- Kategoria: Trybuna komentatorów
- gawin76
Entliczek - pentliczek co zrobi...
Nadchodzi wreszcie wyczekiwane wznowienie ligowego sezonu. W rundę wiosenną wchodzimy z nadziejami i ambicjami, wydaje się, że uzasadnionymi solidnością piłkarskich argumentów. Jakkolwiek wyjściową 'jedenastkę' naszej drużyny każdy kibic, nie wspominając o trenerze Urbanie, ma już z pewnością ułożoną od A do Z, pozwolę sobie w tym miejscu na krótki, subiektywny przegląd naszych kadr.
Bramkarz
Sprawa jest jasna - pozycja Dusana Kuciaka nie może być tej wiosny zagrożona. Mimo kilku niepewnych interwencji na jesieni, Kuciak jest zbyt ważnym elementem naszej defensywnej układanki, żeby w tym momencie pozwolić sobie na majstrowanie przy tej pozycji.
Bardziej kontrowersyjna kwestia dotyczy dublera dla Kuciaka, być może z nieodległą perspektywą objęcia bluzy z numerem jeden. Czy powinien to być znany wszystkim Wojtek Skaba, czy nasz najnowszy nabytek, Berezowski. Cóż, mimo że szanuję lojalność i cierpliwość Skaby, sądzę że 'dwójką', z nadzieją na ogrywanie się w meczach Pucharu Polski, powinien być ktoś młodszy, ciekawie rokujący na przyszłość. Jeżeli kimś takim może stać się Berezowski - oddaję swój głos na niego.
Boczni obrońcy
Sytuacja na prawej flance jest klarowna. Wobec kontuzji Kuby Rzeźniczaka i braku sprawdzonej opcji zastępczej, prawym obrońcą musi być Artur Jędrzejczyk. Trochę nad tym ubolewam, widząc lepsze perspektywy dla 'Jędzy' na środku obrony, ale przy obecnej sytuacji kadrowej, innej przewidywalnej opcji nie ma, bo trudno mimo wszystko za takową w tym momencie traktować osobę Bartka Bereszyńskiego.
Na lewej flance mamy Kubę Wawrzyniaka, który musi liczyć się z konkurencją w osobie Tomasza Brzyskiego. Brzyski to fachowiec od stałych fragmentów gry, jednak Wawrzyniak pozostaje dla mnie pewniakiem do wyjściowej jedenastki. To jeden z zawodników nadających ton naszej grze, twardy obrońca dobrze odnajdujący się w indywidualnych pojedynkach, umiejący pograć piłką, uderzyć na bramkę przeciwnika. Nie możemy zrezygnować z tych atutów, nawet za cenę ciut lepszej jakości wykonywanych stałych fragmentów gry.
Środek obrony
Na tej pozycji mamy ból głowy. Jesienią środek defensywy nie spisywał się najlepiej. Zawodnicy, którymi dysponowaliśmy nie są predysponowani do uczestniczenia w rozegraniu piłki, a i w realizacji zadań defensywnych, zdarzały się im się błędy. Zakładając, że nikt w sztabie poważnie nie traktuje już ani wiecznie kontuzjowanego Dixona Choto, ani Marko Sulera, któremu klub dał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy, że nie jest rozpatrywana na tę pozycję kandydatura Ivicy Vrdoljaka, który zaliczył jako środkowy obrońca kilka epizodów za Macieja Skorży, pozostają zatem trzy nazwiska - Michał Żewłakow, Inaki Astiz i Tomasz Jodłowiec. Jeden z nich musi usiąść na ławce, zapewne będzie to 'Jodła'. Natomiast poszukiwanie nowych wariantów jeżeli chodzi o tę pozycję jest nieuchronne. Obecny układ personalny jeżeli chodzi o środkowych obrońców już się wypala. Jodłowiec awansuje na pozycję środkowego obrońcy numer jeden lub dwa najpóźniej latem, pytanie tylko kto wtedy stanie u jego boku.
Nawiasem mówiąc przyznam, że nie przepadam za pochopnym skreślaniem zawodników, dlatego nie za bardzo podobają mi się ostatnie deklaracje co do osoby Marko Sulera. Oczywiste, że problemem jest jego kontrakt, ogólna nieporadność Sulera zaprezentowana jesienią, niezaprzeczalnie irytuje, jednak fakt pozostaje faktem - mamy w składzie reprezentanta kraju, a pamiętajmy, że reprezentacja Słowenii niekoniecznie musi być obecnie słabszy od reprezentacji Polski. Oddajemy go walkowerem?
