A+ A A-

Zapraszamy do rozmowy "w przerwie", w przerwie od futbolu, do dyskusji w tematach związanych ze sportem, lecz nie pozostających w bezpośrednim związku z piłką nożną i Legią Warszawa.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
Dyskusja (2311)
2311środa, 25, maja 2022 06:57
Zbyszek
Hubert Hurkacz w I rundzie RG pokonał Włocha Zeppieriego 7:5, 6:2 i 6:2. Wygraną zapewnił mu pewny pierwszy serwis ( 79% skuteczności) , oraz błędy rywala, gdyż Włoch popełnił ich dwa razy więcej. W II rundzie spotka się z kolejnym Włochem Marco Cecchinato ( 30 lat, 132 ATP), który w I rundzie pokonał niespodziewanie Hiszpana Anduraja , przegrywając 2 pierwsze sety i wygrywając piątego do zera.
Z turniejem pożegnali się Kamil Majchrzak i Magdalena Fręch.
Swoje refleksje na tematy współistniejące z grą Igi będę prezentował po jej kolejnych meczach, tak jak czyniłem to po meczach Legii, tylko w mniejszym wymiarze Smile.
2310wtorek, 24, maja 2022 23:47
CTP
Podpinam się pod postulat Iocosusa odnośnie naszej siatkówki. Zwłaszcza, że wiele tam się ostatnio działo. To, co zrobiła Zaksa chyba zasługuje na kilka akapitów komentarza. Ja jestem bardzo ciekaw opinii na temat ichniego rozgrywającego, czyli Marcina Janusza. Na mnie zrobił ogromne wrażenie i oglądając jego grę zastanawiam się, jak to się stało, że do tej pory był tak daleko od reprezentacji.
2309wtorek, 24, maja 2022 09:22
iocosus
Odnośnie serwisu Igi to w kontekście AO22 opinia Navratilowej nie powinna dziwić. W każdym razie na mnie nie robi wrażenia ani nie budzi kontrowersji,  wpis z 28 stycznia.
"Poniżej procent wygranych punktów Igi Świątek po pierwszym i drugim serwisie w AO 2022. Od meczu z Kasatkiną w którym wynosił 24% widać jak ogromne problemy ma Iga z grą po drugim serwisie. Dziewczyny które agresywnie, mocno returnują, wchodząc odważnie ofensywnie w kort na drugi serw Igi po prostu zyskują przewagę (żeby nie powiedzieć że ją demolują - w odniesieniu do Collins ale i w przypadku Kasatkiny takie stwierdzenie jest adekwatne). Nawet jeżeli agresywny return nie jest kończący to pozwala na taką przewagę pozycyjną, tak spycha Igę do defensywy, że w kolejnych piłkach następuje egzekucja.
W meczu z Kasatkiną uratował Igę tylko skuteczny pierwszy serwis, gdy on zawodzi przy drugim staje się bezbronna co pokazał mecz z Collins.
Statystycy zwracają jeszcze uwagę że w półfinale drugi serwis Igi był skierowany tylko na stronę bekhendową Amerykanki i to co się sprawdza  z reguły przy innych zawodniczkach, akurat w przypadku Collins było wodą na młyn ponieważ bekhendem operuje znakomicie, o czym niestety mogliśmy się przekonać. Tu został wrzucony kamyk do taktycznego ogródka Igi ponieważ nasza tenisistka przez cały mecz kierunku drugiego serwisu nie zmieniła. Nie chodzi nawet o fakt ze serwowała na mocną stronę przeciwniczki, ale że stała się w tym do bólu przewidywalna. Tomek Wiktorowski nie podpowiedział, czy też Iga sama z siebie była taka uparta, nie wiadomo, w każdym razie temat do przepracowania, ponieważ statystyki są ogólnodostępne i wszystkie dziewczyny w tourze już wiedzą z czym Iga ma problem.
AO2022 Serve Points Won 1st 2nd
R1 76 68%
R2 67 67
R3 62 60
R4 76 24
QF 68 37
SF 59 14
Stabilny, pewny, niekoniecznie super mocny, ale zróżnicowany kierunkami, co za tym idzie nieprzewidywalny, pierwszy i drugi serwis Ashleigh Barty stanowi podstawę jej dominacji. Jeżeli Iga tego elementu nie poprawi to własne aspiracje będzie musiała schować do szafy."

W styczniu pisałem "jeżeli Iga tego elementu nie poprawi" i dalsza część sezonu wskazuje że Wiktorowski z Igą wyciągają wnioski, natomiast bez złudzeń Iga nie zaczęła nagle serwować na poziomie Ash Barty, tyle tylko że nie wpada już w taką bezradność serwisową, nie zawiesza się serwisowo tak jak z Danielle Collins. Cały czas jednak dziewczyny w tourze wiedzą że aby wygrać z Igą "najprostszą" drogą jest ta wytyczona przez Collins i Ostapenko, czyli zepchnięcie Igi do defensywy, odebranie jej inicjatywy a najszybciej można to zrobić własnym returnem.
Mnie frapuje jak do serwisu Igi będzie podchodził Wiktorowski w trakcie dalszej współpracy z Igą? Będą konsekwentnie szlifować to co mają, czy popracują nad jakąś korektą techniki? Szukanie czegoś jeszcze lepszego może być wrogiem dobrego, a jeśli "dobre" przynosi sukcesy to czy warto to zmieniać? Ale wówczas co z takimi agresywnymi, bezkompromisowymi, grającymi na zasadzie albo-albo dziewczynami jak Collins i Ostapienko. Jak piłka będzie im siedziała to ponownie "rozstrzelają" returnami Igę.
***
Wczoraj po raz pierwszy w życiu oglądając mecz Igi przełączyłem się na inny program czyli na Eurosport 2 na którym kończyły swój mecz Anisimova z Osaką. Przegrana Japonki jakoś szczególnie nie dziwi, w RG w topowej formie dochodziła co najwyżej do III rundy, podobnie po Krejcikowej trudno było oczekiwać powtórki z rozrywki, ale mimo wszystko ich przypadki udowadniają że z tenisowego piedestału łatwo spaść, a z odbudową tego co było mogą być poważne kłopoty. 
Również po raz pierwszy wczoraj dłużej przyjrzałem się Lindzie Noskovej i zrobiła na mnie większe wrażenie niż Raducanu, która wygrała mecz doświadczeniem. Fajnie to brzmi w kontekście dziewiętnastolatki ale według mnie to siedemnastoletnia Noskova za dwa, trzy lata do spółki z Coco Gauff będą dobierać się do skóry starszym rywalkom. Idze rosną bardzo, bardzo poważne konkurentki. Tenisowe czeskie "know how" robi ciągle przeogromne wrażenie.
***
Zgred Ty przepraszaj ale za to że tak mało piszesz o siatce? Nie widzę problemu żeby tu był sportowy miszmasz, wręcz jest pożądany. 
2308poniedziałek, 23, maja 2022 17:27
CTP
@Zbyszek
Podejrzewam, że te słowa Navratilovej o rzekomo słabym drugim serwisie Igi, to klasyczna podpucha. Oj, już niejedna jej rywalka się na tym przejechała próbując go atakować i wyrzucając piłkę daleko w aut. Smile
Natomiast, na moje oko Iga powinna poprawić ten pierwszy, przede wszystkim w kontekście jego kierunku. Często jest zbyt prosty i często piłka jej wraca pod nogi, bo rywalka po prostu dostawia rakietę wiedząc, gdzie zagra.
Co do samego turnieju, Iga już ma to trofeum na koncie, więc dla mnie jako kibica będzie to trochę turniej towarzyski. Ja z emocjami czekam na Wimbledon. Smile
2307poniedziałek, 23, maja 2022 13:30
Zbyszek
Iga Świątek udanie zainaugurowała swój udział w tegorocznym RG pokonując Ukrainkę Lesię Curenko w setach 6:2 i 6:0. To co u Igi od pewnego czasu imponuje to kontrola nad wydarzeniami na korcie. Iga gra ekonomicznie, gdyby to był mecz piłkarski moglibyśmy powiedzieć ,że gra na wynik. Jest to o tyle ważne ,że Turniej jest długi i siłami szastać nie wolno. Tym bardziej, że już kilka tenisistek rozstawionych odpadło, że wymienię Jabeur , Muguruzę i Osakę. W II rundzie spotka się ,albo z Amerykanką Alison Riske ( 32 lata , 43 WTA) ,albo z Ukrainką Dajaną Jastremską ( 22 lata, 82 WTA).
Przyznam, że bardzo mi konweniuje przekaz ze studia oraz samo komentowanie meczów w Eurosporcie. Mnie denerwuje takie szukanie w innych mediach na siłę tzw. autorytetów, które kiedyś grały ,a teraz bredzą i mieszają ludziom w głowach. Dziś przed spotkaniem Igi nienachalnie, bez wymienienia nazwiska ,ale dosadnie zakwestionowano "mądrości " Navratilowej o rzekomych wadach Igi w postaci jej zdaniem fatalnego drugiego serwisu. Na to jak Iga gra trzeba patrzeć w całości pod kątem wyniku, a nie wycinkowo. Pewno jej drugi serwis nie jest bardzo silny i szybki ,ale kto to zadekretował, że taki ma być. Iga zdobywa po nim prawie 80% punktów, więc chyba najgorszy Smile, nie jest. Podobnie z returnem, któremu też "fachury " zarzucają ,że jest za miękki , za mało ofensywny ,ale Iga zdobywa po podaniach rywalek 64% punktów. Dziś analitycy tak w tenisie , jak i w piłce nożnej na podstawie programów i zwykłej matematyki są w stanie zweryfikować te wszystkie "mądrości ".
2306poniedziałek, 23, maja 2022 09:39
Zgred Maruda
@iocosusie
Przepraszam że muszę "przykryć" tenis...
Ech -ta zbieżność czasu...

Czy już jesteśmy tu w naszym kraju na etapie detronizacji włoskiej siatkówki...(?)
To chyba za daleko rzucone hasło...ale w finale Ligi Mistrzów puknąć ich dumę na wysokości trzech setów...

GRUPA AZOTY ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE - ITAS TRENTINO 3:0 (25:22, 25:20, 32:30)

ZAKSA: Janusz, Śliwka, Smith, Kaczmarek, Semeniuk, Rejno oraz Shoji (l). Trener: Cretu.

TRENTINO: Sbertoli, Kazijski, Lisinac, Lavia, Michieletto, Podrascanin oraz Zenger (l), Pinali. Trener: Lorenzetti.

Nie chcę się wyzłoszczać bo jaki był KOŃ...każdy widział, myślę jednak że Kubiakowi ten Semeniuk powinien śnić się po nocach...
I tak to Wink zostawię!
2305niedziela, 22, maja 2022 14:03
iocosus
#RG
Świetny, świetny mecz Magdy, sypię głowę popiołem, nie jestem zaprzysięgłym kibicem Linette, ale dziś mnie "kupiła". Wygrana z Ons Jabeur to jeden z jej największych sukcesów. Jak dla mnie zadecydowała świetna dyspozycja przy własnym podaniu i to że po pierwszym przegranym secie w kolejnych Magda grała już bez presji wyniku, nie zważając na kontuzjowaną nogę o czym wspomniała w wywiadzie pomeczowym. Super, po prostu super, obojętnie co będzie dalej. Wielkie gratulacje!
Jeszcze dwie refleksje na kanwie tego meczu i rozpoczynającego się RG. W tenisie nie ma stuprocentowych faworytek, nie ma tenisistki która "nie ma z kim przegrać", oraz  Ons Jabeur będzie teraz miała czas żeby się zresetować i porządnie przygotować do Wimbledonu. Dla mnie ze "swoim tenisem" będzie na trawie jedną z głównych faworytek.
2304niedziela, 22, maja 2022 13:56
Zbyszek
Magdalena Linette sprawiła sensację w I rundzie Rolanda Garrosa pokonując Tunezyjkę Ons Jabeur w setach 3;6, 7:6 ( 7:4), i 7:5. Po pierwszym secie i pierwszych gemach drugiego wydawało się, że wszystko w meczu tych dwu tenisistek jest poukładane, aczkolwiek Magda prezentowała dużą solidność. I od stanu 2;4 zagrania Linette , zwłaszcza z bekhendu zaczęły trafiać w kort ,a Ons poza znakomitym pierwszym serwisem zaczęła mieć kłopot w winnerami. I o dziwo znacznie wyżej notowana Jabeur zaczęła unikać dłuższych wymian , zaczęła się spieszyć ,ale im bardziej chciała, tym bardziej błądziła. W III secie kibice Magdy przy stanie 4;2 doznali chwili strachu kiedy ona swoim starym , złym zwyczajem przestała atakować ,a przeszła do obrony . Ons szybko doprowadziła do wyrównania, ale Magda na szczęście się obudziła i w końcówce seta kątowymi zagraniami na koniec kortu nie pozwoliła rywalce na odwrócenie losów spotkania.
W II rundzie jej przeciwniczką będzie albo Włoszka Martina Trevisan ( 29 lat, 59 WTA) ,albo Angielka Harriet Dart ( 26 lat, 111 WTA).
2303sobota, 21, maja 2022 14:33
Zgred Maruda
Ależ Zbigniewie
ten -Czas!
Najpiękniejsze "światło" naszych relacji...skoro od dwóch lat jedynie czytujesz...musisz być bardzo obolały...(chyba)
Myślę jednak, że (zostawiając tą formę ogólnie światowej postawy tzw. starczości) ciągle pozostaniesz "etuidą" -dopełnienia piękna.
Pewne sprawy ( nazwijmy to - mentalno/prawne) pozostaną jak sądzę w kreacji tzw. "beki", którą można toczyć pasjami...
Istotą znajomości sportu nie jest to - co robisz...Lubimy to robić zwyczajnie.
Zwyczajnie -System cię "wypluł" - ta ciągła postawa odnoszenia się do...? raz jeszcze?
..."
"Kibicowałem wyłącznie reprezentacji ,a nawet dostąpiłem zaszczytu obejrzenia kilku treningów kadry prowadzonej przez Huberta Wagnera i zamieniłem z nim kilka zdań parę razy "
A mój Ojciec ŚP grał z Wagnerem, a jako dzieciak ganiałem między nimi.... no i co?

K...wa Człowieku, bez kalkulatora - to PIEĆDZIESIĄT LAT!



Powiedź mi szczerze ? Czego jeszcze nie rozumiesz?

ABY JASNE BYŁO

Całość powstała w pewnym reżimie równoważenia metod myślenia...tam myślenia(?) (Very Happy)
A wiesz? Drogi Zbigniewie- jaki jest Twój najważniejszy problem - ...(?)Genialny!
Czy Twój Syn - mnie zbanuje...

Celowo puszczam na Aucie
2302piątek, 20, maja 2022 08:00
Zbyszek
W najbliższą niedzielę (22.05) w Paryżu rozpocznie się 121 edycja Rolanda Garrosa , będąca drugim turniejem z cyklu Wielkiego Szlema. Turniej zakończy się 05,06, pula nagród wynosi 43.6 mln Euro.
W turnieju wystąpią nasze zawodniczki :
- Iga Światek, rozstawiona z nr 1 ,która w I rundzie zagra z kwalifikantką,
- Magdalena Linette, której rywalką będzie Ons Jabeur,
- Magdalena Fręch , która zagra z Andżeliką Kerber.
Za faworytkę do wygrania uchodzi w powszechnej opinii Iga Świątek, która już raz w 2020 roku wygrała RG. Iga ma wszelkie dane ,aby ponownie wygrać w Paryżu , ponieważ gra coraz lepiej i pewniej ,ale też dlatego ,że jej tenis jest silnie skuteczny, akurat na kortach ziemnych. Aczkolwiek Iga w turniejach w USA w Indian Wells i Miami pokazała, że staje się zawodniczką wszechstronną potrafiącą dobrze grać i na nawierzchniach sztucznych.
Tenis w wykonaniu Igi oparty na dynamice gry i perfekcyjnie opanowanych elementach techniki szczególnie przydatnych " na mączce" wybitnie pasuje do gry na tej nawierzchni.
Wymienię tylko trzy kluczowe elementy układanki:
- mniejsze działanie na kortach ziemnych drugiego prawa mechaniki , które stanowi ,że ciało uderzone z określoną siłą odbija się od przeszkody z taką samą prędkością i pod takim samym kątem. Na kortach ze sztuczną nawierzchnią, która ma nikłą siłę tarcia czyli jest śliska piłka po odbiciu prawie nie traci prędkości i zawodniczki grające siłowe poprzez odbicie jej z wymachem nadają piłce znacznie większą szybkość co czyni ją bardzo trudną w odbiorze. Na kortach ziemnych na których siła tarcia jest większa piłka traci po odbiciu prędkość i aby odbić ją z dużą szybkością trzeba, albo dużego wymachu , co wymaga dobiegnięcia i czasu ,albo też szalenie dynamicznego odbicia, krótkim wymachem ręki. Iga to odbicie ma opanowane prawie bezbłędnie ,czym zaskakuje rywalki odbierając im czas na reakcję. Lecz w takim dynamicznym i eksploatacyjnym operowaniu prawą ręką tkwi niebezpieczeństwo niejako zużywania się pasa barkowego ( mięśnie ,ścięgna ,staw) i możliwości kontuzji. Dlatego tak ważny jest odpoczynek pomiędzy turniejami , regeneracja i rehabilitacja.
- serwis. Na nawierzchniach sztucznych najlepiej sprawdza się serwis prosty bity na koniec pola serwisowego lub kątowy ,ale zawsze liftowany. Serwowanie rotacyjne rotacją boczną zewnętrzną lub wewnętrzną praktycznie nie ma racji bytu , bowiem piłka nie ma prawie wcale punktu oparcia do skrętu. Iga opanowała w stopniu bardzo dobrym serwis rotacyjny i to nim i top spinem zaszachowała rywalki dwa lata temu,
- top spin. Na śliskich nawierzchniach sztucznych gra top spinem jest mało skuteczna, gdyż piłka odbija się stosunkowo nisko. Odwrotnie niż na "mączce". Iga znakomicie radzi sobie z top spinem.
Do tego repertuaru Iga dodaje zabójcze zagranie forhendem wzdłuż linii oraz zagranie slajsem z bekhendu.
A że jest znakomicie przygotowana fizycznie ( szybkość, wytrzymałość) to jej porażka w Paryżu byłaby niespodzianką.

Z naszych zawodników zagrają :
- Hubert Hurkacz ( nr 13) z kwalifikantem
- Kamil Majchrzak ( nr 81) z Japończykiem Brandonem Nakashimurą ( nr 79).
O szansach się nie wypowiadam, bowiem obaj na kortach ziemnych grają bardzo chimerycznie.

W deblach wystąpią : Magdalena Linette w parze z Alicją Rosolską, Katarzyna Kawa z Katarzyna Piter oraz Kamil Majchrzak ( Jan Zieliński) z Łukaszem Kubotem.
2301niedziela, 15, maja 2022 15:06
Zbyszek
Iga Świątek triumfuje w wielkim stylu, w kolejnym turnieju rangi WTA 1000 w Rzymie pokonując Tunezyjkę Ons Jabeur 6:2 i 6:2. Jabuer po zakończeniu kariery przez Ashleight Barty uważana jest powszechnie za najlepiej wyszkoloną technicznie tenisistkę, która jest w stanie wygrać każdy pojedynek. Jednak jest to tzw. klasyczne wyszkolenie, które zakłada prawidłowe ułożenie nóg i w konsekwencji całego ciała do uderzenia. Aby było ono perfekcyjne, silne i celne potrzeba czasu ,niewiele ,ale trzeba. W ćwierćfinale Sakkari póki grała dynamicznie nie pozwalała Jabeur poukładać jej tenisa ,ale gdy tylko zwolniła Tunezyjka nie dała jej piknąć. Dziś Iga odbierała konsekwentnie Jabeur czas i zmuszała ją do błędów i panowała suwerennie na korcie. Aż się boję pomyśleć jak daleko i wysoko Iga sięgnie ,kiedy wyeliminuje niedostatki swojego tenisa Smile. Iga - jesteś wielka !

@ Zgredmaruda.
Ja mam czas , bo od tych ponad 2 lat nie pracuję i różne głupoty czytuję. Przeczytałem bez ekscytacji wywiad z Bartmanem ,ale i tych , którzy kwestionują obecność Leona w drużynie . Dla mnie jako dla liberała to ,że ludzie mają różne zdania ,że wchodzą w konflikty jest czymś dobrym, wręcz zbawiennym. Jednocześnie takie podejście zakłada postawę obserwatora lub arbitra. Nigdy nie uważałem się za znawcę siatkówki. Kibicowałem wyłącznie reprezentacji ,a nawet dostąpiłem zaszczytu obejrzenia kilku treningów kadry prowadzonej przez Huberta Wagnera i zamieniłem z nim kilka zdań parę razy . To nie czyni ze mnie fachowca . Więc ja oceniam np. siatkówkę nie po zawartości merytorycznej ,ale po logice i etyce wypowiedzi. Przykładowo jeżeli drużyna w wielkiej imprezie zdobywa medal to ja to uważam za sukces i jeśli ktoś chce mnie pozbawić radości i wmówić mi, że to klęska to uważam go za człowieka niespełna rozumu. Trochę znam sport i wiem ,że nie ma cudownej recepty na sukces , więc jak kto mówi, że taką posiada, to ja mu zwyczajnie nie wierzę.
Bowiem nikt mnie rozumu i własnego zdania nie pozbawił : czy to się komuś podoba czy nie.
2300sobota, 14, maja 2022 16:36
Zgred Maruda
Widzi Pan, Panie Zbigniewie...niech Pan się wczyta w słowa, moja propozycja.
Jakiś czas temu bardzo Pan optował za byłym kapitanem kadry siatkarzy. Mało tego że Pan optował, napisał Pan pewien wytwór swojej fantazji w której to ...kibice powinni decydować o składzie kadry. To w istocie dość ciekawa strategia...ale mniejsza z tymWink

Wklejam Panu wywiad z Bartmanem ( kiedyś kadrowiczem siatkarskim) uprzedzając że z całą pewnością jego słowa nie są kryształowym odpowiednikiem prawd minionych. Ale rzucają jednak światło na - ... no właśnie:

https://www.onet.pl/sport/onetsport/bartman-i-kubiak-byli-jak-papuzki-nierozlaczki-nie-musimy-byc-przyjaciolmi/rcyvgkm,d87b6cc4

Coś warte podkreślenia Smile
..."Nikola Grbić wzbudził spore kontrowersje, gdy nie wysłał zaproszeń do kilku doświadczonych reprezentantów, w tym do Kubiaka. — Uważam, że aby ta reprezentacja zrobiła postęp, trzeba było wszystko czerwoną linią odciąć, bo właśnie taka "grupa kubiakowa", czyli grupa wzajemnej adoracji, została odcięta —"

Na sport można patrzeć z różnych perspektyw i każdy patrzeć może - "trochę lepiej lub trochę gorzej"...jedynie warto nieraz się zastanowić, a idąc jeszcze dalej pomyśleć, że "nie wszystko złoto co się świeci"...
2299sobota, 14, maja 2022 13:41
Zbyszek
Iga Światek ma patent na pokonywanie Aryny Sabalenki. W dzisiejszym półfinale pokonała ją w setach 6;2 , 6:1. Sabalenka chyba za bardzo się spina grając z Igą , wie ,że samym poprawnym tenisem Polki się nie pokona, ale przekracza granice ryzyka. Przy Idze Sabalenka wyglądała jak dziewczynka, która przy mistrzyni uczy się grać.
W jutrzejszym finale zagra ze zwyciężczynią spotkania pomiędzy Ons Jabeur i Darią Kasatkiną.Kasatkina w Rzymie ograła Paulę Badosa, zaś Jabeur wygrała w ubiegłym tygodniu w Madrycie WTA 1000,a w ćwierćfinale pokonała Marię Sakkari przegrywając z Greczynką I seta i drugiego 2;5.
2298piątek, 13, maja 2022 16:47
Zbyszek
Iga w kolejnym pierwszym secie, kolejnego spotkania turnieju w Rzymie testuje naszą wytrzymałość na stres. Tym razem był to dzisiejszy I set meczu z Bianką Andrescu , który zakończył się wynikiem 7:6(7:2). Iga wyraźnie przestawia się z prostego , liftowanego serwisu jakiego używała na kortach twardych, na rotacyjny, bity nisko nad siatką, który dawał jej przewagi na kortach ziemnych i nie idzie jej to na razie nadzwyczajnie. W Rzymie w pierwszych setach to serwis jest jej najsłabszym ogniwem. A do tego popełnia proste błędy wynikające z wadliwego ustawienia się względem piłki i często przerzuca piłkę poza linię końcową kortu. Iga prowadziła już w I secie 5;3 i miała Kanadyjkę na widelcu ,ale wygrała dopiero w tie breaku. Andrescu ma jeszcze za małą siłę gry, aby słabsze momenty w grze Igi wykorzystać. W drugim secie Iga po raz kolejny podkręciła tempo gry i podmęczona rywalka wymiękła ,marząc wyłącznie o tym, aby to lanie jakie dostawała skończyło się jak najszybciej . Drugi set do koła.
W tym miejscu chciałbym podziękować Canalowi + za reakcję na , być może za ostrą, krytykę. Dziś pokazano drugi ćwierćfinał pomiędzy Sabalenką, a Amerykanką Anisimową, który wyłonił przeciwniczkę Igi w półfinale. Mecz stał na wysokim poziomie i nie zawiódł oczekiwań. Anisimowa walczyła, wygrała nawet I seta do 4.ale siła i co tu ukrywać wyższa klasa Sabalenki wzięły górę. Do kompletu odsunięto od komentowania spotkania Igi pana Ignacika ,a za komentowanie wziął się fachowy analityk Marek Furjan wraz z b. dobrą tenisistką panią Klaudią Jans-Ignacik. Pełnia szczęścia, bo i wygrana Igi po twardej walce i zupełnie fantastyczny komentarz.
2297piątek, 13, maja 2022 11:46
Zgred Maruda
@iocosusie
Medialność pozycji w której jest pani Świątek "wypierdala" brzydkie ślady...
Cała opcja, aby Ją z tego "gówna" ochraniając - obronić, jest w dealu ludzi, którzy są przy niej.
Te wszystkie "klepania" muszą iść po boku - inaczej można zwariować!
To jest konkretna prosta linia...Umiejętność Jej wyciszenia - jest progresem w graniu.
Te całe podsumowania - tak łaknące pierwszych stron gazet...są jak .....................
Oglądając ten mecz z Azarenką, która to bardzo była nastawiona na "tzw pokazie tenisa Idze"...Całe spotkanie dwóch Pań można podsumować czymś - co w sporcie występuje...
tytuł - "Złap mnie" ...
Problem polega na tym, że "złap mnie" - doskonale łapie...

Co dalej?
A kto to wie...Ale jest CULL
2296czwartek, 12, maja 2022 18:13
iocosus
Kobieta zmienną jest, za kobietą nie trafisz itd. itp. mhm, zerkałem na mecz Danielle Collins z Simoną Halep i widziałem Amerykankę w formie z półfinału AO z Igą. Patrząc na dzisiejszą dyspozycję serwisową Igi to myślałem sobie - jeżeli formy obie nie zmienią to nawet gdy nasza "Jedynka" poradzi sobie w ćwierćfinale to już w półfinale z Collins nie będzie co zbierać, zostanie "rozstrzelana" podobnie jak w Melbourne. No i "pro forma" sprawdzam sobie dzisiejszy wynik Danielle z Amandą Anisimovą a tu proszę z wyniku gładka porażka mojej bitej faworytki 6:2, 6:2. Za kobietą nie trafisz, zmienna jest! Wink

Nie podoba mi się co się w mediach dzieje wokół Igi. Jeżeli nawet z reguły rozważny Lech Sidor odlatuje twierdząc "że Iga nie ma z kim przegrać" to obawiam się że tracimy nieco kontakt z rzeczywistością. 
2295czwartek, 12, maja 2022 15:36
Zbyszek
Iga Świątek pokonała Viktorię Azarenka w III rundzie turnieju w Rzymie w setach 6:4 , 6:1 i awansowała do ćwierćfinału .
Chyba nikt nie spodziewał się, że Azaernka, która po przerwie macierzyńskiej grała mocno przeciętnie jest jeszcze w stanie wznieść się na bardzo wysoki poziom. Zaskoczona postawą Azarenki Iga w I secie przegrywała już 0:3. Ta doskonała gra Azarenki sprawiła ,że obie tenisistki w I secie grały bardzo ryzykownie . Iga traciła punkty po pierwszych serwisach oraz nie trafiała w kort top spinami. Po zimnym prysznicu z początku seta Iga grała nadal rotacyjnym serwisem, ale włączyła zabójcze bekhendowe winnery wzdłuż linii. Azarenka starała się wchodzić w dłuższe wymiany piłek, które na ogół wygrywała. Iga z kolei skutecznie przyśpieszyła grę i punktowała po zaskakujących zmianach kierunku ataku. W I secie obie dały znakomite widowisko trwające ponad 80 minut. Drugiego seta Azarenka rozpoczęła od przełamania Igi ,ale nasza tenisistka znowu przyśpieszyła i walka nadal trwała, ale z coraz bardziej rosnącą przewagą Światek nad słabnącą i coraz wolniejszą przeciwniczką.
W ćwierćfinale rywalką Igi będzie kolejna uznana za gwiazdę zwyciężczyni US Open z 2019 roku Kanadyjka Bianca Andrescu ( 22 lata , 90 WTA), która w kolejnych przegranych turniejach nie potwierdzała swego dokonania., ani nie prezentowała wysokiej klasy . O czym świadczy fakt ,że 3 lata temu była 4 w rankingu WTA ,a obecnie jest 90, ale na pewno ma wyższe umiejętności niż jej aktualna lokata , bo mimo wszystko trzeba sporo umieć ,aby US Open wygrać.
2294środa, 11, maja 2022 17:05
Zbyszek
Wczoraj rozpoczął się kolejny turniej ATP i WTA 1000 w Rzymie .
W II rundzie Iga Świątek ( nie wystartowała w WTA 1000 w Madrycie) pokonała bez problemów Rumunkę Elenę Ruse ( 24 lata , 96 WTA) w setach 6:3 i 6:0. W I secie Iga jeszcze nie złapała rytmu meczowego i nawet dała się rywalce przełamać, ale szybko jej dynamiczna gra ostudziła zapędy Ruse. W I rundzie Ruse pokonała nową podopieczną trenera Sierzputowskiego Amerykankę Shelby Rogers . I tu dwie refleksje : pierwsza jest taka, że Kanał ma prawo do pokazywania turniejów tenisa kobiecego, poza Wielkimi Szlemami ,ale pokazuje je w sposób skandaliczny, kompletnie bez wyczucia. Owszem pokazuje spotkania Polek ,ale ich rywalek i tych najbliższych i tych z drabinki nie pokazuje. Zamiast meczów jakieś powtórki pokazywane po raz setny. O komentarzu Bartka Ignacika nie wspomnę ,bo najlepiej by zrobił, gdyby się w ogóle nie odzywał, bowiem z kolei jego żona robi to kapitalnie, a on doskonałe wrażenie psuje swymi odzywkami rodem spod budki z piwem . To nie ta dyscyplina , tu ludzie trochę się na tenisie znają . Wchodzi w te same buty co kiedyś Smokowski . Od kierownika sekcji tenisa w C+ oczekuję minimum szacunku dla widza. Druga tyczy sposobu pracy trenera z zawodniczką. Trener Wiktorowski skończył z tym zachłannym, niszczycielskim graniem w wielkich turniejach singla i debla przez Igę, najwięcej do powiedzenia w sztabie ma nie psycholog, ale trener przygotowania fizycznego i lekarz, Iga ma oznaki zmęczenia, Iga nie nie gra , Igę ręka boli, Iga nie gra i co chyba najistotniejsze Iga jest ustawiana w roli faworytki co widać jej szalenie pasuje. Chodzi najkrócej o to ,że Iga nie koncentruje się na silnych stronach rywalek i nie nastawia się w grze korcie na ich neutralizacji ,ale skoncentrowana jest na wykorzystaniu słabych stron rywalek. Na razie ta współpraca zdają doskonale egzamin.
Jutro zagra ze znaną nam doskonale ,głównie z pojedynków z Isią Radwańską czyli Viktorią Azarenka ( lat 33 WTA 16).

Nie piszę o Hubercie Hurkaczu, chociaż mecze jego oglądam. , który doszedł do ćwierćfinału w Madrycie ( pokonał Delliena, Davidovicza-Fokinę oraz Lajovicza) , gdzie przegrał bez walki z Djokoviczem ,a wczoraj w Rzymie odpadł w I rundzie z Belgiem Davidem Goffinem, bo mam na temat jego gry swoje zdanie i mówiąc eufemistycznie, nie jest ono pozytywne. Ale nie chcę się nim dzielić, bo w moim przekonaniu byłoby to przedwczesne i tym samym nieuczciwe, gdyż Hurkacz i jego trener uznali za tegoroczną imprezę docelową Wimbledon. Natomiast z wynikami mogą się PT Czytelnicy zapoznać bez mego udziału. Z kolei za poziom pokazywanie tenisa męskiego i komentarze można tylko Polsatowi Sport bić brawo.
2293czwartek, 05, maja 2022 15:32
Zbyszek
Jutro 06.05.2022 roku rusza 105 już edycja pierwszego z wielkich wyścigów kolarskich Giro d'Italia .Giro liczy 21 etapów o łącznej długości 3410 km, wystartuje w nim 21 ekip po 8 kolarzy w każdej. Start nastąpi w Budapeszcie ,a meta 29.05. w Veronie.
Pierwsze 3 etapy odbędą się na Węgrzech ;
I - z Budapesztu do Wyszehradu jest płaski i liczy 195 km,
II - to jazda na czas w Budapeszcie ( 9,2 km) ,
III - na trasie Kapsovar - Balatonfurca ( 201 km po płaskim).
Po dniu przerwy wyścig przeniesie się do Włoch na Sycylię, gdzie rozegrane zostaną dwa etapy :
IV - Sycylia-Aviola - Etna o długości 172 km z podjazdem na Etnę ( 1892 m npm) o przewyższeniu 720 metrów na długości 34 km,
V - Katania - Mesyna (174 km) z jedną górką w środkowej części etapu Portella ( 1125 m npm),ale z przewyższeniem 800 m. na 20 km.
Potem wyścig odwiedzi Kalabrię z etapami :
- VI z Palmi do Scalea ( 192 km) po płaskim
i VII z Diamante do Potenza ( 196 km) z 4 premiami górskimi, z których najwyższe Monte Scuroma 1405 m npm, ale ze zjazdem do mety.
Kolejny VIII etap to Kampania i etap wokół stolicy prowincji Neapolu o długości 153 km- płaski.
Następna prowincja to Isemia i etap IX ( 191 km) z Isemii na górę Blockhaus (1665 m npm) z przewyższeniem 1400 m n długości 28 km.
Po dniu przerwy wyścig zawita na X etap do Abruzja i odbędzie się na trasie Pescara - Jesi ( 196 km) po płaskim.
XI etap ( 203 km) to już Rimini i płaska jazda z Santarcangelo do Reggio Emillia.
XII etap odbędzie się w Parmie i Ligurii na trasie Parma - Genoa ( 204 km) . Trasa mocno pofałdowana, raj dla uciekinierów, ale ze zjazdem do mety.
XIII to już Piemont i trasa z San Remo ( najstarszy festiwal piosenki narodowej) do Cuneo ( 150 km) . Etap płaski.
XIV też Piemoncie z Santeny do Turynu ( 147 km).Etap mimo braku wysokich gór o ogromnej skali trudności, bo jest na nim 11 podjazdów i zjazdów o nachyleniu co najmniej 7% , lecz meta znowu na zjeździe,
XV etap to jazda po dzikiej i przeuroczej Dolinie Aosty z Rivarolo do Cogne ( 178 km). Na trasie 3 poważne górki od 91 km do mety z przewyższeniami ok. 10 % , w tym podjazd do mety na wysokość 1611 m npm ( przewyższenie 1100 m. na długości 23 km).
XVI etap gościć będą Brescia i Lombardia na trasie z Solo do Aprici ( 200 km) . Na trasie 3 solidne góry : Colletto - 1938 m npm. Passo del Mortirolo 1854 m npm ze stromymi podjazdami o nachyleniu ok.9%,ale z ostatniej góry Santa Cristina ( 1448 m npm) zjazd do mety.
XVII etap przeniesie nas z Lombardii do Trydentu z Monte di Legno do Lavarone ( 168 km) . Na etapie 3 premie górskie I kategorii, ale meta na zjeździe. W ogóle cały etap to jazda z góry na dół.
XVIII etap w Trydencie na trasie Borgo Valsugana do Treviso ( 152 km) płaski.
XIX etap w Udine pomiędzy Marano Lagunare a Santuario di Castelmonte ( 177 km) o charakterze pagórkowatym z jednym mocniejszym podjazdem na 135 km na Kolnovarat (1135 m npm) .
Ostanie dwa etapy odbędą się w Wenecji euganejskiej i tak :
XX etap z Belluno do Marmolady ( 168 km) . Biorąc pod uwagę charakter trasy najtrudniejszy , bo jedyny w wysokich górach czyli Alpach Weneckich. Te góry to Passo san Pellegrino ( 1918 m npm) , Passo Pordoni ( 2229 m npm) oraz 9 km dojazdu do mety na Passo Fedaia ( 2057 m npm) przewyższeniu 1150 m na długości 9 km.
XXI etap to jazda na cza w Veronie na dystansie 17,4 km.
Trasa jest różnorodna ,ale skala trudności nie jest zbyt wysoka .

W tegoroczny Giro nie ma zdecydowanych faworytów , bowiem uznani za najlepszych ,co potwierdzali w największych wyścigach kolarze, w nim nie jadą. Nie zobaczymy więc Słoweńców Pogaczara i Roglicza , ani też jeszcze młodszego objawienia Mohoricza . Nie wystartują też tacy kolarze jak ubiegłoroczny triumfator Bernal , jak też wielu innych jak np. Caruso, Martnez , Mas, Vinegard .
Walka o zwycięstwo będzie się toczyć pomiędzy liderami tych ekip, które przysyłają najmocniejsze składy ,a więc Ineos , Astaną , Bora Hansgrohe, i UAE Emirates.
Liderem Ineos jest Richard Carapaz (nr 1 startowy) , który już w 2019 roku wygrał Giro , był 2 w Vuelcie, 3 w TdF oraz wygrał na Igrzyskach w Tokio.Obok niego Ineos wystawia takie tuzy jak Joanthnan a Castroviejo ( nr 2), Richiego Porte ( nr 5), który był już 3 w TdF , Pawła Siwakowa ( nr 6) czy Beba Swifta ( nr 8).
Astana stawia na niezmordowanego Vibcenzo Nibaliego ( nr 41),a w grupie ma jeszcze takich mocnych kolarzy jak Valerio Conti ( 420, David de la Cruz ( nr 43 ( czy Joe Dombrowski ( 34).
Dla Bory Hansgrohe liderem jest Wilco Kelderman ( nr 61) ,w ub. roku 3 w Giro i 5 w TdF, oraz Emanuel Buchmann ( nr 64) , Jai Hindley ( 66) - drugi w Giro w 2020 roku. W barwach Bory wystartuje jedyny obywatel Polski Cezare Benedetti ( nr 73).
W UAE Emirates liderem został znany z wygranej ubiegłorocznego Wyścigu Dookoła Polski Joao Almeida ( nr 211) ,a obok ma takich siłaczy jak Riu Costa ( nr 213), Davide Fromolo ( nr 218) i Diego Ulissi ( 218).
Do walki o czołowe lokaty mogą włączyć się ;
- z ekipy Jumbo Visma Tom Dumoulin ( nr 1410 , który wygrał Giro w 2017 roku ,ale jednocześnie jest to znakomity kolarz , który w decydujących , przełomowych momentach odpuszcza jak w pamiętnej Vuelcie w 2015 roku kiedy prowadził prze 15 etapów i na etapie przedostatnim spadł na 6 miejsce, i podobnie nie dał rady wygrać Giro w 2018 roku i TdF w 2018 roku i Igrzysk w 2021 roku w których to wyścigach był drugi. Lecz w tegorocznym Giro jest najlepszym czasowcem, bo tacy jak np.Ganna nie startują.
- Pello Bilbao ( nr 41) i Mikael Landa ( nr 44) z grupy Bahrain Victorius,
- Guillaume Martin ( 81) z Cofidisu,
- nieśmiertelny Alejandro Valverde ( nr 161) z Movistaru,
- Simon Yates (181)z grupy Bihe- EXange Jayco - trzeci w ub.roku w Giro,
- Bauke Mollema ( nr 205) z Trek Segafredo,
- Romain Bardet ( nr 191) z DSM
- Hugh Carthy (nr 93) z EF Education , trzeci w ubiegłorocznej Vuelcie
Na etapach płaskich , sprinterskich o palmę pierwszeństwa walczyć będą głównie niezmordowany Mark Cavendish ( nr 171 ) z Quick Step- Alpha Vinyl oraz Fernando Gaviria ( nr 216) z UAE Emirates.
Do walki o wygrane na etapach pagórkowatych i niezbyt wymagających górskich , tam gdzie kończą się na zjazdach włączą się tacy starzy wyjadacze jak : Andre Vendrame ( nr 11) z AG2R, Mathieu van der Poel ( nr 31) z Alpecin Felix, Magnus Nielsen ( nr 101) z EF Eduaction,świetny Caleb Evans ( nr 161) z Lotto Soudal , Lawson Cradock ( nr 182) z Bike Exange Jayco, Giulio Ciccone ( nr 201) oraz Edward Theus ( nr 207) z Trek Segafredo .
Życzę emocjonującego oglądania.
2292poniedziałek, 25, kwietnia 2022 11:51
Zgred Maruda
JAZDA - Czerwone Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo Wink jedzie do Raszyna

Kiedy Ona odpocznie...(?) Szkoda byłoby taką dyspozycję przegrzać...
2291niedziela, 24, kwietnia 2022 15:20
CTP
W półfinale po ciężkim boju odprawiła Rosjankę a w finale nie dała najmniejszych szans Białorusince. Symboliczne.
Ale tak na poważnie, to mnie się osobiście wydaje, że te ciężkie walki z Raducanu i Samsonową, to w dużej mierze efekt urlopu sztabu szkoleniowego Igi. Iga tak naprawdę chyba niewiele wiedziała o tamtych rywalkach, czego nie można powiedzieć o Sabalence, którą miała już rozpracowaną w Katarze. Niby miała jakiś tam kontakt z Wiktorowskim ale jednak trener na trybunach, to zupełnie coś innego.
Brawo! 4 trofeum w kieszeni i ogromna przewaga w rankingu. Aby tylko zdrowie dopisało.
2290niedziela, 24, kwietnia 2022 14:55
Zbyszek
Iga Świątek wyrasta na dominatorkę światowego kobiecego tenisa.
Dziś w finale turnieju WTA 500 w Stuttgarcie pokonała po walce, ale pewnie, trzecią obecnie rakietę świata Arynę Sabalenkę w setach 6;2 i 6;2.
Atutami Igi w spotkaniu przeciwko Sabalence były : kultura gry, precyzja, perfekcyjna technika , powtarzalność i stabilizacja . Podziwiać można było staranność, wręcz dopieszczenie wielu zagrań naszej tenisistki. Do bogatego arsenału umiejętności Iga dodała doślizg. Jeszcze nie jest tenisistka kompletną, ale do tego celu coraz krótsza droga.
Natomiast Sabalenka miała prawie całkowicie rozkalibrowany celownik i zbyt często trafiała piłką wszędzie tylko nie w kort.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że większość gemów kończyła się na przewagi ,które Iga zaliczała na swoją korzyść, dzięki rosnącej pewności siebie.
Za tydzień Madryt, po nim Rzym i Paryż z Wielkim Szlemem.
Oglądam turnieje , zwłaszcza kobiece Smile, lecz obecność wygrywającej Igi dodaje radości.
Jeszcze ,żeby tylko ta Legia Smile.
2289niedziela, 24, kwietnia 2022 07:56
Zbyszek
Dzisiejszej nocy odbył się pojedynek bokserski pomiędzy dwoma Anglikami posiadaczem pasa Federacji WBC Tysonem Fury ( walk 32, jeden remis, reszta wygrane , w tym 22 TKO, wiek 33 lata, wzrost 206 cm ,waga 120,1 kg) ,a pretendentem Dilianem Whyte ( walk 30, wygrane 28 , w tym 19 TKO, dwie porażki przed czasem z Joshuą i Powietkinem, lat 33, wzrost 193 cm, waga 114,8 kg).
Pojedynek rozgrywany niejako w zastępstwie zapowiadanej jeszcze przed rokiem unifikacji wszystkich pasów poprzez walkę Furyego z Anthonym Joshuą. Joshua został prze Federację WBO zmuszony do walki z wyznaczonym przez federację obowiązkowym pretendentem Oleksandrem Usykiem i walkę tę przegrał co sprawiło,że Usyk jest posiadaczem pasów Federacji WBA, WBO i IBF. Sprawa rewanżu długo była przedmiotem sporu pomiędzy promotorami obu bokserów i kiedy miało dojść do finalizacji wybuchła wojna na Ukrainie, a Usyk wrócił bronić ojczyzny. Dwa tygodnie temu został zwolniony z tego obowiązku i zaczął przygotowania w Czechach. Z kolei Federacja WBC naciskała na walkę z obowiązkowym pretendentem Whytem , na co pod przymusem Fury się zgodził, ale z decyzją się nie pogodził i zapowiedział zakończenie kariery.
Wczorajsza walka była jednostronna, gdyż Whyte za mało umie i ma za mikre gabaryty, aby zagrozić Furyemu. Fury swoim zwyczajem zmieniał pozycje, kiedy walczył z normalnej to trzymał rywala na dystans lewym prostym , a kiedy z odwrotnej to prawym. Prezentował swe znane i skuteczne zejścia w lewo z zadaniem lewego sierpowego lub w prawo z zadaniem prawego sierpa. Prezentował przy tym bardzo dobrą pracę nóg. Kiedy , co prawda sporadycznie, atakował Whyte to odchodząc zadawał cios lewym prostym i poprawiał prawym. Whyte był przez 5 rund bezradny, bo w żaden sposób nie mógł dobrać się do skóry przeciwnikowi, tym bardziej ,że Fury kiedy nie ma miejsca na odejście nie pozwala na rozwinięcie ataku rywalom klinczując lub zgoła faulując. Te ustawiczne klincze i faule sprawiają, że walki z udziałem Furyego do urodziwych pokazów boksu nie należą. W środkowej fazie 6 rundy Fury najpierw ustawił Whyte krótkim lewym prostym i na zbliżeniu zadał mu nie tyle mocny, ile bardzo celny prawy podbródkowy, po którym rywal padł na deski , podniósł się po chwili ,ale sędzia nie pozwolił na kontynuowanie walki.
Pojedynek odbył się na stadionie Wembley przy udziale 94 tysięcy widzów.
2288sobota, 23, kwietnia 2022 19:53
Zbyszek
W dzisiejszym półfinale Iga i Ludmiła Samsonowa dostarczyły widzom przez ponad 3 godziny pojedynku niespotykanych emocji . Nasza tenisistka wygrała w setach 6:7(4:7) , 6:4 i 7:5.
Polka rozpoczęła spotkanie z ogromnym impetem , długimi, ciętymi ,kątowymi zagraniami wyganiała rywalkę poza kort i szybko objęła prowadzenie 4:1.Samsonowa okazała się jednak nie w ciemię bita i skracała pole gry wykorzystując geometrię kortu co sprawiło, że Iga popełniła kilka błędów i mecz się wyrównał. Pewno też Iga trochę spowolniła, a przeciwniczka przyspieszyła i do końca trwała walka "na noże". Widziałem trzy, a pewnikiem 4 spotkania Samsonowej ,ale nie podejrzewałem, że jest zdolna do gry na tak wysokim poziomie. Dorównywała Idze w dynamice wymian, w skuteczności returnów, potrafiła zmieniać kierunki natarcia, a jej kombinacje były godne wielkich mistrzyń. Iga z kolei to wybitna inteligencja, samoświadomość, kreatywność, przeogromna ambicja i to wszystko wsparte wszechstronnością i maestrią techniczną. Żeby nie przesłodzić to dodam, że serwis był "piętą achillesową" obu pań. Na papierze wyszło, że obie popełniały po ok. 30 niewymuszonych błędów w każdym secie, lecz były one efektem tego, że obie starały się zaskoczyć rywalki i grały wielce ryzykownie.
Po takim spotkaniu wypada napisać ,żebyśmy przestali wreszcie uważać Igę za zawodniczkę przypadkową, a zaczęli ją traktować jako numer 1 na świecie i wymagali od niej gry na takim poziomie.
W finale zagra z dobrze znaną Aryną Sabalenka , która w drugim, też stojącym na bardzo wysokim poziomie spotkaniu pokonała Hiszpankę Paulę Badosa 7;6(7:5) i 6:4. Badosa to lepsza tenisistka, a przegrała , bo chyba po kreczu w Miami z wycieńczenia w spotkaniu z Pegulą (31.03.) nie odzyskała pełni sił fizycznych. Hiszpana prowadziła już 5;2 w I secie i stanęła - ledwo, ledwo doprowadzając do tie breaku . w którym prowadziła 4;0 i znowu zabrakło jej prądu. Badosa grała zrywami ,a silna jak tur Sabalenka wykorzystywała momenty jej słabości. Nie ukrywam, że nie jestem admiratorem tenisu Sabalenki, któremu brakuje i finezji i polotu, a oparty jest na sile fizycznej, szalenie mocnym serwisie ,a sama gra jest prostacka , bo polega na trafieniu lub nietrafieniu w kort po stronie rywalki.
Iga nie jest faworytką finału , bo widać po niej ogromne zmęczenie , a samą ambicją z tak mocno bijącą rywalką trudno wygrać. Choć może ojciec w boksie trenerskim ją dodatkowo uskrzydli Smile.
2287piątek, 22, kwietnia 2022 21:37
Zbyszek
Nie spodziewałem się tak ciężkiej przeprawy Igi Świątek w dzisiejszym ćwierćfinałowym spotkaniu z Brytyjką Emmą Raducanu . Jak pamiętamy Raducanu sprawiła gigantyczną sensację wygrywając ubiegłoroczny US Open będąc przed nim na 150 pozycji w rankingu WTA i awansując do niego z kwalifikacji. Została natychmiast okrzyknięta przez potężne amerykańskie media wielką gwiazdą i podpisała kontrakty reklamowe na ogromne pieniądze ( ok. 30 mln USD rocznie) o jakich Iga może pomarzyć. Bowiem niby turnieje Wielkiego Szlema są tak samo cenione .ale tylko pod względem sportowym , gdyż pod względem komercyjnym na samej górze jest US Open ,a dalej tylko Wimbledon. Po tamtym sukcesie Raducanu w żadnym turnieju nie doszła dalej niż do III rundy np. w tegorocznym AO odpadła w II rundzie - nie grając z zawodniczkami z TOP 15 WTA.
Dziś zagrała z rakietą nr 1 i pokazała się z bardzo dobrej strony jako zawodniczka dobrze wyszkolona technicznie i wszechstronna. Natomiast nasza tenisistka przystąpiła do spotkania za bardzo spięta, bowiem popełniła kilka niewymuszonych błędów, które od lutego br. jej się nie przydarzały. O jej braku tak chwalonego spokojnego reagowania nawet na niekorzystane wydarzenia świadczyć mogły jej gesty niezadowolenia , machanie rękami i dyskusje z sędziami.
Sam mecz stał na wysokim poziomie i Iga nareszcie mogła się sprawdzić z silną ,nie ulegającą łatwo jej presji rywalką. W I secie Iga szybko przełamała Raducanu i przy stanie 5;4 wykorzystała swój serwis do zera. W II secie Iga w 3 gemie przy podaniu Raducanu stoczyła straszliwie zażartą walkę o przełamanie co jej się udało . Po przegranym gemie Brytyjka poprosiła o przerwę medyczną sygnalizując ból w okolicach dysku. Po powrocie grała jak by jej nic nie dolegało , a szczególnie mocno zawalczyła przy serwisie Igi przy stanie 5;4 . Po kilku przewagach Iga przechyliła szalę na swoją korzyść. Przebieg meczu i postawa Igi dowodzą, że staje się ona coraz dojrzalszą zawodniczką coraz bardziej świadomą i potrafiącą zapanować nad negatywnymi emocjami.
W półfinale spotka się z Ludmiłą Samsonową ( 24 lata, 30 WTA), która ograła Laurę Siegmung , która to Niemka po kreczu wyeliminowała Marię Sakkari.
2286czwartek, 21, kwietnia 2022 18:42
Zgred Maruda
Jak to nie zawsze się opłaca - kupiuj/wklej...oj. Ale, że taki znawca tenisa ...ojWink
2285czwartek, 21, kwietnia 2022 12:37
Zbyszek
@CTP.
Masz rację. Nie powiększyłem drabinki turniejowej i spłaszczyłem jej wygląd tak,że Niemka była już w III rundzie ,a ją jeszcze czeka spotkanie z Emmą Raducanu. W każdym razie Iga gra w piątek.Dziękuję za korektę.
2284środa, 20, kwietnia 2022 16:44
CTP
@Zbyszek
Na razie nie wiadomo, z kim Iga zagra w ćwierćfinale (tak, to już będzie ćwierćfinał). Korpatch, to dopiero będzie grała z którąś z pary Sanders / Raducanu, które to tenisistki z kolei rozegrają mecz dopiero dzisiaj.
Tutaj masz drabinkę:
https://www.wtatennis.com/tournament/1051/stuttgart/2022/draws
2283środa, 20, kwietnia 2022 16:27
Zbyszek
Iga się nie zatrzymuje w kolejnym Turnieju, tym razem w Stuttgarcie WTA 500. W II rundzie pokonała w meczu bez historii młodą Niemkę ( 20 lat, 342 WTA) Evę Lys 6:1 i 6:1.Lys w I rundzie sensacyjnie pokonała Golubicz. Kort ziemny w Stuttgarcie jest przygotowany perfekcyjnie. W III rundzie Iga zagra z następną Niemką Tamarą Korpatsch ( 118 WTA, 26 lat), która w II rundzie wygrała ze znaną Włoszką Kamilą Giorgii.
2282piątek, 15, kwietnia 2022 19:23
Zbyszek
Niestety Hubert Hurkacz odpadł z turnieju w Monte Carlo po porażce z Grigorem Dimitrowem 4:6, 6:3 i 6;7(2;7). Bułgar i Polka to tenisiści o diametralnie różnej charakterystyce gry , Dimitrow stara się pokryć kort ruchliwością i wybieganiem ,a Hubert dobrym ustawianiem się i dużym zasięgiem ramion. Hurkacz mógł i powinien wygrać spotkanie , bowiem w III secie przełamał Bułgara i prowadził przy swoim podaniu 5:4,ale wyraźnie usztywnił się i zaczął grać za krótkimi piłkami , co Bułgar skutecznie wykorzystywał. Sfrustrowany Hurkacz nie tylko tłukł rakietą w kort, ale wycofał się z turnieju ATP 500 w Barcelonie.

W Radomiu nasza reprezentacja tenisistek gra w Pucharze J.B. King z reprezentacją Rumunii co stanowi jedyną swego rodzaju okazję do obejrzenia Igi Światek na kortach grającą w naszym kraju. Sportowo to ten mecz stanowi rodzaj treningu dla Igi i Magdy Linette przed turniejem w Stuttgarcie WTA 500, bowiem Rumuni przysłali drugi garnitur tenisistek , przede wszystkim bez Halep. Miejmy nadzieję, że i w Polsce dojdzie do organizacji turnieju WTA World Tour i publiczność będzie czerpała radość z częstszego oglądania Igi na żywo.
yvComment v.2.01.1