A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
36056sobota, 30, lipiec 2022 14:47
Baron
@dalkub

A w tym, że tę bandę gamoni, omyłkowo zwanymi profesjonalnymi piłkarzami, na tyle wyprostował, że Legia nie spadła z ligi co było jak najbardziej realne w poprzednim sezonie.
To klub ponownie się zgłosił z prośbą o pomoc w tamtej tragicznej sytuacji, a nie na odwrót. Aha, żeby nie było AV nie jest moim ulubieńcem ale doceniam to, że podjął rękawice i uchronił klub od największej kompromitacji w jej historii.
36055sobota, 30, lipiec 2022 14:14
dalkub
a w czym niby pomagał Aleksandar?
36054sobota, 30, lipiec 2022 09:12
Baron
Ciekawie zapowiada się ten sezon, oj ciekawie. Aleksandar już nie pomoże. Trzeba przyzwyczaić się do tego, że staliśmy się ligowym średniakiem czy nawet słabeuszem. Owszem jest nowy trener i trzeba mu dać czas ale grając Pichami, Sliszami, Rosołkami to nie oczekujmy zbyt wiele, brak jakości w drużynie jest ewidentny, trzeba do tego przywyknąć.
36053poniedziałek, 18, lipiec 2022 19:44
Lasica
@CTP

Jak to szło? Jedna jaskółka wiosny nie czyni?

Lewy to taki trochę wypadek przy pracy, ale w pozytywnym znaczeniu.
Rozumiem, że gdybyśmy szkolili w miarę niezłych piłkarzy to można by jakieś wnioski wyciągać, ale tak niestety nie jest.

Smutny dodatkowy wniosek, na szczęście nie trafił do nas w pewnym momencie...

Ja mam teraz problem komu będę kibicował w Gran Derbi Smile Niech wygrywa Real, ale tak 4:3 z hattrickiem Lewego Razz

P.S. W Eleven na pewno otwierali szampany, bo ta stacja ma coraz mniej do zaoferowania z roku na rok.
36052poniedziałek, 18, lipiec 2022 09:54
CTP
No i słowo (R. Kołtoń: "A dlaczego nie Barcelona?") stało się ciałem. Smile Przynajmniej w końcu zacznę oglądać stację Eleven, którą sobie dorzuciłem do pakietu TV z rok temu, a którą oglądałem sporadycznie i głównie parę meczów Napoli, gdy Legia grała w LE.
Znicz => Lech => Borussia => Bayern => Barca - niech to będzie przykład dla młodych, że jeżeli ma się trochę talentu i ogromny zapał do pracy, to "sky is the limit".
36051sobota, 16, lipiec 2022 19:37
Krzysztof Jastrzębski
W końcu! Ten zapomniany już dreszcz emocji! Powodzenia Panowie!
36050piątek, 15, lipiec 2022 10:05
Zbyszek
@ Senatorze.
Tu nie chodzi o tzw. patriotyzm w postaci np. polskości. Ja o tym piszę od lat. Szkolenie trenerów u nas leży, a za tym idzie niedoszkolenie tzw. młodzieży. Nie tylko nie konkurujemy z mocnymi ,ale od nich odstajemy, Zastępujemy braki szrotem trenerskim i zawodniczym z zagranicy . Bez pozyskiwania klasowych graczy w piłce na arenie międzynarodowej nasze kluby niczego obecnie nie osiągną.
36049czwartek, 14, lipiec 2022 11:15
Senator
Panie Zbyszku ale przecież trener z zagranicy , doświadczony a tu lipa? Przecież wiekszosc znająca się na futbolu o takim marzy Smile
36048środa, 13, lipiec 2022 07:17
Zbyszek
Co do wczorajszego meczu Lecha to ja na czas występów naszych drużyn w Pucharach Europejskich zawiesiłem swoja niechęć do nich . Tak jak to czynię od 60 lat.

