A+ A A-

W tym miejscu chcielibyśmy prowadzić naszą futbolową rozmowę "na aucie", czyli dyskusję w tematach, które nie zostały uwzględnione w artykułach w innych działach. Zachęcamy do udziału w naszym swoistym "klubie dyskusyjnym"!

Trybuna jest wolna dla każdego, każdy ma prawo się wypowiedzieć, zabrać głos w dowolnym piłkarskim temacie, w poważnym lub w żartobliwym, ironicznym tonie, obowiązuje freestyle tylko z jednym zastrzeżeniem. Niech poziom wypowiedzi, dyskusji przełamuje stereotyp piłkarskiego kibica jako zacietrzewionego półmózga, pieniacza uzewnętrzniającego swoje frustracje, wylewającego jad i napinającego się dla samej napinki.

Gdy trzeba, spierajmy się, polemizujmy, brońmy własnych poglądów, przekonań, ale zawsze...

TRZYMAJMY POZIOM!

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (37016)
716niedziela, 29, kwiecień 2012 23:11
QD
Twierdzisz Senatorze, że nagle wszyscy się "białej trybuny" zaczęli słuchać i to jej wina? Coś chyba wybiórczy słuch ma ten stadion.

Działo się to o czym już kiedyś była mowa - po meczu wszyscy (słusznie) ochrzanili drużynę po przebimbanym spotkaniu, ale pierwsze gwizdy z prostej to już chwilę po przerwie słyszałem. No ludzie! 45minut, a Ci już gwiżdżą. Obraz ogólny -dramat! Tak na murawie, jak i na trybunach.
715niedziela, 29, kwiecień 2012 23:06
mort
raczej chodziło mi o rzucanie rzeczami wszelakimi w piłkarzy Jagi Very Happy
714niedziela, 29, kwiecień 2012 21:54
Senator
Podziękuj szanowny mocno zaangażowany kibicu morcie komórce propagandowej Smile Wszak przez trzy lata protestu wmawiajcie ludziom że są konsumentami i mają wymagać itp.
Sami chyba też nie wytrzymaliście coś tak mi się wydajeSmile
713niedziela, 29, kwiecień 2012 21:00
mort
kibice ze wschodniej to ładny dzis popis dali Senatorze Smile

już niech oni nikomu nie dziękują tylko zachowują sie jak cywilizowani ludzie Razz
712niedziela, 29, kwiecień 2012 14:45
Senator
Ależ wspaniała wiadomość !!! Kibice będą dopingować !!
Mam szczera nadzieję że trybuna wschodnia i południowa doceni tego piękny gest i co chwila będzie skandowala dzie ku je my dzie ku je my .
711niedziela, 29, kwiecień 2012 13:50
Monrooe
Muszę przyznać, że poczciwe chłopaki te nasze kibice z NS-ów. Ich dobroć jest wprost niezmierzona. Nawet wobec porozumień jakie udało się osiągnąć (oprawy i cofnięte zakazy), nie zrazili się wywrotową działalnością klubu, który nie uwzględnił zasadności cofnięcia trzech zakazów. Wszystko w imię dobra nas wszystkich, piękne. Nawet kłody rzucane pod nogi ich nie powstrzymują (chyba gdzieś na schodach?) od dopingu jaki należy się ich ukochanej drużynie. Bohaterowie trybun.

Tak na poważnie to, co oświadczenie tej grupy, to gorsze. Sad
710niedziela, 29, kwiecień 2012 13:17
mort
"Informujemy, ze w ostatnich dniach doszło do kolejnych spotkań przedstawicieli kibiców z zarządem KP Legia. Tematyka spotkań dotyczyła możliwości prezentacji opraw na Żylecie i w tej materii udało się porozumieć z Klubem. Ponadto na tym spotkaniu kibice przedstawili listę zakazów klubowych, które zarząd zobowiązał się zdjąć przed dzisiejszym meczem. Dziś, na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem, zarząd KP po raz kolejny nas oszukał – trzy osoby, w tym jeden z najaktywniejszych kibiców z NaSzej grupy – nadal mają zakazy. Należy stwierdzić, ze fakt utrzymania zakazów wobec trzech naszych kolegów świadczy wyłącznie o personalnej niechęci zarządu do tych kibiców, gdyż uchylono zakazy innym kibicom za takie same lub podobne „przewinienia” (wywieszanie transparentów).

