A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
626czwartek, 19, kwiecień 2012 22:03
Monrooe
Jak dla mnie to Oni wszystko mogą. Pokazali to już nie raz i nie dwa. Jak dla mnie już samo to, że zajmowali się tą sprawą jest nieco dziwny. Widać były jakieś naciski, któych nie mogli "olać". Widać jednak nie aż takie by kombinować jak konie pod górę. Dla świętego spokoju coś tam jednak udawali, że radzą. Całkiem ładnie też umotywowali tą swoją decyzję, jakby nie mogli wcześniej bo to co piszesz to czysta prawda. (zaraz wpadnie Walles i znów mi powie do słuchu)
625czwartek, 19, kwiecień 2012 21:56
Senator
@ Monrooe
choćby chcieli to nie mogli. Jeśli ukarał by Kuciaka musieliby Piaseckiego zawiesić do końca rundy za to, że takiej sytuacji nie widział. Wiadomym jest, że widział i ją ocenił. Nie mogą naprawić jego błędu (dla innych nie błędu) bo mielibyśmy paradoks którego skutki trudno przewidzieć.
624czwartek, 19, kwiecień 2012 21:42
Senator
QD piszesz że jest bezstronny i to najważniejsze Smile a myli się każdy więc w czym problem? Jakas ogólną histeria niechęć? Tego pod uwagę brać nie mogą.
Szczerze to nie przypominam sobie aby w Canal + czy innych audycjach jakoś szczególnie na niego psioczyli .
623czwartek, 19, kwiecień 2012 20:56
Monrooe
Uff, dla mnie to trumf rozsądku nad naciskami - Kuciak nie został ukarany przez Komisję Ligi.
Dobrze, że czasami stać ich na "normalną" decyzję, bo nie ukrywam, że nieco obawiałem się tego posiedzenia.

QD, trafiłeś w sedno z tymi "uczuciami" jakie wzbudza sędzia Małek jak Polska długa i szeroka Wink
622czwartek, 19, kwiecień 2012 20:35
QD
Mnie najbardziej dziwi fakt, że nie ma w niższych ligach ani jednego arbitra którym można by zastąpić tą zakałę tego zawodu. Ja rozumiem pomyłki sędziowskie i twierdzę, że to też jest ważny element pobudzający emocje, ale wszystko musi mieć jakieś granice! Kto decyduje, o przydziale poszczególnych arbitrów do spotkania, że 1) ten człowiek biega jeszcze po boiskach 2)przydziela się go do takich spotkań i to po raz wtóry?! Jedyne dobre co można o nim powiedzieć to że nie jest stronniczy: chyba wszyscy go nienawidzą po równo (co gorsza słusznie)
621czwartek, 19, kwiecień 2012 18:46
Garm
Na swoje usprawiedliwienie mam chyba tylko fakt, że niedawno znowu oglądałem mecz Lech-Legia z poprzedniej wiosny, sędziowany przez tego samego "arbitra".
620czwartek, 19, kwiecień 2012 18:43
Monrooe
Nie jestem mistrzem kryptografii ale coś czuję, że bez problemów byłbym wstanie rozszyfrować Twój komentarz Garmie. Jednak dla dobra młodszych czytelników czarnej eLki nie zrobię tego. Powiem tylko, że nie przypuszczałem, iż będziesz aż tak dosadny Wink (tak naprawdę wcale nie jest mi do śmiechu)
619czwartek, 19, kwiecień 2012 18:38
Garm
Z Lechem posędziuje Małek. Ograniczę się do krótkiego komentarza:

#@%#$%$@^#$@#%$!!!!
618czwartek, 19, kwiecień 2012 14:38
Oley
@ Bolek
doskonale rozumiem, co autor miał na myśli Smile
pewnie w Ajaksie daje się zauważyć "spadek jakości" po tym, jak wystrzelą w górę, wyspredadzą za ciężkie melony tych swoich cudownych młodzików... pewnie i nas to nie ominie Smile

środka obrony faktycznie nie wesprzemy młodymi (po odejściu Komora), bo młodych nie mamy (są w Gliwicach, tudzież w Bełchatowie), za Wizira, możemy pojechać Żurkiem, czy Łukasikiem, ale nie jedziemy, bo idziemy na majstra i... ryzyko jest zbyt duże
Smile

a jeśli chodzi o Rybę, to czy ktoś rok, półtora temu, powiedziałby, ze dziś będziemy tak bardzo za Nim płakać?!
Smile
617czwartek, 19, kwiecień 2012 14:27
Bolek
@Oley

Ale problem pojawia się w chwili, gdy nie ma "nie gorszych od wspomnianych". Rybusa w ogóle nie udało się zastąpić, a Borysiuka (i Komorowskiego choć to inna bajka) w miarę tak, ale akurat nie młodymi.

