A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (36033)
36033niedziela, 22, maja 2022 11:20
dalkub
AC

Ja kwestionuję te wpisy nie dlatego że pochodzą od tej czy innej osoby, a dlatego, jak idiotyczne wnioski z nich pochodzą. Przykład - Wisła dostała kasę od Orlenu i wydała na agentów i to znajomych - to jest poziom dyskusji poniżej pewnego poziomu. Oczywiście, że można wyciągać wnioski z tej tabelki, ale niech one choć trochę mają sens, a tu są jakieś brednie że ktoś kogoś doi, choć nie mamy żadnego porównania z tym co na przykład było wcześniej, czy gdzieś indziej. Nie wiemy na ilu zawodników to wydano, na których. I na koniec stwierdzenie że jakby wziąć Góralskich itd. - ciekawe ile prowizji by za nich zapłacono.
36032niedziela, 22, maja 2022 07:30
Zgred Maruda
@a-c10

Jeżeli już ta tabelka ma stanowić jakiekolwiek odniesienie do sum ( a o rybach możemy pogadać później)
Jeżeli są to tzw. "Dobre dane" - przecież wiemy (Wink ) co mam na myśli!
Ale! Jeżeli dalej pozostaniemy w relacjach prawdy tejże tabelki - to ...
Uśredniając "wyczyny" wszystkich za(?) interesowanych stron, każdego klubu - (uwaga),
dokładając do tego granty - prowizje - i cały szablon tych ""myków" -
To co zobaczymy?

Ja widzę Genialność - Agenta pana piłkarza Grosickiego Very Happy
Szczecin się na mnie nie obrazi...to istnieje hasłem - "LOKOWANIE PRODUKTU"
Najpiękniejszy Problem tego "wyczynu" jest to -aby...Godnie Go Ulokować!

Dopisanie pewnej Wartości zawsze w zestawieniu "można obejść"...Czy ktoś! kiedyś zapyta? Ale po co?

"że główna bohaterka naszej dyskusji wydała na agentów jakieś trzy czwarte tego, co cała liga, do której właśnie spada. Oraz dziesięcio-kilkunastokrotnie więcej, niż np. Warta i Radomiak, które utrzymały się z przysłowiowym palcem. "
"
Prawa rynku są dość bezlitosne. Za darmo umarło, za jakość się płaci. Ale jeśli płacisz, a jakości nie masz, no to chyba jednak, do ciężkiej cholery, coś jest nie tak, hm?"

Cytowanie Ciebie jest- ogromnym wyzwaniem !

OK! Masz rację
Kiedyś WARSZAWA miała jakość...
zatem - Co? za darmo umarło ??? A jeśl płacisz, a jakości nie masz...
TU STOP

Mój Syn na spacerze zapytał mnie -"dlaczego się denerwujesz kiedy twoja Lagia gra"
No i weź mu sprecyzuj...No KURWA WEŹ
36031niedziela, 22, maja 2022 02:02
a-c10
Ej, panowie, dlaczego Wy w zasadzie tak tego CTP flekujecie? Co on Wam uczynił? Że tabelkę wrzucił? No wrzucił. Nie oznajmił przecież przy tym, że oto udało mu się wyjaśnić wszelkie zawiłości całego bożego świata. Zaznaczył tylko, że jest to element do rozważenia. No i… jest.

OK., ja też zalecałbym ostrożność w podejściu do tego typu zestawień. Niemniej jednak, coś tam one przecież mówią. Ot., np. to, że główna bohaterka naszej dyskusji wydała na agentów jakieś trzy czwarte tego, co cała liga, do której właśnie spada. Oraz dziesięcio-kilkunastokrotnie więcej, niż np. Warta i Radomiak, które utrzymały się z przysłowiowym palcem. Jasne, Lasica ma rację. Prawa rynku są dość bezlitosne. Za darmo umarło, za jakość się płaci. Ale jeśli płacisz, a jakości nie masz, no to chyba jednak, do ciężkiej cholery, coś jest nie tak, hm?

Kolejna rzecz: skądeś te dwie bańki z okładem trzeba było wziąć. A to stawia kolejny znak zapytania obok iocosusowego labiedzenia nad ciężkim losem monsignore Biletellego Wink

Co się jednak tyczy przykładu Góralskiego, też nie jestem przekonany. Nie, nie dlatego, że powinien był wylecieć z boiska. Owszem, powinien, niemniej tu akurat CTP ma świętą rację: wielu zawodników drużyn, którym kibicujemy, też powinno było, też nie wyleciało, więc przestańmy się wydurniać i nie róbmy z tego zagadnienia, zwłaszcza po pięciu latach.

