- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Sroga ligowa zima
Przed nami kolejna zimowa odsłona wiosennej rundy rozgrywek. Niestety, na złość nam wszystkim, zwącym się kibicami piłki nożnej, poprzednia tura Ekstraklasy mocno zawiodła nasze oczekiwania. Reprezentacyjna przerwa nie odniosła zamierzonych skutków, a zespoły, które miały nadzieję grać lepiej (czyli prawie wszystkie w tej lidze), grają gorzej, albo w najlepszym wypadku przynajmniej tak samo. Wygląda na to, że „cuda” szkoleniowców jakoś nie wyrwały na naszych tak zwanych piłkarzach wielkiego „wrażenia”, więc i poziom prezentowanych przez nich umiejętności nie uległ znacznej poprawie. Chcąc być w zgodzie z sumieniem, rzekłbym, iż nie wzrósł wcale.
W takich to okolicznościach przystępujemy do kolejnego etapu sezonu 2012/2013. Za oknem śnieg, teoretycznie znów można by napisać, że zima zaskoczyła drogowców, gdyby nie jeden szkopuł, a w zasadzie to fakt, tym razem zaskoczyła wszystkich. Niestety to nie koniec niespodzianek, jakie musieli w ostatnim czasie przeżyć kibice rodzimej piłki nożnej. Najpierw mecz (a raczej jego przebieg i wynik) z Ukrainą i kabaretowe męczarnie z San Marino, a później kolejne rozdanie futbolowych emocji, tym razem lokalnych, w wykonaniu naszych ligowców. Z tym, że jeśli chodzi o aurę, to o ile natura zdaje się szalona nam wszystkim, o tyle w kwestii nadwiślanej odmiany piłki kopanej, tymi szaleńcami zdajemy się my – kibice. Tak to już jest, taka dola kibica, pomimo, że ta poprzednia 20. kolejka, delikatnie mówiąc nie dała się oglądać, do tej następnej przystępujemy z rozbudzonymi nadziejami.
Zaczynamy tradycyjnie w piątek, na boisko w Chorzowie wybiegną piłkarze miejscowego Ruchu, zadanie do wykonania teoretycznie proste, pokonać Podbeskidzie Bielsko Biała. Teoretycznie zadanie jest proste, rywal ze strefy spadkowej, niepotrafiący wygrać meczu, zwycięstwo dla opromienionych zwycięstwem z Zagłębiem „eRkowców” nie powinno to być żadnym problemem. Niestety, zarówno dla kibiców miejscowych, jak i śledzących poczynania „Górali” sprawa nie jest wcale tak jednoznaczna. Ruch na wiosnę gra słabo, a zwycięstwo nad „Miedziowymi” bardziej zawdzięcza tragicznej postawie defensywy rywali, niż własnym składnym akcjom. Zupełnie odwrotnie niż Ich piątkowy rywal, piłkarze Podbeskidzia wiosną są obecnie o wiele groźniejsi, niż to miało miejsce jesienią. Walczą, biegają, swoją grą zmuszają rywali do maksymalnego wysiłku. Dlatego, jeśli goście znów zaprezentują się na poziomie, do którego nas przyzwyczaili to, aby wygrać drużyna Jacka Zielińskiego, musiałby się wspiąć na poziom jak dotąd nieosiągalny. Czy jest w stanie? Po tym, co widziałem w Lubinie zdecydowanie twierdzę, że nie, ale nasza liga nie raz już udowodniła, że tydzień to ogromna ilość czasu, w którym mistrz staje się dziadem, a dziad zaczyna grać „Joga Bonito”.
