A+ A A-

Europo Nadchodzimy!

EuropaLeagueZ niecierpliwością oczekiwaliśmy na losowanie grup Ligi Europy. Klubowy księgowy chciałby przeciwników rozpoznawalnych i… bogatych, z najlepszych lig starego kontynentu. My, kibice, wolelibyśmy, aby rywale nie byli zbyt wielcy, a jeszcze lepiej gdyby będąc w zasięgu, wciąż byli atrakcyjni sportowo. Tak, aby było z kim pograć i na co popatrzeć.

Patrząc na losowanie można dojść do wniosku, że fortuna postanowiła pogodzić nas wszystkich. Trafiliśmy na rywali godnych, naprawdę dobrych, ale nie z najwyższej europejskich półki. Oczywiście mogliśmy trafić lepiej, ale na pewno można było wpaść na zespoły, z którymi rywalizacja byłaby tylko kwestią umowną. Pewnie można się spierać, czy lepiej grać w grupie J, czy lepsza była by C lub L. Gdzie przeciwnicy są teoretycznie słabsi (w stosunku do innych grup), z drugiej jednak strony, to wciąż bardzo niewygodni rywale, a gra z nimi wielkiego splendoru nie przyniesie. Wspomniany wcześniej księgowy, przez tydzień chodziłby z bólem głowy, a Jan Urban wcale nie wyglądałby na bardziej szczęśliwego niż teraz.

Grupa J

LazioWylosowane z pierwszego koszyka, rzymskie Lazio to bezsprzeczny faworyt naszej grupy. Naszpikowany wielkimi piłkarzami zespół, który ma jednak swoje problemy. Mimo to drużyna pod wodzą trenera Vladimira Petkovica to wielka marka i pewne jest, że walka z tym rywalem będzie niesłychanie ciężka. Dla nas, kibiców, przyjemnie będzie popatrzeć na techniczne popisy Hernanesa, czy sprawdzić, co jeszcze potrafi „dziadek” Klose. Dla piłkarzy możliwość podejrzenia wielkiego, piłkarskiego świata, bo co by jednak o Serie A nie mówić, to wciąż jedna z najsilniejszych lig Europy.

1.Lazio Rzym

TrabzonDrugi koszyk, przyniósł nam rywala nieco bardziej egzotycznego. Co nie znaczy jednak, że turecki Trabzonspor nie jest uznaną w Europie marką. Wręcz przeciwnie, trener Mustafa Resit Akcay ma do dyspozycji wyrównany, bardzo mocny skład. Złożony z mieszanki dobrych, Tureckich piłkarzy, wspartych doświadczonymi, ale nico już starszymi, znanymi w Europie zawodnikami. Takich nazwisk jak Didier Zokora czy José Bosingwa nikomu przedstawiać nie trzeba. Warto jednak nadmienić, że tak jak w przypadku Lazio, klub znad Bosforu ma swoje problemy. Nie jest już ten sam potentat, który pozwalał sobie na ściąganie za niebagatelną sumę naszego Adriana Mierzejewskiego. W zasadzie od tamtej pory trwa, znane skądinąd zaciskanie pasa i podobne fanaberie są już niedopuszczalne. Niemniej jednak to wciąż bardzo ciężki rywal, którego grę na Łazienkowskiej 3, przyjdzie podziwiać nam z przyjemnością.

2.Trabzonspor

ApollonW czwartym koszyku można było znaleźć kilka nieprzyjemnych niespodzianek. Panicznie wręcz bałem się wylosowania Szachtiora Karagandy, męcząca, długa podróż, straszliwa defensywna taktyka, to rzeczy, które przyprawiały mnie o dreszcze. Z kolei chorwacka Rjeka i Czeski Liberec jawili się jako przeciwnicy ciężcy i szalenie niewdzięczni (ani splendoru, ani kasy). Udało się ich ominąć, trafiliśmy za to na zdobywcę pucharu Cypry, Apollon Limassol. Zespół o dość przeciętnych możliwościach sportowych, z jednym piłkarzem, którego można by od biedy nazwać gwiazdą. Tylko komu mówi coś nazwisko Gastón Sangoy, do niedawna piłkarz hiszpańskiego Sporting Gijón. W mojej ocenie rywal zdecydowanie słabszy od naszej Legii.

