- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Coś się kończy, coś się zaczyna?
Poprzednia runda rozgrywek przypomniała nam, że każda passa mus się skończyć. Tym razem wypadło na kluby z Warszawy i Zabrza. Zarówno Górnik jak i Legia poznały gorycz porażki. Niniejszym nie ma już niepokonanych, wszystko zaczyna się od nowa. Czy w tej kolejnej 12. już kolejce, ktoś rozpocznie swoją nową passę? Wszak każda passa musi się kiedyś zacząć. Zobaczymy, na pewno będzie bardzo ciekawie, a ja nie ukrywam, że mam swoich kandydatów.
No dobry początek kolejnych zmagań ligowych, sprawcy największej niespodzianki minionej kolejki, Zagłębie Lubin, podejmą najpoważniejszych do niedawna kandydatów do spadku, GKS Bełchatów. Dlaczego do niedawna? ano dlatego, że w zarządzający bełchatowskim zespołem postanowili jednak nie „kontynuować” dotychczasowej myśli szkoleniowej…. i zatrudnili najlepszego z dostępnych strażaków. A Michał Probierz, bo o tym trenerze mowa, potrafi dokonywać cudów z zespołami o zdecydowanie gorszej sytuacji kadrowej niż GKS. Czego uda mu się dokonać z „Brunatnymi”? Zobaczymy, jestem jednak przekonany, iż wkrótce przestaną być chłopcami do bicia, jak to było dotychczas. Od dziś/wczoraj, aby wygrać z piłkarzami Probierza trzeba się będzie ostro napocić. Na szczęście dla Pavla Hapala i jego zespołu, chyba jeszcze nie teraz. Jakim kozakiem pan Machał by nie był, to nie da się odmienić oblicza zespołu ot, tak. Choć niewątpliwie ewentualne zwycięstwo lubinian będzie zdecydowanie kosztowniejsze, niż mogłoby być jeszcze kolejkę temu. Niemniej jednak tym razem „Miedziowi” dadzą radę. Niesieni wiktorią nad Zabrskim Górnikiem powinni dać radę ograć będących w przebudowie górników. Gospodarze znów odnotują kolejny skok w ligowej tabeli. Czy o trzy oczka? Raczej tak, choć…
Kolejne piątkowe spotkanie to pojedynek drużyn, o których z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że przed sezonem nikt na nie stawiał. Lechia Gdańsk (bo to Ona wystąpi w roli gospodarza) miała w założeniu pałętać się gdzieś w dolnych rejonach tabeli, natomiast Widzew Łódź (bo to oni pojawią się w roli gości na Baltic Arenie) miał rozpaczliwie bronić się przed spadkiem. Przewidywania, przewidywaniami, tak się jednak składa, że w obecnej chwili obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli, w dodatku jakby kompletnie sobie nic nie robiąc z przedsezonowych przepowiedni, usadowiły się w górnej jej części. Co jest jednak zdecydowanie ważniejsze, obie ekipy wzbudzają powszechny aplauz (jeśli nie zachwyt) swoją dotychczasową grą i postawą (dodam, że zasłużony). Chłopaki Mroczkowskiego walczą z każdym przeciwnikiem jak równy z równym, jeśli nawet schodzą pokonani (jak choćby w ostatniej rundzie rozgrywek z Lechem Poznań) to czynią tak po bardzo wyrównanym boju, w którym wynik mógł być zgoła odwrotny. Zaś piłkarze Bobo Kaczmarka są postrachem gospodarzy, wydaje się, że są gotowi wygrać z każdym rywalem…. byle u niego „na chacie”. Na „własnych śmieciach” idzie im nieco gorzej, ja jednak nie przywiązywałbym się aż tak do tych statystyk. Mecz z łodzianami może być kompletnym zaprzeczeniem tego schematu, szczególnie gdy do zespołu zdoła wrócić kontuzjowany niedawno Razak Traore. Zwycięstwo gospodarzy? Możliwe, ale goście łatwo skóry nie sprzedadzą.
Edit: Razak ponoć wraca, szanse gospodarzy rosną wiec o kilka punktów.
