Logo

Lech - Legia 2-3 (CLJ): Młodzi mistrzowie

Młodzi piłkarze Legii okazali się najlepsi w Polsce, w rewanżowym meczu finału rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów pokonując we Wronkach Lecha Poznań 3:2. Bramki dla Legii zdobyli Adam Ryczkowski, Mateusz Wieteska i Tomasz Nawotka. Nagrodą za sukces będzie dla naszych juniorów jesienna rywalizacja w UEFA Youth League.

Wynik dwumeczu wskazuje na zdecydowaną przewagę juniorów Legii nad równiesnikami z Poznania, ale podczas meczu rewanżowego nasza młodzież przeżywała również trudne chwile. Mecz rozpoczęła znakomita akcja Adama Ryczkowskiego, który w 8. minucie po podaniu od Miłosza Szczepańskiego minął obrońcę Lecha w polu karnym i z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. Legia prowadziła 1:0 i poznaniacy musieli strzelić aż pięć bramek, by odrobić straty z pierwszego meczu. Młodzi lechici zabrali się do tego zadania z dużą werwą, a pod bramką Dawida Lelenia co kilka minut dochodziło do groźnych sytuacji. W 20. minucie błąd popełnił Arkadiusz Najemski, do piłki dopadł Robert Janicki i efektownym lobem pokonał Lelenia. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy znów Janicki wpisał się na listę strzelców, dopełniając formalności po podaniu od Piotra Kurbiela.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego wydarzenia nie po naszej myśli. Czerwoną kartką za ostry faul ukarany został Szczepański. Wydawało się, że gospodarze ruszą do szturmu, ale świadomość szansy chyba źle wpłynęła na młodych lechitów. Pięć minut po czerwonej kartce dla Szczepańskiego w ślady naszego pomocnika poszedł obrońca Lecha Banaszak, który zobaczył drugą żółtą kartkę. W 65. minucie Filip Karbowy wykonał rzut wolny. W polu karnym gospodarzy najsprytniejszy okazał się Mateusz Wieteska i Legia doprowadziła do remisu 2:2. Losy młodzieżowego tytułu były praktycznie rozstrzygnięte. Kilka minut później czerwoną kartkę obejrzał kolejny lechita, tym razem był to Jakub Zagórski. W 86. minucie zwycięstwo Legii przypieczętował wprowadzony na boisko w 75. minucie Tomasz Nawotka.

Bardzo słaba jakość internetowej transmisji z meczu nie ułatwiała śledzenia boiskowych wydarzeń, a kapryśna pogoda nie pozwalała młodym piłkarzom wykazać się pełnią swoich umiejętności. Na boisku dominował chaos, a próby uzyskania przewagi nad przeciwnikiem przez agresję w grze prowadziły do mało budujących scen w drugiej połowie meczu, kiedy to ambitni młodzieńcy (kolejno Szczepański, Banaszak i Zagórski) opuszczali boisko za brutalne faule na rywalach. Ocena młodzieżowego potencjału najlepszych juniorskich zespołów w Polsce dokonana na podstawie tego jednego meczu nie mogłaby być przesadnie optymistyczna, ale nie zapominajmy, że najważniejszą weryfikacją będzie dalszy piłkarski rozwój tych młodych ludzi.

Dziś - cieszmy się niewątpliwym sukcesem młodych legionistów. Mistrzostwo Polski dla naszej drużyny w tej kategorii wiekowej dowodzi, że wyławianie obiecujących nastoletnich futbolistów wychodzi nam co najmniej dobrze. Oby już wkrótce tę selekcję można było wesprzeć infrastrukturą akademii piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia.

Dyskusja (1)
1poniedziałek, 22, czerwiec 2015 11:06
iocosus
I. Gratulacje dla wszystkich, którzy do tego sukcesu się przysłużyli.

