A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
36236środa, 15, listopad 2023 14:39
Zbyszek
Szalenie spodobał mi się tytuł na stronie jednego z portali : " Oszust w reprezentacji Polski" Smile. .
36235piątek, 03, listopad 2023 11:14
Zbyszek
Po wczorajszym meczu w PP zachowuję ostrożny pesymizm Smile, a to z tego powodu,że mimo wszystko inaczej się gra z zespołem z I ligi ,a nieco odmienniej od tego z ESy, a do tego Tychy zagrały tak jak przeciwko Legii grać nie wolno. Dla mnie to co zrobił trener Banasik to fanfaronada,świadcząca o braku poczucia realizmu, bowiem gra otwarta przeciwko Legii to samobójstwo. Zwłaszcza w I połowie rywale pozwalali nam grać i aż nie wypadało nie strzelić im paru goli. W ESie nikt nam prezentów nie chce dawać Smile.
36234czwartek, 02, listopad 2023 23:20
CTP
No, trochę się przejaśniło nad głową Runjaica i wydaje mi się, że można z lekkim optymizmem patrzeć na kolejne mecze. Nie dlatego, że na spokojnie wygraliśmy z I-ligowcem, tylko, że w wyjściowej 11-tce nastąpiły 2 dość istotne zmiany. Powiem, że nawet kluczowe: słabo radzącego sobie Elitima zastąpił Celhaka a zajechanego Ribeiro zastąpił Kapuadi. Dzięki temu w końcu pod naszą bramką przestało się gotować a na naszej połowie przestały straszyć wielkie dziury. Znamienne były również zmiany: Elitim powędrował na pozycję Josue, która, moim zdaniem, jest dla niego naturalna a Rosołkowi najwyraźniej Kostja znalazł nową pozycję, czyli prawe wahadło. Może i na koniec w temacie Rosołka okaże się, że będzie to dla niego strzał w 10-tkę...
36233czwartek, 02, listopad 2023 21:29
Krzysztof Jastrzębski
26' co ten Slisz już potrafi z piłką zrobić, nieźle.
36232poniedziałek, 30, październik 2023 18:10
CTP
Nie wiem, czy wiecie ale w Pucharze Polski zrobiła nam się ultra ciekawa sytuacja. Jutro o 12:00 jest mecz Legia II vs Korona Kielce a w czwartek "jedynka" jedzie do Tychów na mecz z GKSem. Biorąc pod uwagę, że Tychy prowadzi znamy nam doskonale Dariusz Banasik a w składzie biegają tacy piłkarze jak Mikita i Skibicki, to wierzcie mi, ale absolutnie, ale to absolutnie (!) się nie zdziwię, jeśli Legia odpadnie a Legia II przejdzie dalej. Very Happy
36231sobota, 21, październik 2023 19:18
CTP
Jak to leciało? "O shit! Here we go again..."
Zdaje się, że właśnie pryska czar Runjaica, jako trenera skrojonego pod Legię a sama drużyna chyba już powoli może się żegnać z jakimikolwiek marzeniami o MP w tym sezonie. 2 tygodnie przerwy zostało koncertowo spartolone.
36230sobota, 14, październik 2023 15:54
Baron
@Zbyszek

Kto żyje i w jakim świecie to pozostawię to bez komentarza.
Czym innym są kibice czy też pseudokibice, a czym innym są piłkarze, sztab, właściciel itd. Ja to doskonale rozróżniam, nie rozróżnili tego organizatorzy meczu w Alkmaar.

"Ani mnie grzeje ,ani ziębi czy prezesa popchnięto czy dostał kopa w dupę."

A powinno jak najbardziej jeśli chce się rozmawiać o praworządności.

"Lecz ten pajac stroi się w piórka obrońcy polskości czyli czego?"

Nie pajac tylko prezes i właściciel klubu, wiceprezes i członek zarządu European Club Association, które reprezentuje sportowe i biznesowe interesy klubów na arenie międzynarodowej i ściśle współpracuje z UEFA, który został napadnięty przez tych którzy mieli go chronić, na stadionie w Alkmaar i została naruszona jego (ale nie tylko) nietykalność cielesna. A to jest paragraf oraz skandaliczne niedopełnienie swoich obowiązków przez organizatora tego meczu. Fakt nie opinia.

" Ja nie uważam za chwałę polskości,ale za wstyd - łamanie standardów cywilizacji chrześcijańskiej przez legijnych bandziorów. "

Znowu pan nie rozróżnia kibolstwa od pracowników klubu co jest dla mnie coraz bardziej dziwne i zaskakujące.


"W tej sprawie istnieje łańcuch przyczynowo-skutkowy, tak jak w procesie karnym i chyba dla każdego logicznie myślącego logicznym jest , ,że gdyby nie doszło przed spotkaniem do bijatyki z policją i aktów wandalizmu do nic szkodliwego by się nie wydarzyło.Więc nie udawajmy dziewic orleańskich , bo zwyczajnie nie wypada rżnąć głupa."

Po raz kolejny zadam pytanie co tam się wydarzyło takiego, że piłkarze i sztab zostali potraktowania tak jak zostali potraktowani? Co zrobili, jakie postawiono im zarzuty, słucham.


"Ale ta vendetta Mioduskiego to katastrofa wizerunkowa dla Legii. Katastrofa. On chyba wie o czym piszą media zagraniczne i zamiast zamilknąć to brnie w te brednie. Mioduski chyba nie rozumie,że w sporach o pryncypia liczy się wiarygodność. A wiarygodność Legii jako klubu walczącego z ksenofobią jest zerowa."

Bzdura. Media zagraniczne piszą min. to samo co polskie. Katastrofa wizerunkowa na obecny moment to jest dla klubu AZ Alkmaar i to oni muszą udowodnić przed cały światem dlaczego doszło tam do tak skandalicznych incydentów związanych z Legią.
Wcześniej na tym stadionie był atak przez pseudokibiców AZ na sektor VIP, gdzie siedziały rodziny WHU. W meczu Twente z Hammarby, lokalne władze zachowały się tak samo jak w Alkmaar. To holendrzy obecnie mają gigantyczny problem wizerunkowy i organizacyjny związany z rozgrywanymi tam meczami, co każe zadać sobie pytanie o sens rozgrywania tam meczów. O awanturach na niderlandzkich stadionach nawet nie wspominam, bo jest to wszystko do sprawdzenia.

