- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
-
Emocje rosną...
Jak jej nie było, to nie było. Jak wreszcie wróciła, to nie daje odsapnąć. Któż jednak za nią nie tęsknił? Tak to już jest, że niezależnie od swojego poziomu Ekstraklasa dostarcza nam mnóstwa emocji. Czy druga kolejka będzie równie porywająca jak pierwsza? Jestem przekonany, że fani wszystkich drużyn mają nadzieję, że tak. I wygląda na to, że faktycznie, w tej drugiej kolejce ligowej może być równie ciekawie jak i w poprzedniej. Kilka pojedynków zapowiada się bardzo interesująco, zapewne też kilka zespołów będzie starało się odegrać. Inni zaś będą się chcieli potwierdzić swoją formę z inaugurującej ligowe zmagania kolejki. Komu się to uda?
Na pierwszy „ogień” idą przegrani pierwszej kolejki, na swoim pięknym stadionie Zagłębie Lubin podejmie beniaminka Piasta Gliwice. Jestem przekonany, że kibice tak jednych jak i drugich są przekonani, że ich ulubieńcy potrafią grać o wiele lepiej niż tak, jak zaprezentowali na starcie rozgrywek. Podopieczni trenera Hapala będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o laniu, jakie zgotował im w Szczecinie drugi z beniaminków, tamtejsza Pogoń. Czy uda się tego dokonać mszcząc się na kolejnym nowicjuszu w gronie Ekstraklasy? Muszę przyznać, że to całkiem możliwe, pod jednym jednak warunkiem. „Miedziowi” muszą zagrać o niebo lepiej niż w portowym mieście, zaś „Piastunki” tak samo bojaźliwie jak w swoim pierwszym nieudanym meczu z Górnikiem Zabrze. Jak będzie zobaczymy, jednak nie wydaje mi się aby trener Brosz nie wyciągnął wniosków po swoim ligowym debiucie. Podejrzewam, że zobaczymy zupełnie innego Piasta, takiego jakiego widywaliśmy w meczach poprzedniego sezonu, Gliwiczanie już wiedzą, że kunktatorstwo nie popłaca. Wygląda na to, że zarówno nas, jak i kibiców obu drużyn czeka ciekawe i emocjonujące widowisko. Pomimo mojej nieskrywanej sympatii dla piłkarzy gości, w tym spotkaniu więcej szans przyznaję podrażnionym piłkarzom Zagłębia. Piast będzie musiał szukać punktów w kolejnych spotkaniach.
W kolejnym meczu Jagiellonia Białystok zmierzy się z Górnikiem Zabrze. W poprzedniej kolejce obie ekipy uciekły katu spod topora. „Pszczółki” wyrównały i wyszły na prowadzenie w końcówce swojego meczu z Podbeskidziem, zaś „Górnicy” dopiero po interwencji sędziego potrafili udokumentować swoją dobrą grą dwoma zwycięskimi golami na stadionie w Gliwicach. Niewiele więc brakowało, a byłoby to spotkanie dwóch przegranych ekip. Jednak zarówno jednym, jak i drugim dopisało szczęście i w tym pojedynku będą chciały udowodnić, że to nie przypadek podarował im te trzy punkty, które mają teraz na kontach. Jestem przekonany, że zarówno zespół trenera Hajto, jak i podopieczni trenera Nawałki będą chcieli powiększyć swoje konto punktowe. Między innymi, dlatego remis w tym meczu jest bardzo możliwy, choć sam mecz powinien być dość emocjonujący i bardzo ciekawy dla kibicowskiego oka.
Nie ukrywam, że z kolejnym meczem mam bardzo duże trudności. Jeszcze rok temu w spotkaniu Podbeskidzia Bielsko Biała z Wisłą Kraków obstawiałbym zawzięty pojedynek, mogący zakończyć się dokładnie każdym wynikiem. I choć tym razem również najchętniej obstawiłbym „trzydrogowo”, to powód jest zupełnie inny. Mimo, że pierwsza kolejka za nami, nadal nie wiem ile w obecnej ekipie „Górali” jest zeszłorocznego charakteru i zaciętości, nie mam też zbyt dużego pojęcia, jaką klasę prezentują podopieczni Michała Probierza. Zawodnicy Roberta Kasperczaka bardzo szybko objęli prowadzenie w meczu z Jagą, a potem starali się je dowieźć do końca spotkania. Jak wiemy, nie udała im się ta sztuka, ale przez to nie jestem w stanie określić jak tak naprawdę potrafią grać piłkarze z Podbeskidzia. Wiślacy znowu odwrotnie, na samym początku meczu za sprawą dośrodkowania Kosowskiego i precyzyjnej główki Szmatiuka świat zwalił im się na głowy i musieli gonić wynik. Kilka razy niewiele brakowało, a za sprawą doskonałych kontr bełchatowian skończyłoby się to w tragiczny dla nich sposób. Z drugiej strony mogli też strzelić kilka goli. Niemniej jednak zupełnie inaczej organizuje się akcje, gdy przeciwnik ogranicza się do przeszkadzania, a akcje ofensywne sprowadzają się do wyprowadzania sporadycznych (choć groźnych) kontr. Czy Wisła tym razem zmuszona do gry pozycyjnej da radę groźnym dotychczas „Góralom”? Przyznam się, że nie mam pojęcia, przeczuwam jednak, że Wisła Kraków tym razem poradzi sobie z gospodarzami.
W kolejnym sobotnim meczu spotkają się jedenastki Widzewa Łódź z Ruchem Chorzów. Opromieniony zwycięstwem (zresztą w pełni zasłużonym) nad mistrzem Polski zespół trenera Mroczkowskiego ma szansę już w kolejnym meczu ograć vice mistrzów z Chorzowa. Muszę przyznać, że choć może dla kibiców „Niebieskich” brzmi to cokolwiek kuriozalnie, to moim zdaniem to całkiem możliwe. Wystarczy, że ich pupile zagrają w równie fatalny sposób jak w pierwszej kolejce na Bułgarskiej i nieszczęście gotowe. „Widzewiacy” muszą „tylko” zagrać z podobnym zaangażowaniem jak tydzień wcześniej z podopiecznymi Lenczyka. Wszystko więc wskazuje na to, że trzy punkty murowane… tylko czy aby na pewno Chorzowianie mogą zagrać jeszcze raz tak beznadziejną piłkę jak w Poznaniu? Wątpliwe. W dodatku nie mam pewności czy piłkarze Widzewa potrafią zagrać na podobnym poziomie dwa razy z rzędu. Wydaje się, że zbyt doświadczonym zespołem kieruje młodszy z braci Fornalików, zaś w ekipie Mroczkowskiego nastąpiło za dużo zmian by tak szybko drużyna nabrała takiej wyrazistości i pewności w grze. Jaki więc będzie wynik? Moim zdaniem po raczej słabym widowisku minimalne zwycięstwo odniosą goście.
