- Kategoria: Krótka Piłka
- gawin76
Nowi pomocnicy w Legii
Legia zakontraktowała dwóch środkowych pomocników. Jednym z nich jest reprezentant Polski Damian Szymański, którego poprzednim klubem był AEK Ateny. Drugi nabytek to 20-letni Portugalczyk Henrique Arreiol, który trafia do Legii z portugalskiego Sportingu.
Pozyskanie Damiana Szymańskiego to ruch, który wydaje się być łatwy w interpretacji. 30-letni Szymański jest dwa lata młodszy od Rafała Augustyniaka, ma na swoim koncie osiemnaście meczów w reprezentacji Polski i za sobą sześć sezonów w AEK Ateny. Jest to zawodnik, który powinien co najmniej odciążyć Augustyniaka na pozycji defensywnego pomocnika, a w teorii wnieść nawet większą jakość i doświadczenie w grze na wysokim poziomie. Oczywiście nie jest też wykluczone, że w koncepcji trenera Iordănescu znajdzie się miejsce dla dwóch typowych defensywnych pomocników. Szymański podpisał aż czteroletni kontrakt, co oznacza, że zawodnik planuje związać się z Legią praktycznie do końca poważnej kariery, a i Legia widzi w nim kogoś, kto zasili rdzeń drużyny i pozostanie w Warszawie przez kilka najbliższych lat, prawdopodobnie nie czując już potrzeby rozglądania się za zagranicznymi opcjami. Rzecz jasna po Szymańskim trudno spodziewać się fajerwerków. Jego pozycja na boisku wymaga odpowiedzialności i dyscypliny, skupienia na asekuracji, na przecinaniu linii podań, a i sam zawodnik dał się poznać głównie jako solidny wyrobnik. Można jednak spodziewać się, że Szymański szybko odnajdzie się w Legii, a jego walory okażą się przydatne.
Większą zagadką jest transfer drugiego środkowego pomocnika. Henrique Arreiol to niespodzianka nawet dla dziennikarzy specjalizujących się w tematyce transferowej, przecież jego nazwisko wypłynęło dopiero tuż przed samym podpisaniem kontraktu przez młodego Portugalczyka. Pozyskanie Arreiola wygląda na inwestycję w przyszłość, próbę znalezienia piłkarza, który może mieć atrakcyjny potencjał sprzedażowy. Interesujący będzie sposób, w jaki trener Iordănescu będzie starał się wkomponować młodego Portugalczyka do kadry pierwszego zespołu i jak szybko Arreiol zacznie dostawać minuty na boisku. Szybkie wypożyczenie lub gra w rezerwach nie wydają się być realnymi opcjami, Arreiol nie zmieniłby przecież swojego macierzystego Sportingu na Legię, rodzimej Portugalii na odległą Polskę, gdyby jego status jako piłkarza miał de facto nie ulec zmianie. Miejmy nadzieję, że nasz pion sportowy wykazał się w przypadku tego zawodnika dobrym okiem i wyczuciem i Arreiol pokaże się w Warszawie z nie gorszej strony niż Maxi Oyedele.


Z tego co wycieka to agenci : Burcha, Kuna, Chodyny, Alfareli i Szkurina dostali zgody na transfer zawodników, a jak do nich by nie doszło to Legia najchętniej by ich wypożyczyła.
Niestety ,ale oprócz Oyedele i Ziółkowskiego , kluby włoskie interesują się Nsame , klub z ZEA Kapustą,a klub z Turcji Tobiaszem.
Legia ma "na oku" zmienników , bo chce jeszcze sprowadzić : skrzydłowego ( jeden Krasniqui już został ze Sparty Praga wypożyczony) ,środkowego obrońcę, napastnika, defensywnego pomocnika i rozgrywającego.
Nazwisk nikt nie zna, bo tym razem pojęcie utajnienia jest szczelne.
Dzieje się ,ale chyba ociupinkę za bogato