Ac-10; “mamy pełne prawo się cieszyć, że – wreszcie! – dostaliśmy rozrywkę.” - tak zdecydowanie i to koresponduje ze słowami Urbana; “Zawsze chcemy dobrze grać w piłkę. Nigdy nie będę grał bezpośrednio, długimi podaniami. To nie mój styl i filozofia piłki nożnej. Moje drużyny nigdy tak nie grały” - ale już dziś wieczorem jeżeli wtopimy i przegramy to z całą mocą powrócą głosy że potrzebujemy selekcjonera dużo bardziej pragmatycznego, kładącego większy nacisk na defensywę i dyscypline taktyczna.
Przy tym w którą stronę to się potoczy, to diabli wiedza, 50/50, rownie prawdopodnym jest ze Zalewski wkręci obrońcę w murawę, Zieliński pośle piłeczkę na nos, a Sebek Szymański odpali petardę zza szesnastki i odniesiemy efektowne zwycięstwo, jak i to że popełnimy banalne, kuriozalne, nie przystające do reprezentacyjnego poziomu błędy w defensywie i położymy się do snu w sromocie i w przygn€bieniu.
This is a comment on "Ligi Narodów czas"
