Logo

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Dyskusja (37016)
116niedziela, 19, luty 2012 19:29
Garm
Aha, kalkulacja wymagałaby kalkulacji. Świetne zdanie. Niech zostanie dla potomnych jako przykład tekstu poniżej możliwości autora Wink
115niedziela, 19, luty 2012 19:28
Garm
Przecież napisałem po pierwszej połowie, że grają dobrze... w zasadzie tylko ostatnie pół godziny zagrali poniżej swoich możliwości.

Na Nakoulmę nas nie stać, choć zapewne per saldo (łączne koszty transferu, utrzymania i ew. sprzedaży) kosztowałby taniej niż Novo. Taka kalkulacja wymagałaby jednak od szefostwa Legii jakiejkolwiek kalkulacji, że o myśleniu nie wspomnę.
114niedziela, 19, luty 2012 19:22
Monrooe
Panowie, ja też jestem wkurzony ale bez przesady. W pierwszej połowi powinniśmy strzelić cztery bramki. W najgorszym razie trzy. Jestem przekonany, że wtedy by ten mecz wyglądał inaczej. Tego oczywiście już nijak nie sprawdzimy, ale to moje subiektywne wrażenie.

Nie zgadzam się też z porównaniem tego spotkania do wymienionych przez Garma spotkań w Białymstoku czy Kielcach. Tam byliśmy kompletnie bezzębni, dziś (przynajmniej w pierwszej połowie) tak nie było. Górnik z tego skorzystał. Udowadniając przy okazji, że zamiast wydawać mnóstwo kasy na Nacho Novo można było znaleźć dobrego gracza w naszym kraju, choćby w osobie Patrice Nakoulumy, ale to już zupełnie inna historia.
113niedziela, 19, luty 2012 19:10
Andrzej
Zgadzam się z Garmem w całej rozciągłości. To była nasza normalna forma. My po prostu nie mamy piłkarzy. A jak się nie ma piłkarzy, to się liczy na fuksa. Jesienią ten fuks był, teraz najwyraźniej się skończył.
112niedziela, 19, luty 2012 18:59
Garm
Co to znaczy "w normalnej formie spokojnie wygralibyśmy z bezpieczną przewagą bramkową"? Bzdura, to dziś widzieliśmy "normalną formę".

Jednym z poważniejszych problemów Legii jest fakt, że wszyscy z nią związani najwyraźniej mają wytatuowane na wnętrzu powiek zdanie "w normalnej formie spokojnie wygralibyśmy z bezpieczną przewagą bramkową".

Tutaj znajdziecie tekst z 2001 (!) roku. Wciąż aktualny:

http://legiaforumfans.pl/showthread.php?p=76
111niedziela, 19, luty 2012 18:51
Monrooe
Andrzeju, wybacz ale ja na boisku nie widziałem ani Mariusza Waltera, ani Leszka Miklasa, nie było też chyba prezesa Kosmali. Wszystkim podłóg zasług, tym razem to koszmarny mecz w wykonaniu naszych zawodników. Przeżyłem już takich setki, tak za czasów ITI jak i wcześniej. Ileż razy trafiał mnie szlag tak jak dziś gdy dostawaliśmy w dupę od teoretycznie słabszych i rozbitych przeciwników. Tym razem ITI nic do tego nie ma, w normalnej formie spokojnie wygralibyśmy z bezpieczną przewagą bramkową. Po raz kolejny zespół zawiódł kompletnie. Bardzo słaba druga połowa jest tylko ukoronowaniem dyspozycji Legionistów. Fatalnej dyspozycji podkreślmy to wyraźnie.
110niedziela, 19, luty 2012 18:50
Garm
A ktoś spodziewał się czegoś innego? Od lat (!) nie umiemy grać na wyjazdach. Nie potrafią strzelać? A ile celnych strzałów mieliśmy w ubiegłej rundzie w Kielcach, Poznaniu, Chorzowie, na Konwiktorskiej? Co takiego wydarzyło się zimą, że nagle mieliby się nauczyć?

Zespół został wyraźnie osłabiony, zarówno personalnie, jak i mentalnie. Tak jak dziś będzie wyglądała cała runda - chyba, że trafimy na ciężkich frajerów (największe szanse na wystąpienie w tej roli daję Widzewowi).

