A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
36086sobota, 20, sierpień 2022 15:31
CTP
Opcja C, to oczywiście żart. Moim zdaniem, zawiodła też taktyka na ten mecz albo raczej realizacja taktyki. Popatrzcie na obrazek poniżej:


To był stały obrazek z I połowy. Charatin w otoczeniu 3 piłkarzy Górnika a Kapustka i Josue gdzieś w ogóle poza kadrem. Wygląda tak jakby wszyscy spodziewali się, ze Górnik, podobnie jak Piast czy Widzew, zamuruje własne pole karne. Byliśmy tak rozciągnięci, że praktycznie niemożliwe było rozegranie akcji od Tobiasza. Zwłaszcza postawa Josue bardzo mnie dziwiła, bo on zazwyczaj lubi się cofnąć na własną połowę po piłkę.
36085sobota, 20, sierpień 2022 15:05
dalkub
Kibic z boku - dalkub wczoraj również nie widział tego o czym pisał po meczu z Widzewem.

Iocosus:

W Twoje A nie wierzę, w C też wierzę średnio. Wybierałbym pomiędzy B i D a być może trochę jednego i trochę drugiego.
36084sobota, 20, sierpień 2022 11:46
iocosus
Skoro motorycznie wyglądamy gorzej od Górnika przez 3/4 meczu to warto znać przyczynę takiego stanu rzeczy?
A. Jesteśmy źle pod względem fizycznym przygotowani do sezonu?
B. Zawiodło przygotowanie mentalne na ten mecz, panowie piłkarze uznali że przy takiej pogodzie trzeba grać ekonomicznie, ponieważ wypruwającego sobie żyły przeciwnika ale po prawdzie leszcza i tak koniec końców ogramy.
C. Była imprezownia w tygodniu jak chce CTP, lub solidarne w zespole obstawianie remisu u buka? 
D. Biorąc pod uwagę pogodę, Runjaic popełnił ten sam błąd co Nawałka w Soczi przed meczem z Senegalem na WM18 czyli w mikrocyklu treningowym przed meczem źle dobrał godziny lub intensywność zajęć.

