- Kategoria: Wokół boiska
- Monrooe
Wielkie emocje w Wielkim Tygodniu
W tym roku Wielki Tydzień to uroczysty czas nie tylko dla chrześcijan, tak się złożyło, że będzie to też bardzo ważny czas dla kibiców piłki nożnej, szczególnie tej w wykonaniu naszych ligowców. Jako że poprzednie kolejki nie namieszały za bardzo w generalnej klasyfikacji, każda kolejna będzie nosiła miano tej decydującej. Czy ta, którą piłkarze rozegrają w trakcie Wielkiego Tygodnia, okaże się godna tej nazwy? Muszę przyznać, że ma ku temu wszelkie predyspozycje. Ta nietypowa (bardzo rozciągnięta) 25. runda rozgrywek może mieć niebagatelne znaczenie dla układu sił na „chwilę” przed finiszem Ekstraklasy.
Futbolowy weekend tym razem zaczyna się w... środę. Będzie to Wielka Środa, z tym że raczej nie piłkarsko. O ile jeszcze kibice Cracovii Kraków mogą mieć nadzieje na cud otwierające drogę do utrzymania zwycięstwo na Podbeskidziem Bielsko-Biała, o tyle reszta kibiców (w tym ci z Bielsko-Białej) bez wahania byliby w stanie wskazać murowanego faworyta tego pojedynku. Niestety dotychczasowa forma zespołu trenera Kafarskiego nie wskazuje na to, by podopieczni młodego szkoleniowca byli w stanie zadać kłam tym odczuciom. Najgorsze jest to, iż w grze drużyny pana Filipiaka nie widać ikry, ciężko doszukać się chęci by postawić piłkarski świat na głowie, by wydrzeć jakieś punkty, aby choć raz odnieść zwycięstwo. Zwycięstwo, które mogłoby wlać nadzieję w serca fanów krakowskiego zespołu, włodarzy „Pasów” jak i samych zawodników. O ile Podbeskidzie nie pomyli świąt, nie zabawi się w Świętego Mikołaja i nie sprezentuje punktów gościom spod Wawelu to oni sami raczej ich nie zdobędą. Cracovia po prostu nie ma czego przeciwstawić hardym „Góralom”, ani nie jest w stanie zdominować gości czysto piłkarsko, ani tym bardziej wolicjonalnie. Muszę przyznać, że należę do opisywanej wyżej większości kibiców, dlatego też już teraz jestem gotów dopisać podopiecznym trenera Kasperczyka trzy punkty. W dodatku po słabym i nieciekawym meczu.
Po Wielkiej Środzie czas na Wielki Czwartek, nie inaczej będzie tym razem. W tym szczególnym dla chrześcijan dniu swój mecz będą rozgrywali stołeczni Poloniści, na ciężkim terenie jakim jest niegościnny stadion na ulicy Roosvelta będą starali się pokonać piłkarzy Górnika Zabrze. Czy efekt „nowej miotły” w postaci trenera „Czarnych Koszul”, Czesława Michniewicza nadal będzie tak efektywny jak w poprzedniej, 24. kolejce? Nie ma co liczyć, że Górnicy zagrają gorzej niż zespół Śląska na Konwiktorskiej, po prostu gorzej chyba się nie da. Wręcz przeciwnie, podopieczni trenera Nawałki nie zwykli zawodzić kibiców na własnym obiekcie, dlatego i tym razem zawieszą poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie. Piłkarze Polonii będą musieli wznieść się na wyżyny własnych umiejętności, a do tego podeprzeć to ogromną ambicją i wolą walki. Jeśli zawodnikom Polonii się to uda, wtedy faktycznie będzie można mówić o sporej szansie na odniesienie kolejnego satysfakcjonującego prezesa Wojciechowskiego wyniku. Czegoś jednak zabraknie, a może to Ślązacy nie pozwolą na rozwinięcie skrzydeł, w każdym razie na przebudowywanym stadionie im. Ernesta Pohla padnie remis. Prawdopodobnie bramkowy, prawdopodobnie po niezłym i zaciętym spotkaniu. Warto będzie w ten dzień zasiąść przed telewizorem.