W swoim ostatnim artykule-felietonie "Od przedszkola do niemieckiej szkoły " cytuję słowa Ralfa Ragnicka, które można sparafrazować tak oto, że w naszej lidze gra się w inną odmianę futbolu , niż w większości lig.
Po pierwszym meczu Lecha pod jednym z entuzjastycznych artykułów na FB napisałem, że Lech wykazał dwie zasadniczej natury słabości ,a mianowicie bardzo trudno zawodnikom Lecha przychodziło zdobywanie inicjatywy, ale za to bardzo łatwo ją tracili oraz co groźniejsze , po stracie piłki cofali się pod własną bramkę za głęboko. W Poznaniu Azerowie atakowali bardzo małymi siłami ,ale , prorokowałem Smile, u siebie zaatakują liczniej i może być gorąco. I było.
Przyczyny słabości naszych drużyn są dość łatwe do diagnozy ,a mianowicie odstajemy od większości lig w szkoleniu młodzieży i trenerów. Mamy niedoszkolonych trenerów, którzy kaleczą szkolenie młodzieży . Nie mając dobrych własnych piłkarzy ściągamy szrot z zagranicy. W ten sposób maszerujemy w zupełnie innym kierunku niż reszta .
36047czwartek, 07, lipiec 2022 22:40
iocosus
W Gdańsku postanowili robić transmisję z dopingu, no bo przecież co tam mecz trybuny są atrakcyjniejsze - Furioza - live! Wink
(26) Lechia Gdańsk - Akademija Pandev- DOPING - YouTube
36046piątek, 24, czerwiec 2022 18:39
Baron
Puki co pisze o tym Fakt, podobno - "Dariusz Mioduski zamierza pozbyć się udziałów w Legii Warszawa. "(...) właściciel klubu otrzymał już pierwszą ofertę."
Ciekawe ile w tym prawdy, nie wydaje się mi to być nierealne. Pożyjemy, zobaczymy.
36045czwartek, 23, czerwiec 2022 22:02
dalkub
chcę powiedzieć jasno, że KAŻDY powtarzam KAŻDY kto grał w piłkę w latach 80,90 i początku 21 wieku co najmniej wiedział o wszechobecnej korupcji w piłce nożnej, było to standardem i jeżeli ktoś mówi że nie wiedział to zwyczajnie kłamie, żeby nie powiedzieć łże jak pies. Nie mówię że każdy sprzedawał czy kupował, mówię że każdy wiedział że ma to miejsce, grał, prowadził takie mecze, a często brał w tym udział. Mówię to jako uczestnik tego procederu i osoba znająca reprezentantów Polski handlujących meczami, osobę która grała w takich meczach itd. Moim zdaniem Michniewicz jest winny jak każdy inny wtedy pracujący. Ten świat można podzielić na złapanych i niezłapanych - umoczony był każdy
36044czwartek, 23, czerwiec 2022 20:23
CTP
@iocosus
Jak tak czytam to wszystko, to coraz częściej dochodzę do wniosku, że toczy się jakaś prywatna wojenka między pismakami. Nie mam pojęcia, o co tutaj chodzi, wiem tylko, że wszyscy ludzie z pokolenia Michniewicza związani z naszą piłką albo byli umoczeni w handel meczami albo doskonale o tym wiedzieli. Czemu akurat czepili się Michniewicza? Może chodzi o jego zażyłość z pewnym dziennikarzem zwanym tu i ówdzie Zakolakiem, a który mocno zamieszał na medialnym sportowym rynku.
36043czwartek, 23, czerwiec 2022 18:37
iocosus
Szambo związane z Fryzjerem ponownie wybija, zastanawiam się kiedy dziennikarze dokonają szczerej spowiedzi i wyjawią własne grzechy. Przy okazji poniżej pewien "dziennikarski" fragment "spowiedzi sędziego w wrocławskim konfesjonale" i moja konstatacja ze bukmacherka obecnie funkcjonuje jeszcze lepiej niż onegdaj, stawki muszą być większe i w to że nie ma pokusy ustawiania meczów i obecnie, sorry, ale nie wierzę!
