A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
416niedziela, 18, marzec 2012 01:29
Senator
Szanowny Andrzeju miałem to napisać przy okazji podsumowania dzisiejszego typowania .Albo jest tak jak piszesz Ty że rządzi przypadek czy nasz przewielebny Monrooe że liga jest nieprzewidywalna albo co też możliwe z nas tacy fachowcy jak z .......... Smile
415sobota, 17, marzec 2012 22:56
Andrzej
Panowie szlachta, nie wiem czy też macie takie wrażenie ale z tego Rumaka to jest straszny pozer. Maaskant, to przy nim małe miki. Szalik w barwach Lecha na szyi a jak zobaczy wycelowany w siebie obiektyw kamery, to od razu ma się wrażenie, że jest to specjalny wyraz twarzy specjalnie przeznaczony dla wycelowanego obiektywu kamery. Smile Normalnie, Mourinhio się chowa. Smile
414sobota, 17, marzec 2012 20:23
Andrzej
No to jeszcze jutro Śląsk przerżnie z Cracovią, potem Korona z Lechią a Ruch z Podbeskidziem i będziemy mieli kompletny obraz naszej nędznej ligowej kopaniny, gdzie rządzi Jego Wysokość Przypadek.
413piątek, 16, marzec 2012 17:11
Senator
P ile rzeczywiście Jóźwiak żartował o tyle Kucharski mówiąc o 10 milionach chyba jednak już nie .
412piątek, 16, marzec 2012 15:44
Andrzej
Senatorze, przecież to był żart.
411piątek, 16, marzec 2012 15:09
Garm
Ale wiesz, jak wyglądają negocjacje z Miklasem?

- Ile za niego chcecie?
- 15 milionów!
- Damy 2,5.
- Dobra, biorę.

;-P
410piątek, 16, marzec 2012 12:11
Senator
"cena wywoławcza za tego piłkarza to teraz nie 10, a 15 mln euro - mówi Marek Jóźwiak, szef skautingu w Legii."
I co Wy panowie szlachta na to? ja się nie dziwię. Niedawno pisałem, że będzie najdrożej sprzedanym polskim piłkarzem.
409piątek, 16, marzec 2012 07:02
Monrooe
Sęk w tym, że ponoć tej wzmianki nie ma, ale...sędzia Liczmański twierdzi, że do niego było zgłaszane (klub nic innego nie może zrobić). Ktoś w takim razie mógł nie dopełnić procedur ale... pytanie kto. Drugie pytanie jakie tego będą konsekwencje i...ile Legia wygra w rewanżu.
408piątek, 16, marzec 2012 01:39
Senator
Syn powiedział tak jeśli jest wzmianka w protokole który musi być podpisany przez kierowników drużyn bądź kapitanów problemu nie ma jeśli tego nie było problem jest i trzeba się liczyć z walkowerem.
407czwartek, 15, marzec 2012 18:38
Monrooe
Jeśli było tak jak mówi Skorża i dopełnili wszystkich procedur (zgłoszenie zmiany sędziemu przed meczem)to Gryf tylko się ośmiesza. Sędzia Liczmański twierdzi, że tak właśnie było, więc... nie pozostaje nam nic innego niż wytłumaczyć gościom, że tak się nie robi. Powtórka wyniku ze sparingu z Mazurem Karczew wystarczy (8:0)
406czwartek, 15, marzec 2012 18:26
Senator
Ten walkower możliwy? na legia.net piszą że nie .
405czwartek, 15, marzec 2012 13:27
Garm
Swoją drogą to zastanawiałem się, dlaczego w Legii były we wtorek tylko dwie zmiany.

Dlatego.
404czwartek, 15, marzec 2012 13:26
Monrooe
Jak tak patrzę na to jak gra Wisła czy Lech to całkowicie popieram słowa i pragnienia Garma. Coś się w tych zespołach zacięło, coś bardzo źle funkcjonuje i to na wielu płaszczyznach. A nam przyda się jak najwięcej meczy z rywalami o odpowiedniej klasie. My już nawet zmienników musimy ogrywać z przeciwnikami potrafiącymi nam zagrozić (przynajmniej teoretycznie). Takie czasy panie
403czwartek, 15, marzec 2012 13:18
Garm
1. Błędny adresat wypowiedzi

2. Walka walką, sposób zbudowania kadry i jej aktualnego prowadzenia czymś innym. Poza tym wydaje mi się, że w dwumeczu będzie łatwiej.
402czwartek, 15, marzec 2012 13:04
Senator
Sir Gawinie nie . dla obu tych zespołów PP może się okazać jedyną drogą do Europy więc będą walczyć do końca i jeden dzień dłużej.
401czwartek, 15, marzec 2012 10:05
Garm
W półfinale powinniśmy trafić na zwycięzcę pary Lech-Wisła - to w niej oba zespoły prezentowały się zdecydowanie najgorzej. Dodatkowym plusem będzie mniejszy stopień komplikacji organizacji meczu finałowego.