Pisałem już jesienią, że wtedy mieliśmy kawałek drużyny. Teraz to, co czasem działało, z pełną premedytacją rozpieprzono. Legia została niemal pod każdym względem ligowym średniakiem. Dlatego tak wielkim sukcesem był remis ze Sportingiem. Sukcesem, którego prawie nikt nie docenia - bo prawie wszyscy żyją marzeniami.
109niedziela, 19, luty 2012 18:34
Andrzej
No i pięknie! Kurczę, niech to ITI już idzie sobie w cholerę z tej Legii. Niech zabiorą te swoją kasę i niech trzymają się z daleka od Łazienkowskiej.
108niedziela, 19, luty 2012 18:31
Monrooe
Ee tam z tych sytuacji o któych pisałem tylko jednej nie wykorzystał Michał Żyro, pozostałe to już starzy wyjadacze. Choć z drugiej strony widać teraz doświadczenie by się przydało, bo faktycznie młodzi tracą dużo piłek. Brakuje spokoju, opanowania i cierpliwości. Na szybko ciężko będzie coś zdziałać pozytywnego. Czasami grają jak my na podwórku.
107niedziela, 19, luty 2012 18:26
Andrzej
@Monrooe
Bo dziadzi Walterowi wydawało się, że młodymi da się zawojować ligę. Wielki, kurna, znawca piłki. Naprawdę, podziwiam Skorżę, że nie pieprznął tego wszystkiego.
106niedziela, 19, luty 2012 18:22
Monrooe
A tam panowie, pierniczycie jak potłuczeni. Jakie znaczenie ma czy to my gramy dobrze, czy Oni grają lepiej jak nie potrafimy strzelić na bramkę. Sytuacji mieliśmy dwa razy więcej od Górnika, tylko co z tego jeśli nie potrafimy wykorzystać żadnej. Żadnej !!! z co najmniej trzech/czterech po których piłka musi znaleźć się w siatce.

Zamiast tego Górnik zrobił co miał do zrobienia i jest zadowolony. Teraz to nam się spieszy, my gramy niespokojnie, nerwowo a Oni kontrują i to kontrują na prawdę bardzo groźnie. Niestety nic już naszym nie wychodzi. Będzie ciężko.
105niedziela, 19, luty 2012 18:09
Senator
Statystyki przeciw nam .Jak sir Gawinie wykrakales to będę zły .
104niedziela, 19, luty 2012 18:03
gawin76
Górnik gra prostymi środkami, my kombinujemy. Jędrzejczyk i Żewłakow strasznie słabi w pierwszej połowie.
103niedziela, 19, luty 2012 18:02
Andrzej
Ja bym powiedział, że bezmyślnie a nie pechowo.
102niedziela, 19, luty 2012 17:57
Garm
Grają dobrze - na tyle, na ile potrafią, w zasadzie tylko Gol pechowo.
101niedziela, 19, luty 2012 17:47
Andrzej
No i tradycji staje się zadość. Jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Młodymi ligi, niestety, nie wygramy.
100niedziela, 19, luty 2012 16:26
Monrooe
Cholera, zaczynam się denerwować. Wszyscy zagrali dla nas... a wiecie jak w takich sytuacjach gra Legia WarszawaSad
99niedziela, 19, luty 2012 09:59
Monrooe
Senatorze, serce chciało by i 8:0.. ale realna ocena nie pozwala na taki optymizm. Mecz będzie ciężki, warunki pogodowe też nie pomogą w atakach na bramkę rywali (nie mówiąc już o jakiejś finezyjnej grze). Mam nadzieje, że zagra Maciek Rybus. Za to w obronie zobaczymy pewnie Inakiego Astiza. Innymi słowy jakkolwiek aby zwycięsko.
98sobota, 18, luty 2012 22:42
Senator
Marży mi się jakieś trzy cztery do zera . Czas by rywale poczuli respekt i zaczęli się normalnie bać . Im wcześniej pokażemy siłę tym lepiej . Dość głupich gadek , że interesuje przyjezdnych trzy punkty na Ł 3.
nie mogę tego słuchać Smile
97sobota, 18, luty 2012 22:34
Senator
Generalnie szanowny Andrzeju to te wyniki jeśli weźmiemy pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa i statystyki najlepsze nie są Smile Gdzieś Gospodarz powinien wygrać .
Z drugiej strony może zadziała prawo serii Smile
Mecz ważny i trzeba go wygrać . Dochodzimy Śląsk, odskakujemy Lechowi i trzymamy dystans do czarnych koszul.
96sobota, 18, luty 2012 20:48
Monrooe
Generalnie gospodarze nie najlepiej sobie radzili w tej kolejce. Mam nadzieję, że jutro będzie podobnie Wink
95sobota, 18, luty 2012 20:42
Monrooe
Powiem tak, wynik śląska daje nam nieco komfortu. Ciężki mecz jakim jest wyjazd do Zabrza chłopaki mogą zagrać na większym luzie. Oczywiście fajnie było by wygrać i zmniejszyć stratę ale... wystarczy dobry mecz. Dobra gra będąca przetarciem przed potyczką w Lizbonie a potem... mecz kolejki. Muszę przyznać, że wiosna zaczęła się całkiem interesująco (przede wszystkim pozytywnie dla naszej Legii, teraz tylko umieć to wykorzystać).