Jasne, że będziemy sprzedawać młodych, wyróżniających się (o ile będą Wink) ale sęk w tym, żeby na ich miejsce byli gotowi kolejni, którzy będą dawać drużynie tyle samo w krótkim czasie. Niestety Żyro z pewnością nie daje drużynie tyle co Rybus (prędzej dawał do niedawna Wolski, ale to inna pozycja).

Nie wiem czy ja to, cholera, jasno piszę, ale chodzi mi o to, żeby nie było znaczącego spadku jakościowego po odejście piłkarza, który się pokazał. Bo nie uśmiecha mi się jeden dobry sezon 4. Na zasadzie - młodzi wreszcie okrzepli, zagrali fajną piłę, teraz ich sprzedamy i przez kolejne 3 sezony będziemy czekać na okrzepnięcie kolejnych młodych. Wtedy zagramy fajną piłkę, potem ich sprzedamy...
616czwartek, 19, kwiecień 2012 12:43
Monrooe
Garmie u Ljuboji jest mniej tego człapania. Wspomniana dwójka człapie straszliwie Wink Natomiast styl biegania wszystkich tych panów pozostawia wiele do życzenia. Nie przeszkadza im to jednak w zachwycaniu nas swoją gra.
615czwartek, 19, kwiecień 2012 12:02
Oley
wybacz Garm... mam brudne okulary Smile
oczywiście do Bolka Smile
614czwartek, 19, kwiecień 2012 12:02
Garm
To chyba nie do mnie ten romans o akademii, bo ja się z tym zgadzam.

Z Bolkiem zresztą też, nie ma takiej drużyny, której Miklas nie potrafiłby rozmontować.
613czwartek, 19, kwiecień 2012 11:39
Oley
bingo!! Monrooe!!
Crouch!! to Jego styl "biegania" przypomina mi Żyro
Smile
Ibra porusza się nieco bardziej "finezyjnie", o ile można tu mówić o finezji, przy tego typu budowie i sylwetce Smile

Garm... nie muszę chyba przypominać, że są na świecie kluby, które żyją z "produkcji" zdolnej młodzieży (vide Ajax Amsterdam).
Powiem szczerze, że jeśli nasza Akademia będzie w takim tempie "produkować" młode talenty, to ja nie mam nic przeciwko, żeby te talenty sprzedawać w świat... tym bardziej, jeśli w tym "świecie" się sprawdzą i rozwiną (z korzyścią dla Polskiej Piłki).
Myślę, że Ryba wstydu naszej "akademii" nie przyniesie, Wizir, w dłuższej perspektywie też... myślę, że jeśli nie przytrafi nam się falstart exportowy pokroju Janczyka, to możemy się tylko cieszyć.
I poza oczywistą wartością dodanę w postaci grubych paczek Euro, moze to wiele dać Legii... młodzież widząc, że jest trend pt"zaistniej w Akademii Legii Warszawa- przebij się do pierwszej jedenastki- dostaniesz transfer do dobrego (średniego) europejskiego klubu" będą tym chętniej pracować w "młodzikach", a następnie w pierwszej drużynie... a o to nam przecież chodzi Smile

Odwołuję się do tego, co napisał Monrooe, teraz jest Żyro i Wolak, ale jak Go "zabraknie", to do pierwszej drużyny pukają już inni młodzi gniewni, być może wcale nie gorsi od wspomnianych...
612czwartek, 19, kwiecień 2012 11:19
Garm
Oj tam od razu Crouch i Ibrahimović. Wystarczy porównać technikę biegu Żyro i Ljuboi Wink

To akurat jedna z tych nielicznych cech naszego Serba, której raczej nie powinien przekazywać młodszym kolegom Razz
611czwartek, 19, kwiecień 2012 11:11
Monrooe
Po pierwsze to bardzo dobra wiadomość. Obserwowanie postępów Michała dostarcza mi wielu przyjemności.