Rzecz w czymś zupełnie innym. Otóż co konkretnie ten Góralski z tej swojej wątroby dał? 200% taktyki? No super. I na co to się przełożyło? Na pyrrusowy remis. Przypominam, że przed tamtym spotkaniem Jagiellonia zajmowała drugie miejsce ze stratą dwóch oczek do liderującej Legii. W razie zwycięstwa, na dwie kolejki przed końcem wysforowałaby się na prowadzenie i miała ledwie dwa kroki do historycznego tytułu. Cholera wie, gdyby ekipa z Białegostoku (z Góralskim włącznie) skupiała się wówczas na kopaniu piłki, nie vadisowych kości, być może za parę dni świętowałaby rocznicę swego pierwszego Mistrzostwa Polski.

I o to właśnie mi chodzi od samego początku. Grajmy w piłkę. Granie w piłkę się obroni. Najskuteczniejszą metodą wygrania walki o utrzymanie jest w ogóle się w tej walce nie znaleźć. Mieć tyle jakości, by odpowiednio wcześnie zrobić wystarczająco dużo, aby w końcówce sezonu nie obgryzać pazurów, nie gapić się nerwowo na kreskę i nie wyliczać, czy tyle to, a tyle punktów będzie dość, czy może jednak przydałyby się ze dwa więcej. Bo jeśli nie, to post factum można sobie dopisywać różne teorie do praktyki, ale koniec końców wszystko sprowadza się do (nie)farta. A to ci sędzia (nie)pomyślnie zagwiżdże, a to ten, czy inny piłkarz ustawi paluch w bucie półtora milimetra w lewo, bądź w prawo, wskutek czego piłka odbije się od słupka na zewnątrz, bądź do wewnątrz… Ot, weźmy sobie ten nasz dzisiejszy/wczorajszy mecz. Żeby nie było: żadne tam kwaśne winogrona. Wygraliście, gratulacje, pietruszka to zdrowe warzywo, mam nadzieję, że Wam smakujeWink Chodzi jedynie o świeży przykład spotkania, w którym sędzia mógł, a w zasadzie powinien po dwudziestu paru minutach wywalić z boiska zawodnika, który potem asystował przy pierwszej bramce i sam strzelił drugą. Potem Wam się piłka odbijała od aluminium korzystnie, nam niekorzystnie, no i brzdęk, 3:0. No i dobra, mecz o dziadka kalesony, i my, i Wy kończymy w środku tabeli, nie ma o czym gadać, proszę się rozejść.

Sęk w tym, że Wiśle też się takie mecze zdarzały. Z Lechem. Z imienniczką z Płocka. Pewnie z kimś tam jeszcze. Ugraliby w tych spotkaniach parę punktów więcej i mieliby utrzymanie. Tyle tylko, że jeśli walczysz o to utrzymanie po raz któryś z rzędu, no to wreszcie z tego twojego dzbana (nie kojarzyć z Borucem) urwie się ucho.
36030niedziela, 22, maja 2022 00:39
a-c10
@ Czarnuch:

Zrobiłeś mi dzień.

To Twoje i tylko Twoje wyobrażenie tejże sytuacji. Tego zachowania. Subiektywne odczucie kogoś z boku.

Very Happy

OK., rozumiem. Czyli to wcale nie jest tak, że w rubrykę „narodowość” Artur Boruc wpisuje „polska”. To tylko moje subiektywne odczucie. Również nie jest tak, że rzeczony Artur Boruc wielokrotnie deklarował ciepłe uczucia względem Legii. To też moje subiektywne odczucie. Identycznie nic wspólnego z prawdą nie ma jakoby 13. lutego br grająca wówczas z Wartą Poznań Legia znajdowała się w bardzo niewesołej sytuacji. Miejsce szesnaste Legii z osiemnastoma punktami, siedemnasta Warta oczko mniej? Nie, nie. To wyłącznie moje subiektywne odczucia. Nie leżało też nawet obok obiektywizmu to, że w tamtym spotkaniu, przy stanie 0:1, Artur Boruc został usunięty z boiska za zachowanie stosowne raczej dla podwórkowej kopaniny zmagających się z hormonalną burzą smarkaczy, niż profesjonalnego grania. To jedynie moje subiektywne odczucie. Takoż moim subiektywnym odczuciem jest to, iż Boruc osłabił w ten sposób swój zespół. Jak wiadomo, obiektywna prawda jest taka, że jeśli odrabiać straty w ostatnim kwadransie, to tylko w dziesiątkę. Przecież każdy kumaty trener w takiej sytuacji sam ściąga jednego ze swych graczy, nie?

