- corazstarszy
Wspomnieniowo będzie. Bramka na 4-0 wizualnie podobna do bramki Arvydasa Novikovasa z jesieni 2019 z meczu Legia - Lech 2-1. Wklejam potrzebny fragment z yt https://youtu.be/_BtaC0jmykc?t=164. Wówczas, Jarosław Niezgoda w roli Rafała Adamskiego, Lubomir Satka w roli Marka Bartosa. Kto by to wówczas pomyślał, że będzie to dotąd nasze przedostatnie zwycięstwo w Warszawie z tym przeciwnikiem?
Wczoraj, w tej akcji fantastyczne było to, jak Adamski minął rywala przy linii środkowej. Taki lekki pyk, ale z idealnym timingiem i ułożeniem ciała. Bardzo mnie cieszy, że on wykazuje talenty nie tylko wykończeniowe i asystenckie, ale jest w stanie w różnych miejscach boiska, w różnych fazach akcji coś tak fajnego zrobić. I pomyśleć, że nie zaistniał wcześniej w ekstraklasie.
Piękna akcja na 3-0. Czyli obecna Legia, jeśli nie jest pod presją wyniku, potrafi fajnie zagrać. Po golu Nsame w Gdańsku to już druga bramka po bardzo składnej akcji.
W 2022, gdy uniknęliśmy spadku, w następnym sezonie nie było pucharów. Przyszedł Runjaić, uzyskał 2. miejsce w lidze i PP. Teraz aż na tyle nie liczę, ale jeden element wspólny dostrzegam - możliwość systematycznej pracy. Trenera mamy odpowiedniego do takich zadań. A reszta to w tej chwili obszar domysłów.
Mam pewną zagwozdkę z Chodyną. Uważam, że pod wodzą Papszuna ten zawodnik odżył na tyle, że rokuje. Jesienią była taka sytuacja w Gliwicach, że go Żewłakow wypuścił sam na sam z Plachem na rajd prawie od połowy boiska. Gdy się ogląda tę sytuację, łatwo sobie wyobrazić, co mu się działo w głowie po drodze: ‘I co ja teraz zrobię, niech się ta akcja już skończy’. A jak się spojrzy na jego grę teraz, to ta bojaźń zniknęła. Więc jeśli się poprawi w bronieniu, to może jeszcze będziemy z niego zadowoleni. Może to wystawienie na listę transferową (jeśli to prawda) dodatkowo go zmobilizuje. Jego bramka wczoraj wynikła ze słabego bronienia przez przyjezdnych. Ale fajne było to, że w ogóle się odważył spróbować. Jesienny Chodyna na pewno by się nie odważył.
This is a comment on "Legia - Motor 4-0: Bez happy endu"