Z ta szybkością to bardzo ciekawa sprawa. Na przykładzie meczu z Sevillą było widać, że o ile Kiełbik nadal potrafi wejść na pełnej prędkości w obronę przeciwników to już ścigać się z miejsca do szarżującego rywala nie jest tak łatwo. Tomkowi na pewno nie można odmówić wydolności ale widać, że lata wpłynęły już na szybkość sprintu.

U Żyro odwrotnie, jak "depnie" tymi swoimi długimi "kulosami" to na dwóch, trzech metrach odsadza każdego. Z tym, że tak może przebiec raz, dwa w krótkim odstępie czasu, jednak nie jest w ciągłym ruchu jak jego starszy kolega. Gdy Żyro przestaje biegać to natychmiast sprawia wrażenie jakby... człapał. Stąd też wiele krytyki jaka na niego spada. Ja krytykantom polecam podejrzeć jednak zachowanie zawodników o zbliżonych do Żyro gabarytach, zobaczyć jak człapie Peter Crouch czy najsławniejsza "tyka" Zlatan Ibrachimović.

Jeszcze raz, bardzo się cieszę z tego kolejnego podpisanego w ostatnim czasie kontraktu.
610czwartek, 19, kwiecień 2012 11:03
Bolek
@Oley

Jak dobrze pamiętam na jesieni przedłużono kontrakty z Rybusem, Borysiukiem i Komorowskim. Wydaje się więc, że już wiemy kto odchodzi latem Wink
609czwartek, 19, kwiecień 2012 08:52
Oley
w kwestii kontraktów...

...piszą, że Żyro przedłużył
Smile

to cieszy
ale... zastanowiło mnie jedno, mianowicie "napisano", że jest najszybszym piłkarzem legii... nie sądziłem, że są szybsi niż Kiełbik Smile
608środa, 18, kwiecień 2012 21:21
Monrooe
Obejrzałem właśnie mecz Piasta Gliwice skąd dochodzą do nas bardzo pozytywne wieści o formie i stylu gry Wojciecha Lisowskiego. Popularny "Lisu" stał się bardzo poważanym i lubianym zawodnikiem "Piastunek" (czego dowodem jest między innymi ten wywiad). Wsłuchując się w te pochwały chciałem na własne oczy zobaczyć jak wygląda gra wypożyczonego z Legii Warszawa 20-letniego prawego obrońcy.

Muszę przyznać, że faktycznie gra "do przodu" wychowanka Piasta Chociwel wygląda bardzo dobrze. Widać, że młody zawodnik ma dobrze ułożoną stopę, a jego wrzutki sieją popłoch w szeregach rywali. Co ważniejsze nie są to piłki posyłane na aferę a mierzone uderzenia "szukające" dobrze ustawionych partnerów. Niestety nie udało mi się zobaczyć sławnych rzutów wolnych w jego wykonaniu, tym razem przeciwnicy nie dali okazji do wykonania stałego fragmentu gry.

Niestety zdecydowanie gorzej wygląda jego gra w defensywie. Były zawodnik Młodej Legii wydaje się dość wolnym piłkarzem, w dodatku ma problemy z szybkimi i zwrotnymi rywalami. Kilka razy też kompletnie zgubił krycie, próbując w kilku sytuacjach bronić "na radar". Po jednej z takich akcji Olimpia Elbląg mogła, a nawet powinna wyrównać. To oczywiście jedno spotkanie ale wydaje się, że Wojtek musi nad pewnymi elementami gry w defensywie popracować jeśli chce na poważnie zagrozić kolegom z szatni Legii. W ofensywie wydaje się być nawet lepszy od swoich sławniejszych kolegów (tylko ta szybkość, a raczej jej brak) na co dzień występujących w składzie ekipy z Ł3.
607środa, 18, kwiecień 2012 18:42
Garm
Klub potwierdził, że Skorża zostaje na przyszły sezon. To bardzo dobra decyzja, ale... o dwa miesiące spóźniona. Gdyby doszło do tego tuż po skandalicznym rozbiorze drużyny w końcówce zimowego okienka transferowego, można by uniknąć wielu szkód wyrządzonych wizerunkowi Legii przez pismoli. Prawdopodobnie włącznie z dzisiejszymi elukubracjami Iwańczyka.
606środa, 18, kwiecień 2012 09:29
Garm
Przypomni mi ktoś... Iwańczyk to jest ten, który mianem "pornografii" określał jeden z najlepszych pod względem taktycznym meczów Legii ostatnich lat (rewanż z Gazaintepsporem)?
605środa, 18, kwiecień 2012 09:26
Monrooe
Ależ Senatorze,
to stara (jak świat) metoda na.. zwiększenie oglądalności. Informacja tak naprawdę nie do sprawdzenia. W klubie nikt nie zaprzeczy (bo i po co), a oglądalność wzrośnie. Kto by nie oglądał programu z takimi newsami. Ot szara "dziennikarska" rzeczywistość.
604środa, 18, kwiecień 2012 03:37
Senator
Przemysław Iwanczyk na swoim blogu informuje że kilka dni temu Skorza podpisał nowy kontrakt. Nie to jednak jest ważne. Ten sam autor sugeruje że pan Kosmala zrobił to bez wiedzy pana Waltera. Kto zna realia wie że Ci Ludzie pracują ze sobą ponad 20 lat i taki numer jest po prostu niemożliwy. Pytanie proste jaki cel ma pisanie takich bzdur?
603wtorek, 17, kwiecień 2012 12:41
Oley
dziękuję...