Zależy nam, aby Legia w najważniejszym momencie sezonu nie była pozbawiona dopingu, dlatego mimo kłód rzucanych nam pod nogi przez zarząd KP, zdecydowaliśmy się przygotować na dzisiejszy mecz oprawę oraz przeprowadzić zbiórkę pieniędzy na oprawę ostatniego meczu z Koroną. Liczymy, że do zakończenia tego sezonu klub dotrzyma danego słowa i będziemy nam dane świętować tytuł Mistrza Polski. Dziś apelujemy do kibiców o głośny doping i równie głośne przypomnienie zarządowi o jego niedotrzymanych obietnicach.

Z kibicowskim pozdrowieniem
Nieznani Sprawcy"
709niedziela, 29, kwiecień 2012 12:38
Monrooe
@ Kijarasz

Od momentu strasznej fai krytyki, jak i tekstów o rzekomym "frajerstwie", odnoszących się do ewentualnej straconej przez Legię szansy przyjrzałem się rywalizacji w innych ligach. Powiem tak, sytuacja w jakiej się znajdujemy nie jest niczym nadzwyczajnym. Widać hasło - "bić mistrza (przyszłego)" jest popularne nie tylko u nas.

Gdy Manchester United miał 8 punktów przewagi na lokalnym rywalem wszyscy mówili o pewnym mistrzostwie, obecnie tych punktów jest trzy i mecz na Etihad Stadium. Po drodze porażka z ostatnim (wtedy) Wigan Athletic. Podobnie było/jest w francuskiej, już wydawało się, że PSG idzie na mistrza gdy nagle zaczęli przegrywać i remisować. Obecnie największe szanse ma Moutpellier, w najbliższych meczach zobaczymy jednak jak sobie z tą presją poradzi.

Wygląda na to, że najlepszej sytuacji była Borussia Dortmund i Real Madryt, te zespoły pod koniec ligi miały okazję spotkać się z największymi bezpośrednimi rywalami i zwycięstwami w tych meczach zapewnić sobie tytuł mistrzowski. Zresztą obie ekipy już wcześniej zapewniły sobie sporą przewagę nad resztą stawki i nikt poza głównym rywalem nie mógł im zaszkodzić.

U nas tak nie ma. Żadna z naszych rodzimych ekip nie potrafi udowodnić swojej wyższości nad rywalami. Z drugiej jednak strony trzeba przyznać, że stołeczna Legia musi być dwa razy lepsza od reszty stawki by tą dominację zaprezentować. Każdy, ale to każdy przeciwnik spina się na mecz z zespołem z Łazienkowskiej 3. Urwać choć punkt, to jest szczyt marzeń większości ligowych rywali "wojskowych".

Idealnym przykładem jest Widzew, który najlepsze wiosenne spotkanie rozegrał właśnie z legionistami. Później zaś znów wtopił się w typowy dla siebie ligowy marazm, dla ich kibiców i tak zasłużyli na pochwały. Swoje zrobili, odebrali punkty Legii, a to smakuje lepiej niż zwycięstwo z jakimkolwiek innym przeciwnikiem. I tak po prawdzie, można to podciągnąć pod co drugie spotkanie podopiecznych Skorży w tej lidze.
708niedziela, 29, kwiecień 2012 10:56
Kijarasz
Kolejny prezent dla Legii (Ruch-ŁKS 2:2) ciekawe czy go wykorzystają. Boje się że znów będzie "kalkulator" że remis daje nadal lidera tym bardziej tak będzie bo będą znali wynik z Wrocławia. Sytuacja się zemści w następnej kolejce bo wszyscy grają o tej samej godzinie i już nie będą mogli kalkulować, Lechia wygra i będzie wstyd na maksa. A najgorsze w tym to że drużyna która parę kolejek temu martwiła się czy będzie miała puchary (Lech) zdobędzie mistrza a Legia już kilka kolejek temu ( 3 remisy z rzędu jak się nie mylę) mogła zapewnić sobie spokojną końcówkę - masakra przegrać mistrza w przedostatniej lub ostatniej kolejce
707sobota, 28, kwiecień 2012 23:22
Monrooe
Tomasz Hajto mówi, że nie przyjechali się bronić. Jeśli te słowa porównać z deklaracjami jego poprzedników którzy już tu byli wraz ze swoimi drużynami, to oczami wyobraźnie widzę już ten zaparkowany w polu karnym autobus w "żółto-czerwonych" barwach.
706piątek, 27, kwiecień 2012 16:53
Zbyszek
@Monrooe.
Świetnie, że zalinkowałeś tekst Jusko. Po kursach niektórych trochę zrozumiał i chyba przestanie być potakiewiczem Szpaka. Z kilku mądrych zdań uwiódł mnie stwierdzeniem, że tak naprawdę to identyfikujemy się z wychowankami i tymi, którzy grę w Naszym Klubie traktują zarówno jako awans, ale też szczególny honor. Taka była Wielka Legia. Dziś idziemy tą drogą i dlatego każdy może być Nasz. Taka jest Nasza Legijna tradycja od Wielkiego Józefa Piłsudskiego, twórcy najpierw naszego klubu a potem Naszej Niepodległej.
705piątek, 27, kwiecień 2012 13:22
Monrooe
No tak, Ubiparip, Ślusarski spokojnie nie podchodzą pod krytykę - jednym słowem wirtuozi Wink
704piątek, 27, kwiecień 2012 13:07
Garm
Ale Juskowiak trenował napastników, nie pomocników Very Happy
703piątek, 27, kwiecień 2012 12:58
Monrooe
Aha, no i "Żewłak" nadal z nami Smile
702piątek, 27, kwiecień 2012 12:56
Monrooe
Co do Ljuboji pełna zgoda z Bolkiem, co nie znaczy, że i tak nie doceniam gestu Serba. Nie ignoruję też faktu narodzin potomka i... znalezienia w Warszawie bliźniaczej duszy w postaci Radovicia (co najciekawsze też z dzieciakiem). Oby więcej takich "zlotów" do naszej drużyny. Jak widać korzyści z tego czerpią wszyscy.

