A+ A A-

Losowanie kryzysowe

W piątek 26 listopada o godzinie 17 odbędzie się losowanie baraży do WM 2022 w Katarze. Jego znaczenie zwielokrotniło się wobec dwóch osób: selekcjonera Paulo Sousy i kapitana reprezentacji Roberta Lewandowskiego.

 

Pycha, arogancja i brak wyobraźni była ich udziałem. Obaj w listopadzie zawinili, pal diabli który bardziej, dla obu baraże są szansą odkupienia win. Jeżeli poprowadzą Biało-Czerwonych w marcu do zwycięstw "zły sen" minie, błędy pójdą w zapomnienie, jeżeli jednak rywalom nie sprostają koszmary powrócą i będą dręczyć. Rysa na wizerunku pozostanie, dla Paulo Sousy zapewne bez znaczenia, ale dla Lewego może już być inaczej, chyba że własne "życie po życiu" zamierza błogo spędzić choćby i w Portugalii. Kogo zatem los przydzieli za kata lub za okazję do rehabilitacji?

Gwoli formalności. W dwustopniowych barażach weźmie udział dwanaście zespołów. Dziesięć to drużyny, które zajęły drugie miejsce w grupie. Stawkę uzupełnią dwie reprezentacje z Ligi Narodów. Sześć ekip zostanie rozstawionych w pierwszej fazie baraży (tylko jeden mecz, bez rewanżu). Zwycięzcy sześciu meczów, spotkają się w drugiej fazie w trzech "finałowych" spotkaniach (również bez rewanżu) zapewniających już udział w Mundialu. Gospodarze drugiej fazy mają być rozlosowani.
Rozstawione
Portugalia (grupa A)
Szwecja (grupa B)
Włochy (grupa C)
Szkocja (grupa F)
Rosja (grupa H)
Walia (grupa E)
Nierozstawione:
Turcja (grupa G)
Ukraina (grupa D)
Polska (grupa I)
Macedonia Północna (grupa J)
Austria (Liga Narodów)
Czechy (Liga Narodów)

Oprócz rozstawienia sześciu zespołów w pierwszej fazie, brak informacji o z góry przewidzianej drabince na drugą fazę, zatem można przyjąć że będzie ustalana również losowo. Aczkolwiek przed losowaniem FIFA ma podjąć jeszcze decyzję o anulowaniu żółtych kartek z meczów grupowych, zatem może i w zakresie rozstawienia drużyn w drabinkach na fazę pierwszą i drugą zapadną jakieś decyzje w ostatniej chwili. Po notablach piłkarskich wszystkiego można się spodziewać.

Baraże zostaną rozegrane w marcu: półfinały 24/25 marca (czwartek/piątek), finały 28 i 29 marca (poniedziałek/wtorek).

W własnych subiektywnych odczuciach jeżeli wylosujemy na drodze do Mundialu Włochy lub Portugalię to mamy prze... przekichane. Za każde inne zestawienie trzeba dać na tacę, obojętnie na kogo trafimy, będziemy mieć farta, czy go wykorzystamy w marcu to już inna inszość. Przy tym, groźba meczów na półwyspie Pirenejskim lub Apenińskim jest poważna, ale teorie spiskowe po rewolucji cyfrowej królują, a skoro jesteśmy w necie na ich pasie transmisyjnym, to wystartuję z własną teorią, że wierzę w ciepłe kulki FIFA. Zgodnie z tym Włosi z Portugalczykami nie wpadną na siebie, FIFA zadba żeby im pomóc z awansem na mundial a jeżeli tak to i my z aktualnie najlepszym napastnikiem świata ich unikniemy. Jeżeli tak się ziści to moje przekonanie w "ciepłe kulki" trudno będzie podważyć, znajdę się w gronie foliarzy, płaskoziemców i im podobnych.

