- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Będzie się działo!
Jeszcze nie do końca nasi ligowcy otrząsnęli się po ostatniej kolejce, jeszcze nie zdążyli przegrupować sił, a tu już czas wystawić „zbrojne” zastępy do kolejnej IX już w tym sezonie rywalizacji. Zgodnie z przewidywaniami, przerwa nie wszystkim przyniosła poprawę formy, niektórym wręcz odwrotnie. Czy tym razem uda się wskoczyć na poprawne tory? Kibice w Podbeskidziu, Lubinie czy Gliwicach liczą, że tak. A jak będzie? Przekonamy się już w ten futbolowy weekend. Dziewiąta kolejka Ekstraklasy przyniesie nam kilka ciekawych pojedynków, ale i tak miano gwiazdy „wieczoru” nosi pojedynek dwóch śląskich gigantów (nieco przykurzonych, ale zawsze). Będzie się działo.
Tym razem liga zaczyna się bardzo spokojnie, rzekłbym nawet, że sennie. W Bielsko-Białej miejscowe Podbeskidzie podejmie mocno przetrąconą Lechię Gdańsk. Zresztą, obie ekipy mocno przeżyły zeszłotygodniową porażkę, goście już byli w ogródku, już witali się z gąską, a tu Sebek Mila postanowił pokazać wszystkim, że może. A w efekcie tego, że mógł pewni zwycięstwa gdańszczanie muszą szukać punktów w kolejnych meczach. Pierwsza okazja trafia się im już w piątek, właśnie w meczu z „Góralami”. Problem tkwi jednak w tym, że ciężko wyczuć jak na trzęsienie ziemi, jakiego byliśmy świadkami w Podbeskidziu zareaguje zespół z Bielska-Białej. Czy nowy trener (o ile będzie) zdoła wlać w piłkarzy ostatniej w tabeli drużyny nowego ducha, a może to jednak Irek Jeleń natchnie swoich nowych kolegów? Tego nie wiem, wydaje mi się, że to jednak nie będzie mecz do jednej bramki, a goście będą musieli się mocno napocić, jeśli chcą osiągnąć satysfakcjonujący ich wynik. Natomiast determinacja gospodarz (lub jej brak) powinna nam pokazać o co (i czy w ogóle o coś) piłkarze Podbeskidzia w tym roku będą walczyć.
Drugie piątkowe spotkanie to pojedynek niegdysiejszych gigantów. Widzew Łódź podejmie na swoim boisku Wisłę Kraków. Jeszcze kilka lat temu cała futbolowa Polska z niecierpliwością czekałaby na to spotkanie, teraz dawnym mistrzom pozostała już tylko chwała minionych dni. W obecnej chwili to pojedynek bardzo średnich zespołów. Co prawda Widzew zajmuje całkiem wysoką lokatę w ligowej tabeli, jednak ciekaw jestem ilu fachowców przypuszczało przed sezonem, że faworytem tego spotkania będą… właśnie zawodnicy trenera Mroczkowskiego. Tak to jednak w tej chwili wygląda, z tych dwóch ekip to łodzianie prezentują się zdecydowanie lepiej. I nawet nie chodzi o samą pozycję w tabeli, choć o nią oczywiście też. Jednak największa różnica to gra obu zespołów, to forma prezentowana przez zawodników obu drużyn. W obecnej chwili to Okachi a nie Jeliens jest obiektem zachwytów rodzimych ekspertów, to akcje Brozia a nie Frederiksena doprowadzają do depresji obrońców rywali. W końcu to młody Rybicki dał więcej swojej drużynie niż doświadczony obieżyświat Ivica Iliev. Czy w piątkowy wieczór różnica między tymi zespołami będzie aż tak widoczna? Wydaje mi się, że nie. Trzeba przyznać, że zawodnicy „Białej Gwiazdy” wyglądają coraz lepiej, ich gra zaczyna się zazębiać, a akcje są coraz groźniejsze dla rywali. Widać, że praca wykonana pod okiem trenera Kulawika szybko zaczyna przynosić pożądane efekty. Czy to jednak wystarczy na Łodzian? Być może, ale remis jest moim zdaniem zdecydowanie bardziej prawdopodobny. Dodam, że jakikolwiek wynik padnie na stadionie przy al. Józefa Piłsudskiego będziemy świadkami bardzo fajnego i emocjonującego meczu.
