A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (35470)
35470niedziela, 05, grudnia 2021 20:50
CTP
Ja powiem tylko tyle, że to co gra Legia w tym meczu, to jest gwałt na podstawowych elementach taktycznych. Jeśli ten mecz jakimś cudem wygra albo zremisuje, to będzie wielka niesprawiedliwość.
Pierdzielę to! Ja też zastrajkuję i nie będę dalej oglądał tych gamoni, bo obrażają moje pojmowanie tej dyscypliny sportu.
35469piątek, 03, grudnia 2021 16:23
iocosus
Na twitterze może być ciekawie, oby tylko z dużej chmury nie spadł mały deszcz, ale polecić z pewnością warto.

"Kubaa1916
Już w najbliższy wtorek zapraszam do pokoju #LegiaTalk, naszym gościem specjalnym będzie: Prezes Legii Warszawa -
@DariuszMioduski
Ponadto będą z nami: -
@PKamieniecki 
@LukaszOlkowicz -
@MarcinSzymczyk1
Liczę na Waszą obecność, do usłyszenia
wt., 7 gru o 8:30 PM·Kuba
#LegiaTalk
Ustaw przypomnienie "

Ustawiłem przypomnienie! Panowie redaktorzy mogą się pewnie nieco powstrzymywać i gryźć w język, ale w telefonach od "vox populi" może już być grubo! Wink
35468czwartek, 02, grudnia 2021 18:21
Zbyszek
@Senator.
Nie obraź się, ale zalecałbym abyś od czasu do czasu posłuchał przewrotnej piosenki " Jutro będzie lepiej" ze słowami Kazimierza Winklera i muzyką Romualda Żylińskiego ,albo w pierwotnym wykonaniu Barbary Kraftówny, albo bardziej wyrafinowanym i drapieżnym Stanisławy Celińskiej. Oddaje ona akuratnie ten wisielczy czas jaki nas dotyka, a przez to potrafi depresyjność rozbroić. Życzę nieustannie szybkiego powrotu do zdrowia.!.
35467czwartek, 02, grudnia 2021 15:17
Zbyszek
@Pamcz
Dziękuję za informację. Dawno nie byłem w Lublinie i wydawało mi się, że nowe powstało na miejsce starego. Z tego też powodu w sprawie Akademii zdany byłem na relację znajomków, którzy mówili o trudnościach z podkładem geologicznym.
Co do wyborów ludzi na stanowiska to nie wiem czy większość by ich pogoniła . bo jak mi mówiono np. w Radzie Miasta opcja PISowska jest wroga zwłaszcza pani prezes.
Tak to jest w tym polskim piekle, że najlepiej nic nie robić, bo jak kto coś robi to znajdzie się wielu, którym się to nie podoba. Jeszcze raz dziękuję za sprostowanie.
35466czwartek, 02, grudnia 2021 11:02
Pancz
@Zbyszek
Stadion, na którym grał Motor przed oddaniem do użytku Areny Lublin istnieje, co więcej występuje na nim drużynowy wicemistrz Polski w żużlu.
Akademia piłkarska już od ponad roku nie jest w planach tylko w realizacji.
Co do fachowości pani prezes to też bym się kłócił. A cały ten "warszawski zaciąg" (BL, MŻ i MS) większość lokalsów dawno by chętnie pogoniła.
35465czwartek, 02, grudnia 2021 10:19
Senator
Ja nie wiem czy to dobrze, że awansowaliśmy dalej.
Moglibyśmy się skupić na walce o utrzymanie ( nie wyobrażam sobie ), a tak będziemy żyli mrzonkami o PP .
35464czwartek, 02, grudnia 2021 09:36
CTP
"Nie wiem, mam problem z Josue"
A kto nie ma? Smile Dzisiaj, zdaje się, 5 asysta + 2 niewykorzystane (Martins na początku i Włodar, który był na minimalnym spalonym).
Zastanawiam się, co się z nim stanie w rundzie wiosennej. Czy ten mityczny Papszun jednak go nie odstawi z uwagi na to sabotowanie gry obronnej? Zwłaszcza, że Kapustka już zaczyna indywidualne treningi i wiele wskazuje na to, że na okres przygotowawczy będzie gotowy.
Co do Skibickiego, to z dzisiejszą oceną tego piłkarza w zupełności się zgadzam ale czy on za pół roku tak samo będzie kaleczył grę, to ja bym nie zaryzykował takiej opinii. Jakiś tam potencjał ten chłopak ma i może jak drużyna zacznie normalnie trenować, to i Skibicki wejdzie na wyższy poziom.
35463czwartek, 02, grudnia 2021 08:47
Zbyszek
Legia odrobiła pańszczyznę i o to w gruncie rzeczy idzie w meczu z tak nisko notowanym rywalem. Może tylko trochę za bardzo nasi zawodnicy grali indywidualnie. W pojedynkę meczu ,nawet z Motorem się nie wygra.

