- corazstarszy
Hej, Legia gol.
W Szczecinie xG 3, bramka jedna. Teraz ok. 1.9 do 3. Brawo Legia. Pełnowartościowe zwycięstwo po pełnowartościowej grze. Już nie musimy przepychać.
Gdy obcokrajowcy grający w Polsce udzielają wywiadów, to wszyscy mówią, że to trudna i wymagająca liga. Ten mecz to potwierdził - było trudno i było wymagająco.
Chyba uczymy się wychodzić bezszkodowo z trudnych sytuacji. Mam na myśli kilkanaście minut od ok. 55 minuty.
Widzieliśmy 10 miesięcy temu w Lubinie, co się dzieje, gdy się zostawi Regułę jeden na jednego (wówczas z Kapuadim). To na pewno Papszun pokazywał i egzekwował przed meczem, a i bez tego piłkarze wiedzieli. Najgorsze w tej sytuacji było to, jak W. Urbański i S. Szymański nie utrzymali piłki. To się powinno skończyć straconym golem, lub było ryzyko czerwonej dla obrońcy i/lub karnego. Liga faz przejściowych. Tutaj Deziel Jr. był bez szans. Mam nadzieję, że wszystko dobrze z jego zdrowiem.
Sędzia anulował i miał powód, aby to uczynić. Ale, gdyby nawet mu się Deziel Jr. nie kręcił pod bramką, to Burić by strzału nie obronił.
I jeszcze na jedną rzecz zwróciłem uwagę a konto występu Amerykanina - strzał Kapustki w słupek nastąpił po tym jak Deziel utrzymał piłkę i ją dograł. Fajne to było.
Przed meczem były opinie, że Zagłębie gra prymitywnie. Nie podzielam tej opinii. W 2. połowie to na pewno nie była murarka z ich strony.
This is a comment on "Legia - Zagłębie 3-1: Skuteczność w końcówce"

