- Kategoria: Trybuna komentatorów
- Monrooe
-
Łatanie dziur, część pierwsza...
Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość o wyjeździe na testy medyczne do Fiorentiny, Rafała Wolskiego, młodego rozgrywającego Legii Warszawa. Na stronach kibicowskich zawrzało. Nic dziwnego, wszak piłkarz z Kozienic zdążył zaskarbić sobie sympatie u stałych bywalców stadionu przy Łazienkowskiej 3. Wielu z nas chciało być świadkami rozwoju niesamowitego talentu, jaki przejawiał młody zawodnik Legii. Niestety wygląda na to, że Rafał kolejne swoje piłkarskie kroki będzie stawiał na boiskach słonecznej Florencji.
Generalnie to bardzo smutna wiadomość, i to zarówno dla kibiców stołecznej jedenastki jak i fanów talentu Rafała. Prawda jest jednak brutalna, mamy kryzys, Legia podobnie jak wiele innych klubów ma problemy z zamknięciem zaplanowanego na ten rok budżetu. Z dniem porażki poniesionej w rywalizacji z Rosenborgiem i w obliczu odpadnięcia z trywializacji o europejskie puchary wiadomym było, że zimą trzeba będzie dziurę w budżecie załatać. Co ważne tym razem nikt nam nie mydlił oczu, od początku było wiadomo, że takie działania zostaną podjęte.
Wiadomość o wyjeździe do Włoch naszego „młodziaka” to właśnie odpowiedź na długo zapowiadane i wręcz niezbędne kroki do zabezpieczenia przyszłości klubu. Niestety padło na Wolaka, zawodnika, którego podobnie jak wielu innych kibiców chciałbym w najbliższych latach podziwiać w trakcie gry. Z tym, że miałem nadzieję oglądać tą jego grę w koszulce z czarną-eLką na piersi. No cóż, wygląda na to, że jeśli testy medyczne wypadną pomyślnie, to prawdopodobnie Rafała na Ł3 już nie zobaczymy. Szkoda…
Niemniej jednak mając na uwadze konieczność sprzedaży jakiegoś piłkarza (a prawdopodobnie co najmniej dwóch – tak, aby załatać te brakujące 12 baniek budżetu) to muszę przyznać, że decyzja by sprzedać zawodnika spoza pierwszego składu zespołu Jana Urbana wydaje się bardzo rozsądna. Jasne, że Wolski mógłby na wiosnę dać tej drużynie bardzo wiele, ale prawda jest tez taka, iż słowem kluczem jest… mógłby. Równie dobrze ten utalentowany piłkarz mógłby dochodzić do formy przez pół rundy i nic byśmy z niego nie mieli. Możliwe? Owszem.
Dlatego jeśli musimy kogoś sprzedać (a musimy) to właśnie gościa, z którego sztab szkoleniowy Legii i tak nie korzystał. Szkoda, wielka szkoda, ale cóż takie jest życie. Takie są bezwzględne prawa rynku, albo sprzedajesz bo musisz, albo kupujesz bo Cię stać. My na razie jesteśmy zmuszeni sprzedawać. Z tym, że o ile Górnik sprzedał Milika (bo musiał), Polonia prawdopodobnie straci swe gwiazdy (też wyjścia nie ma), My sprzedajemy piłkarza, którego odejście nie rujnuje obecnego planu naszego szkoleniowca. O ubytkach naszych ligowych rywali tego powiedzieć nie można.
Oczywiście emocje budzi ewentualne suma odstępnego za tak utalentowanego piłkarza. Wielu z nas chciałoby, aby nie było to mniej niż za… choćby Roberta Lewandowskiego. Niestety realia są takie, że podobna suma jest tej chwili po prostu niemożliwa do wynegocjowania. „Lewy” odchodził jako ukształtowany, wypróbowany na europejskich boiskach piłkarz. Wolak to wciąż piłkarski „narybek”, w dodatku mocno uszkodzony. Oczywiście szalenie utalentowany, ale wciąż niewypróbowany w wielu aspektach „dorosłej” piłki. W dodatku nikt o zdrowych zmysłach (nie tyczy się klubów z Rosji) nie zapłaci za zawodnika po tak przewlekłej kontuzji wielkich pieniędzy. Powiem tak, jeśli na tapecie faktycznie są owe dwa miliony euro to… byłyby to bardzo, ale to bardzo dobre pieniądze.
Niestety, najgorszą informacją jest to, iż zupełnie niewystarczające by móc spać spokojnie. A to oznacza, że tej zimy opuści nas ktoś jeszcze. A to oznacza, że niestety czeka nas łatania dziur część dalsza…
Warszawa - Sport.pl
Dodzwoniliśmy się do menedżera Rafała Wolskiego Cezarego Kucharskiego. On zaprzecza informacjom, że piłkarz jedzie na testy do Florencji. Zaktualizowaliśmy ostatni artykuł [Łukasz C.]
Tymczasem artykuł w Echu dnia piszą, że ojciec Rafała potwierdził wyjazd na testy...
www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121216/PILKA05/121219108
że ciśnienie przy ewentualnym transferze będzie ogromne (presja kibiców), to na pewno nie pomaga.
