- Kategoria: Ekspres Sportowy
- iocosus
Ballon d'Or 2014
Jednak nie zdobywca tytułu mistrza świata, nie Manuel Neuer jako drugi po Lwie Jaszynie bramkarz zatriumfował w plebiscycie France Football i FiFA na najlepszego piłkarza świata. Dokonania klubowe przeważyły, czy to signum temporis?
Może nie do końca, bo gdyby Argentyna w finale pokonała Niemcy to faworyt w głosowaniu byłby tylko jeden i co paradoksalne wcale nie rozgrywajacy jakiś rewelacyjny sezon w swojej karierze. Mimo to piątą złotą piłkę zdobyłby w cuglach, bez mistrzowskiego splendoru to się już nie udało, a w kolekcjonowaniu tytułów najlepszego w danym roku CR7 zbliżył się o jedno oczko do wielkiego rywala. W pojedynku dwóch piłkarskich herosów rok 2015 zrówna dokonania, czy też Messi weźmie rewanż? Triumf kogoś spoza tego duetu byłby sporą niespodzianką.
Trzeba przyznać że Cristiano zmężniał i tym razem już się nie popłakał odbierając nagrodę.
O CR7 powiedziano i napisano chyba wszystko, lepiej zatem kunszt podziwiać niż słowami nudzić.
O ile jednak złota piłka jakichś ogromnych kontrowersji nie budzi, no może oprócz grona rodaków cesarza Franza dwukrotnego triumfatora plebiscytu, to „złota jedenastka 2014” już zadziwia i każe domniemywać co za czort taki balon napompował?

Co w takim zestawieniu za 2014 rok robią David Luiz, Thiago Silva, Andres Iniesta? Jest w stanie ktoś to racjonalnie wyjaśnić?




Co do Neuera ( tak się odmienia?), szczerze to nie widzę sensu aby ta sama nagroda dotyczyła i piłkarza i bramkarza. Przecież nawet nazywają się inaczej
Ja jednak jestem progresywnym tradycjonalistą. Pamiętasz doskonale,że w roku Mistrzostw Świata zawsze w czasach "normalnych" najlepszym piłkarzem był zawsze członek zwycięskiego zespołu i moim zdaniem słusznie. Tak to jest degradacja Mistrzostw.
A co do Ronaldo to też lubię patrzeć na jego grę i na to,że jest profesjonalistą w każdym calu.Ale wybacz jego wpływ na drużynę Realu jest mniejszy ,gdyż nawet nie jest jej kapitanem. A reprezentacja Portugalii zagrała cokolwiek słabiutko. Wolałbym,aby pewien elementarny porządek rzeczy został zachowany, Zresztą nie tylko ja. Także szefowie związków piłkarskich publicznie wyrażali takie zdanie.Tak to jest jak się poważne decyzje oddaje w ręce chłopaczków od kopania piłki