Punkt A obnaża profesjonalizm trenera, punkt B dyskredytuje i piłkarzy z względów oczywistych i trenera że o mental w drużynie nie zadbał. Punkt C z gatunku abstrakcji ale nie takie rzeczy na Ł3 już się działy. Punkt D moim zdaniem najbardziej prawdopodobny i optymistyczny dla nas kibiców bo łatwy do naprawienia a i pogoda się zmieni.
36083sobota, 20, sierpień 2022 11:17
Baron
I tu się z Dalkubem zgodzę, wczoraj piłkarze Legii grali stojanowa. Do tego dochodziło niechlujstwo, odniosłem wrażenie, że niektórzy nasi piłkarze mentalnie zostali w szatni.
36082sobota, 20, sierpień 2022 10:30
Kibic z boku
Nie dostrzegam w grze Legii niczego, o czym pisał dalkub po meczu z Widzewem. Dostrzegam za to filozofie trenera Vukovića: " w Legii trzeba zapierdalać". W stojanowa wygrać sie nie da, o czym przekonał się nawet Real w Warszawie.
36081sobota, 20, sierpień 2022 10:04
dalkub
Iocosus - nie uda się wyjść spod pressingu chodząc po boisku. Gra w piłkę zaczyna się od biegania bez względu na to czy się piłkę ma czy nie. Komentować tego co widziałem nie mam siły...........
36080sobota, 20, sierpień 2022 07:03
iocosus
Przyznaję że lubię ustawienie 4-1-4-1 chciałbym żeby i reprezentacja w nim grała, natomiast w meczu takim jak wczorajszy nie zafunkcjonowało. Jeżeli głównym rozgrywającym przy wyprowadzaniu piłki jest bramkarz to coś jest nie tak!? Runjaic ponoć nakazuje piłkarzom "grę piłką" bez lagowania, mają starać się ją rozgrywać, no i dobrze, tyle tylko że pod pressingiem takim jak w meczu z Górnikiem, zagranie do bramkarza staje się jedynym "bezpiecznym", a ten już zmuszony brakiem wyboru nieobstawionego w kryciu kolegi wali lagę do przodu na kilkadziesiąt metrów, którą rywal najczęściej łatwo przejmuje i ponawia swoją akcję ofensywną. 
Jeżeli tak to będzie funkcjonowało i w innych spotkaniach to trzeba coś zmienić, albo personalia, albo taktykę.
W meczykach.pl w zapowiedziach kolejki Robert Podoliński zjechał na maksa Chartina jako piłkarza mało dającego Legii zarówno w ofensywie jak i defensywie. Niestety krytyczna opinia w pełni została potwierdzona, w Pogoni Runjaic miał Damiana Dąbrowskiego jako swoistego "libero linii pomocy". W Legii kogoś takiego brak, Charatin - zjazd do bazy, żal komentować, Slisz - nie wydaje się piłkarzem o charakterystyce "libero", Rafał Augustyniak - ten z kolei wpisuje się teoretycznie w taką funkcję, tylko czy praktyka potwierdzi teorię? Wejście z ławki na środek obrony było wczoraj słabe.
Po raz enty trener przesuwa na bok defensywy Jędzę i zawsze mnie to zastanawia, to znaczy wzbudza mój sceptycyzm. Jak już robimy roszadę w bocznym korytarzu to może lepiej z udziałem Wszołka a nie Jędzy. Jeżeli pan Paweł potwierdziłby się w defensywie to mamy "spoko bocznego obrońcę", wręcz z dużymi atutami. W pomocy w to miejsce może wchodzić Muci jeżeli Carlitos na środku ataku rozwieje obawy o swoją dyspozycję.
Jędza wydaje się niezbędny na środku defensywy choć wczoraj pierwszy gol dla Górnika był jego, wypracowany karny to już kunszt który gdyby był odgrywany przeciwko nam to bym się wściekał. 
Liczę bardzo na Bartka Kapustkę zarówno w Legii jak i nawet w reprezentacji, ale tak schowany, anonimowy i poza grą jak z górnikami to pan Bartek dawno nie był. Przy takiej dyspozycji kadra Michniewicza to fatamorgana nawet uwzględniając maksymalną przychylność selekcjonera. Oby to był tylko mały dołek formy. 
Do dyspozycji Kapustki dostroił się Baku, o zgrozo, gdy forma nie wróci a taką jak wczoraj pozostanie to i Pich powróci do pierwszego składu. Znikąd nadziei. Ciekawe czy doczekam się Igora Strzałka na 15 lub 20 minut w składzie, jeżeli nasza Akademia nie będzie w stanie "produkować" młodych chłopaków do gry w Ekstraklasie to "umarł w butach" i Dariusz Mioduski i Jacek Zieliński i my wszyscy. Zacznę to powtarzać jak mantrę.
Zaimponował mi Górnik Zabrze. Wzbudził uznanie swoją postawą, brawa dla piłkarzy i trenera.
36079piątek, 19, sierpień 2022 22:47
CTP
@Baron
Jedyne wytłumaczenie jaki ja widzę, to takie że Carlitos postawił wkupne i niektórych ścięło z nóg. Johanson, wiadomo, jak to Szwed, najbardziej napalony na procenty i najsłabsza głowa. Zdziwił mnie Charatin, bo to jednak Ukrainiec i dla niego popijawa, to chyba nic niespotykanego a dzisiaj na boisku prawie się zataczał.
Na pewno za ten mecz piłkarze powinni przeprosić kibiców, którzy tłumnie przyszli na stadion. Z kolei Runjaic powinien ich jutro ściągnąć o 3 w nocy i aż do samego rana analizować sytuację, po której padła druga bramka dla Górnika. Bo to był po prostu kryminał.
36078piątek, 19, sierpień 2022 21:56
Baron
Ktoś mi wytłumaczy co dziś gra Legia z Górnikiem? To jest kompromitacja.
36077piątek, 19, sierpień 2022 10:22
dalkub
dalkub stara się być zgodny ze zdrowym rozsądkiem oraz tym co widzi na boisku i jeżeli jest to spójne z opinią innych to w sumie fajnie. Mój problem z Carlitosem nie tylko tyczy się tego konkretnego zawodnika, a całego zaciągu jak ja ich nazywam 3 ligowych Hiszpanów, którzy pojawiają się w naszych klubach i czasami stają się lokalnymi bohaterami - mamy takich i w Białymstoku i w Gliwicach i w Częstochowie i innych klubach. Ich wspólnym mianownikiem jest to że stają sie lokalnymi gwiazdkami po czym zmieniają klub i nagle okazuje się że sobie nie radzą, czasami zwyczajnie po cichutku wracają na stare śmieci. Chcę jasno powiedzieć że oni nie przez przypadek grają w Polsce czy tego typu ligach, a nie idą w górę we własnym kraju - ich już tam ten lepszy rynek zweryfikował i wiadomo na co można liczyć. Carlitos to jeden z nich dobry na słabą Wisłę, w każdym kolejnym klubie mu dziękowano, nigdzie nie został choćby kluczowym zawodnikiem.
Inne tematy i problemy z Carlitosem podał Iocosus - facet słabo broni, a widać że Legia chce grać wysokim pressingiem, oczywiście wybierając pomiędzy strzelaniem bramek a pressingiem wybieram to pierwsze, ale czy Carlitos gwarantuje ich dużo? Dalej oczywiście Muci nie musi być od niego lepszy w tej chwili, ale ten gość musi sporo grać, bo to jest najlepszy możliwy transfer z klubu, optymalny wiek niezłe umiejętności.
Jest też Kramer i ktoś z tych 3 gości będzie siedział na ławie i być może się z niej nie podniesie - Iocosus bardzo dobrze zauważył jak Carlitos zareaguje na ławę i wchodzenie na 20-30 minut.