...komentarz potwierdza moje zapatrywanie co do meritum
Smile
602wtorek, 17, kwiecień 2012 12:30
Monrooe
Oley przywiązujesz chyba zbyt wielką wagę do tego spotkania.Organizator potrzebował meczu, więc go ma. Dał takie ceny, że problemów z kibicami i organizacją tez być nie powinno. Ot garstka przycupnie sobie w kąciku.

A sam mecz? rezerwy (choć zapewne drużyna rezerw Sevilli biła by się u nas o mistrza) zagrają z rezerwami Legii (choć zapewne rezerwy Legii spokojnie utrzymały by się w naszej lidze). Bez większego wysilania się, bez większej zaciętości. Ot taka spokojna kopaninka.

Tak naprawdę jeśli komuś zależy na tym spotkaniu to naszym "drugoplanowym" zawodnikom. Mają szansę przekonać trenera, że warto im zaufać i postawić na nich w poważnym meczu ligowym. Co prawda większych szans nie mają ale... niech próbują. A nóż, widelec.

Niestety problemem jest tendencja zniżkowa formy Legionistów, wydaje się, że bardziej potrzebują wypoczynku niż kolejnych potyczek na murawie. dlatego też Ci nieliczni którym będzie zależeć mogą nie otrzymać wystarczającego wsparcie. gdy do tego dodać smętna atmosferę na trybunach (nie da się zrobić atmosfery święta gdy garstka kibiców ginie na takim molochu jakim jest stadion narodowy) to mam wrażenie, że na jakości tego widowiska nikomu nie zależało.

Ot trzeba było to zrobić to zrobili i tyle.
601wtorek, 17, kwiecień 2012 12:11
Oley
Panowie,

ja tak trochę z innej bajki...

przed nami, zaledwie za kilka godzin, ciekawa "jednostka treningowa" (czyt. sparing) jak to trafnie nazywał nasz Monrooe, sparingi z Pilicą, czy Mazurami. Różnica polega jednak na tym, że sparing-partnerem nie będzie drużyna z okręgówki, a uznana marka na Europejskiej Arenie, obecnie 12 drużyna Hiszpańskiej Primera Division...
Jestem ciekaw Waszej opinii... po co, dlaczego, za co, z czym, po kim... a może bojkotujemy temat?
600poniedziałek, 16, kwiecień 2012 22:39
Walles
Ależ Monrooe w każdych przepisach jest możliwość interpretacji. Nawet w prawie karnym. Tak naprawdę o tym czy jest to interpretacja prawidłowa decyduje obserwator z ramienia Kolegium Sędziów. Problem w tym, że powinien być to świetny były arbiter z wieloletnim doświadczeniem albo ktoś bez takiej przeszłości jednak z doskonałym czuciem piłki, znajomością przepisów i także wieloletnim doświadczeniem w swojej profesji. Powinny być częstsze zjazdy sędziów i pewne sytuacje roztrząsane aż do bólu a potem powinna być jednakowa wykładnia. Niestety co innego teoria a co innego sytuacja boiskowa. W większości sytuacji sędzia źle się ustawi, czasami jest za daleko od akcji a czasami po prostu brakuje nu odwagi. Niestety pewne błędy czy nawet niedorzeczności powielają komentatorzy z ich nieśmiertelnym "Za coś takiego karny?". Jeśli sędzia w analogicznej sytuacji na środku boiska bez wahania odgwizduje faul to w polu karnym musi wskazać na "wapno". Nigdzie nie ma zróżnicowania fauli przed polem karnym i w polu karnym. Różnica polega tylko i wyłącznie na sposobie wznowienia gry po takim faulu. Natomiast w podświadomości karny to prawie bramka, możliwość wypaczenia wyniku. A wypaczenie wyniku to zła ocena i możliwość degradacji. Tak więc czynników stresujących jest wiele. Tylko najlepsi potrafią temu podołać. Poza tym jak profesjonalny zawodnik nie trafia z metra do pustej bramki albo jak Kaczmarek robi to co dzisiaj w meczu z Polonią to jest trochę szydery, pukania się w czoło i tyle. W przypadku sędziego od razu stawiane są szubienice. A przecież taki Małek czy Kaczmarek to tacy sami profesjonaliści Wink Gdyby Cracovia miała lepszego bramkarza to on by bronił a gdyby Małek miał większą konkurencję to po prostu spadłby do I ligi i nie męczyłby nas swoim widokiem Smile

