszek dał uczestniczącym w zabawie niezłego lupnia, jeszcze plus 15 nie mam pytań
1. Perfekcyjna technika użytkowa.
Hiszpanie potrafili przyjąć precyzyjnie piłkę na stojąco i w pełnym biegu i ze zwodem i podać tę piłkę szybko i dokładnie. Rywale mieli minimalne szanse na jej odbiór.
2. Stabilna taktyka dostosowana do potencjału zawodników.
Hiszpanie grali systemem 1-4-2-3-1. Wiadomo było, że jak ktoś z boiska schodzi to na jego miejsce wchodzi zawodnik o takiej samej charakterystyce. Wykorzystywano niezwykle umiejętności kreowania gry przez Andreasa Iniestę, Xabiego Alonso i Xaviego Hernandeza. Oni mieli rozszerzoną strefę, zaś inni zawodnicy grali to co oni narzucali. Do tego skracali wyśmienicie pole gry grając na 25 metrach i nie pozwalając przeciwnikom rozszerzyć odległości pomiędzy formacjami.
3. Arytmia gry.
Hiszpanie poruszali się z szybkością sprinterów będąc przy piłce i stosując szybki atak. W ten sposób zmuszali rywali,aby uganiali się za nimi. Ponieważ tak się nie da grać całego meczu zwalniali swoje poruszanie się i zamiast tego szybko grali piłką do partnerów. W ten sposób zmuszali rywali,aby ci uganiali się za piłką.
4.Mentalność zwycięzców.
Hiszpanie mieli przekonanie, że nic im się stać nie może i że są w stanie z każdej opresji wyjść zwycięsko. Przyjechali wygrać EURO,a nie pokonywać np. Irlandii czy Chorwacji ileś tam do zera. Siły szykowali na silnych, a nie na zdecydowanie słabszych od siebie. To była ich siła, także moralna. Nie znęcali się nad słabymi.
5.Trener.
Spokojny, rozważny, opanowany. Zapewniający bezpieczeństwo od agresywnych mediów.I co u przełożonego najważniejsze:sprawiedliwy i obiektywny. Nie odrzucał najlepszych, bo wiedział, że mają oni prawo mieć własne zdanie. Posiadający naturalny, a nie wymuszony autorytet.
Tylko tyle i też jesteśmy najlepsi.
ad. 2) a ten "1" na szpicy to był niby kto? Hiszpanie nie grali 4-2-3-1, przynajmniej nie od startu, tylko wąskie 4-3-3-0. Opatentował to parę lat temu w Romie Spaletti, fajna sprawa, tylko trzeba mieć wykonawców (a Hiszpanie mają o niebo lepszych, niż ówczesna ASR). Dalej, nieprawdą jest, że z ławki wchodzili gracze o takiej samej charakterystyce, jak piłkarze schodzący. Wręcz przeciwnie. Wejście Pedro i/lub Navasa rysunek taktyczny poszerzało, wejście Torresa - wydłużało.
Co oczywiście nie świadczy na niekorzyść Hiszpanii. Po prostu Twój wywód - akurat w tym punkcie - mija się z prawdą.
ad. 4) tutaj dorzuciłbym jeszcze umiejętność absorpcji ryzyka. Hiszpanie nie przerazili się ani świetnej szansy dla Chorwatów w ostatnim meczu grupowym, ani dogrywki i karnych w półfinale z Portugalią.