A+ A A-

Zezem. W kalejdoskopie cz. 20.

W odcinku poprzednim wskazałem na podstawowe założenia trenera Czerczesowa będące fundamentem pod budowę drużyny zdolnej do trwałego odnoszenia sukcesów. Generalnie, nie rozwijając tematu, tworzenie czegokolwiek może mieć charakter rewolucyjny bądź ewolucyjny.

Takim rewolucjonistą chciał być, chciał, bo mu nie wyszło, trener Skorża. Na zasadzie jaką wskazał równo 40 lat temu kabareciarz Jan Pietrzak na hasło Gierka „Zbudujemy drugą Polskę” szydził, że jest świeżo po rozwodzie, bo „nie można budować drugiej Polski z pierwszą żoną”. Tak też są trenerzy, jak rzeczony Maciuś, którzy uznali, że koniecznie należy wymienić tych co niczego nie zdobyli na innych. Generalnie jednak z różnych powodów trenerzy bądź chcą bądź muszą zadowolić się drugą z metod, a mianowicie powoli, mozolnie i w trudzie budować stale drużynę, mając świadomość, że ten proces jest nieskończony. Jakość tych zmian, jednych i drugich nie jest uzależniona od chęci, lecz od czynników bardziej obiektywnych, jak możliwości doboru, zwłaszcza finansowe, oraz klasa posiadanego materiału ludzkiego. Nie będzie dla nikogo chyba obrazą jak porównam tę ostatnią kwestię do przydatności koni do wykonywania różnistych zadań. Jeden jest koniem pociągowym, inny polowym, inny wyścigowym  a jeszcze inny skaczącym. W gospodarstwie małym, ubogim gospodarz zadowala się jednym koniem, który zadania o różnym charakterze wykonuje, tylko że często żadnego naprawdę dobrze. Nie rozwijam tematu, gdyż tylko problem zasygnalizowałem, co jest mi potrzebne do przejścia zgrabnie do oceny zespołu. Jak mówili starzy Rosjanie „Naczinajem twista”.

Bramkarze.
Wobec przesądzonego odejścia Kuciaka, mamy tylko jednego doświadczonego bramkarza, który może być podporą drużyny. Malarz jest otwarty, pozytywnie nastawiony do rzeczywistości, zawodnika z pola, który popełni błąd raczej pocieszy niż opieprzy, znakomicie spisuje się w szatni rozładowując napięcie i stres u kolegów. Na boisku czasami jest zanadto impulsywny i zadziorny, nie najlepiej radzi sobie z górnymi piłkami.   Kuciak był swego rodzaju perfekcjonistą i wymagał tego od kolegów. Wytykał im każdy błąd i z tego powodu czasami sam się dekoncentrował. Nie widział potrzeby tworzenia pozaboiskowego koleżeństwa i w szatni był odludkiem. Kiepsko grał nogami, ale mimo wszystko był to najlepszy bramkarz w Ekstraklasie i Legia zawdzięczała mu wiele punktów.