Idźmy dalej. To wcale-a-wcale nie było tak, że już po meczu Boruc, zamiast się pokajać, szybciutko zapłacić karę (o czym jeszcze za moment), obiecać poprawę i na poważnie zabrać się do roboty, postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości co do swego dzbaństwa i wrzucał do sieci treści, których spodziewać by się można po jakimś niedorozgarniętym szóstoklasiście, nie zaś po profesjonalnym piłkarzu i ikonie klubu. Nie, nic z tych rzeczy. To także tylko moje subiektywne odczucia. Wreszcie, w żadnym wypadku nie dowiedzieliśmy się na ile Artur Boruc wycenia swoją miłość do Legii. Nie, serio się nie dowiedzieliśmy. Wiemy tylko, że na mniej, niźli dwadzieścia pięć tysięcy PLN. Bo takiej właśnie kwoty nie chciał uiścić. Wolał nie pomagać klubowi i de facto przedwcześnie zakończyć karierę. Ale to wszystko też z pewnością jedynie moje subiektywne odczucia.

Ha. Haha. Hahahahaha…

Co do tego, że większość w Legii dzbanuje – no nie wiem. Przyznam szczerze, że nie oglądałem wszystkich Waszych meczów w zakończonym właśnie sezonie. Niemniej, w tych, które widziałem, moja subiektywna percepcja jakoś nie odnotowała, aby np. Aleksandar Vuković startował do kogoś z łapami, a potem jeszcze wypisywał w necie jakieś debilizmy. O gościu od SM nie mam bladego pojęcia, śmiem jednak przypuszczać, że takoż nie.

Przyjmijmy jednak na chwilę, że jest tak, jak piszesz. W takim razie jednak dokładnie dowodzi to prawdziwości moich twierdzeń. Najemnik, nie-najemnik, Polak, nie-Polak – każdy dzban, n’est ce pas?

Oskarżasz mnie po raz kolejny o bujanie się po skrajnościach. A ja po prostu uważam, że osie, po których się poruszasz oceniając przydatność piłkarzy do zespołu („najemnictwo”, narodowość) są koszmarnie przestarzałe. Być może kiedyś działały. Wątpię, szczerze mówiąc, ale nie ma większego sensu tego roztrząsać. Odkąd bowiem weszło w życie prawo Bosmana (a to już będzie dwadzieścia parę lat), piłka nożna to praca jak każda inna. I jak w każdej innej pracy, możesz się identyfikować z firmą bardzo, możesz średnio, możesz słabo. Koniec końców, nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się to, jak podchodzisz do obowiązków. A przede wszystkim, jakie osiągasz efekty.

A tak w ogóle to bramki są dwie, piłka okrągła i wystarczy potrafić kopać

No. Dokładnie tak. Kompletnie nie rozumiem, co Cię w tym śmieszy.
36029sobota, 21, maja 2022 21:56
Lasica
Boruc dostał szablę w podziękowaniu za grę od kiboli.

Ten klub jest przeżarty zgnilizną w każdym możliwym elemencie.
36028sobota, 21, maja 2022 16:56
Baron
Ukazał się mocny wywiad z Vuko w Przeglądzie Sportowym i dobrze. Vuko jest jaki jest ale pewne sprawy jak najbardziej trafnie ocenia i nie gryzie się w język, co sobie osobiście bardzo cenię.

"– Nie będzie żadnego pożegnania. Wiem, że w klubie był taki pomysł, ale podziękowałem za taką opcję. Nie lubię patetyczności. Sztucznego odbębniania obowiązków. Wiedziałem, że w takiej sytuacji pewnie miałbym dostać coś na pożegnanie od nowego wiceprezesa, którego ja jeszcze nawet nie poznałem.

– Odkąd pojawił się w klubie Marcin Herra (wiceprezes zarządzający – red.), nie zamieniliśmy zdania. Bądźmy do końca autentyczni. Kiedy naprawdę coś i kogoś szanujesz, w pewnych momentach zachowujesz się inaczej. A jak chcesz działać pod publiczkę, to ja do tego nie dołączę. W sobotę zamanifestuję, co jest dla mnie ważne, wykonam gest, by o czymś przypomnieć."

Nie jestem zaskoczony tym wszystkim. Model prowadzenia klubu przez Mioduskiego w tym sezonie kompletnie i ostatecznie się skompromitował. Dobrze to już było.

https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/vukovic-o-odejsciu-z-legii-arturze-borucu-i-braku-szacunku-legii-do-pilkarzy/cb16zzc
36027sobota, 21, maja 2022 14:40
Zgred Maruda
Ależ Zbigniewie
ten -Czas!
Najpiękniejsze "światło" naszych relacji...skoro od dwóch lat jedynie czytujesz...musisz być bardzo obolały...(chyba)
Myślę jednak, że (zostawiając tą formę ogólnie światowej postawy tzw. starczości) ciągle pozostaniesz "etuidą" -dopełnienia piękna.
Pewne sprawy ( nazwijmy to - mentalno/prawne) pozostaną jak sądzę w kreacji tzw. "beki", którą można toczyć pasjami...
Istotą znajomości sportu nie jest to - co robisz...Lubimy to robić zwyczajnie.
Zwyczajnie -System cię "wypluł" - ta ciągła postawa odnoszenia się do...? raz jeszcze?
..."
"Kibicowałem wyłącznie reprezentacji ,a nawet dostąpiłem zaszczytu obejrzenia kilku treningów kadry prowadzonej przez Huberta Wagnera i zamieniłem z nim kilka zdań parę razy "
A mój Ojciec ŚP grał z Wagnerem, a jako dzieciak ganiałem między nimi.... no i co?