Wielki Piątek to dzień powagi, skupienia, kontemplacji i postu. Cieszę się, że i piłkarze uszanują spokój tego dnia. Jest czas na emocje, jest czas na zadumę.
O ile Wielką Sobotę powinno się zacząć w stylu Wielkiego Piątku, jednak cisza i spokój zakończą się gdzieś około południa. Wtedy to pierwsi kibice Legii Warszawa i fani Ruchu Chorzów zasiądą na stadionie im. Wojska Polskiego, zasiądą w oczekiwaniu Wielkiego widowiska, jakie w ich nadziei zgotują im pierwsza i druga drużyna naszej Ekstraklasy. To musi być dobry mecz, zarówno jeden, jak i drugi zespół potrzebuje punktów. Co prawda goście z Chorzowa twierdzą, iż oni nic nie muszą, ale… nic bardziej mylnego. Doskonale zdają sobie sprawę z szansy przed jaką stanęli i świetnie wiedzą, że jeśli chcą tę szansę wykorzystać, to muszą wygrać na Łazienkowskiej. Zero kunktatorstwa, zero ściemniania, remis nic gościom nie daje. A że nie daje też zbyt wiele gospodarzom to naprawdę jest spora szansa na ciekawe i co najważniejsze obfitujące w sytuacje podbramkowe widowisko. Musimy też pamiętać, że będzie to pojedynek zdziesiątkowanej Legii ze zmęczonym Ruchem, ale… to moim zdaniem jeszcze jeden powód dla którego ten mecz może być naprawdę dobrym widowiskiem, coś jak spotkanie zaczynające się po 70 minucie, kiedy to już zawodnicy nie trzymają się tak kurczowo taktyki, kiedy to już nie nadążają za swoimi rywalami. Kto wygra w tym pojedynku naszych ligowych gigantów? Nie mam pojęcia, zadecydować może jedna akcja, jedna kontra, jeden błąd. Tym razem serce mówi mi, że wygra zespół Macieja Skorży, tym razem zamierzam go posłuchać. Po emocjonującym widowisku trzy punkty zostaną w Warszawie.
Po Wielkich (mam nadzieję) emocjach czekają nas mecze drużyn po przejściach. Mecze zespołów które za wszelką cenę będą starały się zrehabilitować za wpadki w poprzedniej 24 kolejce spotkań. Na pierwszy ogień wysuwa się pojedynek Śląska Wrocław z GKS-em Bełchatów. Obie drużyny zaliczyły poważne wpadki w poprzedni weekend. Obie wysoko przegrały swoje mecze, obie bardzo zawiodły swoich kibiców i nieco zdewaluowały swoje apetyty na osiągnięcie zamierzonych przed tą rundą celów. Co prawda zawodnicy Oresta Lenczyka oddalili się od upragnionego mistrzostwa a podopieczni Kamila Kieresia nieoczekiwanie dołączyli do drużyn muszących martwić się o ekstraklasowe jutro, ale niech jednak nie zmylą Was aspiracje tych drużyn, w swoich przegranych meczach to GKS zaprezentował futbol kwalifikujący się do miana ligowego. Z tego powodu to właśnie „Brunatni” będą we Wrocławiu będą tym groźniejszym zespołem. No chyba, że zadziała magia Oporowskiej, bo to właśnie na starym stadionie Śląska rozegrane zostanie to spotkanie. Jeden musi a drugi... musi jeszcze bardziej, w takich meczach najczęściej pada sprawiedliwy (lub nie) remis i tak będzie tym razem. Oba zespoły podzielą się punktami, co nie zadowoli żadnego ze szkoleniowców, kibice oby drużyn również przeżyją rozczarowanie.