- "Wyjaśnienie tych sprzecznych informacji, moim zdaniem, jest bardzo proste"
Mówisz, że to proste? Powiem tak, nie wiem jak Ty to widzisz, ale jeśli zakładasz, iż w obecnych czasach klub może "opchnąć" jakiegokolwiek zawodnika bez wiedzy jego managera to nasza wiedza na temat współczesnego rynku transferowego rożni się diametralnie. Jak już napisałem, zarówno dla klubu jak i dla Czarka Kucharskiego "wypłyniecie" tej informacji nie jest na rękę. Niech będzie mi wolno przypomnieć jakie były nastroje "społeczne" przy dywagacjach transferowych w przerwie przed tym sezonem. Pomimo faktu braku jakiejkolwiek oficjalnej oferty dla Rafała.
Sporo się mówi o wielkim talencie Wolskiego, zewsząd sporo jest ochów i achów, a tak naprawdę to on w miarę nieźle zagrał przez pół jednej rundy i pół drugiej rundy. Ostatniej jesieni udało się bez niego wygrać rundę z pewną zaliczką punktową nad konkurentami. Dodatkowo jakieś tydzień temu czytałem informację, że Wolskiego widziano chodzącego o kulach, gdyż bolała go pięta.... Osobiście nawet liczyłem na jego powrót do składu na wiosnę, ale jeśli sprzedadzą go teraz za te 2 mln, płakał zbytnio nie będę. Napewno nie jest niezastąpiony.
Dodatkowo na innym legijnym forum można przeczytać, że Wolski nie kwapił się z podpisaniem nowego kontraktu. Jeśli to prawda, to abstrahując od warunków (bo mogły być słabe), można wywnioskować, że on albo jego manager mają spore ciśnienie na wyjazd za granicę, więc teraz mamy raczej ostatni moment na sprzedanie go za jakieś sensowne pieniądze.
Hm. I znowu z mojego posta wysnuwasz wyjątkowo "twórcze" wnioski. Napisałem przecież wyraźnie, że klub "chce" a Kucharski "nie chce". Od chęci do podpisania kontraktu droga daleka.
Po drugie, nie mam pojęcia o co chodzi z tymi "nastrojami". Czyje nastroje? Nasze, kibiców? Dlaczego kogokolwiek w klubie interesowałyby teraz nasze nastroje? Przecież sezon sprzedaży karnetów zaczyna się dopiero za kilka miesięcy. Myślisz, że jak teraz w tajemnicy sprzedadzą Wolskiego, to zorientujemy się dopiero w maju?
Po co wymyślać spiskowe teorie? Przyszła oferta, Wolski dostał zielone światło z klubu, tatuś wychlapał to w mediach a Kucharski pewnie dowiedział się po fakcie i zareagował tak jak manager bardzo dobrze dbający o interesy swojego piłkarza. Bo Wolski naprawdę ma jeszcze czas na wyjazd.
Klub to sobie może chcieć. A i tak ma się to nijak do sytuacji zawodnika. Jeśli wykonywany jest jakiś ruch to w
obecnych czasach znak, że to manager coś chce. Jeśli dochodzi do wyjazdu na testy oznacza to, że chce zarówno manager/zawodnik jak i klub. Tak też jest w tej chwili, więc faktycznie nie wiem po Ci te teorie spiskowe.
Sprzedaż Wolskiego nie zaburzy wiele, przecież udało się osiągnąć lidera bez Wolskiego.
Sugerujesz, że Kucharski kłamie, czy, jak Garm, że GW wyssała sobie z palca jego słowa? Ja osobiście uważam, że jest to obecnie najlepszy z polskich managerów. A każdy kontrargument zbije jednym nazwiskiem: Lewandowski.
Jeśli Wolski teraz wyjedzie, to będzie to taka sama idiotyczna decyzja jak w przypadku np. Milika, czy wcześniej Klicha (naprawdę, polecam obejrzeć chociaż jeden mecz w Bundeslidze, to w pełni potwierdzicie moje słowa. Tempo gry jest tam nieosiągalne dla naszych piłkarzy.). Lewandowski wyjeżdżał do Borussii z Mistrzostwem Polski i koroną króla strzelców w kieszeni. A co osiągnął Wolski? Nic.
Poza tym jak wyżej jestem zdania, że chłopak potrzebuje min. pół rundy na odbudowanie niezłej formy. Choć pozostaje jeszcze kwestia psychologiczna i wewnętrzna blokada.
@AdamJ
Czy dr Machowski diagnozował Wolaka i go operowała? Nie ! To jest lekarz pierwszego kontaktu (taki jak na pogotowiu, z wiedzą poszerzoną w kierunku urazów sportowych), a resztę to odwalają chyba lekarze z Wołowskiej.
To słowa naszego nowego prezesa.
"W Polsce pisano nawet o testach medycznych, jednak rzeczywistość jest taka, że chodzi o gracza, który ani razu w tym sezonie nie pojawił się jeszcze na murawie z powodu kontuzji odniesionej latem. Fiorentina nie rozważa pozyskiwania go, a w styczniu ma inne cele transferowe" - napisał portal tuttomercatoweb.com.
Redaktorzy potwierdzają, że klub z Florencji interesuje się utalentowanym 20-latkiem, jednak transfer może dojść do skutku najwcześniej latem 2013 roku. "Fiorentina śledzi postępy Wolskiego, ale ten piłkarz dobry temat dopiero na czerwiec" - stwierdzili redaktorzy calciomercato.com.
Ja wiem, że włoskie media nie należą do najbardziej wiarygodnych (vide Wawrzyniak w Juve), ale ...