K...wa Człowieku, bez kalkulatora - to PIEĆDZIESIĄT LAT!



Powiedź mi szczerze ? Czego jeszcze nie rozumiesz?

ABY JASNE BYŁO

Całość powstała w pewnym reżimie równoważenia metod myślenia...tam myślenia(?) (Very Happy)
A wiesz? Drogi Zbigniewie- jaki jest Twój najważniejszy problem - ...(?)Genialny!
Czy Twój Syn - mnie zbanuje...

Celowo puszczam na Aucie
36026sobota, 21, maja 2022 09:35
Zgred Maruda
#umieralność

Moim zdaniem w "sztukach walki" czyli oględnie nazywając (w sumie) każdą dyscyplinę - ta przysłowiowa umieralność - nie występuje.
To pewnie gdzieś padło ze słuchawek komentatorskich i...robiąc efekt(!) przyjęło - dość (!)zabawną postać - "wiarygodności"...
A już "umierać" za klub...? Co to za zbitka(!) znaczeń?
Jaki jest KOŃ Very Happy każdy widzi...KOŃ ma swoją politykę, zatrudnia "kopytną inteligencje", schematy wielkości buduje w oparciu o wyświetlane (przerobione) slajdy, przechadzając się pod antresolą (którą też zbudował) - patrzy..."co tu jeszcze(?)"
(dowolność interpretacji pozostawiam tu: rzeszy wiernych)

Ta dopisywana ideologia #umieralności w sporcie - niby w sporcie, jest w czasach w których żyjemy czystym bezeceństwem...Promowanie kurwa rangi śmierci w "przelotach około sportowo wyczynowych" -jest -...(zabrakło mi słów) -...................................................

Może - kiedy jeszcze mamy na to czas...oddzielmy pewne znaczenia, aby (oby nie!) przyszłoby nam JE WERYFIKOWAĆ!

Niech PIŁKA pozostanie piłką, w wytyczonych regułach, dla KAŻDEGO!

Panowie @czarnuch i @a-c10 "toczycie spór" o nazewnictwo...
To(!) czy COŚ zagrane jest (czytaj) - czysto/mocno jest tylko i wyłącznie - sumą osobowości tych Ludzi którzy wychodząc na murawę/plac/parkiet/kort -dadzą z Siebie!

Teraz Tak! Czy "z Siebie" - podlega weryfikacji/tak na szybko/ w oka mgnieniu...
No i Co? A -czy to w sumie...jest do jakiegokolwiek "demontażu" /przeskanowanego aplikacją z której Świat ( Very Happy) jest dumny?
Te Magiczne - "z Siebie" -

a przecież cytując @czarnucha..."bramki są dwie"
To z czego problem robimy?
Zacznijmy może (tu taka moja sugestia żartobliwa) - od podstaw

A czy z "Siebie" ktoś da...Niech przynajmniej BĘDZIE POTRAFIŁ TO ZROBIĆ...!!!
36025sobota, 21, maja 2022 02:33
czarnuch
@a-c10

Stary... To Twoje i tylko Twoje wyobrażenie tejże sytuacji. Tego zachowania. Subiektywne odczucie kogoś z boku. Nie unoś się ale dla mnie to wyłącznie opinia jedna z wielu a nie wyznacznik mający na celu CZEMUKOLWIEK zaprzeczyć. Starasz się, w podobie do dalkuba, przekuć profesjonalizm nade wszystko inne. Zatem powiem Ci jedno - jak dzban to się zachowuje większość w obecnej Legii. Od włodarza po piłkarza. Nawet Vuko czy gość od SM. Wymieniać przykłady z całego sezonu? Zatem może dajmy grać młodym? Bo jak dla mnie to ta "jakość" (którą odzwierciedla WYNIK, prostokąt, minus na koncie etc etc) a nie narodowość gówno znaczą. Tak lepiej? Ze skrajności w skrajność?

"Polacy bardziej orientują się w realiach walki o utrzymanie." - hurr durr Boruc1111!
"Ilu z zagraniczniaków za Legię umiera na boisku? Ilu za Wisłę umarło? A może chcesz powiedzieć, że narodowość etc nie ma znaczenia?" - hurr durr Josue11!!
A tak w ogóle to bramki są dwie, piłka okrągła i wystarczy potrafić kopać Smile

@Baron
Do wrzutki nt analizy z występów z fety w kontekście transferu do Legii oraz słów Vuko nt szatni.