W trzecim sobotnim meczu spotkają się ze sobą zespoły trenowane przez... Michała Probierza. Z tym, że jeden jest prowadzony przez tego szkoleniowca obecnie, a drugi był jakiś czas temu. Jagiellonia Białystok podejmie na własnym obiekcie krakowską Wisłę. Jedna i druga drużyna ligę mają już z głowy, a to może oznaczać całkiem ciekawe, pozbawione kalkulacji spotkanie. Mój (i kibiców) apetyt na dobry mecz mogą popsuć goście, ich słaba forma może spowodować chęć obrony wyniku z początku tego pojedynku. 0:0 może być łakomym kąskiem dla obecnych podopiecznych byłego szkoleniowca białostockich „Pszczółek”. Jednak „Jaga” na pewno zechce „odkuć” się za porażkę na boisku Zagłębia Lubin. Trener Hajto ma czas na budowę drużyny na przyszły sezon i na pewno każdy z piłkarzy w żółto-czerwonych strojach będzie chciał udowodnić byłemu reprezentacyjnemu obrońcy swoją przydatność. Po ciekawym meczu Wisła poniesie kolejną (po pucharowej) porażkę w wyjazdowym meczu.
Po emocjach ligowej soboty czeka nas wolna niedziela. Zawodnicy w spokoju będą mogli wypocząć, przeanalizować swoją sytuację i w poniedziałek wrócić do... Wielkiej gry. Choć z tą wielką to chyba jednak przesadziłem, na pewno będą to bardzo ważne mecze ale Wielkie przez duże W? - raczej nie. Ale o tym… potem
CDN…


Każdej drużynie w naszej lidze byłoby ciężko odrobić siedem punktów w sześciu kolejkach do dowolnego rywala, nawet Legia mogłaby nie dopaść dajmy na to ŁKS-u. Los Cracovii wydaje się być przesądzony, mimo to stawiam dziś na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Górnik - Polonia 1
Wygra ten kto strzeli pierwszego gola w tym meczu, albowiem gol ten okaże się jednocześnie ostatnim. 1:0 dla Górnika.
Legia - Ruch 1
Nie będzie żadnych emocji. Kanonadę rozpoczniemy w trzeciej minucie meczu, a zakończymy w doliczanym czasie gry. 15:0 to absolutne minimum
Śląsk - Bełchatów 1
Nie wiem, strzelam. Najbardziej rozsądny wydaje mi się remis, korci mnie żeby postawić dwójkę, ale jednocześnie uważam za proabilistycznie wątpliwe, żeby Śląsk kolejny raz wiosną 'nawalił'.
Jagiellonia - Wisła X
W przeciwieństwie do Monrooe, uważam, ze będzie to nudne spotkanie, w sobotnie popołudnie raczej nie będę przeszukiwał kanałów w poszukiwaniu tego meczu.
Z resztą meczów zaczekam, żeby zajrzeć w karty współliderowi naszego typera
Szkoda tylko, że felieton Gawina przeczytałem jako drugi, a który już tak jak ten Monrooe, nie jest tak optymistyczny. Co trochę popsuło mi humor.
Cracovia – : – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Górnik Zabrze – : – Polonia Warszawa x
Legia Warszawa – : – Ruch Chorzów 1
Śląsk Wrocław – : – GKS Bełchatów x
Jagiellonia Białystok – : – Wisła Kraków 1
CDN...
ŁKS Łódź – : – Widzew Łódź
Lechia Gdańsk – : – Zagłębie Lubin
Korona Kielce – : – Lech Poznań
Górnik - Polonia 2
Legia - Ruch 1
Śląsk - Bełchatów 1
Jagiellonia - Wisła 1
ŁKS - Widzew 1
Lechia - Zagłębie X
Korona - Lech X
Niech przed Świętami i szanowny kibic innej drużyny ma powody do radości.
Górnik Zabrze - Polonia Warszawa X
Nie zdziwię się jak wygra Polonia ale typuję pod nas.
Legia Warszawa - Ruch Chorzów 1
Nie ma innej opcji zaczynamy marsz po mistrza.
