A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
476wtorek, 27, marzec 2012 12:54
Senator
I ponownie sir Gawinie zgoda tylko użyłbym czasu przeszłego. Jeśli już dotarliśmy do półfinału to teraz trzeba zrobić wszystko aby dojść do Finału i później w nim zwyciężyć. Tu już stosowanie prostych rotacji liga Kuciak Puchar Skaba mnie nie pasi.
475wtorek, 27, marzec 2012 10:14
gawin76
Moim zdaniem to co robi Skorża z pucharem to jest kierunek jak najbardziej słuszny.

Pomijam sedno wyborów personalnych typu czy ogólnie rzecz biorąc pierwszy w kolejce do składu powinien być Gol czy Vrdoljak, jeżeli Skorża już zdecydował, że w lidze pierwszym wyborem jest Gol, to w pucharze gra Vrdoljak. Podobna historia ze Skabą, Choto, Blanco czy Novo.
474wtorek, 27, marzec 2012 00:18
Senator
To jak to w końcu z tym Pucharem Polski jest? Wartościowy czy jednak traktujemy z przy mrozeniem oka?
Jeśli to pierwsze to półfinał nie jest już miejscem na eksperymenty .Lenczyk uważa że to drugie i już Śląska w walce o ten puchar nie ma. Za daleko zadaliśmy aby teraz
do Gdyni wysłać rezerwy. Powinni zagrać najlepsi a gdy zapewniły sobie wysoka wygraną w Warszawie dać szansę pokazania się młodym .
473poniedziałek, 26, marzec 2012 22:09
Monrooe
Ciekawe losowanie, niby bardzo dobre dla nas, ale... czy starczy motywacji? Czy potraktujemy ich poważniej niż inny klub z wybrzeża? Czy tym razem Maciej Skorża da pograć zmiennikom? Nie wyobrażam sobie by gorszy poziom prezentowali tacy gracze jak Łukasik, Furman, Żurek czy Efir. Czy apetyt na trofea pozwoli trenerowi Wojskowych na większe ryzyko niż z Gryfem Wejherowo? Na wszystkie te pytania uzyskamy odpowiedź już wkrótce, ja osobiście mam nadzieje, że pozytywną. Pięknego dywanu też bym nie lekceważył, to może być jedyny mecz na takiej murawie w tym sezonie. Przydało by się to wykorzystać.
472niedziela, 25, marzec 2012 21:30
Andrzej
Ale przynajmniej mają najlepszą murawę z całej czwórki.
471niedziela, 25, marzec 2012 20:49
Senator
IV chciał i ma Smile Sam nie wiem, jeśli nas wyeliminuje Arka będzie wstyd.
470sobota, 24, marzec 2012 22:51
Walles
Drogi Gawinie, to nie był przytyk Wink Poza tym ekstraklasa pisze coś dla ogółu który moze nie byc zorientowany tak dobrze jak my z którego obozu pochodzi dany idiota więc to tylko sprecyzowali Smile
469sobota, 24, marzec 2012 22:19
gawin76
@ Walles
Ja piszę: "Idiota rzucił petardą w Brzyskiego"
W artykule (np. na stronie Ekstraklasa tv) stoi: "Kibice Legii rzucili petardą w Brzyskiego"
Ja tam dostrzegam pewną niewielką różnicę Wink
468sobota, 24, marzec 2012 16:41
Senator
I jeszcze jedna chyba dość istotna uwaga .Nie jestem dziennikarzem pismakiem czy kimkolwiek innym który żyje z pisania . Ci co biorą za to pieniądze powinni wykonywać swoją pracę uczciwie i rzetelnie . Ja mam Przeświadczenie że swoją robotę wykonuje uczciwie i teraz właściwie po kosztach Smile
467sobota, 24, marzec 2012 16:30
Senator
Szlachetny Wallesie łamy c- L są otwarte na każdy rzetelny dobry tekst do dzieła. Ja na ten temat kilka komentarzy napisałem .Może i tu mijam się z prawda ale coś mi się zdaje że to właśnie one zwróciły Twoja uwagę na Niebezpieczeństwa płynące z ideologii ruchu kibicowskiego .
466sobota, 24, marzec 2012 16:22
Monrooe
A jak nie czytasz Ty to czyta sąsiad, sąsiadka, znajomy, koleżanka z pracy. Wszyscy wiedzą, że wyprawa na stadion to 50 na 50 jeśli chodzi o szanse przeżycia i absolutnie nie mieszałbym tego z idiotycznym pomysłem na rzucanie "piro" na murawę. Mam wrażenie, że odrobinie mieszasz wątki Wallesie. Moim zdaniem przeginanie w żadną stronę nie jest dobre a mamy do czynienia i z tym i z tym. A na pewno już nikt z nas nie chce zrzucać całej winy na pismaków, doceniamy raczej ich wkład. Niemały zresztą, z rzetelnością też nie mający nic wspólnego.
465sobota, 24, marzec 2012 16:16
Walles
Przestrzegam delikatnie Senatorze, że skupiając całą winę na pismakach i jednocześnie zarzucając im brak prawdziwej i rzetelniej analizy nie wyglądasz zbyt przekonująco Wink
464sobota, 24, marzec 2012 16:04
Senator
Ależ szlachetny Wallesie dokładnie odwrotnie .Twój przykład i Twojej żony jest wręcz wzorcowy .Nie trzeba czytać rubryk sportowych aby wiedzieć jakie niebezpieczeństwo sciagasz na syna Smile
Słowo kibol itp sprytnie przemycaja w innych rubrykach . W sportowych dokładnie odwrotnie bo zdają sobie sprawę że ich Twoja żona nie czyta .Dla nas pisać nie będą bo wiemy jaki jest stan faktyczny. Na prawdziwą i rzetelna analizę są za głupi.
463sobota, 24, marzec 2012 15:49
Walles
Widzisz drogi Morcie, najwidoczniej u nich tez wcielana jest w życie zasada - "Wychowujmy dzieci na fanatyków". Tak czy siak racja jest po mojej stronie Smile
462sobota, 24, marzec 2012 15:36
Walles
Drogi Senatorze, przykład mojej skromnej osoby jest całkiem nietrafiony bowiem tylko ja wiem ile musze wysłuchac o braku odpowiedzialności z mojej strony bowiem zabieram syna na mecz. A zona zdecydowanie nie czyta rubryk sportowych więc nagonka np. GW jej kompletnie nie dotyczy.
461sobota, 24, marzec 2012 15:30
Senator
O Kogo ja widzę Smile Mocno zaangażowany kibic mort Smile
Nie ma co cieszę się, będzie się z kim spierać bo do tej pory to szlachetny Walles ze mnie robił ultrsa Smile
460sobota, 24, marzec 2012 14:54
mort
Wallesie - ten Twój przykład z dziećmi to własnie dowód na manipulacje a raczej jej mozliwosci Smile