"... dużo osób w Polsce między innymi też F., redaktor Zarzeczny zagrało  w zakładach bukmacherskich zestaw pięciu meczów, w tym również obstawili ten mecz stawiając na zwycięstwo gospodarzy. Domyślam się, że Fryzjer gwarantował grającym wygrane gospodarzy poprzez to, że sędziuję ten mecz ja, a obserwatorem jest pan Piotr Woźny z Poznania. Oni ostatecznie trafili wszystkie pozostałe mecze, oprócz tego. Od znajomych słyszałem, że Fryzjer miał bardzo duże pretensje o ten mecz do mnie, że wywaliłem kupony wielu osób w Polsce. Przed tym meczem dzwonił do mnie Fryzjer. Powiedział, że bardzo mu zależy na tym by wygrali gospodarze. Powiedział też, że przed meczem podejdzie do mnie nieczłowiek i, że będzie ze mną rozmawiał ws. meczu. Była faktycznie taka sytuacja, że na stadionie podszedł do mnie młody P. Chciał mi wręczyć przed meczem 5 tys., ale ja mu odpowiedziałem, że załatwimy to po meczu. Ja nigdy nie chciałem brać pieniędzy przed meczem. Ponieważ wynik był niekorzystny pieniędzy nie dostałem. P. zależało na zwycięstwie Piotrcovii. Później w środowisku sędziowskim doszły do mnie opinie, że Fryzjer jest bardzo niezadowolony z wyniku tego meczu ponieważ stracił w wielu oczach. Rozmawiałem także po meczu z Fryzjerem i on miał do mnie pretensje. Mówił, że właśnie obstawili pięć meczów w zakładach i przegrali. Był to zakład kombinacyjny. Mówił, że o niego to nie chodzi, że stracił pieniądze, ale chodzi mu o P. i redaktora Przeglądu Sportowego Zarzecznego, których zapewniał, że wyniki są pewne. Oni obstawiali te mecze i stracili pieniądze. Z wypowiedzi Fryzjera wynikało, że więcej osób obstawiało w kombinacji te pięć meczów. Ale on wymienił w rozmowie tylko te dwa nazwiska. Nie pamiętam dokładnie o które mecze chodziło. Pamiętam na pewno, że chodziło też o mecz Lecha Poznań, nie pamiętam z kim, który miał się odbyć w niedzielę, czyli następny dzień po moim meczu. Ja to zapamiętałem bo liczyłem, że w tym meczu też nie uda się uzyskać zamierzonego przez Fryzjera wyniku i odpowiedzialność za porażkę spadnie nie tylko na mnie. Mecz ten jednak wygrał Lech tak jak chciał Fryzjer.(...)
Wiem, że Fryzjer miał znajomości wśród dziennikarzy. Poprzez te znajomości można było uzyskać pozytywne informacje o sędziowaniu danego meczu zarówno w prasie jak i w telewizji. Na przykład była taka sytuacja w meczu Pogoni Szczecin z RKS Radomsko z 15 września 2001 roku. W tym meczu niesłusznie podyktowałem rzut karny dla Pogoni przy stanie 1:1 gdzieś w 75 min. Po konsultacji z asystentem odwołałem ten rzut karny. Po meczu zadzwoniłem do Fryzjera z prośbą o interwencję ażeby oddźwięk tego wydarzenia był pozytywny w prasie i w programie Canal +. Po mojej prośbie Fryzjer zadzwonił do redaktora Zarzecznego i opinia, która ukazała się w programie wieczornym Canal + była bardzo pozytywna, a w prasie pojawił się tytuł "Uczciwość sędziego". Byłem też na mistrzostwach Polski sędziów gdzieś trzy lata temu. Tam byli zaproszeni najlepsi dziennikarze sportowi w kraju. Oni siedzieli przy jednym stoliku z Fryzjerem i było widać, że są z nim w bardzo dobrej komitywie. Byli tam m.in. Godlewski i chyba Zarzeczny, ale co do niego nie mam pewności. Było wiele innych osób, ale nie znam ich nazwisk."
źródło: Blog Piłkarska Mafia: Akt oskarżenia ws. tzw. gangu Fryzjera. Wyjaśnienia sędziego Piotra W. (pilkarskamafia.blogspot.com)
36042wtorek, 14, czerwiec 2022 20:21
Zgred Maruda
Te PR -ry , klepania ciągłym pytaniem o sens...
Ciągle ciągnięcie przynależności - ale (?) czyjej -bo nie Naszej...
Ile jeszcze (?) trzeba prostowania(?) Wybitnych przekazów i słów ponad przeciętnych...
Zostawiam to ...
Łapie sens, maleńki - ale...
Jebnięcie jest Dobre!
https://www.youtube.com/watch?v=KvrN6f95GOw&list=RDSbNVIPAABgw&index=3
Na ile zadanych prawd się - zgodzisz(?)
To wersja koncertowa, więc dla tych którzy przekaz znają - trudności w rozumieniu nie mają...Ale pewnie istnieją Ludzie nie znający tej nazwanej przez całą "rodzinkę" krytyków ( lub jak kto woli - znawców sztuki) - gwałtem na nutach...