Fakty są takie, że to organizatorzy i lokalne władze, pardon my french, spierdoliły organizacyjnie wszystko od początku do końca. Taki mecz można było rozegrać jako mecz podwyższonego ryzyka ściśle współpracując z Legią, do czego finalnie nie doszło, nawet nie wystąpili o to do Legii by wspólnie pewne rzeczy ustalić. Wypowiedzi lokalnych władz, zachowania policji nie miały nic wspólnego z wartościami, na które obecnie ci holenderscy hipokryci się powołują.
Powtórzę jeszcze raz, gdyby analogiczna sytuacja 1 do 1 wystąpiła w Polsce to Legii już by nie było w pucharach. A że mamy do czynienia ze skompromitowaną organizacją jaką jest UEFA, to trwa to wszystko dziwnie długo, a dlaczego? Bo dotyczy to holenderskiego klubu. Orwell wiecznie żywy.

Edit. Aha, w maju tego roku, w Alkmaar wybuchły zamieszki przy okazji meczu z Groningen, Ale jak wiadomo ze słów holendrów to piszą tam "o trzymaniu "tamtych dzikusów za murem" czyli o polakach. Jak słodko.
36229sobota, 14, październik 2023 10:46
Zbyszek
@baron.
Wybacz ,ale nadal żyjesz w świecie wirtualnym i radzę wrócić do realu.
Dla mnie wartością jest Legia i Polska ,nie prezes , który dziś jest , a jutro może go nie być, podobnie jak rząd, który też dziś jest, a jutro może go nie być. Ani mnie grzeje ,ani ziębi czy prezesa popchnięto czy dostał kopa w dupę . Lecz ten pajac stroi się w piórka obrońcy polskości czyli czego? Czyżby dla niego polskość to bandytyzm. Ja nie uważam za chwałę polskości,ale za wstyd - łamanie standardów cywilizacji chrześcijańskiej przez legijnych bandziorów.
W tej sprawie istnieje łańcuch przyczynowo-skutkowy, tak jak w procesie karnym i chyba dla każdego logicznie myślącego logicznym jest , ,że gdyby nie doszło przed spotkaniem do bijatyki z policją i aktów wandalizmu do nic szkodliwego by się nie wydarzyło.Więc nie udawajmy dziewic orleańskich , bo zwyczajnie nie wypada rżnąć głupa.
Ale ta vendetta Mioduskiego to katastrofa wizerunkowa dla Legii. Katastrofa. On chyba wie o czym piszą media zagraniczne i zamiast zamilknąć to brnie w te brednie. Mioduski chyba nie rozumie,że w sporach o pryncypia liczy się wiarygodność. A wiarygodność Legii jako klubu walczącego z ksenofobią jest zerowa.
Ja mam wielu znajomych zagranicą i oni m.innymi w tej sprawie nadesłali mi przetłumaczone wycinki z wysokonakładowej prasy zachodniej. I ja chcąc, nie chcąc muszę wobec nich występować jako advocatus diaboli i zwracam ich uwagę na to,że te uogólnienia ,, te obelgi ,że oto ksenofoby krzyczą ,że inni są ksenofobami - są nieuprawnione . Bowiem mamy do czynienia nie z wyrokowaniem nad kibolstwem Legijnym ,ale z konkretnym przypadkiem, w którym Holendrzy są winni temu,że naruszyli zasady organizacji meczu nakreślone przez UEFA, bezprawnie naruszyli nietykalność cielesną osób , które mieli chronić. I przy tej ocenie to jak patrzy się na obecne władze Polski czy jak się ocenia kibiców legii musi mieć marginalne znaczenie.
Oczywiście mam świadomość,że tego oglądu Legii nie zmienię. Kibolstwo pracowało i pracuje nadal na zasłużone nazywanie ich dziczą kierującą się antywartościami charakterystycznymi dla kremlowskich bolszewików,a nie Polaków-Europejczyków.
Ta banda troglodytów to nie są moi bracia po szalu.
36228sobota, 14, październik 2023 09:44
Baron
Ok czyli Pankow i Josue pobili ochronę i kręcili dymy, "pajac" Mioduski dawał innym przykład i postanowił sam zaatakować ochronę i dodatkowo policję, no bo jak wiadomo tak nasi piłkarze i sztab robią tak co mecz, to jest ich znak rozpoznawczy.
Organizator w 100% wykazął sie profesjonalizmem przed, w trakcie i po meczu. Policja holenderska to jest w ogóle super, znana ze swojego łagodnego oblicza (a mogli zabić), podobnie jak pani burmistrz niosąca kaganek praworządności dla ciemnego ludu ze wschodu. Holandia jest krajem 100% praworządności, wszelkich cnót, nie to co hołota ze środkowej europy, którą najlepiej to byłoby zamknąć w gułagu i przekształcić w tanią siłę roboczą, do czego pewnie tylko wg. światłych holendrów się nadajemy. Akurat mają w tym dość duże historyczne i kulturowe doświadczenie, to trzeba im oddać.

" antyhitlerowskiej Holandii , w której nienawiść do nazizmu jest przekazywana z pokolenia na pokolenie ktoś ośmielił się demonstrować symbole w postaci np. swastyki to trzeba uznać,że Policja Holenderska zachowała się wobec takiego bydła wyjątkowo łagodnie."

A ja panie Zbyszku słyszałem , że były tam widziane emblematy "Waffen SS Landstrom Nederland". No cóż jeden rabin mówi tak, a drugi tak, no chyba że jest to rabin holenderski to wtedy wiadomo.

No cóż... ktoś tu jest bardzo zapatrzony w królestwo niderlandów i przyjmuje z pozycji kolan wszystko co tam się dzieje totalnie bezkrytycznie. Ani nie są oni tacy święci, ani tacy do końca praworządni, ani tacy wiarygodni, natomiast są świetni PRowo i są równiejszymi zwierzetami niż my, czegokolwiek by oni nie zrobili. No ale pewne rzeczy to trzeba chcieć zobaczyć zdejmując różowe, tęczowe czy jakiekolwiek inne okulary. Przy okazji mam relację z pierwszej ręki znajomych, którzy tam byli, beąc już na wielu wyjazdach w Europie ale jak już wiadomo, ze zdaniem polskiego bydła nikt się nie liczy, bo pewnie kłamią i pewnie coś ukradli oraz kogoś pobili.
Bardzo rozczula mnie jeszcze jedna rzecz, a mianowicie bezkrytyczne przyjmowanie decyzji UEFA, która znana jest z bycia krystaliczną i przejrzystą instytucją, nie majacą w tym aspkcie opowienika na świecie, no może poza FIFA Very Happy
Co do kary to:

"Uwaga dla mediów: decyzja ta jest niezależna od toczącego się śledztwa w sprawie incydentów, które miały miejsce po meczu. Dalsze informacje dotyczące tego dochodzenia zostaną udostępnione w odpowiednim czasie."