Ostatni sobotni mecz to pojedynek Polonii Warszawa z Lechem Poznań. Mało kto spodziewał się, że w tym sezonie na Konwiktorskiej będą rozgrywane mecze na poziomie Ekstraklasy, a jednak. Kibice „Czarnych koszul” cieszą się podwójnie, nie dość, że Ich Polonia nadal istnieje, to jeszcze wygrywa. I to wygrywa w wielkim stylu. Tym razem jednak podopiecznych trenera Stokowca czeka zdecydowanie trudniejsza przeprawa niż ta, którą zgotowali im gospodarze „bursztynowego stadionu”, teraz przyjdzie im mierzyć się z poznańskim Lechem. A na początku tego sezonu piłkarze trenera Rumaka zdają się nie żartować. Łatwość, z jaką rozbili „Niebieskich” musi wzbudzać szacunek. Czy gospodarze się przestraszą rozpędzonych gości? Nie wydaje mi się, Oni już nie mają się czego bać. Ilość „strachów” jakie nawiedzały przez ostatni okres „szatnię” na K6 powinny już uodpornić zawodników Polonii. Teraz pozostaje im już tylko piłka nożna i muszę przyznać, że gra w nią wychodzi im naprawdę nieźle. Spodziewam się zaciętego meczu, akcji tak pod jedna jak i pod druga bramką. Coś czuję, że po fajnym dla oka meczu obie ekipy sprawiedliwie (lub nie) podzielą się punktami.
Piłkarską niedzielę rozpocznie mecz dwóch drużyn, które w pierwszej kolejce uzyskały zawstydzające wręcz wyniki. Śląsk Wrocław po porażce w Łodzi, kolejny raz (w lidze Europy się nie udało) będzie się starał przekonać swoich kibiców, że potrafi grać w piłkę. Natomiast ich przeciwnicy, Korona Kielce zrobi wszystko by udowodnić, że porażka na Łazienkowskiej była tylko wypadkiem przy pracy. Mając na uwadze całkiem niezłą grę chłopaków Ojrzyńskiego w meczu ze stołeczną Legią, oraz kolejny fatalny mecz ekipy Lenczyka, nie wróżę gospodarzom jakiejś gwałtownej poprawy nastrojów po tym spotkaniu. Powiem tak, jeśli goście zagrają tak jak na Ł3, ale minimalnie poprawią skuteczność to bez większych problemów powinni wywieźć z Wrocławskiej Areny trzy punkty. Tak też moim zdaniem będzie, Śląsk ma za mało atutów by marzyć o wygranej z tak ambitnym przeciwnikiem, jakim są „Krwisto-czerwoni”.
Zmęczona meczem pucharowym Legia Warszawa w swoim drugim ligowym meczu zawita na boisko GKS Bełchatów. Gospodarze, przeciwnik bardzo niewygodny dla drużyny z Ł3 na pewno będą starali się wykorzystać fakt, że goście przyjadą nieco przybici niezbyt dobrym wynikiem w meczu z Rosenborgiem Trondheim, jednocześnie starając się zatrzeć wspomnienie porażki odniesionej na stadionie krakowskiej Wisły. Porażki, która wcale nie musiała się przydarzyć, bo trzeba przyznać, że ekipa Kamila Kieresia zaprezentowała się nadspodziewanie dobrze. Czy zaskoczą Legionistów? Będzie ciężko, Ci mogą być… nieźli, wręcz wściekli po niewykorzystanych okazjach w czwartkowym meczu. Jeśli przeleją tą wściekłość na swoją boiskową postawę to… gospodarzom może być bardzo ciężko. Legia w tym sezonie potrafi stwarzać niespotykaną dotychczas liczbę okazji bramkowych. Jeśli tym razem je wykorzystają (w Lidze Europy się nie udało) to trzy punkty pojadą do Warszawy, a Legia rozsiądzie się na fotelu lidera Ekstraklasy.
W kończącym drugą kolejkę ligową spotkaniu Pogoń Szczecin postara się raz jeszcze pozytywnie zaskoczyć swoich kibiców i pokonać nieco stłamszoną Lechię Gdańsk. Goście zapewne zechcą zmazać plamę, jaką dali w pierwszej kolejce przegrywając z mającą szykować się do spadku warszawską Polonią. Prawdę jednak mówiąc to porównując grę obu ekip może okazać się to zadaniem ponad miarę zawodników „Bobo” Kaczmarka. Razak Traore i spółka nie wyglądają na zespół mogący wygrywać na boiskach drużyn grających tak jak szczecinianie w swoim debiucie z Zagłębiem. Na „Portowców” patrzyło się z najwyższą przyjemnością, a konstruowanie przez nich akcje zbierały zasłużone brawa. Mam nadzieję, że kibice z Gdańska mi wybaczą, ale nie daję ich pupilom zbyt wielkich szans. Po raz kolejny, po ładnym i emocjonującym spektaklu wygrają piłkarze z Gryfem na piersiach.
Zagłębie Lubin – : – Piast Gliwice 1
Jagiellonia Białystok – : – Górnik Zabrze x
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Wisła Kraków 2
Widzew Łódź – : – Ruch Chorzów x
Polonia Warszawa – : – Lech Poznań x
Śląsk Wrocław – : – Korona Kielce 2
GKS Bełchatów – : – Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin – : – Lechia Gdańsk 1
Ekipa trenera Hapala musi się wziąć do roboty, żeby odrabiać minusowe punkty. Z kim jak nie z bardzo przeciętnym na początku Piastem?