Jeszcze jedna refleksja, po listopadowej reprezentacyjnej wtopie Paulo Sousy uprawdopodobniła się teza, że i na Euro Portugalczyk pierwszy mecz zbagatelizował, zakładając z góry wygraną, a jeżeli tak to może lepiej że nie jesteśmy rozstawieni i nie gramy pierwszego meczu u siebie w roli faworyta. Jeszcze los by przydzielił nam Macedonię Północną, potraktowalibyśmy ją jak Słowację, a efekt tego mógłby być podobny jak w czerwcu. Rozczarowanie i rozgoryczenie by było większe niż w przypadku utracenia rozstawienia. Zatem może nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie, do pierwszego marcowego meczu będziemy musieli podejść na pełnej spince, w pełni skoncentrowani, żadnych zbędnych kalkulacji nie będzie tylko gra na całość, a Lewy powinien stanąć na uszach by zmazać wizerunkową plamę.

Dyskusja (9)
1piątek, 26, listopada 2021 17:03
Zbyszek
Napiszę taką oto myśl .
Wyklinamy reprezentację, która przegrała mecz. Gdyby wygrali byliby noszeni na rękach. Teraz obciąża się ich winą za porażkę, tak jak by musieli wygrać. Nie lubimy rozwianych mitów, bowiem czujemy się wtedy oszukani. Ale to my te mity tworzymy.
2piątek, 26, listopada 2021 17:30
Zbyszek
Trafiliśmy na Rosję, a jak wygramy to będziemy gospodarzami meczu ze zwycięzcą spotkania Szwecja vs Czechy. I stało się to co było mało prawdopodobne, a mianowicie tylko albo Włochy, albo Portugalia awansują do Kataru. Wszystko w naszych nogach.
3piątek, 26, listopada 2021 17:46
iocosus
Uff, moja spiskowa teoria runęła, albo Portugalii albo Włochów nie będzie na najbliższym mundialu, a ja nie zostanę foliarzem.
Uff, mieliśmy szczęście, że nie trafiliśmy na trzecią ścieżkę. W marcu wpierw powtarzamy rok 1612, następnie choćby i Szwedom rewanżujemy się za Potop. Sousa Czarnieckim, a Lewy Kmicicem i Katar nasz, jak to łatwo powiedzieć, ale nie jesteśmy bez szans.
Dobre losowanie!
Tak prezentują się wszystkie ścieżki:
Ścieżka A:
Szkocja - Ukraina
Walia - Austria
Ścieżka B:
Rosja - POLSKA
Szwecja - Czechy
Ścieżka C:
Portugalia - Turcja
Włochy – Macedonia Północna
4piątek, 26, listopada 2021 17:49
iocosus
Uff, po raz trzeci, jeżeli zdobędziemy Moskwę to będziemy mieli bitwę warszawską na Narodowym! (oby covid tych założeń tylko nie przekreślił)
5piątek, 26, listopada 2021 18:42
Senator
COVID dopadł mi mnie . We wtorek odczytałem wynik pozytywny .
Pozytywne w piłce jest to , ze mit o ciepłych kulkach w który i ja wierzyłem padł .
No przynajmniej na to wyglada.
Pierwszy przeciwnik trudniejszy . Rosja to Rosja.
6piątek, 26, listopada 2021 19:38
iocosus
Zdrówka Senatorze, jesteś zaszczepiony zatem don't worry, be happy!.
Jestem w dobrym humorze choć oczywiście mój dobry nastrój studzą złote myśli w rodzaju: "Mamy kolejne dobre losowanie i oby to się kolejny raz nie skończyło jak zawsze."
Rosjan wciągamy nosem bo zawodnik z najlepszej jedenastki ich ligi nie łapie się do naszej kadry. Sousa ich psychologicznie załatwił ponieważ nie wierzę że powoła Sebę Szymańskiego.  Wink
7piątek, 26, listopada 2021 21:19
iocosus
"Niezłe losowanie, każdy rywal w zasięgu i z każdym możemy wygrać - pomyślał każdy zawodnik ze wszystkich czterech drużyn. Wygramy, jedziemy na mundial, przegramy to znaczy, że nie mieliśmy po co tam jechać. To będą dobre mecze, nie mogę się doczekać" - Krycha lepiej gada niż gra.
8piątek, 26, listopada 2021 23:01
a-c10
Głupi ma zawsze szczęście. A wypowiedź Krychowiaka faktycznie wyjątkowo celna.