Chciałbym poznać oficjalnie te szczegóły, bo nie oficjalnie jak pisałem wcześniej znam i wiem co było nie tak. Chciałbym poznać oficjalne dane/raporty ze strony policji holenderskiej, kto co i jak, oraz kto został w związku z nimi zatrzymany do wyjaśnienia. Jaki zarzut postawiono np. Josue? Ktoś, coś? W ogóle to były jakies alarmy np. medialne, ze strony policji, klubu holenderskiego, Legii że tam dochodzi do jakiś zamieszek przed meczem itp.?
Swoją drogą jeszcze, to w tak oczywistej sprawie jak pisze pan Zbyszek, to postępowanie UEFA coś dziwnie i długo trwa. Musi tam trwać dość mocna burza mózgów. W ogóle ciekawe, że jest to pierwsza reakcja UEFA na wydarzenia z zeszlego tygodnia w Alkmaar.

Ps. ciekawe czy jakby coś takiego spotkało np. kibiców, klub, piłkarzy z Izraela na terenie Niderlandów (lub w Polsce) przed meczem, w trakcie i po to UEFA zareagowwałaby tak samo jak w przypadku Legii? Ot taka mała zagwozdka.
36227piątek, 13, październik 2023 22:23
Zbyszek
@Baron.
Zacznę od mocnego przekazu ,a mianowicie coraz więcej ludziom okno na świat zasłaniają "gazety".
Wiara w moc słowa pisanego ogłupia ludzi doszczętnie co wykorzystują różne hieny do swych niecnych celów.
Dziś każdy może wrzucić wszystko to netu , każdy może każdy przekaz zmanipulować i czyni to bezkarnie w tym sensie,że nie ma jak tych bredni sprostować ,a droga sądowa jest długa i wyboista.A to sprawia ,że na knurem durnie sznurem.
W tej sprawie mamy do czynienia w moim przekonaniu z idiotyczną hecą narcystycznego pajaca czyli Mioduskiego ,który uznał ,że jest nietykalny i toczy walkę jak Don Kichot z wiatrakami.
Podobny przedwyborczy cyrk czyni Zerowa Prokuratura, której nikt nie traktuje poważnie. Aby wydać Europejski Nakaz Dochodzeniowy to trzeba mieć podstawy dowodowe o charakterze materialnym, bo ten nakaz, aby był wykonalny podlega weryfikacji karno-procesowej.Trzeba znać Kodeks Karny ,aby wiedzieć,że to ściema i lep dla idiotów.Bowiem owszem można wszcząć postępowanie wobec cudzoziemca ,ale tylko za czyn terrorystyczny ,a za inny tylko wobec cudzoziemca przebywającego w Polsce, którego nie wydano.Próba wszczynania postępowania wobec Policji obcego kraju to szczyt kretynizmu.Te gnojki ośmieszają Polskę i jak my jako Polacy mamy być traktowani poważnie ?.
I na tym zasadza się ten problem ,że nas w demokratycznych krajach traktują jak pariasów, jak obywateli państwa niczym nie różniącego się od pogardzanej Białorusi czy Węgier.Tylko ,że mówienie,że to ich wyłączna wina to rodzaj aberracji. Gdyby dziś przyszło do głosowania w państwach tzw, starej UE czy przyjąć Polskę, to by nas do UE nie przyjęto. Pewnikiem ta niechęć do obecnej Polski przekłada się na gorsze traktowanie Polaków, nie tylko w Holandii i miała znaczący wpływ na postępowanie władz samorządowych oraz służb porządkowych .

Całość jest tak śmieszna ,że aż żenująca. Robienie z igły wideł to zadanie dla ludzi, którzy się bawią chyba nie rozumiejąc,że za głupotę trzeba płacić.
Sprawa ma trzy poziomy ,a mianowicie bezdyskusyjna wina kibiców Legii za naruszenie porządku przed spotkaniem co UEFA trafnie uznała za incydencik i ukarała Legię pieszczotliwie karą 15 tys, Euro i zakazem wyjazdowym na najbliższy mecz LKE.

Drugi poziom jest poważniejszy, bo dotyczy ustanowionej przez UEFA strefy bezpieczeństwa dla członków zespołu przyjezdnego wraz działaczami.Jeżeli UEFA stwierdzi,że nie było podstaw do jej naruszenia to AZ Alkmar zostanie ukarany finansowo. I tyle. Pewno też symbolicznie .To sprawa UEFY i ona prowadzi postępowanie.

Wreszcie najgroźniejszy trzeci poziom, w którym mamy do czynienia z postępowaniem UEFY oraz niezależnej Prokuratury Holenderskiej. Gdyby doszło do postępowania przed sądem to przed nim nie liczą się różne filmiki i inne tego typu dziecinne bzdury,ale twarde dowody o charakterze materialnym . I po stronie holenderskiej mamy hospitalizowanego policjanta i trzech mniej poturbowanych oraz poważnie obrażenia ochroniarza ( n.innymi złamany łokieć) oraz dwóch lekko pobitych,a po stronie Legii mamy puste słowa ,żadnego dowodu pobicia w postaci obdukcji ,żadnych obrażeń. Z czym do gości ?.

Natomiast , o ile jest prawdą,że w antyhitlerowskiej Holandii , w której nienawiść do nazizmu jest przekazywana z pokolenia na pokolenie ktoś ośmielił się demonstrować symbole w postaci np. swastyki to trzeba uznać,że Policja Holenderska zachowała się wobec takiego bydła wyjątkowo łagodnie .

