- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Koniec laby....
Jak powszechnie wiadomo "przerwa w dostawie" rodzimej odmiany futbolu trwała dwa tygodnie. Prawdę mówiąc ani to długo, ani krótko, moim zdaniem w sam raz. Dokładnie tyle, aby nieco odpocząć, trochę ochłonąć a nawet ciut, ciut zatęsknić za kopaniną piłką w wykonaniu naszych piłkarzy ligowców. Ja się stęskniłem, podejrzewam, że przeciętny kibic ekstraklasowych zmagań również. Wypada więc z radością przywitać kolejną, ósmą już kolejkę ligową. Co ważne, rundę spotkań zapowiadającą się całkiem ciekawie. Zapraszam.
Zanim zacznę swoje wróżenie z fusów chciałbym zaznaczyć, że o ile dla innych futbolowych nacji czternastodniowa przerwa to czas pozwalający na przystąpienie do dalszej rywalizacji ze zdwojonym animuszem, o tyle dla naszych ligowców dwutygodniowa przerwa oznacza kompletną niewiadomą. Kto i jak ten okres wykorzystał? Tego nie wie nikt. To te pierwsze mecze pokażą czy naszym futbolistom udało się nie zapomnieć jak gra się w piłkę. Konie z rzędem temu, kto przewidzi czy nasi ligowcy po reprezentacyjnym okresie przystąpią do rywalizacji przetrenowani, czy jednak niedotrenowani. Przerwa pomogła czy przeszkodziła? Kto wie. Nie pozostaje nam nic innego jak zobaczyć to na własne oczy. Ja w każdym razie tym razem radzę traktować moje wizje z jeszcze większym przymrużeniem oka niż zwykle.
Piątkowy wieczór zaczyna się co najmniej ekscytująco, powszechnie chwalony Górnik Zabrze podejmować będzie Koronę Kielce. Teoretycznie faworytem są gospodarze, jeśli nie stracili swojej formy sprzed dwóch tygodni, to powinni być szalenie groźni. Natomiast goście jak to w ich wykonaniu często bywa postarają się przeciwstawić zabrskiej finezji swój rodzaj futbolu. Coś na granicy Wrestlingu i MMA. Z tym, że chłopaki Nawałki sroce spod ogona nie wypadli i siłowa gra Korony może nie robić na nich większego wrażenia. Wobec tego na boisku będą decydowały umiejętności, a te zdecydowanie leżą po stronie „Górników” z Zabrza. W takim razie wszystko jest już jasne? Wydaje mi się, że tak. Jeszcze rok temu „Krwisto-czerwoni” mogli stanowić dla gospodarzy jakieś zagrożenie, w obecnym momencie „Gang Ojrzyńskiego” raczej nie będzie w stanie przeciwstawić się „Prezesowi” i spółce. Zresztą coś czuję, że przynajmniej w tej jesiennej rundzie niewielu będzie potrafiło się im przeciwstawić. Zabrzanie to świetnie poukładana drużyna, prowadzona przez bardzo dobrego fachowca. A w piątek powinni to bez większych problemów potwierdzić. Wygra wiec Górnik, ale tak czy siak mecz na pewno warto będzie obejrzeć.
W kolejnym piątkowym meczu mocno wyhamowane Zagłębie Lubin podejmie rozpędzonego Lecha Poznań. Miejscowi kibice zapewne liczą, że dwutygodniowa przerwa posłużyła terenowi Hapalowi do odbudowania zespołu „Miedziowych”, przywrócenia siły, wypracowania lepszej metody boiskowej komunikacji. Nic dziwnego, gdyż w innym wypadku ciężko będzie gospodarzom nawiązać skuteczną walkę z naprawdę solidnie grającymi poznaniakami. Jeszcze przed reprezentacyjna przerwą „Kolejorz” prezentował się bardzo dobrze, jeśli trenerowi Rumakowi nie udało się nic popsuć to goście powinni wywieźć z Lubina, co najmniej remis. Jeśli… no właśnie, to jeśli staje się języczkiem u wagi. Bo jeśli, koledzy Rafała Murawskiego wyglądają pod względem fizycznym jak On sam to… wcale może nie być tak różowo. Owszem pomysł na grę Lecha bardzo mi się podoba, niestety zbyt często bywa tak, że wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Jak będzie tym razem? Przyznaję, nie mam kompletnie pojęcia, dla bezpieczeństwa postawię na remis. No chyba, że Pawłowski i s-ka faktycznie zagrają wreszcie na miarę swoich możliwości, wtedy to... jednak Oni mogą okazać się zwycięzcami tej rywalizacji.
Piątek powinien dostarczyć nam niezbędnych emocji. Może być też tak, że oba mecze będą bardzo fajne dla kibicowskiego oka. Choć znając nasze zespoły (i ich możliwości) możemy równie dobrze przypuszczać, że niczego ciekawego nie uświadczymy. Chociaż nie, wydaje mi się, że na górników z Zabrza możemy liczyć.
Sobota z Ekstraklasą zaczyna się od wydarzenia o straszliwym ciężarze gatunkowym. Rzekłbym nawet, że najwytrwalsi kibice mogą mieć spore problemy z przetrwaniem przed telewizorem (bo na stadion gospodarzy z własnej woli nie przychodzi chyba już nikt). Nic jednak dziwnego, prawdę mówiąc na grę GKS-u Bełchatów (gospodarze) patrzy się dość ciężko, na popisy ich rywali Podbeskidzia Bielsko –Biała (goście) też niełatwo. Czy któraś z najsłabszych ekip wykorzystała przerwę reprezentacyjną do poprawienia swojej gry? Taką nadzieję mają zapewne zarówno kibice jednej, jak i w drugiej drużyny. Ja jednak mam spore wątpliwości. No cóż, prawda jest taka, że obie te jedenastki są bardzo słabe. A jaki materiał, takie zapewne też będzie to widowisko. Innymi słowy – dla wytrwałych. A wynik? No właśnie, wynik. Ten wydaje się mieć kolosalne znaczenie, może być tak, że przegrany w tym meczu rzuci ręcznik. Zapewne każdy z trenerów liczy na zwycięstwo swojego zespołu, jednak moim zdaniem najbardziej adekwatny byłby remis i to 0:0. Każdy inny przyjmę z wielką radością, w końcu ligowa rywalizacja powinna być zarówno na górze jak i na dole tabeli. Zaś remis mógłby zepchnąć obie jedenastki w niebyt. Jak już wspomniałem, z uporem maniaka będę „kibicował” zespołowi z Bełchatowa, dlatego obstawiam zwycięstwo „Górali”. Stały fragment czy błysk jednego z napastników (Demjan?), nieważne. Oby tylko punkty pojechały do Bielsko-Białej.