Zadzwoniłem do paru znajomków w Lublinie i okazało się, że mecz wywołał duże zainteresowanie i stał się wydarzeniem poniekąd towarzyskim ( a miejscowa okowita sprzyja ,oj sprzyja, towarzyskości i rozmowom Polaków). Nie wiem jak młódź lubelacka, ale oni dobrze pamiętają wydarzenia sprzed prawie 30 laty , o których pisałem w komentarzu po meczu z Jagą. Niby nie mają pretensji do Legii ,że ich spuściła do II ligi ,a sama się uratowała, ale gdzieś tam na dnie osad goryczy pozostał. Pewno spuścili by na rzecz całą zasłonę milczenia, gdyby Motor się podniósł, a on po tamtej traumie leży i ćwiczy w niższych ligach. Ja byłem z paroma kolegami na dwóch meczach Motoru , na ich pierwszym spotkaniu w I lidze z Zagłębiem Sosnowiec 1:1 w sierpniu 1980 roku ( bramka wcześniejszego zawodnika Legii Cypki) oraz w rok później na meczu ze Stalą Mielec 5:1. Na spotkaniach Motoru na stadionie był zawsze komplet widzów, ale ponoć najwięcej przyciągnął Wałęsa, który pod koniec października 1980 roku spotkał się z miejscową ludnością na ich stadionie. Tamtego stadionu już nie ma , bo w 2014 roku oddano do użytku nowoczesny obiekt na ok.,15, 5 tys. widzów. Stadion i przychylność władz miejskich miała przyciągnąć inwestorów do Motoru, ale aż do września 2020 roku niewiele z tego wychodziło. Dopiero od września 2020 roku Motor ma bogatego właściciela ,pana Zbigniewa Jakubasa ( 24 na liście najbogatszych Polaków Forbsa). Nie znam jego motywacji, ale na stare lata chce pewnikiem zrobić coś dobrego dla swego rodzinnego miasta. Nie tylko kupił Motor, ale ma plany zbudowania Akademii sportowej w Lublinie , na którą dostał tanio teren obok Zalewu Zemborzyckiego ,ale coś geologowie kręcą nosami ,że teren za marny pod inwestycje. Jakubas był przymierzany do różnych klubów, m. innymi Leśnodorski chciał go nakłonić do wspólnego przejęcia Legii od ITI. Teraz role się odwróciły , bo to Jakubas nakłonił Leśnodorskiego do pomocy w kierowaniu klubem . Boguś nie zgodził się zostać prezesem i został szefem Rady Nadzorczej ,a na prezesa Jakubas wybrał panią Martę Daniewską, która jest równocześnie prokurentem MKS Perła Lublin. Jak widać Jakubas w odróżnieniu od Mioduskiego jest właścicielem, który zarządzanie klubem zostawia w kompetentnych rękach . On przeznacza obecnie na klub 10 mln zł rocznie i tyle. Natomiast Leśnodorski nakłonił prezes klubu do zatrudnienia jako dyrektora sportowego od listopada 2020 roku Michała Żewłakowa i od grudnia 2020 roku Marka Saganowskiego. Wszyscy oni czyli prezes, dyrektor sportowy i trener dostali konkretne zadania ,a mianowicie awans do I ligi w 2022 roku, Jeżeli to zadanie by wykonali to mają przedłużone umowy do następnego zadania czyli awansu do Ekstraklasy do 2025 roku ,a jeżeli nie, to żegnają się z robotą. Michał Żewłakow wypadł z obiegu po roku pracy z początkiem listopada 2021 roku. Po spowodowaniu przez niego kolizji pod wpływem prasa spekulowała, że może być z tego powodu zwolniony ,ale w kierownictwie Motoru nikt takiej opcji nie przewidywał. Kiedy odszedł z klubu przyczyn szukano w rzekomych nietrafionych transferach. Otóż Michał w ścisłej współpracy z Saganowskim doprowadził do zwolnienia z Motoru 14 , na ogół mocno wysłużonych graczy ,a sprowadził 19 nowych na ogół młodych wieku 17-22 lata. Spośród sprowadzonych, aż 8 jest z Warszawy w tym 5 to byli Legioniści, ale tylko Ryczkowski zagrał parę meczów w I zespole za kadencji Berga. Ryczkowski grozi, że jeszcze wróci do Legii. Może niech da sobie spokój, bo znowu napyta jakiego nieszczęścia jak w 2014 roku Smile. Pamiętamy jako to Berg namówił Bogusia,aby zamiast wykartkowanego Bereszyńskiego zgłosić do UEFA Ryczkowskiego ,przez co "Bereś" nie odbył kary i jak zagrał w rewanżu z Celtikiem to Legia została pozbawiona awansu do LM.
Powodem rozwiązania umowy z Michałem było jego celebryctwo telewizyjno-radiowo-netowo-prasowe , które kolidowało z obowiązkami w klubie. Dostał wybór, albo , albo i wybrał parcie na szkło. Obecnie Motor jest na 8 miejscu w II lidze , do lidera traci 17 oczek ,ale do miejsca szóstego miejsca dającego prawo do baraży tylko 2 punkty. Na uwagę zasługuje fakt, że w Motorze na prawie 30 graczy I zespołu tylko 3 to cudzoziemcy. Przeważają młodzi polscy zawodnicy. Mnie nie podobała się antylegijna wypowiedz Saganowskiego tak jak by to Legia zrobiła mu jakąś krzywdę. Nie tylko trzeba uważać na to, aby ostrożnie sprowadzać pyry, ale i łodziaków. On sam odszedł ze sztabu I drużyny Legii po zwolnieniu Vukovicza i nikt mu nie robił trudności z odejściem do Motoru. Być może liczył, że zostanie trenerem Legii ,ale chyba był za chudy w uszach.