W pierwszym sobotnim spotkaniu zwycięski wreszcie Piast Gliwice podejmie u siebie coraz słabiej wyglądające Podbeskidzie Bielsko-Biała. Wszystko wskazuje na to, że dla gospodarzy futbolowy los wreszcie się odwrócił. Po tylu udanych piłkarsko, natomiast nieudanych „wynikowo” kolejkach, przyszła wiktoria we Wrocławiu. „Piastunki” nic sobie nie robiąc z tytułu Mistrza Polski, jaki wciąż dzierżą rywale, bezlitośnie wypunktowali zawodników Stanislava Levego, a ilość bramek, jakie strzelili tylko potwierdza jakość ich gry. Czy ukłują znowu? Szczerze mówić przeszkód nie widzę, na pewno taką przeszkodą nie powinni być podopieczni trenera Sasala. W każdym razie nie z tą grą, jaką prezentują „Górale”. Podbeskidzie gra bardzo słabo, gdzieś zatracili swoja twardość, gdzieś umknął ten specyficzny stan ducha, który pozwalał walczyć o każdą piłkę. Zawodnicy trenera Sasala wyglądają tak, jakby sami w siebie nie wierzyli. Dlatego wydaje mi się, że jeśli zawodnicy trenera Brosza sami siebie nie skrzywdzą (a zdarzało się im to wcześniej nie raz) to o pozytywny dla nich wynik nie powinni się martwić.
Kolejny mecz to bitwa w Białymstoku, opromieniona warszawską wiktorią miejscowa Jagiellonia, podejmie nad wyraz zawziętą kielecką Koronę. „Krwisto-czerwoni” zawsze grali na ambicji, ale to, czego dokonali w meczu z Wisłą urasta do miana heroizmu. Kto wie, może „Gang Ojrzyńskiego” rozgrywane przez siebie mecze powinien zaczynać w osłabieniu. Swoją drogą szkoda, że nasze rodzime zespoły potrafią osiągnąć ten stopień koncentracji i zaangażowania tyko w szczególnych okolicznościach. Niemniej jednak nie mam zamiaru ich tu osądzać, grali jak grali, ważne jest to, co potrafili osiągnąć. Jeśli w tym najbliższym meczu z Jagą uda się im zagrać w ten sam sposób, ale w pełnym składzie osobowym to… no właśnie, tylko czy się uda. Szczerze? Wątpię. Koroniarze znani są ze swojego temperamentu, który… objawia się w kompletnie nieoczekiwanych momentach. Zobaczymy czy tym razem uda im się wytrwać w komplecie. Szczególnie zważywszy na fakt, iż zespól trenera Hajty też ławo pola nie odda. Ba, podejrzewam, że podbudowane zwycięstwem w Warszawie popularne „Pszczółki” będą chciały iść za ciosem. Egzamin lojalności (pisałem o tym w poprzedniej zapowiedzi) zdali celująco, czas na kolejne kroki mające przywrócić zespól z Podlasia na należne mu miejsce w hierarchii ligowej. Coś czuję, że będzie szybko i wściekle ostro. Kibice na nuda raczej nie będą narzekać.
Edit: Ponoć kibice Jagi zakończyli/zawiesili protest, gra przy dopingu może bardzo pozytywnie wpłynąć na chłopaków pana Tomasza.
Ostatnie sobotnie spotkanie to pojedynek na szczycie naszej ligowej rzeczywistości. Zmierzą się dwa zespoły, które w tej chwili grają najlepszą piłkę nad Wisłą. Na ulicy Konwiktorskiej, miejscowa Polonia Warszawa podejmie Górnika Zabrze. Co ciekawe do tego meczu oba zespoły przystąpią w kompletnie odmiennych nastrojach, „Czarne Koszule” ciągle są w gazie, natomiast „Górnicy” właśnie stracili dziewictwo. Ku wielkiemu zdziwieniu własnemu, jak też licznych obserwatorów, na własnym stadionie, w obecności własnych kibiców ulegli zupełnym outsiderom, piłkarzom Zagłębia Lubin. Czyżby zadyszka? Czyżby regres formy świetnie dotychczas grających zawodników trenera Nawałki? W Zabrzu mają nadzieję, że to zwykły wypadek przy pracy i już mecz w Warszawie ma tą tezę potwierdzić. Natomiast fani podopiecznych trenera Stokowca, wręcz przeciwnie, liczą na podtrzymanie dotychczasowej passy. Liczą, że poloniści nadal będą łoić wszystkich po kolei jak leci. Teoretycznie jest to całkiem możliwe, tyle, że tym razem będzie zdecydowanie trudniej. Wszak, kto jak kto, ale chłopaki z Zabrza do łatwych przeciwników nie należą. Aby ich pokonać gospodarze muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Czy są w stanie to zrobić? Pewnie, niemniej jednak goście nie będą czekać na wyrok, może być tak, że wezmą sprawy w swoje ręce, a wtedy… każdy wynik jest możliwy. Wszołek, Teodorczyk, Dwaliszwili vs. Naokulma, Milik, Kwiek. Ta wyliczanka pokazuje, że obie strony mają czym straszyć, a przecież to nie koniec, jest jeszcze Brzyski i Pazio a po stronie Górników, Gancarczyk, Iwan, Olkowski. Oj czuję, że warto będzie „rzucić” okiem na to spotkanie. A wynik? Wygra lepszy.