Jest też jeden pozytyw - nie będę musiał oglądać Rosołka - taką mam nadzieję.

Jest też jeden pozytyw
36076środa, 17, sierpień 2022 14:31
iocosus
Dzięki temu transferowi przynajmniej wiadomo że jest kwestia w której Dalkub był/jest zgodny z Vuko, czyli obaj są równie sceptyczni wobec Carlitosa. Wink
Subiektywnie to przyznaję że od czasu Rado bardzo lubię grę z "fałszywą dziewiątką" w ataku Legii. tylko że do tego trzeba mieć odpowiedniego wykonawcę i gdyby przed sezonem ktoś mi zadał pytanie, czy Muci może takiej funkcji podołać to byłbym szczerze mówiąc sceptyczny,  a tu, póki co, całkiem miłe zaskoczenie.
Wychodząc z założenia że Albańczyk dobrze się komponuje z Josue i Kapustką, to Carlitos teoretycznie również powinien do nich pasować. Wrzutki ze skrzydeł na wysuniętego napastnika o dobrych parametrach fizycznych zostają zastępowane krótką kombinacyjną grą i w tym 32-letni Hiszpan powinien się równie dobrze odnajdywać jak Muci. (Z dośrodkowaniami musimy poczekać na Kramera.) Pytanie w jakiej dyspozycji piłkarskiej jest Carlitos czy aby już nie radykalnie "na drugim brzegu rzeki" no i druga kwestia, z Josue i z Carlitosem w składzie mamy dwóch ofensywnych piłkarzy, z których pożytku w pressingu raczej nie będzie!? Z jednym to jeszcze uchodziło, ale z dwoma może być problem. O dziwo młody Albańczyk choć tytanem pracy w pressowaniu nie jest to jednak powoli zaczyna się dostosowywać do ekstraklasowych realiów, na Carlitosa pod tym względem raczej nie liczę. Z drugiej strony lepiej stawiać na "defensywnego napastnika" tyrającego w pressingu takiego jak Kulenovic, czy też na "leniuszka" skupionego na efektownym kończeniu własnych akcji?
"Czas pokaże jaki to transfer będzie" - absolutnie, ale i teraz fajnie się zabawić w profetę i przewidzieć czy to będzie zysk czy strata i ból głowy? Osobiście wolę 32 letniego indywidualistę - technicznego efekciarza od 22 letniego napadziora tyrającego dla zespołu, ale pozbawionego równocześnie instynktu killera, aczkolwiek ten pierwszy może okazać się zonkiem, a ten drugi jeszcze odpali, instynkt się w nim obudzi.  W każdym razie Kulenovica powtórnie do Legii bym nie sprowadzał, chyba że przeszedłby taką ścieżkę jak onegdaj Moder i wymienilibyśmy go na Slisza. Wink Z Carlitosem jakichś wielkich oczekiwań nie mam, chciałbym żeby Muci w pełni na dystansie sezonu okazał się trafioną "fałszywą dziewiątką", a Hiszpan niech będzie drugim wyborem, taką rolę zaakceptuje (!?) i w niej się spełnia. 
Szczerze to czuję z tym problemy. Zakładam że w własnym mniemaniu na zmiennika czy to Muciego czy Kramera to Carlitos do Legii nie wraca.
36075środa, 17, sierpień 2022 13:58
Zgred Maruda
Podobnie jak przedmówca uważam, że w tym czasie gdy "szef wszystkich szefów" odciął finansowanie zespołu ( o czym w wywiadzie mówił trener) - na bezrybiu ( nomem omen Odra) i rak ryba...
W czasach tzw. normalnych...taki ruch należałoby obśmiać...ani przyszłościowy, ani odpowiedni mentalnie, ale nie żyjemy w normalnych czasach.
Może w jakimś procencie zapełni lukę na pozycji napastnika- zobaczymy...
36074środa, 17, sierpień 2022 09:15
Oley
Moze to transfer na zasadzie: "chcieliście napastnika - macie napastnika".
A może kolesiowi się będzie chciało i coś pogra... lepszy taki napastnik, jak żaden (nie dyskutuję o odpaleniu młodego Włodara- czasu nie cofniemy, nigdy się nie dowiemy, czy by u nas odpalił, czy nie). Przy obecnej sytuacji finansowo - budżetowej, to po prostu optymalny ruch, na jaki nas stać.
36073wtorek, 16, sierpień 2022 21:05
dalkub
Faktycznie ręce opadają jak ktoś nie ma pojęcia i psze bzdety.
Carlitos na razie niczego nie rozwiązuje, nie miał miejsca w greckim klubie i ma być zbawcą Legii w wieku 32 lat? on już w Legii był i niczego nie dał, ani szatnia go nie chciała ani trenerzy.
Muci nie jest napastnikiem i nikt nie mówi że nim jest - gra tam bo taka jest potrzeba. Napastnik w Legii jest potrzebny - ten moim zdaniem jest zbędny, ale rozumiem że za pewną kasę niczego lepszego nie było - czas pokaże jaki to transfer będzie - obym odszczekiwał, ale jak na budowanie zespołu na przyszłość to pierwszy transfer którego nie rozumiem i nie wiem po co jest
36072wtorek, 16, sierpień 2022 20:32
CTP
No i mamy już oficjalne potwierdzenie. Carlitos podpisał 2-letni kontrakt z opcją przedłużenia.