Piłkarską sobotę rozpocznie mecz dwóch mocno skarconych w poprzedniej kolejce zespołów. Co ciekawe ani gospodarze, Korna Kielce, ani goście, Pogoń Szczecin pomimo wysokich przegranych nie rozegrały słabych spotkań. Piłkarze Leszka Ojrzyńskiego polegli z Górnikiem Zabrze, rozgrywając paradoksalnie chyba najlepsze zawody w tym sezonie. Natomiast szczecinianie całkiem solidnie zaprezentowali się w spotkaniu z warszawską Legią, gdyby mieli lepszą skuteczność, gdyby nie błędy w obronie… no właśnie, gdyby. A tak obie drużyny zainkasowały po porażce i muszą szukać punktów w kolejnych meczach, tym razem w bezpośrednim pojedynku. To może być całkiem fajny mecz, finezja i szybkość „Portowców” kontra zaciętość i nieustępliwość „Koroniarzy”. Która z ekip okaże się tą zwycięską? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest łatwa. Większe szanse ma chyba jednak „Gang Ojrzyńskiego”, ale przecież piłkarze Skowronka potrafią wyprowadzić zabójczą kontrę. Czy tym razem uda im się skarcić butnych gospodarzy? Jest to całkiem możliwe, aby jednak do tego doszło muszą przyjąć i wytrzymać rywalizację siłową. Czy Edi, Akahoshi będą w stanie sprostać specyficznej grze „Krwisto-Złotych”? Jeśli tak to Pogoń z Kieleckiej Areny może wywieźć nawet trzy punkty.
Kolejny mecz to męczarnie GKS Bełchatów z Polonią Warszawa. Wszystko wskazuje na to, że rozochoceni ostatnim zwycięstwem gospodarze będą starli się powtórzyć wynik, jaki osiągnęli w poprzedniej kolejce (zwycięstwo z Podbeskidziem). Jest tylko jeden problem, nie wiem jak to widzą w Bełchatowie, ale moim zdaniem piłkarze „Czarnych Koszul” nijak nie przypominają zawodników z Bielsko-Białej. Być może sztab szkoleniowy „Brunatnych” ma jakiś pomysł na to spotkanie, ja jestem pewien jednego, to co starczyło na „Górali”, na gości z K6 może okazać się niewystarczające. Aby urwać jakieś punkty gospodarze muszą zagrać o niebo lepiej niż w minionej rundzie rozgrywek. Czy zawodników Jana Złomańczuka stać na aż taką zwyżkę formy? Moim zdaniem nie, a trzy punkty pojadą do Warszawy.
Ostatnie sobotnie spotkanie to zmagania triumfalnie kroczących zawodników Lecha Poznań z ciągle mającymi problemy piłkarzami Jagiellonii Białystok. Poznaniakom trzeba przyznać, że może nie zawsze są efektowni, ale efektywności już im zarzucić nie sposób. W meczach „Kolejorza” widać, że zespól kierowany przez trenera Rumaka ma pomysł i wie jak ten pomysł na grę realizować. Nie zawsze się udaje, czasem kończy się to kraksą (jak w meczu z Lechią), ale generalnie prezentowany przez nich futbol pozwala utrzymywać się w czołówce ligi. A przecież zespól z Bułgarskiej wcale nie jest pozbawiany problemów. Jednak pomimo słabej formy reżysera Murawskiego, pomimo braku odpowiedniej klasy napastnika kolekcjonuje wystarczające ilości punktów. Na przeciwnym biegunie znajdują się zawodnicy Tomasza Hajty, teoretycznie wiadomo jak mają grać, ale po wyjściu na boisko z tej teorii niewiele wynika. W świetle stadionowych jupiterów Jaga wydaje się jakaś zagubiona, zaś jej zawodnikom wyraźnie brakuje konsekwencji. Stracą punkty tu, stracę tam i jakoś tak to się kręci. Tylko to jedenaste miejsce nijak nie pasuje do Białostockich ambicji. Miała być walka o górę tabeli, a mamy pałętanie się w ogonie ligowej stawki. Sztab szkoleniowy miota się w kolejnych pomysłach personalnych, wysnuwa kolejne pomysły mające pomóc w osiąganych wynikach i tylko efektów tych wysiłków jak nie było, tak nie ma. Tym razem chyba tez nie będzie i tylko się zastanawiam ile cierpliwości zostało jeszcze włodarzom klubu z Podlasia. A może uda się fuksem wywieźć remis? Udało się tydzień temu w Krakowie, może w Poznaniu też szczęście się uśmiechnie? Może i się uda, ale ile razy można liczyć na łut szczęścia. Fartem ligi się nie zawojuje.