Obrońcy.
Artur Jędrzejczyk. Ostatnio w Rosji stracił miejsce składzie. Jak grał w Legii, wyróżniał się zaangażowaniem, walecznością i determinacją. Może grać na trzech pozycjach w obronie, aczkolwiek chyba najlepiej sobie radzi na jej prawej stronie. Nieco słabszy technicznie. Gubi się w atakach kombinowanych rywali. W Rosji, gdzie gra się ofensywnie, wyróżniał się stałym udziałem w atakach swojej drużyny, wchodząc głęboko w obronę rywali po skrzydle. Może być wzmocnieniem drużyny.
Michał Pazdan. Duże wzmocnienie drużyny pod każdym względem. Ciężko pracował kilka lat na to, aby być tym kim jest i to u siebie szanuje. Pełny profesjonalista. Gra odważnie, zdecydowanie, nadspodziewanie dobrze taktycznie. Na boisku koleżeński, odporny na kłopoty.
Igor Lewczuk. Zabłysnął pod Czerczesowem. Pokazał swoje dobre wyszkolenie taktyczne  i doświadczenie, dzięki którym to cechom potrafi właściwie ustawić się w obronie przy atakach rywali. Niezły technicznie, ma problemy z koordynacją ruchów, przez co niekiedy przepuszcza wydawałoby się proste piłki. Dysponuje duża wydolnością. Nieskuteczny w stałych fragmentach gry pod bramką rywali. Osiągnął maksimum swoich możliwości.
Jakub Rzeźniczak. Posiada wysoko rozwinięte cechy wolicjonalne i dużą ambicję. Wykonuje na boisku ogromną pracę, czasami zbędną. Prawidłowo ustawia się wobec atakujących rywali. Niestety gra zbyt często na pokaz, tak trochę pod publiczkę, kosztem skuteczności. Największym jego problem to podejmowanie decyzji. Zbyt często podejmuje je za późno i za często są one nietrafne. Nie mogę go mocniej krytykować ponieważ jako człowieka darzę go ogromnym szacunkiem.
Łukasz Broź. Solidny, poprawnie grający obrońca. Widać, że ma duże ogranie i doświadczenie, na których to elementach bazuje. Ale musi być znakomicie przygotowany fizycznie, gdyż kiedy nie jest, wychodzą na jaw jego braki techniczne i taktyczne. Przede wszystkim ma problem z ustawaniem się wobec piłki. Bardziej przydatny w atakowaniu bramki rywali niż w obronie, zwłaszcza kiedy przestaje nadążać z powrotami spod bramki przeciwników. Przydatny jeszcze jako zmiennik, który niewiele zepsuje, ale i niewiele pozytywnego do gry wnosi.
Tomasz Brzyski. U niego widać, że zwykłe rzemiosło i pracowitość pozwalają być podstawowym zawodnikiem w takim klubie jak Legia. Niezależnie od sympatii za profesjonalizm, dobrze to o Legii nie świadczy, bowiem ma on duże braki w umiejętnościach obrońcy, daje się ogrywać, zajmuje złe pozycje, słabo asekuruje. Te mankamenty maskował zaangażowaniem w grze i znakomitą wydolnością. Kiedy fizycznie osłabł, mankamenty zaczęły przeważać nad zaletami. Dobrze podaje i dośrodkowuje, ale tylko ze stojącej piłki, gdyż z tej będącej w ruchu ma problemy. Nieuchronnie jego rola w drużynie będzie malała.
Bartosz Bereszyński. Posiada znakomitą psychikę do gry w piłkę. Pracowity, koleżeński, ambitny, rozważny, inteligentny, waleczny, zadziorny. Żadnemu przeciwnikowi nie odpuszcza. Niestety nadal ma duże braki techniczne, zwłaszcza w operowaniu piłką i taktyczne w trzymaniu właściwej odległości pomiędzy sobą a kolegami w obronie i ze skrzydłowym. Jest jeszcze młody, ale aby nie wypaść z drużyny musi mankamenty wyeliminować.
Rafał Makowski. Grał z konieczności u Berga jako defensywny pomocnik, ale moim zdaniem to urodzony środkowy obrońca. Ma dobre warunki fizyczne, wysokie umiejętności techniczne i jest poprawnie wyszkolony taktycznie. Tymi cechami wyróżnia się na tle rówieśników i zbrodnią dla jego rozwoju jest trzymanie go w II drużynie. Jednak musi mieć wdrożony indywidualny plan rozwoju atletycznego. Jest bowiem słaby fizycznie, zwłaszcza ma podatny na kontuzje układu mięśniowo-ścięgnowego oraz niską wytrzymałość. Z uwagi na skalę talentu może być podstawowym zawodnikiem tej lepszej Legii. Wbrew temu co powiedział Czerczesow, więcej zależy w tym względzie od niego niż od Rafała.