Śląsk - Bełchatów 1
Śląsk to nie Legia żadnej spinki ze strony Bełchatowian nie będzie więc
oddadzą mecz bez walki
Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków X
Aż tak beznadziejna ta Wisła nie jest wywiezie remis .
Górnik - Polonia 1
Legia - Ruch 1
Śląsk - Bełchatów 1
Jagiellonia - Wisła 1
ŁKS - Widzew 1
Lechia - Zagłębie 1
Korona - Lech 1
Cracovia – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa 2
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów 1
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków x
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin x
Korona Kielce – Lech Poznań x
Argumentacja, pierwsza jedynka jako dołączenie się do życzeń Senatora, dwójka nie wynika z sympatii, następna jedynka wręcz przeciwnie, kolejna Śląskowi dana bo trudno uwierzyć by wiosną tylko jeden mecz wygrał, iks bo ani mnie, ani te drużyny w lidze juz nic nie wzrusza, kolejna jedynka bo znam fankę gospodarza, iks w Gdańsku, bo plusy z minusami się znoszą, drugi iks, ponieważ taki wynik, obu drużyn nie będzie satysfakcjonował.
widzę, że postanowiłeś zagrać systemem
Pomyślałem, że szczęśliwsze Święta należą się gospodarzom. Kusiła mnie tylko jedna 2, ale zamiast punktu, wolę mieć czyste sumienie
Święta Zmartwychwstania więc dlaczego nie ...
Górnik - Polonia 1
Nawałka nikomu nie odpuszcza
Legia - Ruch 1
Po tylu latach kibicowania mnie też się coś należy
Śląsk - Bełchatów 1
Na Oporowskiej Śląskowi było dobrze więc może teraz ?
Jagiellonia - Wisła 2
Jakos naszą czołówke Czarno eLkową trzeba gonić
ŁKS - Widzew 2
Przepraszam kibiców ŁKS-u
Lechia - Zagłębie 1
Uważam że stadion w Gdańsku jest najpiękniejszy w Polsce. Szkoda byłoby oddać go I lidze
Korona - Lech 2
Lech człapie, człapie ale oby nie był to wyścig (ta nasza liga) zająca z żółwiem.
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa X
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów X
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1
ŁKS Łódź – Widzew Łódź X
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin X
Korona Kielce – Lech Poznań 1
To o mnie, ale kiedy grają to i ja tańczę choć nie bardzo umiem.
1.Cracovia -Podbeskidzie BB.
Albiceleste jak jeszcze raz mnie zawiedziesz to przestanę Cię lubić. A tak poważnie to pas Pasom wreszcie powinien do czegoś posłużyć.
2.Górnik Zabrze- Polonia Warszawa x.
Wygrali z nami, z Koroną.Może zremisują z kolejnym faworytem.
3.Legia Warszawa-Ruch Chorzów 1.
Z nawyku, z wiarą,ale bez przekonania. Czekam i czekam,aż się niedżwiedż po zimie przebudzi.A on nadal śpi i jeszcze pochrapuje.
4.Śląsk Wrocław-GKS Bełchatów.
GKS już limit fartu wyczerpał.
5.Jagiellonia Białystok-Wisła Kraków 1.
Wisła popadła w letarg. Probierz to jednak za mały żuczek, aby ich kopnąć gdzie trzeba.
6.ŁKS - Widzew 1.
Nie ma zmiłuj. Widzew dawał,daje i będzie dawał.
7.Lechia Gdańsk- Zagłębie Lubin x.
Nie zrobią sobie krzywdy.
8.Korona Kielce- Lech Poznań 1.
Czas spaść z konia czytaj Rumaka.
Tak więc :
ŁKS - Widzew 1
Derby derbami ale punkty bardziej potrzebne tym pierwszym.
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1
Stadion ładny nie taki jak nasz bo Legii jest najpiękniejszy na świecie im zwyczajnie bardziej tych punktów potrzeba.
Korona Kielce - Lech Poznań x
Podzielą się punktami bo para z kielczan uchodzi a Lech mocarny nie jest.