Na szczęście, po smętnym początku, kolejne spotkanie powinno już zadowolić nawet najbardziej wybrednego fana futbolu. W sobotnie popołudnie, świetnie dotychczas grający Piast Gliwice postara się udowodnić, że ich wcześniejsze występy nie były dziełem przypadku. A rywala ma nie byle jakiego, wszak na Śląsk przyjeżdża niedawny sensacyjny lider Ekstraklasy, Widzew Łódź. Może łodzianie już nie budzą tak wielkich zachwytów jak na początku ligi, ale trzeba przyznać, że pomimo ostatnich porażek, gra w ich wykonaniu nadal była całkiem niezła. Owszem, kolejno, jedenastki Polonii Warszawa, a potem Pogoni Szczecin okazały się mocniejsze, to jednak wcale nie oznacza, że widzewiacy spuścili z tonu. Zawodnicy trenera Mroczkowskiego wiedzą, że każdy punkt przybliża ich do upragnionego utrzymania się w lidze, dlatego „Piastunkom” wcale nie będzie łatwo. Jeśli jednak gospodarze podobnie jak w poprzednich meczach zagrają z tym samym zacięciem, w podobnym stopniu, co poprzednio realizując założenia taktyczne to ich szanse na sukces są naprawdę spore. Myślę, że obejrzymy ciekawe i emocjonujące widowisko, w którym miejscowi będą starali się atakować, zaś przyjezdni raz czy drugi ukłuć z kontry. Większe szanse daję jednak chłopakom Marcina Brosza.
Ligowa sobota jak wesoło-miasteczkowy rollercoaster, zacznie się od marnego widowiska, by zaprezentować ciekawy mecz w Gliwicach, zakończy się zaś pojedynkiem dwóch najbardziej krytykowanych przez ekspertów (i nie tylko) ekip. Nie wiem tylko jednego, czy ostatni tego dnia pojedynek to będzie zjazd na maksa, czy raczej wspinanie się na ligowe wyżyny (jak to w rollercoasterach bywa). Pojedynek, w którym Wisła Kraków na własnym obiekcie podejmie w bohaterskim boju z Jagiellonią Białystok równie dobrze może okazać się ozdobą kolejki, jak i typową młocką w polskim wydaniu. Jak będzie? naprawdę ciężko wyczuć. Pewne jest natomiast jedno, zarówno podopiecznym trenera Kulawika, jak i chłopakom Tomasza Hajty przerwa przydała się bardzo. Ale czy udało się obu ekipom w tym czasie odbudować? Czy te dwa tygodnie to był wystarczający czas by w zawodników „Białej Gwiazdy” wstąpiły potrzebne siły, czy popularne „Pszczółki” w tym podarowanym przez UEFA czasie nauczyli się biegać po boisku w jakimś wspólnym celu? No, zobaczymy. W każdym razie to kolejne w tej rundzie rozgrywek spotkanie, które w zasadzie może zakończyć się każdym możliwym wynikiem. Zwycięstwo gospodarzy? Pewnie. Wygrana gości? Czemu nie. Nudny remis? Jasne. I bądź tu kibicu mądry.
W pierwszym niedzielnym meczu rozochocona Lechia Gdańsk zetrze się w walce ze znów robiącym dobre wrażenie Śląskiem Wrocław. Bogusław Kaczmarek ze wszystkich sił stara się udowodnić, że stawiający na nim i na jego zespole krzyżyk bardzo się mylili. Tyle, że tym razem przyjdzie im zmierzyć się z bardzo podbudowanym rywalem. We Wrocławiu po zmianie trenera zmieniło się wszystko, przyjście Stanislava Levego jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmieniło oblicze Sebastiana Mili i spółki. W dodatku przerwa w rozgrywkach pozwoliła na powrót kontuzjowanych napastników. Czy w takim razie zadanie stojące przed gospodarzami nie będzie za trudne? Może tak być, w końcu gra było nie było Mistrzów Polski zaczyna miewać znamiona zespołu zasługującego na ten tytuł. Natomiast Lechia, a raczej prezentowany przez nią futbol mnie nie przekonuje. Owszem Gdańszczanie wygrywają, ale jakoś tak bardziej psim swędem niż w zaplanowany wcześniej sposób. Tym razem żaden swąd nie pomoże, a goście powinni wywieźć z Baltic Areny komplet punktów.
Drugie niedzielne spotkanie to stracie dwóch ligowych tytanów. Tego nowego, tegorocznego, Polonii Warszawa z tym już nieco zapomnianym, z poprzedniego sezonu, Ruchem Chorzów. Musze przyznać, że bardzo jestem ciekaw jak przerwę zniosą piłkarze trenera Stokowca, ale chyba jeszcze bardziej zainteresowany jestem, jaką pracę wykonali goście. Chorzowianie ligę zaczęli fatalnie, jednak zmiana trenera zupełnie odmieniła ten zespół. W tej chwili „eRkowcy” w niczym nie przypominają tej zagubionej ekipy ze startu rywalizacji, ich gra to znów bardzo poukładana i stanowcza odmiana śląskiego futbolu. Ale czy przeciwstawią się ułańskim szarżom „Czarnych Koszul”? Może być ciężko. Poloniści nie musieli nic w swojej grze zmieniać, a okres reprezentacyjny wykorzystać po prostu na regenerację i wypoczynek. Jeśli udało się im złapać drugi oddech to…. „Niebiescy” mogą mieć wielkie problemy na Konwiktorskiej. To będzie naprawdę dobre piłkarskie widowisko, obejrzymy zapewne kilka dobrych akcji, a co równie ważne dla kibicowskiego oka, okraszonych brakami. A kto wygra? Moim zdaniem większe szanse mają gospodarze.
