Logo
@ Senator: a-c10 cały czas grać To nie do końca tak. Gwoli pełnej jasności, w stu przypadkach na sto wolę wygrać 1:0, niż zremisować 4:4. O porażkach typu 3:5 ani słowa Smile Uważam jednak, że oczekiwania należy bezwzględnie dostosowywać do realiów. A te są w moim odczuciu takie, że – po pierwsze – i ogólne trendy taktyczne, i zmiany w przepisach gry w piłkę nożną coraz bardziej utrudniają skuteczną defensywę. Murowaniec z konterką stracił rację bytu, to już po prostu, pozostawiwszy na boku wszelkie preferencje estetyczne, nie jest sensowna droga do zwycięstwa. Po drugie, na skuteczną obronę nie pozwala obecny potencjał reprezentacji Polski. Biorąc pod uwagę zasób ludzki, jaki ma do dyspozycji nasz selekcjoner (obecny, następny, wsio rawno), my po prostu będziemy coś tracić. Ergo, aby wygrywać musimy strzelać więcej, niż przeciwnik. A do tego musimy grać. Wreszcie, ja sobie jak najbardziej zdaję sprawę, iż rzeczony zasób ludzki oznacza, że nierzadko będziemy przegrywać. A skoro już mamy zgarniać w pędzel, to najzwyczajniej w świecie wolałbym, aby odbywało się to po jakiejś walce, a nie że przeciwnik nawet nie do końca ma świadomość kogo właśnie rozjechał.
This is a comment on "Ligi Narodów czas"
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.