Sobota powinna przynieść nam dość ciekawe pojedynki, ale porwać nas raczej nie zdołają. Nieco inaczej jest z meczami niedzielnymi. Weekendowe ostatki przyniosą nam, co prawda tylko dwa pojedynki, ale powinny one przynieść nam całkiem pokaźna liczbę bramek.
Na początek spotkanie obecnego, chyba już w pełni odrodzonego Mistrza Polski, Śląska Wrocław z coraz gorzej wyglądającymi piłkarzami Zagłębia Lubin. Teoretycznie faworyt tego spotkania może być tylko jeden, jednak derby dolnego Śląska od lat rządzą się swoimi prawami. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że zawodnicy Pavla Hapala grają o przyszłość swojego szkoleniowca. Jeśli piłkarze z Lubina chcą jeszcze z Czechem pracować to muszą wywieźć z Wrocławskiej Areny, co najmniej remis. Teoretycznie możliwe, ale w praktyce będzie bardzo ciężko zatrzymać rozpędzoną ekipę Stanislava Levego. A przecież wrocławianie wyglądają na takich, którzy dopiero się rozkręcają. Jeśli do tej pory ktoś wątpił czy zawodnicy Śląska będą walczyć o utrzymanie ligowego prymatu, to chyba najwyższy czas pozbyć się tych rozterek. Co ważne, w zespole z Wrocławia wciąż tkwią rezerwy, kontuzjowani są obaj napastnicy, problemy ma też Dalibor Stevanović. Wygląda więc na to, że gdy cała trójka wróci do treningu, Śląsk może być jeszcze groźniejszy niż w tej chwili. Czy mocno podupadli na duchu „Miedziowi” będą w stanie odeprzeć ataki rozochoconych gospodarzy? Moim zdaniem nie, najprawdopodobniej Śląsk zdobędzie w pełni zasłużone trzy punkty.
Drugi niedzielny mecz to uczta piłkarska przy Łazienkowskiej3. Na Pepsi Arenie Legia Warszawa podejmie dzielnie radzącego sobie beniaminka Piasta Gliwice. Piłkarze Jana Urbana liczą zapewne na kolejne trzy punkty, wszak „Piastunki” ostatnimi czasy mocno spuściły z tonu. Ja bym jednak nie był aż tak (hurra) optymistycznie nastawiony do tej rywalizacji. Piłkarze trenera Brosza potrafią grać bardzo mądrze taktycznie. Gliwiczanie są zespołem grającym bardzo nieprzyjemną dla rywali piłkę, nie dość, że nie zostawiają miejsca na rozegranie to jeszcze potrafią skutecznie skontrować. Fakt, faktem, ostatnie mecze im nie wyszły, ale moim zdaniem nie oznacza to wcale wielkiego regresu formy zawodników w niebiesko-czerwonych barwach. Przegrywając z Lechem, a ostatnio u siebie z Widzewem naprawdę grali całkiem nieźle, było kilka słupków/poprzeczek, bardzo groźnych akcji podbramkowych, zabrakło tylko goli. Gdyby piłkarska fortuna była przy nich to w tej chwili obie drużyny mógłby być sąsiadami w tabeli. Tak się jednak nie stało i teraz Piast musi szukać kolejnych punktów. Czy pierwsze zdobędzie w Warszawie? No cóż, sprawa raczej wątpliwa. „Wojskowi” wydają się zbyt rozpędzoną maszyną, by w tej chwili ich zastopować. W dodatku piłkarze w koszulkach z czarna eLką na piersiach grają na swoim stadionie, a tu nie zwykli oddawać punktów rywalom. Tak będzie i tym razem, pewne trzy punkty i niezagrożone przodownictwo w tabeli Ekstraklasy.