"a ten Carlitos to do czego jest potrzebny?"
Ręce opadają jak się czyta takie pytania. Carlitos, przede wszystkim, rozwiązuje jeden z najistotniejszych problemów obecnej kadry, czyli brak nominalnego napastnika. Takiego na przyzwoitym poziomie. Muci u Runjaica nie jest napastnikiem. Główne zadanie Muciego, to wchodzenie w II połowie za Kapustkę (albo odwrotnie), bo Kapi po tak długiej przerwie nie jest gotowy na pełne 90 minut. On nawet nie jest gotowy na 60 minut, co widać było w II połowach dotychczasowych meczów.
Czy Hiszpan spełni pokładane w nim nadzieje, tego nie wie nikt. Ale w obecnej sytuacji finansowej, to jest bardzo rozsądny transfer.
36071wtorek, 16, sierpień 2022 16:23
dalkub
a ten Carlitos to do czego jest potrzebny? gość nie zagrał dobrej rundy od kilku lat, ma 32 lata, w Legii grał piach, jest samolubem itd. - co to za zbawca?
36070wtorek, 16, sierpień 2022 14:47
Oley
hmm... i co z tym Carlitosem?
36069sobota, 13, sierpień 2022 00:18
Krzysztof Jastrzębski
Ostatni do czasu powrotu Nawrockiego. Ławka w razie kontuzji i kartek będzie słaba. Kharatin daje robotę na benaminka, ale, zobaczymy co się będzie działo później. Nie mamy ławki, tyle. Na razie przykryjemy ten fakt grą na 2 frontach Rakowa i amiki, ale po wznowieniu rozgrywek będzie ciężko.
36068piątek, 12, sierpień 2022 22:34
CTP
Mam nadzieję, ze to był ostatni mecz Rose'a przynajmniej w tej rundzie.
36067środa, 10, sierpień 2022 20:29
Zbyszek
Pozwolę sobie w nieodległym czasie popełnić gawędę w której wykorzystam niektóre powiedzonka znanych osobistości piłkarskich, tak jak to autorstwa Kazia Górskiego .
@Baron. Dziękuję za natchnienie.
36066sobota, 06, sierpień 2022 10:03
Baron
@Krzysztof Jastrzębski