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 2
Spodziewam się wprawdzie, że obie drużyny zagrają diametralnie inaczej niż w pierwszej kolejce, ale Górnik często osiąga dobre wyniki z zespołami bogatszymi, którym ma coś do udowodnienia. Jagiellonia wciąż ma blade pojęcie o grze defensywnej.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 2
Obawiam się, że Podbeskidzia nie będzie już stać na takie sensacje jak w ubiegłym sezonie i Wisła wygra ten mecz zdecydowanie.
Widzew Łódź - Ruch Chorzów X
Ruch zapewne się zdziwi, że na "boisku" w Łodzi mają teraz niewidzianą bodaj od ubiegłej jesieni trawę. Tak ich to zdziwi, że aż zremisują zamiast wygrać.
Polonia Warszawa - Lech Poznań 1
Niedoszli KaPowcy muszą trochę podpompować balon, póki im żre, żeby potem mieli z czego spuszczać, kiedy padną fizycznie.
Śląsk Wrocław - Korona Kielce 2
Korona jest lepsza piłkarsko i mam nadzieję, że wyciągnie wnioski z niekonsekwencji, które tak drogo ją kosztowały na Łazienkowskiej.
GKS Bełchatów - Legia Warszawa 2
Spodziewam się wyniku w okolicach 1:2, ale Bełchatów to tradycyjnie dość ciężki dla nas teren. Warto by było wykorzystać niedostatki przygotowaniu fizycznym zawodników GKS-u, tylko żeby oni nie wykorzystali błędów naszej obrony...
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk X
W wielkie odrodzenie Lechii zupełnie nie wierzę, ale mieli w pierwszej kolejce fragmenty dobrej gry. Pogoń z kolei osiągnęła na inaugurację wynik ponad stan. Remis u siebie z przeciętnym rywalem lepiej oddaje moim zdaniem zakres ich możliwości.
Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 1
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2
Widzew Łódź – Ruch Chorzów 1
Polonia Warszawa – Lech Poznań 2
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1
GKS Bełchatów – Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk x
Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 1
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 2:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2
Widzew Łódź – Ruch Chorzów 2
Polonia Warszawa – Lech Poznań 2
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 1
GKS Bełchatów – Legia Warszawa X
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 1:3
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze X
Podbieskidzie - Wisła X
Widzew Łódź - Ruch Chorzów X
Polonia Warszawa - Lech Poznań 2
Śląsk Wrocław - Korona X
GKS Bełchatów - Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin - Lechia 1
Moje typowanie trochę surrealistyczne ale jakoś tak w kościach czuję.
Oto fajny skrót: http://www.rbk.no/news/article/a2mmsskh226l1etfsafcak523/title/godt-utgangspunkt-etter-1-1-i-warszawa
Pierwszy mecz Zagłębie zagrało strasznie. Koszmarnie. Gorzej już się (chyba) nie da, dlatego powinni dziś zwyciężyć.
Jagiellonia - Górnik 2:2
Nastawiam się na niezły meczyk z kilkoma bramkami, obie drużyny zdecydowanie lepiej czują się w ataku.
Podbeskidzie - Wisła 2
Bez podpórki. Wisła może być z meczu na mecz lepsza, Podbeskidzie - raczej nie.
Widzew - Ruch 1:1
Nie wiem co mam o tym meczu myśleć. Widzew nie może być tak dobry jak w zeszłym tygodniu, Ruch nie może być tak słaby. A może jednak mogą?
Polonia - Lech 2
Nie ukrywam, w Gdańsku Polonia mnie zadziwiła. Mimo to w zatwardziały sposób trzymam się swoich przedsezonowych wyobrażeń na temat siły tego zespołu.
Śląsk - Korona 1
Śląsk puka w dno od spodu. Czasem w takich okolicznościach następuje nagły zwrot akcji.
Bełchatów - Legia 2
Tradycyjnie obawiam się tych 'międzypucharowych' kolejek, ale przecież cel w tym sezonie jest jeden. Musimy od początku rzucić się gospodarzom do gardeł i szybko pozbawić ich złudzeń na dobry wynik.
Pogoń - Lechia 1:1
Pogoń na zeszłotygodniowym entuzjazmie dobrze wejdzie w mecz i szybko strzeli gola, ale Lechia tym razem nie da plamy i uratuje punkt.
Jagiellonia - Górnik X
Podbeskidzie - Wisła 2
Widzew - Ruch 2
Polonia - Lech X
Śląsk - Korona X
Bełchatów - Legia 2
Pogoń - Lechia 2
Powinno być gładkie zwycięstwo "miedziowych"
Jagiellonia - Górnik 1
Jaga znowu wymęczy zwycięstwo
Podbeskidzie - Wisła 2
Wydaje mi się,że po męczarniach, ale jednak Wisła będzie górą.
Widzew - Ruch x
Mecz przyjaźni i podział punktów.
Polonia - Lech 2
Wyczynu z Gdańska czarne koszule raczej nie powtórzą.
Śląsk - Korona 2
Korona otrząśnie się po wtopie na Ł3 i powinna wygrać z MP.
Bełchatów - Legia 0:3
Brunatni nie powinni przeszkodzić w marszu po mistrza. W lidze łatwiej Legii o czyste konto a i strzelić GKSowi nie jest trudno.
Pogoń - Lechia 1
Lechia na pierwsze punkty musi poczekać, a Pogoni dobrze jest na szczycie tabeli
Mimo wszystko stawiam na Lubinian. Sądzę, że będą mieli więcej chęci odkucia się, za ostatni wynik. Piast jeszcze kilka kolejek będzie zagubiony i nie da rady. Acz wynik nie wysoki - 1:0
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze x
Może być wyrównany mecz, acz nie koniecznie na wysokim poziomie. Raczej przeczuciem (lub podświadomą sympatią) stawiam na lekkie zwycięstwo Jagi - znowu 1:0
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2
O Wiśle dalej nic nie wiadomo, ale podtrzymuję swoje zdanie o ich mistrzowskich aspiracjach. 2:0 spokojnie, a może wyżej - 3:1.