Cracovia – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3 do jednego
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa 1
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 1
Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów X
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1
ŁKS Łódź – Widzew Łódź X
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 2
Korona Kielce – Lech Poznań 1
Pozdrawiam
W pozycji 4 Śląsk Wrocław-GKS Bełchatów obstawiam 1.
Starość nie radość.
Jakoś mam takie wrażenie, że pomimo doskonałego typu na dzisiejsze spotkanie zarobisz tyle samo punktów co ja
Dobrze życzyli albiceleste10 Gawin,ave, Iocosus, Walles, Zbyszek i ja. W nagrodę za dobre serce wobec rywala przyznaje po jednym punkcie.
Didas co ja mam z Tobą zrobić?
Mecz pierwszy odpuszczam (choć przecież wiadomo, na co stawiałem
Górnik - Polonia X
To generalnie może być zupełnie niezły mecz. Remis ze wskazaniem na gospodarzy.
Legia - Ruch (po dłuższym namyśle) 1
I wcale nie jest to próba rewanżu za ciepłe słowa
Śląsk - Bełchatów 1
Śląsk już limit niewypałów wyczerpał.
Jagiellonia - Wisła 1
Tu po sympatii bardziej, ale wydaje mi się, że to trafny typ.
ŁKS - Widzew 2
Jeśli Sz.Kol. Zbyszek się myli i RTS gra na serio, inne rozstrzygnięcie raczej nie wchodzi w grę.
Lechia - Zagłębie 2
Lechia nie gra nic, a po całym morzu fuksa z Bełchatowa, teraz powinien nastąpić odpływ. Z kolei Zagłębie Hapala to naprawdę coraz ciekawszy zespół.
Korona - Lech 2
Trochę jak z Wami i Ruchem. Przed kielczanami szansa-gigant na Europę, ale i Kolejorz widzi jeszcze gdzieś te puchary na horyzoncie. A że ma lepszych piłkarzy...
Pierwszy mecz gratulacje dla a-c10
Górnik Zabrze – Polonia Warszawa 1
Legia Warszawa – Ruch Chorzów 2 (i tu najmocniej wierzę, że utrzyma się moja forma z poprzedniego typowania)
Śląsk Wrocław – GKS Bełchatów 1
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 2
ŁKS Łódź – Widzew Łódź 2
Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin 1
Korona Kielce – Lech Poznań 2
remisów nie przewiduję, bo ich się nie da odwrócić
Jeśli chodzi o mecz. No cóż okazuje się, że "Górnicy" nie byli aż tak zmęczeni jak mi się wydawało, a w dodatku daleko im do Śląska Wrocław (w tą pozytywną stronę). Co by nie mówić zagrali o niebo lepiej niż zawodnicy trenera Lenczyka tydzień temu. Na ich tle "Czarne koszule" nie wyglądały już tak dobrze jak w meczu na Konwiktorskiej.
Polonia to jednak nie jest zespół gotowy zdominować silną i zdeterminowaną drużynę jaką dziś była ekipa gospodarzy. Dziś nie byli w stanie wygrać siłowych strać z podopiecznymi trenera Nawałki, piłkarsko zaś nie są aż tak rewelacyjni, żeby móc wygrać samymi umiejętnościami technicznymi.
Okazuje się, że Czesław Michniewicz to nie czarodziej trenerki. Choć po ostatnim 3:0 wielu było w stanie już go takim cudotwórcą okrzyknąć. Ciekawe co na to Józef Wojciechowski, czy tym razem znów przemilczy Jodłowca w obronie?
Mam jednak nadzieję, że "szalony prezes" wielkiej awantury jeszcze nie zrobi, Polonia ma bardzo ważne zadanie do wykonania w 27 kolejce ligowej. Muszą do tego czasu być w pełnej formie i gotowości by odnieść zwycięstwo. Bardzo ważne zwycięstwo.
Mam nadzieje że trafię kolejny wynik i będe mogł także pochwalić drużynę gości.