O ile, więc ósma kolejka ligowa powinna, więc obfitować w spotkania mogące zaspokoić kibicowski głód. O tyle spotkanie poniedziałkowe starcie to wisienka na torcie. Grająca bardzo ciekawą piłkę Pogoń Szczecin podejmie lidera Legię Warszawa. Podopieczni Jana Urbana stracili, co prawda swoją największą broń (Marek Saganowski), ale w składzie pozostało jeszcze wielu bardzo wysokiej klasy (jak na nasze warunki) zawodników. Jednak „Portowcy” wcale nie wyglądają na przestraszonych. Piłkarze trenera Skowronka doskonale zdają sobie sprawę, że potrafią grać na bardzo dobrym poziomie, a co za tym idzie żaden lider im nie straszny. Czy goście będą w stanie zatrzymać huraganowe akcje skrzydłami? Czy upilnują Ediego? Czy może to jednak Akahoshi będzie gwiazdą wieczoru? Niełatwo jest odpowiedzieć na te pytania. A przecież goście mają swoje atuty. Uda się piłkarzom z gryfami na piersiach powstrzymać Ljuboję (odpoczynek na pewno się mu przydał)? Czy Kosecki znów zaskoczy obronę swoimi szarżami? Czy odradzający się powoli (czyżby) Radović znów dostawi dwa razy nogę w decydującym momencie? Wiem jedno, mnogość pytań i brak jednoznacznych odpowiedzi na nie pokazuje, że w poniedziałek warto będzie zasiąść na stadionie (szczęśliwcy) lub choćby przed telewizorem. To będzie prawdziwa reklama naszej Ekstraklasy. A zwycięzca? Ten jak wiemy może być tylko jeden. Gdyby nie wyraźny problem z odnoszeniem zwycięstw na boisku rywali, postawiłbym na gości. Mając jednak na uwadze ten mankament warszawian stawiam na… bramkowy remis.


Górnik Zabrze – : – Korona Kielce 1
Zagłębie Lubin – : – Lech Poznań 1
GKS Bełchatów – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Piast Gliwice – : – Widzew Łódź 1
Wisła Kraków – : – Jagiellonia Białystok x
Lechia Gdańsk – : – Śląsk Wrocław 2
Polonia Warszawa – : – Ruch Chorzów 1
Pogoń Szczecin – : – Legia Warszawa x
Ze względu na prawdopodobną niemożność obstawienia meczów w dniu jutrzejszym proszę o zaprotokołowanie moich następujących typów:
Górnik Zabrze - Korona Kielce X
Zagłębie Lubin - Lech Poznań 1
(Redakcja)- proszę
Zagłębie L. -Lech X
Bełchatów -Podbeskidzie 2
Piast G. -Widzew 2
Wisła Kraków -Jagiellonia 1
Lechia G. -Śląsk X
Polonia Warszawa -Ruch Chorzów 1
Pogoń -Legia 2
Panowie szlachta, z nieukrywana radością chciałbym zaprosić uczestników zabawy w typera sezonu 2012/13 na podsumowanie rundy jesiennej.
Tak jak pisałem kiedy zaczynaliśmy się bawić - mistrz jesieni ma zagwarantowany darmowy kufel piwa, na pozostałych również czekają niespodzianki. Zaproszenie kieruję jednak nie tylko do uczestników naszej zabawy, ale do wszystkich czynnych komentatorów naszego bloga, którzy czują się w jakiś sposób z czarną-eLką związani i chcieliby internetowe znajomości zamienić na te prawdziwe, realne. Spotkanie odbędzie się prawdopodobnie w Jeffsie na Polach Mokotowskiej w pierwszej połowie grudnia.
Wielka prośba więc do wszystkich, którzy mają chęć poznać się osobiście, napić się wspólnie piwa, popitolic o Legii i futbolu o kontakt na nasz adres redakcyjny kontakt@czarna-elka.pl. W mailu prócz wyrażenia woli uczestnictwa proszę o ewentualne uwagi co do terminu spotkania. Wszystkich zadowolić się nie da, ale będziemy mieli szersze rozeznanie co do najlepszego terminu spotkania. Przykładowy mail może wyglądać tak: Senator - bardzo chętnie wezmę udział w spotkaniu, jeśli nie będzie to wtorek lub środa. O konkretnym terminie poinformujemy mailami zwrotnymi.
PS: Naczelny obiecał, że przyjedzie
Górnik Zabrze – Korona Kielce 1
Zagłębie Lubin – Lech Poznań X
GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Piast Gliwice – Widzew Łódź 1
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 2
Górnik musi kiedyś wytracić impet. Ale... raczej jeszcze nie dzisiaj.
Zagłębie - Lech 2
Zagłębie na Lecha pewnie spręży się jak na nas. Tylko czy z podobnym skutkiem?
Bełchatów – Podbeskidzie 1
Już nie 6:0, ale jednak wreszcie gospodarze.
Piast – Widzew 1
Chyba, że "puchar nasz, liga wasza"
Wisła – Jagiellonia 1
Koniec kariery trenera
HerreryHajty?Lechia – Śląsk X
Po nudnym meczu.
Polonia – Ruch 1
Po dobrym meczu.
Pogoń – Legia 2
Howgh.
Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Piast Gliwice - Widzew Łódź X
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 1
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 2
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów X
Pogoń Szczecin 0 : 4 Legia Warszawa
Jak w tekście napisano, Górnicy się kulom nie kłaniają i zabijaki Ojrzyńskiego za bardzo ich nie wystraszą.
Zagłębie - Lech X
No... tak mi się zdaje
Bełchatów - Podbeskidzie 1
Ten Bełchatów, niestety, musi coś kiedyś wygrać. Kiedy i z kim, jak nie jutro?
Piast - Widzew 2
Z dwóch rewelacji początku sezonu łodzianie wydają mi się zwyczajnie lepsi.
Wisła - Jagiellonia 2
Kariera treneiro Dżianniego jeszcze nieco potrwa
Lechia - Śląsk 1
Hmmm... no... bo ja wiem...?
Polonia - Ruch 1
Jw.
Pogoń - Legia 1
Na boisku zgody nie bud'iet.
pees.
Jak już będzie znany termin przyjazdu Naczelnego, proszę o info
Jak będą tak wszystko wygrywać to zostaną mistrzem w cuglach, a tego bym jednak nie chciał
Zagłębie Lubin – : – Lech Poznań X
Zdaje się że Lech zaczyna grać i raczej wygra. Miedziowi może jednak wywalczą ten jeden punkt
GKS Bełchatów – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała O:0
A tak coś mi się zdaje że nie zobaczymy bramek w tym meczu.
Piast Gliwice – : – Widzew Łódź 1
Jednak Piast Widzew wraca na swoje miejsce czyli doły tabeli
Wisła Kraków – : – Jagiellonia Białystok 2
Wiem że przeginam ale tak Wisła taka słaba
Lechia Gdańsk – : – Śląsk Wrocław 1
Ja tu ufam jednemu z typerów który jest mocny
Polonia Warszawa – : – Ruch Chorzów X
Bardziej życzeniowo
Pogoń Szczecin – : – Legia Warszawa 2
Jakaś dwójka w kolejce paść musi ta w Krakowie mało realna więc My musimy dać radę.
Górnik Zabrze – Korona Kielce 2:0
Stawiam w tak, ale coś mam obawy czy Górnik nie będzie jedną z tych drużyn które po tej krótkiej przerwie nie będą ciut kulawe.