Wieczorem na stadion w Poznaniu wybiegną piłkarze Lecha i Lechii Gdańsk. Gospodarze, za wszelką cenę postarają się udowodnić, że klątwa poznańskiej areny to tylko plotka. Użyją zapewne wszystkich dostępnych metod, aby pokazać swoim kibicom, że wbrew pozorom ich doping to wielki atut a nie przekleństwo. Czy im się uda? Być może, ale coś czuję, że łatwo o to nie będzie (i na pewno nie napisze „tym razem”). „Biało-Zieloni” naprawdę potrafią grać w piłkę, można by rzec, że futbolówka absolutnie im nie przeszkadza, zarówno pomysł na defensywę, jak i na grę ofensywną jest godny uwagi. Natomiast wielką wadą jest fakt, że z tej gry, w zasadzie nic ciekawego nie wynika. Brak napastnika sprawia, że zespół Bobo Kaczmarka ma straszne problemy ze zdobywaniem bramek, być może właśnie to jest powodem, dla którego piłkarze z Gdańska mnóstwo czasu spędzają w środkowej części boiska, pod pole karne przeciwnika podchodząc jakby z pewną dozą nieśmiałości. Zupełnie inaczej niż piłkarze trenera Rumaka, ci starają się jak najszybciej przedostać się w strefę defensywna rywali, co paradoksalnie może być powodem kłopotów. Lech to jak na nasza ligę zespól bardzo dobry, który powinien zdecydowanie spokojniej operować futbolówką, zdecydowanie staranniej przygotowywać swoje akcje, by z większym komfortem je wykorzystywać. Dla kibiców poznańskiej drużyny, jest niestety inaczej, Lech strzela dużo, ale często są to uderzenia nieprzygotowane, a decyzje zdecydowanie za szybkie, w efekcie gospodarze piątkowego pojedynku wciąż mają problemy z grą w roli faworyta. Niemniej jednak trzeba przyznać, że wiosenny „Kolejorz” to zespół bardzo zdeterminowany, grający szybką i co ważne poukładaną piłkę, gdyby tylko nie te mecze na Bułgarskiej… No, ale u siebie też grać trzeba, w końcu futbol to dyscyplina, z której radość mają czerpać kibice, tylko jak ją czerpać, gdy ulubiona drużyna, na własnym obiekcie zbiera w łeb, od kogo popadnie. Czas na Lechię? Zobaczymy.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Sobotnie zmagania naszych ligowców zaczynamy w Białymstoku, tamtejsza Jagiellonia podejmie bardzo słabo spisujących się zawodników Pogoni Szczecin. W tabeli oba zespoły dzieli przepaść, gospodarze całkiem nieźle punktują, podczas gdy goście przegrywają z każdym jak leci, szkopuł w tym, że „Jaga” wcale nie gra jakoś specjalnie lepiej od „Portowców”. Jedni i drudzy starają się grać piłką, obie ekipy lubią posiadać futbolówkę i kreować akcje, obie też mają problem z organizacją, o realizacji już nawet nie mówiąc. Skuteczność zarówno jednych jak i drugich pozostawia wiele do życzenia. Jak więc będzie wyglądało to spotkanie? Być może całkiem fajnie dla oka, pewnie też nie zabraknie emocjonujących akcji, ale wyniku to ja się nie podejmuję przewidzieć. Komu wpadnie ten wygra, o ile komukolwiek wpadnie, ale równie dobrze może skończyć się na milionie podań w okolicy pól karnych obu ekip.
W sobotnie popołudnie swoje męki muszą przeżyć fani Śląska Wrocław, dopingowany przez nich zespół postara się zetrzeć plamę z Bełchatowa. Tyle, że tym razem przeciwnik to zupełnie inna pólka niż zespół „Brunatnych”. Na Śląską Arenę przyjeżdżają „Górnicy” z Zabrza, którzy na nieszczęście lokalnych kibiców nie zamierzają poprzestać na niedawnej wiktorii. Wręcz przeciwnie, chcą kontynuować passę kolejnych zwycięstw i z takim zamiarem pojawią się we Wrocławiu. Mając na uwadze wydarzenia poprzedniej kolejki i wyczyny obu jedenastek jakiekolwiek inne rozwiązanie niż zwycięstwo gości byłby dla mnie szokiem (który to już z kolei). Podopieczni Stanislava Levego wyglądają tragicznie, to co zaprezentowali tydzień temu to poziom trzeciej ligi, natomiast chłopaki Nawałki są na fali wznoszącej. Każdy kolejny mecz powinien w ich wykonaniu wyglądać coraz lepiej. Naprawdę innego wyniku niż zwycięstwo goście nie potrafię sobie wyobrazić.