Awansu Arki jeszcze bym nie przesądzał, Śląsk miał sytuacje na strzelenie 3-4 goli, ale i Ćwielonga w składzie. Jestem sobie w stanie wyobrazić sytuację, w której dochodzi tam do trzęsienia ziemi i nagle zaczynają grać. Inna sprawa, że krótki odstęp przed rewanżem minimalizuje szanse na spełnienie się tego scenariusza.
400środa, 14, marzec 2012 23:26
Andrzej
Ja akurat miałem to szczęście i obejrzałem wszystkie 4 mecze. 3 półfinalistów chyba już mamy na pewno, czyli Legia, Ruch i Arka. Jedyna niewiadoma, to mecz Wisły z Lechem. Niby Wisła ten pierwszy mecz wygrała ale głównie dzięki bardzo dużej dozie szczęścia i fatalnej skuteczności Lecha. Jest pewne prawdopodobieństwo, że ta skuteczność jednak zaskoczy i w końcu piłkarze Lecha zaczną trafiać w ten prostokąt, więc ostateczny wynik jest sprawą otwartą. Jeśli mam być szczery, to wolałbym w półfinale nie trafić na Arkę. Są świetnie przygotowani do sezonu i chyba najgroźniejsi z całej trójki.
399środa, 14, marzec 2012 23:01
Monrooe
Niestety, wszystkiego nie da się obejrzeć Andrzeju. Jednak sytuację którą opisujesz widziałem już w meczu z Koroną. Nie dziwi mnie, że po kilku dniach jest dokładnie to samo. Śląsk prezentuje się fatalnie, tak pod względem fizycznym jak pod względem mentalnym. Są w strasznym dołku, przypomina mi to sytuację w jakiej znajdowała się na wiosnę Legia Warszawa. Czy trener Lenczyk obudzi jeszcze swój zespół? Pewnie tak, ale nie wiem czy nie będzie już dla nich za późno.
398środa, 14, marzec 2012 22:51
Andrzej
Oglądaliście dzisiejszy mecz Śląska w PP? Krótko: żenujący spektakl w wykonaniu wrocławian. Końcówka meczu, wynik 2:0 dla Arki a Śląsk nawet nie kwapi się żeby gdynian zaatakować, którzy spokojnie kopią sobie piłkę na własnej połowie. W końcu sędzia chyba też zdegustowany kończy mecz na kilkanaście sekund przed upływem doliczonego czasu. Rozbawił mnie Lenczyk, który w swoim stylu, między wierszami zasugerował, że Legia i Ruch miały o wiele łatwiej. Obawiam się panie trenerze, że przy takiej grze z Gryfem też dostalibyście wp***
397środa, 14, marzec 2012 18:41
Monrooe
Zbyszku z ubolewaniem przyznaję Ci rację (z ubolewaniem bo tym razem wolałbym jej nie przyznawać, móc bronić dokonań pana Ruski, ale...nie ma czego bronić). Do mało zaszczytnego miana gigantów mitomanii wchodzą ex aequo pan Rusko i były prezes Wisły Kraków pan Basałaj. Obu słucha się świetnie..tylko co z tego. Na koniec pracy tak jednego jak i drugiego po stronie plusów nie można zapisać zbyt wiele (wręcz prawie nic). Dopóki tacy ludzie będą rządzić w naszej piłce dopóki nic dobrego tu się dziać nie będzie.