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0:2
O ile Lech jeszcze kilka "ciekawych" spotkań przegra, tak w Zagłębie nie wierzę zupełnie
GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0
Może byłoby lepiej gdyby w Bełchatowie spadł deszcz jak we wtorek w Warszawie... przynajmniej byłoby więcej emocji
Piast Gliwice – Widzew Łódź 1:1
Widzew da się zaskoczyć nieprzewidywalnym gliwiczanom
(taki mały PS nie jestem fanem Piasta - nie moja wina, że Oni tak grają
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1:0
Znowu faworyt jest wyjątkowo słaby, ale Jaga jeszcze słabsza
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:2
Nie wiem nawet co tu napisać. "Na nos" zdaje mi się, że Śląsk coś fajnego pare razy pokaże, a Lechia odpowie (może ciut przypadkową i "z niczego") z jedną brameczką.
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1:0
Jako najmniejszy wymiar kary.
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 0:1
Mecz przyjaźni miał być remisowy, ale nam powinno chyba bardziej zależeć.
Górnik Zabrze – : – Korona Kielce 1
Inny wynik niż zwycięstwo zabrzan będzie niespodzianką.
Zagłębie Lubin – : – Lech Poznań 0-0
Bardziej życzeniowo niż realnie
GKS Bełchatów – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Dwie drużyny na podobnym poziomie. Atut własnego boiska powinien zaważyć.
Piast Gliwice – : – Widzew Łódź x
Remis ze wskazaniem na Widzew
Wisła Kraków – : – Jagiellonia Białystok 1
Jagiellonia tanio skóry nie sprzeda, ale mimo wszystko Wisła powinna wywalczyć zwycięstwo. Starta punktów może dla krakowian oznaczać rewolucję.
Lechia Gdańsk – : – Śląsk Wrocław 1
Bobo robi w Lechii dobrą robotę . Na „śląska” to wystarczy
Polonia Warszawa – : – Ruch Chorzów 1
Polonia delikatnie przytkana, a Ruch na fali wznoszącej. Pełen stadion i żywiołowy doping przesądzi o zwycięstwie gospodarzy
Pogoń Szczecin – : – Legia Warszawa 2
Powinniśmy dać radę. Każde zwycięstwo to większa frekwencja na Ł3. Ciekawi mnie postawa publiczności. Oczekuję niespodzianek ze strony „prawdziwych kibiców”.
Kolejny popis Milika i Nakoulmy i Zabrze liderem o 20.00.
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2
Kolejne fartowne zwycięstwo Kolejorza który zostaje liderem o 22.30.
GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
I bardzo oczekiwana przez niektórych zmiana trenera w Bielsku.
Piast Gliwice – Widzew Łódź 1
Bo to po prostu lepsza drużyna jest.
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1
I kolejna w naszej lidze zmiana trenera (a właściwie trenera-uzurpatora).
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław x
I wszyscy zadowoleni w meczu 'przyjaźni'.
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Będzie bardzo, bardzo dużo emocji.
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 1:1
Nienawidzę 'meczów przyjaźni'...
"Walczyć czy grać?.Grać i walczyć".
"Kto gra dla siebie,gra dla przeciwnika. Kto gra dla zespołu gra dla siebie".
1.Górnik Zabrze-Korona Kielce 1.
2.Zagłębie Lubin-Lech Poznań 1.
3.GKS Bełchatów-Podbeskidzie BB 1.
4.Piast Gliwice-Widzew Łódz 1.
5.Wisła Kraków-Jagiellonia Białystok 1.
6.Lechia Gdańsk- Śląsk Wrocław 1.
7.Polonia - Ruch Chorzów 1.
8.Pogoń Szczecin-Legia Warszawa 1:2.
Zagłębie Lubin – : – Lech Poznań X
GKS Bełchatów – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Piast Gliwice – : – Widzew Łódź X
Wisła Kraków – : – Jagiellonia Białystok 1
Lechia Gdańsk – : – Śląsk Wrocław 1
Polonia Warszawa – : – Ruch Chorzów 1
Pogoń Szczecin – : – Legia Warszawa 2
Górnik Zabrze – Korona Kielce 1
Górnik wydaje się zdecydowanym faworytem ale , tak jak w przypadku pozostałych drużyn, ciekawie jak zaprezentuje się po tej przerwie.
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2
Jeżeli Lech potrzyma chociaż "średnią" skuteczność to wygra bez problemu.
GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała x
Jak wiadomo Bełchatów to mój "ulubiony" zespół ekstraklasy ale tym razem w meczu na szczycie chyba wywalczy remis
Piast Gliwice – Widzew Łódź 1
W moim odczuciu faworytem jest Piast ale boisko zweryfikuje wszystko
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 1
W zasadzie każdy wynik jest możliwy
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 2
Kolejne spotkanie z cyklu - dlaczego muszę typować wynik w tym spotkaniu...
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Jak Polonia utrzymała formę to lekko, łatwo i przyjemnie
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 2
Nie ma innej opcji w tych trudnych czasach
Górnik Zabrze - Korona Kielce 2:0
Zagłębie Lubin - Lech Poznań 2:1
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0
Piast Gliwice - Widzew Łódź 2:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 1:1
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:0
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów 2:1
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:2
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 1-0
GKS Bełchatów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Piast Gliwice – Widzew Łódź 2
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2
Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław 1
Polonia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 1-3
Zagłębie Lubin Lech Poznań X
GKS Bełchatów Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Piast Gliwice Widzew Łódź 1
Wisła Kraków Jagiellonia Białystok X
Lechia Gdańsk Śląsk Wrocław 1
Polonia Warszawa Ruch Chorzów 1
Pogoń Szczecin Legia Warszawa 2
Niech to Zagłębie przynajmniej nie da… tego samego i zremisuje!
BTW dzisiaj Zagłębie nie było takie fatalne i Lech z przebiegu gry wcale nie zasługiwał na wygraną. Zresztą Lech praktycznie zawsze wygrywa na szczęściu mecze na wyjeździe, a my np. tracimy bramkę z Górnikiem w doliczonym czasie gry. Wkurzające to jest, ale powoli się do tego przyzwyczajam. Chociaż mam jeszcze taką cichą nadzieję, że jak kiedyś to szczęście opuści Rumaka to wylądują w środkowej części tabeli.
I trzecia kwestia, spadamy na 3 miejsce w tabeli, a po grach niedzielnych realne staje się miejsce 4. Aż się nie chcę nawet zastanawiać jak ważny będzie mecz z Pogonią w kontekście zbliżającego się meczu u siebie z Piastem. Przystępować do niego z pozycji lidera, a z 4 miejsca to "lekka" różnica...