Mecz Śląska obejrzę dopiero jutro to przekonamy się w jakiej Oni są formie. Ruch był tak dobry czy Wrocławska drużyna jeszcze nie w optymalnej dyspozycji. Oto jest pytanie.
94sobota, 18, luty 2012 20:26
Andrzej
Śląsk stracił punkty i mam nadzieję, że jutro nie spieprzymy tej szansy.
93sobota, 18, luty 2012 15:05
Monrooe
I to jest właśnie przykre Andrzeju, przykre również jest to, iż postrzeganie Leszka Miklasa jako zawodowego kłamcy kładzie się cieniem na pozostałych członków władz Legii Warszawa. Prawdę powiedziawszy rzutuje na całą opinię o klubie i jego działaniach.

A co do Ismaela Blanco, nadal nie dowierzam, iż jesteśmy stanie zakontraktować tego zawodnika. To zdecydowanie Wielki format piłkarski i faktycznie długo oczekiwany egzekutor. Z drugiej strony nie ukrywam, że martwią mnie jednak bardzo wysokie kontrakty tych zawodników (Ljuboja, Novo, Blanco), które zapewne bardzo obciążają nasz budżet płacowy. Klasa zawodników jest duża ale obciążenie finansowe również. W tak zadłużonym klubie jak Legia to niepokojąca kwestia. Co będzie w przypadku nie osiągnięcia oczekiwanego wyniku ? Mamy plan alternatywny ?

Oby.
92piątek, 17, luty 2012 21:50
Andrzej
@Monrooe
E tam! Większość kibiców ma już wyrobione zdanie na temat Mikiego i już nikt nie bierze na poważnie tego, co mówi. Smile
Panowie, weszlo twierdzi, że jest zgoda zarządu na transfer Blanco. Tak więc czekamy.
91piątek, 17, luty 2012 18:01
Monrooe
- "Bardzo długo zabiegaliśmy o tego piłkarza. " powiedział Leszek Miklas wypowiadając się na temat transferu Nacho Novo portalowi Legia.com

- "O ofercie Legii usłyszałem jakiś tydzień temu." - powiedział o swoim transferze Nacho Novo w wywiadzie dla sport.pl

O tym właśnie pisałem w "Magia Kłamstwa". O co tu chodzi ? Po co takie dość łatwo weryfikowalne teksty ? Do czego to potrzebne ?Czy tak właśnie powinno wyglądać dbanie o prestiż klubu ? Nie wydaje mi się. Po takich "przedstawieniach" zaufanie do KP leci na łeb na szyję. A postrzeganie włodarzy wśród kibiców leci osiąga najniższe możliwe pułapy.
90piątek, 17, luty 2012 13:29
gawin76
Komorowski ma widać talent do skutecznego promowania się na przestrzeni jednej rundy Wink
89piątek, 17, luty 2012 12:30
Monrooe
Hmm, ciekawe. Komorowski razem z Rybą ?
Biorąc pod uwagę ilość naszych środkowych obrońców (klasowych) to interesująca propozycja tak dla Legii jak i samego Komora. Nie jest już młodzieniaszkiem i kontrakt jaki tam mu dadzą może być "strzałem" życia.
Przykład pójdzie w świat, warto przychodzić do Legii, warto walczyć o miejsce. Późniejsze profity są wystarczające by mówić o sukcesie w karierze (nie oszukujmy się Oni pracują przede wszystkim dla pieniędzy).

Czas na wnikliwą obserwację młodych obrońców bo w Młodej Legii nie widzę na razie następców. Być może Zbozień, być może z czasem wreszcie zobaczymy tam Jędzę bo moim zdaniem mecz ze Sportingiem pokazał, że prawa obrona to nie jest optymalna pozycja dla niego. Emiliano Insua objeżdżał go straszliwie.
88czwartek, 16, luty 2012 13:46
Andrzej
Jestem pewien, że będzie mu się chciało. Pamiętam jak wymiatał w Rangersach. Smile
Weszlo pisze jeszcze o Blanco. Kurczę, to jeszcze lepsze nazwisko i lepszy grajek. Smile
87czwartek, 16, luty 2012 13:41
Senator
Szanowny Andrzeju o uspokojenie nastrojów chodziło przede wszystkim . Wink
Co do grajka pożyjemy zobaczymy. Musi mu się chcieć a pół roku to nie za wiele.
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.