A+ A A-
  • Baron
Pozbyliśmy się Guala, Morishity, nie skorzystaliśmy z mozliwości wykupu Luquinhasa. To trio głównie w zeszłym sezonie robiło grę ofensywną Legii.Do sprawdzenia są ich liczby. Legia nie sprowadziła w ich miejsce nikogo kto zbliżyłby się poziomem do tych piłkarzy. Fakt nie opinia. Na chwilę obecną mamy trzecią najgorszą ofensywę w całej lidze, to z czym do ludzi? O Mistrzostwie po raz kolejny możemy już na jesieni zapomnieć, nie ma żadnych przesłanek do tego by było inaczej. Oby na puchary udało się załapać, co robi się coraz mniej oczywiste. Drużyna od lat jest kastrowana z piłkarzy technicznych, tak się zarządowi, i ich kilku ulubieńcom, nie podobał swego czasu np. Josue? Bo co machał łapami i opieprzał te melepety na boisku? Miał rację, długo poczekamy na piłkarza o takich umiejętnościach i zaangażowaniu, zresztą znamienna jest wypowiedź Pankova po wczorajszym meczu, ma gość jaja. Na miłość boską kto obserwował i opiniował np. transfer Rajovica? Pekharta ściągnąć z emerytury, to z marszu będzie od niego lepszy. Na cholerę nam Colak, skoro trener go nie widzi w kadrze meczowej? Zresztą tutaj też ciekawa była nie dawno wypowiedź Żewłakowa odnośnie kulis ściągnięcia go do Legii. Czy w Legii istnieje poważny i profesjonalny skauting? I tak dalej można by wymieniać grzechy Legii. Mieliśmy sagę z zatrudnieniem dyrektora sportowego, trenera to mamy teraz efekty jakie mamy. Do tego Legia przepala koncertowo kasę jak nikt inny w lidze co jest wręcz niepojęte. Kończąc podsumuje to jednym cytatem - "Ja tu widzę siostry, że wy niezły burdel macie w tym swoim Archeo!"
This is a comment on "Legia - Lech 0-0: Śmiech na sali"