W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!
Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.
Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...
TRZYMAJMY POZIOM!


Opcja Aleksej Szpilewski wydaje się na miarę naszych możliwości. Przez cały sezon ustawiał cypryjską drużynę 4-4-2, 4-3-3, 4-2-3-1, czyli podobnie do Feio. Jest szansa zachować wypracowaną taktykę, pewne schematy faz przejściowych itd. Najgorsze rozwiązanie to nowy trener, który wszystko będzie zmieniał na swój model gry. To wymaga czasu, którego Legia nie ma.
"37-letni Białorusin, był trenerem Arisu Limassol przez ostatnie trzy lata. Poprowadził wspomniany zespół w 139 spotkaniach (74 zwycięstwa, 32 remisy, 33 porażki). Sięgnął po mistrzostwo i Superpuchar Cypru – to pierwsze takie osiągnięcia w historii klubu, tak jak awans do fazy grupowej europejskiego pucharu (LE). Ostatnio jego dotychczasowa drużyna zajęła 2. pozycję w lidze."
Jeśli to ma być on, to na dzień dobry ma na pewno lepsze CV niż Feio kiedy przychodził do Legii i mam nadzieję, że ma też inny charakter niż prawdziwek z Portugalii
Czy to jest odpowiedni trener dla Legii? Tego nie wiem, a wydaje się mi, że na trenera który by wszystkich zadowolił, Legii po prostu nie stać.
Mówi się jeszcze, że Legia negocjuje z Bartoszem Grzelakiem, który trenował min. Újpest FC, Fehérvár FC oraz AIK Solna. Jego średnia punktowa na mecz oscyluje w granicach 1.5 punktu. I jest też starszy o10 lat od Szpilewskiego.
Na chwilę obecną jest to sufit trenerski dla Legii.
A taki był gotów umierać za Legię... Jak mawiał Wiech, "... fata mrygana, apteczne złudzenie oka ludzkiego, czyly tak zwany tryk".
"– Poszło o 18-letniego Mateusza Szczepaniaka, który zaczął to spotkanie na ławce. Jego kontrakt przedłużyłby się automatycznie, gdyby zagrał w tym meczu kilkadziesiąt minut i tego oczekiwali szefowie klubu. Nastolatek przesiedział jednak całe spotkanie na ławce. To spowodowało, że Legia dziś nie decyduje o jego przyszłości, a z rynku słychać, że młodym piłkarzem interesuje się chociażby Widzew. Trzymanie Szczepaniaka na ławce jest dla władz Legii niezrozumiałe i wbrew interesowi klubu, a na takie załatwienie tej sprawy wściekł się Dariusz Mioduski – czytamy w serwisie przegladsportowy.onet.pl."
I dodajmy, że był to mecz o przysłowiową pietruszkę. Jakiego pajaca Legia trzymała na ławce trenerskiej to jest wprost niewyobrażalne.
Mioduski niech teraz ma pretensje ma tylko do siebie, że na stołku trenera zatrudnił takiego prawdziwka, czemu prawie wszyscy się dziwili. A sytuacja z Vuko i młodym Włodarem w przeszłości też powinna go czegoś nauczyć.
Może właściciel w końcu wyleczy się z pomysłu zatrudniania czeladników na stanowisku pierwszego trenera
Jednocześnie informujemy, że podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy. Trener Goncalo Feio nie będzie prowadził drużyny Legii Warszawa w kolejnym sezonie.
W najbliższych dniach przekażemy kolejne informacje."
W końcu.
W tym czasie zanotowała 15 zwycięstw, 10 (!) porażek i 9 remisów. 60 bramek strzelonych i aż 45 straconych. Z pierwszą czwórką w lidze bilans punktowy wynosi 2/24 możliwe, a ze spadkowiczami 10/18 pkt. Dość szybko wypisała się z walki o MP, a 5 miejsce w lidze dla Legii to kompromitacja. Fakt nie opinia. Sprawdźcie sobie ile pieniędzy Legia mogła zainkasować od PZPN za zdobycie MP, a ile zainkasuje obecnie, chyba czuć różnicę nie? Do tego dochodzi jeszcze sytuacja z tym, że dopiero w ostatnim meczu Legia wypełniła limit Pro Junior System, by nie zapłacić z tego tytułu kary, hmm... to było to mityczne stawianie na młodzież?
Wygląda to bardzo źle i nie wiem co widzi w Feio Żewłakow, że z nim negocjuje i chce podpisać nowy kontrakt, kiedy fakty mówią coś innego. Poza tym pamiętajmy jeszcze o tym, że Feio złapał aż 11 kartek na ławce trenerskiej i bardzo osłabia PR klubu swoim zachowaniem jeśli się spojrzy na całokształt.
Średnia punktów na mecz u poszczególnych trenerów Legii w ostatnich latach, wiem że każdy z nich przebywał tu w innym wymiarze czasowym ale jednak, to:
Klafuric: 2,38
Magiera: 2,17
Czerczesow: 2,15
Urban: 2,08
Berg: 1,95
Sa Pinto: 1,91
Michniewicz: 1,86
Runajic: 1,82
Jozak: 1,78
Vukovic: 1,76
Feio: 1,65
Hasi: 1,0
Nie wygląda to dobrze, wręcz bardzo źle.