Widzew Łódź – Ruch Chorzów X
Mecz dwóch słabych drużyn. Jeśli nie padnie jakiś farfocel to będzie nudny bezbramkowy remis - 0:0
Polonia Warszawa – Lech Poznań X
Derby wielkopolski to mój czarny koń tej rundy. Obu drużynom będzie zależeć i obie mogą zaskoczyć. Wynik jednak obstawiam remis lub zwycięstwo Polonii - z racji "większej sympatii" do naszych sąsiadów liczę na bramkowy remis - 2:2
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 2
Korona chętnie pokaże, że wynik meczu w Warszawie to nie był efekt ich słabości w tym sezonie (bo ja będę nadal uważał, że zagrali u nas dobrze) i będą kolejną ekipą która skarci mistrzów - 1:3
GKS Bełchatów – Legia Warszawa X
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na Wojskowych, a Ci w takich warunkach lubią nawalić. Zresztą nie będę pisał o skupieniu na LE, olaniu rywali, wyjątkowych napinkach naszych rywali, czy nawet pechu. Swojej drużyny nie powinno się obstawiać, więc w tym sezonie nie obstawie ani jednego zwycięstwa Legii (i obym dużo punktów w ten sposób stracił). A wynik przewiduję 1:1
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 1
Liczę, że Szczecinianie pójdą za ciosem. Szczególnie, że nie spodziewałbym się u Portowców grzechu odpuszczenia słabej Lechii. Nasi bracia utrzymają lidera po wysokim zwycięstwie - tym razem 3:0.
Tak się wydaje choć jak n ie trafię dziwił się nie będę
Jagiellonia Białystok – : – Górnik Zabrze 1
Wyciągnęli z 0:1 ambicją wolą walki i tu też to starczy, piłkarsko moim zdaniem też lepsi
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Wisła Kraków X
a tak na przekór jest kiedy odrabiać stracone punkty
Widzew Łódź – : – Ruch Chorzów X
Remisik jak najbardziej prawdopodobny ba 0:0 ale nie ryzykuję
Polonia Warszawa – : – Lech Poznań 1
Czarne Koszule niczego nie muszą są w ekstraklasie więc pełen luz
Śląsk Wrocław – : – Korona Kielce X
Głupi mecz Śląsk grać potrafi Korona z nami też grała dobrze
GKS Bełchatów – : – Legia Warszawa X
Wiem pierwsza strata punktów ale spoko nadrobimy
Pogoń Szczecin – : – Lechia Gdańsk 1
Zdaje się że Portowcy pójdą za cisem .
Pierwsze typowanie więc zagram zmodyfikowanym systemem Ave
Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 2
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2
Widzew Łódź – Ruch Chorzów 2
Polonia Warszawa – Lech Poznań 2
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 2
GKS Bełchatów – Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 2
Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków 2
Widzew Łódź – Ruch Chorzów X
Polonia Warszawa – Lech Poznań 2
Śląsk Wrocław – Korona Kielce 2
GKS Bełchatów – Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok – : – Górnik Zabrze 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Wisła Kraków x
Widzew Łódź – : – Ruch Chorzów x
Polonia Warszawa – : – Lech Poznań 1
Śląsk Wrocław – : – Korona Kielce x
GKS Bełchatów – : – Legia Warszawa 0:3
Pogoń Szczecin – : – Lechia Gdańsk 1
Zagłębie Lubin – : – Piast Gliwice 1
Jagiellonia Białystok – : – Górnik Zabrze 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Wisła Kraków 1
Widzew Łódź – : – Ruch Chorzów 1
Polonia Warszawa – : – Lech Poznań 1
Śląsk Wrocław – : – Korona Kielce 1
GKS Bełchatów – : – Legia Warszawa 2
Pogoń Szczecin – : – Lechia Gdańsk 0-0
"W tę prawdę musisz zawsze wierzyć:
Zwycięstwo tylko Tobie się należy".
1.Zagłębie Lubin-Piast Gliwice 1.
Piast zanotował falstart i będzie tę serię kontynuował.
2.Jagiellonia Białystok-Górnik Zabrze 1.
Drużyna Gaduły znowu szczęśliwie wygra.
3.Podbeskidzie BB- Wisła Kraków 2.
Za słabe to Podbeskidzie na Wisłę. Czego żałuję.
4.Widzew Łódż-Ruch Chorzów 1.
Jeszce się Ruch nie przebudził po letnim śnie.
5.Polonia - Lech Poznań x.
Polonia zagra na świeżości i to na remis wystarczy.
6.Śląsk Wrocław-Korona Kielce 2.
Każdy chce zdobyć komplet póki Śląsk osłabiony.
7. GKS Bełchatow-Legia Warszawa 2.
Jak mawia mój wnuk:" Dziadku,nie martw się,damy radę".
8.Pogoń Szczecin-Lechia Gdańsk 1.
Pogoń pomimo wiekowych zawodników gra nowocześniejszą taktyką i wygra.
Zagłębie - Piast 1
Jagiellonia - Górnik 1
Podbeskidzie - Wisła 2
Widzew - Ruch x
Polonia - Lech 1
Śląsk - Korona 2
Bełchatów - Legia 2
Pogoń - Lechia 1
Zagłębie - Piast X
Oba zaczęły słabo, ale ja w Zagłębie wierzę mniej niż w Piasta. Hapal po 10 kolejce pojedzie do domu.
Jagiellonia - Górnik X
Górnik coś wepchnie, ale Jaga też coś wbije.
Podbeskidzie - Wisła 2
Wymęczone 1:0 dla milicjantów.
Widzew - Ruch 2
To co starczyło na słaby Śląsk nie starczy na Ruch który zacznie się tym meczem odbijać od dna.
Polonia - Lech 2
Na Lecha ambicja i siły na 70 min gry to za mało.
Śląsk - Korona X
Zero gry Śląska, zero akcji, kilka stałych fragmentów i.. 2 bramki, czerwona dla korony, ale i tak wyrównają bo strzelanie bramek Śląskowi to nie sztuka.
Bełchatów - Legia 2
Lekko będzie wydaje mi się.
Pogoń - Lechia 1
Niemoc biało-zielonych niech trwa za to co nam zrobili w zeszłym sezonie.
Zagłębie - Piast 2-1
Pierwszy mecz Zagłębia to był tylko wypadek przy pracy. Nie ma innej opcji jak zwycięstwo.
Jagiellonia - Górnik 2
Oglądałem i Jage i Górnika i lepsze wrażenie wywarli na mnie Ci drudzy.