Ostatnie, sobotnie spotkanie to rywalizacja dwóch świetnie punktujących wiosną drużyn. Legia Warszawa, na Pepsi Arenie, zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Niestety, muszę przyznać, że ilość zdobywanych punktów przez oba zespoły, nie przekłada się na atrakcyjność gry obu jedenastek. Ani piłkarze trenera Hapala, ani ludzie Jana Urbana nie prezentują się jak klasowe drużyny, które są pewne swoich umiejętności, które wiedzą czego chcą i za wszelką ceną dążą do realizacji postawionych przed meczem założeń. Obie ekipy starają się raczej wykorzystywać słabości swoich rywali, niż narzucać swoją wizję futbolu, dyktując warunki gry. A to niestety oznacza, że raz się im ta sztuka udaje, a innym razem nie bardzo. Komu uda się tym razem? ciężko wyczuć, ale do tego rodzaju niepewności powinniśmy się w naszej lidze przyzwyczaić. Któryś z piłkarzy tym razem zagra lepiej, ktoś inny gorzej, jeden popełni błąd, a drugi odda strzał życia, chcemy czy nie, od tego zależą wyniki w Ekstraklasie. W sobotnim spotkaniu więcej atutów będą mieć gospodarze, to w ich składzie znajdziemy więcej tak zwanych „gwiazd”, mogących jedną akcją przesadzić o losach meczu. Co prawda, gdyby Ci piłkarze umieli przeprowadzić „taką akcję” więcej niż jedną na mecz można by uznać, że to właśnie ich drużyna ma większe szanse wygranej. Niestety, ani Radović , ani tym bardziej Kosecki, Pawłowski, Ljuboja, nie potrafią rozegrać całego meczu na równym, wysokim poziomie. Zamiast tego mamy zrywy, zniknięcia, przebłyski, przestoje to znak rozpoznawczy liderów obu jedenastek, kto tym razem zaliczy „ten jeden raz”? Ciężko wyczuć, choć jak wspomniałem to gospodarze mają więcej piłkarzy, nazwijmy to wiodących, ale czy znajdzie się ktokolwiek, kto ze 100% pewnością postawi na ich zwycięstwo? śmiem wątpić, w końcu to tylko nasza liga. Mimo wszystko postawię na jedenastkę z Łazienkowskiej 3, co by nie mówić piłkarsko wyglądają całkiem dobrze i co ważne, potrafią zagrać 20 – 30 minut na naprawdę niezłym poziomie, dla innych ekip grających w tej lidze to poziom nieosiągalny. „Miedziowi”, jeśli marzą o jakimkolwiek pozytywnym wyniku, musieliby zagrać o niebo lepiej niż w poprzednim meczu z Ruchem, a to oznaczałoby przyspieszone korepetycje z gry defensywnej, dadzą radę? wątpię. Choć… to w końcu Ekstraklasa, tu cuda zdarzają się na porządku dziennym.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
W niedzielę, na dobry początek czeka nas starcie największych twardzieli w lidze, Korony Kielce, z najtrudniejszym tej wiosny sparingpartnerem, GKS-em Bełchatów. Teoretycznie piłkarzom Kamila Kieresia powinno być całkiem łatwo, wszak podopieczni trenera Ojrzyńskiego nie grają już o nic, bezpieczne miejsce w tabeli mają już zapewnione, a puchary też im nie grożą. Szkopuł jednak w tym, że „Szalony Gang” nie zwykł odpuszczać w żadnej sytuacji i pod tym względem są chyba jedyną drużyna w lidze, na którą można liczyć, nie inaczej będzie więc i tym razem, a to dla „Brunatnych” oznacza bardzo trudną przeprawę. W Bełchatowie ponoć uwierzyli w utrzymanie – gratuluję, proponuję jednak poczekać na ostatni gwizdek sędziego w tym spotkaniu, wynik tej rywalizacji może zweryfikować euforyczne nastawienie prezesa Szymczyka. W przypadku wygranej, to już zupełnie inna bajka, wtedy faktycznie można by zacząć poważnie myśleć o przyszłym sezonie w Ekstraklasie. Tyle, że.. Korona wygra i to w dość przekonującym stylu, a to oznacza….