Bardziej powaznie to odnośnie naszego meczu i dzisiejszego to różnica w wyniku w obu meczach tkwi m.in. w nazwiskach Arboleda-Żewłakow ...
Lech też bardzo ważne dla nich zwycięstwo. Pal już sześć jak Zagłębie grało z nami (względnie my z nimi), ale jednak dowieźć trzy punkty, kończąc mecz w dziesiątkę, z napastnikiem w obronie i emerytem na boisku, to cenny wynik.
Inna sprawa, że w Zagłębiu za dużo było piątej kolumny. To co wyprawiali pod bramką Lecha Widanow (Węgrzyn słusznie zauważył, że lepiej jest czasem, gdy obrońca podłączy się raz, a dobrze), Wilczek czy wreszcie Jeż, to był jakiś dramat...
Piast Gliwice - Widzew Łódź 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:2
Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:1
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów 0:1
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 2:2
Ja wcale nie twierdzę, że Górnik zagrał jakiś doskonały mecz. Mnie imponuje fakt, że i tak zrobił swoje. Akcje po których padły bramki to jakby już znak firmowy zespołu z Zabrza.
@ JJ
Oczywiście możemy zawzięcie tłumaczyć (całe moje kibicowskie życie to słyszę - no większość), że rywale grają z nami mecze rundy, ale mnie to już męczy. Uważam, że "Miedziowi" zagrali z nami tak a nie inaczej, bo im na to pozwoliliśmy. Chciałbym aby nasz zespół jak Górnicy wczoraj, wyszli i zrobili swoje. Pomimo tego, że Korona zagrała chyba najlepszy mecz w tym sezonie. My jakoś tego nie potrafimy. O szczęściu lub pechu dyskutował nie będę. Uważam, że temu pierwszemu trzeba pomagać, od tego drugiego stronić. A my zawsze na odwrót - dziwne. Może to jednak nie ma nic wspólnego ze szczęściem lub pechem. Już bliżej mi do rozwiązania Wallesa, tyle, że nie ograniczałbym sie tylko do personaliów.
@ Walles
Stawiałem na gospodarzy, gdyż naprawdę wierzyłem w trenera Hapala. Wierzyłem też we włodarzy Lubińskiego klubu. Jak widać zawiodłem się na całej linii. To raz. A dwa to znów dałem ciała w skrócie moich typów. Tak naprawdę zgodnie z tekstem myślałem o remisie. Nic to, dostałem nauczkę. Wiara to za mało gdy umiejętności brak.
Jeszcze jedna uwaga, bardziej prywatna. Już kiedyś starałem się delikatnie zwrócić Twoja uwagę, ale widać mi się nie udało. Spróbuję raz jeszcze. Bardzo szanuje fakt, iż masz inne zdanie. Dzięki temu możemy podyskutować. Jednak Twoje wpisy zbyt często niepotrzebnie są spersonalizowane (nie tylko w stosunku do mnie). Ja rozumiem, że chcesz zwrócić moją uwagę (w tym konkretnym przypadku) na różnice w grze Zagłębia w meczu z Lechem i Legią, ale możesz zrobić to w inny sposób niż sugestią co i ile razy mam oglądać. Uwierz mi obejrzałem mecz Legii z Zagłębiem trzy raz, Lecha z "Miedziowymi" półtora (ze względu na Lecha, dwa razy pierwszą połowę) i właśnie do takich a nie innych wniosków doszedłem. Masz inne, super, pozwól ja jednak pozostanę przy swoich. Jednak sugestie co ja powinienem lub co Urban powinien ze mną zrobić są po pierwsze nie na miejscu, po drugie, kompletnie zbędne. Dziękuję.
Przypisek do regulaminu typera.
W przypadku kiedy jeden z Was trafi trzy konkretne wyniki np. już po dwóch dniach, a jest jeszcze możliwość trafienia przez kogoś wszystkich wyników w systemie 1X2 z ogłoszeniem kto przytuli książkę pana Stefana wstrzymam się.
Myślę,że to sprawiedliwe. Gdyby ktoś trafił trzy konkretne wyniki a ktoś inny wszystkie mecze za jeden punk odbędzie się losowanie. Losowanie odbędzie się też w przypadku kiedy dwóch zabawowiczów trafi wszystkie wyniki. W przypadku kiedy dwóch zawodników trafi trzy konkretne wyniki wygrywa ten który zrobił to szybciej. Oczywista oczywistość, że jeśli nastąpi to jednocześnie też będzie losowanie. Kurcze mam nadzieję, że to wszystko jasne.
Myślę, że jasne Senatorze
@ all
Kurcze odzywa się moje zezowate szczęście, nie "kibicowałem" GKS-owi Bełchatów przegrywali wszystko jak leci, zwróciłem moje oczy na tą ekipę, na efekt nie trzeba było długo czekać. Wezmą i wygrają no ;(
Nie mam zielonego pojęcia gdzie widzisz w moich słowach atak personalny. Rozumiem, że ty możesz sugerować co powinien puścić Urban piłkarzom, ale już ja nie mogę zasugerować, że ty powinieneś obejrzeć mecz z nami i z innym rywalem ? To 1 jest normalną dyskusją, a to drugie jest atakiem personalnym na twoją osobę (pomijam już twoje bardzo merytoryczne szydzenie z "gwiazdek") ? Przecież ja zastosowałem jedynie lustrzane odbicie twoich słów zmieniając jedynie osobę do której się tyczą. Twoje do Urbana, moje do Ciebie. Dodam, że z jednego mojego zdania stworzyłeś całą, nieprawdziwą historię ("sugestie co Urban powinien ze mną zrobić" - nic takiego nie sugerowałem, "sugestia ile razy mam oglądać" - nigdzie nie sugerowałem ILE razy masz coś oglądać czy sugerowanie, że ja wymuszam zmianę zdania na innych i nie "pozwalam" Tobie pozostać przy swoim). Potrafię się przyznać do błędu czy nawet przeprosić, ale według mnie nie przekroczyłem jakiejkolwiek granicy, ba nawet się do niej nie zbliżyłem. Zresztą we wszystkich swoich wpisach odnosiłem się do słów danej osoby, a nie samej osoby. Może bywałem złośliwy, może ironiczny, może wydawałem ostrzejsze opinie, ale zawsze była to polemika ze słowami, a nie osobą. Nawet w najgorętszych dyskusjach. Nigdy też nikogo nie obraziłem (przynajmniej nikt mi tego nie zarzucił). Zresztą najczęściej polemika i moja odpowiedź była dostosowana do ostrości i jakości słów z którymi polemizowałem.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jestem tutaj gościem i szanuję prawo Twoje/Wasze (nie wiem jak to dokładnie jest) jako właścicieli do ustalania zasad i formowania portalu w sposób przez Ciebie/Was pożądany. To Wy oceniacie, które wpisy są właściwe i Wy oceniacie co jest niepożądane na stronie, a ja mogę jedynie zaakceptować zasady, a jak się z nimi lub z oceną moich wpisów nie zgadzam to zaprzestać udzielania się na portalu. W związku z tym rzecz jasna znajdę ten czy inny sposób aby moje wpisy, które zbyt często naruszają panujące tu zasady nie pojawiały się na portalu.