Przy tej sprawie doskonale widać jak spadamy w rozumieniu zasad państwa prawa, jak swoje potworne deformacje uważamy za normalne.Kogoś kogo nie dziwi pilnowanie przez tysiące Policjantów szefa jakiejś partii pewno dziwi ,że w Holandii premier jeździ do pracy rowerem i gdyby poprosił o ochronę, to nie byłby natychmiast premierem. Policja jest w krajach demokratycznych organem niezależnym i Policjanci ostrzegli burmistrzów miast zespołów grających w Pucharach ,że jeżeli wpuszczą bez zgody Policji na stadiony kiboli z określonych klubów to ochrony policyjnej nie dostaną , co w pierwszej kolejności tyczy kiboli Legii. I nie ma siły, która by ich do tego zmusiła.

Mamy więc raczej rozstrzygnięte dwa problemy ,ale o tym najważniejszym ,bo prawno-karnym nie śmiem wyrokować. Bowiem odnoszę wrażenie ,że obie strony kręcą czyli ,że obie są współwinne.
A co Michała Listkiewicza to on jako człek raczej doświadczony, też ma przekonanie ,że Policjanci i ochroniarze sami się nie pobili.
Czyli Szanowny Baronie zazdroszczę Tobie tej pewności siebie, tego przekonania o niewinności i dziewiczości ,ale jego nie mogę, niestety, podzielić.
36226piątek, 13, październik 2023 18:13
Baron
@Zbyszek

Ja tylko stwierdzam fakty, a te są takie a nie inne. Żenujące to jest postępowanie holendrów (celowo z małej) od dłuższego czasu w tym temacie.
A jakby tego było mało to info z dziś:

"Korpusy policyjne z regionów czterech holenderskich klubów, które wciąż grają w europejskich rozgrywkach piłkarskich, apelują do wszystkich burmistrzów, aby nie wpuszczać przez nadchodzące lata kibiców Legii Warszawa. Powodem mają być szokujące zamieszki sprzed ponad tygodnia podczas meczu AZ - Legia w Lidze Konferencji."

Naprawdę, serio?

Dla mnie kpiną i robieniem k...y z logiki jest to co robią politycy i policja z tego "postępowego" kraju, która nie jest ani apolityczna, ani tolerancyjna i mająca szacunek do swoich gości nie tylko z Polski.
Michała Listkiewicza nie pozdrawiam, bo nie jest to dla mnie osobą wiarygodną i to od dosyć dawna. Ludzie dzielą się na dwie kategorie: jedni mówią co wiedzą, inni wiedzą co mówią, a ja go zaliczam do tej pierwszej kategorii w temacie, który tutaj poruszamy.
Wypowiadając się odnośnie wydarzeń w Alkmaar sam podsyca konflikt, używając wcześniej przytoczonego stwierdzenia;

"i jakiś powód do takich działań musiał być "

Nie jakiś, poproszę o konkrety, bo inaczej to jest insynuacja i możliwe pomówienie człowieka, który nie za bardzo ma wiedzę na temat tych wydarzeń, a stara się być medialną wyrocznią w tej bulwersującej sprawie.

***

"bo wchodzimy na grząski grunt walki UEFA z szowinizmem"

A to czasem UEFA na stadionach i poza nie walczy z rasizmem, ksenofobią?
Dość dawno temu Europejska Unia Piłkarska opracowała program walki z przejawami rasizmu w futbolu. Plan zakłada wzmożenie walki z rasizmem i ksenofobią na piłkarskich stadionach i poza nimi.
Nie robimy niczego innego i ponad to co robi sama UEFA i o co sama apeluje na bardzo dużą skalę, wymagając tego od całej piłkarskiej europejskiej rodziny.
Jak to leciało - " No to Racism"?
Czy może przytoczę jeszcze raz Orwella - "Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych." No chyba, że przyjmiemy, że to holenderskie zwierzęta na starcie sa równiejsze od innych bo są z holandii, bo tak?

No i na koniec:

"Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała Europejski Nakaz Dochodzeniowy ws. zajść po meczu Legii Warszawa z AZ Alkmaar."

Co skutkuje tym:

"Europejski Nakaz Dochodzeniowy jest instrumentem, który nakazuje organom śledczym Królestwa Niderlandów - prokuraturze oraz policji - przekazanie polskiej prokuraturze, w ramach prowadzonego śledztwa, materiałów zgromadzonych w sprawie dwóch piłkarzy zatrzymanych przez policję holenderską. - Polska prokuratura nakazuje Holendrom zabezpieczenie materiałów z monitoringu na stadionie w Alkmaar.

oraz:

"Aktualnie dokumenty będą tłumaczone na język niderlandzki i służby holenderskie mają obowiązek wykonać te czynności procesowe na zlecenie polskich organów ścigania."

Jest tu coś nieprzejrzystego? Gramy w otwarte karty.
36225piątek, 13, październik 2023 09:43
Zbyszek
@Baron.
Wybacz,ale uroszczenia do tego ,aby innych pouczać co to jest walka z dyskryminacją, ksenofobią, rasizmem, antysemityzmem są żenujące. My mamy innych pouczać co to jest tolerancja, szacunek dla godności , praworządność, na czym polega apolityczna praca Policji czy Prokuratury - to kpina ze zdrowego rozsądku.
Michał Listkiewicz (pozdrawiam) napisał tylko ,że jest to niepotrzebne i zbędne podsycanie konfliktu, w którym obie strony mają swoje racje i że nie wolno negować racji drugiej strony , uznając bez badania sprawy że oskarża niewinnych czyli całkowicie bezpodstawnie.
Pewno nie obejdzie się bez kar dla AZ Alkmar,ale i Legii może się oberwać. Tylko ,że my na takim werdykcie stracimy więcej . Więc jego jątrzenie nie leży w naszym interesie , bo wchodzimy na grząski grunt walki UEFA z szowinizmem, a tej walki wygrać nie mamy szans.
36224czwartek, 12, październik 2023 02:00
a-c10
@ Baron:

Listkiewicz, nie Listkiewicz, teksty typu „za niewinność im się nie dostało!” padają z zaskakująco wielu ust. I nieodmiennie powodują, że mózg mi się lasuje.