Pomocnicy.
Tomasz Jodłowiec. Najlepszy w Polsce defensywny pomocnik. Bardzo dobrze wyszkolony technicznie i taktycznie. Umie wszystko: odebrać piłkę, przejąć ją, podać, dośrodkować, zaasekurować obrońcę, strzelić głową i nogą. Niedoceniany. Chyba za mało w życiu przebojowy i źle ustawiany jako środkowy obrońca oraz dający się wepchnąć w cień przez znacznie od niego słabszego piłkarsko Vrdoljaka. Najbardziej eksploatowany zawodnik drużyny. Nie jest jego winą, że czasami ma mecze w których wykazuje słabość fizyczną. Jest opoką, na której często opiera się zespół. Mało efektowny, za to skuteczny w grze i efektywny. Szkoda, że wchodzi w okres schyłkowy.
Stojan Vranjes. Widać po zachowaniu na boisku, że jest to zawodnik klasowy. Silny fizycznie, dobry technicznie i taktycznie. W większości przypadków podejmuje trafne decyzje boiskowe jak np. indywidualną akcją uwolnić się od naporu rywali. Niestety nawet w jednym meczu nie jest w stanie wysokiego poziomu gry utrzymać. Zbyt często unika pokazywania się do gry, chowając się za rywali i udając, że go krótko kryją. Ale nie można mieć wszystkiego. Gdyby jeszcze przy bardzo dobrych umiejętnościach miał odpowiednią wydolność i pracowitość, grałby w lepszych zespołach niż nasz.
Dominik Furman, kolejny, który opuścił Legię tej zimy. Miał wszystko i niewiele. Posiada dobrą technikę, ale bardziej stacyjną niż dynamiczną. Potrafi odebrać piłkę i z równą łatwością ją stracić. Celnie podać i zagrać do partnera z drużyny jak i na własnej połowie oddać piłkę przeciwnikowi. Niezły jako defensywny pomocnik, ale byli w Legii lepsi, niezły jako pomocnik ofensywny, ale byli lepsi. Zbyt często mało aktywny, chowający się w obronie. Woli dłuższe podania od gry kombinacyjnej. Podobnie jak Kuba Rzeźniczak ma problemy decyzyjne i braki z koncentracją.
Ivica Vrdoljak. Ten sam typ zawodnika co Vranjes. Ta sama charakterystyka gry. Gdyby dysponował lepszą wydolnością byłby gwiazdą nie tylko w Polsce. Przekonany o własnej klasie, pewny siebie i apodyktyczny. Tacy są potrzebni w szatni, pod warunkiem, że czują się doceniani.
Michał Masłowski. Zupełny niewypał transferowy. Prezentuje słabą mentalność i takież umiejętności taktyczne. Niezła technika to za mało, aby zaistnieć w takim klubie jak Legia. Nie będę się nad nim znęcał, bo go piłkarskie życie bije. Szkoda.
Ivan Trickovski, kolejna transferowa pomyłka, na szczęście już Legię opuścił. Nie rozumiem jak  klub który ma być szanowany może pozyskać zawodnika, który owszem trafił do Brugii, ale został z niej wypożyczony do słabego klubu belgijskiego, a potem poszedł do klubu z Arabii Saudyjskiej, w którym nie grał. Nie ma szybkości, a tym samym dynamiki gry, niecelnie i nie w tempo podaje, w defensywie nie istnieje.
Guilherme. Ten z kolei stanowi pozytywne zaskoczenie. Świetna technika, waleczność, pracowitość, antycypacja, celne i nieszablonowe podanie czynią z niego zawodnika wysokiej klasy. Do tego bardzo koleżeński, pozytywnie nastawiony do życia. Żeby jeszcze nie te podłe warunki fizyczne i brak silnego strzału. Ale znowu nie można mieć wszystkiego naraz. Bardzo mocny punkt drużyny.
Michał Kucharczyk. Niestety przestał się rozwijać. Do tego zatracił  gdzieś walory szybkościowe i strzeleckie. Poprawił umiejętności taktyczne. Stał się pracowity i niezwykle przydatny w defensywie, ale każdy wolałby, aby był takim w ofensywie. Na razie lepszy od zmienników, ale aby utrzymać miejsce w składzie musi poprawić jakość gry, praktycznie w każdym elemencie.
Ondrej Duda. W pojedynczych zagraniach pokazuje wielką skalę talentu i takież umiejętności. Błędem trenera Berga było nadmierne wykorzystywanie go w grze defensywnej drużyny. Niewiele do niej wnosił, za to nie mógł w pełni zademonstrować przebojowości i kreatywności w atakowaniu bramki rywala. Zbyt wielki wpływ na jego psychikę wywarł epizod z niedoszłym transferem do Interu. Winny w jego przypadku i Żyry jest Berg, który wmówił prezesowi, że są oni warci dwa razy więcej niż kontrahenci oferują. Dziś Żyro  i Duda są pięciokrotnie mniej warci niż rok temu. Mimo tego Ondrej to nadal zawodnik wysokiej europejskiej klasy i jego gra ma wielki wpływ na wyniki drużyny.

Napastnicy.
Nemanja Nikolić. Nie będę języka strzępił po próżnicy. Najbardziej udany transfer Legii od wielu lat. Zawodnik niezwykle groźny dla obrońców przeciwnika. Jeden z największych filarów gry Legii. Ma wady, ale przy zaletach są prawie niedostrzegalne. Ja z wielką przyjemnością i satysfakcją wręcz estetyczną oglądam jego grę. Ma jeszcze przestrzeń do poprawy gry.
Aleksander Prijović. Sporo umie. Ma nieźle ułożoną nogę, dość dobrze gra głową,potrafi być przydatny tak w obronie jak i w ataku. Jak mu się chce. Niestety za często na całe fragmenty meczu znika w oczu. A najgorsze jest to, że zaczyna brać udział w akacji, a potem się z niej wyłącza. Pracowitość to nie jest jego najmocniejsza strona. Ale tkwi w nim duży talent. Czeka go dużo więcej pracy, aby go w pełni wykorzystać. Na razie gra, bo lepszych nie ma.
Marek Saganowski. Już się nagrał.
Adam Ryczkowski. Uważany za wielki talent, ale ma problem z pokazaniem go na boisku.
Dysponuje dobrą techniką użytkową, ma niezłe wyszkolenie taktyczne, ale gra nieprzekonująco. Tak jakby chciał i jednocześnie się bał. Niby podłącza się do akcji, ale tak jakby z musu . Woli cofać się i kryć przeciwników, czasami nawet wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby. U niego widać głupotę niektórych trenerów, którzy zamiast rozwijać w nim to co najlepsze, uczyli go defensywy. Nowych umiejętności nie nabył, a traci to co świadczyło o jego niepoślednim talencie. Z zachowania na boisku widać, że to urodzony środkowy napastnik. Nakazując grać na skrzydle, robi mu się krzywdę.

Nie podsumowuję. Od biedy można grać i zdobyć tytuł tym materiałem jakim nasz trener dysponuje. Czerczesow znany jest z tego, że ma dobry warsztat i potrafi przygotować zawodników pod względem motorycznym do sezonu. Dlatego moim zdaniem wielkiego parcia na transfery nie powinno być, a jeżeli już to powinni to być gracze młodzi i rozwojowi, najlepiej z polskich klubów.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1