Co do omawianej sytuacji z Cracovią, a mam nadzieję że mówimy o tej samej to sytuacja była diametralnie inna. To analogiczna sytuacja ze wślizgiem. Wślizg prawidłowy jest wtedy kiedy noga ma styczność z murawą. W meczu z Cracovią Kaczmarek wykonał wślizg w piłkę a jego nogi miały styczność z ziemią. Kuciak szedł jak przecinak trafiając widzewiaka korkiem w kolano.
599poniedziałek, 16, kwiecień 2012 19:23
Monrooe
No i właśnie ta dowolność interpretacji jest słabym punktem. Zapytam tak, czy gdyby Wolski nie przestraszył się Pareiki i został na ziemi, a ten wszedł tą wyprostowaną nogą w jego nogi i ściął go równo z trawą to byłby karny? Czy wtedy była by nadmierna agresja, niebezpieczne wejście mogące zagrozić zdrowi młodego zawodnika? Czy gdyby Rado nie przeskoczył nad bramkarzem Cracovii to była by jednak czerwona kartka dla niego? Skąd więc takie oburzenie przy faulu Kuciaka? Tylko dlatego, że napastnik gospodarzy nie miał szans na ucieczkę?

Ja się w takim razie nie zgadzam. Właśnie ta interpretacja mi szwankuje. Uważam, że wszystkie te sytuacje były podobne, jedyna różnica polegała na zachowaniu zawodników atakujących (Wolskiego, Radovicia, Ben Dhifallah). Legioniści mieli szansę uniknąć starcia, a Widzewiak nie. W przepisach jak byk stoi jednak zapis o samym zamiarze lub zagraniu mogącym stanowić zagrożenie dla zdrowia rywala.

Naprawdę trzeba urwać nogę przeciwnikowi by sędzia zauważył faul? Choć w przypadku Kuciaka "rozjemca" i tak nie zauważył przewinienia to obserwując sam sposób podjęcia tej interwencji przez bramkarza Legii powinno "podciągnąć" się to starcie pod ten zapis w przepisach. Zagrożenie dla zdrowia byłe ewidentne i wcześniejsze zagranie piłki nie powinno stanowić żadnej taryfy ulgowej. Dokładnie tak jak w poprzednich dwóch opisanych przeze mnie przypadkach.
598poniedziałek, 16, kwiecień 2012 17:13
Senator
@ Monrooe
Nasz szlachetny były sędzia Walles bardzo słusznie pisze o nadmiernej agresji i nadmiernemu użyciu siły. Jak to zapisać aby było konkretnie? Sędzia wg własnych standardów decyduje czy doszło do nadmiernej agresji itp.
597poniedziałek, 16, kwiecień 2012 17:00
Monrooe
@ Walles

Dlatego ja nie neguję, Kuciakowi za ta interwencję należała się kartka. boleje nad nieprecyzyjnym zapisem w zasadach i rożnymi interpretacjami sędziów.

@ Oley

czarna-eLka już to wie Wink
yvComment v.2.01.1