Jeszcze parę takich meczów jak ten z brutalami z Jagi i takich Musiałów, a Legia nie będzie miała kim grać . Pewno wówczas ziści się wizja Mioduskiego ,żeby grała młodzież Smile. A propos Artura to jest już po operacji , czuje się dobrze, marzy ,że w połowie stycznia wróci do lekkich treningów. Jak zwykle energia w nim kipi i powiada, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo wreszcie jego bolesne plecy znajdą czas na wyleczenie, a inne drobne urazy zanikną. Optymizm godny pochwały , tak samo jak wsparcie ze strony kolegów, którzy na koszulkach treningowych zapisali, że na kontuzjowanych czekają. Ja mam nadzieję, że niszczony przez Michniewicza Yaxshiboyev po jego zwolnieniu zrewiduje swoje stanowisko i wróci do Legii. Wczoraj zgodnie z planami w meczu szansę pokazania się dostało 3 młodych graczy, szkoda ,że tylko Włodarczyk w wymiarze pół godziny, a pozostali Nawotka i Kisiel po parę minut. Włodarczyk moim zdaniem pokazał się z dobrej strony, bo nie tylko strzelił bramkę, ale zagrał bez kompleksów i wykazał ogromny ciąg na bramkę i instynkt strzelecki. Moim zdaniem nasi młodzi gracze nie zagraliby z młodzieżą z Motoru ( 7 graczy w wieku od 17 do 22 lat) gorzej niż stare repy .