Podbeskidzie - Wisła 2
Innej opcji nie ma jak zwycięstwo krakusów.
Widzew - Ruch 2-2
Kolejna porażka dla Ruchu może oznaczać bardzo nieprzyjemną sytuację. Ale są za słabi aby wygrać z dobrze grającym Widzewem.
Polonia - Lech 1
Jak dla mnie hit kolejki. Wolę po prostu aby wygrała Polonia.
Śląsk - Korona 2
We Wrocławiu są zmęczeni po meczu w lidze europy.
Bełchatów - Legia 0-4
Jak zwykle mało realistycznie
Pogoń - Lechia 1
Pogoń pokazała się z bardzo dobrej strony w pierwszym meczu. Lechia gra bez trenera.
- „Muszę przyznać, że to całkiem możliwe, pod jednym jednak warunkiem. „Miedziowi” muszą zagrać o niebo lepiej niż w portowym mieście, zaś „Piastunki” tak samo bojaźliwie jak w swoim pierwszym nieudanym meczu z Górnikiem Zabrze. ”
Niestety, musze przyznać, że nie posłuchali mnie ani jedni, ani drudzy. Piłkarze Zagłębia uraczyli nas koszmarną odmianą futbolu, zaś zawodnicy Piasta Gliwice zagrali równie nieporadnie, po raz kolejny schowani za podwójną
gardą jak w spotkaniu „na własnych śmieciach” z Górnikami Zabrza. Oceniając „grę” gospodarzy trzeba powiedzieć,
że Lubinianie są słabi jak nie przymierzając rok temu gdy trenerem był… w każdym razie nie Pavel Hapal. Dlatego śląski beniaminek mógł, a nawet powinien to wykorzystać i co najmniej jeden punkt zabrać ze sobą. Z tym, że zawodnicy trenera Brosza grając z tak wielkim respektem nie zdobędą zbyt wielu punktów w Ekstraklasie. Ozdobą meczu był gol Woźniaka, oraz asysta legionisty Damiana Zboźnia. Sam mecz niestety bardzo słabiutki.
drużyn, jak też i podejścia do taktycznych rozwiązań. Dużo operowania futbolówką, świetne wyjścia na pozycje, sporo ruchu bez piłki. Brawo. Niestety, do poziomu zawodów nie dostosował się sędzia. Żółta kartka – ok, ale czerwona? Ogromna przesada. Nie było tam ani nadmiernej agresji, ani chęci skrzywdzenia przeciwnika, ot spóźniony wślizg.
No cóż, wygląda na to, że to co przewrotny los dał im w poprzednim meczu z Piastem, teraz w pojedynku z Jagą postanowił odebrać. Szkoda, bo to mógł być naprawdę bardzo dobry mecz.
Był nienajgorszy, jednak podział na atakujących i broniących był bardzo wyraźny. Zwraca uwagę świetne przygotowanie fizyczne graczy Górnika, oraz doskonała gra defensywna całego zespołu. Trzeba przyznać, że nie zostawili „Pszczółkom” zbyt wiele miejsca do skonstruowania akcji mogących przynieść im upragnione bramki. Wygląda na to, że bardzo ciężko będzie strzelić gola Zabrzanom w tym sezonie. Bardzo podoba mi się praca wykonywana przez trenera Nawałkę. Wprowadzenie młodych (piękna bramka Milika), umiejętne prowadzenie starszych, doświadczonych zawodników. Zespół z Zabrza bardzo mi się podoba, ale i Jagiellonia pokazała kilka bardzo ciekawych akcji, piłka wyraźnie im nie przeszkadza przy konstruowaniu akcji. Zobaczymy jak będzie dalej, na razie wygląda to obiecująco.
Ps: dawno nie zdobyłem kompletu punktów jednego dnia
Niestety przy moim typie na Jagę stoi *1* (albo mi coś na oczy padło
A jakby Jaga wygrała 1:0 to byś się dopominał o punkt, bo w komentarzu taki wynik wskazałeś, a w typie się pomyliłeś przeklejając zestawienie par?
Nie wiem tylko czy „system na roztargnienie” będzie zawsze skuteczny, ale różnymi kryteriami się w tej zabawie o dzbanek piwa kierujemy.
Miedziowi to minimaliści, po raz wtóry mnie rozczarowali dyspozycją, a przede wszystkim zaangażowaniem, szkoda że wygrali, Piastowi należał się przynajmniej remis, Jaga nie imponuje, ale tez nie przegrywa, Milik jak w kolejnym meczu strzeli bramkę zacznie być podtykany Fornalikowi do repry!
Pokrętnie iocosus to tłumaczy ale... moim zdaniem ma rację. Jasno było powiedziane, że liczy się to co w typie
W typie stoi x, więc masz punkt i koniec
@ iocosus
- "Miedziowi to minimaliści, po raz wtóry mnie rozczarowali dyspozycją, a przede wszystkim zaangażowaniem, szkoda że wygrali, Piastowi należał się przynajmniej remis".
Nie, nie należał się, za ta bojaźliwą grę o której pisałem. Gdyby zagrali o pełną pulę to by wywieźli z Zagłębia trzy punkty, a tak kunktatorstwo po raz kolejny zostało skarcone. Mam dość drużyn grający "aby nie stracić", "aby nie przegrać". Cieszę się, że taka postawa została skarcona po raz kolejny. "Piastunki" w tym meczu pokazały, że potrafią grac w piłkę, tylko muszą zacząć to robić. Na razie chowają się po kątach.
- "Milik jak w kolejnym meczu strzeli bramkę zacznie być podtykany Fornalikowi do repry"
Trochę za mocno powiedziane, ale coraz bardziej podoba mi się ten chłopak. Rozwija się bardzo dobrze, aż żałuję, że tak bardzo inaczej jest z Michałem Żyro. Który moim zdaniem jest jeszcze lepszy niż Milika, ale nie bardzo umie i może to przekazać (choćby z powodu powierzanych mu na boisku zadań).
Obojętnie jak rozwinie się talent Milika raczej nie ma wątpliwości, że postrzegamy go jako zapowiadającego się na „klasycznego” napastnika, czy tak było i jest z Żyro, ja tu takiej pewności nigdy nie miałem.
