- Kategoria: Krótka Piłka
- gawin76
Kacper Urbański!
Mocne okienko transferowe w wykonaniu Legii zostało zwieńczone prawdziwą bombą. Piątkowski, Weisshaupt i Čolak wydają się być interesującymi posunięciami, ale zakontraktowanie Kacpra Urbańskiego jest istną sensacją. 21-letni zawodnik podpisał z naszym klubem kontrakt do końca sezonu 2027/28.
Nieco ponad rok temu trudno byłoby traktować taki scenariusz inaczej niż czystą fantastykę. Urbański wdarł się przebojem do reprezentacji Polski, miał za sobą udany sezon w mocnej Bolonii, ba, jeszcze w październiku zeszłego roku znalazł się w wyjściowym składzie włoskiej drużyny w meczu Ligi Mistrzów na Anfield. Jednak to właśnie jesienią 2024 roku kariera Urbańskiego gwałtownie wyhamowała. W czerwcu 2024 Bologna zmieniła trenera, klub opuścił Thiago Motta, pod okiem którego eksplodował talent Urbańskiego. Nasz młody zawodnik najpierw wylądował na ławce rezerwowych, a potem trafił na wypożyczenie do Monzy, która nieskutecznie broniła się przed spadkiem z Serie A. W międzyczasie Urbański przestał być wartością dodaną w reprezentacji prowadzonej przez Michała Probierza i oddalił się od pierwszej jedenastki. Mimo że kariera Urbańskiego znalazła się na zakręcie, transfer tego zawodnika do Polski jest ogromnym zaskoczeniem i dużym wydarzeniem w skali całej Ekstraklasy.
Legia wykonała śmiały ruch, wymagający zaangażowania znacznych środków, dużej odwagi i prawdopodobnie niemałych talentów negocjacyjnych. Trzeba też założyć, że wszystko to nie wystarczyłoby do podpisania umowy, gdyby sam Urbański nie zdecydował się na wykonanie takiego kroku w swojej karierze. Ktoś może powiedzieć, że to krok wstecz, w końcu Urbański zamienia Serie A na Ekstraklasę, rzecz jasna trudno z tym polemizować, ale z drugiej strony Urbański zrezygnował z bezstresowego zarobku po to, by walczyć o swoją karierę, a mając kilka ofert na stole, świadomie wybrał grę w klubie, w którym ciążąca na nim presja będzie największa, przecież w Hiszpanii czy Danii pojawienie się Urbańskiego nie odbiłoby się takim rozgłosem jak w Polsce. To świadczy o tym, że jest to piłkarz ambitny, przekonany o swojej jakości i o tym, że udźwignie oczekiwania. Pozostaje życzyć Urbańskiemu powodzenia. Oby jego kariera nabrała w naszym klubie nowego rozpędu z korzyścią dla Legii i dla całej polskiej piłki.
Trener Iordănescu otrzymuje do swojej dyspozycji piłkarza wszechstronnego, kreatywnego, odważnie wchodzącego w drybling i szukającego na boisku nieszablonowych rozwiązań. Urbański wydaje się naturalnym kandydatem na pozycję ofensywnego pomocnika grającego za plecami wysuniętego napastnika, ale może też grać bardziej cofnięty, jako jeden z trzech środkowych pomocników, może też spełniać rolę fałszywego skrzydłowego, schodząc do środka pola. Wariantów jest wiele i w tym głowa trenera, by talent Kacpra Urbańskiego został odpowiednio wykorzystany.


To nie znaczy, że kręcę nosem na transfer Kacpra, wręcz przeciwnie, ale też wydaje mi się że nasza reprezentacyjna nadzieja będzie potrzebowała trochę czasu na adaptację. Oczekiwania wobec niego będą niczym na miarę Ljuboji lub Josue, a 21 latek po przejściach nawet w repie młodziezowej, nie mówiąc o dorosłej nie był tego formatu liderem zespołu. Zarówno w Bologni ale i w repie raczej uzupełniał skład, mogę napisać że w reprezentacji z tego zadania wywiązywał się doskonale, z Zielińskim i Zalewskim tworzył trójkącik kreatywnych kombinatorów, z którym wiązałem ogromne nadzieje, ale właśnie choćby przy Zielku to Kacper był adiutantem, a nie generałem lub pułkownikiem.
Teraz w Legii będą wobec niego wymagania jakby przynajmniej młokos był majorem, który dzieli i rządzi a chociaż buławę w tornistrze nosi to po tych ostatnich swoich perturbacjach początki zakładam mogą być trudne, sprostanie oczekiwaniom nałoży dodatkowy ciężar, zatem dopuszczam turbulencje na starcie. Natomiast wiosna powinna już być Kacpra Urbańskiego i obym tu się nie zawiódł.
Pytanie jak też Urbańskiego będzie ustawiał Iordanescu. Dostał teraz piłkarzy ofensywnych, przy których może powrócić do klasyki: 4-3-3 lub 4-2-3-1. W tym drugim ustawieniu Urbański za napastnikiem a pomiędzy skrzydłowymi wydaje się najlepszą opcją, ale jak to będzie widział rumuński trener i czy w jego oczach "nieopierzona gwiazdka" po prawdzie "szczupaczek" temu sprosta, to pytanie bez oczywistej odpowiedzi.
Co do pomysłu na Urbańskiego to myślę, że od rządzenia w środku pola pozostaną Elitim i Kapustka, Urbańskiego widzę trochę wyżej. Jeżeli Iordanescu zaczął tak ustawiać Biczachczjana, i nie wygląda to źle, to Urbański tym bardziej powinien dać radę.