A samo spotkanie toczyło się w żywym tempie, prowadzone było w bardzo sportowej atmosferze i dobrze się je oglądało.
35462czwartek, 02, grudnia 2021 08:18
iocosus
Huba Lublin - Gamoń Warszawa 1:2

"Dla mnie Bogusław Leśnodorski jest jak huba. Przyczepia się do drzewa, na początku wygląda to nawet ładnie, ale potem zaczyna się drenaż i po jakimś czasie takie drzewo obumiera. Przecież on nigdy nie zainwestował w żaden klub swoich pieniędzy, nie ponosił żadnego ryzyka, a raczej głównym celem było i jest zarabianie."
"Zszedłem z gór i piję piwko, przeglądam TT i widzę, że miałem wspólnika takiego gamonia, że nawet się wku*wić nie potrafi. No i w końcu został Mistrzem... kompromitacji"
Gamoń odetchnął, Huba wykręca się z porównań i twierdzi że obstawiał remis. Obaj są dowodem że emocje w spółkach są ważne to znaczy bywają destrukcyjne, ambicje mają swoją dobrą, ale i złą stronę, ryzyko nie zawsze popłaca gdy fart się skończy.

Ta wygrana sprawia że w Warszawie z Nowym Rokiem będziemy mogli z nadzieją myśleć, że sezon jest jednak jeszcze do uratowania, wiele stracone, ale nie wszystko. Natomiast gra już optymistycznie tak nie nastraja. Na plus Włodarczyk, niestety Pekhart jest cieniem siebie samego z zeszłego roku. Skibicki udowadnia, że miejsce w jedenastce jest mu przynależne tylko z racji wieku i administracyjnego wymogu. Martins potwierdza że nie był i nie jest wyrachowanym egzekutorem. Emreli na drugą połowę wyszedł jakby był obrażony. Organizacja po stracie piłki ciągle zawodzi, a z piłką przy nodze kreatywności brakuje. 
Mam problem z Josue! Niby najlepszy na placu, zaangażowany w grę, rozprowadzający podaniami dokładnymi na milimetry, szukający strzałów zza szesnastki, na tle innych - profesor, po prostu pretendent do miana lidera, nie boi się brać odpowiedzialności na własne barki, no i w tej laurce, coś mnie jednak uwiera.
Cofnięty na "8" po przejęciu piłki, wszystkie jego zalety się uwidaczniają, ale po jej stracie dziura przed linią obrony, która powstaje jest w dużej mierze jego "zasługą".
W fazie ataku przy jego rozprowadzaniu wszystko jest ok, podania mogą imponować, ale im dalej w las, im więcej drzew, to w tym gąszczu, przydałaby się indywidualna inwencja, ale nie oparta na szukaniu strzału z każdej pozycji.
Nie wiem, mam problem z Josue.
35461środa, 01, grudnia 2021 23:00
Krzysztof Jastrzębski
CTP mam identyczne odczucia odnośnie tego meczu. Bardzo szkoda tego małego spalonego na 1 do 3. Wiem że chaotycznie to wyglądało, lecz i takie momenty się zdarzają w profesjonalnej piłce, Brawo Włodar! Bramka Luqiego stadiony.
35460środa, 01, grudnia 2021 22:51
CTP
Nie będę narzekał na ten mecz, bo już chyba starczy tego narzekania. Powiedzmy, że w I połowie Motor zagrał na 200% swoich możliwości i stąd taki a nie inny obraz tego kawałka meczu. Nawet ta przerwa spowodowana fajerwerkami nie za bardzo im pomogła i po godzinie po prostu zdechli kondycyjnie.
Plusem meczu są bardzo ładne bramki. Powinno ich być zdecydowanie więcej ale najważniejszy jest awans. Awans, który daje nam cholernie duży i głęboki oddech.
No i przede wszystkim cieszy młody Włodar, dla którego chyba najwyższa pora, aby zakotwiczyć w "jedynce" i powalczyć o pierwszy skład. Oglądałem go kilka razy w rezerwach, jego skuteczność jeszcze pozostawia wiele do życzenia ale ma duże szanse, aby posadzić na ławce np. Perkharta.