Myślę, że mecze niedzielne dostarczą kibicom futbolu odpowiedniej dawki emocji. Powinny też sprostać wymaganiom piłkarskich ekspertów. Niemniej jednak ostatni, poniedziałkowy mecz tej kolejki to wisienka na torcie całej tej rundy rozgrywek.
W świetle jupiterów na stadionie w Chorzowie odbędzie się… derby Śląska. Gospodarz, Ruch Chorzów w ciężkim boju zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Oj czuję, że warto będzie na taki mecz poczekać całą kolejkę. Może nie zobaczymy zbyt wielu pięknych, finezyjnych akcji, ale emocji i walki na całej szerokości boiska na pewno nie zabraknie. Przed tym spotkaniem nie ma sensu analizować formy poszczególnych formacji obu zespołów, w takich pojedynkach, pozycja w tabeli nie ma żadnego znaczenia, nie ma również znaczenia dotychczasowy styl, w jakim grały obie jedenastki. W derbach liczy się tylko tu i teraz, my albo Wy. A, że obie drużyny maja w swoich składach wielu ligowych zabijaków, to możemy oczekiwać nie tylko sportowych emocji. Chociaż nie, właśnie jak najbardziej sportowych, tylko niekoniecznie z zakresu piłki nożnej. No cóż, nie ma co ukrywać, że atmosfera meczów derbowych jest nad wyraz… napięta. Nie inaczej będzie tym razem. Jedyna informacją godną odnotowania jest brak wielkiego wojownika „Niebieskich”, bez Arka Piecha gospodarze tracą dużą cześć swojej wartości. Czy to zadecyduje o wyniku poniedziałkowej rywalizacji? Niestety dla miejscowych kibiców jest to możliwe. Bez swojego żądła podopieczni Jacka Zielińskiego mogą skupić się na defensywie i wyprowadzaniu szybkich (Niedzielan) kontr, zapewne będą też liczyć na skuteczność przy stałych fragmentach gry (Zieńczuk). Goście postarają się skutecznie ukłuć za sprawą pary Nakoulma, Milik. Oj, będzie się działo. Przed meczem większe szanse dawałbym Górnikowi, ale na boisku może się okazać, że wszystkie założenia wzięły w łeb. Taka to już specyfika pojedynków derbowych.


Podbeskidzie Bielsko-Biała – : – Lechia Gdańsk x
Widzew Łódź – : – Wisła Kraków 1
Korona Kielce – : – Pogoń Szczecin x
GKS Bełchatów – : – Polonia Warszawa 2
Lech Poznań – : – Jagiellonia Białystok x
Śląsk Wrocław – : – Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa – : – Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów – : – Górnik Zabrze x
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 1
Widzew Łódź - Wisła Kraków X
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2:1
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1:0
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze X
Widzew Łódź – Wisła Kraków 2
Korona Kielce – Pogoń Szczecin X
GKS Bełchatów – Polonia Warszawa 2
Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa – Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów – Górnik Zabrze 2
Widzew Łódź - Wisła Kraków 2
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
PGE GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok X
Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk 1-1
Widzew Łódź – Wisła Kraków 2-1
Korona Kielce – Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów – Polonia Warszawa 0-2
Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 2-2
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa – Piast Gliwice 3-0
Ruch Chorzów – Górnik Zabrze 1-2
Gospodarze poza meczem z Wisłą nie grają w tym sezonie zupełnie nic. Lechia coś tam gra, jest zatem minimalnym faworytem. Ale... skończy się remisem.