3.Apollon Limassol

Jak widać będziemy mieli, na co popatrzeć, będzie też, z kim powalczyć. Trafili nam się rywale godnie, ale nie są to giganci europejskiego futbolu, przeciwnicy z nieosiągalnymi wręcz możliwościami. Owszem Lazio Rzym czy nawet Trabzonspor to przeciwnicy o uznanej marce, ale na pewno można, a nawet trzeba, z nimi powalczyć. Jestem przekonany, że piłkarze Jana Urbana będą w stanie podjąć rękawicę. Ostatni w stawce, Apollon Limassol może być groźny na własnym boisku. Po niedawnych meczach Wisły Kraków, wiemy jak wyglądają tamtejsze upały. W tych warunkach trzeba naprawdę wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Nie jest to jednak niemożliwe, szczególnie, że „Biała Gwiazda” miała zdecydowanie silniejszego rywala.

Europo, nadchodzimy!

Terminarz meczów Legii:
Lazio Rzym - Legia Warszawa, 19 września
Legia Warszawa - Apollon Limassol, 3 października
Trabzonspor - Legia Warszawa, 24 października
Legia Warszawa - Trabzonspor, 7 listopada
Legia Warszawa - Lazio Rzym, 28 listopada
Apollon Limassol - Legia Warszawa, 12 grudnia

Dyskusja (19)
1piątek, 30, sierpień 2013 15:41
Garm
Cypryjskie upały nam raczej nie zagrożą, bo gramy w Limassol w grudniu. Natomiast myśl o Skabie powstrzymującym w pierwszej kolejce ataki Candrevy, Klose czy Kozaka nie należy do najprzyjemniejszych.
2piątek, 30, sierpień 2013 15:49
Monrooe
A widzisz, o terminach jeszcze nie czytałem. To w takim razie dobra wiadomość. Miło będzie odwiedzić cieplejsze rejony świata. Nie rozumiem natomiast tekstów o Skabie. Moim zdaniem to naprawdę dobry bramkarz, a skazywanie go jeszcze przed meczem jest dla mnie zupełnie nie na miejscu. Zresztą, mamy większe problemy niż obsada bramki.
3piątek, 30, sierpień 2013 15:57
mistis
Lazio Rzym - Legia Warszawa, 19 września
Legia Warszawa - Apollon Limassol, 3 października
Trabzonspor - Legia Warszawa, 24 października
Legia Warszawa - Trabzonspor, 7 listopada
Legia Warszawa - Lazio Rzym, 28 listopada
Apollon Limassol - Legia Warszawa, 12 grudnia

Terminarz mamy znowu szczęśliwy: rewanże gramy u siebie, oprócz najsłabszej drużyny, z która dobrze że gramy na końcu (12 grudnia) bo gospodarze nie będą wspierani przez żar lejący się z nieba. Liczę na 6 pktów (i 4 pkty do rankingu) w meczach z Apollonem. Z Lazio gramy przedostatni mecz i to u siebie - oni mogą już mieć zapewniony awans, my będziemy lepiej zgrani niż teraz (w zeszłym sezonie byliśmy dodatkowo w gazie na koniec rundy jesiennej) - jest szansa na kolejne 3 punkty (i 2 rankingowe), a już na pewno na remis. Choć koniec końców kluczowe i tak pewnie będą bezpośrednie starcia z Trabzonsporem.
Więc bardzo dużo będzie już wiadomo w połowie rozgrywek grupowych...

@Garm
to nie jest tak że w tym pierwszym meczu to szans byśmy nie mieli nawet gdyby i Kuciak grał? dobrze że wtedy Skaba będzie bronił, a nie w kluczowych, bardzo wyrównanych meczach...
4piątek, 30, sierpień 2013 16:03
Walles
Generalnie zgoda z tym co napisał Monrooe, z małym zastrzeżeniem. Niby Nicea nie należy do możnych tego świata ale jednak wysadzenie francuskiego klubu za burty europejskiego pucharu budzi u mnie jakiś szacunek.
A jak chcemy atakować za rok LM to można powiedzieć że grupa idealna Wink
5piątek, 30, sierpień 2013 16:05
Monrooe
@ mistis

Dzięki, już uzupełniłem kalendarz. Faktycznie wygląda bardzo pro Legijnie. Lepszego bym nie ułożył.
6piątek, 30, sierpień 2013 16:13
Garm
Miałem na myśli dokładnie to, co napisałem: "myśl o Skabie powstrzymującym w pierwszej kolejce ataki Candrevy, Klose czy Kozaka nie należy do najprzyjemniejszych." Jak się być może domyśliliście, moje zdanie na temat umiejętności Skaby i jego obecności w naszym klubie różni się nieco od tego, które prezentuje wyżej Monrooe. Natomiast nie przeszkadza mi to uważać, że szanse mamy teoretycznie w każdym meczu i podkreślać, że ja nikogo na nic nie skazuję.