Vuko:
"Zresztą obecnie mamy personalnie taką drużynę, że co chwila w tej szatni coś wybucha. Mówię otwarcie, że ten, kto w ten sposób dobrał charaktery sprowadzanych zawodników, powinien dostać Nagrodę Nobla, bo to jest mieszanka wybuchowa. Tu trzeba mieć cały czas rękę na pulsie. W rundzie jesiennej, łącznie z tymi dwoma ostatnimi meczami w grudniu, kiedy już ja prowadziłem Legię, w drużynie ciągle tkwiło takie zgubne przekonanie, że spokojnie, że za chwilę zespół odpali, że nic nam nie grozi, bo jesteśmy na tyle dobrzy, że za moment zaczniemy wygrywać. To było oszukiwanie samych siebie. Zespół przegrywał mecz za meczem i nadal grał bardzo komfortowy futbol."

Legia.net:
"Poznaniacy robili wszystko, by go zatrzymać, analizowali nawet nagrania z mistrzowskiej fety pod kątem tego czy piłkarz śpiewał wulgarne piosenki o "Wojskowych". "
36024piątek, 20, maja 2022 13:37
Zgred Maruda
Ta chwila uchwycona w kadrze ...zaledwie sześć lat temu...
Ku..a sześć lat - https://www.youtube.com/watch?v=1gKj25OKOnM

Jak można było to spierdolić ? Bez wymogów, licencji i innych załączników.
Jak można było(?) - swoim :magistratem" -aż tak poniżyć ten Klub.
Jak wreszcie >? zostawiając Go na -"tzw. pastwę losu" pójść w bylejactwo....
Czy kiedykolwiek Warszawa ci wybaczy?
Osobiście bałbym się odpowiedzi...
36023piątek, 20, maja 2022 09:26
Zgred Maruda
Reasumując przynależność...

Od lat, nawet na 200% - tkwimy w takim właśnie postrzeganiu piłki nożnej...
Poważnie zacząłem się zastanawiać...od kiedy to "coś" się zaczęło (?)
Przecież Piechniczek grał "przodem", a Górski jeszcze piękniejszym - przodem.
W końcu, wszystkie sukcesy jakie nasza "piłka nożna" miała - były namaszczone przodem!

Gdzie(?) zboczyliśmy z tej prostej ścieżki...przecież począwszy od lat 70 -tych, zawsze mieliśmy wartość w ofensywie. Nawet nie ma co wymieniać nazwisk piłkarzy bo można skrzywdzić tych niewymienionych...Skoro to był nasz potencjał...(?) od zawsze, nawet biorąc pod uwagę Nasze geny sięgające (pra)historii.

Kto to, po drodze "zjebał" ?
Oczywiście czas zapętla wymiar, stan wojenny, degrengolada...wszystkiego. OK! Zgoda, ale
jesteśmy 42 lata po roku 1980 i ciągle jesteśmy "w dupie"...
A akurat w tych najczarniejszych latach święciliśmy coś najlepszego. Przyznacie, że to zadziwiające?

Te 200% - to wymowny przykład...rozjebania pewnej idei pod tzw. taktykę. I choć absolutnie nazwać tego - taktyką nie można!!! To czy (?) właśnie tego ( na oczach klasy) uczą panowie/panie od wf -u...
Idąc dalej - w szkółkach piłkarskich ( często płatnych) rozwija się pewnie talent młodych ludzi...ale głównie w bloku!
My już od lat przestaliśmy się "tą kulą" bawić, zastąpiliśmy w końcu zabawę teoriami ustawień, przesuwań, a w tym co gorsze - k..wa "wymagań"... Brawo MY!

Jedno jest pewne! Polska jest Mistrzem Polski

Gdyby to wszystko Wink przełożyć na wyraz muzyki to:
https://www.youtube.com/watch?v=jO4lEEigeeo&list=RD4igIQ2TOASg&index=6

tu: pomnik
https://www.youtube.com/watch?v=p4SHQULOiZ0 RIP Taylor Hawkins
tego w normalnym grypsie muzycznego sensu pominąć nie można...
istnieją "NUTY" których się nie dotyka, bo one swoją wartością -w przestrzeni pozostają! Jednak, kiedy zagra się - ich Sens...Potrafią być Wielkie!!!



aż po:
https://www.youtube.com/watch?v=SbNVIPAABgw
( na 2,17 jest normalne przejście, ale nawet na koncertach LZ tak nie uderzyło)

skoro - "życie to bal nad bale"
to - poniewierajmy się k..wa martenikami skoro "Nadszyszkownik Kilkujadek" tak chce!

ps: Gawin jak wójcik zapyta...kieruj do mnie ! Smile
36022czwartek, 19, maja 2022 21:45
Zgred Maruda
@Krzysztof

Oj nie- nie nie, "kuleszówka" nie miała w nakazie napierdalania po piszczelach...
Jeśli przekazem -było - pilnowanie...to było obok, ale bez wycinania.
Ten znamienny wtedy układ powstał w Białymstoku...tyle że:
co powiedział Odjidja : "Co sądzę o Jacku Góralskim? Nie lubię mówić o innych piłkarzach. Koncentrujemy się na dwóch ostatnich kolejkach – jesteśmy liderem i niech tak zostanie do 4 czerwca."