Przepraszam bardzo, rzeczywiście to Twój nick powinien być wpisany jako zdobywca dwóch punktów w dniu wczorajszym. Na całe szczęście to podsumowanie cząstkowe. Pancz dzięki za czujność. Tak jak pisałem
trzeba mnie sprawdzać.
@ QD
Jest ustalone, komentarzy nie biorę pod uwagę. Jednak oczywiście nic na siłę. Jeśli złożysz "oficjalne oświadczenie"
@ YonX
Nie umieściłem Cię w czarnym piątku ale zdajesz sobie sprawę że falstart
w zespole „Białej Gwiazdy” niewiele się zmieniło. Nadal grają siermiężny, brzydki dla oka futbol, nadal też odnoszą dobre/niezłe wyniki. Dziś odniosłem wrażenie, że wiślacy mają tylko dwóch klasowych piłkarzy, Ivica Iliev i Maor Melikson, na akcje tej dwójki faktycznie patrzy się z przyjemnością, niestety gorzej z ich kolegami. Ci grają wolno, bez polotu, ewidentnie mają problemy z rozerwaniem szyków obronnych przeciwników. Punkty jednak zespół Probierza zdobywa i to w tej chwili liczy się dla nich najbardziej. Z tym, że jadąc na to spotkanie liczyli raczej na trzy punkty.
Podbeskidzie zaś po raz kolejny jest świetnie przygotowane do sezonu, dużo sił wkładają w każde spotkanie, ale stać ich na to. Pomimo swoich ubytków nadal będą groźni dla sąsiadów w tabeli. Brawa też za wprowadzanie młodych graczy, a może nie tyle młodych co piłkarzy z niższych lig. Znów okazało się, że w Polsce pomiędzy czwartą ligą a Ekstraklasą nie ma takiej przepaści jaką starają nam się wmówić trenerzy czy „eksperci”. Trzeba przyznać, że bardzo dobrą prace wykonuje trener Robert Kasperczak, jeśli jego podopieczni utrzymają ten styl to o spadek nie powinni się
w tym sezonie martwić.
Samo spotka nie to typowy mecz walki, marny dla kibicowskiego oka, tak samo też emocjonujący. Do zapomnienia.
Zdaje mi się, ze pojedynek jest między dwoma rywalami, którymi nie muszą być koniecznie Nowak i Kowalski, mogą być nimi śmiało Wisła i Podbeskidzie
A tymczasem Ruch póki co nadal w odwrocie.
że może być pojedynek dwóch przeciwników, gdzie "dwóch" może oznaczać rywalizujące ze sobą zespoły.
"Spektakl" w Łodzi dramatyczny, rzekłbym powtórka z "rozrywki" sprzed tygodnia.
Widzew zadziwia mimo wszystko. Ruch zresztą na swój sposób również
Tak naprawdę dziś czekałem z zainteresowaniem tylko na mecz Polonii z Lechem, jeżeli tam też będzie słabizna, będę rozczarowany.
- w grach sportowych: walka dwu przeciwników (mogą od biedy być to drużyny)
Spotkałem też taką interpretację:
- walka sportowa dwóch osób lub dwóch drużyn (tu już by wychodziło, że faktycznie byłem w prawie)
Niech więc zostanie po dawnemu. Wygląda na to, że czasy się zmieniły i to znaczenie odchodzi już do lamusa:
- dawny sposób załatwiania zatargów honorowych przez walkę dwóch przeciwników na broń sieczną lub pistolety w obecności sekundantów
Też liczę na Polonię z Lechem.
- „Jaki więc będzie wynik? Moim zdaniem po raczej słabym widowisku minimalne zwycięstwo odniosą goście”
Nie udało się co prawda przewidzieć zwycięzcy meczu Widzewa Łódź z Ruchem Chorzów, ale jego walory sportowe już tak. Miało być słabo i raczej było. Co prawda akcje były? były, sytuacje bramkowe były? były. Jednak mnóstwo chaosu, szarpanina, wybicia na oślep to zagrania które dominowały w tym spotkaniu. Przyznaję, nie wierzyłem, że z zawodnikami Ruchu może być aż tak źle, niestety dla ich kibiców – jest. Bardzo mało jakości było w grze „Niebieskich”, za to mnóstwo niedokładności, nieporadności i brak pomysłu na zwycięstwo w tym meczu. Wygląda na to, że to jednak nie ten Fornalik panowie.
Widzew gra tak jak może. Stara się wykorzystać wszystkie swoje atuty i łodzianie to robią. Nie oszukujmy się, karny to prezent od bramkarza gości, ale przecież „Czerwoni” mogli strzelić kilka bramkę z kilku innych dogodnych pozycji. Generalnie ekipa trenera Mroczkowskiego ośmiesza wręcz naszą Ekstraklasę. Wygląda na to, że zamiast płacić krocie naszym lokalnym gwiazdom można poszukać zawodników w piątych, szóstych ligach różnych krajów. W efekcie ta wyśmiewana przed sezonem drużyna jako jednak z niewielu może pochwalić się kompletem punktów.
Klub Sylwestra Cacka pokazuje, że najwyższy czas zredukować nasze górnolotne opinie o naszej lidze.
Po punkcie dopisuje: ave ,Olivierowi i juicacarton
* Nie chciałem kasować ale juicacarton znalazł się w trójce dobrze typujacych zamiast Zbyszka. Coś mi tu nie pasowało, trzech trafiło Widzew a ze JE Zbyszkiem byłoby czterech.Dorotę się obiecuję
na szczęście tego nie zabił, nie popsuł widowiska, jakim raczyli nas zawodnicy obu zespołów. Podobają mi się podopieczni trenera Rumaka, ale ułańska fantazja jest po stronie chłopaków Stokowca. Zawodnikom Lecha bardzo pomaga ich doświadczenie, ale to szarże piłkarzy w „Czarnych Koszulach” wzbudzają zachwyty kibiców na stadionie i przed telewizorami.