Bynajmniej nie twierdzę też, że obsada bramki to nasz najpoważniejszy problem personalny (ten upatruję, jak już parę razy wspominałem, w braku prawoskrzydłowego). Ogółem będę zadowolony z każdego punktu rankingowego ponad automatycznie przyznawane 2.

Rzuciło mi się natomiast w oczy, że terminarz stanowi powtórkę z tego, który mieliśmy dwa lata temu. Faworyt grupy w 1. kolejce na wyjeździe i w 5. u nas, dwumecz z głównym teoretycznie rywalem do awansu w 3. i 4. kolejce w systemie wyjazd-dom, pozostałe mecze też tak samo... Oby był to dobry omen.
7piątek, 30, sierpień 2013 16:16
Senator
@Walles

Grupa idealna, chyba tak, z każdym jest szansa poważnie powalczyć, terminarz pasuje, nic tylko walczyć, walczyć, walczyć. Teraz ja napiszę, wyjście z grupy jest w zasięgu naszego zespołu. Trzeba by przeprowadzić kalkulacje, ale
tak - z Lazio 1 punkt, z Turkami 3, z Cypryjczykami 4 razem 8. Wystarczy?
8piątek, 30, sierpień 2013 16:18
Monrooe
@ Walles

Być może Francuzi z Nicei, to ofiary wspomnianego wcześniej cypryjskiego żaru, a może podeszli do tych pierwszych rund "na pewniaka". Podobnie jak kilka innych uznanych firm. Z podobnym efektem, czyli skupieniem się na lidze.
9piątek, 30, sierpień 2013 16:45
Zbyszek
Grupa jak grupa. Z kimś grać trzeba. Osobiście wolałbym nas w grupie C, G lub L. Cenię ligę włoską ze względu na jej otwartość taktyczną i perfekcyjne przygotowanie fizyczne zawodników. Brakiem tej Ligi i Lazio jest schematyzm w grze. Ligi Tureckiej nie uznaję, gdyż korupcja w niej chyba przekroczyła nasz nie tak dawny poziom. A jeśli Mierzejewski jest tam podstawowym zawodnikiem to ich ogramy. O poziomie ligi cypryjskie świadczy Pinto. Nie widzę w nim zagrożenia dla naszej prężności. Losowanie naprawdę dobre.
10piątek, 30, sierpień 2013 17:15
Dzynek
A ja sądzę, że trafiliśmy grupę marzeń. Lepiej być po prostu nie mogło. Oczywiście patrzę ze sportowego punktu widzenia. Jeżeli mamy w przyszłym roku awansować do LM to musimy być rozstawieni. A żeby do tego doszło należy zgromadzić jak najwięcej punktów rankingowych. Akurat z tymi przeciwnikami możemy dość pokaźną liczbę uzbierać.

Po kolei.

1. LAZIO. To jest typowy przykład tygrysa na papierze. Wielka historia, wielki stadion, stolica i fanatyczni kibice, znane nazwiska w składzie (ale bez przesady). Niby mają wszystko, żeby przejechać się po nas. Ale:
Priorytetem dla nich jest Serie A. Głównym celem jest zająć miejsce gwarantujące start w LM, choć są inni poważniejsi pretendenci. Tam będą wystawiali najlepszych. Tam mobilizacja będzie największa. Z całą pewnością LE potraktują ulgowo. Ani najsilniejszego składu nie wystawią, ani nie będą biegać jak opętani. Poza tym Lazio potrafi wpaść w serię kilku porażek z rzędu i to ze słabymi ligowymi rywalami. Poszczególni zawodnicy tacy jak np Hernanes potrafią przejść obok meczu. Ani drużyna ani piłkarze nie imponują stabilną formą. Według mnie ich najgroźniejszym zawodnikiem jest Candreva. Jak jego nie ma to Lazio gra słabo. A jest szansa, że będzie oszczędzany. Miro Klose zaś często łapie kontuzje, a bez niego w ataku zionie wielka dziura. Naprawdę nie ma co robić z nich potwora. Są do ogrania, szczególnie u siebie. Bylebyśmy tylko stwarzali okazje strzeleckie.