Ech, jak ten czas leci... A pamiętam jakby to było wczoraj, gdy Nędza z Saganem byli postrachem ekstraklasowych obrońców i bramkarzy.
35459piątek, 26, listopada 2021 09:30
Zbyszek
W meczu Leicester z Legią nie wydarzyło się nic czego byśmy się nie spodziewali.
Zespół Leicester od początku przejął inicjatywę, narzucił swoje warunki gry i po zdobyciu 3 bramek traktował dalszy ciąg meczu treningowo. Dla Legii takie ulgowe podejście było korzystne, gdyż przy pełnym zaangażowaniu Anglików wynik mógłby być wielce zawstydzający.
Oczywiście ktoś szukający usprawiedliwień dla tego czego usprawiedliwić się nie da, może powiedzieć, że bramki dla rywali padły po dziecinnych błędach naszych obrońców. Bo rzeczywiście pierwsze dwie to skutek odpuszczenia krycia w strefie przez Johanssona i brak zdecydowania w polu karnym Wieteski, a kolejną sprokurowali do spółki Jędrzejczyk i Miszta. Lecz nie ma co się samooszukiwać, bramki dla Angoli by i tak i tak padły, bo ich przewaga w każdym elemencie gry była zbyt duża.
Tymczasowy trener przed meczem widział jedyną receptę na dobry wynik w gryzieniu trawy , tak jak by zawodnicy byli krowami.
W naszej drużynie aż rzucał się w oczy brak zdecydowania w grze oraz brak umiejętności wymienienia chociaż paru celnych podań , nawet w sytuacji w której nasi zawodnicy nie byli atakowani.
Byliśmy nieporadni tak w obronie jak i w ataku.
Można tylko ubolewać ,że nasz zespół zatracił dyscyplinę taktyczną, która imponował w meczach z Dinamem , Slavią , Spartakiem i w Warszawie z Leicester,
Kibice Legii znowu dali znać o sobie i zrobili jeszcze gorsze wrażenie od naszych zawodników.
Trzeba powtórzyć słowa Boruca, że my się do Europy nie nadajemy.

W tym natłoku złych wieści na wyróżnienie zasługuje tym razem tylko Mioduski, który nie tylko czyta C-L ,ale chyba wreszcie zaczyna rozumieć, że pisząc krytycznie kierujemy się dobrem klubu , bo to jest nasza bliska rodzina. Inaczej, niż ciepłym słowem nie jesteśmy w stanie pomóc. W wywiadzie tuż przed meczem prezes nareszcie przestał bawić się w dyplomację i zaprzestał dopieszczać zawodników i trenera. Chyba pojął ,że tani optymizm nie popłaca. Trener Gołębiewski został nazwany i słusznie trenerem tymczasowym , przy czym moim zdaniem nawet takim być nie powinien. Był to błąd prezesa , bowiem Legii na dziś był potrzeby trener, który umie pozbierać porozrzucane klocki , bo już to robił, a nie trener, który zaczyna pracę z drużyną od podstaw licząc, że efekty może przyjdą za kilka miesięcy. Podobnie prezes zarzucił zawodnikom brak dostatecznego zaangażowania , nieróbstwo ,a więc olewanie obowiązków i traktowanie klubu nie jako docelowego ,ale tymczasowego miejsca pracy.
Ja jestem związany z Legią uczuciowo i osobiście od ponad 60 lat i różnie w tych latach bywało, raz pod wozem, raz na wozie, ale takiej obojętności zawodników wobec losu klubu nie zaznałem. Obecnej ekipy w ogóle nie obchodzi co się dzieje z klubem , ich interesuje tyko czubek własnego nosa. Legii potrzebny jest trener , który zacznie wymagać ,ale musi mieć wsparcie prezesa.
Liczę, że wreszcie prezes słowa przekuje w czyn .
35458niedziela, 21, listopada 2021 18:38
Ksjp
Ja nie moge! To jakas metafizyka! Co sie tam stalo, zeby zespol co zdobyl chwile temu mistrza, gral taka padake! Nie rozumiem i nie akceptuje!
35457niedziela, 21, listopada 2021 18:37
Krzysztof Jastrzębski
To że wyglądamy jak dzieci we mgle, to jedno, ale drugie to po co ten Var jest...

