A+ A A-

Super...sparing !?!

Im więcej było zamieszania wokół tego meczu tym mocniej się zastanawiałem czy jest ten mecz naszej drużynie na prawdę potrzebny. Nie Maciejowi Skorży, nie Legii Warszawa tylko drużynie. Nasz trener jest chorobliwie ambitnym typem i jestem przekonany, iż zrobiłby wszystko aby to spotkanie wygrać, kolejne trofeum w gablocie, kolejny sukces w cv. Rzadko, bo rzadko, ale w tym wypadku interesy szkoleniowca współgrałyby idealnie z potrzebami (na jakikolwiek sukces) włodarzy z Łazienkowskiej 3. Co jednak z potrzebami zespołu? Czy aby na pewno mecz przy zapowiadanej temperaturze –15 to właśnie to czego piłkarze potrzebują?.

Mimo wszystkich negatywnych stron rozgrywania tego meczu w takich warunkach, ryzyka kontuzji i tym podobnych (nie wierzę, aby zawodnicy potraktowali to spotkanie ulgowo) to chyba jednak tak, chyba jednak warto jest rozegrać takie zawody. Sparingi, sparingami ale jednak to w meczu o stawkę piłkarze mogli by uzyskać odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie – „w jakim miejscu obecnie jesteśmy?” Gra, wynik, ale przede wszystkim uświadomienie sobie obecnej formy na tle rywala pozwoliłoby piłkarzom Legii Warszawa na bardziej świadome podejście do rywalizacji ze Sportingiem Lizbona. Ja wiem, że ważna jest liga ale dwumecz w pucharze Europy mógłby bardzo pozytywnie wpłynąć na morale zespołu i dalszą koncentrację w walce to najbardziej upragnione przez wszystkich trofeum – Mistrzostwo Polski.

W momencie, gdy to piszę już wiem, że mecz się nie odbędzie. Po raz kolejny w tym kraju sport przegrał z polityką. Po raz kolejny, na obraz Don Kichota stanął w szranki i po raz kolejny poległ z kretesem. Nie oszukujmy się od jakiegoś czasu wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, iż Superpucharu nie będzie, jedyne pytanie które wymagało odpowiedzi to z jakiego powodu. Oczywiście mówię tu o „oficjalnym” powodzie, bo te nie oficjalne zapewne nigdy nie ujrzą światła dziennego. Post factum, zbierając wszystkie informacje myślę, że może to i dobrze....

... wszak zdążyliśmy usłyszeć, iż w wypadku jakichkolwiek awantur zamknie stadion... Legii Warszawa. MNie osobiście bardzo zaciekawiło ja wybrano obiekt który zostanie zamknięty. Odnoszę wrażenie, że metodą losowania.
Moim zdaniem przebiegało to mniej więcej tak:
- „A w razie awantur, co zamykamy?”
- „może operę?”
-„nie, chyba lepiej jakiś stadion?”
- „ale jaki?”
- poczekaj, tam chyba będą kibice Legii i Wisły, to może Wisły?
- „za daleko, lepiej Legii”
- „Ty ale inni (np.Polonii też mogą być, ponoć może wejść tam z 40 tyś ludzi) kibice też mogą tam być”
- „cicho, wszystkich i tak nie zamkniemy”
To mniej więcej tak jakby za złe zachowanie mama zabrała mi rowerek. Sensu żadnego, ale kara musi być. Od siebie proponuję regulamin: za małą rozróbę zmykamy-przedszkole, za większą-szkołę, za awanturę na trzy fajery zamykamy-stadion albo market. Przed sezonem jak znalazł.

A co na to zawodnicy? A czy w ogóle ktoś ich zapytał? Sport w tym wszystkim i tak jest na drugim (oby) planie. Jest mnóstwo rzeczy, które mają zdecydowany priorytet i takie błahostki jak rywalizacja sportowa nie mogą ich zakłócać. A to, że dwóm naszym „eksportowym” drużynom nie dano możliwości na „przetarcia” przed meczami na arenie międzynarodowej – kogo to tak naprawdę obchodzi, zimno jest więc na trybuny i tak nikt sensowny by nie przyszedł (ani biznesmen, ani polityk) więc na co komu mecz. Miał być Superpuchar, będzie ... sparing, i tylko kibice zostaną w domu.

ehh.. nawet ja sam przestałem pisać o sporcie......