Na pewno ozdobą spotkania była akcja dwóch nieopierzonych młokosów z Konwiktorskiej, doskonałe przyjęcie i podanie Wszołka, oraz chyba jeszcze lepsze wejście w tempo, okraszone pięknym strzałem Teodorczyka. Takie mecze, takie akcje chciałoby się oglądać na każdym boisku Ekstraklasy. Myślę, że wtedy nie mówilibyśmy o kryzysie naszej piłki, nie musielibyśmy wysilać się by wyszukać jakieś pozytywy w danej kolejce ligowej. A Józef Wojciechowski zapewne zachodzi w głowę jak to jest możliwe? Wszystkich tych graczy miał pod ręką, trener też był pod ręką. A jednak On wolał bawić się swoim zespołem i pokazywać wszystkim, jakie to ma pieniądze. Jak widać czasem nie trzeba mieć gór złota, aby wyzwolić motywację, stworzyć kolektyw, grupę która będzie chciała wygrywać każdy kolejny mecz.
Polonia Stokowca jest kolejnym zespołem udowadniającym, że te sławne przygotowania naszych ligowców można o kant d… potłuc. Zawodnicy trenowali w parkach, na własną rękę, nie grali żadnego sparingu i proszę… Lechia, Lech, zobaczymy co dalej, ale już teraz wygląd to naprawdę dobrze. A jeśli pisałem o zawodnikach znikąd, jakich ściąga Widzew Łódź to, co mam powiedzieć o defensywnym pomocniku Yahiyi Diemé? Facet jeszcze chwilę temu pilnował samochodów na parkingu, teraz zatrzymał bez większych problemów „gwiazdę” naszej reprezentacji, Rafała Murawskiego. Jak by to powiedział Maciej Skorża nakrył go czapką.
Wisienką na torcie była jednak bramka Aleksandara Toneva, gdy wydawało się, że to Polonia zaczyna królować na swoim boisku, na pomoc „Kolejorzom” przyszedł wspomniany Bułgar. Strzał silny, mierzony, Stadiony Świata, aż zerwałem się z fotela, brawo, brawo na stojąco. Za takie bramki zawsze warto nagradzać zawodników. Niezależnie
w jakich barwach występują, niech nam ta liga pięknieje. A Lech Poznań pokazał, że wygrana z Ruchem nie była przypadkiem. Udowodnił na boisku dobrze grającej Polonii Warszawa, że jest mocną ekipą. Przynajmniej jak na warunki naszej Ekstraklasy. Natomiast tak grający poloniści nie powinni obawiać się o spadek (co wielu ekspertów prognozowało przed sezonem), nie widzę takiej możliwości. Ba, jak okrzepną może powalczą o coś więcej niż tylko bezpieczny byt.
Samo spotkanie bardzo emocjonujące, oby jak najwięcej takich w naszej rodzimej lidze.
Śląsk - Korona 1
Trochę na przekór logice wydaje mi się, że Śląsk jednak ten mecz wygra. I to dość łatwo.
Bełchatów - Legia 2
Czas zacząć spuszczać pseudoklubik z Ekstraklasy. Na zapleczu czeka cała masa fajnych drużyn. Taki Stomil Olsztyn dziś widziałem, rewelka
Pogoń - Lechia 1
Pogoń pogoniła już Miedziaków, może pogonić jeszcze niejedną ekipę. Następna w kolejce Lechia.
- "Na zapleczu czeka cała masa fajnych drużyn. Taki Stomil Olsztyn dziś widziałem, rewelka"
No właśnie, ja też obejrzałem z niekłamaną przyjemnością. Muszę przyznać, że po meczu Polonii z Lechem (naprawdę jak na nasze warunki to był kawał spotkania) miałem pewne obawy. Zupełnie niepotrzebnie, bardzo fajny meczyk. Cracovia całkiem fajnie operuje piłką, ale to już wiedziałem. natomiast Stomil zaskoczył mnie kompletnie. Bardzo
fajnie wyglądali. Az postaram się zobaczyć jeszcze jakieś spotkanie w ich wykonaniu.
Co do typera, to upojnym piątku dziś ustrzeliłem klasyczny hattrick. czyli nie trafiłem kompletnie nic. Z tym, że tak to ja
się mogę mylić ciągle. Wyjdzie to na dobre i Legii i naszej rywalizacji (bardziej będę się starał w zapowiedziach)
(uwaga, będzie chyba niezbyt spójnie)
Pasiasta klepanina wcale nie wydaje mi się fajna. OK, niby estetycznie to wygląda, ale w trzech meczach z kolejno GKSem (który jaki jest, każdy widzi) i dwoma beniaminkami urodziły się z tego ledwie cztery bramki. Przesadnie optymistycznie mnie to nie nastraja. Ale dobra, oby wyszło na to, że to ze mnie jest niedowiarek.
Znacznie bardziej inspirujący do dyskusji wydaje mi się dzisiejszy Stomil. I tu mam zagwochę. Bo niby strony Gumaki zagrały dziś naprawdę fajnie. Z zębem, z konsekwencją, na szczęście bez skuteczności. I chwała im za to, na pewno też postaram się jeszcze ich pooglądać. Z drugiej jednak strony, ci chłopcy to przecież - z całą dla nich sympatią i szacunkiem - drewniaki. Z przyjęciem lipa, z podaniami lipa, ze strzałami lipa, o dryblingach już nie wspominam (ta jedna ruletka to wyjątek potwierdzający regułę). Wychodzi więc na to, że do sukcesu (OK, z tym sukcesem to olsztynianom dziś nie wyszło, ale było cholernie blisko) na szczeblu centralnym wystarczy dobrze rozpracować przeciwnika, twardo trzymać się własnych założeń, biegać i nie pękać. Czyli tyle, ile właściwie należałoby wymagać od każdego profesjonalnego zespołu wychodzącego na kolejny mecz.
Zestawiam to sobie z tym, co piszesz o Widzewie i Polonii (meczów nie widziałem, wróciłem dziś do cywilizacji trochę po 7mej), dorzucam zeszłoroczną Koronę (i częściowo Ruch, a nawet Śląsk) i znów jestem w kropce. Martwić się, że ta nasza piłka ligowa jest tak mizerna? Czy cieszyć nadzieją, że za przykładem w/w klubów pójdą inni i wreszcie zrobi się trochę normalniej? Nosz kurde, przecież niezbicie wychodzi na to, że wszystkie te budżety, zgrupowania, sparringi, przygotowania etc. można pobić o kant tyłka. Czy taki Stomil jeździł gdzieś po Turcjach, albo chociaż Gniewinach? Szczerze powiątpiewam.