Innym tekstem w PS, który przykuł moją uwagę jest wywiad z Andrzejem Juskowiakiem. Bardzo smutny, ale jakże prawdziwy. "To Tragikomiczne" nie jest miła lekturą, obnaża wiele problemów z jakimi boryka się nasza piłka nożna.

To co mnie smuci, to fakt, że nie po raz pierwszy czytam o tych kłopotach, o tym co jest słabością naszej ligi. Wygląda na to, że wszyscy wiedzą co jest nie tak, a jednak nic nadal się nie zmienia. Sam "Jusko" też był członkiem sztabu szkoleniowego Lecha Poznań, czemu wtedy nie głosił tych powszechnie znanych prawd. Czemu wtedy nie robił zbyt wiele by przynajmniej w klubie z wielkopolski zmieniło się na lepsze? A może to stanowisko komentatora tak pozytywnie wpływa na ludzi? Jesteś działaczem/pracownikiem klubu - nic, komentatorem - wszystko staje się jasne.
701piątek, 27, kwiecień 2012 11:48
Bolek
Gawinie, ale to chyba jest tak jak napisali w PS - prawdziwe pieniądze zarobił we Francji i Niemczech. A jeśli nie jest debilem i je rozsądnie poinwestował to kasy nie zabraknie pewnie i jego wnukom. A w Polsce? Zdobywa trofea, jest gwiazdą - żyć, nie umierać. Gdzie on teraz na zachodzie miałby taki status?
700piątek, 27, kwiecień 2012 10:08
gawin76
Cytowany już gdzie się da Przegląd Sportowy podał, że Ljuboja zgodził się na obniżenie kontraktu. I nie jest to bynajmniej obniżka czysto kosmetyczna.