Na szczęście w ostatnich dniach obaj opuszczają swoje stanowiska, może ich następcy faktycznie coś ruszą do przodu. Może pan Miklas będzie miał wreszcie możliwość się wykazać, choć z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że nie zrobi On nic bez wyraźnego "rozkazu" w wiadomej siedziby. W każdym razie ma On baczenie na interes Legii jak i innych klubów bo akurat Ekstraklasa jest miejscem gdzie wszyscy jadą na tym samym wózku.
396środa, 14, marzec 2012 18:27
Zbyszek
Jeden z portali internetowych podał informację, iż Prezes Ekstraklasy Pan Rusko podał się do dymisji co mnie bardzo,ale to bardzo ucieszyło. Oczywiście ten Pan swoim zwyczajem drobnego cwaniaczka uprzedził nieuchronną decyzję o pozbawieniu go fuchy. Będzie wmawiał,że nie mógł czegoś zrobić, bo mu przeszkadzano, albo,że z powodów politycznych. Już raz numer wyciął wmawiając,że powodem odwołania meczu o Superpuchar nie jest jego gigantomania i próba reanimacji trupa, ale względy bezpieczeństwa i niedobra Policja.Tu wystarczyła audycja w "Cafe futbol" w której starzy znajomi Mati i Endriu gnębili Pana Kaplera. Gołym okiem widać było ich zmowę. Jeden nie chciał przyznać,że ten cały mecz to hucpa, a drugi,że na tę błazenadę nabrano Pana Kmitę i przede wszystkim Pana Solorza. Na szczęście Rada Nadzorcza trzyma standard powagi i nie pozwala sobie,żeby poważną organizacją kierowali mitomani. Tymczasowym szefem ma być do wyborów Prezes Widzewa, a jego zastępcą "nasz" Pan Miklas. To mnie też cieszy. Jednego wroga trenera Skorży i nas,kibiców, w Legii mniej.
395środa, 14, marzec 2012 15:24
Senator
Tak coś myślałem i sprawdziłem. Sprawa jest poważniejsza Smile Nie chcesz mnie (nas) widzieć Smile
PS
Będziesz stał ja to przećwiczyłem na PSV
394środa, 14, marzec 2012 14:46
Senator
Kto późno przychodzi ten sam sobie szkodzi. No to będzie przez płot Smile
Może to i lepiej bo ocalę gardło za które niechybnie byś mnie chwycił Smile
A tak nic z tego Wink
Proszę proszę frekwencja zapowiada się imponująco. To dobra wiadomość dla ewentualnego kupca o którym ponownie głośno Wink
393środa, 14, marzec 2012 13:39
Walles
Pomny mojej dyskusji z Senatorem o elektoracie, o wrednych politykach, zaplutych dziennikarzach, pomny krytyki gry Legii jaka ostatnio się pojawiła, sugerowanych niesnasek w zespole pojechałem dzisiaj na Łazienkowską kupić sobie bilet na derby. I jeszcze zapomniałem napisac że według wielu to nie są derby. Wcześniej nie wiedziałem czy będę mógł byc na stadionie ale z uwagi na wcześniejsze moje słowa miałem nadzieję że spokojnie kupię sobie bilecik na wschodnią. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się że na wschodniej zostało około 30 miejsc w pierwszych rzędach przy murawie. Tego nie było nawet w pucharach.

Chciał nie chciał ale w piątek wieczorem będę mógł Wam zdac relację z sektora 225 na zachodniej. ;( Cholera jak Legia będzie dalej tak dołować to mimo że nie moge być na wszystkich meczach trzeba będzie kupic karnet albo zostanie mi tylko strefa silver albo gold Smile
392środa, 14, marzec 2012 09:09
Garm
Całkowicie się zgadzam ze Zbyszkiem co do wysokiej oceny trenera Zielińskiego i oczekiwań trudnego meczu w piątek. Cały czas pamiętam mecz sprzed roku, kiedy to rywal miał zdecydowanie gorszego trenera, a Legia grała niewątpliwie najlepszy mecz w sezonie, a i tak skończyło się tylko 1:0, a w ostatnich minutach Pietrasiak miał okazję do wyrównania.