Ostatnie mistrzostwo Legia zdobyła w 2021 roku i od tego momentu, pozycja w lidze wygląda tak:
2021 - 1
2022 - 10
2023 - 2
2024 - 3
2025 - 5
Czyli tu nie widać żadnego progresu tylko stały regres. Fakt nie opinia.
Żewłakow i Bobic jak mniemam zostali zatrudnieni tutaj aby odwrócić tą fatalną tendencję, a w mojej opinii i nie tylko np. negocjowanie z Feio to jest ślepa uliczka. Jaki to ma sens? Bo co piłkarze go lubią? Szkoda tylko, że ich poczynania na boisku tego nie potwierdzają.
W klubie zostało popełnione mnóstwo błędów i szczerze to nie liczę na żadną radykalną poprawę w nowym sezonie, a jeśli na ławce trenerskiej zostanie mitoman z Portugalii to już w ogóle. Oczywiście Feio nie jest tu jedynym winnym, żeby nie było.
– Rozmawiamy z klubem. Uważam, że w tym tygodniu dyskusje były bardzo owocne – w kolejnym do nich wracamy."
Mam nadzieję, że nikt w klubie nie wpadł na pomysł przedłużenia kontraktu z tym bajerantem.
To jest niewiarygodne, że on się w ogóle w Legii znalazł.
"O przyszłości Goncalo Feio
– Myślę, że przyszły tydzień będzie momentem dyskusji. Czy od razu pojawi się informacja publiczna, czy chwilkę poczekamy? Tego jeszcze nie wiem. Chciałbym, by – przede wszystkim – najpierw dowiedział się o tym trener.
– Jeśli chodzi o trenera Legii, to powinien umieć grać na trzech frontach – to rzecz, która przychodzi z doświadczeniem. Musisz brać udział w takim cyklu, by wiedzieć, jak zachować się w takim klubie. Chcielibyśmy grać ofensywnie, być drużyną dominującą, by akademia dawała szanse piłkarzom na grę w pierwszym zespole. To główne aspekty. Z drugiej strony, żyjąc w idealnym świecie, chcielibyśmy, by szkoleniowiec był osobą, która czasami – kiedy ma trudny moment – potrafi powiedzieć coś adekwatnego, zwrócić uwagę na plusy swojego zespołu, ale też docenić przeciwnika. Chciałbym, by był to człowiek, który w niektórych sytuacjach potrafi być po prostu dyplomatą.
– Zawsze wydawało mi się, że trener Legii ma być człowiekiem, od którego dowiesz się i czegoś mądrego, i ciekawego. To ktoś, kto przepuści mały żarcik, ale jest odbierany jako człowiek poważny."
Ciekawe, ciekawe. Jeśli Feio zostanie, to w świetle tych słów będę totalnie zaskoczony.
Gratulacje!
Jak znam życie tych pierwszych 4 to są tzw. newsy lub wrzutki managerów, jedynie ten 5 jest z szansą, a ta szansa jest dla tego że w Legii jest mimo wszystko mnóstwo idiotów
Głośno się zrobiło po ostatnim meczu Ziółkowskiego, a zagrał porównywalnie do poprzednich występów, aktywnie, na dużej intensywności, co się chwali, ale i z błędami, co wynika w jakiejś mierze zapewne i z owej chęci bycia aktywnym. Gdyby Lechia wykorzystała swoją „piłkę meczową” w końcówce meczu, Jankowi by wypominano gapiostwo i błąd ustawienia, ale ponieważ Kacper Tobiasz uratował skórę koledze, to później Ziółkowski przy swojej „piłce meczowej” mógł się już wykazać skutecznością. I zrobiło się głośno!
Lubię Ziółkowskiego, lubię obrońców, którzy chcą i potrafią bronić, a nie takich, których się chwali za wyprowadzanie piłki, ale w jej odbiorze są pasywni, bojaźliwi. Natomiast przy powołaniu do repry mam obawę, czy jakiś błąd naszego młodzieżowca skutkujący utratą gola nie spowoduje, że tak jak go się obecnie powszechnie chwali, tak później będzie ganiło!?
Pytanie, zakładając, że sprzedamy Kapuadiego to czy para środkowych defensorów Pankow - Ziółkowski jest już dla Legii wystarczająca lub wręcz optymalna?
***
„Nenad Bjelica kolejnym kandydatem do ewentualnego zastąpienia Goncalo Feio, którego kontrakt wygasa z końcem sezonu. Taką informację podał serwis Meczyki, choć według naszej wiedzy, przyszłość obecnego trenera Legii wyjaśni się dopiero po finale Pucharu Polski (2 maja).” (Legia.net)
Czyli w medialnej stawce pretendentów do funkcji trenera na sezon 2025/26 mamy:
Jana Ubrana
Henninga Berga
Alesieja Szpilewskiego
Nenada Bjelicę
Goncalo Feio
Subiektywnie, pierwszego z nich widzę jako idealnego kandydata ale reprezentacji narodowej, a z pozostałych przez sentyment chyba postawiłbym na Norwega.