ja rzecz jasna potępiam sam fakt bo pomysł wjazdu w jakąkolwiek "niezainteresowaną" wycieczkę pomijając głupote i bezcelowośc to zwyczajnie gwarancja przypału.

Jednak akurat tę konkretną akcje mozna opisac "chuligani napadli dzieci" (wtedy Walles pisze o pobitych 11-latkach) a można też doprecyzowac fakty - czyli pobili się 17-latkowie z jednej szkoły z 16-latkami z innej Smile
459sobota, 24, marzec 2012 14:22
Senator
Możecie mi wierzyć lub nie ale przy pierwszym komentarzu na temat wnuk JE pana Zbyszka pod ochroną miałem napisać - " zaraz wpadnie szlachetny Walles i nam da popalić " Smile Rach ciach i już jest Smile
Informację można podać i "podać" . jeśli nie widzisz budowania atmosfery strachu przez pewne kręgi mediów to dyskusja będzie jałowa.

Ostatnio wydarzyła się duża katastrofa kolejowa. Bez przerwy były pokazywane niedociągnięcia na kolei, były pokazywane przykłady zaniedbań itp. Ale szlachetny Wallesie co i rusz były też informacje co się robi aby kolei była bezpieczna co i jak się modernizuje. Jednym słowem nie było tak, że redaktorzy dawali przekaz Nie jeździć koleją . Informacja była szeroka i zarówno pokazano negatywy jak i pozytywy. Ludzie no załóżmy mogli wyrobić sobie pogląd czy z kolei korzystać nadal czy jednak zaprzestać podróżowania.