Stara piłkarska maksyma mówi - gra się tak jak przeciwnik pozwala Wink
36065piątek, 05, sierpień 2022 22:47
Krzysztof Jastrzębski
Mecz nie porywał, ale w końcu na tej posusze w napadzie zagrał Muci. Kapustka na tą chwilę nakrywa czapką Josue. Wolę Legię grającą szybką piłkę pomiędzy piłkarzami, niż próby wrzutki na nos po uprzednim ustawieniu się w blokach drużyny przeciwnej z powodu spowalniania gry przez Portugalczyka. Mladen prawie fruwa po boisku, super kopa mentalnego dostał po narodzinach nowego potomka Wink Makana ma to coś, pozytywnie zadziorny, dużo widzi, piłka się go słucha, więcej zgrania z Kapustą zaprocentuje z pewnością. Teraz zagwozdka, Piast taki słaby, czy to my zagraliśmy trochę lepiej?
36064piątek, 05, sierpień 2022 21:37
CTP
Patrząc na styl gry Legii, jaki próbuje wdrożyć Kostia, to chyba rzeczywiście ten Perkhart by nam się przydał.
36063środa, 03, sierpień 2022 16:39
CTP
Miro Radovic udzielił wywiadu dla Legia.net i muszę powiedzieć, że po lekturze tegoż mam taki mały "mindfuck". Bo cóż nasz poczciwy Rado w tymże wywiadzie mówi:
"Z całym szacunkiem, ale 70-80 proc. piłkarzy z obecnej kadry nie nadaje się do tego, by grać w tym klubie. Za dużo jest przeciętności i bylejakości, za mało umiejętności i jakości. Legia potrzebuje wzmocnień w każdej formacji."

Wedle mojej opinii, to te 70-80%, to jednak lekka przesada, no ale trudno nie odmówić mu racji. Ja i nie tylko ja wiele razy narzekałem na poziom niektórych naszych grajków. Problem w tym, że chwilę wcześniej Rado powiada:
"Owszem, byłem w Warszawie, miałem tutaj kilka obowiązków, a jednym z nich było właśnie dopięcie transferu Aleksandara. Uczestniczyłem w rozmowach i jedyne, co mogę powiedzieć, to naprawdę szkoda, że zawodnik tej klasy, o takich umiejętnościach i przede wszystkim charakterze nie trafił do klubu."

I tutaj już zapaliła mi się w głowie czerwona lampka. No bo, co my o tym "zawodniku tej klasy" wiemy? Popatrzmy na transfermarkt. Zaczynał w klubach serbskich, potem miał epizod we francuskim Lens, gdzie praktycznie cały kontrakt przesiedział na ławce. Ostatnie 2 lata grał w belgijskim odpowiedniku Termaliki, czyli Kortrijk. Ostatni mecz zagrał, owszem, niedawno ale po 4 miesiącach przerwy. Mecz przegrany (0:2) a Serb został zmieniony w 75 minucie. I to wg Rado ma być piłkarz skrojony na Legię? No, ja wiem, że każda pliszka swój ogonek chwali ale już bez przesady.
36062środa, 03, sierpień 2022 16:22
Baron
Przeczytałem na LN coś takiego odnośnie treningu Legii -

"Zajęcia w LTC trwały GODZINĘ.
Zaczęło się od rozgrzewki – w jej trakcie pojawiły się ćwiczenia ze zwykłymi piłkami, a także z większymi, które zawodnicy kozłowali i prowadzili nogą w slalomie.
Później skupiono się nad taktyką, finalizacją akcji.
Piłkarze zostali podzieleni na dwie drużyny, ale jak przeciwnik atakował, to z drugiego zespołu był tylko środkowy obrońca.
Nie zabrakło również dośrodkowań z bocznych sektorów.
Po treningu niektórzy gracze pracowali jeszcze nad wykończeniem i rzutami wolnymi."