Gdyby w tych „ściśle określonych” przepisach holenderskiej policji mieściło się zatrzymywanie ludzi za przysłowiowy damski, bez podania jakichkolwiek przyczyn, to te przepisy nie mieściłyby się w normach ogólnie przyjętych w cywilizowanym świecie. Jeżeli Josue i/albo Pankov dopuścili się jakiegoś przestępstwa (czyli np. – jak pisał ktoś w niderlandzkich mediach – pobili ochroniarza tak dotkliwie, że aż się chłop w szpitalu oparł), to zgodnie z w/w normami należałoby chyba poinformować ich o zarzutach. Tymczasem obaj zostali zatrzymani, przewiezieni kij wie gdzie i dlaczego, przetrzymani kilkanaście godzin i wypuszczeni. Ot tak, po prostu. W dodatku przez niemal tydzień, jaki minął od tych haniebnych zdarzeń, wciąż o nic ich oficjalnie nie oskarżono. Jeśli tego typu zachowania policji mieszczą się w przepisach, to ja bardzo chciałbym te przepisy zobaczyć.

Nie wiem czego ewentualnie miałby być winny Dariusz Mioduski. Też komuś przyfastrygował? No to takie coś tym bardziej chciałbym zobaczyć Very Happy Wiem za to, że jakakolwiek nie byłaby jego wina, ani ochroniarze, ani policjanci nie są od tego, by na własną rękę wymierzać sprawiedliwość. Nie sądzę również, aby kary cielesne mieściły się w holenderskim kk.

Ostatnim, to że pani burmistrz dopuszczała się uprzednio dyskryminacji Anglików (a i podobno Szwedów), działa na jej niekorzyść, nie obronę.
36223środa, 11, październik 2023 22:18
Baron
Listkiewicz nie wytrzymał i musiał się odezwać na temat wydarzeń w Alkmaar, nie był, nie zna sprawy ale już swoje wie:

"i jakiś powód do takich działań musiał być "

https://www.sport.pl/pilka/7,65042,30280213,listkiewicz-zabral-glos-w-sprawie-alkmaar-nie-jest-tak-jak.html

Takie wypowiedzi są szkodliwe dla Legii i generalnie dla polskiego futbolu. Brzydzi mnie ten człowiek od dawna, a jego wiarygodność oceniam tak samo jak jego stwierdzenia sprzed lat odnośnie korupcji w polskim futbolu, dla przypomnienia:

https://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/listkiewicz;nic;nie;wiedzialem;o;korupcji,109,0,408941.html

Dla przeciwwagi linki z legia.com -

https://legia.com/pilka-nozna/ksenofobia-dyskryminacja-i-agresja-wobec-polakow-przez-holendrow-kulisy-meczu-az-legia-warszawa/18782

oraz legia.net -

https://legia.net/news/ksenofobia-dyskryminacja-i-agresja-ze-strony-holendrow-kulisy-meczu-az-legia/91798

Każdy może sobie sam wyrobić zdanie.
36222czwartek, 05, październik 2023 23:17
CTP
Kompletnie nie rozumiem zmian Runjaica w II połowie. O ile jeszcze zmiana Guala na Muciego jakiś tam sens ma, to ściągnięcie Perkharta i Elitima kompletnie nie kumam. Gramy w przewadze i będziemy wrzucać piłki w pole karne, czy próbować strzałów z daleka a ściągamy piłkarzy, którzy to potrafią.
36221sobota, 30, wrzesień 2023 02:15
a-c10
@ Gawin:

Czekaj, to ja spróbuję zacząć od tej mojej – ekhem, ekhem – „kariery” i zachować przy tym wystarczająco dużo powagi, by choć jako-tako trafiać w klawiaturę Very Happy Otóż owa „kariera” tak czy siak donikąd by nie dojechała z jakże prozaicznych powodów braku talentu, determinacji (zwłaszcza) oraz jakkolwiek rozumianej pracowitości (o, to już w ogóle najistotniejsza przyczyna). Wciąż jednak faktem pozostaje, iż razu pewnego w jakimś wyjątkowo pustym łbie zaświtał pomysł pojechania sobie wślizgiem od boku z korkami na wysokości mojego kolana. Że z zawodowego grania nic mi nie wyszło, to przecież nie mnie jednemu. Ale że 20+ lat później noga mnie dalej pobolewa i nigdy już nie wróci do stuprocentowej sprawności, a gały poszurać nie mogę nawet dla czystej radochy, to już jest zupełnie inna historia. Stąd też tak, przyznam szczerze i otwarcie, że mam silną awersję do kretynów, którzy „dali się sprowokować”.

Wracając do Jędrzejczyka, no w rzeczy samej: a mógł zabić! Very Happy Sorry, gość napiera nogą na leżącego przeciwnika, a jego wyraz twarzy nie pozostawia złudzeń, że w żadnym razie nie chodzi tu o jakieś przypadkowe nadepnięcie. Doprawdy nie kumam jak można twierdzić, że nic tu nie jest oczywiste. I jeszcze tak gwoli usunięcia jakichkolwiek wątpliwości: w trąbie mam jakąś domniemaną swoją, czy czyjąkolwiek inną „anty-legijność”, „anty-Jędzowatość”, whatever. Jędrzejczyka zdarzało mi się nawet bronić, m.in. parę lat temu po niesławnej niby-ręce w Gdańsku. Uważam jednak, iż w tym konkretnym przypadku to on wyszedł na największego gamonia i powinien odpokutować.

Wiesz co? Jakoś jeszcze byłbym w stanie przymknąć oko, gdyby szło o jakiegoś smarkacza z Waszych rezerw, który z takich, bądź innych powodów został rzucony na (zbyt) głęboką wodę. Pierwszy raz wystąpił w meczu o takim ciężarze gatunkowym, przed tak liczną i wrogo nastawioną publicznością. No i cyk, wzięły się młodemu przepaliły styki, shit happens, ostatecznie nie ma z czego robić afery. Chodzi jednak o typa, który za miesiąc z hakiem skończy trzydzieści sześć lat (!) i rozegrał w seniorskiej piłce pierdyliard spotkań. W tym wiele na większych i gorętszych arenach, niż stadion im. Floriana Krygiera oraz przeciwko lepszym piłkarzom i większym cwaniakom, niźli Efthymios Koulouris. Jeśli w tym wieku i na tym etapie kariery Jędrzejczyk nie potrafi kontrolować emocji, to najprawdopodobniej CTP ma rację i Wasz eks-kapitan powinien głęboko przemyśleć zawieszenie butów na kołku, no bo po prostu wstyd.