Edit: to mam odpowiedz z varem, aby centymetrowe spalone nam gwizdać.
35456wtorek, 16, listopada 2021 10:51
ksjp
i kontynuując,,,
....wyprzedzi nas nie tylko Polonia W. ,ale za chwile i KTS WeszloSmile
35455sobota, 13, listopada 2021 19:42
Ksjp
A ja ponawiam pytanie po co nam Legia II ? Przeca my z tego IV poziomu to nigdy sie nie wygrzebiemy !
35454środa, 10, listopada 2021 11:17
Krzysztof Jastrzębski
Słowa Gołębiewskiego nt zarządu też są zastanawiające.
35453środa, 10, listopada 2021 10:10
CTP
@Krzysztof Jastrzębski
A widzisz jakieś inne wytłumaczenie tego, co oni odwalają na boisku? To nie są piłkarze warci 30 mln euro od głowy ale też nie zostali ściągnięci z IV ligi, że nie wiedzą jak mają się zachowywać na boisku.
35452środa, 10, listopada 2021 06:57
Krzysztof Jastrzębski
@CTP czyli teoria spiskowa, zrobili więcej niż zakładano, LE zamiast spodziewanej LK, większą premię chcieli?
35451wtorek, 09, listopada 2021 20:11
CTP
"Natomiast wyraźnie miał żal do góry , coś obiecali i nie zrobili ."
No właśnie, to chyba najbardziej intrygująca sprawa w tym całym zamieszaniu. Baron wrzucił tutaj link do wypowiedzi Ojrzyńskiego. Warto chyba zacytować, bo to bardzo ważna i bardzo trafna opinia:
"Wszędzie widzę rezerwy w Legii, ale największe są w fazie przechodzenia z ataku do obrony. To, co się wtedy wyrabia na boisku, to szkoda słów. [...] Niektórzy zawodnicy nie dorośli do tej sytuacji, w której się znajdują, bo widać gołym okiem, że po stracie piłki nawet się nie ruszają, a inni jak robią ruch, to na 60 procent. [...] Można naprawdę nawet się śmiać, jak zawodnicy po prostu stoją na boisku. Legia podchodzi do pressingu na 60 procent, a jak się to robi, to naprawdę trzeba się przyłożyć."

Polecam zobaczyć sobie akcję gdy Stal strzeliła na 1:1 i zachowanie piłkarzy Legii po stracie piłki. To było dokładnie to, o czym mówi Ojrzyński. Wiele złego można powiedzieć na temat obecnej kadry zespołu ale na pewno nie to, że nie wiedzą jak się zachować i w jakie sektory boiska mają biegać, żeby odbudować ustawienie. Oni nie przyszli do nas z okręgówki i nie zaczęli przygody z piłką wczoraj.
Dlaczego aż tak olewają swoje obowiązki na boisku? Dobre pytanie. Zazwyczaj jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
35450wtorek, 09, listopada 2021 16:33
dalkub
Ja nie bronie Czesława, mam tylko wrażenie, że w takim burdelu i najlepszy trener by przepadł. Godził się? ano o jego zwolnieniu mówiło się jeszcze przed starciem ligi i awansie do LE. Jak Czesław pogonił pijaków to klub ich bronił - taka to robota.
W tej drużynie nikt na swoim poziomie nie gra, ale wiemy że wielu potrafi grać na niezłym poziomie o czym świadczą pojedyncze mecze w LE.
35449wtorek, 09, listopada 2021 13:45
Baron
Jakub Otava z firmy 11-hacks, która współpracuje z Legią min. w temacie transferów -

"Byliście w kontakcie z trenerem Czesławem Michniewiczem i jego ludźmi?