To, takie teraz dla nas ładne przesłanie...ciągle w pamięci i nie bez znaczenia...
( i po co słów wiele) - kiedy "cytat" napierdala sens...
36021czwartek, 19, maja 2022 21:14
Krzysztof Jastrzębski
@Zgred jak to jakiej taktyki, tej z Kuleszowki... Które to pko ekstraklasa zaszczytne miejsce w uefa zajmuje obecnie? Very Happy
36020czwartek, 19, maja 2022 18:51
Zgred Maruda
@dalkub
Po pierwsze, ja nie podejmuję się teraz rozstrzygać o tym, czy ktoś "myśli" czy "nie myśli"...
Zawsze staram się szukać sensu... Dlatego jeżeli te 200% wykonania normy jest istotą - taktyki - to dopytam k..wa jakiej? Tu jakieś myślenie być musi...
36019czwartek, 19, maja 2022 17:23
dalkub
#zgred generalnie zgoda z jednym wyjątkiem - to co ty nazywasz "myśleniem" ja nazywam brakiem myślenia.
36018czwartek, 19, maja 2022 16:30
Zgred Maruda
Spróbuję pokusić się o delikatność...
@CTP
Wielokrotnie w swoich wypowiedziach przybliżasz "działania korporacyjne". Trudno oprzeć się wrażeniu że stosowanie tych korporacyjnych działań bardzo umniejszasz...tkwisz tam pewnie w okowach tendencji procentowych przeliczań w sugestiach wykonalności.
I generalnie za przeproszeniem "ch...j" mnie to obchodzi gdzie i w czym się spełniasz.
Ale!
Skoro ta strona jest w końcu polemiką o tym - jak podnieść znaczenie tej PKO Ekstraklasy, jak podnieść poziom, rozwój, może w przyszłości - progres...
Te 200% niejakiego Góralskiego w zabijaniu nakazowym kreatywności, w polowaniu na kości lepszego i lepszych ( w meczu wiadomym) - jest twoim " game changer"!

@dalkub
On tak poważnie myśli, raczej "opcja ukryta" Wink co w oczywisty sposób jest kompromitacją...
36017czwartek, 19, maja 2022 15:32
CTP
@Baron
Jest takie powiedzenie: widzicie drzazgę w cudzym oku a nie widzicie belki w swoim. Smile A Jędrzejczyk, to myślisz, że gra inaczej? A Pazdan (w tamtym czasie był naszym piłkarzem) vs Ronaldo w meczu z Portugalią? A że już nie wspomnę np. o takim Pique czy Ramosie. O, to są dopiero rzeźnicy.
36016czwartek, 19, maja 2022 15:15
Baron
" Jagiellonia vs Legia i Jacek Góralski vs Vadis Odidja Ofoe. Góralski wirtuozem nie był ale założenia taktyczne wypełnił w 200%. "

Że co? Stary on tego meczu nie powinien dokończyć i zejść z czerwoną kartką już w pierwszej połowie. Do dziś nie rozumiem jak można było wtedy tolerować przez sędzię jego bandycką grę, zresztą to jest jedyne co on ma do zaoferowania - bandycką grę.
36015czwartek, 19, maja 2022 14:12
dalkub
błagam serio błagam nie kompromituj się
36014czwartek, 19, maja 2022 12:24
CTP
"zatrważająco rzadko komukolwiek przychodzi do łba, że gdyby ci najemnicy umieli grać w piłkę, to najprawdopodobniej nie byłoby degradacji"

Tylko tutaj jest taki jeden mały szczególik: piłkarze, którzy potrafią grać w piłkę kosztują. Mało tego! Za swoją grę też by chcieli godziwie zarobić. A jeśli nie mamy kasa bubu, to trzeba ściągnąć takich, którzy może grać za bardzo nie potrafią ale za to potrafią, jak to się mówi, dać z wątroby. Ot, taki przykład pierwszy z brzegu: Jagiellonia vs Legia i Jacek Góralski vs Vadis Odidja Ofoe. Góralski wirtuozem nie był ale założenia taktyczne wypełnił w 200%.