Ta wersja - powinna rozwiać nawet (!!!) najmniejsze pytanie o Sens...
"i może być już ciemno"..."może nawet zatańczyć dla mnie".."i nawet przez te oczy zielone"- pewnie można się pogubić, bo w końcu" życie to bal jest nad balami" .......................
https://gudanglagu321.cc/link/foo-fighters-the-pretender-vSBjQ9tuuTJQ/

Wstydu nie macie młodzi ludzie...żeby Wam dziadostwo starcze pokazywało kierunek...

Gdzie jesteś (?) w rozdaniu cwaniaczków od wszystkiego(?)...
To i tak bardzo dużo, aby nie być gołosłownym - ( teraz moment trudny) -
w końcu każdy sypie swoje "rozdania" ...I dobrze - Jest -jak jest...
...w tłumaczeniu tego krzyku:
[Intro]
Trzymają cię w ciemnościach, wiesz, że wszyscy tylko udają
Trzymają cię w ciemnościach i tak to się właśnie zaczęło

[Zwrotka 1]
Zostanie z ciebie szkielet
Ich puste marionetki będą tańczyć tak jak im zagrają
Chcą wypalić cię od środka
Twoje sekrety czekają od zawsze
A czy ty jesteś gotowy?

No I Co ?
Ładni chłopcy z rozdań "warszawki" ...znajdziecie sens na papierach Premiera(?)
Jesteście Gotowi(?)
Bo Jebnięcie przyjdzie - Oj przyjdzie(!)
Gawin - przepraszam, ale to co zagrali jest ponadczasowym przekazem postawienia się ...
Gdyby takich Ludzi nie było -ciągle ...
Dziękuję za rozumienie(!)
To tylko muzyka - razem zagrane dźwięki z wokalem...
Każde pokolenie ma swój sens - każde! I dobrze bo wymiar jest ogromny...zawsze był!

Edit: Będąc w studiu nagraniowym na niebagatelnym sprzęcie u mojego dobrego znajomego przełożyliśmy w odsłuchu każdy instrument...taka ciekawa zajawka skażona muzykowaniem...Wink
I, co zresztą widać w przestrzeni medialnej tego scenicznego występu Grohl oprócz wokalu "uderza w struny" podtrzymując akordami temat...wtedy - kiedy mu wygodnie.
Oczywiście bardzo trudno na takim "wykurwie wokalnym" skupiać się na przewodnim temacie muzycznym...I tu całą robotę robi Gość - Chris Shifett - ten na żółtym Gipsonie...
To ten właśnie koleś prowadzi każdy riff. Oprócz sekcji bas/perkusja jest naturalnym motorem tego kawałka...To on stawia nuty, za którymi podąża dogranie. Kiedy wszyscy skupiają się głównie na wokalu - ta żółta gitara pana Chrisa jest wiodącym elementem tego kawałka...
Ot, taka ciekawostka / bo wszystko w światłach wygląda ciut inaczej...
36041piątek, 10, czerwiec 2022 13:23
Krzysztof Jastrzębski
@Baron odnośnie tego kłapania to w zupełności się z Tobą zgadzam, ciszej jedziesz - dalej zajedziesz, jak to mawiają w pewnym kraju. Zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest celowe, zamierzone przez PR, aby tylko było głośno w mediach, nie ważne czy dobrze o nas mówią, ważne aby mówili... Wink Obecnie żadna nieudolność mnie nie zadziwi już chyba Very Happy
36040czwartek, 09, czerwiec 2022 17:53
Baron
@Krzysztof Jastrzębski

Oczywiście, że o wielu rzeczach nie wiemy, na temat wielu rzeczy możemy się tylko domyślać co i jak. Ja natomiast pije do tego, że Zieliński jest marnym dyplomatą i powinien bardziej kontrolować to co mówi mediom, a z tym najwyraźniej jest u niego słabo. W trakcie ostatniej rundy zamiast wyskakiwać w mediach ze zmianą trenera, przebudową drużyny, w tak newralgicznym momencie w jakim była wtedy Legia, to aż prosiło się o milczenie. Teraz jest podobnie.
Nie pasi mu Josue, to zaraz będziemy oglądać w akcji na rozegraniu Slisza z Sokołowskim do spółki. Uważam, że lepiej dać podwyżkę Josue, niż sprowadzać 34-letniego Tibę, który w Legii byłby wielką niewiadomą i oraz nie byłby dla naszego klubu żadną perspektywą. A tak Tiby nie ma, a za chwilę może nie będzie i Josue, a Zieliński będzie się zastanawiał dlaczego w Legii nikt nie potrafi celnie kopnąć piłkę.
Legia zagrała gówniany sezon z rekordową w historii ilością porażek i sorry ale jak nowemu trenerowi zostaną w składzie same drewniaki, to będzie powtórka z poprzedniego sezonu.
To, że Legia popada w przeciętność to staje się oczywiste ale nie starajmy się tą przeciętnością wszystkiego tłumaczyć.
36039czwartek, 09, czerwiec 2022 15:17
Krzysztof Jastrzębski
@Baron, nie wiemy jak wysoki nowy kontrakt ewentualnie zainteresował by Josue, ani jak wysoki oferowano Tibie. Pogłoski odnośnie tego drugiego mówiły o specjalnych klauzulach w razie kontuzji, wysokości, długości. To że Zielek stara się ukręcić bicz z gówna, nie wynika z jego błędów, lecz jego szefa.

