- corazstarszy
@Senator
'Jeszcze tylko Anglia może uratować ten mundial'
Przepraszam, że spytam w tonie zaczepki: a co masz do Hiszpanii? Jeśli zdarzy się tak, że wygrają ten turniej, to on będzie pod jakimś względem 'nieuratowany'? Jeśli turniej kończy się wygraną drużyny demonstrującej taki futbol, jaki w tym meczu i na tych mistrzostwach (podkreślam to) zademonstrowała Hiszpania, to nie dostrzegam żadnego powodu, aby uznać go za nieudany, czy aby go musieć "ratować".
Chyba większość osób stawiała na Francję. I było w tym dużo niedocenienia Hiszpanii. Może dotąd wygrane Francji wydawały się bardziej wyraziste, może wszyscy zwracali uwagę tylko na fazę ataku. Ja np. zwracałem. Nie odmawiałem Hiszpanii szans przed tym meczem. Ale argument na ich rzecz dostrzegałem w tym, że jeszcze na tym mundialu nie widzieliśmy Francji, która się musi bronić. Dotychczas zawsze, cały czas byli stroną atakującą, do tego stopnia, że można było pomyśleć, że oni w sposób naturalny bronią się, atakując.
A tu nic z tych rzeczy. Trudno nawet powiedzieć, że zdecydował środek pola. W każdej formacji Hiszpanie pokazali najwyższy poziom, jaki sobie może wyobrazić. I w każdej byli lepsi. I przypomnieli wszystkim, że piłka to sport zespołowy. I tylko doskonały zespół zneutralizuje tak wybitne indywidualności, jakie ma w swych szeregach Francja. Dotychczas mój ulubiony triumfator wielkiej imprezy to była Hiszpania 2008 (Euro w Austrii i Szwajcarii) i Francja 1984 (ME we Francji). Ale, jeśli w finale powtórzą taką grę jak w tym meczu, to Hiszpania 2026 będzie moim najwyżej cenionym mistrzem.
To nie to, że Francja dzisiaj zawiodła, czy miała gorszy mecz. To Hiszpania zespołowo zagrała tak genialnie. I miej tu człowieku trafną opinię o ich bramkarzu.
This is a comment on "Mundial - czas rozstrzygnięć"