2. TRABZONSPOR. Trudno mi się tutaj szerzej wypowiadać, bo nie oglądam ligi tureckiej w przeciwieństwie do włoskiej. Kilka wniosków jednak można wyciągnąć. Drużyna nie jest tak mocna jak Lazio. Nie ma tam gwiazd czy też zawodników ponad przeciętnych. Jednak trudno też dostrzec jakieś słabe ogniwo. Dysponują dość wyrównaną kadrą zawodników o bardzo przyzwoitych umiejętnościach Korzysta z tego trener, bo bez mała w każdym meczu rotuje składem. Nie tylko nazwiskami ale także zawodnikom często zmienia pozycje, co dość często nie zdaje egzaminu. Daleki jestem od tego, żeby powiedzieć, że to bardzo mocny skład. Może nazwiska rażą po oczach, ale kliku przyjechało tu odcinać kupony, a pozostali nie są na tyle dobrzy, żeby bili się o nich tureckie potęgi. Mają jedną poważną wadę: słabo grają na wyjazdach. Jest rażąca dysproporcja między domowymi, a wyjazdowymi meczami. Na Legii będą do pokonania, natomiast u nich będzie bardzo ciężko o punkty. Poza tym ani nie błyszczą w obronie ani w ataku. Bilans bramkowy wyrównany. Da się na nich zrobić punkty.

3. APOLLON. Nawet nie ma się co rozpisywać. Najlepsi i najbardziej doświadczeni uciekli. Nabytki wyglądają jak łapanka spod Urzędu Pracy. Zająć w lidze cypryjskiej 6 miejsce nie jest powodem do dumy, a na pewno wyznacznikiem słabości. Szczególnie, że wszystkie drużyny wyżej przegrały swoje miecze pucharowe i gdyby nie fartowne losowanie mistrza Apoelu to tylko Apollon reprezentowałby Cypr w pucharach europejskich. Bez względu na miejsce rozgrywanych meczy obowiązkowe jest 6 punktów.

Pokuszę się o małą wróżbę. Zakładając, że zagramy tak, jak nas na to stać, to spokojnie powinniśmy wyjść z grupy. 6 pkt z Apollonem, 3-4 pkt z Trabzonem i całkiem możliwe 1-3 z Lazio.Smile Szczególnie, że mamy dobry terminarz. Faworyci pierwszy mecz najczęściej traktują po macoszemu.
11piątek, 30, sierpień 2013 21:46
aylarad1916
Liczyłem na to, że z pierwszego koszyka trafimy Liege, więc jak zobaczyłem że im dolosowali PAOK z 2 koszyka to wiedziałem że to będzie najsłabsza i najlepsza dla nas grupa, niestety los rzucił nas do innej.
Natomiast mamy świetny terminarz - nie tylko to, że na Cyprze gramy w grudniu, ale przede wszystkim dlatego, że 22 września Lazio gra derby z Romą. Prawie na pewno z nami oszczędzą kilku najważniejszych zawodników.
12piątek, 30, sierpień 2013 21:47
Senator
Nikt nie chce ze mną jeździć więc siedzę i komponuje. Wykombinowalem tak.
Lazio u siebie komplet czyli 9 na Cyprze wygrywa czyli 12. Dwa remisy u nas i z Turkami razem 14 awans z 1 miejsca.
Turcy. Wiadomo 1 punkt za remis z Włochami plus trzy za zwycięstwo z Cyprem plus jeden za remis u siebie z nami czyli 5 u siebie. na wyjeździe dwa remisy z nami i Cupryjczykami razem punków 7.
My na wyjeździe jeden punkt z Cyprem i z Turkami mamy 2
U siebie remis z Lazio i Turkami, wygrana z Cyprem w sumie też 7 decydują o wyjściu z drugiego miejsca bramki. Cypr już sami wyliczcie ile punktów uciuła Smile
13piątek, 30, sierpień 2013 21:55
Senator
Wcześniej zakladalem remis w Rzymie co dałoby nam awans bezpośredni. A teraz ciekawostką. Chwilę po losowaniu bilety lotnicze do Rzymu powrotem w jednej z tanich linii kosztowały 480 zł . Cztery godziny później już 800 a teraz coś ok 1700. Futbol to biznes. Smile
14piątek, 30, sierpień 2013 22:16
gawin76
Grupa pod względem balansu między atrakcyjnością a teoretycznymi szansami zaistnienia w tym towarzystwie jest wręcz fantastyczna, szczerze mówiąc, patrząc na wszystkie wylosowane grupy, tę wskazałbym dla nas na pierwszej pozycji. Ricardo Carvalho spisał się wybornie Very Happy

Oczywiście nie znaczy to absolutnie, że 'musimy' awansować. Najważniejsze, żebyśmy ustabilizowali skład, formę, poziom pewności siebie, wtedy punkty same przyjdą. Jeżeli natomiast będziemy regularnie prezentować się tak jak w pierwszych połowach w Molde czy w Warszawie ze Steauą, tylko napchamy się wstydu.