A co się jeszcze tyczy napastnika Pogoni, ja go w żadnym wypadku nie zamierzam własną piersią zasłaniać. Też nabroił i też powinien odpocząć. Tyle że Jędrzejczyka w żaden sposób to nie usprawiedliwia.
36220piątek, 29, wrzesień 2023 09:08
gawin76
E, daj Pan spokój z tym dłu-u-uuugim zawieszeniem. Bo go Jędza skopał, skakał po nim i o mały włos wyprawił na tamten świat. Tak piszesz jakbyś sam nigdy w piłkę nie grał, a gdzieś przecież czytałem coś o dobrze zapowiadającej się karierze Wink Dłu-u-uuugie zawieszenia to powinny być dla rzeźników celujących w połamanie przeciwnikom nóg, niestety akurat ten gamoń na VAR z meczu w Szczecinie znany jest z wysokiej tolerancji dla takiej gry (wie coś o tym np. Luquinhas), za to teraz włączył mu się tryb świętoszkowatości.

Zresztą OK, Jędza może i zasłużył na czerwoną, jak to napisał w innym miejscu Walles, im on starszy tym niestety głupszy, choć jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie (vide Lyczmański, którego doprawdy nie sposób posądzić o jakąkolwiek prolegijność, i to powinno wskazywać na fakt, że nie jest to kwestia aż tak jasna i oczywista). Mnie jednak chodzi o rzecz inną:
- Koulouris dosłownie kilka chwil wcześniej wali Jędzę z łokcia w walce o piłkę, zero reakcji ze strony sędziów,
- zagotowany Jędza wchodzi w zwarcie z Koulourisem, ten symuluje ciężki cios w głowę, typowe znamiona prowokacji,
- Jędza staje / opiera się (to właśnie ta różnica jest jak mniemam przedmiotem kontrowersji) stopą o Koulourisa, ale nie jest w stanie tej stopy zabrać, bo Koulouris chwyta ją i trzyma się jej jak osesek maminego cycka.

Efekt, czerwona dla Jędzy, Koulouris nawet bez żółtej, mission accomplished.
36219czwartek, 28, wrzesień 2023 00:00
a-c10
@ Gawin:

Jeśli nie podoba ci się stand-up, to – nomen omen – wstajesz i sobie idziesz. Możesz także gwizdać, buczeć i/albo, jeśli już naprawdę bardzo musisz, niedwuznacznie dać nieudolnemu artyście do zrozumienia co sądzisz na temat jego żenującego spektaklu. Łapy jednak, a zwłaszcza nogi, trzymaj przy sobie.

Jak na moje, to była erupcja skandalicznego buractwa w wykonaniu Jędrzejczyka. Dobrze wiedział (i widział!) co robi i w pełni świadomie się na to zdecydował. Słabo będzie wyglądało, jeśli takie „zagotowanie” nie będzie skutkowało dłu-u-uuugą dyskwalifikacją. Tak, żeby mieć pewność, że garnek ostygł.

Bez sensu ten incydent. Zwłaszcza, że mecz kapitalny, rewelacyjnie się to oglądało.
36218środa, 27, wrzesień 2023 23:36
gawin76
To nawet nie Musiał tylko ten nieudacznik Frankowski na VAR wywołał całe zamieszanie.

Jędza niepotrzebnie się zagotował i poszedł na zwarcie z Grekiem w tej sytuacji, fakt, ale słabo to będzie wyglądało jeżeli sędziowie będą nagradzać takich stand-uperów jak Koulouris (czy niedawno Katranis z Piasta).
36217środa, 27, wrzesień 2023 21:17
CTP
No i mamy kolejny shitstorm. Na TT wielkie oburzenie, że Musiał nas przekręcił ale im więcej oglądam tę sytuację, tym bardziej nabieram przekonania, że czerwo jak najbardziej słuszne. Jeśli ktoś mnie trzyma za nogę, to najpierw próbuję ją uwolnić a dopiero potem wstać - nigdy odwrotnie. Dodatkowo, Jędza wstając po prostu przeniósł ciężar ciała na tę nogę, co widać wyraźnie na tym filmie.
Wydaje mi się, że coraz bliżej jest do momentu, gdy trzeba będzie zawiesić korki na kołku, panie Arturze.
36216środa, 27, wrzesień 2023 20:19
Senator
@Dalkub
Muszę z ręką na sercu przyznać ze złe oceniałem obecnego trenera . Podoba mi się gra naszej drużyny i jest to niewątpliwie zasługa Kosty .
Co do Vuko to do końca życia będę mu wdzięczny ze uchronił nasz klub przed spadkiem i dalej jako jedyni w kraju nie spadliśmy z ekstraklasy . Lubię Vuko i to się nie zmieni .
Tak jak zawsze będę uważał ze 711 doprowadził nasz klub na skraj przepaści i nigdy nie będę szanował Michniewicza .
36215wtorek, 26, wrzesień 2023 10:37
dalkub
czekam na ten dzień kiedy Senator napisze tu na tej stronie coś takiego: Już teraz wiem dlaczego Vuković nie jest trenerem Legii a jest nim Kosta bez względu na to czy i ile mistrzostw zdobędzie. Legię Runjaića zwyczajnie chce się oglądać, bo ona chce grać w piłkę, a nie ciułać punkty.
36214czwartek, 21, wrzesień 2023 23:07
gawin76
Mecz Rakowa w Bergamo bez historii, najniższy wymiar kary dla Rakowa.

Co prawda Raków miał dwie setki (Rundić i Lederman, szkoda zwłaszcza sytuacji Rundicia przy 0:0), ale tak po prawdzie to gol zafałszowałby obraz meczu, bo zdecydowanie bliżej tam było pogromu niż remisu.

Fakt, że trochę bez farta Raków z kontuzjami, ale i decyzje personalne Szwargi nie do końca zrozumiałe, podobnie jak nastawienie do tego meczu. Chociaż z drugiej strony może Szwarga właśnie wie co robi, rozumiał, że choćby zespół stawał na rzęsach to nic tam nie ugrają i chciał tylko zminimalizować straty, mając w perspektywie dwa wyjazdowe mecze w lidze na przestrzeni kilku dni.