Weekendowy zmierzch to spotkanie na Reymonta, gdzie miejscowa Wisła Kraków zmierzy się z Piastem Gliwice. To może być ciekawe spotkanie z punktu widzenia ciekawskiego kibica, czyli mnie. Mocno tak sobie grająca drużyna, za to bardzo dobrze punktująca, w tej roli wystąpi „Biała Gwiazda”, podejmie bardzo fajnie grające „Piastunki”, które z kolei nijak nie potrafią sobie potracić z gromadzeniem punktów na koncie. Co prawda w tabeli wiosny nie ma pomiędzy tymi klubami wielkiej przepaści, ale to tylko pokazuje gdzie tak naprawdę mógłby być Piast, gdyby potrafił wykorzystać swoją dobrą dyspozycję. Niestety, dobry mecz z Górnikiem, w plecy, nie gorszy z Jagiellonią, ledwie remis, to bilans nieporadności zespołu trenera Brosza. A z zespołem prowadzonym przez Kulawika jest wręcz odwrotnie, niezależnie od przebiegu spotkania jakieś punkty wpadają, a pokonać Pareikę to nie lada wyczyn. Czy w tym spotkaniu możemy spodziewać się odwrócenia tej sytuacji? Nie wydaje mi się, Krakowianie to wciąż firma i jak widać w naszej lidze wystarczy sama nazwa, aby rywale podchodzili z wielkim respektem, nawet jeśli takowy jest zupełnie nieuzasadniony.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Ostatni mecz tej 21. rundy spotkań, to rywalizacja dwóch z trzech, najsłabszych tej wiosny ligowców. Widzew Łódź, którego bilans to dwa remisy, podejmie Polonię Warszawa, która zdobyła ledwie dwa oczka więcej. Kłopoty, z jakimi borykają się oba kluby są powszechnie znane, delikatnie mówiąc w obu drużynach się nie przelewa, a ich piłkarze grają aż do… rozwiązania kontraktów. Jeszcze jesienią obu trenerom udawało się uciec przeznaczeniu, jednak wiosną obu dopadła bolesna rzeczywistość. Choć muszę przyznać, że gra oby jedenastek wcale nie jest najgorsza z tych, jakie oglądamy na ekstraklasowych boiskach. Od dawna jednak wiadomo, że za wrażenia artystyczne punktów się nie przyznaje, w związku z tym i jedni i drudzy dołują straszliwie. Kto przełamie tą smutną passę? Być może gospodarze, a może tym razem goście, nie umiem postawić jednoznacznej diagnozy. Choć wydaje mi się, że remisu w tym meczu nie będzie, a samo spotkanie może być bardzo ciekawym widowiskiem.


Ruch Chorzów – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała x
(Mecz ciężki do typowania, Chorzowianie poczuli krew, PBB brakuje niewiele)
Lech Poznań – : – Lechia Gdańsk 1
(Lech musi zacząć wygrywać u siebie, Lechia jest za słaba na zwycięstwo na Bułgarskiej)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Jagiellonia Białystok – : – Pogoń Szczecin 1
(Jaga jest groźna u siebie, a Pogoń beznadziejna, kiedyś musi się jednak przełamać, jednak nie tym razem)
Śląsk Wrocław – : – Górnik Zabrze 2
(Śląsk wygląda tragicznie, nie ma liderów, nie ma drużyny, Górnik idzie w dobrym kierunku)
Legia Warszawa – : – Zagłębie Lubin 1
(Legia musi to wygrać, inaczej bardzo pokomplikuje sobie sprawy w lidze. Uwaga na Pawłowskiego!)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Korona Kielce – : – GKS Bełchatów 1
("Szalony Gang" nie odpuszcza, nie widzę powodu by zrobił to teraz)
Wisła Kraków – : – Piast Gliwice x
(Krakowianie to mistrzowie remisów, Piastowi remis pasuje, więc...)
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Widzew Łódź – : – Polonia Warszawa 2
(Łodzianie niby grają całkiem fajnie, Polonia gra jednak "na ambicji" a to ma wielkie znaczenie)
Szkoda, że nie można obstawiać, że nie będzie remisu. Niby najbardziej oczywisty ale wydaje mi się, że obie drużyny powalczą o całą pulę.