Może gdyby Wisła celowała w takich grajków, to byłaby teraz bezpieczna w środku tabeli.
No ale jak Obajtek sypnął kasą, to żal byłoby nie obdarować nią zaprzyjaźnionych agentów.
36013czwartek, 19, maja 2022 10:33
Baron
@czarnuch

"A niektórzy po występach wokalnych. Ciekawe czy temat poznańskiego chóru przewinie się w szatni. No ale w sumie.. Po co budować kolejne ładunki emocji skoro ponoć tyle ich wg wielkiego ratownika Vuko mamy? Smile"

Nie bardzo wiem do czego teraz pijesz, sorry nie wszystko śledzę. Jeśli do Tiby, który ma do nas przyjść, to wyjaśnij więcej, śpiewał?
36012czwartek, 19, maja 2022 09:15
dalkub
Boruc nie tyle zawiódł jako zawodnik, on zawiódł jako osobowość w szatni. To powinien być lider pełną gębą trzymający szatnię i powodujący że nie będzie odpuszczania - niestety liderem może być tylko na żylecie.
36011czwartek, 19, maja 2022 08:21
Lasica
Boruc zawiódł na całej linni nie tylko w tym meczu niestety.

Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z @a-c10 bo widzę sprawy bardzo podobnie.
36010czwartek, 19, maja 2022 02:59
a-c10
@ Czarnuch:

Gusła, mity, zabobony, zaklęcia… A gdy podaję Ci logiczny przykład, który ostro im przeczy, zbywasz go sarkaniem na jakichś „wszystkich”, którzy podobno coś tam sobie „nakreślili” i „wyobrazili”. Stary, 13. lutego br nie trzeba było sobie niczego kreślić ani wyobrażać. W zupełności wystarczyło otworzyć oczy i trzeźwym wzrokiem spojrzeć na – powtarzam – Polaka szumnie deklarującego swe przywiązanie do aktualnego (jeszcze) klubu. Gość zachował się jak ostatni dzban. Wiedział, że jego rzekomo ukochana drużyna jest w mocno trudnej sytuacji, a mimo to w akcie gówniarskiego egoizmu ją osłabił. Ile w tamtym momencie warta była dla Legii jego narodowość i klubowe afiliacje? Bo jak na moje, całe gówno.

I nie, to nie jest tak, że kwestia umierania za klub została spisana na straty w związku z niekompetencją (niegdysiejszą, czy bieżącą) tego, bądź innego zarządu. Rzecz jedynie w tym, że – jako się rzekło – w futbolu chodzi o to, by umieć strzelać bramki i zapobiegać zdobywaniu ich przez przeciwnika. Koniec, kropka. Ani „umieranie”, ani „dawanie się pokroić”, ani cała reszta tych żałosnych, quasiromantycznych pierdoletów nie są kompletnie do niczego potrzebne.

My natomiast od długich dekad kisimy się w zatęchłym światku własnych urojeń. Uuu, spadli! No ta-ak! Najemnicy nie chcieli umierać! Hurr-durr! Nie ma iskry w charakterze, która aktywuje się w trudnych momentach! I dalej, wg wzorku.

I jakoś-takoś, kurna, zatrważająco rzadko komukolwiek przychodzi do łba, że gdyby ci najemnicy umieli grać w piłkę, to najprawdopodobniej nie byłoby degradacji. A i te trudne momenty zdarzałyby się raczej sporadycznie, przez co nie trzeba by było aktywować żadnych „iskier”, można by za to odpalić fajerwerki i świętować sukces.

Prostokąt 7,32 na 2,44 metra. Syntetyczny balon rozmiar 5. Ten drugi trzeba umieścić w tym pierwszym. Najlepiej nogą albo głową, ale można też dowolną inną częścią ciała, byle nie ręką. A już na pewno nie magią. Jak się umie to zrobić, nie trzeba klepać o umieraniu. Jak się nie umie, pozostają wymówki wiecznych przegrańców.
36009środa, 18, maja 2022 15:41
czarnuch
@a-c10

Nie porównywałbym półrocznego wypożyczenia do kontraktu.. Natomiast tak, Josue robi robotę na boisku. Nie jest to typ Rado w formie (tj lider) ale zawsze.. coś pozytywnego na tle tej komedii. Tak jak kiedyś robotę robił np Ljubo. Mógł balować 2 dni z 4 treningowych w tygodniu i nadal dawał 'swoje' na boisku. Tylko ja się odnoszę do tej iskry w charakterze.. Do tego małego procenta aktywującego się w złych momentach dla drużyny. Do tej świadomości sytuacji.. I sorry.. Tutaj nikt mnie nie przekona, że kwestia umierania za drużynę, którą spisali na straty już nawet fani w związku z wieloletnimi niekompetencjami zarządu, jest nieistotna w kontekście narodowości czy jak zarzucił dalkub - profesjonalizmu, który każdy definiuje na swój sposób - od piłkarza przez klubowe gabinety po kibica. Sęk m.in w tym,że inna droga czeka przykładowego Polaka do gry w Legii a inna najemnika,bo do Legii najemnik nie przychodzi dla marki czy historii a dla głównie kontraktu. I owszem - ściagając Polaka np typowego Ślązaka nie wymagamy całowania herbu, oddania dla historii etc itp itd ale jednak zawsze jest na końcu jedna różnica - inna świadomość realiów niż typowego najemnika.

