- gawin76
Szczerze mówiąc to trudno jest mi uwierzyć, żeby Iordanescu sam wymyślił pomysł na wczorajszy mecz. Panowie, przecież to jest trener, który niedawno przekonywał, że wymiernym celem był dla niego bezużyteczny twór pod nazwą Superpucharu, doprawdy nie sposób wyobrazić sobie, że miałby teraz z własnej inicjatywy odpuścić mecze Ligi Konferencji, i to odpuścić w tak niewyrafinowany sposób, toż wymienić dziesięciu zawodników poza bramkarzem może za przeproszeniem każdy głupi. To musi być efekt jakichś ustaleń czy presji wewnątrz całego pionu sportowego. Poza tym ten układ Górnik za Samsunspor też taki dyskusyjny, to jest raczej kwestia czy my w ogóle zupełnie odpuszczamy Ligę Konferencji? Jeżeli tak to niech klub to przyzna otwarcie i nie nabija kibiców w butelkę. Bo grając tak jak wczoraj to po czterech meczach będziemy mieli zero punktów i do widzenia, w dodatku 0:1 z Turkami to będzie nasza najniższa porażka. Nawiasem mówiąc, jeżeli wtedy będziemy jednocześnie plątać się gdzieś w okolicy czwartego czy piątego miejsca w Ekstraklasie (zupełnie realne) i oglądać plecy tych, którzy spokojnie będą dokonywać niemożliwego, tzn. łączyć puchary z ligą, to atmosfera wokół Legii będzie tragiczna, a Iordanescu poleci jako pierwszy niezależnie od tego z kim on się na co umówił. Nie wiem czy on ma tego świadomość i czy nie jest trochę rozgrywany.
Co do kwestii czysto piłkarskich to rację ma niestety anonimowy_legionista, chcemy grać skrzydłowymi, tylko że ich nie mamy. Luquinhas i Morishita przerastali o głowę tych którymi gramy obecnie. Może z Weisshaupta coś będzie, ale on chyba potrzebuje trochę przestrzeni do grania, a wiadomo, Legia generalnie jej nie ma. Skrzydłowi to by nam się przydali tacy jak ci w Samsunsporze, szybcy, silni, z ciągiem na bramkę. Wyobrażacie sobie, że Rajović zgrywa na wślizgu na raz, a Chodyna czy Stojanović suną z piłką po bramkę jak Musaba wczoraj? Bo ja niespecjalnie. Zresztą a propos Stojanovicia, nie rozumiem sensu wystawiania go na lewej stronie pomocy, o ile na prawej coś jeszcze z niego jest, o tyle na lewej jest całkowicie bezużyteczny. Kacper Urbański też nie wejdzie w buty Kapustki czy Elitima, to nie jest zawodnik do trzymania piłki w środku pola. Ogólnie co do Iordanescu to mam znaki zapytania dotyczące jego stricte trenerskiego warsztatu i w zasadzie tylko tego.
This is a comment on "Legia - Samsunspor 0-1: Bez priorytetu"