Edit: to że z powodu ostatnich lat rządów szefa wszystkich szefów staniemy się przeciętna ligową drużyną, co bardziej bystrzy dawno już zauważyli.
36038środa, 08, czerwiec 2022 16:22
Baron
"– Następca Luquinhasa? Jest taki piłkarz, ale nie wiadomo czy u nas będzie. "

"– Josue miał bardzo dobrą rundę, jest znakomity technicznie, na umowie gwiazdorskiej, która jest ważna jeszcze przez rok. Zawodnik ma nieco ponad 30 lat, wysoki kontrakt, a ty masz wyjść do niego z propozycją – i co, zaproponujesz mu takie warunki jak Pekhartowi, czyli podobne albo trochę niższe, niż miał wcześniej? Wiadomo, że takiej oferty nie przyjmie, w związku z tym trzeba by było przedstawić warunki wyższe, dłuższy kontrakt, ale uwzględniając wiek nie wiesz czy nie zablokujesz dużej ilości środków w jednym piłkarzu, który za chwilę może nie być w takiej formie, w jakiej był. Josue przychodził do nas wtedy, gdy Legia zdobyła mistrzostwo Polski. Zauważmy to. Oceniamy wiosnę, a oceńmy cały sezon, który skończyliśmy na 10. miejscu. Kto wie, jak będzie w nadchodzących rozgrywkach. Trzeba także spojrzeć na to, ile ten gracz zmienił klubów – po jakimś czasie zaczyna się męczyć w jednym miejscu i też nie będzie dawał tego, co w najwyższej dyspozycji."

Powyższe słowa wypowiedział Jacek Zieliński, dyrektor sportowy Legii Warszawa.
34 letni Tiba był ok, skoro zaproszono go na testy medyczne i zaproponowano mu podpisanie kontraktu, a to wszystko nie mogło się obyć bez zgody JZ.
Cóż, Josue jest jaki jest, ale jest to też jedyny piłkarz w kadrze, któremu piłka nie przeszkadza w grze i uważam, że to w głównej mierze min. dzięki niemu utrzymaliśmy się w lidze. Być może kiedyś zmienię zdanie odnośnie JZ, ale na chwilę obecną to nie wróżę mu wielkiej kariery na tym stanowisku w Legii.
36037poniedziałek, 06, czerwiec 2022 19:40
Krzysztof Jastrzębski
Nie będzie Tiby w Legii, roznoszą się ćwierki Wink
36036piątek, 03, czerwiec 2022 12:07
Krzysztof Jastrzębski
"Serwis mozzartsport.com informuje, że były piłkarz i trener Legii, Aleksandar Vuković jest jednym z głównych kandydatów na stanowisko szkoleniowca pierwszego zespołu Partizana Belgrad. Jak podkreślają dziennikarze nie jest to kandydat medialny, ale władz klubu „Czarno-Białych”."
36035sobota, 28, maj 2022 19:09
Krzysztof Jastrzębski
Jeśli dziś Real Madryt po raz kolejny pokaże ten sam charakter co w dwóch poprzednich etapach LM, mimo mej niechęci do Królewskich, udowodni wielu kibicom piłki nożnej że w tym momencie są po prostu bezdyskusyjnie najlepsi Smile
36034sobota, 28, maj 2022 19:03
Krzysztof Jastrzębski
"Radosław Kucharski znalazł nową pracę. 41-latek obejmie funkcję dyrektora technicznego w greckim klubie AEK Ateny."

Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/radoslaw-kucharski-wraca-do-pracy-byly-dyrektor-legii-warszawa-trafi-do-nowego-klubu/189170-n
36033niedziela, 22, maj 2022 11:20
dalkub
AC

Ja kwestionuję te wpisy nie dlatego że pochodzą od tej czy innej osoby, a dlatego, jak idiotyczne wnioski z nich pochodzą. Przykład - Wisła dostała kasę od Orlenu i wydała na agentów i to znajomych - to jest poziom dyskusji poniżej pewnego poziomu. Oczywiście, że można wyciągać wnioski z tej tabelki, ale niech one choć trochę mają sens, a tu są jakieś brednie że ktoś kogoś doi, choć nie mamy żadnego porównania z tym co na przykład było wcześniej, czy gdzieś indziej. Nie wiemy na ilu zawodników to wydano, na których. I na koniec stwierdzenie że jakby wziąć Góralskich itd. - ciekawe ile prowizji by za nich zapłacono.
36032niedziela, 22, maj 2022 07:30
Zgred Maruda
@a-c10

Jeżeli już ta tabelka ma stanowić jakiekolwiek odniesienie do sum ( a o rybach możemy pogadać później)
Jeżeli są to tzw. "Dobre dane" - przecież wiemy (Wink ) co mam na myśli!
Ale! Jeżeli dalej pozostaniemy w relacjach prawdy tejże tabelki - to ...
Uśredniając "wyczyny" wszystkich za(?) interesowanych stron, każdego klubu - (uwaga),
dokładając do tego granty - prowizje - i cały szablon tych ""myków" -
To co zobaczymy?