W przypadku małżonki pana Zbyszka jak i Jego Synowej przekaz który do nich dociera mówi jasno. Kretyni którzy ciskają petardami są na stadionach wszędzie tylko kwestia czasu kiedy wnuczek pana Zbyszka nią dostanie. Sam zabierasz syna. Obok mnie siedzi a bywa że z czterech brzdąców. Wypadki na kolei są na stadionie zdarzy się ze znajdzie się idiota który ciśnie petardą .Jeśli nie widzisz różnic w przedstawianiu tych zdarzeń to ja wymiękam.
458sobota, 24, marzec 2012 14:06
Walles
ponieważ dzisiaj mamy meczyk to przypomniało mi się że miałem napisac kilka słów o moim pobycie na zachodniej podczas derbów. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to koszmarny brud w takim przejściu/tunelu łączącym schody z trybuną. ilość gołębiego guana, piór oraz naznoszonych gałązek do budowy gniazd była zastraszająca. Naprawdę w ciągu godziny oba takie przejścia (bo podejrzewam że z drugiej strony zachodniej jest taki sam tunelik)mozna wysprzątac a widok takiego chlewu nie świadczy najlepiej o gospodarzu.
457sobota, 24, marzec 2012 13:51
Walles
Zaczyna mnie powoli irytować Wasze wskazywanie głównego winnego. Pomine już nawet fakt że do ostatnio nawet u nas tj. na Czarnej eLce powstał, moim zdaniem słuszny, felieton o jakimś kretynie. Jednostkowy Kowalski w gruncie rzeczy nie ma pojęcia o podziale na trybunach , nie ma pojęcia w jakim obrębie stadionu jest całkiem spokojnie a w jakim jest większe prawdopodobieństwo na spotkanie omawianego kretyna. Więc jeżeli czyta że jakiś kretyn rzuca petardą i czytający też jest zdania że to kretyn to wytłumaczcie mi jedno. Jeżeli uznaliśmy danego osobnika za kretyna to jak przekonac oponenta że dany kretyn będzie rzucał tylko na boisko a nie w trybuny? Przeciez jeśli jest to kretyn i przychodzi on na mecz żeby sie wykazac to u kretyna logicznego myślenia nie uświadczymy. Więc u zwykłego Kowalskiego prawdopodobieństwo rzucenia petardy w piłkarza jest takie samo jak w innego człowieka. Jęzeli dodamy do tego nawet spokojny news bez żadnej nagonki np. o tym jak inni kretyni z "Arka Gdynia" na ustach napadają na wycieczkę 11 latków udających sie na mecz Lechii to przypisywanie powstającej u Kowalskiego niechęci do trybun naprawde trudno przypisać jednoznacznie pismakom. Jeżeli przeczytamy że w Parku Skaryszewskim po zmroku kilka razy w ciągu roku napadnięto spacerujących ludzi to wiele osób zrezygnuje z wieczornych spacerów po parku. I nie będzie to wina pismaków tylko świadomego wyboru ludzi. Jedni pójdą spacerować gdzie indziej a drudzy obejrzą mecz w TV. Ja powtórzę jeszcze raz to co pisałem wcześniej. Gdyby nagonka pismaków nie miała żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości to temat umarłby śmiercia naturalną a żadna nachalna, skomasowana i natarczywa kampania nie miałaby racji bytu.
456sobota, 24, marzec 2012 13:33
Monrooe
Senatorze do tego o czym myślałeś są dziennikarze, niestety tych w zawodzie coraz mniej. Co w sumie nie dziwi bo zapotrzebowanie na ich usługi też jakby zanika. O wymierający zawód, coś jak szewc czy ślusarz. Niby potrzebni ale...kiedy ostatnio korzystałeś z ich usług ? Podobnie z dziennikarzem, rzadko kto korzysta z ich usług, teraz potrzebny jest pismak, to jego pięć minut.
455sobota, 24, marzec 2012 13:32
mort
Senatorze - chciałbym napisać,że w rubrykach ze statystykami meczowymi ale nawet tam co gazeta to inna liczba widzów jest podana Wink