Niedziela zaczyna się od wysokiego C. Mecz, który chcemy czy nie elektryzuje całą piłkarską Polskę, Lech Poznań na własnym pięknym obiekcie, przy komplecie publiczności podejmie Legię Warszawa. Starcie ze stołeczny zespołem od zawsze stanowiło papierek lakmusowy formy zespołu z Poznania. W oczach swoich kibiców „Kolejorz” może przegrać z każdym, ale legionistów ma obowiązek pokonać, najlepiej dwukrotnie. Dla piłkarzy trenera Rumaka już w niedzielne popołudnie nadarzy się pierwsza w tym sezonie okazja do tego, aby zastępy swoich kibiców wprawić w euforię. Czy uda ta sztuka uda się poznaniakom? Czy pokonując „Wojskowych” przejdą do historii swojego klubu? Łatwo na pewno nie będzie. Faktem jest, iż Lech regularnie zdobywa punkty w lidze, ale nikt o zdrowych zmysłach nie nazwie gry poznaniaków bardzo dobą czy choćby atrakcyjną. Ba, ciężko nawet stwierdzić, że zespól z Wielkopolski w pełni na swoje wiktorie zasłużył. Czy wobec tego ma prawo marzyć o zwycięstwie. Raczej tak, w końcu co by jednak o naszej lidze nie mówić, nikt nie rozdaje w niej punktów za darmo, a 23 oczka na koncie lechitów nie wzięły się z kapelusza. Jednak na pewno na łatwe punkty nie mają co liczyć. Co prawda w poprzedniej kolejce okazało się, że podopieczni Jana Urbana nie są niepokonani, że popełniają błędy jak każdy i wystarczy odrobina determinacji, odpowiednia koncentracja a zawodnicy z eLką na piersi mogą znaleźć się na deskach. Niemniej jednak nie oznacza to, iż teraz zaczną nagle przegrywać seryjnie. Wręcz przeciwnie, może się okazać, że tym ciężej będzie ich pokonać. Już wiedzą, że nie są piłkarskimi bogami, że są ludzcy i „śmiertelni” jak wszyscy, że mogą przegrać równie dobrze jak każdy inny zespół w tej lidze. Może być też tak, że porażka odniesiona z nienajlepszą przecież Jagiellonią spowoduje, iż znów wskoczą na wyższe obroty, być może znów zaczną pracować na swoje zwycięstwa. Czy tak jednak będzie? Zobaczymy, na razie to czyste spekulacje. Nikt nie wie jak zareaguje zespół Urbana. W każdym razie wygląda na to, że mamy szansę na prawdziwy pojedynek na szczycie, szczególnie, że obie jedenastki walczą o najwyższe cele. W dodatku wcale nie martwię się o najwyższy stopień mobilizacji, o to zadbają pełne trybuny stadionu przy ulicy Bułgarskiej. Jedyne, czego się obawiam to zbytniej asekuracji obu trenerów, taktyki „na zero z tyłu”. To po raz kolejny może spowodować, że będzie to mecz na zero-zero.