Ja widzę Genialność - Agenta pana piłkarza Grosickiego Very Happy
Szczecin się na mnie nie obrazi...to istnieje hasłem - "LOKOWANIE PRODUKTU"
Najpiękniejszy Problem tego "wyczynu" jest to -aby...Godnie Go Ulokować!

Dopisanie pewnej Wartości zawsze w zestawieniu "można obejść"...Czy ktoś! kiedyś zapyta? Ale po co?

"że główna bohaterka naszej dyskusji wydała na agentów jakieś trzy czwarte tego, co cała liga, do której właśnie spada. Oraz dziesięcio-kilkunastokrotnie więcej, niż np. Warta i Radomiak, które utrzymały się z przysłowiowym palcem. "
"
Prawa rynku są dość bezlitosne. Za darmo umarło, za jakość się płaci. Ale jeśli płacisz, a jakości nie masz, no to chyba jednak, do ciężkiej cholery, coś jest nie tak, hm?"

Cytowanie Ciebie jest- ogromnym wyzwaniem !

OK! Masz rację
Kiedyś WARSZAWA miała jakość...
zatem - Co? za darmo umarło ??? A jeśl płacisz, a jakości nie masz...
TU STOP

Mój Syn na spacerze zapytał mnie -"dlaczego się denerwujesz kiedy twoja Lagia gra"
No i weź mu sprecyzuj...No KURWA WEŹ
36031niedziela, 22, maj 2022 02:02
a-c10
Ej, panowie, dlaczego Wy w zasadzie tak tego CTP flekujecie? Co on Wam uczynił? Że tabelkę wrzucił? No wrzucił. Nie oznajmił przecież przy tym, że oto udało mu się wyjaśnić wszelkie zawiłości całego bożego świata. Zaznaczył tylko, że jest to element do rozważenia. No i… jest.

OK., ja też zalecałbym ostrożność w podejściu do tego typu zestawień. Niemniej jednak, coś tam one przecież mówią. Ot., np. to, że główna bohaterka naszej dyskusji wydała na agentów jakieś trzy czwarte tego, co cała liga, do której właśnie spada. Oraz dziesięcio-kilkunastokrotnie więcej, niż np. Warta i Radomiak, które utrzymały się z przysłowiowym palcem. Jasne, Lasica ma rację. Prawa rynku są dość bezlitosne. Za darmo umarło, za jakość się płaci. Ale jeśli płacisz, a jakości nie masz, no to chyba jednak, do ciężkiej cholery, coś jest nie tak, hm?

Kolejna rzecz: skądeś te dwie bańki z okładem trzeba było wziąć. A to stawia kolejny znak zapytania obok iocosusowego labiedzenia nad ciężkim losem monsignore Biletellego Wink

Co się jednak tyczy przykładu Góralskiego, też nie jestem przekonany. Nie, nie dlatego, że powinien był wylecieć z boiska. Owszem, powinien, niemniej tu akurat CTP ma świętą rację: wielu zawodników drużyn, którym kibicujemy, też powinno było, też nie wyleciało, więc przestańmy się wydurniać i nie róbmy z tego zagadnienia, zwłaszcza po pięciu latach.

Rzecz w czymś zupełnie innym. Otóż co konkretnie ten Góralski z tej swojej wątroby dał? 200% taktyki? No super. I na co to się przełożyło? Na pyrrusowy remis. Przypominam, że przed tamtym spotkaniem Jagiellonia zajmowała drugie miejsce ze stratą dwóch oczek do liderującej Legii. W razie zwycięstwa, na dwie kolejki przed końcem wysforowałaby się na prowadzenie i miała ledwie dwa kroki do historycznego tytułu. Cholera wie, gdyby ekipa z Białegostoku (z Góralskim włącznie) skupiała się wówczas na kopaniu piłki, nie vadisowych kości, być może za parę dni świętowałaby rocznicę swego pierwszego Mistrzostwa Polski.