- Mieliśmy kilka spotkań ze sztabem Legii, był na nich obecny trener Czesław Michniewicz, ale kontaktujemy się przeważnie z jego asystentami, czyli Przemysławem Małeckim i Kamilem Potrykusem(...). "

Niektórzy pisali, że CM o niczym nie wiedział i nikt z nim się w sprawach transferowych nie spotykał, zresztą sam CM dawał do zrozumienia w wywiadach, że tak było. To jak to w końcu było? Ktoś tu czasem nie wyszedł na kłamczuszka?
35448wtorek, 09, listopada 2021 13:29
Senator
@dalkub
O tym pisaliśmy wiele razy .
Można tym bronić CM ok
Z drugiej strony jeśli się na to godził to chyba wiedział co robi .
Czy Gołębiewski chciał zwiać ?
Nie wiem , jak tak jego konferencji nie odebrałem .
Natomiast wyraźnie miał żal do góry , coś obiecali i nie zrobili .
35447wtorek, 09, listopada 2021 13:19
Baron
@dalkub

A czy ktoś w tej drużynie gra na swoim normalnym poziomie, w ogóle na jakimś poziomie? Ok, poza Misztą nie widzę takiej osoby.
Co do reszty, to się zgadzam, wszystko po trochu pewnie.
I na koniec jedno pytanie, w jakim stanie Michniewicz zostawił po sobie drużynę wg. Ciebie?
35446wtorek, 09, listopada 2021 13:05
dalkub
Czekam na panów refleksję nie na temat który trener i kogo zostawił w dupie i jaki był jej kolor. Ja bym prosił aby zastanowić się jak się tą drużyną i całym klubem zarządza, kogo i po co sprowadza i kiedy, czy sprowadzeni zawodnicy mają odpowiednią klasę, czy pasują do systemu preferowanego przez trenera itd. czy tak budowana drużyna ma szanse się nią stać? czy zawodnicy grający ze Spartakiem czy Leicester bardziej chcieli niż grając ze Stalą czy innym Rakowem? czy zawodnicy balują i chlają na mieście?
Dlaczego Gołębiewski chciał zwiać? ano zobaczył rozkład nie tyle na tle piłkarskim a na tle mentalnym i rozpierdu w drużynie której nie ma.
35445wtorek, 09, listopada 2021 12:43
Senator
@Iosocus
A niech sobie wpisuje w CV co tam chce . To nie trener który doprowadza drużynę do totalnej ruiny i rzuca ręcznik nie walczy . Oczywiście jest usprawiedliwienie bo nie miał za grosz wsparcia zarządu ale gość z charakterem by się postawił a tu totalne olanie .

Z tym Probierzem to zbieg okoliczności ?
35444wtorek, 09, listopada 2021 12:13
Baron
@Krzysztof Jastrzębski

Ten wywiad też jest ciekawy. Ojrzyńskiego można lubić bądź nie, ale tutaj uważam, że bardzo trafnie zdiagnozował jeden z głównych problemów obecnej Legii:

https://www.meczyki.pl/newsy/leszek-ojrzynski-krytykuje-pilkarzy-legii-warszawa-szkoda-slow-niektorzy-nie-dorosli-do-tej-sytuacji/176857-n
35443wtorek, 09, listopada 2021 12:09
Krzysztof Jastrzębski
To w taki sposób jest nasza kadra budowana. Zakładam że wywiad stary, dziwne że dopiero teraz światło dzienne ogląda.