Tyle elementów treningu w ciągu godziny? Szok i niedowierzanie Very Happy
36061niedziela, 31, lipiec 2022 18:59
CTP
"po czym ściąga do Warszawy - Batesa, Radovanovicia by ich za chwilę pożegnać"

Nie rozumiem, dlaczego to ma być jakiś zarzut w kierunku Zielińskiego. Powinniśmy mieć 4 nominalnych środkowych obrońców i na początku sezonu tak było: Jędza, Wieteska, Rose i Nawrocki. Po odejściu Wietesa zostało nam 3, więc wynikła potrzeba ściągnięcia jednego - prosta matematyka. Zakontraktowano Augustyniaka, więc kompletnie nie kumam, po kiego grzyba nam jeszcze Bates i Radovanovic. Żeby przesiedzieli sezon na ławce jak Abu Hanna? Johansson jest już zdrowy, więc za chwilę Jędza wróci na środek a i Nawrocki pewnie za parę tygodni zacznie grać w masce. Że ich niepotrzebnie ściągał do Warszawy? No, takie jest życie piłkarza.
A tak poza tym, my potrzebujemy kasy, żeby wyciągnąć Prijo z Australii, więc z tym szastaniem kasą, to tak ostrożnie.
36060niedziela, 31, lipiec 2022 16:54
Baron
Co do mistrzowskiego składu z sezonu 2020/21 to może przypomnę tylko, że w międzyczasie odeszli tacy zawodnicy jak -
Josip Juranović, Luquinhas, Andre Martins, Walerian Gwilia, Igor Lewczuk, Michał Karbownik, Artem Szabanow, Domagoj Antolić, Paweł Wszołek.
Sezon życia zagrał wtedy Pekhart (król strzelców) i Mladenovic (piłkarz sezonu), obydwaj chwilę później zaliczyli ogromny zjazd, dodatkowo Kapustka później złapał kontuzję. Personalnie więc drużyna zmieniła się dość wyraźnie. Według mojej oceny drużyna stała się słabsza.

"Utrzymanie nie miało nic wspólnego ze spektakularnością"

Powtórzę jeszcze raz, każdy z nas ma na to swój punkt widzenia, dla Ciebie nie, a dla mnie tak. Widmo spadku było bliskie jak nigdy i stąd tak to oceniam a nie inaczej.

"Plany Plany Plany - problem polega na tym że one były być może na najbliższą rundę. Teraz jest plan w miarę kompleksowy i o ile da się go ocenić realny. Rozumiem, że chciałbyś aby nie było planów? "

Nigdy czegoś takiego nie napisałem, że chciałbym aby nie było planów tyle tylko, że jak na razie to te wszystkie plany DM, jak pisałem wcześniej można o kant tyłka potłuc.
Legia według słów Zielińskiego podobno obserwuje 500 zawodników, wyłonionych spośród 2500 przeanalizowanych piłkarzy z całego świata, po czym ściąga do Warszawy - Batesa, Radovanovicia by ich za chwilę pożegnać. Runjaić chce lewonożnego stopera, a dostaje... defensywnego pomocnika, w dodatku prawonożnego, ech...

"Nie słucham co mówi DM - byłem chyba pierwszym krytykiem tego gościa na tej stronie, nie wierzę w to co mówi i już nigdy nie uwierzę - ja słucham co mówi dyrektor i trener."

A myślisz, że DM pokornie usunął się w cień i siedzi cicho dając przy tym pełną autonomię trenerowi i dyrektorowi sportowemu? Bo ja w to szczerze wątpię.
36059niedziela, 31, lipiec 2022 11:38
dalkub
Baron

na wiosnę 2021 ten sam praktycznie skład zdobył MP i nastepnie awansował do LE, odszedł Juranović i tyle. To ile był wart ten skład? spadek czy MP?
To się zastanów czy skład był zły? czy drużyna była rozbita, a klub rozpieprzony? - skład był znacznie lepszy niż miejsce. Utrzymanie nie miało nic wspólnego ze spektakularnością a jednocześnie dano koncertowo dupy w PP który mógł dać Puchary.
Ojrzyński sam w mediach opowiada że już był dogadany. Masz rację Legia za Vuko grała siermiężnie i tego się oglądać nie dało, bo to taki trener.
Plany Plany Plany - problem polega na tym że one były być może na najbliższą rundę. Teraz jest plan w miarę kompleksowy i o ile da się go ocenić realny. Rozumiem, że chciałbyś aby nie było planów?
Nie słucham co mówi DM - byłem chyba pierwszym krytykiem tego gościa na tej stronie, nie wierzę w to co mówi i już nigdy nie uwierzę - ja słucham co mówi dyrektor i trener. Dopóki w tym tandemie DM nie zamiesza to będę pozytywnie nastawiony, bez względu na to czy Legia w tym sezonie zajmie 5, 9 czy 12 miejsce
36058niedziela, 31, lipiec 2022 10:30
Baron
@dalkub

"Baron ja mam takie wrażenie że ty niczego z tego co się stało nie zrozumiałeś, albo coś ci umknęło. Po pierwsze skład Legii z poprzedniego sezonu był na zdecydowanie wyższe miejsce niż to które osiągnęli "

Skład Legii był wart tyle ile wszyscy widzieliśmy, nie mam zamiaru gdybać co by było gdyby. Tabela ostatecznie zweryfikowała wartość tej drużyny w poprzednim sezonie.