Widzew - Wisła X
Osiem punktów różnicy między tymi zespołami to nie przypadek, Wisła gra póki co katastrofalnie. Dziś Kulawik kolejny raz nie pozna smaku zwycięstwa.
Korona - Pogoń 1
Szykuje się mecz 'na styku'. Sądzę, że gospodarze dowiozą jednobramkowe zwycięstwo.
Bełchatów - Polonia X
Teoretycznie Polonia 'musi' wygrać. Ale teoria swoje, a piłeczka swoje.
Lech - Jagiellonia 1
Jeżeli coś Hajcie w Białymstoku wychodzi to jest tym czymś dość wprawna murarka w takich meczach. Lechowi zatem nie będzie łatwo, ale jednak zwycięży.
Śląsk - Zagłębie 1
Bez entuzjazmu taki typ, ale każdy inny wynik byłby dużą niespodzianką.
Legia - Piast 1
Z całym szacunkiem dla Piasta, sądzę, że wygramy ten mecz wysoko.
Ruch - Górnik X
Kto ma zastopować rozpędzoną zabrzańską machinę, jeżeli nie Ruch?
Efekt nowej miotły
Widzew Łódź - Wisła Kraków 2
Wisła wygra bo aż tak słaba nie jest
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
Portowcy wykartkowani
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 0:2
Obstawiam bramkowo bo mam nadzieję że nie trafię
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1
Faworyt jest jeden i co tu szukać dziury w całym
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin X
tak coś czuję
Legia Warszawa - Piast Gliwice 4:0
Idziemy na mistrza więc taki Piast trzeba gonić co najmniej czterema
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2
Ruch bez Piecha nie da rady
Widzew Łódź – Wisła Kraków x
Korona Kielce – Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów – Polonia Warszawa x
Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin x
Legia Warszawa – Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów – Górnik Zabrze 2
P.S. Typy YonXa dodane przez redakcję. Przypominamy, żeby w razie problemów z zamieszczeniem typów korzystać z naszego formularza lub wysłać nam maila na kontakt@czarna-elka.pl. Zachęcamy też do zmiany ciągu znaków przy kopiowaniu listy meczów do typowania (np. poprzedzając typy jakimś jednozdaniowym wstępem), to w większości przypadków powinno wyeliminować problem. Działania mające na celu ostateczne wyeliminowanie tego irytującego problemu są w toku
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 2
Widzew Łódź - Wisła Kraków 1
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2
Przypominam i zapraszam na spotkanie komentatorów i czytelników czarnej- eLki. Spotkanie organizujemy po zakończeniu sezonu najprawdopodobniej w zwykły wieczór ( nie weekendowy)w Jeffsie na polach Mokotowskich( też najprawdopodobniej). Na spotkaniu podsumujemy rundę typera pogadamy o Legii i piłce nożnej i co może najważniejsze zawrzemy nowe znajomości. Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt na redakcyjny mail kontakt@czarna-elka.pl . O terminie osoby zainteresowane zostaną poinformowane mailem zwrotnym.
Widzew Łódź Wisła Kraków X
Korona Kielce Pogoń Szczecin 2
GKS Bełchatów Polonia Warszawa X
Lech Poznań Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów Górnik Zabrze X
Pachnie remisem ale Bobo chyba wygra
Widzew - Wisła 2
Wisła chyba powinna zacząć punktować za 3, chyba ...
Korona - Pogoń 1
Żaden wynik w tym spotkaniu mnie nie zdziwi
Bełchatów - Polonia 2
Polonia powinna wygrać, Bełchatów powinien udać się piętro niżej
Lech - Jagiellonia 1
Zdecydowanym faworytem jest Lech i raczej wygra
Śląsk - Zagłębie 1
Niestety ...
Legia - Piast 1
No comment
Ruch - Górnik 1
Liczę na sensację bo mimo derbów faworytem jest Górnik. Typowanie bardziej pod Legię bo rozum mówi "2".