Przykład Boruca.. Rozumiem, że wystarczająco wszyscy nakreślili sytuację Króla Artura, aby wyciągać klarowne ekhm wnioski. Natomiast ja też rozumiem Boruca. Dla mnie jego transfer do tej 'drużyny' to po prostu wstyd dla klubu ale i wg mnie kibiców. Druga sprawa to to, co sobie wyobrażamy po nim w Legii i co mu przypisujemy.


@Baron
"Ja natomiast sobie obiecałem jedno, że oceniać nowe nabytki będę jak zobaczę je na boisku w kilku meczach."
A niektórzy po występach wokalnych. Ciekawe czy temat poznańskiego chóru przewinie się w szatni. No ale w sumie.. Po co budować kolejne ładunki emocji skoro ponoć tyle ich wg wielkiego ratownika Vuko mamy? Smile

@CTP
"Osobiście uważam, że to w jaki sposób kluby są drenowane z pieniędzy przez wszelkiej maści agentów piłkarskich, to chyba nasza największa patologia."
Kolejny kamyczek do zarządzających polskimi klubami. Aż się serce raduje, że postawiliśmy na młodzież Smile
36008środa, 18, maja 2022 14:55
Lasica
@CTP

Agenci z profesjonalnego sportu zrobili sobie dojną krowę.
Myślę, że polska liga nie jest w tym wypadku wyjątkowa.

Prawa rynku.
36007środa, 18, maja 2022 14:36
dalkub
O bosze, że się tak wyrażę - panowie admini cenzurujecie chamstwo i takie tam - ok o ile sprawiedliwie. Mam jednak prośbę, aby zacząć cenzurować głupotę, szczególnie taką która nie występuje po raz pierwszy i w taką w którą się brnie.
Kolega Lasica próbował w sposób kulturalny wytłumaczyć, że pokazywanie tej tabelki i wyciąganie z niej innych wniosków niż to kto wydał najwięcej a kto wydał najmniej jest mówiąc delikatnie nadużyciem, ale się nie udało.
Najlepszy wniosek to ten że to agenci zrobili sobie dojną krowę oraz ten drugi, że potencjalny trener Legii ma wiele wspólnego z tymi agentami i teraz Legia będzie płacić im więcej. Nawet nie chce mi się tego komentować i z tym polemizować, bo są to wywody na poziomie słabo rozgarniętego gimnazjalisty.
Kiedyś w pewnym czeskim filmie był tekst o głupocie i lataniu - mam wrażenie że tu jest wieeeelki odlot i boję się że bezpowrotny.
36006środa, 18, maja 2022 13:46
CTP
Ależ ta tabelka pokazuje bardzo dużo. Jeśli popatrzymy na tych, którzy wydali najmniej, to to by się mniej więcej zgadzało z ich pozycją w tabeli. Mniej więcej, bo jak się patrzy na 4 ostatnie miejsca w tabeli, to widać wyraźnie, z których klubów agenci zrobili sobie dojną krowę.
36005środa, 18, maja 2022 13:35
Lasica
Po raz kolejny moim zdaniem wyciągasz daleko idące wnioski na podstawie zbyt malej ilości informacji. Tabelka pod tezę.

Takie dane by trzeba zestawić z tym ile kluby wydały i zarobiły na transferach, i ile takich ruchów było.

Przy sprowadzaniu piłkarzy za free ta kwota może być np. wyższa, itd.

Warto to też zestawić z innymi ligami i zachowując proporcje zobaczyć jakie prowizje płaci się w innych ligach. Lepszych i gorszych.

Obawiam się, że taki po prostu jest rynek. Albo się zgadzasz albo nie. Może się to nie nam niepodobać, ale możliwe, że nie ma wyboru w tym temacie.

Patologią to bym nazwał sytuację jak się kluby trzymają jakiś agentów, którzy cały czas sprowadzają szrot. Sytuację, że jakiś klub promuje piłkarzy jednego agenta kosztem innych i lepszych. Arka tu chyba jest przykładem niezbyt zdrowego układu.
36004środa, 18, maja 2022 11:20
CTP
I powiem szczerze, w kontekście tego, kto będzie trenerem Legii w najbliższym sezonie, bardzo niepokoi mnie suma jaką wydała Pogoń.
yvComment v.2.01.1