Nie mam za to żadnych wątpliwości, że gdyby Wasza ekipa zagrała w zeszły czwartek równie mądrze taktycznie, jak dziś Stomil, trener Rosenborga głowiłby się w tej chwili, czy jest sens próbować odrabiać trzybramkową stratę, czy może lepiej skupić się na lidze. Oby w Trondheim było lepiej.
Oczywiście Możesz, regulamin dopuszcza taką możliwość
- "Pasiasta klepanina wcale nie wydaje mi się fajna. OK, niby estetycznie to wygląda, ale w trzech meczach z kolejno GKSem (który jaki jest, każdy widzi) i dwoma beniaminkami urodziły się z tego ledwie cztery bramki"
Wydaje mi się, że brakuje Wam egzekutora, rasowego napastnika, który potrafi poruszać się w strefie defensywnej rywali. We wczorajszym meczu Wy też mieliście mnóstwo sytuacji, ale brakował w tym cierpliwości, czasem jednego podania więcej, innym razem dwóch kroków bliżej bramki.
- "Wychodzi więc na to, że do sukcesu (OK, z tym sukcesem to olsztynianom dziś nie wyszło, ale było cholernie blisko) na szczeblu centralnym wystarczy dobrze rozpracować przeciwnika, twardo trzymać się własnych założeń, biegać i nie pękać."
Ale tak dokładnie wyglądały nasze potyczki w eliminacjach do Ligi Europy. Po naszej stronie była fantazja, technika, kombinacyjne akcje. Przeciwnicy zaś nękali nas prostymi, zgranymi schematami i szybkim przemieszczaniem się pomiędzy strefami. SV Ried był jeszcze za słaby, ale Rosenborg już osiągnął swoje. Próżno szukać w ich składach takich techników/wirtuozów jak Ljuboja czy Radović, ale Oni swoich piłkarzy potrafili wykorzystać o wiele bardziej efektywnie niż my. Szybkie proste podania przez naszą martwą strefę środkową i… tylko ich indolencji strzeleckiej i nie najlepszej technice użytkowej zawdzięczamy remis. Z tym, że Oni jak stracą jednego czy dwóch zawodników to będą grali tak samo, a u nas to się nazywa rewolucja. Trzeba zmieniać cały system.
Właśnie tacy trenerzy jak Mroczkowski (Widzew), czy Nawałka (Górnik) pokazują, że jednak nie trzeba. Udowadniają, że ważniejszy jest system, już raz wdrożony broni się sam. A poszczególne ogniwa można wymieniać. Oby ten kierunek się utrzymał, dla mnie to droga do normalności. Na razie jednak za wcześnie, poczekam jeszcze kilka spotkań i jeśli ten trend się potwierdzi to na pewno coś o tym napiszę. Jak na razie bardzo mnie to cieszy, może wreszcie trener, jego pomysł, myśl taktyczna zacznie w naszej piłce coś znaczyć i takie sytuacje jak obecnie w Śląsku stracą rację bytu.
Oby, ściskam kciuki!
Monroe 3
Garm 2
Oliver 5
JJ 3
YonX 4
Gawin76 4
Wojsen 3
Pancz 2
QD 2
Senator 2
Walles 2
Kijarasz 2
juicacarton 1
ave 4
Zbyszek 3
Iocosus 2
Lasica 3
Czarny Elf 3 ( trafiony wynik)
a-c10 2
Bardzo proszę o sprawdzenie i ewentualny op....
Punktacja tylko za tą kolejkę .
Bardzo, bardzo proszę OLIVER a nie OLIVIER.
Imię anglo a nie franko języczne.
Nie przejmuj się, przyjdzie z czasem. Wiesz ile walczyłem o drugie o w Monrooe
@ all
Cieszę się, że chłopaki Urabana uratowali moje typy na ten dzień. Gang Ojrzyńskiego wprowadził mnie w stan przedzawałowy. Miałem nadzieję, że tak darowane Śląskowi zwycięstwa to skończyły się w zeszłym sezonie, a tu proszę.
Mogę tylko się kajac i błagać o przebaczenie
Oczywiście że powinieneś i już masz. Przepraszam i dziękuję.
brakuje Wam egzekutora, rasowego napastnika
Brakuje nam jakiegokolwiek napastnika. Co gorsza, mam obawy, że to świadomy wybór Stawowego. Ale zostawmy.
Oni swoich piłkarzy potrafili wykorzystać o wiele bardziej efektywnie niż my
O, to-to właśnie. I to jest przecież problem wszystkich polskich drużyn - tak klubowych, jak i reprezentacyjnych - w rozgrywkach międzynarodowych. Niby żadna nowość, ale odkrywana za każdym razem boli tak samo.
poczekam jeszcze kilka spotkań i jeśli ten trend się potwierdzi to na pewno coś o tym napiszę. Jak na razie bardzo mnie to cieszy, może wreszcie trener, jego pomysł, myśl taktyczna zacznie w naszej piłce coś znaczyć
Mam szczerą nadzieję, że będziesz miał o czym pisać
@ Garm:
A jak tam nasz niedoszły skrzydłowy, Bernhardt?
Wasz też!? Za chwilę się okaże, że zgarnęliśmy piłkarza, za którym ganiało pół ligi, jakiś cud normalnie
Tabela po dwóch kolejkach alfabetycznie :
a-c10 4
ave 9
Bolek 0 ( jeszcze nie typował )
Czarny Elf 7
Garm 6
gawin76 6
Iocosus 6
JJ 3
juicacarton 4
Kijarasz 4
Lasica 3
Monrooe 6
Olivier 10
Pancz 5
QD 5
Senator 5
Walles 3
wojsen 6
YonX 8
Zbyszek 7
Jak zwykle prośba o sprawdzenie zgodności danych
- Ja tu widzę niezły burdel, siostry
Piast - Pogoń 1
W starciu beniaminków pierwsze ligowe punkty zdobędzie Piast. Korci mnie 1:0, ale zagram zachowawczo po prostu na '1'.
Wisła - Polonia 1
Wisła powinna grać coraz lepiej. Polonia - nie wiem czy może lepiej.