Nie za bardzo da się przewidzieć co kto tam będzie reprezentował. Lazio np. wbrew obiegowej opinii o Włochach 'odpuszczających' Ligę Europy, w zeszłym sezonie w grupie spisało się bardzo dobrze, chociaż to w ogóle był dobry dla nich czas, bo i w lidze wszystko im się układało. Trabzonspor ma w składzie kilku 'Ljubojów', na czele z Maloudą, ale niekoniecznie musi się to przekładać na siłę drużyny, natomiast Apollon to niby cypryjski ledwo średniak, niedawno dostali od Fiorentiny w sparingu 7:0 Wink a przecież ograć w dwumeczu drużynę z Ligue1, to nie tak hop siup.
15piątek, 30, sierpień 2013 22:24
mort
ani wyjazdowo (poza Rzymem) ani piłkarsko ta grupa mi się nie podoba. No ale jak sie nie ma co się lubi to ... się ma zimowe wczasy na Cyprze Very Happy
16piątek, 30, sierpień 2013 22:46
JJ
Heh trafiłem 2 z 3 typów wczoraj na aucie: Lazio i Apollon Very Happy

Ale paradoksalnie to Trabzonspor IMO najciekawsza rywalizacja i bardzo mnie cieszy, chociaż same rozgrywki póki co jakoś nie wywołują większych emocji. Dobrze, że uniknęliśmy wschodu. Duży plus to również spore nazwiska będące na liście płac Lazio, szczególnie Klose będzie fajnie obejrzeć w akcji na żywo.

Trzeba grać i tyle, większej filozofii tutaj nie ma, nie oczekuję niczego. Rozgrywki Ligi Europejskiej są tak nieprzewidywalne, że równie dobrze możemy wyjść z grupy jak zaliczyć jakąś spektakularnie małą ilość punktów (2,3). Podobnie z nasza grą, równie dobrze może nam się łatwiej grać przeciwko Lazio niż Cypryjczykom, możemy zagrać z Trabzonem jak z Rapidem, a możemy jak ze Steauą czy Molde. Na dzień dzisiejszy to kompletna loteria i nie nastawiam się na nic. Wydaje mi się również, że przed Urbanem nie powinien być stawiany cel awansu z grupy i tym bardziej nie powinien być z niego rozliczany, chociaż sam optymistycznie mówi o walce z Trabzonem o 2 miejsce. Oby.
17sobota, 31, sierpień 2013 04:41
ntzd
Na papierze Lazio jest wartościowsze od Legii ponad 6 razy, Trabzon prawie 3 razy. Z kolei Apollon jest 2 razy "tańszy" od Warszawy. Steaua była od Legii wartościowsza 1,5 raza, a Molde kosztowało troszkę mniej niż Legioniści.
W poprzedniej grupie, o ile mnie pamięć nie myli: PSV było co najwyżej 4 razy droższe od Legii, Hapoel był chyba wartością zbliżony do obecnego Apollonu, natomiast Dinamo do obecnego Molde.
Lecz ,o dziwo, Apollon wyeliminował Niceę, która ma skład o wartości 2 razy większej niż Legia.
Dlatego apeluję do piłkarzy Legii o zdrowy rozsądek - na papierze dwa pierwsze zespoły z obecnej grupy są wyraźnie lepsze od Rumunów i powinny Legionistów odprawić z kwitkiem, choć oczywiście Liga Europy rządzi się nieraz swoimi prawami, a Cypryjczycy nie są chyba aż tak słabi - na tę chwilę zaryzykować można hipotezę, iż są od Legii lepsi.
18sobota, 31, sierpień 2013 20:28
ntzd
Dodać trzeba, że Gaziantepspor sprzed dwóch lat był droższy od Legii maksymalnie o 1/3 jej ówczesnej wartości, zatem w ogóle nie ma co go porównywać z Trabzonem.
Jako ciekawostkę podam fakt ponownego odpadnięcia z Ligi Europy Spartaku Moskwa, tym razem z St. Gallen, wartym obecnie prawie 2 razy mniej od Legii, a od Spartaku o ponad 10 razy.
19sobota, 31, sierpień 2013 21:28
Senator
Właśnie Liga Europy rządzi się swoimi prawami. Często gęsto jest tak że topowe drużyny opuszczają a te teoretycznie słabsze walczą na całego. W ostatnich latach prym wiodły drużyny z Portugalii Rosji czyli taki "drugi" garnitur Europy. Tak więc pod tym względem ciekawie nie jest bo ani Turcy ani Cypryjczycy nie odpuszczą , a wręcz przeciwnie będą walczyć. Teoretycznie może być łatwiej z Lazio jeśli udział potraktują po macoszemu.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1