I o to właśnie mi chodzi od samego początku. Grajmy w piłkę. Granie w piłkę się obroni. Najskuteczniejszą metodą wygrania walki o utrzymanie jest w ogóle się w tej walce nie znaleźć. Mieć tyle jakości, by odpowiednio wcześnie zrobić wystarczająco dużo, aby w końcówce sezonu nie obgryzać pazurów, nie gapić się nerwowo na kreskę i nie wyliczać, czy tyle to, a tyle punktów będzie dość, czy może jednak przydałyby się ze dwa więcej. Bo jeśli nie, to post factum można sobie dopisywać różne teorie do praktyki, ale koniec końców wszystko sprowadza się do (nie)farta. A to ci sędzia (nie)pomyślnie zagwiżdże, a to ten, czy inny piłkarz ustawi paluch w bucie półtora milimetra w lewo, bądź w prawo, wskutek czego piłka odbije się od słupka na zewnątrz, bądź do wewnątrz… Ot, weźmy sobie ten nasz dzisiejszy/wczorajszy mecz. Żeby nie było: żadne tam kwaśne winogrona. Wygraliście, gratulacje, pietruszka to zdrowe warzywo, mam nadzieję, że Wam smakujeWink Chodzi jedynie o świeży przykład spotkania, w którym sędzia mógł, a w zasadzie powinien po dwudziestu paru minutach wywalić z boiska zawodnika, który potem asystował przy pierwszej bramce i sam strzelił drugą. Potem Wam się piłka odbijała od aluminium korzystnie, nam niekorzystnie, no i brzdęk, 3:0. No i dobra, mecz o dziadka kalesony, i my, i Wy kończymy w środku tabeli, nie ma o czym gadać, proszę się rozejść.

Sęk w tym, że Wiśle też się takie mecze zdarzały. Z Lechem. Z imienniczką z Płocka. Pewnie z kimś tam jeszcze. Ugraliby w tych spotkaniach parę punktów więcej i mieliby utrzymanie. Tyle tylko, że jeśli walczysz o to utrzymanie po raz któryś z rzędu, no to wreszcie z tego twojego dzbana (nie kojarzyć z Borucem) urwie się ucho.
36030niedziela, 22, maj 2022 00:39
a-c10
@ Czarnuch:

Zrobiłeś mi dzień.

To Twoje i tylko Twoje wyobrażenie tejże sytuacji. Tego zachowania. Subiektywne odczucie kogoś z boku.

Very Happy

OK., rozumiem. Czyli to wcale nie jest tak, że w rubrykę „narodowość” Artur Boruc wpisuje „polska”. To tylko moje subiektywne odczucie. Również nie jest tak, że rzeczony Artur Boruc wielokrotnie deklarował ciepłe uczucia względem Legii. To też moje subiektywne odczucie. Identycznie nic wspólnego z prawdą nie ma jakoby 13. lutego br grająca wówczas z Wartą Poznań Legia znajdowała się w bardzo niewesołej sytuacji. Miejsce szesnaste Legii z osiemnastoma punktami, siedemnasta Warta oczko mniej? Nie, nie. To wyłącznie moje subiektywne odczucia. Nie leżało też nawet obok obiektywizmu to, że w tamtym spotkaniu, przy stanie 0:1, Artur Boruc został usunięty z boiska za zachowanie stosowne raczej dla podwórkowej kopaniny zmagających się z hormonalną burzą smarkaczy, niż profesjonalnego grania. To jedynie moje subiektywne odczucie. Takoż moim subiektywnym odczuciem jest to, iż Boruc osłabił w ten sposób swój zespół. Jak wiadomo, obiektywna prawda jest taka, że jeśli odrabiać straty w ostatnim kwadransie, to tylko w dziesiątkę. Przecież każdy kumaty trener w takiej sytuacji sam ściąga jednego ze swych graczy, nie?

Idźmy dalej. To wcale-a-wcale nie było tak, że już po meczu Boruc, zamiast się pokajać, szybciutko zapłacić karę (o czym jeszcze za moment), obiecać poprawę i na poważnie zabrać się do roboty, postanowił rozwiać wszelkie wątpliwości co do swego dzbaństwa i wrzucał do sieci treści, których spodziewać by się można po jakimś niedorozgarniętym szóstoklasiście, nie zaś po profesjonalnym piłkarzu i ikonie klubu. Nie, nic z tych rzeczy. To także tylko moje subiektywne odczucia. Wreszcie, w żadnym wypadku nie dowiedzieliśmy się na ile Artur Boruc wycenia swoją miłość do Legii. Nie, serio się nie dowiedzieliśmy. Wiemy tylko, że na mniej, niźli dwadzieścia pięć tysięcy PLN. Bo takiej właśnie kwoty nie chciał uiścić. Wolał nie pomagać klubowi i de facto przedwcześnie zakończyć karierę. Ale to wszystko też z pewnością jedynie moje subiektywne odczucia.

Ha. Haha. Hahahahaha…

Co do tego, że większość w Legii dzbanuje – no nie wiem. Przyznam szczerze, że nie oglądałem wszystkich Waszych meczów w zakończonym właśnie sezonie. Niemniej, w tych, które widziałem, moja subiektywna percepcja jakoś nie odnotowała, aby np. Aleksandar Vuković startował do kogoś z łapami, a potem jeszcze wypisywał w necie jakieś debilizmy. O gościu od SM nie mam bladego pojęcia, śmiem jednak przypuszczać, że takoż nie.