Nic na siłę ale jeszcze przemysł sprawę. Wiadomym jest jak byś obstawial
Dziś dwóch z nas postawiło na drużynę prowadzoną przez prezesa JW .
Pięciu było pewnych remisu, a Gawin, ave, były sędzia piłkarski szlachetny Walles, didas i nie wierzący w siebie QD wytypowalo zwycięstwo chłopców Nawalki .
Po dwóch dniach zabawy komplet dwóch punktów mają Gawin.,ave, i o dziwo Walles
Bez punktu pozostaje Garm, YonX i dotychczasowy wspollider naszej zabawy Monrooe.
ITI patataj!
mam prośbę, spróbuj trzymać się tematyki danego tekstu. Kwesta którą poruszyłeś nie tyczy się tej kolejki ligowej, a o niej jest ten tekst i komentarze pod nim. Idealnym miejscem dla poruszonego przez Ciebie zagadnienia jest "na Aucie"
Co do samego sedna sprawy to... spróbuj dowiedzieć się jakie kary zapłacił klub za... okoliczności jakie towarzyszyły oprawom na Ł3. Dowiedz się też czy respektowana jest umowa zawarta między klubem a SKLW, regulująca kwestię tych kar finansowych. Może wtedy nie będzie już tak jednoznacznie, jak to przedstawione jest we wskazanym przez Ciebie artykule. Proponuję też dowiedzieć się jaka jest łączna suma kar zapłaconych przez klub w tym sezonie, być może wtedy wiele kwestii stanie się już całkiem jasnych.
@ mort
Rozumiem że piszesz o emocjach sportowych?
Takich osób jest tysiące.
jestem juz tym zmęczony... tym Ostrowskim i Błędowskim, naprawdę mecz sezonu a oni taki numer.
Już dobra, obydwaj przebierali do tej wojny nóżkami od miesiecy - jeden bo zwyczajnie nie cierpi kibiców jako takich (bez rozróżnien na "ultrasów, pikników, chłopaków do bicia"), drugi bo wojował z Kosmalą.
Ale taki numer tuz przed meczem sezonu, no słów mi brak
Luz, jeszcze chwilę temu była tu zawzięta dyskusja o Wijasie i Buncolu pod tekstem o kopaninie pod Wawelem, więc jakiegoś wielkiego wykroczenia nie popełniłeś
Co do tłumów przyciąganych na stadion przez Żyletę argument moim zdaniem, wybacz, taki sobie. Natomiast dlaczego zagrali tak va banque akurat przed Ruchem - trudno powiedzieć. No nic, zobaczymy co będzie jutro.
@ mort
Ty szanowny mocno zaangażowany kibicu jesteś zmęczony. Możliwe, ja mam wrażenie że od długiego czasu sondowaliscie klub na ile możecie sobie pozwolić lub bardziej dosadnie, kiedy klub piwie dość. Jeśli takie gierki się uprawia to doczeklaliscie się granicy której klub udźwignąć nie chce. Przypomnijmy tylko dwie ostatnie kary. Zaplaciliscie? chyba jednak nie .Pięć tysiakow ok ale nie czterdzieści. Jednego jestem pewny moment najgorszy z możliwych. Oczywiście możemy zrobić założenie że ktoś szykuje alibi w razie tfu tfu niepowodzenia ale Wasza reakcja może te alibi uwiarygodnić. Nie czas na szopki że strony kibiców, zupełnie nie czas.
w wywiadzie to jest napisane wprost.
Za mocno niesprawiedliwe uważam słowa "od długiego czasu sondowaliscie klub na ile możecie sobie pozwolić lub bardziej dosadnie, kiedy klub piwie dość".
Od dłuższego czasu to my dla dobra Legii zaciskalismy zeby. Nawet nie wiesz ilu moich świetnych kolegów w tym czasie dostało zakazy za naprawdę błahostki lub zgoła wyimaginowane przewiny.
Z naszej strony gierek nie było - szły zakazy za to co z góry zapowiadali i pisnął ktokolwiek słowem? Nie.