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Też myślę, że w końcu wygrają choć dla mnie remis czy nawet zwycięstwo Gdańszczan wcale nie będzie zaskoczeniem; i oby tak się stało
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin X
Zakładam, że Jaga trochę zlekceważy, zakładam, że Wdowczyk doda trochę jakości, zakładam, że Pogoń w końcu nie przegra
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2
Śląsk za bardzo potrzebuje wygrane i za bardzo będzie chciał (musiał) grać o zwycięstwo a tego nie potrafią. Jak do tego dołożymy dobrych Górników to wyfedrują im d... jak na przodku (mam nadzieję)
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
albo gramy o MP albo .... Poza tym często łatwiej nam przychodzą mecze przeciwko Zagłębiom, Górnikom niż Bełchatowom i Cracoviom
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1
Raczej widzę skromne 1:0 niż jak Monrooe wygraną w przekonującym stylu. No i chyba brzydki mecz to będzie
Wisła Kraków – Piast Gliwice X
Mistrzowie remisów podzielą się punktami. Piast chyba nie da rady wygrać a Wisła myślami i siłami będzie już przy półfinale PP
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 2
Łoo Jezuuu. Trafił swój na swego. Postawiłbym X2 ale po rzucie monetą zostaje zwycięstwo Czarnych Koszul.
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1
Wisła Kraków – Piast Gliwice 1
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 2
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 2
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce – GKS Bełchatów 2
Wisła Kraków – Piast Gliwice X
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 1
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Obie drużyny będą chciały wygrać, więc logika podpowiada mi, że będzie remis ale to nasza T-ME, więc stawiam na "Górali"
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Mam nadzieję, że nie trafię, ale jednak Lechia mnie nie przekonuje.
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1:2
Ryzyk-fizyk
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2
Górnik na fali wznoszącej - w Śląsku nawet trenerowi odbija
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 3:1
Tylko zwycięstwo
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1
Seria Zubasa kiedyś się skończy.
Wisła Kraków – Piast Gliwice 0:2
A co
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 1
Polonia chyba się już całkiem posypie.
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 2:0
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 2:0
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1:2
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:2
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1:0
Wisła Kraków – Piast Gliwice 0:0
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 0:1
Lech – Lechia Gdańsk X
Jagiellonia – Pogoń Szczecin 2
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 2
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 4-2
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1
Wisła Kraków – Piast Gliwice 1
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 1-1
Lech Poznań vs Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok vs Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław vs Górnik Zabrze X
Legia Warszawa vs Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce vs GKS Bełchatów X
Wisła Kraków vs Piast Gliwice 1
Widzew Łódź vs Polonia Warszawa X
Ruch Chorzów vs Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Lech Poznań vs Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok vs Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław vs Górnik Zabrze 1-1
Legia Warszawa vs Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce vs GKS Bełchatów 1
Wisła Kraków vs Piast Gliwice 1
Widzew Łódź vs Polonia Warszawa 1-1
Mecz na szczycie dołu tabeli. Wygrana Ruchu zapewni im spokojnych kilka kolejek. Przegrana Górali pozbawi już chyba szans na pozostanie.
Lech Poznań - Lechia Gdańsk X
Liczę ,że jeszcze ni tym razem chyba jednak nie zdobędę punktu za ten mecz.
Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 1
Jakoś nie wierzę ,że pogoń nagle przypomni sobie jak gra się w piłkę.
Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 1
Ważny mecz dla obu drużyn w kontekście walki o trzecie miejsce chyba jednak Śląsk. Jak padnie remis wcale się nie zdziwię.
Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 1:0
Wywalczone z lekkim fartem
Korona Kielce - GKS Bełchatów 2
Tak myślę ,że będą grać do końca a że obecnie grają dobrze to wygrają.
Wisła Kraków - Piast Gliwice 1
Piast jest za wysoko.
Widzew Łódź - Polonia Warszawa X
Polonia powinna wygrać ale padnie remis pewnie 2:2
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Może być ciekawy mecz, bo obu drużynom powinno zależeć. Czuję jednak że Ruch zwycięży
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Na logikę powinienem postawić na remis - wszak grają w Poznaniu, ale... powiedzmy, że liczę na tą samo zależność co z Legią - zawsze na przekór
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1
Chociaż liczę, że efekty pracy nowego trenera zaczną się już pojawiać
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze X
Znowu mecz na czuja obstawiam. Niby Górnik powinien wygrać, ale Śląsk powinien tez troszkę postraszyć. Tak na 1:1
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2
Chciałem postawić na Legię, ale się boję
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1
Ostry mecz, ale GKS się już chyba wystrzelał?
