A+ A A-
  • corazstarszy
@gawin76 Starcia Wybrzeża Kości Słoniowej z Ekwadorem nie oglądałem i przeglądając internetowe komentarze, trochę tego żałuję, zwłaszcza, że spotkanie było kluczowe dla losów awansu z tej grupy. Bardzo dobry mecz, jak chodzi o dynamikę i dążenie obydwu drużyn do zwycięstwa. Ekwador, jak pamiętamy, wyszedł z grupy w 2006. Ale ten wczorajszy Ekwador w 1. połowie grał na pewno lepiej niż ówczesny. Dziwnie się patrzyło na duet Caicedo - Yeboah (Śląsk, Raków, niedawno), no bo gdzie Chelsea, a gdzie polska liga? Wybrzeże miało kłopoty, ale też coś potrafiło zrobić z przodu. Druga połowa do odwrócenie ról. Ale cały czas tempo, duża płynność. Mało takich dobrych meczów jest na ogół w 1. fazie. Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale w akcji bramkowej Iworyjczyk asystent chyba uciekł na swojej stronie Caicedo, ale w taki brutalny i bezdyskusyjny sposób uciekł. Kiedyś (6 lat temu) tak Vesović uciekł chyba Szotowi w Krakowie, asystując Gwili w meczu wygranym 3-1 przez Legię. Zmierzam do tego, że Caicedo kosztował ok. 116 mln euro, a dał się wyprzedzić zawstydzająco.
This is a comment on "Mundial bez stresu"