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk 1
Mam problem z tym meczem - nie mam pojęcia czego się spodziewać prócz słabego meczu (ostatnio jak tak napisałem to skończyło się na 3:2
Widzew Łódź – Wisła Kraków X
Dla Widzewa mecz słaby, a dla Wisły szczęśliwy. Wynik remisowy - 0:0
Korona Kielce – Pogoń Szczecin 2
Bracia odbiją sobie trochę za porażkę z Legią - 0:2
GKS Bełchatów – Polonia Warszawa 2
Nadal twierdzę, że GKS nic nie prezentuje w tym sezonie, a nasi sąsiedzi są niespodziewanie mocni - 0:3
Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 2
Trochę ryzyka. Na zdrowy rozum zdaje mi się, że Lech, ale coś czuję niespodziankę dla słabej Jagi - 0:1
Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin
Po serii zwycięstw dla gości czas na gospodarzy - 2:1
Legia Warszawa – Piast Gliwice 1
Nie wiem co groźniejsze - czy przestraszenie się niespodzianek Piasta przez naszych, czy zbytnia pewność siebie po wizycie w Szczecinie. No ale inaczej nie mogę. 2:0
Ruch Chorzów – Górnik Zabrze X
Podnoszący się po słabym początku Ruch chyba zdoła zatrzymać słabnący już nieco Górnik. 1:1
Jak mam zapisać wynik meczu Ślaska? jako 1 czy konkretnie 2:1
A w szczegółach tak to widzę:
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 1:1
Widzew Łódź - Wisła Kraków 2
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2:2
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 2
Widzew Łódź - Wisła Kraków 1
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok x
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin x
Legia Warszawa - Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2
1.Podbeskidzie BB - Lechia Gdańsk 2.
W słabym zespole Traore king.
2.Widzew Łódz-Wisła Kraków 2.
Kiedyś trzeba nie tylko się obudzić,ale i wstać.
3.Korona Kielce-Pogoń Szczecin 1.
Korona strzeli i się zarygluje.
4.GKS Bełchatów-Polonia 2.
Niestety Polonia ma szerszą ławę.
5.Lech Poznań-Jagiellonia Białystok 1.
Mecz z podtekstami "dzięki"Hajcie. Ale Lech raczej jego chamstwo wytrzyma.
6.Śląsk Wrocław-Zagłębie Lubin 1.
Trener Hapal zachowuje spokój i spokojnie da ciała.
7.Legia Warszawa-Piast Gliwice 1.
Chciałbym,abyśmy wygrali wyżej niż Lech.
8.Ruch Chorzów-Górnik Zabrze X.
Nie zrobią sobie kuku.
Widzew Łódź - Wisła Kraków 1
Korona Kielce - Pogoń Szczecin 1
GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 2
Widzew - Wisła 1
Też mi pachnie remisem, ale mam wrażenie, że to jednak gospodarze dadzą radę i przełamią wiślackie fatum.
Korona - Pogoń X
Osiołkowi w żłobie dano, tu agresja, tam finezja, remis.
Bełchatów - Polonia 2
Nie może być inaczej.
Lech - Jagiellonia 1
Nie będzie inaczej.
Śląsk - Zagłębie 1
Przeczucia mam podobne, jak w przypadku meczu Widzewa z Wisłą.
Legia - Piast X
A tu z kolei zalatuje niespodziewajką.
Ruch - Górnik 2
Tu nie, mimo "własnych praw derbów".
Jak Ty chcesz wygrywać w typerze kiedy w meczu Legia - Piast obstawiasz remis
Meczu nie oglądałem więc nie wiem czy Widzew był bliski remisu czy Wisła wyższej wygranej faktem jest że taki obrót sprawy przewidzieli jeszcze dsc0 i Zbyszek oraz Walles którzy zakończyli piątek z kompletem punktów i zachowują szansę na książkę. Za drugi mecz punkt dopisuje jeszcze JJ i Oliverowi . Czyli na kuflu bez zmian
wybacz że z takim opóźnieniem, ale jeszcze niedawno pisałeś imć Wallesowi:
"Walles - poinformuj o tym oku szczecinska policje bo oni nic o tym nie wiedza; Jak się powolujesz na zrodla to sprawdz je na Boga; Twoje zrodlo bowiem to nie RMF a konferencja wicewojewody.... mazowieckiego zamykajacego Zylete za mecz w ... Szczecinie; Dodam za mecz gdzie nas nie było a jedynie kibice Pogoni z Warszawy i okolic; Tancz sobie w tym chocholim tancu z idolem Kozlowskim i jego pomagierami ale blagam, nas w ten obłęd nie mieszaj."
