Logo
@ Iocosus: stawiasz tezę, że „za chwilę” futbol stanie się boomerski!? Stawiam tezę, że w pewnym stopniu już się stał. Wiesz, to na pewno bardzo mały wycinek i wyciąganie jakichkolwiek dalej idących wniosków na jego podstawie byłoby zwyczajnie głupie. Niemniej, w ciągu ostatnich dwudziestu lat w różnych okresach zdarzyło mi się pracować z młodzieżą. Mam też przecież młodzież w domu. I zauważyłem ciekawą rzecz. Otóż jeszcze 10-12-15 lat temu zupełnie normalne były przekomarzanki małonastoletnich „kibiców” Realu, Barcelony, Manchesteru, kogo tam jeszcze. No i, rzecz jasna, przywiązanie do barw klubowych realizujące się poprzez zmuszanie starych do zakupy merchu. Tu jakiś plecak, tam piórnik, pościel, kij wie co. Natomiast jakoś tak w połowie poprzedniej dekady to zjawisko zaczęło przygasać. Spytałem nawet na potrzeby tej dyskusji mojej młodszej córki, czy pamięta z podstawówki (którą ukończyła naście miesięcy temu, więc relatywnie niedawno), aby jej koledzy obnosili się z gadżetami jakiegoś renomowanego klubu. Pomyślała trochę i odparła, że tak do piątej-szóstej klasy to i owszem, zdarzało się. Potem, jeśli w ogóle, to już raczej klub lokalny. A i to głównie chłopcy, którzy w młodzieżowych strukturach tegoż lokalnego klubu próbowali startować do poważnej kariery (powodzenia). Byłem też dzisiaj wracając do domu w pobliskim hipermarkecie. Stoisko lokalnego klubu jak najbardziej jest (trochę biedne, ale zawsze). Na stoisku szkolno-zabawkowym posezonowa wyprzedaż. Plecaki do 50% taniej. No i widać, że Vansy zeszły niemal wszystkie, „gołe” adidasy, nike’i, under armoury, etc. też, a Barcelony i inne takie jak wisiały, tak nadal wiszą. Zresztą, dwa tygodnie temu też chyba nie było ich nie wiadomo ile. Wygląda więc na to, że spora część młodzieży poznajdowała sobie inne obiekty zainteresowań. obecna zmiana formatu rozgrywek to kwesta bardziej lapidarna, czyli obrona notabli UEFA przed tymi którzy chcieli stworzyc i pewnie nadal o tym marzą jakiejś Superligi europejskiej Ależ jasne. Jak najbardziej się zgadzam, że obecnym nastolatkom dynda i furkocze czy Liga Mistrzów jest grana w jednej grupie, czy po staremu w ośmiu. Uważam po prostu, że bez względu na to, czy będzie to właśnie LM, czy jakieś inne rozgrywki, już nie pod (wyłączną) egidą UEFA’y, futbol w wydaniu skrajnie elitarystycznym, kartelowym, będzie tracił na popularności. Ostro tracił. A co za tym idzie, ktokolwiek by tortu nie kroił, tort będzie chudnąć.
This is a comment on "Terminarz Ligi Konferencji"
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.