Przyjmijmy jednak na chwilę, że jest tak, jak piszesz. W takim razie jednak dokładnie dowodzi to prawdziwości moich twierdzeń. Najemnik, nie-najemnik, Polak, nie-Polak – każdy dzban, n’est ce pas?

Oskarżasz mnie po raz kolejny o bujanie się po skrajnościach. A ja po prostu uważam, że osie, po których się poruszasz oceniając przydatność piłkarzy do zespołu („najemnictwo”, narodowość) są koszmarnie przestarzałe. Być może kiedyś działały. Wątpię, szczerze mówiąc, ale nie ma większego sensu tego roztrząsać. Odkąd bowiem weszło w życie prawo Bosmana (a to już będzie dwadzieścia parę lat), piłka nożna to praca jak każda inna. I jak w każdej innej pracy, możesz się identyfikować z firmą bardzo, możesz średnio, możesz słabo. Koniec końców, nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się to, jak podchodzisz do obowiązków. A przede wszystkim, jakie osiągasz efekty.

A tak w ogóle to bramki są dwie, piłka okrągła i wystarczy potrafić kopać

No. Dokładnie tak. Kompletnie nie rozumiem, co Cię w tym śmieszy.
36029sobota, 21, maj 2022 21:56
Lasica
Boruc dostał szablę w podziękowaniu za grę od kiboli.

Ten klub jest przeżarty zgnilizną w każdym możliwym elemencie.
36028sobota, 21, maj 2022 16:56
Baron
Ukazał się mocny wywiad z Vuko w Przeglądzie Sportowym i dobrze. Vuko jest jaki jest ale pewne sprawy jak najbardziej trafnie ocenia i nie gryzie się w język, co sobie osobiście bardzo cenię.

"– Nie będzie żadnego pożegnania. Wiem, że w klubie był taki pomysł, ale podziękowałem za taką opcję. Nie lubię patetyczności. Sztucznego odbębniania obowiązków. Wiedziałem, że w takiej sytuacji pewnie miałbym dostać coś na pożegnanie od nowego wiceprezesa, którego ja jeszcze nawet nie poznałem.

– Odkąd pojawił się w klubie Marcin Herra (wiceprezes zarządzający – red.), nie zamieniliśmy zdania. Bądźmy do końca autentyczni. Kiedy naprawdę coś i kogoś szanujesz, w pewnych momentach zachowujesz się inaczej. A jak chcesz działać pod publiczkę, to ja do tego nie dołączę. W sobotę zamanifestuję, co jest dla mnie ważne, wykonam gest, by o czymś przypomnieć."

Nie jestem zaskoczony tym wszystkim. Model prowadzenia klubu przez Mioduskiego w tym sezonie kompletnie i ostatecznie się skompromitował. Dobrze to już było.

https://przegladsportowy.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/vukovic-o-odejsciu-z-legii-arturze-borucu-i-braku-szacunku-legii-do-pilkarzy/cb16zzc
36027sobota, 21, maj 2022 14:40
Zgred Maruda
Ależ Zbigniewie
ten -Czas!
Najpiękniejsze "światło" naszych relacji...skoro od dwóch lat jedynie czytujesz...musisz być bardzo obolały...(chyba)
Myślę jednak, że (zostawiając tą formę ogólnie światowej postawy tzw. starczości) ciągle pozostaniesz "etuidą" -dopełnienia piękna.
Pewne sprawy ( nazwijmy to - mentalno/prawne) pozostaną jak sądzę w kreacji tzw. "beki", którą można toczyć pasjami...
Istotą znajomości sportu nie jest to - co robisz...Lubimy to robić zwyczajnie.
Zwyczajnie -System cię "wypluł" - ta ciągła postawa odnoszenia się do...? raz jeszcze?
..."
"Kibicowałem wyłącznie reprezentacji ,a nawet dostąpiłem zaszczytu obejrzenia kilku treningów kadry prowadzonej przez Huberta Wagnera i zamieniłem z nim kilka zdań parę razy "
A mój Ojciec ŚP grał z Wagnerem, a jako dzieciak ganiałem między nimi.... no i co?

K...wa Człowieku, bez kalkulatora - to PIEĆDZIESIĄT LAT!



Powiedź mi szczerze ? Czego jeszcze nie rozumiesz?

ABY JASNE BYŁO

Całość powstała w pewnym reżimie równoważenia metod myślenia...tam myślenia(?) (Very Happy)
A wiesz? Drogi Zbigniewie- jaki jest Twój najważniejszy problem - ...(?)Genialny!
Czy Twój Syn - mnie zbanuje...

Celowo puszczam na Aucie
yvComment v.2.01.1