https://m.legia.net/news/jakub-otava-rekomendujemy-kandydatow-do-gry-w-legii/82756
35442wtorek, 09, listopada 2021 11:58
Baron
Aha, ten znany nam doskonale gość, siedzący na murawie w prawym dolnym rogu, ma chyba bardziej Legię w sercu niż cała nasza obecna kadra, która widzi w Legii tylko bankomat.

https://legia.net/uploads/base/1/6/1635722748_211031msz188.jpg
35441wtorek, 09, listopada 2021 10:57
iocosus
Senatorze, a jak myślisz CM za dwa, trzy lata będzie się chwalił tym co osiągnął z Legią, czy się tego wstydził? Moim zdaniem w swoim CV wpisze sobie to jako pozytyw, mistrzostwo zdobyte, w pucharach odprawienie z kwitkiem Bodo, Slavii, wyrównane mecze z Dinamo, ostatecznie wywalczony awans do Ligi Europy, żadna "podarowana" Liga Konferencji. W grupie LE wygrane ze Spartakiem i z Leicester, to wszystko z kadrą szacowaną poniżej 30 mln € czyli o potencjale definiowanym kilkakrotnie niżej od wymienionych rywali (z wyjątkiem norweskiego klubu). Który polski trener coś podobnego osiągnął?
A że w lidze sobie równocześnie nie poradził, tu wytłumaczenie będzie miał na podorędziu właśnie z uwagi na ograniczenia kadrowe, które jak się okazało nie pozwoliły mu na łapanie dwóch srok za jeden ogon. Czyste kapcie.
Przy tym czekam na to co powie Michniewicz, czekam na jego autorefleksję, bo uważam, że jednak jako trener zawiódł i z sytuacją w zespole sobie nie poradził, tego wyświechtanego w określeniach "team spirytu" nie stworzył w Legii jesienią. Spinka na puchary i indywidualna i w zespole była ponieważ była i europejska ekspozycja, ale po niej następowało odrabianie pańszczyzny w Ekstraklasie. Gdy energii brakowało na krajowym podwórku, okazywało się że na 70% meczów wygrywać się nie da, wkrada się nerwowość, pojawiają się wzajemne pretensje, o jakiejś konsolidacji zespołu okazało się że nie ma mowy. Tu dla mnie jest różnica między Gołębiewskim a Klafurićem u tego drugiego Radović, Malarz, Antolić, Kucharczyk potrafili się ze sobą dogadać i wziąć sprawy w swoje ręce, a teraz mamy jak się zdaje drużynę w totalnej rozsypce. A żeby się w szatni za łby wzięli i dali sobie po razie, ale żeby później wiedzieli co i jak ma wyglądać. 
Michniewicz z rotacjami, z mentalem drużyny sobie nie poradził, ale i swoją drogą miał zadanie bardzo ciężkie, nie wiem czy jakiś inny polski trener do naszych stranierii by trafił, "przypuszczam że wątpię". Dla mnie pojawia się pytanie o strukturę drużyny jak powinna wyglądać, jak ją budować. Tu mam osobistą refleksję, że Dariusz Mioduski spełnia oczekiwania kibiców, którzy następnie mają o to właśnie sami do niego pretensje. Grunt to kupić dobrych grajków, a jak kupujemy chuj***ch to znak że kupiec do dupy, zatem kupca trzeba wymienić. Tym sposobem w naszej eklapie grają Portugalczycy z drugiej ręki, trzeciorzędni i czwartorzędni Hiszpanie, Bałkańcy z odzysku, sąsiedzi z południa żadni wirtuozi ale z rzemiosłem piłkarskim lepszym od naszych piłkarskich wyrobników. I tak to się kręci. Legia ma najwyższy budżet w lidze, zatem grają w niej reprezentanci Szwecji, Serbii, Azerbejdżanu, Czech, Kosowa, młodzieżowcy z kadry Albanii, były czterokrotny rep portugalski a jak przychodzi "pocałunek śmierci" to i tak dupa. 
yvComment v.2.01.1