W czerwcu remisujemy z Finlandią, Kulesza przegrywa wybory na prezia PZPN i zamieniamy Probierza na Urbana, takiego scenariusza jestem zwolennikiem, natomiast w Legii chyba każdego z trójki Berg, Szpilewski, Bjelica bym zaakceptował z wskazaniem na tego pierwszego z nich.
Bramkarze: Kacper Tobiasz, Vladan Kovacević, Marcel Mendes-Dudziński
Obrońcy: Artur Jędrzejczyk, Steve Kapuadi, Radovan Pankov, Ruben Vinagre, Patryk Kun, Jan Ziółkowski, Oliwier Olewiński
Pomocnicy: Claude Goncalves, Maximillian Oyedele, Kacper Chodyna, Wahan Biczachczjan, Rafał Augustyniak, Luquinhas, Juergen Elitim, Mateusz Szczepaniak, Pascal Mozie, Ryoya Morishita
Napastnik: Tomas Pekhart
To się samo komentuje.
@Bobic
Na to mógł wpaść... no właśnie kto? Nie widzę w tym sensu poza PR na tu i teraz.
Widocznie nie jest na tyle dobry,aby ktokolwiek go zatrudnił.
A w Legii kolejny doradca jest potrzebny jak umarłemu kadzidło.
Legii potrzeby jest trener fachowiec, który wie jak się wygrywa i jak się zdobywa Tytuły.
PS. Wichniarek, który zna futbol niemiecki mówi ,że z Herthy Bobicza wyrzucono za kompletny brak kompetencji.
"Ma blisko współpracować z Michałem Żewłakowem" - tu jest chyba klucz, w zależności jak ta współpraca będzie wyglądała, trzeba będzie oceniać decyzję. Na pierwszy rzut oka, coś takiego może budzić wątpliwości, zakres kompetencji i odpowiedzialności może być zaburzony, niejasny ale to tylko tak z zewnętrznej perspektywy, a od wewnątrz może wszystko jest dogadane, poukładane, ustalone i panowie nie będą sobie wchodzić w paradę, a za to produktywnie będą współpracowali.
Składam przy tym samokrytykę. Nie mieliśmy dyrektora sportowego narzekaliśmy, teraz mamy Żewłaka, Bobića plus jeszcze Mozyrkę od skautingu i ponownie narzekam że "kompetencje mogą być zaburzone"! Kibicowi trudno dogodzić!
"Paweł Wszołek opuścił boisko w ćwierćfinałowym meczu Ligi Konferencji z Chelsea FC z powodu naderwania mięśnia dwugłowego uda.
Pawłowi bardzo zależało na kontynuowaniu gry nawet mimo bólu, który poczuł już w pierwszej połowie."
No to super, właśnie wypadł on z kadry na wiele tygodni łącznie z finałem PP, spece.
"W najbliższym czasie nasz zawodnik przejdzie rehabilitację i będzie pracował, żeby jak najszybciej dołączyć do drużyny."
Ma Paweł jakiegoś zmiennika? Zieliński coś mówił o Olewińskim, który praktycznie nie grał w jedynce, sarkazm. Pamiętam, że Feio twierdził, że Pyrka jest mu niepotrzebny, zresztą jak kilku innych piłkarzy. Świetnie wydane siedem milionów euro.
Może ktoś kiedyś napisze opracowanie pt. "Jak nie zarządzać klubem piłkarskim na przykładzie Legii Warszawa w sezonie 2024/2025". Bo to co tutaj sie dzieje zasługuje na coś takiego.
Jeśli to miałaby być prawda to na miejscu Urbana o imieniu Jan podziękowałbym słowami pier… się .
Osobiście widzę Jana Urbana w Legii . Kontrakt na 5 lat i niech z dyktatorem sportowym budują nową drużynę .
Obu trenerów cenię, za Berga moim zdaniem Legia miała najlepiej poukładany zespół, chociaż Norweg personalnie też i trochę błądził stawiając uparcie chociażby na Ojamę, natomiast z Janem Urbanem mam ten problem, że po stokroć wolałbym go jako trenera kadry niż klubowego. Według mnie jako selekcjoner sprawdziłby się idealnie, ma ku temu lepsze predyspozycje niż do pracy w klubie, odwrotnie niż na przykład Marek Papszun.
Z byłych, na liście są jeszcze do rozpatrzenia: charakterny Vuković i Magiera już doświadczony trenersko, z "młodych wilków" na trybunach Ł3 przesiaduje 39-letni Daniel Myśliwiec.Michał Żewłakow rozpocznie dyrektorowanie od wyboru trenera i ta decyzja na przestrzeni roku również i jego zdefiniuje. Będą jechali na jednym koniu.
Fajny był ten półfinał z Ruchem, takie sympatyczne wypunktowanie.