Wisła Kraków – Piast Gliwice 2
Tradycyjnie stawiam na niespodziankę Piasta
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 2
Widzew jest za słaby nawet na słabnącą Polonię
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1
Lech Poznań – Lechia Gdańsk 1
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin 1
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1:1
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1:1
Wisła Kraków – Piast Gliwice 1
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 1:1
Bielszczanie nie wykorzystają szansy na wskoczenie na przedostatnie miejsce w tabeli, dające przy braku licencji dla Polonii miejsce w ekstraklasie. Michniewicz będzie chciał to po swojemu poukładać, ale ... bez Kubickiego to już nie będzie ten sam zespół.
Choć oczywiście Demjan może zmienić wynik meczu, a wtedy bye bye moje punkciki.
Lech – Lechia Gdańsk 0:1
Lech będzie napierał, ale dostanie gonga i ostatecznie przegra po samobójczym trafieniu Kamińskiego lub Wołąkiewicza, gol kuriozum.
Jagiellonia – Pogoń Szczecin 1
Szkoda Wdowca - w Szczecinie nie ma kim grać - kolejna porażka Pogoni.
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze x
Śląsk będzie chciał się „odbić” po kompromitacji, a Zabrzanie niczego wielkiego nie pokażą.
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 3:0
Saganowski, Radović i Ljuboja ... do 60 minuty będzie pozamiatane. Tym razem wszystko zatrybi, ale mecz będzie nudny. Rumiany pozazdrości BB postawy na prawej obronie i da się we znaki Lubinianom – i nikt, nigdy już więcej na żadnej wiosce z trybun nie krzyknie „Graj na Warzywniaka, on jest cienki”. Graczem meczu jak zwykle BB (Brigitte Bardot
Korona Kielce – GKS Bełchatów 1:2
Mecz walki, ale Kiereś to nie trener ogórek, więc Bełchatów ucieknie jeszcze dalej spod topora, choć Zubas straci „niewinność”
Wisła Kraków – Piast Gliwice 2:0
Nie mam żadnej inwencji co do komentarza. Pewnie Piast będzie atakować, ale dostanie dwie kontry i mecz się skończy.
Widzew Łódź – Polonia Warszawa 1
Piłkarze Polonii grają już tylko o swoją przyszłość w innych klubach. Brak wypłat i niepewna przyszłość klubu z Grodziska Wielkopolskiego spowodują to, że Widzew przerwie swoją passę i pierwszy raz od dawien dawna wygra. W dodatku pauzuje podstawowy obrońca Todorovski.
Długo wahałem się między '1' a 'X'. No ale niech będzie.
Lech – Lechia 1
Do iluś tam razy sztuka...
Jagiellonia – Pogoń 1
Pogoń gra, co tu kryć, słabiutko.
Śląsk – Górnik X
Tu bym typował najchętniej trzydrogowo.
Legia – Zagłębie 1
Oby tylko nie wróciły koszmary z meczu z Jagiellonią.
Korona – Bełchatów X
Goście jeszcze nie składają broni.
Wisła – Piast 1
Piast zaskakuje, ale tym razem Wisła nie zawiedzie.
Widzew – Polonia X
W meczu o nic remis bez znaczenia.
Trochę życzeniowo, bo jak wygra Ruch to na dole pozamiatane
Lech – Lechia 1
Lech u siebie gra słabo i trochę nieszczęśliwie (w przeciwieństwie do wyjazdów - tam szczęścia aż za dużo) ale ta Lechia jakoś mnie nie przekonuje.
Jagiellonia – Pogoń 1
Gdyby nie jesień to Pogoń zmierzałaby piętro niżej ...
Śląsk – Górnik 1
I to chyba zdecydowanie ...
Legia – Zagłębie 1
Jak to mawiał klasyk - "To będzie trudny mecz"
Korona – Bełchatów 1
Chyba ...
Wisła – Piast 1
Wisła jakby łapała wiatr w żagle więc powinna sobie poradzić
Widzew – Polonia 2
Takie mecze to koszmar typujących, zresztą jak wszystkie w naszej ekstraklasie
"Przed bitwą nie trąb wygranej".
1.Ruch Chorzów-Podbeskidzie BB 3:1.
Dwie drużyny z durszlakami zamiast obrony>Ruch ma wyższą kulturę gry.
2.Lech Poznań-Lechia Gdańsk 1.