Dyskusja (11)
1czwartek, 09, luty 2012 00:12
gawin76
Legię mają zamknąć chyba w przypadku awantur podczas manifestacji?... Jeszcze mamy 'szansę', niestety...
Na cholerę komu był ten Superpuchar, na cholerę na Narodowym, na cholerę w lutym, na cholerę przy -20. Został tylko smrodek i zgraja gamoni kombinujących pod jakim pretekstem wycofać się poniewczasie z poronionego pomysłu.
2czwartek, 09, luty 2012 03:14
Senator
Zupełnie się z Tobą sir Gawinie nie zgodzę . Stadion z zamykanym dachem .Włodarze obiektu twierdzą że potrafią zbić temperaturę o kilka stopni . Równie dobrze moglby być plus minus 2 stopnie .
Wydarzenie dla kibiców istotne i ważne więc dlaczego nie na Narodowym .UEFA wymaga rozegrania co najmniej dwóch meczów więc sytuacja wymarzona . Jeśli mam szukać winnych to właśnie w właścicielu obiektu . Stadion przedstawiany jako inwestycja skończona i zapieta na ostatni guzik taką nie jest .
Gdyby nie zapewnienia administratora stadionu że wszystko jest tip top ekstraklasa sa nie zdecydowałby się na organizacje super pucharu.
3czwartek, 09, luty 2012 03:50
Senator
I jeszcze jedno.Dla mnie manifestacja była zabiegiem czysto prawnym. Na przemarsz kibiców z jednego stadionu na drugi ratusz nie wydałby zgody . Zgłoszenie manifestacji z podaną trasą wędrówki ludów tą kwestje rozwiązało Smile Takie mamy prawo .Lud ma prawo demonstrować choćby trzeba było wyłączyć z ruchu pół miasta . Teraz kiedy mecz się nie odbędzie to "manifestacja" traci sens . Oczywiście nie można wykluczyć że fakt zgody zostanie wykorzystany i się odbędzie . Jestem jednak gotowy się założyć że będzie mniej liczna.
4czwartek, 09, luty 2012 08:49
Monrooe
@ Gawin76

-"Na cholerę komu był ten Superpuchar, na cholerę na Narodowym, na cholerę w lutym, na cholerę przy -20."

Gawinie, ten mecz był zaplanowany dokładnie z takich samych pobudek z jakich teraz jest odwołany. Polityka panie. Myślisz, że ktoś pytał piłkarzy czy mają zamiar grać w lutym przy - 20 ?

Aura od kliku lat w lutym daje nam ostro popalić. Czemu tym razem miało być inaczej ? Loże co by nie mówić podgrzewane. Pogoda moim zdanaiem nie ma tu nic na rzeczy. Polityka.
5czwartek, 09, luty 2012 10:29
Oley
a Pani Minister Mucha, poinformowana o tym, że Superpuchar należy zakwalifikować jako mecz podwyższonego ryzyka, ze względu na to, że będą w nim grały Legia Warszawa i Wisła Kraków, stwierdziła:
"a kto wybrał te właśnie drużyny...?"

no comments
6czwartek, 09, luty 2012 14:17
Monrooe
Pani minister idealnie wpisuję się w obraz jaki ryzuje się przy organizacji Superklapy 2012.
Tak jak sport nie ma tu nic do rzeczy, tak pani Mucha nie ma nic do rzeczy ze sportem. Kobieta kompletnie nie ma pojęcia czym zarządza, ale dobrze się prezentuje więc co chwilę będziemy mieli takie kwiatki jak ten który zamieściłeś. ewentualnie takie:


- "Pragnę podziękować Ekstraklasie S.A. za dobrą współpracę przy organizacji meczu. Jestem przekonana, że zgromadzone doświadczenia pozwolą na lepsze przygotowanie podobnych wydarzeń w przyszłości, z korzyścią dla bezpieczeństwa kibiców".