II. „Wiosna Wasza przyszłość Nasza!” w kontekście Lecha jak to lubią w Pyrlandii przytaczać, Lech wystąpił bez swoich graczy z 'jedynki': Jana Bednarka (96), Jakuba Serafina(96) oraz Dawida Kownackiego(97). To nie umniejsza sukcesu, radochy nie mąci, ale też przy ferowaniu zbyt daleko idących „globalnych” wniosków lepiej zachować umiar i skupić się na własnej pracy, czyli w przypadku prezesów i włascicieli Legii nad tworzeniem infrastruktury bazy szkoleniowej.

III. Zaistnienie juniorskich mistrzów w seniorskiej Ekstraklasie na przykładzie Wisły A.D. 2014 nie nastraja optymistycznie w rozwazaniach nad całą polską futbolową rzeczywistością. Zestawienia zaprezentowane w Weszło są dosyć gorzkie:

ZESTAWIENIE KLUBÓW WEDŁUG LICZBY ROZEGRANYCH MINUT JUNIORÓW (ROCZNIK 1996 I MŁODSI) W EKSTRAKLASIE:
1. JAGIELLONIA– 2904 minuty – Bartłomiej Drągowski (2547 minut), Przemysław Mystkowki (184), Karol Świderski (173)
2. LECH – 1967 – Dawid Kownacki (1692), Jakub Serafin (147), Jan Bednarek (128)
3. CRACOVIA – 1537 – Bartosz Kapustka (1024), Mateusz Wdowiak (497), Krzysztof Szewczyk (16)
4. ŚLĄSK – 1300 – Jakub Wrąbel (630), Kamil Dankowski (495), Karol Angielski (141), Michał Bartkowiak (34)
5. LEGIA – 881 – Adam Ryczkowski (476), Krystian Bielik (180), Mateusz Wieteska (135), Robert Bartczak (90)
6. POGOŃ – 600 – Michał Walski (333),Kamil Wojtkowski (228), Marcin Listkowski (39)
7. ZAWISZA – 448 – Damian Ciechanowski (197), Jakub Łukowski (161), Korneliusz Sochań (90)
8. LECHIA – 397 – Adam Buksa (216), Damian Garbacik (180), Przemysław Macierzyński (1)
9. GKS BEŁCHATÓW – 90 – Dawid Flaszka
10. PIAST GLIWICE – 45 – Patryk Dziczek
Górnik Łęczna – brak
Górnik Zabrze – brak
Korona Kielce – brak
Podbeskidzie – brak
Ruch Chorzów – brak
Wisła Kraków – brak

http://weszlo.com/2015/06/21/komu-wypada-pozazdroscic-juniorow-a-kto-ich-w-ogole-nie-szkoli/

Gdy jeszcze się czyta o losach Kamila Wojtkowskiego to tak jak czasem wkurzam się na Weszło za jazdę po bandzie bez trzymanki, tak tym razem ich wkurzenie podzielam:

http://weszlo.com/2015/06/22/znacie-kamila-wojtkowskiego-nie-to-nieistotne-juz-nie-poznacie/

IV. Pierwszy mecz finałowy to ‘dzień konia’ Rafała Makowskiego, ciąg na bramkę niesamowity Wink miałby skuteczność rasowego napastnika samemu zda się Kolejorza by pognębił. W seniorskiej perspektywie bardziej będą mnie jednak interesowały zachowania w destrukcji, umiejętność odbioru piłki, nie wiem czy korzystny będzie dylemat na jakiej pozycji Makowski winien się kształcić, obrońcy czy pomocnika, w każdym razie przyszłościowych defensorów do spółki z Wieteską mamy z pewnością ciekawych.

V. Ryczkowski w juniorach dzieli i rządzi to też świadectwo różnicy między światem juniorów a seniorów. Ci z trenerów, którzy wolą doświadczonych wyjadaczy w Ekstraklasie powołają się na taki przykład z finałów.

VI. Polubiłem dwóch Miłoszów Kozaka i Szczepańskiego! Ci którzy maja smykałkę do kiwki u kibica zawsze wzbudzą podekscytowanie, zainteresowanie. Czasem później rozczarowanie jak trochę w przypadku obecnie Roberta Bartczaka.
yvComment v.2.01.1
Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.