Bobo świetnie przygotował zespół motorycznie.Śmigają po boisku aż miło patrzeć.Zapomniał im powiedzieć:po co?.
3.Jagiellonia Białystok-Pogoń Szczecin 1.
Pogoń jest za słaba pod każdym względem,ale darmo ciała nie da.
4.Śląsk Wrocław-Górnik Zabrze 0:0.
Z dużej chmury trochę popada,ale nie za mocno.Nie widać oznak obudzenia się Śląska.
5.Legia Warszawa-Zagłębie Lubin 1.
Żeby z nimi wygrać należy być bardziej skoncentrowanym,zdeterminowanym i konsekwentnym.
6.Korona Kielce-GKS Bełchatów 0:0.
GKS wróci na dobrze znane sobie tory,a dla Korony punkt to punkt.
7.Wisła Kraków-Piast Gliwice 1.
Wisła emerytami stoi i gra paskudnie,ale w każdym meczu ma 2-3 setki i przynajmniej jedną wykorzysta.
8.Widzew Łódz-Polonia 2.
Polonia jest lepiej przygotowana do sezonu i z mozołem,ale wygra.
1.Ruch Chorzów-Podbeskidzie BB 0:0
2.Lech Poznań-Lechia Gdańsk 3:0
3.Jagiellonia Białystok-Pogoń Szczecin 1:2
4.Śląsk Wrocław-Górnik Zabrze 0:2
5.Legia Warszawa-Zagłębie Lubin 3:1
6.Korona Kielce-GKS Bełchatów 1:2
7.Wisła Kraków-Piast Gliwice 2:1
8.Widzew Łódz-Polonia 1:1
Lech Poznań- Lechia Gdańsk 0:0
Jagiellonia Białystok- Pogoń Szczecin 2:0
Śląsk Wrocław- Górnik Zabrze 1:2
Legia Warszawa- Zagłębie Lubin 3:0
Korona Kielce- GKS Bełchatów 0:0
Wisła Kraków- Piast Gliwice 2:1
Widzew Łódz- Polonia 0:0
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała -
Lech Poznań – Lechia Gdańsk X
Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin X
Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze 1
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce – GKS Bełchatów X
Wisła Kraków – Piast Gliwice 1
Widzew Łódź – Polonia Warszawa X
Mimo całej sympatii do Twojej zacnej osoby nie mogę wziąć pod uwagę typu pierwszego meczu. Mecz rozpoczął się o godz 18 Twój wpis jest z godziny 18:16 czyli mocno po czasie. Mało tego już wtedy PBB prowadziło jeden do zera. Mam nadzieję, że rozumiesz problem i nie będziesz mocno zdenerwowany.
Pozdrawiam serdecznie.
Brałem to pod uwagę, ale wytypowałem i tak dla funu
Bobo mnie trochę zawiódł, na Lecha wychodzi się z podwójną gardą i kuje z kontry, a nie stara się z nimi prowadzić grę
No nic Lech wygrał w domu, zacznie remisować, przegrywać na wyjazdach i tego jestem jakoś dziwnie pewny. Już w następnej kolejce Piast i remis nic więcej. Oba piątkowe mecze trafili tylko Pancz i szlachetny Walles.
Zwycięstwo Jagiellonii typowali Monrooe,miels202,Adi,ave,Senator,QD,Oliver,anonimowy_legionista,sir Gawin,Walles i JE Zbyszek czyli o jednego mniej niż wczoraj zwycięstwo lecha. Garm i Lasica byli blisko ale za bardzo wierzyli w formę strzelecką zawodników z Białego stoku. Typowali po 2:0. Szukający sensacji zawiedli się okrutnie.
Senator, jeśli mam być szczery, to ja bardzo bym chciał, żeby za tydzień wiślacy zagrali na maksa. Jeśli tak będzie, to prawdopodobnie skończy się tak jak z Lechem.
Wcześnie zatrybiles
znowu w drodze wyjątku uznam ten typ choć decyzję podejmuje jednoosobowo i boję się że reszta redakcji może mieć mi to za złe . Kliknij na kufel i przeczytaj regulamin. Mecze typujemy najpóźniej do pierwszego sobotniego. Ale tak jak wspomniałem zapisałem Twój typ ale proszę o respektowanie regulaminu.