"więc pan trener Vuko niczego spektakularnego nie zrobił."

I to jest zasadnicza różnica w naszej ocenie. Legia była bliska spadku jak nigdy wcześniej i utrzymanie przez bardzo długi czas nie było wcale takie oczywiste. To był kompletnie rozbity zespół oraz klub zarządzany przez dyletanta. Tak dla mnie utrzymanie było czymś spektakularnym w obliczu katastrofy czyli spadku do pierwszej ligi.

Plany, plany, plany... Ileż my tego się nie nasłuchaliśmy przez lata z ust DM? Ja do tego podchodzę z dużym dystansem obserwując od lat to co mówi DM. Podsumowując to jednym zdaniem - można to o kant tyłka potłuc.

"facet na kontrakcie do celu utrzymanie dobry, więc jak się zgodził? Ojrzyński tez by to wziął i byłoby podobnie a może lepiej wynikowo pewnie bardziej siermiężnie, ale chodziło o utrzymanie i tyle."

A ilu to wypieprzonych wcześniej, na kontrakcie, trenerów ponownie zatrudnił Mioduski? Jakoś sobie nie przypominam podobnego przypadku. Ojrzyński? Znów gdybasz. Siermiężnie? A to można jeszcze bardziej siermiężnie było grać?

"Teraz dalej - od kilku miesięcy mam wrażenie że nareszcie jest ktoś kto realizuje jakiś plan"

Być może, mój wpis odnosił się do tego co było, a nie tego co będzie.
36057sobota, 30, lipiec 2022 19:06
dalkub
Baron ja mam takie wrażenie że ty niczego z tego co się stało nie zrozumiałeś, albo coś ci umknęło. Po pierwsze skład Legii z poprzedniego sezonu był na zdecydowanie wyższe miejsce niż to które osiągnęli, więc pan trener Vuko niczego spektakularnego nie zrobił. On został trenerem z dwóch przyczyn, po pierwsze dlatego że nareszcie ktoś zamiast zapychać dziury powiedział tak: mamy plan na 6 miesięcy i plan na kilka lat. Plan na 6 miesięcy = utrzymanie, plan na kilka lat = rozwój tej drużyny w prawidłowy ewolucyjny sposób. Do tego drugiego potrzeba było trenera który w zimę nie był dostępny, czyli Runjaica albo Papszuna. Potrzebny był ktoś kto tylko ogarnie towarzystwo a jednocześnie nie będzie chciał kontraktu na dłużej niż do końca czerwca - tu optymalny był Vuko. Pewnie jakby było trzeba znaleźliby innego tylko po co? facet na kontrakcie do celu utrzymanie dobry, więc jak się zgodził? Ojrzyński tez by to wziął i byłoby podobnie a może lepiej wynikowo pewnie bardziej siermiężnie, ale chodziło o utrzymanie i tyle.
Teraz dalej - od kilku miesięcy mam wrażenie że nareszcie jest ktoś kto realizuje jakiś plan, a nie działa od sasa do lasa. Nie robi się ciągłej rewolucji tylko zmienia ewolucyjnie druzynę, pozbywa się ludzi zbędnych (mam nadzieję że to jeszcze nie koniec) a pozyskuje ludzi któzy mają grać. Po to Wszołek, po to Kramer po to Baku, po to Augustyniak.
Tak Pich to nie jest piłkarz naszych marzeń, tylko że gość nie jest docelowo do gry w pierwszym składzie i jego oczekiwania finansowe są ograniczone.
Legia przegrała mecz i przegra jeszcze kolejne i to mnie nie martwi. Będę się martwił jak za 2-3 miesiące nie będzie progresu, albo ktoś wpadnie na pomysł aby rozpocząć zwalnianie.
yvComment v.2.01.1