9sobota, 27, listopada 2021 08:57
Zbyszek
Prasa rosyjska tak przed losowaniem, tak i po nim pełna jest obaw. Obawiano się reprezentacji Włoch, Portugalii i Polski i teraz kiedy trafili na Polaków to głosy są takie ,że ich szanse są niewielkie. Słychać głosy, że będą próbowali rozegrać mecz na którymś ze stadionów mocno oddalonych od Moskwy, aby nam utrudnić aklimatyzację. Zresztą, gdyby wyznaczyli mecz na Łużnikach to też byłoby nam trudniej, bo na nim jest sztuczna trawa.
Chyba wszyscy oglądaliśmy reprezentację Rosji w meczu towarzyskim 01.06. 2021 roku jeszcze pod wodzą Czerczesowa w którym zremisowaliśmy 1:1. Drużyna Rosji grała w ustawieniu 1-3-4-2-1,ale pod koniec lipca Stacha zastąpił 52-letni Valery Karpin . który wiele lat grał w Hiszpanii i tam zdobywał szlify trenerskie, zanim z powrotem przeniósł się do Rosji. Pod jego wodzą drużyna Rosji gra ustawieniem 4-3-3 i nastąpiło radykalne odmłodzenie zespołu. Tacy zawodnicy jak Dziuba, Fernandes, Kulepov, Jgnasewicz, Kunajev,Samiedov, Czernesov, Żurkov, Szumin czy Ordojev wypadli z drużyny . My możemy obejrzeć w najbliższym meczu ze Spartakiem dwóch podstawowych graczy Rosjan, środkowego obrońcę Dżikiję i pomocnika Bakajeva oraz rezerwowego Zobnina. Można powiedzieć, że obecnie drużyna Rosji jest w trakcie formowania się tak pod względem składu personalnego podstawowej jedenastki jak i pod względem taktyki i organizacji gry. Trener Karpin w każdym spotkaniu dokonywał zmian składu wyjściowego oraz 5 dozwolonych zmian w meczu. Podstawową bolączką zespołu Rosji kierowanego przez Czerczesowa była niezdolność do wygrywania spotkań z wyżej notowanymi rywalami . Jedynie na MŚ w u siebie wyeliminowali Hiszpanów przy czym Rosjanie mieli 19% posiadania piłki .A tak Belgowie, Duńczycy ,a nawet Turcy byli dla nich za mocni. Zanotowali też dwie wstydliwe porażki : rok temu z Serbią 0:5 ( grał Mladenovicz) oraz w marcu br. u siebie ze Słowacją, która wyeliminował ich z Euro. Ja oglądałem ich mecze w eliminacjach do MŚ w Katarze jesienią br. z Cyprem 6:0 i Chorwacją 0:1. Nie wchodząc w dywagacje o charakterze narodowym to można jednak powiedzieć, że Rosjanie mają nawyki imperialne czyli słabego leją bez litości ,a silnego się boją. Z Cyprem zagrali otwarcie, do przodu, a ich crossowe podania i dynamiczne akcje oskrzydlające były nie do zatrzymania, imponowali pewnością siebie i pełną kontrolą nad wydarzeniami. Z kolei w kilka dni później przeciwko Chorwacji wyszła drużyna bojaźliwa, broniąca się ze wszystkich sił . Sam mecz był z tego powodu bardzo słaby, bo Chorwatom wystarczał do awansu remis ,a Rosjanie , którym powinno zależeć na wygranej bali się atakować i przegrali po samobójczym golu pod koniec spotkania. Jak nastawiona drużyna wyjdzie przeciwko nam 24.03.2022 nie da się przewidzieć.
W zespole Rosji za Karpina najczęściej w I składzie wychodzili : Safonov (22 lata - Krasnodar) - Kudriaszov( 34 - Antalyasport). Dżikija ( kapitan 28 lat - Spartak), Divejev ( 22 - CSKA) , Kanajev ( 26 - Zenit) - Gołowin ( 25 - Atalanta), Barinov ( 25 - Lokomotiv) , Fomin ( 24 - Dinamo) - Bakajev ( 25 - Spartak), Smolov (30 - Lokomotiv) i Jonov ( 32 - Krasnodar). Na zmiany wchodzili : Czistiakov ( 27 - Zenit), Zabołotny ( 32- CSKA),Glebov ( 22- Rostov), Mostovoj ( 24 - Zenit), Mirończuk ( 25 - Atalanta), Osipienko (27 - Rostov), Zobnin( 27 - Spartak).

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1