To z całą pewnością nie będzie łatwy mecz.
391środa, 14, marzec 2012 08:52
Bolek
Co do Ljuboji to jest jeszcze kwestia, o której raczej nie mamy pojęcia - jaki jest ten zawodnik w codziennym "życiu drużyny". Bo że faktycznie może wzbudzać negatywne emocje u innych zawodników podczas meczu (nie sposób nie zauważyć częstych pretensji do innych, choć z drugiej strony często widać, że ma pretensje również do siebie) to fakt. Jeśli jednak nie przenosi swoich fochów na treningi (na zasadzie - w czasie meczu kogoś opieprzy ale na treningach/w szatni traktuje tego kogoś zupełnie normalnie) to wydaje mi się, że to nie jest problem. Gorzej jeśli po meczu przez cały tydzień ochrzania kogoś, że mu raz nie podał piłki a raz nie wyszedł na pozycję.
390środa, 14, marzec 2012 08:21
Andrzej
@Kijarasz
Ja skomentuję to krótko: stek bzdur jakiegoś dziennikarzyny szukającego taniej sensacji. Jedyny problem z Ljuboją, to jego skuteczność. Wynika to z tego, że Daniel w okresie przygotowawczym praktycznie nie trenował. Nic więcej. Nie śledziłem jego kariery ale w ostatnich latach, we Francji był podstawowym piłkarzem - 37 meczów w Grenoble i 30 w Nicei. To nie są statystyki piłkarza, który "gwiazdorzy" i jest z kimkolwiek w jakimś konflikcie. Ciągnie się za nim zła sława z Bundesligi ale to było dawno a ludzie z wiekiem mądrzeją.
389środa, 14, marzec 2012 07:11
Zbyszek
Przed derbami zdań kilka o zakończonym meczu Polonia-Jagiellonia.
Był to swoisty pojedynek z jednej strony trenera, a z drugiej faceta przyuczonego do zawodu. Z jednej strony faceta mocnego w gębie i z drugiej człowieka skromnego, jakby trochę zagubionego. Trener wiedząc, ze ma w perspektywie mecz z Legią nakazał grać spokojnie, dokładnie, wystawił 2 napastników, aby rywal nie mógł kontrować przy użyciu większych sił. Po zdobyciu bramki kazał zespołowi lekko się cofnąć, pilnować wyniku, nie tracić sił i ewentualnie kontratakować. Po wyrównaniu nakazał wrócić do atakowania przeciwnika, a kiedy ten osłabił obronę nakazał frontalny atak świeżymi siłami, aby dobić rywala. Zrobił sensownie to co należało.
Co natomiast robi facet przyuczony do zawodu. Kiedy przeciwnik się lekko cofnął i jego zespół miał więcej miejsca do gry uważa,że zdobył przewagę i jest lepszy. Po wyrównaniu /strzał życia/ nie traktuje tego jako niezasłużony podarek, ale jako należność wynikającą z rzekomej przewagi. Nie bierze pod uwagę, że gra na wyjeżdzie z obiektywnie lepszym rywalem, remis jest świetnym wynikiem i zamiast wzmocnić defensywę i pokryć najgrożniejszego napastnika oraz grać z kontrataku, bo Polonia będzie chciała wygrać i się odkryje nakazuje frontalny atak. Oczywiście dostaje bramkę. Nadal nic nie rozumiejąc wprowadza 2 napastników. Nic nie zdobywa i słusznie ma w plecy jeszcze 2 gole.
Już jesienią pisałem,że trener Zieliński to duży fachowiec i przebiegły jak lis. Z Polonią może być trudniej niż myślimy.
Dlatego na derby trzeba patrzeć bardziej oczami tego trenera czyli jakie mamy słabości i jak je wyeliminować Jak tego nie zrobimy on i jego zespół na pewno to wykorzysta. Nazwiska szkoleniowca Jagi nie wymieniłem, bo na to nie zasługuje. Jeszcze nic nie osiągnął, a już zdążył poobrażać ludzi, którzy mają rzeczywiste dokonania. Nie będę też go cytował, bo można cytować autorytety, a nie byle pajaca, który chce zaistnieć chamstwem.
388środa, 14, marzec 2012 01:20
iocosus
Kijarasz, na szczęście póki co, to tylko dywagacje, nawet jeżeli nie pozbawione przesłanek, pozostają spekulacjami. Jezeli będą zwyciestwa, atmosfera w drużynie się nie zepsuje, nowi do zastanej grupowej hierarchi będą musieli się dostosowac, gorzej gdy coś, ptfu, ptfu, zacznie iśc nie tak, wówczas faktycznie może pojawic się problem. Tu najważniejsza obecnie jest rola trenera, musi uważnie trzymac rękę na pulsie "team spirit".
387wtorek, 13, marzec 2012 23:51
Kijarasz
A jakbyście skomentowali taki artykuł
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,title,Okiem-WP-skunks-popsuje-atmosfere,wid,14321859,wiadomosc.html
Moim zdaniem jest w nim trochę (niestety) prawdy o naszej "gwieździe". Mnie najbardziej irytował w meczu z ŁKS-em
yvComment v.2.01.1