niestety histeryczna nagonka Gazety Wyborczej na poszczególne grupy społeczne (bo nie tylko kibicom się dostaje) mam przeczucie,że zakończy sie dopiero w przypadku finansowego krachu tego medium tudzież w przypadku rewolucji społecznej bo co do tego,że Ci specjaliści od szczucia będą jej pierwszymi ofiarami mam pewność Smile
454sobota, 24, marzec 2012 13:24
Senator
Niestety chyba masz Garmie rację Sad Zawsze myślałem, że są od przekazywania rzetelnej prawdziwej informacji. Może gdzieś jeszcze ta zasada obowiązuje.
453sobota, 24, marzec 2012 12:59
Garm
Błędne założenia, Senatorze. Zadaniem pismola nie jest informowanie odbiorców, lecz kształtowanie opinii publicznej. To, jak widać na przytoczonym przykładzie, wychodzi im znakomicie.
452sobota, 24, marzec 2012 12:46
Senator
Współczuję JE Panie Zbyszku. Dobrą robotę odwalają pismaki ( tak Pan chce abym pisał Smile ) . Chcą aby na stadiony przychodziły całe rodziny a swą robotą powodują, że jest dokładnie odwrotnie czyli są do zwolnienia.
Jeśli to co smarują w gazetach działa odwrotnie do zamierzonego efektu dla mnie jest sprawą oczywistą że swoją pracę wykonują źle.
451sobota, 24, marzec 2012 07:04
Zbyszek
Drobny przyczynek do kibicowania i świata postrzegania. Zachciało nam się z synem idąc dziś na mecz wziąć ze sobą wnuka. Mecz z sektora rodzinnego też da się oglądać. Okazało się to nie do zrealizowania,bo synowa jako ten Rejtan stanęła w "obronie" swojego syna. Wsparła ją w tym moja żona. Argumenty GW nie do zbicia. Wy stare chłopy się obronicie, ale dzieciaka zostawcie. Ciężkie życie mamy kibice nawet we własnych domach.
450czwartek, 22, marzec 2012 19:55
Monrooe
Ja na razie się o Wolskiego nie boję, chłopak nie ma czasu na sodówkę Smile
Jak będzie potem? zobaczymy. Może na prawdę celuje aż tak wysoko jak Barcelona. (Tą Barcę to też mu odpuść Andrzeju, tu bym raczej podśmiewał się z dziennikarza który to pytanie wymyślił)
449czwartek, 22, marzec 2012 11:21
Andrzej
Franz zapowiedział, że powoła Wolskiego do kadry. To co, panowie szlachta? Jak typujecie? Zaciśnie zęby i weźmie się jeszcze solidniej do pracy czy już mu kompletnie odbije? Pierwsze oznaki sodówy już pokazał tekstem o Barcelonie (stwierdził, że sobie tam spokojnie poradzi) ale z drugiej strony ta przepiękna "sztuczka" techniczna w meczu z Gryfem (nieatakowany przez nikogo po prostu przewrócił się na piłce) mogła go nieco ostudzić. Ja typuję, że mu jednak odwali. Zbyt wielu już widziałem takich młodych gniewnych...
448czwartek, 22, marzec 2012 08:49
Monrooe

Senatorze, jakbym był szefem lub choćby przedstawicielem sponsora to też bym chciał aby drużyna którą sponsoruję zajmowała najwyższe lokaty w lidze. Zupełnie niezależnie od mojej wiedzy o dyscyplinie w jakiej przyszło walczyć danemu zespołowi. Kto bogatemu zabroni. Bardzo doceniam to co robi Ruch Chorzów, jeszcze bardziej dokonania trenera Fornalika w tej drużynie ale słowa wypowiedziane przez przedstawiciela Węglokoksu (piękne nazwa) nakazują daleko posuniętą ostrożność w ocenie jego znajomości futbolu. Walczyć o pierwszą trójkę Ruch jak najbardziej może, będzie ciężko ale dzięki pracy zawodników i trenera jest to możliwe. Stwierdzenie jednak, że trzecia lokata to porażka sugeruje "lekkie" oderwanie od rzeczywistości.

447czwartek, 22, marzec 2012 07:57
Andrzej
Senatorze, takie zapowiedzi zawsze mnie rozbawiają. Ostatnio jak Fornalik zapowiedział coś podobnego, to Ruch nagle zaczął tracić punkty.
yvComment v.2.01.1