Kabaret. Kiedyś to szopka była noworoczna, obecnie jest całoroczna.
7czwartek, 09, luty 2012 15:51
iocosus
Dopóki UEFA nie zrezygnuje z rozpoczynania kolejnego etapu rywalizacji w europejskich pucharach juz w lutym, jesteśmy skazani na mozliwie jak najwcześnijszą inauguracje sezonu. Niemcy konsekwentnie do tego stopniowo dochodzili, teraz rozpoczynają rundę rewanżową w połowie stycznia, z meczami w kilkunastostopniowym mrozie i spotkań z powodu arktycznych warunków nie odwołują, nie przekładają, a frekwencja i tak jest wysoka.

Z tego powodu termin Superpucharu uważam za optymalny, to takie preludium zapowiadające początek rundy ligowej, jak dla mnie mogłoby wejść na stałe do krajowego kalendarza, co do miejsca takiego meczu, to czy najnowocześniejszy stadion w Polsce, na którego zaprojektowanie, zbudowanie i wyposażenie przeznaczono prawie 2 mld publicznego grosza, również nie powinin być rozwiązaniem optymalnym. (Pytanie jak tą przyszłą "modułową" murawę będzie się rozkładało wewnątrz stadionu zimą?, ale ja zwolennikiem "modułu" jestem)

Wszystko przemawiało i przemawia "za", jedynym problemem jest ... bezpieczeństwo, ( słowo klucz, również i dla Senatora w innym komentarzu, ale ja w trochę innym kontekście je ujmę ) bezpieczeństwo kibiców - owszem, ale również i urzędników, tych na słuzbie państwowej, ale i zapewne na funkcjach politycznych także. Na ich głowy i stołki w przypadku jakiejś organizacyjnej wtopy posypałyby się gromy. Nie lepiej zatem schować glowę w piasek, niż ją nadstawiać pod topór.

Powstała ustawa o imprezach masowych, powstały stadiony na miarę XXI wieku, a słuzby państwowe pokazały wszystkim, że są kompletnie bezsilne i boją się panicznie grup chuliganów, potencjalnych prowodyrów stadionowych zadym, nie mają żadnej recepty jak im zaradzić, jedynym rozwiazaniem jest traktowanie ogółu kibiców jako bandytów, lub animalsów, które trzeba umieszczać w klatkach, z kratami i z zasiekami, bo inaczej to stado rozpizdrzy policję ze służbami porządkowymi w drobny mak.

Ci, którzy chcą być "animalsami" bo przecież takich faktycznie nie brakuje, dostali czytelny sygnał, palcem nie kiwając w bucie, wystraszyli policje. Jedni z drugimi skompromitują nas wszystkich już niedługo, w czerwcu, obym był złym prorokiem.
8czwartek, 09, luty 2012 16:12
Oley
@ iocosus
niestety, ale muszę się zgodzić...

myślę o tym w szerszej perspektywie... mam kilkunastomiesięczne dziecko (nie syna, co prawda, każdy chciałby mieć z kim w piłkę kopaćSmile ) ale już teraz (mimo protestów żony) uczę córeczkę, jak ma układać kciuk i palec wskazujący, kiedy puszczam Jej "sen o Warszawie"...
mam nadzieję, że dożyję takich czasów, że za kilka lat, będą mógł Ją bez obaw, zabrać na Ł3 Smile
9czwartek, 09, luty 2012 16:24
Monrooe
@ Oley

- "mam nadzieję, że dożyję takich czasów, że za kilka lat, będą mógł Ją bez obaw, zabrać na Ł3 "

A to teraz masz z tym jakiś problem ? Oczywiście poza temperaturą i wiekiem malucha. Ja nie odczuwam jakiś problemów z pojawianiem się na Ł3. Mało tego obok mnie nie raz i nie dwa widziałem dumnych ojców ze swoimi pociechami. Ubranymi w Legijne barwy i z radosnymi buźkami.

Pomimo tego, że wiek niektórych pociech uważam za przesadę to nie da się ukryć, iż nie wydaje mi się aby dzieciaki miały jakiś problem związany z tymi wizytami (ojcowie tym bardziej). Jeśli już to poziom głośności może być dla takich maluchów nieakceptowalny, ale to już zupełnie inna kwestia i nie o tym mowa.
10czwartek, 09, luty 2012 16:33
Oley
@ monrooe

jak tylko dorośnie, będziesz nas widywał przy Ł3 Smile
11czwartek, 09, luty 2012 16:36
Monrooe
@ Oley

Sektor rodzinny czeka !

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1