Defensywni pomocnicy
Mam nadzieję, że istotnie możemy tu mówić o defensywnych pomocnikach, nie o defensywnym pomocniku. Przy Legii tradycyjnie mocno zorientowanej na prowadzenie gry na połowie przeciwnika, przy obecności w składzie zawodników takich jak Miro Radović czy Danijel Ljuboja, dwóch defensywnych pomocników to niezbędne minimum. Jan Urban w pewnym momencie rundy jesiennej chyba doszedł do podobnego wniosku, a pod koniec rundy jego myśl orbitowała wręcz w kierunku trzech ludzi w środku pola.
Mamy tu do wyboru dwóch obiecujących młodzieńców - Daniela Łukasika i Dominika Furmana, którzy jesienią z marszu wdarli się do pierwszej drużyny, wygrywając jednocześnie dla siebie podwyżki i nowe kontrakty, oraz doświadczonych Ivicę Vrdoljaka i Janka Gola.
Tak naprawdę z żadnej możliwej konfiguracji nie jestem do końca zadowolony. Chciałbym, żeby 'Miłek' pewniej rozpoczynał akcję, żeby 'Furmi' nie podpalał się i czasem poruszał po boisku z większym wyrachowaniem, żeby IV nie woził się z piłką w środku pola, ale wszystkiego mieć nie można. Młodzi ludzie muszą grać, przynajmniej jeden z nich w wyjściowej jedenastce. Postawiłbym zatem na parę Łukasik - Vrdoljak z Furmanem jako pierwszym zmiennikiem. Janek Gol? No cóż, wydaje mi się, że jego dni w Legii z wolna dobiegają końca.
Skrzydłowi
Zakładając że defensywnych pomocników istotnie będzie pojawiać się dwóch, do zagospodarowania pozostaje ofensywny kwartet.
Z lewej strony pewniakiem do gry jest Kuba Kosecki. Rundę traci jego naturalny konkurent, Michał Żyro, Olek Jagiełło zaliczył udany okres przygotowawczy, ale czy to wystarczy do wdarcia się do 'jedynki'? Wątpię. Dublerem Koseckiego może być Brzyski, bodaj lepiej czujący się w działaniach ofensywnych niż w destrukcji, ale ja na lawą flankę przestawiłbym z prawej Michała Kucharczyka i to jemu nakazał rywalizować z 'Romkiem'.
Na grę na prawym skrzydle będzie prawdopodobnie skazany Miro Radović, oczywiście tylko nominalnie. Prawdopodobnie wielokrotnie będzie opuszczał tę pozycję, schodząc do środka, robiąc na flance miejsce uwielbiającemu ten fragment boiska Danijelowi Ljuboi, ewentualnie podłączającemu się do ataku Arturowi Jędrzejczykowi. 'Rado' w formie to zawodnik umiejący powiązać środek pomocy z atakiem, jeden z lepszych dryblerów w polskiej lidze, zawodnik dla Legii bezcenny. Problem w tym, ze o ile Kosecki (Brzyski / Kucharczyk) są przyzwyczajeni do pracy w defensywie, o tyle Rado z cała pewnością nie będzie sprintował swoim skrzydłem od pola karnego do pola karnego. Potrzebna jest asekuracja ze strony jednego z defensywnych pomocników, zwłaszcza kiedy następuje ścieśnienie naszego bloku defensywnego i 'Jędza' wchodzi w pole karne Kuciaka (to samo dotyczy zresztą przeciwnej flanki).
Mimo wszystkich swoich wad, 'Rado' jest dla mnie zawodnikiem w Legii nie do zastąpienia. Z uwagi na uniwersalność tego zawodnika i opcję z jego występami na pozycji pomocnika 'podwieszonego' za napastnikiem, jako jego dublera widzę Bartka Bereszyńskiego, którego warunki fizyczne i dotychczasowe boiskowe doświadczenie nakazują widzieć w roli zawodnika, który mógłby zarówno zamykać akcję, wbiegając w pole karne ze skrzydła, jak i z pewnością nie odpuściłby zadań obronnych.
Ofensywny pomocnik
Układ jest tu dość płynny. Po odejściu Rafała Wolskiego jedynym zawodnikiem mającym obecnie predyspozycje do rozgrywania za napastnikiem, jest w mojej opinii Miro Radović, jednak sądzę, że będzie musiał (powtarzam, nominalnie) wywędrować na bok pomocy, żeby w zespole zmieścili się jeszcze Ljuboja i Dwaliszwili. Obaj wystawieni na tej pozycji, w dowolnej wyjściowej konfiguracji, będą faktycznie fałszywymi napastnikami. Doświadczenia z Ljuboją moim zdaniem nie wypadają tu niestety olśniewająco, Danijel ogranicza się do schodzenia na prawe skrzydło i dośrodkowań z lewej nogi, niewiele jest jego udziału w wymianach podań ze środkowymi pomocnikami, skutkiem których moglibyśmy jednak zdobywać teren. Ze swojej strony Ljuboję widziałbym nominalnie jednak wyłącznie na szpicy.