Pozdrawiam
Piszesz Tak - Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jestem tutaj gościem
Myślę, że byłoby zdecydowanie lepiej jeśli zmieniłbyś zdanie i poczuł się jak u siebie
Wszystkich tych którzy szanują siebie na wzajem , wymieniają poglądy merytoryczne itp, itd. Co tu pisać szanowny JJ nie piernicz
Jak burza idą Gawin76, JJ i Oliver trzy mecze trzy trafienia. Za zwycięstwo Bełchatowa po punkcie dopiszę też a-c10, ave, YonX- owi, Zbyszkowi i Czarnemu Elfowi.
Wracając do tematu. Nie zrozumieliśmy się. Nie pisałem o atakach personalnych, bo do nich faktycznie jest bardzo daleko. Jednak jak sam przyznajesz zdarza Ci się odpowiadać złośliwie (ano zdarza). Moim zdaniem wtedy posuwasz się do personalizacji wypowiedzi. Twoja wypowiedź nie tle skupia się na merytoryczne co na krytyce wypowiedzi adwersarza (bodajże z QD), czy tak jak teraz odsyłasz (teraz mnie) lub oceniasz swojego (bodajże a-c10) rozmówcę.
A to raczej w dyskusji nie pomaga. Zamiast pozostać w sferze rozmów o treści zaczyna wchodzić na inne tory.
Pozostając przy ostatniej wypowiedzi, mówisz iż ja zaproponowałem "zajęcie" piłkarzom, wiec Ty wyszedłeś z lustrzaną propozycją do mnie. Zapytam więc inaczej, po co? W jakim celu? Co miało to wnieść do naszej rozmowy? Jak mniemam chciałeś zwrócić moją uwagę (co już napisałem wcześniej) na różnice w obu meczach. To rozumiem, ale
czy aby to jest najlepsza forma wstępu do dyskusji? Czy jeśli napiszę (ja czy ktokolwiek), że piłkarzom przydałby się trening strzelecki (oj przydałby się tak swoją drogą) to też odeślesz mnie (czy kogokolwiek innego) do walenia piłką
w bramkę by zobaczył jak to jest? Co to wniesie do dyskusji? Faktycznie spodziewasz się, że dyskusja popłynie jak gdyby nigdy nic, skupiając się na meritum? Wiesz, nie udało się poprzednimi razy, teraz tez chyba nie wyjdzie.
Ależ ja się czuję tutaj bardzo dobrze od samego początku. A co do bycia gościem to mam nadzieję, że wiesz o czym pisałem. Wszyscy są równi, ale jednak ktoś tym zarządza, ktoś wyznacza zasady i to całkowicie naturalne. Tylko w takim kontekście użyłem słowa gość.
@Monrooe
Ty wyszedłeś z lustrzaną propozycją do mnie. Zapytam więc inaczej, po co? W jakim celu? Co miało to wnieść do naszej rozmowy?
Przecież sam sobie odpowiedziałeś. To było wyrażenie mojego zdania. Mogłem napisać: z innymi drużynami Zagłębie prezentuje zupełnie inną mentalność i wolę zwycięstwa, mogłem również rzucić linkiem do ostatnich wypowiedzi Macieja Murawskiego (gdzie wyraża dokładnie taką samą opinię), ale uznałem, że ciekawszym sposobem wyrażenia swojej opinii będzie odbicie zdania będącego twoją opinią, bo akurat taka sposobność się nadarzyła. Dalej pytasz "czy aby to jest najlepsza forma wstępu do dyskusji?". Moim zdaniem normalna, jak każda inna. Nie uznałem i nadal nie uznaję, że to jakaś personalizacja i osobista wycieczka. Chyba ze zdania "obejrzyj mecz Zagłębia z nami, potem z dowolną, inną drużyną i porównaj" ewidentnie można wyczytać co mam na myśli. Żadna złośliwość w twoją stronę, żadna personalizacja.
Mam wrażenie, że widzisz źdźbło w moim oku, a w w swoim kompletnie nic. Analogia z treningiem strzeleckim kompletnie nietrafiona, ale to już nieważne. Z mojej strony EOT.
A jakie korzyści płyną z bycia zalogowanym ?
Przy okazji wygłoszę drobne oświadczenie: nie mam nic przeciwko aby taki początek dyskusji stosowano w moim kierunku, aby krytykowano moje wypowiedzi i moje opinie czy aby ironicznie i czasami złośliwie polemizowano z moim zdaniem. Byle na poziomie, bez wulgaryzmów i obrażania.
Co do czystego meritum czyli meczu Zagłębia to nie uważam że Lech zagrał dużo lepszy mecz od nas a Zagłębie wcale nie zagrało makabrycznej piłki. Lech zdobył bardzo szybko bramkę i grało mu się łatwiej. My ciągle goniliśmy wynik, gra była z naszej strony coraz bardziej otwarta i stąd bylismy bardziej narażeni na kontry. Dodatkowo będę się upierał że jednak istnieje coś takiego jak szczęście i pech w piłce nożnej. Taki Papadopoulos strzela z nami bramkę życia a w meczu z Lechem mając setkę na 10 metrze nie trafia z główki nawet w bramkę. Brakuje nam trochę szczęścia bowiem mam jakieś takie przekonanie że w meczu z nami taki Pawłowski w ostatniej minucie strzeliłby bramkę a Lechowi się upiekło. Nie oznacza to oczywiście że graliśmy w Lubinie dobrze ale ... Lech też nie grał a wygrał. Statystyki oczywiście kłamią ale .. Zagłębie w meczu z Legią w strzałach celnych przegrało 2:8 a z Lechem 7:8. A jakie padły wyniki?
No to gitara
PS Jedynym który coś może jest Naczelny
Sprawdza się też mądrości polskich przyslow - nie chwal dnia przed zachodem słońca. Szli jak burza do czwartego meczu .wszyscy wspomniani zaliczyli błąd. Wygraną Widzewa przewidzieli tylko : dscO , a-c10 i Czarny Elf.
edit:
oczywiście pisałem o meczu Widzew-Piast
uciekły Tobie i Garmowi. Rozumiem że kontrowersji nie było ?