Kolejny niedzielny mecz to pojedynek bardzo słabej w tym sezonie Wisły Kraków z kompletnie nieprzewidywalnym Śląskiem Wrocław. Gospodarze mają mnóstwo problemów, przebudowa zespołu nie idzie tak jak widzieli to włodarze, do tego dochodzą kłopoty finansowe. We wszystkim nie pomagają też lokalni kibice, dla których Wisła musi być wielka bez względy na warunki z jakimi przyszło się zmierzyć. W efekcie ciśnienie w klubie spod Wawelu jest przeogromne, a to nie pomaga ani piłkarzom, ani ludziom zasiadającym w gabinetach. Na szczęście tym razem rywalem „Białej Gwiazdy” będą piłkarze z Wrocławia, dlaczego na szczęście? Ano dlatego, że wrocławianie mają swoje kłopoty. Wyniki, które notują zdecydowanie rozmijają się z przedsezonowymi oczekiwaniami, a przecież piłkarsko Śląsk wcale nie odbiega od zeszłorocznej drużyny, która zdobywała tytuł Mistrzowski. Niestety, jakość gry znacznie spadła, na tyle, że teraz nikt nie jest w stanie przewidzieć kolejnych wyników piłkarzy Stanislava Levego. Obstawianie kolejnych spotkań „Zielonych” to istna loteria, zgadywanka ograniczająca się właściwie do formy Sebastiana Mili. Jeśli kapitan Śląska strzeli lub poda to jego zespól ma szanse wygrać, jeśli ma słabszy dzień to… Jak będzie tym razem? Naprawdę ciężko wyczuć, a przecież Wisła też ma tu coś do powiedzenia. Co prawda przegrała ostatni mecz na własnym boisku, ale tak po prawdzie, to wcale nie była słabsza od Lecha Poznań. A gdyby udało się trafić w jednej z licznych sytuacji to „Kolejorz” mógł wracać do domu „na tarczy”. Skończyło się zupełni inaczej, ale jeśli to prawda, że szczęście lubi wychodzić na zero, więc….
Pogoń Szczecin jakoś upodobała sobie termin poniedziałkowy. Nie inaczej jest i tym razem, Portowcy podejmą wciąż zaskakujący (przede wszystkim własnych kibiców) Ruch Chorzów. Czy „eRkowcy” zaskoczą raz jeszcze? Ich kibice zapewne liczą na to, ze tak. Tym razem będzie jednak bardzo ciężko, podopieczni Jacka Zielińskiego jadą na bardzo ciężki teren. Owszem, ostatnio w Szczecinie wygrywała Legia, zwyciężał Śląsk, ale w obu tych meczach zawodnicy trenera Skowronka spisywali się co najmniej dobrze, zanim ich rywale nie przechylili szali na swoją korzyść to właśnie gospodarze potrafili stworzyć kilka sytuacji. Co ważne, sytuacji zazwyczaj uznawanych za stuprocentowe. Jako, że suma szczęścia/nieszczęścia z reguły wychodzi na zero, kibice w Szczecinie liczą, że kiedyś zacznie wreszcie wpadać, a wtedy… goście mogą wyjechać z grodu Gryfa z kilkubramkowym bagażem. Czy tak się stanie już w meczu z Ruchem Chorzów? Zobaczymy, niemniej jednak możemy spodziewać się szybkiego i interesującego widowiska. Na pewno też będą emocje, wszak zarówno „Niebiescy”, jak i gospodarze mają w swoich szeregach kilku zawziętych i ambitnych chłopaków. Dlatego ani goście, ani właściciele stadion im. Floriana Krygiera nie odpuszczą. Dlatego uważam, że w poniedziałkowy wieczór będzie na co popatrzeć.


Zagłębie Lubin – : – GKS Bełchatów 1
Lechia Gdańsk – : – Widzew Łódź 2
Piast Gliwice – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Jagiellonia Białystok – : – Korona Kielce x
Polonia Warszawa – : – Górnik Zabrze 1
Lech Poznań – : – Legia Warszawa 0:0
Wisła Kraków – : – Śląsk Wrocław x
Pogoń Szczecin – : – Ruch Chorzów 1
Jeszcze za wcześnie na cuda Probierza
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź X
To raczej dość optymistyczny dla Widzewa typ.
Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Kusi mnie tu remis, ale wolałbym wygraną Piasta.
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 2
Ciśnienie na mecz w Warszawie musi potem puścić niczym guma w majtkach Wasilewskiego.
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze X
Tym razem bez kontrowersyjnych goli.
Lech Poznań - Legia Warszawa 1:4
Byłoby fajnie.
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1
Mistrz musi kiedyś oddać mecz z ostatniej kolejki ubiegłego sezonu. Okazja jest przednia.
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów X
Pogoń bardzo mnie rozczarowała w ostatni poniedziałek, ale może jakiś remis wduszą.
Polonię bojkotujemy, czy jak?
Z braku czasu dziś tylko dwa typy:
Zagłębie - Bełchatów 1
Poprzednia wizyta ekipy z nową 'miotłą' zakończyła się w Lubinie porażką gospodarzy. Nic nie zdarza się dwa razy.
Lechia - Widzew 1
Klątwa PGE Areny tym razem nie zadziała. Pewne trzy punkty dla gospodarzy.
Typy ave dodane przez redakcję (gawin):
KGHM Zagłębie Lubin - PGE GKS Bełchatów 1
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 1
Piast Gliwice - Podbeskidzie B.-B. 1
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze 1
Lech Poznań - Legia Warszawa 0-2
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów x
Zaczynamy od meczu na szczycie? Lubie takie. Stawiam na Zagłębie bo słusznie jest wyżej w tabeli. GKS nie da rady się postawić.2:1
Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 2
I znów mecz zbliżonych drużyn. Spadająca forma Widzewa, czy rosnąca Lechii... Postawię tym razem na tych niżej w tabeli, bo uważam ich za (nadal) lepszych, ale bez jakiegoś super przekonania - 0:1
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Piast w roli faworyta? Ciekawe jak sobie poradzi. Mam nadzieję, że nie zawiedzie. 2:0
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 2
Zwycięstwo z Legią= porażka w następnym spotkaniu. Chociaż Korona w tym sezonie jest pozbawiona swojego zęba.. ale gra w Białymstoku, więc zostawiam jak jest. 1:2
Polonia Warszawa – Górnik Zabrze 1
Niestety. Górnik złapał zadyszkę, a gospodarze jeszcze nie.
Lech Poznań – Legia Warszawa X
Stawiam na remis mimo, że rozum mówi "Lech". Legia ma słabszą chwilę i mam nadzieję, że już teraz ją przemoże, ale obstawiać tego nie mogę. Będzie brzydki mecz, ale będą bramki (z naszą obroną to pewne). 2:2
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 2
Nawet nie wiem co tu napisać.. Bramka z rzutu rożnego i nudne spotkanie. 0:1
Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów 1
Jeśli Portowcy chcą jeszcze coś powalczyć to muszą iść za ciosem.
To niech ta będzie kolejką remisów.
Jak oszaleć to do końca.
KGHM Zagłębie Lubin - PGE GKS Bełchatów 0:0
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 2:2
Piast Gliwice - Podbeskidzie B.-B. 1:1
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1:1
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze 2:2
Lech Poznań - Legia Warszawa 2:2
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1:1
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów 1:1
Przypomnienie nr 2
Cały czas czeka książka pana redaktora Szczepłka "Deyna" dostanie ją ten który jako pierwszy wytypuje prawidłowo siedem meczów w systemie 1X2 lub 3 mecze w systemie konkretnego wyniku. Przy typowaniu łączonym trzeba trafić albo trzy konkretne, albo gdy tych jest mniej niż trzy wszystkie.
No a teraz do boju !!!
Zagłębie Lubin – : – GKS Bełchatów 2:0
Lechia Gdańsk – : – Widzew Łódź 2:1
Piast Gliwice – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1
Jagiellonia Białystok – : – Korona Kielce 1:0
Polonia Warszawa – : – Górnik Zabrze 0:0
Lech Poznań – : – Legia Warszawa 0:3
Wisła Kraków – : – Śląsk Wrocław 1:0
Pogoń Szczecin – : – Ruch Chorzów 2:1
wóz albo przewóz
Podobno ciężko choremu tuż przed śmiercią robi się deko lepiej. Tak właśnie stanie się przez następnych kilka meczów z Bełchatowem, czego zwiastunem będzie dzisiejszy punkcik w Lubinie. Swoją drogą, tydzień temu to bardzij Górnik przegrał, niż Miedziaki wygrały.
Lechia - Widzew X
Aż tak, jak Oliver, to szaleć nie zamierzam
Piast - Podbeskidzie 3:1
Coś konkretnego obstawić trzeba
Jagiellonia - Korona 1
Po ciężkim, krwistym boju, pełnym żółci i czerwieni nie tylko ze względu na barwy obu klubów.
Polonia - Górnik 2
Podobny mecz, jak farbowanych koszulek z Koroną, ale z odwrotnym rozstrzygnięciem.
Lech - Legia 1
Już ja się tydzień temu przekonałem, jak to fajnie wierzyć w potęgę Legii
Wisła - Śląsk X
Bodaj najgorszy mecz kolejki.
Pogoń - Ruch X
Zacznie się dwoma X'ami i tak też zakończy.
Zagłębie Lubin – GKS Bełchatów 2:0
Nawet z nowym trenerem ciężko sobie dziś wyobrazić inne rozwiązanie
Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 1:1
Gdyby nie klątwa PGE Areny postawiłbym na gospodarzy. Pomimo zachwytów nad Widzewem nie widzę ich w tym meczu w roli zwycięzców.
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1
Górale w końcu zdobędą punkty i chyba będzie to teraz. Więcej niż remis nie ugrają a Piast gra w kratkę.
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:2
Tu mam podobne zdanie jak Garm. Poza tym Korona postawi trudniejsze warunki niż Legia ofensywie Jagi.
Polonia Warszawa – Górnik Zabrze 1:1
Chyba remis.
Lech Poznań – Legia Warszawa 1:1
Tu zakładam tradycyjnie - wielki szlagier, który okaże się kiepskim widowiskiem. Nie wiem czemu dziennikarze zakładają przed takimi spotkaniami, że zobaczymi nieziemskie widowisko. To nie Gran Derbi. Emocje, jak najbardziej, zwłaszcza dla nas jak i dla Kolejorza ale nie widowisko.
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:0
Z braku pomysłów typuję trochę życzeniowo
Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów 1:1
Dużo tych remisów postawiłem, jakieś wypalą
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 1:2
Piast Gliwice - Podbeskidzie B.-B. 1
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 2:1
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1
Lech Poznań - Legia Warszawa 2
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1:1
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów 1:0
Odnośnie meczu nas najbardziej interesującego - Możdzeń w wywiadzie dla Gazety.pl:
Jak zagra Legia przeciwko Lechowi?
- Czy ja wiem... Wiosną na Łazienkowskiej wyszła na nas bardzo wysoko, pamiętam, że wiele razy łapała nas na spalonym. Raz jednak spalonego nie było i padł gol. Myślę, że i tutaj Legia zagra podobnie. Nie przyjedzie się tu przecież bronić. Legia nigdy nie przyjeżdża się bronić i rzadko zadowala ją wynik 0:0. Wydaje mi się, że niedawno Legia była głównym kandydatem do mistrzostwa, ale teraz już chyba tak nie jest.
Tak sobie zakładają w Poznaniu, czyli mimo że u siebie wydaje się, że mogą chcieć bazować na obronie i z niej wyprowadzać kontry, prowadzenie gry, inicjatywę z rozmysłem oddając nam. Czyli taktyka zachowawcza, ostrożna, na „zero z tyłu”, czyli to czego obawiają się Monrooe i WielkieLegiony.
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź x
Piast Gliwice - Podbeskidzie B.-B. 1
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze 1
Lech Poznań - Legia Warszawa 2
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów x
Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 1
Piast Gliwice – Podbeskidzie 1
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1
Polonia Warszawa – Górnik Zabrze X
Lech Poznań – Legia Warszawa 2
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1
Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów 1
- "Polonię bojkotujemy, czy jak?"
Sorry, kompletnie nie wiem jak to się stało. W szkicu jak najbardziej posiadam opis tego meczu. No cóż, na szybko skleciłem ponownie. Mam nadzieję, że nie zaburzyłem typowania
Zagłębie Lubin – GKS Bełchatów 2:0
Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 1:0
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 1:2
Polonia Warszawa – Górnik Zabrze 2:1
Lech Poznań – Legia Warszawa 2
Tutaj niestety przewiduję 1:0
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:1
Pogoń Szczecin – : – Ruch Chorzów 1:2
Probierz nie odmieni katastrofalnej gry Bełchatowa. Jeszcze nie.
Lechia Gdańsk – Widzew Łódź 1
Widzew swoje już ugrał, poza tym wraca Traore, więc pewnie będzie chciał zaznaczyć swoją obecność jakimś golem. Wygrana Lechii po mało atrakcyjnej grze.
Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Tutaj jest zagadka, bo Piast gra w kratkę, żeby nie powiedzieć kratę, ale niech będzie, że wygrają 2 raz z rzędu.
Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 2
Hajto i tak ma więcej szczęścia niż rozumu w ostatnich kolejkach, więc wystarczy tego dobrego. Tym razem sędzia nie pomoże i skończy się na Żewłak show.
Polonia Warszawa – Górnik Zabrze 1
Passa będzie trwała, chociaż gra już nie porywa. Z obu stron zresztą.
Lech Poznań – Legia Warszawa 2
Muszę tak, ale najchętniej nie chciałbym typować tego meczu.
Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 2
Czy możliwy jest jakikolwiek inny wynik ? Trzeba sobie pomagać...
Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów 2
Wrócił Piech, więc i Ruch powinien wrócić na drogę solidnego punktowania.
Lechia Gdańsk – : – Widzew Łódź 1:1
Piast Gliwice – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0
Jagiellonia Białystok – : – Korona Kielce 2:1
Polonia Warszawa – : – Górnik Zabrze 2:1
Lech Poznań – : – Legia Warszawa 0:1
Wisła Kraków – : – Śląsk Wrocław 0:2
Pogoń Szczecin – : – Ruch Chorzów 1:0
Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 2-0
Piast Gliwice - Podbeskidzie 2-0
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1-2
Polonia Warszawa - Górnik Zabrze X
Lech Poznań - Legia Warszawa 1-4
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1
Pogoń Szczecin - Ruch Chorzów 1
1.Zagłębie Lubin-GKS Bełchatów 1.
Jest to miejsce dla Probierza,bo na niego szyte,ale jeszcze za wcześnie na wykrój.
2.Lechia Gdańsk-Widzew Łódz 1.
Może i Lechia zacznie być niegościnnym gospodarzem.
3.Piast Gliwice-Podbeskidzie BB x,
Podbeskidzie stać na remis.
4.Jagiellonia Białystok-Korona Kielce 1.
Za duża siła ofensywna Jagi,aby wynik był inny.
5.Polonia-Górnik Zabrze 1.
To co u Nawałki następuje wcześniej czy póżniej.Zadyszka.
6.Lech Poznań- Legia Warszawa 0:1.
Wielkie Święto w Poznaniu. Całe miasto pójdzie na stadion,aby raz w roku powitać u siebie Wielką Legię Warszawa. A my nie szanujemy tego co mamy.Szkoda słów.
7.Wisła Kraków-Śląsk Wrocław 1.
We Wrocławiu politycy rządzą też w sporcie. Efekt wiadomy.
8.Pogoń Szczecin-Ruch Chorzów 2.
Oparcie gry na emerycie nie przyniesie nic dobrego.
Pięknie napisałeś
Mocna wczesnopopołudniowa konkurencja dla meczu Arsenal - Tottenham!
Jagiellonia – Korona 2
Po dobrym meczu z Legią należy się człowiekowi zasłużony odpoczynek.
Polonia – Górnik 2
Sprowadzeni na ziemię sprowadzą na ziemię.
Lech – Legia 1:3
Słowo się rzekło.
Wisła – Śląsk 1
Nic w tym naszym typerze nie robię, tylko stawiam na tę Wisłę, a ona nic nie robi, tylko nic sobie z tego nie robi. No ale tym razem wreszcie wygra.
Pogoń – Ruch 2
Strzał.
Z zawodników Lecha specjalne podziękowania dla Ślusarskiego. Nawet bramke strzelił ledwo ledwo. Niby my tez mieliśmy jeszcze swoje sytuacje ale ... Zresztą nie ma co gdybac w końcu nadmiar szczęścia od Lecha się odsunął.
Bardzo fajnie sędziował Siejewicz. Poziom agresji ustawił dość wysoko ale panował nad meczem całkowicie.
I muszę posypać głowę popiołem, nie widziałem za bardzo tego zwycięstwa. Brawo Jasiu!
Lech – Legia 1:3
Słowo się rzekło.
Chapeau bas! Gawinie, a ja... a ja, uwielbiam nie trafiać takich wyników.
A to jasny przykład, że hazard nie popłaca.
W typowaniu wyników liczy się tylko chłodna kalkulacja.
Ale wczorajsze wyprzedzenie mnie w klasyfikacji przez Gawina uważam i tak za jedno z najprzyjemniejszych przeżyć tej jesieni.
Popełnił tylko jeden błąd co skutkuje w/w nagrodą
Senator (jak go znam) byłby nie pocieszony musząc wysyłać ta książkę
a-c10 32pkt
ave 52
Czarny Elf 28
dsc0 14
Garm 40
Gawin76 45
Iocosus 44
JJ 39
Lasica 31
Monrooe 38
Oliver 43
Pancz 37
Senator 30
WielkieLegiony 12
wojsen 18
Walles 31
QD 43
YonX 41
Zbyszek 40
Jak co tydzień prośba o sprawdzenie i ewentualne reklamacje.