Licząc się z tym, że cofnięcie o jeden poziom w ustawieniu mogłoby trochę stępić strzeleckiego 'nosa' naszego Gruzina, wydaje mi się, że właśnie Dwaliszwili mógłby być opcją na tę pozycję. Boiskowe ADHD Ljuboi tak czy owak będzie skutkowało bezustanną migracją w wykonaniu Serba, Dwaliszwili mógłby wtedy z powodzeniem wchodzić w lukę w polu karnym, jako że - jak już zresztą rzekłem - ustawienie całego naszego ofensywnego kwartetu siłą rzeczy będzie bardzo płynne.
Bezpośrednim dublerem pozycji Dwaliszwilego mógłby być Jorge Salinas, dotychczas otrzymujący szansę głównie na flance. Być może w środku pola Paragwajczyk byłby w stanie z lepszym skutkiem uwolnić swój piłkarski potencjał.
Napastnik
Powtórzę się - 'szpica' to jedyna pozycja, na której widzę Danijela Ljuboję. A skoro Ljuboja grać musi (wydaje mi się, że wciąż jest za dobry, żeby miało być inaczej), to i pozycja napastnika jest już zarezerwowana.
Mieliśmy nadzieję, że wiosna będzie należeć do Michała Efira, niestety wiemy już, że na pewno tak się nie stanie. Pozostaje zatem doświadczony Marek Saganowski, który, jeżeli tylko wejdzie do gry, na pewno nas nie zawiedzie.
Reasumując:
I: Kuciak - Jędrzejczyk, Żewłakow, Astiz, Wawrzyniak - Łukasik, Vrdoljak - Radović, Dwaliszwili, Kosecki - Ljuboja
II: Berezowski - Rzeźniczak, Jodłowiec, Suler, Brzyski - Furman, Gol - Bereszyński, Salinas, Kucharczyk - Saganowski


W bramce należy wspomnieć również o Szumskim. Będę przypominał o nim na każdym kroku bo w nim widzę przyszłość. W prawdzie na razie ciut młody i mało doświadczony, ale skoro w perspektywie przyszłości padło nazwisko Berezowskiego to i Szumski paść powinno.
Co do obrony to warto wspomnieć, że choć Wawrzyniak jest lepszym obrońcom to jednak zbytnio eksploatywanym. Sądzę, że jego poziom mocno na tym cierpi, więc siłą rzeczy Brzyskoego będziemy dość często widzieć. Począwszy od dnia jutrzejszego gdzie przy obecnych warunkach możemy się spodziewać twardej gry i naprawdę wielu różnorodnych okazji dla Pana Tomasza do ciekawego otwarcia oficjalnej przygody z eLką na piersi. Z Wawrzyniakiem znacznie trudniej będzie wykorzystać szansę jaką daje bezkompromisowa gra takich drużyn jak Korona.
stać ich na to. I teraz tak czy to ma być optymalna 11 przy założeniu, że wszyscy zdrowi? Czy jedenastka na jutro? Ogólnie to mam nadzieję, że Urban nie popełni błedu Skorzy i będzie śmiało i często rotowal składem.
O Szumskim oczywiście nie można zapomnieć. Ale poszukiwanie bramkarza w tej przerwie i podpisanie kontraktu z Berezowskim moze świadczyć o tym, że rozpatrywane są różne opcje i Szumski niekoniecznie okupuje w nich czołową lokatę.
@ Senator
'Moja' jedenastka faktycznie bardzo, jak to określasz, konserwatywna.
Czy za bardzo? Cóż, po odejściu Wolskiego, po kontuzjach Żyry, Kopczyńskiego i Efira, trochę skurczyły się szeregi młodzieży szturmującej pierwszy skład. Można zastanawiać się nad parą Łukasik - Furman w środku pola, ale mam w pamięci mecz ze Śląskiem, gdzie Kaźmierczak z Elsnerem zupełnie nie dali naszym młodym pograć, dlatego IV jednak z pewnym placem.
Bodaj najbardziej wahałbym się co do środka obrony i osoby Jodłowca zamiast Astiza. Ale to chyba jednak nie z marszu taki manewr.
Z nowych do jedynki dla mnie z miejsca Lado. Dużo obiecuję sobie po tym transferze.
Wiemy, że Kucharczyk nie załapał się do meczowej 18. Na skrzydłach zaczyna robić się coraz mniej opcji.