To tylko potwierdza moją tezę sprzed roku, ze Ljuboja tu przyszedł żeby coś jeszcze w karierze wygrać i jeszcze raz błysnąć. Oczywiście nowy kontrakt jest obiektywnie rzecz biorąc nie do pogardzenia, ale że tak bez problemu się zgodził na gorsze warunki, a na to wygląda z relacjonowanego w mediach przebiegu rozmów, to jednak jestem trochę (pozytywnie!) zaskoczony.
699czwartek, 26, kwiecień 2012 20:48
Monrooe
Co fakt, to fakt, mecz był przedni. Przynajmniej grali w piłkę (w przeciwieństwie do pierwszego półfinału) i to bardzo dobrą piłkę. Takie mecze chce się oglądać. Emocja, umiejętności, błędy, łzy - ot piękno piłki nożnej.
698czwartek, 26, kwiecień 2012 13:29
Walles
Senatorze przynajmniej to spotkanie przypominało mecz piłkarski. W piłke starały się grać dwie drużyny. Wynik był mi obojętny bowiem nie lubię ani Realu ani Bayernu Smile
697środa, 25, kwiecień 2012 23:48
Senator
Nie smiej się dziadku z czyjegoś wypadku. No tak pełni szczęścia przeżyć mi nie dano Smile
696środa, 25, kwiecień 2012 22:46
QD
Pewnie tak, ale efekt jest jaki jest. Jak już ma ktoś komuś dopiekać kulturalnym zachowaniem to mi to nie przeszkadza. Bokserzy, judocy, karatecy.. wszyscy sportowcy po walce podają sobie dłonie i wzajemnie gratulują. Górnik zdobył się na fajny gest i chciałbym żeby inne kluby "go podchwyciły". W sumie oficjalne strony są od takich oficjalnych komunikatów i zachowań. Kibice pewnie nie zaczną się od tego kochać, ale ich nienawiść przynajmniej nie będzie chwalona i kultywowana.

Zresztą jeśli to miała być złośliwość wobec wrogów to średnio udana - kibice Górnika wcale nie są szczęśliwi z takich "złośliwości" Wink
695środa, 25, kwiecień 2012 22:36
Bolek
@QD

Wiesz, z jednej strony to ładny gest. Z drugiej - czy aby na pewno mający na celu uhonorowanie Legii? Moim zdaniem bardziej po to, aby dopiec Ruchowi.
694środa, 25, kwiecień 2012 22:30
QD
http://gornikzabrze.pl/pl-news,news,3953,Zarzad_Gornika_gratuluje_Legii_zdobycia_Pucharu_Polski

Znając Wasze poglądy nie sądzę bym wywołał jakąś wielką dyskusję, a do samego tekstu pewnie większość z Was już trafiła bądź niedługo by go znalazła (jest o nim mowa na sport.pl), ale wg mnie warto zwracać uwagę na takie gesty. Ja osobiście nie obraziłbym się gdyby podobne publikacje stały się czymś normalnym na wszystkich oficjalnych stronach klubowych.
693wtorek, 24, kwiecień 2012 22:37
Senator
Co za piękny wieczór Puchar jest nasz a barcelonka aut Smile Smile
692wtorek, 24, kwiecień 2012 21:08
Zbyszek
Panowie trzymam Was za słowo. Powinniśmy porozmawiać o korupcji. Teraz nie pora. Wszyscy walczymy i jakoś ta sprawa nie jest teraz najważniejsza. Dla mnie bezspornym jest, że Smuda nie miał prawa być trenerem reprezentacji, a Piszczek powinien być przynajmniej na 3 lata zdyskwalifikowany bez prawa gry i treningu gdziekolwiek. Albo korupcję traktujemy za zbrodnię przeciwko sportowi, albo pozwalamy tej hydrze wracać.
691wtorek, 24, kwiecień 2012 17:37
iocosus
Skończy się liga, pociągniemy temat, czy Piszczek powinien grać w reprze. Kto za, kto przeciw, Wink

Teraz już Puchar!
690wtorek, 24, kwiecień 2012 15:27
Monrooe
A co ja niby mogę zrobić Smudzie? Oczywistym jest, że tak jak nie wierzę w niewinność Klickiego, Drzymały, Al Capone, tak też nie wierzę w niewinność Franka. Dla mnie absolutnie nie powinien piastować obecnego stanowiska. Dla niego nie ma wytłumaczenia, albo handlował na równi z drużyną, albo jest na tyle głupi, że będąc wewnątrz nie wiedział co się dzieje (nie wierzę, ale dla porządku trzeba było napisać i ta alternatywę). Oba przypadki go dyskwalifikują.

Czy wierzę w naszych wschodnich sąsiadów? Trochę tak. Przemawiają do mnie zasłyszane kiedyś słowa (jakoś tak to brzmiało):- "nie po to inwestujemy w ten sport wielkie pieniądze, by potem o wynikach decydowały małe". Trafia to do mnie. Zapewne odstępstwa jakieś są, jednak zatrudnienie Pierluigiego Colliny aby stał na straży, też daje do myślenia. Dostaje taka kasę by nie opłacało mu się kombinować (bodajże 5 milionów euro).
689wtorek, 24, kwiecień 2012 14:56
iocosus
Jest udowodniona "szatniowa korupcja", rozpisywano sie o niej wszem i wobec, bezpośredni opiekun tej "szatni", trener drużyny, w której była "zrzuta" jest obecnie drugą "najważniejszą" osobą w Polsce, jest trenerem reprezentacji! Nie ma sobie nic do zarzucenia.

Albo mierzymy wszystkich równą miarą, albo sa równi i równiejsi.

Monrooe napisałeś o wschodnich oligarchach: "Jednak nikomu z nich nie w głowie machlojki i wpływanie ze swoich lóż na boiskową rywalizację" - Ty w to wierzysz? Smile U nas kiedyś zrobiono z Fryzjera persona non grata, żeby wykazać, że w stadzie są tylko pojedyńcze czarne owce.

Monrooe, nie myl przy tym faktów, z Korony na ławie oskarzonych było wielu we Wrocławiu, z sześciu przynajmniej, ale bez Klickiego, jeżeli się mylę, to mnie popraw i ja nie jestem przekonany o jego kryształowej uczciwości, mam jednak wątpliwości co do obarczania go winą, za umoczenie w korupcji, dla mnie to zasadnicza różnica.
688wtorek, 24, kwiecień 2012 14:16
Monrooe
Senatorze, nie mylmy dwóch kwestii. My nie rozpatrujemy teraz źródeł finansów naszych "dobrodziei", a ich działania wewnątrz dyscypliny którą się pasjonujemy. Przywołani przez Ciebie Rosjanie zapewne mają sporo za uszami i nikt z nas nie ma pojęcia skąd mają to co mają (i ile tego mają). Jednak nikomu z nich nie w głowie machlojki i wpływanie ze swoich lóż na boiskową rywalizację. Owszem z kasą szaleją lepiej niż nasz prezes Józef, ale ta idzie na zawodników a nie poza boiskiem. Ot takie sobie narzucili zasady. Na Ukrainie nie mogąc sobie poradzić ze swoimi słabymi charakterami zatrudnili Szefa sędziów z zewnątrz, płacąc mu mnóstwo kasy za neutralność.

W dodatku każdy z nich (właścicieli - oligarchów) nie tylko kupuje zawodników do pierwszego składu (jak Ciupiał czy Wojciechowski), ale inwestuje w całą strukturę klubową. Zapewniając nie tylko rozwój własnego klubu ale też całej piłki naszych wschodnich sąsiadów. O tych różnicach rozmawiamy. iocosus nie wierzy w przewiny właścicieli Krony czy Groclinu (ma do tego pełna prawo), jak tak (zresztą winy obu zespołów zostały już udowodnione). Domagając się dowodów, żąda ode mnie skuteczności większej niż nasz wymiar sprawiedliwości, natomiast mnie wystarczą głosy z wewnątrz. W innym wypadku należałoby twierdzić, iż AL Capone to dobry człowiek, wszak nic na niego nie mieli.

Dlatego też nigdy nie będę za podobnymi "biznesmenami" jako podporą naszego futbolu, inaczej nasze emocje można by w buty wsadzić, a kwestię mistrzostwa rozstrzygać przy zielonych stolikach. Już bym wolał to wszystko zaorać i zacząć od podstaw z młodzieżą. To ma być sport, a nie wyścig ambitnych panów w garniturach i rywalizacja kto da więcej.
687wtorek, 24, kwiecień 2012 13:53
Senator
Oczywiście można psioczyć się i zżymać na polskich biznesmenów jacy to oni nieuczciwi źli i w ogóle czarne charaktery. Tylko wtedy nie zazdrośćmy Rosjanom ich osiągnięć nie pochwalajmy transferu Komora i Borysiuka do Tereka. Nie stawiajmy za przykład ukraińskich drużyn które od lat grają w Lidze Mistrzów cyklicznie. A co z liga włoską gdzie pieniądze mafijne raczej na pewno krążą na skale o której my pojęcia nie mamy. Jeśli już jesteśmy tacy świętoj.. to czy taki Abramowicz jest człowiekiem który dorobił się fortuny z ciężkiej mozolnej pracy czy nie powinniśmy potępiać szejków bo na świecie głód i dziennie na świecie umiera setki tysięcy dzieci a oni dla własnego kaprysu kupują MC i płaca zawodnikom pieniądze za które w Afryce całe wioski żyłyby lata. To nie tylko u nas jest źle rzekłbym że u nas jest
całkiem przyzwoicie pod tym względem .
yvComment v.2.01.1