Remis w ostatnim dzisiejszym spotkaniu zdobywając po punkcie przewidzieli tylko Monrooe i Lasica. Owszem Iocosus również typowa remis tyle tylko że konkretny bramkowych 1:1 Jak wiadomo za błędy się płaci czyli zero punktów. Sobotę wygrał Garm trafiając 2:1 w meczu GKS - PBB .
Po dwóch dniach zdecydowanego lidera brak. Sześciu grających ma po trzy punkty. Pięciu po dwa, dwóch po jednym punkcie a piszący te słowa dalej zostaje z wynikiem 0. Nie ukrywam wiedziałem że słaby jestem ale aż tak? Depresja mnie bierze
Oglądałeś mecz z Zagłębiem TRZY razy?! Tyle razy to ja powtarzałem mecze z Sampdorią z 1991
@ JJ
Wszystko w tym wątku mieści się w granicach najzupełniej normalnej dyskusji - i wypowiedzi Twoje, i Monrooe. Ogólnie luz. Jesteśmy tu gawinami, Senatorami, JJ-ami i Oliverami (sorki Oliver, że Cię wykorzystuję), a nie 'właścicielami' i 'gośćmi'
P.S. Zalogowanie - przede wszystkim zastrzeżenie nicka, ale też możliwość edytowania własnych komentarzy.
@ CTP
Żewłak ma niewątpliwie najsłabszy okres od pojawienia się w Legii, ale sam nie wiem kto wygląda gorzej - on na środku, czy Rzeźniczak na prawej. A Jędrzejczyka mamy niestety tylko jednego.
Miejmy nadzieję, że Żewłakow się otrząśnie i dogra do końca sezonu w dobrej formie. Inaczej będzie z nami krucho.
Kontrowersji ja nie widziałem, a karny ewidentny i bezdyskusyjny.
Martwi mnie jednak co ze Zbozieniem będzie. Chłopak musi teraz grać i zbierać doświadczenie na przyszły sezon w Warszawie
@All
Co do Żewłaka to ja wierzę w wersję Urbana - że to sprawa głowy. Z jego stylem gry głowa to faktycznie podstawa i rozpraszacze rodzinne mogą faktycznie zrobić spustoszenie w postawie na boisku. Liczę, że niedługo problemy Michała się jakoś rozwiążą i wróci do formy, ale teraz rzeczywiście powinien posiedzieć an ławce :/
Gawin -> Jeśli chodzi o Szczecin, to Jędrzejczyka nie mamy niestety ani jednego
Nierozważność ma miejsce wtedy, gdy zawodnik, swój atak wykonuje nie zważając na bezpieczeństwo przeciwnika i konsekwencje, jakie ten atak może spowodować. Zawodnik grający nierozważnie, musi być ukarany napomnieniem.
Użycie nieproporcjonalnej siły ma miejsce wtedy kiedy, zawodnik swój atak wykonuje z dużą siłą, rażąco wykraczając poza granice normalnej gry, narażając tym samym przeciwnika na niebezpieczeństwo odniesienia kontuzji. Zawodnik używający nieproporcjonalnej siły, musi być usunięty z gry.
- "Oglądałeś mecz z Zagłębiem TRZY razy?!...Czuję się jak hedonista przy masochiście"
Tak naprawdę dwa i pół (dwa pełne i wybrane fragmenty). Powód był prozaiczny, przerwa w lidze i chęć zrozumienia jakim cudem Legia może rozegrać taki mecz jak w Bełchatowie (dla mnie wzór meczu wyjazdowego), by potem zagrać tak jak w Lubinie. Cóż mogę powiedzieć, moje wnioski nie są za wesołe, zobaczymy jak będzie się to rozwijało dalej(zobaczymy jak będzie to wyglądało jutro). Mam nadzieję, że kilka poprawek zobaczymy, w przeciwnym razie...
Mówicie, że Zagłębie zagrało inaczej z nami, a odmiennie z Lechem. Zgoda, ale prawda jest tez taka, że to poznaniacy zgrali w inny sposób niż wcześniej Legia. Zadziwiająca jest co prawda zapaść "Niebieskich" z drugiej połowy, ale pierwsza część tego spotkania w ich wykonaniu była bardzo dobra pod względem taktycznym. My niestety mamy z tym wielki problem. Żewłakow? pewnie, wygląda faktycznie kiepściutko, ale mamy problem z grą całej tej formacji, nie
tylko z grą Michała. Po prostu jego błędy bardziej w tym wszystkim widać, jednak popełnia je nie tylko On.
@ kolejka ligowa
Wczoraj po początkowych spektakularnych porażkach moich bajań, myślałem, że zaliczę kompletna wpadkę.
Na szczęście rzutem na taśmę Jaga do spółki z Wisłą uratowała mi punkt, dzięki chłopaki. Dziś jednak Śląsk po początkowych zabawach sprawdził się w roli faworyta. Lechia pokazała, ze jak Razak nie może to....
- "Nie czekając na Ligę + Extra i rozstrzygnięcia naszych rodzimych fachowców zaryzykuję stwierdzenie że żółta kartka była, moim zdaniem, nie tylko słuszną ale być może nawet niewystarczającą karą dla Ceeseya"
Pełna zgoda, moim zdaniem żółta kartka to za mała kara dla zawodnika Lecha. Jestem nawet skłonny sądzić, iż to zagranie było nie tyle nierozważne co wręcz celowe. A trafienie piłki w wcześniejszej fazie miało być alibi dla obrońcy gości. Całe szczęście trafił w ochraniacz, nie chcę myśleć co by było gdyby go tam nie było.
Ale może po prostu trzeba się cieszyć z tego co jest? Miały byc trzy punkty, są trzy punkty, jest znowu dobra forma Kuciaka, wraca Jędrzejczyk, trochę lepiej gra Ivica. Aaaaa i nasz drogi Senator ma punkcik
bez Kuciaka byłoby... ech teraz jest czas na radość (o dyskomforcie później). Znów mamy MUR w bramce
Zresztą niech ja go czuję po każdym wygranym meczu ...