W drugim meczu ich grupy Sporting wymęczył zwycięstwo w Grazu, dobry wynik dla Rakowa, choć jeżeli mają walczyć o to trzecie miejsce to na pewno nie w taki sposób jak w Bergamo.
36213środa, 06, wrzesień 2023 19:49
CTP
@a-c10
No to teraz ładną hiperbolę zrobiłeś. Smile Nie wiem, kto pisze "Lech-zdech-kuchenkorz", na pewno nie ja. Może za dużo obserwujesz tzw. gimbazy. Smile Mnie osobiście, to i Lech i Raków zwisają i powiewają a ich mecze w pucharach, jeśli już mi się telewizor na to przełączy, to oglądam raczej z nudów i bez większego zaangażowania.
Uważam, że każdy powinien patrzeć na siebie a jeśli chcesz, aby Twoja Craxa zagrała w pucharach, to zapewniam cię, jest o wiele prostszy sposób na to, niż czekanie na 15 miejsce w rankingu naszej Ekstraklasy. Wystarczy po prostu albo zdobyć PP albo zająć minimum 4 miejsce w lidze. Jeśli dla Twojej drużyny jest to mission impossible, to wydaje mi się, że chyba lepiej, żeby do tego Kazachstanu, czy innej Gruzji jednak nie jechali. Bo to i cnotę stracą i rubelka nie zarobią.
Jeśli chodzi o wątek Legii, to sprawa podstawowa: to nie był zarzut, tylko stwierdzenie faktu. Nawet sam klub (ustami MH albo JZ, już nie pamiętam) stwierdził na początku rozgrywek, że ewentualne wpływy z LKE nie są ujęte w budżecie. Jeśli już można mieć do kogoś pretensje, to do Lecha, który w zeszłym sezonie trochę tego ojro zarobił a chciał podbijać Europę kontuzjowanym Ishakiem.

Reasumując: jeśli w następnych 2 sezonach wszystkie 4 zespoły poważnie podejdą do pucharowych bojów, to zapewniam cię, że szybko wskoczymy do pierwszej 15-tki bez potrzeby kurczowego ściskania kciuków za jakikolwiek zespół.
36212wtorek, 05, wrzesień 2023 23:52
a-c10
@ CTP:

Echhh… Szklaneczka jak zwykle, do połowy pusta, co?

Tak się zastanawiam: cóż ta biedna Legia mogłaby uczynić (no, poza ponownym zatrudnieniem Michniewicza, rzecz jasna), żebyś się wreszcie poczuł ukontentowany? O ile dobrze pamiętam, ledwie kilkanaście miesięcy temu Wasz klub znajdował się w stanie „pożar w burdelu”. W sferach organizacyjnych nie działało nic, właścicieloprezes miotał się jak wesz na grzebieniu, na boisku bida z nyndzą… Teraz natomiast w pięknym stylu awansowaliście do LKE. No tak. Ale tracąc po drodze dwanaście bramek. Faktycznie. Paganini to on nie jest.

Ty, a nie przyszło Ci do głowy, że gdyby taka Legia, jako wicemistrz Ekstraklasy, mogła zaoferować udział w el. LM i bardzo, ale to bardzo prawdopodobne puchary na całą jesień, to jakby łatwiej byłoby jej o wzmocnienia? Ba, nie tylko Legia. Ligowemu średniakowi też byłoby przecież łatwiej zaryzykować i wyłożyć więcej pieniąchów, gdyby nagroda w postaci pucharów była bardziej realna.

A, jeszcze jedno: istnieje szerokaśna przestrzeń pomiędzy przeżywaniem takich samych emocji a życzeniem porażki przykładowemu Lechowi, bo to przecież „Lech-zdech-kuchenkorz”, a jego kibice coś tam kiedyś tam o kimś tam wyśpiewywali.
36211wtorek, 05, wrzesień 2023 10:08
CTP
Może ja jestem jakiś dziwny i niepostępowy ale wymaganie od kibica Legii, żeby przeżywał takie same emocje, jakie przeżywa kibicując swojemu klubowi podczas meczów jakiegoś Rakowa, czy Lecha, to u mnie wywołuje uśmiech niedowierzania, że takie wymaganie można w ogóle wymyślić.
Kibicować, bo może dzięki temu mój klub załapie się na puchary? Hm... a może niech ten klub najpierw zacznie te europejskie rozgrywki traktować poważnie. Bo jak się popatrzy na tabelę, to z całej tej 18-tki można wyselekcjonować raptem 3 zespoły, co do których możemy powiedzieć: wstydu nam nie przyniosą. A jeśli spróbujemy wyselekcjonować takie, które na poważnie przygotowały się do tych rozgrywek, to w ostatnich 10 sezonach zazwyczaj był to jeden klub na sezon. Nawet w obecnym sezonie, mając 2 kluby w fazach grupowych, to coś takiego można powiedzieć jedynie o Rakowie. Z całym szacunkiem do naszej Legii, to nie można powiedzieć o poważnym traktowaniu pucharów, jeśli gra się w nich formacją obronną złożoną z emeryta, środkowego pomocnika i wahadłowego. Te 12 straconych bramek, to naprawdę nie jest przypadek i jeśli się robi założenie, że transfery to i owszem ale jak awansujemy, to nie jest to poważne traktowanie.
W obecnej naszej sytuacji ligowej, to te 4 miejsca, to się wydaje aż nadto i, biorąc pod uwagę jak jest zarządzana większość naszych klubów, to raczej szybko się to nie zmieni.
36210wtorek, 05, wrzesień 2023 00:33
a-c10
@ Gawin:

No tak. Jak nie było internetu, tylko rodziny wiedziały, że ten, czy ów to de… likatnie rzecz ujmując, tytanem intelektu nie jest ;p

Jak świetnie wiesz, kibicuję polskiemu klubowi, rywalizującemu w polskiej piramidzie ligowej, tak się szczęśliwie składa, że od dłuższego już czasu na najwyższym jej szczeblu, choć oczywiście różnie drzewiej bywało. Nigdy nie robiłem tajemnicy z tego, że ze wszystkich lig krajowych zdecydowanie najbardziej obchodzi mnie ta rodzima. Kiedy już Ekstraklasa zepchnie Premier League z czubka rankingu UEFA; kiedy nie będziemy już marzyć o awansie do LM, tylko szacować (zupełnie zresztą realne) szanse wszystkich naszych klubów na triumf w tych rozgrywkach – wtedy być może porozmawiamy inaczej. Zanim jednak takie słodkie czasy nadejdą, warto by, moim skromnym zdaniem, pamiętać o tym, że 4 to nie 5. No wiem, takie mało jazzy te cyfry, na pewno mniej, niż 6 i 9 Smile Trochę lepiej jednak oddają istotę rzeczy.