Otóż Szanowny Morcie poświęciłem parę minut, żeby temat potwierdzić u źródła, czyli w szczecińskiej policji. Nie wiem czy uwierzysz, ale historia jest jak najbardziej prawdziwa, a policjant prawie na pewno straci oko.
I jak się domyślasz, nie chodzi mi jedynie o przeprosiny imć Wallesa, a o - wielu by napisało - "bezczelną propagandę kłamstwa", którą uprawiacie, która jak widzisz kosztuje ludzi nie tylko pieniądze, ale i zdrowie.
Podzielisz się proszę ze mną swoimi refleksjami w tym temacie?...
Ja wskazałem na czym się opierałem - konferencja prasowa rzecznika szczecińskiej milicji dzień po meczu.
On tez uprawia "bezczelną propagandę kłamstwa" ?
Ale każdy mecz jest inny ....
Tak to ja mogę nie trafiać. Ukłony dla "małolata" z Cyraneczki czyli Darka Dźwigały. Dzięki
P.S. Wyrazy uznania dla QD. Osobiście jestem zaskoczony wynikiem ale to tylko pokazuje jak ciężko gra się w naszej lidze faworytom zmuszonym do ataku pozycyjnego. Kontrowersyjna sytuacja z ręką Pazdana. Mogło byc 1:1 a za 20sekund zrobiło sie 0:2. Musze znowu ponarzekac jak po meczu z Pogonią, pomarudzić na nasz brak szczęścia tak jak wcześniej. To daje wymierne efekty
Brawa dla Hajty za taktykę (nasi szkoleniowcy muszą to dokładnie przeanalizować - Jaga wkrótce na Łazienkowskiej).
Nie trafić takiego rezultatu - bezcenne...
Lech z Jagiellonią to inna sprawa, taką stratę punktów w typerze przyjemnie przełknąć
Nic, tylko korzystać z okazji i odjeżdżać Lechowi jutro na cztery punkty.
Gdyby nie to że nie typowałem pierwszej kolejki to juz bym był na podium
P.S. Tylko jutro ubierz się ciepło na meczyk
Po pięć punktów zdobyli dsc0 i szlachetny. Należy tylko żałować że ten pierwszy tak późno włączył się w zabawę bo mógłby na kufelku zamieszac
QD powrócił na trzecie miejsce, wspoldzieli je z Gawinem76 czyli naszym naczelnym. Może warto odnotować cztery Punkty Pancza, reszta norma trzy lub dwa. Sladbiutko tym razem typowal nasz sympatyczny kibic innej drużyny .Trafnie wytypował tylko zwycięstwo naszego lokalnego rywala. Traktuje to jako karę za brak wiary w potęgę Legii.
Tabela niebawem
a-c10 30 pkt
ave 40
Czarny Elf 20
dsc0 8
Garm 27
Gawin76 33
Iocosus 32
JJ 27
Lasica 25
Monrooe 28
Oliver 39
Pancz 27
Senator 22
wojsen 18
Walles 27
QD 33
YonX 30
Zbyszek 31
Może niedokładnie tak jak typowałem, ale już zapowiedź... całkiem, całkiem. Świetny mecz w Kielcach, bardzo fajny w Poznaniu, dreszczowiec w Warszawie, zaskakujące spotkanie we Wrocławiu - to niezły bilans jak na naszą rodzimą ligę. Szkoda, że rozczarowały Śląskie derby, niby piłkarze walczyli, ale jakoś tak z zaciągniętym hamulcem. No nic, może to aura nieco ostudziła zapędy futbolistów. Nie jest łatwo przestawić się na tryb zimowy, jeśli ktoś nie wierzy niech trochę samemu pobiega. Najważniejsze, że dla nas ta kolejka była bardzo dobra. czy uda się podtrzymać passę w Gdańsku?