Panowie jesteśmy liderem, nie przegraliśmy jeszcze meczu, Ljubo lideruje tabeli strzelców, Kuciak znowu jest Kuciakiem, gramy widowiskowo i atrakcyjnie. Ja tam nie czuję dyskomfortu z tego powodu, że Kuciak wyjął 2 dobre sytuacje Pogoni, od tego w sumie jest. To tak jakbym czuł dyskomfort, że Ljuboja jest lepszy niż gracze innych drużyn i strzelił 2 bramki
Pogoń oddała 5 (3 celne) strzałów, my 20 (11), a że na początku mieli 2 dobre sytuacje ? Że było trochę niefrasobliwości i prostych błędów w naszej grze ? Nie ma meczów idealnych. I kiedyś pewnie nawet porażka przyjdzie w tym sezonie, ale co by nie mówić to dzisiaj zdominowaliśmy Pogoń w przekroju całego meczu i 3:0 to był najniższy wymiar kary. Chociaż mi szczerze mówiąc brakowało chęci dobicia rywala grającego w osłabieniu i podreperowania sobie statystyk. Cieszy forma Rado (musi grać podwieszonego i powtarzam to od dawna ;P) , cieszy sama gra i jej efektywność Romka i cieszy postawa Kuciaka. Cieszy również głębia składu. Cieszy akcja z pierwszej piłki Ljubo (?), Rzeźnik, Kucharz wykończona minimalnie niecelnym strzałem Rado. Cieszy piękna akcja bramkowa Ljubo-Rado po której Kosa strzelił bramkę. To by było na tyle chyba tak na szybko
ave wprawdzie wcześniej zapewniał mnie że będzie ok ale z drugiej strony jego zdanie " nie wtej kolejce" dobilo mnie zupełnie. Jednym słowem jest pewny że kiedyś mi się zdarzy, nie ma co dobrą opinię mam u ave
Chyba za dużo od niego oczekujesz. To jest jednak Radovic a nie Xavi.
Jeśli chodzi o poziom gry, to nie zapominajmy, że zespół jest pozbawiony głównego motoru akcji bramkowych, czyli Saganowskiego. Dzisiaj go bardzo brakowało w kilku sytuacjach.
Mnie osobiście dzisiaj zaskoczył Vrdoljak, który pierwszy kwadrans zagrał prawdziwy dramat a potem nagle się obudził jakby mu ktoś w jednej sekundzie prąd włączył.
Ale tak poza tym bardzo mi się podobały nasze akcje skrzydłami. W końcu Rzeźnik zaczyna przypominać piłkarza.
Nie pisze że się nie cieszę z takiego obrotu sprawy bo może się zdarzyć że będziemy grali bardzo dobrze a wrócimy na tarczy. Cieszę się z tego co jest ale z tym widowiskowo i atrakcyjnie to po tym meczu ... trochę Cie poniosło
P.S. A do dyskomfortu nie jestem przywiązany. Oddam w dobre ręce, a w zasadzie wszystko jedno w jakie
ave - 36
Oliver - 35
Gawin - 30
a-c10 - 29
QD - 29
Iocosus - 29
YonX - 28
Monrooe - 25
Zbyszek - 25
Garm - 24
JJ - 24
Lasica - 23
Pancz - 23
Walles - 22
Senator - 20
Czarny Elf - 18
wojsen - 18
dscO - 3
Oley - 3
Rzeźniczak z przodu całkiem nieźle, z tyłu zbyt wolny - po jego stronie obie 100% akcje Pogoni i nieporozumienie z Kuciakiem.
Rado darzę dużą sympatią i bardzo dobrze się na niego patrzało dzisiaj, gdyby jeszcze miał choćby pół potężnego kropnięcia dawno by u nas nie grał. Jego gole i strzały zawsze mnie rozbawiają
Ljuboja klasa, przy pierwszej bramce zrobił robotę Sagana, trzecią strzelił prawą nogą (dość słabo, ale bramkarz był na posterunku i pomógł
Łukasik obniżył loty, Salinas bezbarwny - skrzydło to nie jest jego pozycja, dzisiaj dublował się z Ljuboją, choć to chyba tego ostatniego bardziej wina.
I tęsknię za Kucharczykiem z pierwszego sezonu, na tej pozycji w obecnej formie niewiele daje drużynie. Szkoda, że Urban nie spróbuje go w miejsce Sagana - moim zdaniem to idealny zawodnik na jego zmiennika.
Czy Żyro jest już zdrowy?
W twoich wypowiedziach wyraźnie pobrzmiewa 2-letnia trauma. I nie pisz, że to nieprawda, bo każdy z nas, kibiców Legii usiłuje teraz sobie z nią jakoś poradzić.
Kosecki tak po prawdzie to nawet trochę zepsuł tę akcję, po której padła bramka na 0:1. Na szczęście Pogoń kryła jak my z Rosenborgiem
W pełni podzielam Twoją opinię co do Kucharczyka. Problem polega jak sądzę na tym, że przejście Kucharczyka do ataku to cofnięcie Ljuboji na pozycję 'podwieszonego', wtedy powraca problem Radovicia. Być może Kucharczyk / Salinas na skrzydle to opcja tymczasowa do powrotu Wolskiego, nie można wykluczyć, że właśnie tam Urban będzie usiłował 'zagospodarować' Wolaka.
@ Senator
Nastąpiła zmiana na kufelku. QD ustąpił trzecie miejsce Gawinowi76
Niektórzy na moim miejscu w tym momencie zakończyliby karierę u szczytu chwały
Tutaj akurat nie trafiłeś
Nie jest tez tak, jak już starałem sie przekazac, że w Szczecinie nie było pozytywnych rzeczy i po tym meczu widzę same negatywy. Jak napisałem generalnie chyba zabrakło tej wisienki bo jednak tort był i to całkiem okazały. I masz rację, kibicując Legii z błędami na boisku musimy się liczyć.
Z pewnością w grze Legii może wzbudzać szacunek ilość strzałów na bramkę i to w większości meczów. To różnica w stosunku do poprzednika ale pamiętajmy tez że Skorża chciał grać taką samą piłkę w pierwszym roku panowania i kończyło sie to kontrą za kontrą. Więc Złotousty był zmuszony zmienić taktykę i ta przyniosła efekty. Wczoraj też po kilkunastu minutach mogło byc 0:2 i mogło byc nieciekawie. Jednak teraz mamy Kuciaka a nie Antolovica. I chwała że Dusan wraca do formy. Jest niezwykle istotnym ogniwem w tym zespole. Generalnie chętnie jeszcze ponarzekam po takich meczach, najchętniej po 9 punktach zdobytych przed meczem z Lechem
Dumny to ja będę, jak juz wrócimy na należne nam miejsce. Czyli tam, gdzie Wy się obecnie znajdujecie
W rewanżu - choć zupełnie szczerze
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 1
Widzew Łódź - Wisła Kraków X
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2:1
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1:0
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze X