- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Liga niespodzianek...
Za nami już „pierwsze koty za płoty”, były też „śliwki robaczywki”, jednym słowem runda wiosenna ruszyła pełna parą. Zapewniając nam cała masę ligowych „atrakcji”, były wielkie wtopy i niespodziewane wiktorie, wszystko ku uciesze piłkarskich fanów. Zima trzymała długo, ale jak już poszła to na dobre, najpierw była liga, potem puchar a teraz szykujemy się do kolejnej ekstraklasowej kolejki. Czy czekają na nas następne niespodzianki? Zapewne tak, w końcu raz po raz przekonywaliśmy się, że rozpoczęcie rundy niezmiennie zaskakuje naszych ligowców.
Słowem wstępu: Jako, że pierwsza „wiosenna” kolejka już za nami, teoretycznie powinniśmy wiedzieć nieco więcej o możliwościach poszczególnych ekip. Jednak oglądając spotkania tej poprzedniej rundy spotkań ciężko pozbyć się wrażenia, że nie wszystko poszło tak jak to przewidywali fachowcy. Nie wszyscy udanie „wstrzelili” się z formą na te pierwsze mecze. Niektórym ewidentnie zaszkodziło zbyt szybki przeskok z iście cieplarnianych warunków „obozowych” na zimowe, zmarznięte boiska ligowe. Na szczęście zaczyna być coraz cieplej i coraz niej stoi na przeszkodzie realizowaniu założeń trenerskich. Dlatego w każdej kolejnej kolejce powinno być coraz ciekawiej. Na razie przed nami ta druga, jeszcze niepewna runda ligowych zmagań.
Pierwszy piątkowy mecz to spotkanie Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin. Wydaje się, że starcie nadmorskich gigantów powinno być całkiem ciekawym widowiskiem. Wszak i jedni i drudzy zawiedli na inauguracje wiosennych rozgrywek i jeśli chcą mieć coś do powiedzenia w tym sezonie muszą zacząć zdobywać punkty. Choć nie ukrywam, że mam nadzieję, że obie jedenastki nieco poprawiły swoją formę, bo ta, którą nam zaprezentowali w pierwszej kolejce nie przekonywała. Mając jednak w pamięci jesienną grę tych drużyn wiemy, że potrafią zagrać naprawdę niezły kawałek futbolu. Miejmy nadzieję, że zarówno podopieczni „Bobo” Kaczmarka, jak i zawodnicy trenera Skowronka przypomną sobie, jaką piłkę potrafią zagrać. W innym wypadku mogą nas uraczyć równie nudnym pojedynkiem jak ten „Zielono-Białych” w Warszawie. Moim zdaniem musi i będzie zdecydowanie lepiej, a bramkarze po obu stronach mogą mieć sporo pracy, natomiast kibice mnóstwo emocji. A wygra? Tym razem postawię na ekipę gości, którzy moim zdaniem pomimo porażki w pierwszym tegorocznym meczu, zaprezentowali się zdecydowanie lepiej.
Wieczorny pojedynek to starcie mocno rozochoconego Lecha Poznań z powszechnie skazywaną na ligowe pożarcie Polonią Warszawa. Trzeba przyznać, że chłopcy trenera Rumaka poczuli krew, a wynik meczu w Chorzowie zapewne uskrzydli poznańskich piłkarzy. Czy to wystarczy na coraz miej liczną ekipę Piotra Stokowca? Oczywistym faworytem będą gospodarze, z tym nie ma co dyskutować, jednak piłkarze gości wydają się być bardzo zmotywowani by udowodnić, że bez części kolegów też świetnie dają sobie radę. O ile ich ataki były bardzo niemrawe o tyle w defensywie poruszali się całkiem nieźle, dopiero jak to określili bardziej poetycko nastawieni dziennikarze, „barcelońska” akcja Lechistów rozerwała szyki obronne „Czarnych Koszul”. Faktem jednak jest, że Kolejorz potrafi zagrać równie efektownie, a co ważne efektywnie, o czym bardzo boleśnie przekonali się w Chorzowie. Scenariusz tego spotkania wydaje się prosty, frontalne, falowe ataki gospodarzy i rozsądna obrona przyjezdnych, od czasu do czasu okraszana jakąś kontrą. Myślę, że fajnie będzie się to oglądało.
W sobotę swoją szansę na rehabilitację za sromotną porażkę, będą mieli zawodnicy Ruchu Chorzów, by udobruchać swoich kibiców będą musieli pokonać Widzew Łódź. Łatwo nie będzie, co prawda łodzianie przegrali swój mecz we Wrocławiu, ale trzeba przyznać, że wynik potyczki z tamtejszym Śląskiem mógł być zgoła inny. Przegrali, trudno, już w tej kolejce mogą próbować powetować sobie tamtą stratę punktów. Bo przecież wynik pojedynku eRkowców z Kolejorzem wyraźnie wskazuje na bardzo słabą formę podopiecznych Jacka Zielińskiego. A może to jednak był wypadek przy pracy? Przekonamy się o tym my, kibice jak i sami zawodnicy z Chorzowa, ale tylko pod warunkiem, że gospodarze zagrają o niebo lepiej niż tydzień temu. W innym wypadku widzewiacy mogą przestać ostrzeliwać słupki i wywieźć całą pulę do domu. Wygląda mi to na klasyczny mecz bez faworyta, spotkanie, w którym wygrać może każda z zainteresowanych drużyn. W takim razie… najprawdopodobniej będziemy świadkami remisu.
W sobotnie popołudnie piłkarze Piasta Gliwice podejmą na swoim obiekcie zawodników Zagłębia Lubin. Zespołu, który ma za sobą bardzo udaną inaugurację, wysokie zwycięstwo nad „Portowcami” na pewno umocniło wiarę we własne możliwości. Niestety remisowy pojedynek z Ruchem Chorzów już tak radośnie nie nastraja. W jakiej formie naprawdę są podopieczni Pavla Hapala? Na pewno nie w takiej, aby śmiało dopisywać im trzy punkty za pojedynek z „Piastunkami”, które może i przegrały w Zabrzu, ale na pewno nie były łatwym łupem dal ludzi trenera Nawałki. Teraz, na własnym obiekcie powinni być naprawdę groźnym przeciwnikiem dla Pawłowskiego i spółki. Nie ukrywam, że liczę na ciekawe i co ważne zacięte spotkanie, kibice zgromadzeni na obiekcie w Gliwicach nie powinni narzekać na brak emocji. Myślę też, że na koniec mogą się cieszyć z pierwszych wiosennych punktów. Pytanie tylko ilu?
Ostatni sobotni mecz to część dalsza sparingowego tourne, na Pepsi Arenę przy Łazienkowskiej 3, zawitają zawodnicy GKS Bełchatów. Tym razem mają za zadanie sprawdzić przygotowanie do rundy rewanżowej Legii Warszawa. Trzeba przyznać, że pod wodzą starego/nowego szkoleniowca Kamila Kieresia ekipa „Brunatnych” stawia wysokie warunki swoim sparingpartnerom. O jakimkolwiek lekceważeniu nie może być mowy. Sparing, sparingiem ale zapieprzać trzeba, w innym wypadku skończy się tak jak Wisła Kraków. Która przekonana o swojej wyższości kompletnie olała rywali, w efekcie tracąc dwa z dostępnej puli punktów. Gdyby nie mecz w Kielcach bardzo obawiałbym się tego spotkania, jednak porażka z Koroną mocno zabolała piłkarzy Jana Urbana, a pierwsza połowa meczu z Olimpią Grudziądz potwierdziła, że bez pracy nie ma kołaczy. Nie ma już wirtuozów, chcesz ligowe punkty? Musisz je sobie wywalczyć. Niestety nie mam dobrych wieści dla kibiców zgromadzonych na stadionie. Mecz będzie bardzo nudnym i brzydkim widowiskiem, przynajmniej do pierwszej bramki dla gospodarzy. Zamurowani goście nie wyściubią nosa spoza własnej połowy, czekając na kolejne ataki „wojskowych”. Dlatego im szybciej padnie pierwszy gol, tym ciekawiej będzie na murawie, może wtedy jeszcze będzie na co popatrzeć tego wieczoru na Ł3.
Ps: Nie będę się rozdrabniał opisując, jakie to osłabienia występują w zespole gospodarzy. Nie ma to żadnego znaczenia, w obecnej chwili każdy z piłkarzy Legii jest, co najmniej stopień wyżej w futbolowej hierarchii, dlatego też absencja któregokolwiek z zawodników Jana Urbana nie powinna mieś żadnego znaczenia.
W niedziele, zaraz po kościelnej sumie, wojownicy Korony Kielce stoczą kolejną bitwę. Tym razem w rolę ruchomych celów przeciwników wcielą się piłkarze Śląska Wrocław. „Szalony Gang” Ojrzyńskiego wszedł na wojenną ścieżkę i w najbliższym czasie nie zamierza z niej schodzić, a kolejnym łupem mają być skalpy wrocławian. Czy goście pod wodzą Sebastiana Mili dadzą radę się przeciwstawić rozjuszonym gospodarzom? „Kulturom i godnościom osobistom” raczej nie, ale umiejętnościami piłkarskimi już tak. Piłkarze trenera Stanislava Levego srokom (nie chodzi o zespół Newcastle) spod ogona nie wypadli i jeśli nie przestraszą się miejscowych rozrabiaków to do głosu zaczną dochodzić walory techniczne a te zdecydowanie są po stronie obecnych Mistrzów Polski. Sztuki walki czy umiejętności techniczne? to ci jest dopiero zagadka. Nie da się ukryć, że ważnym elementem jest sędzia tych zawodów, jeśli pozwoli na grę ostrą lub nawet brutalną to „Koroniarze” mogą być pewni swego, jednak kilka szybkich kartek może pokrzyżować ich plany. Wtedy do głosu dojdą goście z Wrocławia i to oni mogą cieszyć się ze zdobytych punktów.
Ostatni weekendowy mecz to spotkanie Górnika Zabrze z mocno obitą Jagiellonią Białystok. Piłkarze trenera Nawałki od samego początku rundy rewanżowej prezentują się bardzo solidnie i gdyby nie wyborna dyspozycja Treli (bramkarz Piasta), który bronił w niebywałych sytuacjach to mieliby na swoim koncie, co najmniej tyle strzelonych bramek, co goście… straconych w Bielsku Białej. Jestem przekonany, że ludzie Tomasza Hajty będą chcieli się odegrać, nie jestem jednak pewien czy „Górnicy” są w ich zasięgu. Szczególnie, że popularne „pszczółki” na wyjazdach tacą, co najmniej połowę swojej wartości. A jak będzie tym razem? Sorry panowie z Białegostoku, ale moim zdaniem nic nie przemawia za tym, aby tym razem miało być inaczej. Gospodarze to bardzo dobrze poukładany zespół, ekipa świadoma swoich umiejętności, sprytnie maskująca własne braki, potrafiący zdominować i zepchnąć do defensywy każdego ligowego rywala. Pierwszym wiosennym łupem były punkty odebrane sąsiadom z Gliwic, kolejne będą te za mecz z Białostoczanami.
Ligowy poniedziałek to spotkanie największych niespodzianek pierwszej rundy rozgrywek. Tej in minus – Wisły Kraków z tą in plus Podbeskidziem Bielsko Biała. Zapowiadając poprzednia kolejkę spotkań mecze rozgrywane przez piłkarzy Podbeskidzia nazwałem sparingami, szczerze mówiąc nadal tak uważam, ale mając na uwadze krzywdę, jaką wyrządzili Jagiellończykom warto zwrócić uwagę na tą ekipę. Czy to możliwe, aby zespół po takiej renowacji był w stanie nawiązać walkę na poziomie naszej Ekstraklasy? Jeśli tak.. to trzeba by przewartościować nasze poglądy odnośnie siły tej ostatniej. Szczególnie, że Wisła Kraków, niedawny aspirant do gry w Lidze Mistrzów bezwstydnie stracił punkty z kolejną przetrąconą ekipą, bełchatowskim GKS-em. Nie, lepiej nie zagłębiać się w tego typu rozważania. Wydaje się więc, że dla wszystkich byłoby lepiej gdyby piłkarze „Białej Gwiazdy” wygrali ten mecz łatwo i przyjemnie. Coś mi jednak mówi, że wcale tak nie będzie, a spotkanie na Reymonta może być bardzo zaciekłe. Ja wolę jednak myśleć, że wygrają gospodarze.


Lechia Gdańsk – : – Pogoń Szczecin 2
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów – : – Widzew Łódź x
Piast Gliwice – : – Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa – : – GKS Bełchatów 1
Korona Kielce – : – Śląsk Wrocław 1
Górnik Zabrze – : – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa 2
Ruch Chorzów – : – Widzew Łódź 2
Piast Gliwice – : – Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa – : – GKS Bełchatów 1
Korona Kielce – : – Śląsk Wrocław 2
Górnik Zabrze – : – Jagiellonia Białystok x
Wisła Kraków – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Lech Poznań : Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów : Widzew Łódź X
Piast Gliwice : Zagłębie Lubin X
Legia Warszawa : GKS Bełchatów 1
Korona Kielce : Śląsk Wrocław X
Górnik Zabrze : Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków : Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań - Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 1
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin X
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Pogoń już w zeszłej kolejce grała sinusoidalnie, więc jeśli podtrzyma ten trend to teraz powinna być górka. Tym bardziej prawdopodobny wynik, że Lechii wyrwali jedynego zęba i nie wiadomo czy wyrośnie jej nowy. Tymczasem 0:1
Lech Poznań – Polonia Warszawa 2
Spotkanie fartownych ekip. Coś czuję niespodziankę..a może życzę jej sobie? Niech będzie 1:2
Ruch Chorzów – Widzew Łódź 2
Trudny mecz do przewidzenia. Dobrze, że to nie koniec sezonu, bo można oczekiwać walki, a nie przyjaznej wymiany uprzejmości na boisku i trybunach. Na fajne spotkanie się zanosi. Widzew jest chyba ciut mocniejszy, ale nic pewnego. 1:2
Piast Gliwice – Zagłębie Lubin 1
Do Lubinian nie mogę się przekonać, a na Piasta lubię stawiać. Ale też fajne spotkanko może wyjść.
Legia Warszawa – GKS Bełchatów 3:1
Nadal mam opory przed stawianiem na zwycięstwa Legii, ale litości.. To może żeby nie stawiać na zwycięstwo to postawię na konkretny wynik? Takie "oszukać przeznaczenie"
Korona Kielce – Śląsk Wrocław 1
Sorry Monrooe, ale bardzo mi przypasował Twój pomysł na niespodziankę(?) w tym meczu. Widzi mi się podobny scenariusz co tydzień temu, więc 3:2
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 1
Jaga coś słaba strasznie w tej rundzie, a Górnik trzyma poziom, więc wynik jest w miarę oczywisty (o ile można użyć tego słowa względem T-ME
Wisła Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Chociaż po ostatnim spotkaniu z GKSem to się oduczyłem liczyć na Wisłę nawet w takich spotkaniach.. no ale niech będzie 2:0
Lech Poznań - Polonia Warszawa x
Ruch Chorzów - Widzew Łódź x
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław x
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 2
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Może nawet Pogoń wydaje się ciut mocniejsza ale nie na wyjeździe chyba nie wygra. To może być mecz bez bramek.
Lech Poznań – Polonia Warszawa 1
Pozwolę sobie na małą złośliwość i zapowiem: Derby Wielkopolski Amica - Groclin. Tu niestety widzę tylko jednego faworyta (choć gospodarze wcale nie muszą łatwo sięgnąć po trzy punkty). Mam nadzieję, że tu trafienia nie zaliczę.
Ruch Chorzów – Widzew Łódź X
Mecz przyjaźni. Bez wyraźnego faworyta więc się podzielą punktami.
Piast Gliwice – Zagłębie Lubin X
Korci mnie trochę 1 ale ... Sam nie wiem.
Legia Warszawa – GKS Bełchatów 1
Czy stawiając na wygraną Legii potrzebny dodatkowy komentarz ? Wygrajmy, zapomnijmy i dalej do przodu.
Korona Kielce – Śląsk Wrocław 1:1
Mam nadzieję, że Korona zagra twardo i skutecznie. Śląsk jak to Śląsk coś dupą wepchnie ale liczę też na słynne STG gospodarzy
Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 1
Górnicy pokazali, że dopóki nie złapią doła będą raczej golić takich "ogórków". Drużyna Hajty raczej nie ma czym straszyć (chyba, że swoich kibiców bezradnością).
Wisła Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Druga mała złośliwość - mecz o 6 punktów (kto by pomyślał przed sezonem). Myślę, że Wisła nie jest tak słaba a PBB tak mocne jak pokazała poprzednia kolejka.
W sumie nie dałem żadnej wygranej gości. Po równo 1 i X, zobaczymy, zobaczymy ...
Lechia Gdańsk – : – Pogoń Szczecin 1
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów – : – Widzew Łódź 1
Piast Gliwice – : – Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa – : – GKS Bełchatów 1
Korona Kielce – : – Śląsk Wrocław 1 - 0
Górnik Zabrze – : – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
W tym tygodniu na stronach czarnej eLki mial miejsce pewien incydent , który opisać by można tak:
W zawodnika rozgrywajacego piłkę, w jego nogi, brutalnym, bezpardonowym wślizgiem wszedl drugi piłkarz, zagranie chamskie, absolutnie i bezwzględnie wypełniające podstawy do wykluczenia z gry, do faulującego podbiegł inny z graczy i ... zachował się w sposób podpadający również ewidentnie pod czerwoną kartkę. Obrazek wielkokrotnie obserwowany na boiskach, gdy emocje zaczynają dominować, co nie oznacza, że mają one stanowić usprawiedliwienie. Takie sytuacje, należy piętnować.
Na czarnej eLce nikt dotąd nie został zbanowany, sędziego nie mamy, na podstawie dotychczasowej znajomości mogę stwierdzić, że z pewnością nie będzie nim Główny Redagujący c-L we własnej sprawie. Jako wspołtworzący to miejsce przyjęliśmy założenie, że podstawą funkcjonowania będzie jednak samokontrola, nie przekraczanie pewnych barier, granic, za którymi miejsca na dyskusję już brak.
Zgodnie z takimi zasadami i dla AdamaJ i dla iocosusa należy się po czerwonej kartce i czasowym wykluczeniu z grających na c-L. Sędziego brak, zatem okres karencji każdy samemu powinien dla siebie osądzać w autorefleksji.
Samobiczowania nie lubię, pokutnego cierpietnika nie mam zamiaru z siebe tworzyć, dwa tygodnie, a zatem dwie kolejki typera uznalem za adekwatne w odniesieniu do wlasnej osoby.
Grajmy zdecydowanie, ostro, czarna eLka ma być polem do gorących polemik, nikt przed nimi nie powinien się wzbraniać, tu nie ma świetych, a to miejsce to nie kruchta kościelna, ale też każdy z nas winien zachowywać samokontrolę, w której szacunek dla adwersarza jest najważniejszy. Zeby te slowa nie były czczą, pustą gadaniną, żegnam na dwie kolejki typera.
p.s.
Nie będę obłudny i nie stwierdzę, że życzę starym wygom typerowym z czolówki celnych trafień przez te dwa tygodnie, oprócz tych legijnych rzecz jasna.
Trafne typowania niech stana sie domeną wszystkich nowych przyłaczajacych się do zabawy.
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:2
Lech Poznań - Polonia Warszawa 0:2
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 1:0
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 4:0
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:3
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:1
Lech Poznań - Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 1
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Pogoń za wszelką cenę będzie chciała się podnieść po Zagłębiu i stąd wychodzi mi remis.
Lech Poznań : Polonia Warszawa X
Polonia w ubiegłym tygodniu próbowała wygrać mecz grając na 0:0, więc w tym tygodniu postara się wygrać mecz grając z kontry i prawie jej się uda...
Ruch Chorzów : Widzew Łódź 2
Pewnie sobie postrzelają a Widzew strzeli o jedną bramkę więcej.
Piast Gliwice : Zagłębie Lubin X
Piast się wkurzy i... zremisuje.
Legia Warszawa : GKS Bełchatów 1
bez komentarza.
Korona Kielce : Śląsk Wrocław X
Ponieważ już wszyscy wiedzą jak Korona ma zamiar zdobywać gole na wiosnę to chyba nie zdoła już strzelić trzech w jednym meczu. Stąd remis.
Górnik Zabrze : Jagiellonia Białystok 1
Jagiellonia zadziwia swoją nieporadnością i nie wydaję się, by miała przestać zadziwiać akurat w meczu z Górnikiem.
Wisła Kraków : Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Podbeskidzie chyba nie jest takie silne by wygrać w Krakowie a w czwartek w meczu pucharowym było widać jakieś oznaki życia w Wiśle. Stąd stawiam na minimalne zwycięstwo gospodarzy.
Lechia nie przekonała (wręcz - zawiodła) w Warszawie, ale z Pogonią wymęczy zwycięstwo jedną bramką.
Lech – Polonia 1
Lech liderem. Na szczęście tylko przez niespełna dobę.
Ruch – Widzew 2
Oczywiście przy założeniu, że Widzew zaprzestanie strzelać w słupki i poprzeczki.
Piast – Zagłębie 2
Indywidualności przeważą.
Legia – Bełchatów 1
No! Panowie! Trzy zero to minimum!
Korona – Śląsk 1
Teoria Senatora do weryfikacji?
Górnik – Jagiellonia X
Jagiellonia chyba nie może być aż tak słaba, jak słabe są jej wiosenne wyniki.
Wisła – Podbeskidzie 1
Moja sympatia po stronie gości, ale punkty zostaną przy gospodarzach.
Lechia gdańsk - Pogoń Szczecin 1
Pewne zwycięstwo gospodarzy coś tak czuję, że lechia będzie dobra na wiosnę.
Lech Poznań - Polonia Warszawa 1
Mimo że a_l zapewniał mnie że może być ciekawie to Lech wygra w cuglach.
Ruch Chorzów - Widzew Łódź X
Brak mi odwagi aby zagrać dwa i pewnie dlatego za ten mecz punktu nie zdobędę.
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 1
Ciężki mecz do typowania więc skorzystam ze statystyk. Jedynka pada najczęściej.
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Co tu pisać panowie szlachta toż każdy inny wynik to KATASTROFA,TRAGEDIA,WSTYD
Korona Kielce - Śląsk Wrocław X
Już im przeszło zaangażowanie, wygrali z najlepszą drużyną ligi, więc teraz troczki po udają i będzie remis.
Górnik Zabrze -Jagiellonia Białystok 1
Pewniak i gdyby nie cwani i cwańsi można by grać u buka za każde pieniądze.
Wisła Kraków- PBB X
Ambicja kontra totalna degrengolada czyli powinno być dwa ale tym razem kolejka bez zwycięstwa gości.
Ależ tabela aktualna i kufel prawidłowo przekierowuje! Tylko punktacja na kufelku trochę zleżała, z tym niestety trzeba będzie jeszcze chwilę powalczyć
@ iocosus
Myślałem, że autobahny to raczej za zachodnią granicą
Lech Poznań - Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 1
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 1
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław x
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Lech Poznań - Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów - Widzew Łódź X
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin X
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
No tak Kufel zaniedbany. tak czy siak obiecujemy poprawę
Lech Poznań – : – Polonia Warszawa 0:1
Ruch Chorzów – : – Widzew Łódź X
Piast Gliwice – : – Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa – : – GKS Bełchatów 5:0
Korona Kielce – : – Śląsk Wrocław 1
Górnik Zabrze – : – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Chciałbym zauważyć, że głównym budulcem
naszego hobbynaszej pasji (łac. passio cierpienie, męka) są emocje, a jak są emocje to niekiedy się przeszarżuje - bywa. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień! Skoro jednak odczuwasz potrzebę odpokutowania za winy to moja propozycja też będzie biblijna: trzy "zdrowaśki" do Matki Boskiej Łazienkowskiej w intencji majstra dla Legii, a jutro pielgrzymka na stadion. Wg. mnie taka pokuta będzie wystarczająca. Mam rację?Już Cię polubiłem
Ogólnie to nie za bardzo rozumiem co ma piernik do typera?
1.Lechia Gdańsk-Pogoń Szczecin 1.
W derbach Wybrzeża wygra rutyna trenera i młodość zawodników.
2.Lech Poznań- Polonia 1.
Też żałuję,ale Lech jest ciut za mocny dla Polonii.
3.Ruch Chorzów-Widzew Łódz x.
Ruch słaby,ale Widzew nie mocniejszy.
4.Piast Gliwice-Zagłębie Lubin 2.
Wyższa kultura gry powinna dać wygraną miedziowym.
5.Legia Warszawa-GKS Bełchatów 1.
Sentencja łacińska:"Oczywiste nie wymaga dowodu".
6.Korona Kielce-Śląsk Wrocław 2.
Legia koroniarzom dała.Śląsk nie jest taki hojny.
7.Górnik Zabrze-Jagiellonia Białystok 1.
Zadziwia mnie ten Nawałka.Chyba dorósł?.
8.Wisła Kraków- Podbeskidzie BB 1.
Rutyna kontra dobre chęci,którymi jest piekło wybrukowane.
Lech Poznań - : - Polonia Warszawa X
Ruch Chorzów - : - Widzew Łódź 2
Piast Gliwice - : - Zagłębie Lubin X
Legia Warszawa - : - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - : - Śląsk Wrocław X
Górnik Zabrze - : - Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków - : - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
No ale ja na Ł3 nie pojawiam sie w imię kary, czy pokuty!
Moja decyzja to przestroga i wzgledem siebie przede wszystkim, ale i dla innych potencjalnych "pobudliwych", że trzeba brać odpowiedzialność i ponosić konsekwencje własnych czynów i słów, również w tym naszym kibicowskim blogowo-komentatorskim mikrokosmosie.
Ale, w ramach miłosiernej opatrzności Łazienkowskiej trzy i odwoływania się do niej, czego lekceważyć się nie godzi, QD za Twoim wstawiennictwem, takie votum uczynię,
W zwiazku z powyższym Senatorze w typerze obstawiam jeden wynikowy rezultat:
Legia - GKS Belchatów 3:0
Nie możemy wysłać bo nie wiemy gdzie.
Czarny Elf skromniej niż Lasica i trzy punkty zapisane. a_l trafił oba mecze ale w systemie 1X2 więc dwa punkty. Jeden dopiszemy jeszcze QD, chciał to ma
To i ja się pobawię w typowanie.
Po pierwsze - łatwe mecze. Myślałem co prawda że Lechia wygra ale cóż ...
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:1
Lech Poznań - Polonia Warszawa 0:1
Dalej już tak łątwo nie będzie
Ruch Chorzów - Widzew Łódź 2:1
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin 2
Legia Warszawa - GKS Bełchatów 1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok x
Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Ekspiacji dużo za dużo, a kara zbyt surowa. Nie wierzę, ale czy to czasami nie jest próba samousprawiedliwienia, aby na końcowym spotkaniu rzec "Ja też bym dał radę, ale dostałem czerwoną kartkę i zostałem spieszony na 2 kolejki". Nie wierzę, lecz jakaś podejrzliwość pozostaje, bowiem sam mam też chęć malutką zsiąść z tej chabety co narowista i też się spieszyć na jakiś czas. A tak kreślę z mozołem i wytrwale te 1, 2, X i widząc jak mi czołówka odjeżdża klnę pod nosem, że znowu nie tam wstawiłem gdzie trzeba i czekam na ziszczenie się słów, że "Ostatni będą pierwszymi".
A wracając do meritum. Autor słów inkryminowanych chciał obrazić, ale przecież mu się nie udało. Dziś słowa co innego znaczą. Jak ktoś komuś powie "Jesteś wielkim ch..." to to jest komplement. Niedowiarkom zawsze można odrzec: "On wie co mówi". Podobnie ze słowem użytym przez autora. Dziś oznacza ono przynależność do uprzywilejowanej kasty będącej poza wszelką krytyką i cieszącej się zasłużonym uznaniem mediów. Każda najmarniejsza uwaga oznacza, że jest się homofobem oraz faszystą. Niestety gawin76 jak wiesz na taki honor sobie nie zasłużył. Jest w związku -o zgrozo-małżeńskim i to niestety z kobietą i ma - ku utrapienie - dwoje własnych dzieci. Co za wstyd!
Ja z kolei obruszyłem się na stwierdzenie, że autor woli, aby kopać się po nogach, a nie kopać piłkę. To tak jakby bokserowi świetnemu technicznie powiedzieć, ze ma się wdawać w bijatykę z osiłkiem bezmózgim. Walcząc po swojemu na pewno wygra, zaś bijąc się daje szanse na wygraną rywalowi. Lecz tu również się zawahałem. Bo mamy przykład Wasyla. Przed paru laty złamano mu kopem nogę. Dziś Wasyl w odstawce, a skuteczny kopacz sprzedany za 20 mln. euro i ma się świetnie.
Przed laty Legia starała się o ówczesnego grajka Zagłębia L. - Kałużnego. Acz wyszło na jaw, ze kopnął on w tylną część ciała po treningu innego piłkarzyka o nazwisku Wożniak. Legia w świętym oburzeniu nie zatrudniła Radka, tylko Wożniaka. Klub z Kałużnym rozwiązał umowę i ten odszedł do Wisły, gdzie miał sukcesy, grał w reprezentacji i odszedł za duże pieniądze do Niemiec. A Wożniak nie zaliczył żadnego meczu w 1 zespole Legii. To może kopiący mają jednak lepiej od kopanych. To się nadaje na toast: "Obyśmy byli zawsze kopiącymi".
Jak widzisz nie wszystko co wydaje się nam, że widzimy rzeczywiście, jest tym co jest naprawdę.
Dlatego wracam do początku: "Ekspiacji było dużo za dużo,a kara zbyt surowa".
Może prezesi klubów w końcu zaczną wymagać od swoich piłkarzy gry adekwatnej do zarobków, bo jeśli między takim co zarabia kilka, kilkanaście tysięcy na miesiąc (w dodatku grają za przelew z Wiednia - na św. Nigdy) na boisku nie ma różnicy to po co przepłacać?
Jeżeli temat będziemy drążyli to mój poziom ekspiacji może się również opacznie zwiększyć, a zgadzam sie z Tobą absolutnie, że jest to ewidentnie zbędne
Wyjaśnienia padły, w porządku i na tym temat zakończmy. Ostatni raz z mojej perspektywy stwierdzę: faule były po obu stronach, a na c-L powinniśmy grać twardo, ale fair, kto tego nie przestrzega na zabawę na c-L nie zasługuje i dotyczy to każdego, bez równych i równiejszych, współtworzyłem to miejsce, czasem jakiś temat do obróbki komentatorskiej zapodam, nie chciałem, żeby ktoś zaczął uważać, że zaliczam się do tych "co im więcej wolno".
Jeżeli wygramy dziś różnicą trzech bramek, zupełny luz, jeżeli będzie jakaś tragedia i piach na murawie, do komentowania będę musiał powrócić, bo widzę że grono zwolenników mentalności Józia Wojciechowskiego jest i na Ł3 nader liczne, a z czymś takim kategorycznie zgodzić się nie mogę. Od piłkarzy wymagam uczciwości i zaangażowania, jezeli te dwie rzeczy funkcjonują, dopuszczam że mecz mogą przegrać, bo to tylko sport i tylko piłka. Co nie znaczy głaskania milusinskich pilkarzykow i trenera po główkach, ale sekowanie ich i linczowanie bez umiaru, to wyraz jedynie kibicowskiej emocjonalnej frustracji, podczepianie tego pod merytoryczną krytyke jest wowczas i śmieszne i żałosne.
Zbyszku poruszyłeś po meczu w Kielcach ciekawą kwestię przygotowania fizycznego, po spotkaniu pucharowym moim zdaniem temat jest ciągle otwarty i po tym co dziś ujrzymy chętnie własnie w tym zakresie wymienię uwagi. Wytrzymałość a dynamika, te parametry na poczatku sezonu mogą nie iść w parze, teraz i za tydzień zbierzemy więcej materiału do obserwacji.
O banach, autobanach i ekspiacjach już zakończmy, warto dyskutować o piłce, Lech jezeli bedzie tak grał jak wczoraj w drugiej połowie, zwiekszy tylko skuteczność, pozostanie bardzo, bardzo groźnym konkurentem, ten wynik z Polonią niech nas nie zwiedzie.
@ Anonimowy Legionista
Leszki zdominowały Dyskopolo w drugich 45 minutach, zabrakło im tylko jednego piłkarskiego atrybutu - skuteczności.
Napisze więcej, jeżeli nasze gwiazdki zagrają tak jak wiosną ubiegłego roku to wolałbym żeby MP zdobyło DyskoPolo. A dlaczego?
Bo to będzie mocny impuls do zmian. Zresztą jak tak patrzę na Stokowca to kto wie czy naszą młodą ekstraklasą uzupełnioną o Romka, Gruzina, Rado i Łukasika nie zdominował by tej ligi
Jeżeli miałabyby powtórzyć się w naszym wykonaniu zeszłoroczna niemoc, to szanse Polonii faktycznie rosną, nie wspominając o ew. deja vu z udziałem Śląska
Co do Stokowca, ciekawy facet, można cenić go zwłaszcza za luz i dystans w wypowiedziach, natomiast co do umiejętności trenerskich, to kilku takich cudotwórców jednego sezonu już w Polsce było. Swoją drogą, ciekawe czy np. Hapal powtórzy wyczyn z zeszłego roku.
Kiedyś chyba też tak było, ale pamięć mi szwankuje.
Śląsk dalej się kompromituje na rynku transferowym - piłkarz z Gabonu z kontuzją, którą ma leczyć do końca maja
Stokowca trzeba cenić za to, że przy tym co się dzieje ze stanem osobowym na K6 (Hardcore level 10) w dwóch wiosennych meczach zdobył 4/6 pkt
[...]nie pohamowałem się, ale szlag mnie trafia, gdy czytam usprawiedliwienia braku woli walki u legionistów.
W żadnym wypadku nie atakowałem autora, ale jego poglądy na ten temat.
Proszę zatem innych uczestników forum o nie deklarowanie ekspiacji w moim imieniu.
Zabawię się w proroka odn. meczu z Bełchatowem - po nierównej grze wygramy 2:1.
@ Anonimowy Legionista
Gdyby Legia miała dołować jeszcze w kilku meczach, ale w ostateczności zdobyć tytul, to ja sie będę cieszył i skakał do góry, jak chcesz możesz wówczas grymasić do woli.
Co prawda 2:1 to nie 3:0 ale zwycięstwo Ruchu typował jeszcze niejaki Walles
Oliver idzie jak burza
Ogólnie wygrał tą kolejkę Oliver zdobył 7 punktów dzięki czemu dogonił ave i razem prowadzą z dorobkiem po 63 punkty. Drugi w ten weekend był WielkieLegiony zdobył 5 pkt. Reszta tak jak już pisałem bida z nędzą
Wypada dla porządku napisać kto trafił remis Wisły z PBB , byli to Trener Rysiek, didas i moja skromna osoba.
PS
Wiadomo pełną listę znajdziecie klikając w kufelek za jakiś czas
Z wielkim żalem i smutkiem muszę niestety sprostować Twojego ostatniego posta. Otóż wpisałem się idealnie w "poziom" typowania tej kolejki i niestety nie wytypowałem poprawnie remisu Wisły z "Góralami" - typowałem w tym meczu zwycięstwo tych drugich. Biorąc pod uwagę moją "niewielką"
Powinienem teraz napisać trochę na modłę Senatora, że mój wynik to po pierwsze żadne zaskoczenie, po drugie ostateczny dowód na to, że nie znam się na piłce :-/
Ale Oliver, 7 punktów, fiu, fiu. Te karty musiały być znaczone