Zostawmy to detronizowanie Premier League, skupmy się na znacznie bardziej realnym – choć wciąż mocno ambitnym – celu, jakim byłoby zadomowienie się w trzeciej piątce rankingu. Przypominam, że daje to możliwość wystawienia pięciu, nie czterech drużyn w pucharach. Czaisz? Przy dobrych wiatrach, piąte miejsce w Ekstraklasie pozwala grać w Europie. Przy takim rozdaniu (lekko licząc) dwie trzecie ligi patrzy na siebie i myśli „w mordę, to da się zrobić!”. Ostatnio dwukrotnie z rzędu piąty finiszował Piast. Wcześniej Warta, Śląsk i Jagiellonia. A skoro tak, to w zasadzie dlaczego Cracovia, Radomiak, Widzew, Zagłębie plus pewnie ktoś tam jeszcze nie miałyby zerkać na tę piątą lokatę z optymizmem…?

A przecież nie chodzi tylko o średniaków, no bo oprócz liczby pucharowych alokacji, rośnie również ich jakość. Nawet Legia nie zawsze zdobywa tytuł Smile Zwykle jednak finiszuje na podium. W tym roku, jako wicemistrzowie kraju, mogliście startować tylko w el. LKE. Nie no, wiadomo, nie ma co się dąsać. Awansowaliście i – jak to mawia Senator – miód, malina. Sam jednak widziałeś jak było. Gdyby któremuś z Waszych chłopaków omsknęła się noga podczas konkursu jedenastek, tyle właśnie by tę Waszą piękną pucharową przygodę widziano, a superfajne mecze w Wiedniu i Herning pozostałyby w pamięci wyłącznie jako ciekawostki, które ostatecznie na nic konkretnego się nie przełożyły.

Jako wicemistrz ligi z miejsc 11.-15., startowalibyście w eliminacjach LM. Wiadomo, fest pod górę, ale do odważnych świat należy. W razie czego, zostawałaby LE. A gdyby i tam Wam nie poszło, o awans do LKE byłoby już naprawdę łatwo. Ba, nawet trzecie miejsce dawałoby szanse powalczenia o Ligę Europy, w tej chwili dostępną jedynie – okrężną drogą – Mistrzowi Polski.

To nie są opinie, kształtowane na podstawie trudnych do zapomnienia słów kibiców tego, czy tamtego klubu. To są fakty. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to… niech zrozumie.
36209poniedziałek, 04, wrzesień 2023 10:19
gawin76
A-c10, co do kibicowania innym drużynom z danego kraju to jednak nie jest to wszystko takie oczywiste i, jak świetnie wiesz, nie tylko w Polsce jest to kwestia postrzegana w sposób niejednorodny.

Trochę jak z cyfrą, którą jedni widzą jako szóstkę, a inni jako dziewiątkę, zależy kto stoi z której strony. Taki np. internet sporo zmienił w kibicowskich interakcjach, przede wszystkim media społecznościowe, jeżeli ktoś mocno wsiąknie w 'plemienne niesnaski' to zdarza się, że nie jest w stanie zapomnieć pewnych słów kibiców klubu X, następują uogólnienia, jednostki stają się masą, postępuje niechęć, zanika elementarny szacunek, nie tylko w sporcie zachodzi ten mechanizm. Nie jest to dobre, ale jest niestety bardzo ludzkie. Podobnie jeżeli ktoś szczerze wierzy, że europejskie sukcesy rywali stanowią zamach na finansową równowagę w krajowym futbolu i utrudnią jego klubowi walkę o trofea (są to fobie szczególnie charakterystyczne dla kibiców Legii i Lecha) to nie będzie kibicował takiemu zagrożeniu, ba, prawdopodobnie będzie wręcz antykibicował.

Ja oczywiście nie zaliczam się do grupy pierwszej ani też do drugiej, ale szczerze mówiąc nie widzę realnej możliwości przekonania takich osób.

Co do meczu Rakowa z Kopenhagą, obie drużyny grały konsekwentnie swoje. Kopenhaga miała wynik i chciała bezpieczne dopilnować awansu, Raków nie był w stanie osiągnąć przewagi, zdominować przeciwnika, ale liczył na to, że jakimś sposobem coś jednak wpadnie. No i faktycznie wreszcie wpadło, Raków dostał impuls, Duńczycy trochę spanikowali, ale według mnie ta końcówka nieco przekłamuje obraz całego dwumeczu, bo awans Kopenhagi jest absolutnie zasłużony, Raków nie był blisko nawet przez moment.

Spodziewam się, że w grupie Szwarga będzie ustawiał ich podobnie, bo ci przeciwnicy (Sporting, Atalanta, Sturm) są bardzo mocni. Stawiam jednak, że Raków będzie punktować, przejście do Ligi Konferencji z trzeciego miejsca wydaje mi się być jak najbardziej realne.
36208sobota, 02, wrzesień 2023 14:24
Baron
Ranking mógłby być jeszcze lepszy gdyby tematu nie spieprzyli poznaniacy. Liczę na pucharowe niespodzianki in plus Wink
36207piątek, 01, wrzesień 2023 22:49
a-c10
@ Świrek:

No widzisz. A ja nie jestem ani 50+, ani związany z Legią, a przyznam szczerze, że we łbie mi się nie mieści jak kibic polskiego klubu może nie trzymać kciuków za inne polskie kluby w Europie. Przecież to jest jakiś patologiczny miks rozwodu z logiką i Modlitwy Polaka. Piłowanie gałęzi, na której się siedzi, w imię jakichś bzdurnych plemiennych niesnasek? No nie, nie kumam tego.

Żeby jasność była: oczywiście, i Legia wczoraj, i Raków przedwczoraj grały przede wszystkim dla siebie. Bardzo to szanuję i w żadnym razie nie zamierzam wskakiwać na bandwagon ani wypychać kogokolwiek z kolejki po radość. Nic z tych rzeczy. Uważam po prostu, że mój klub, jak i każdy inna ekipa z Ekstraklasy (a i niższych lig także) ma z tych występów i wyników bardzo wymierne korzyści. Dzięki, chłopaki. Dobra robota.
yvComment v.2.01.1