Pomimo tego bito w nas raz po raz a my nic. No to Ostrowski z Błedowskim doszli do wniosku,ze pójdą kolejny i kolejny krok dalej. Teraz przekroczyli granicę.
Ponieważ być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym ; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność
To nie moja bajka.
"Za mocno niesprawiedliwe uważam słowa..."
To nie są słowa niesprawiedliwe. To wyważona i nadwyraz kulturalna oraz delikatna ocena rzeczywistości. Zreszta jak na Senatora przystało.
Co do Ultrasów... bardzo cenię Ich pracę. Jestem zafascynowany jej efektami, ale i samymi ludźmi. Ich kreatywnością, i uporowi w realizacji swoich pomysłów. Tym jak wiele są w stanie poświęcić Legii. Niestety ten Ich upór ma też drugą stronę. Sama wypowiedź na temat rac pokazuje ich podejście. Dokładnie takie samo ja zarządzających klubem. "Nas są tysiące! Legia to MY!", ale "my mamy miliony. Legia jest nasza.".
Kiedy podpisano porozumienie liczyłem, że coś drgnęło. Obie strony zrozumiały swoje pozycje i wzajemną zależność. Niestety myliłem się. Obie strony jak były głupie tak są.
Sorry, że tu to napisałem, ale skoro tu trwa dyskusja, to tu ją kontynuuję.
Zacznę od reminiscencji historycznych. W sezonie 1954/55 Legia szła w tabeli "łeb w łeb" z ŁKS. W 18 kolejce do Łodzi zawitała Polonia Bytom.Pomimo,że ŁKS był bitym faworytem to w 60 minucie Polonia prowadziła 2:1.Wtedy kilkunastu kibiców wtargnęło na boisko i poturbowało kilku zawodników Polonii. Sędzia przerwał mecz, a PZPN przyznał walkower Polonii i nakazał rozgrywanie reszty meczów daleko od Łodzi. ŁKS stracił szanse na tytuł.
Podobnie było w sezonie 1968/69.Legia rywalizowała z Górnikiem Zabrze. Na sześć kolejek przed końcem 18 maja na Stadionie Śląskim Górnik zmierzył się z GKS Katowice i przegrywając do 82 minuty 2:1 zdobył bramkę, której sędzia Hirsch nie uznał z powodu spalonego. Rozpoczęły się targi i przepychanki w trakcie których sędziego poturbowano. PZPN zweryfikował wynik na walkower dla GKS. Górnik tytułu nie zdobył.
Tak to kibice wyrażali "miłość" do swojego klubu.Dziś Legia ma szanse
na tytuł a jej największym wrogiem stają się jej kibice.Nie interesuje ich czy Legia będzie mistrzem czy nie ,ale to,że nie są dopieszczani. Trzeba się pogodzić z tym,ze pieszczot nie będzie. PZPN jest bardzo dla Legii łagodny, ale władze miasta mają powolutku dość. Wydaje się,że Stadion Narodowy jest dla Legii zamknięty ,a plany były fajne/Sevilla i mistrz Niemiec/. Gdybyśmy te mecze chcieli rozegrać na stadionie Legii to też raczej nie dostaniemy zgody. Część kibiców twierdzi,że nie ma tym ich żadnej winy. Przepraszam, a kto jest winny. Ja nawet wierzę w dobre intencje i po części podzielam argumentację piszących na tym blogu kibiców. Lecz panowie wybaczcie, ale wydaję się,że żadnego wpływu na zachowania dużej grupy kibiców nie macie. Karty rozdawane są poza stadionem. Dziś jest za póżno, ale bezradność władz Legii we współpracy z kibicami jest przerażająca. Studenci IPSiR,Socjologii czy Psychologii wiedzą jak używać socjotechniki i psychotechniki dla osiągania zamierzonych celów w konfrontacji z tłumem. Sprowadza się to znalezienia prawdziwego przywódcy tłumu i stała współpraca z nim na partnerskich zasadach. Dopiero kiedy to nie wychodzi użycie wszelkich dopuszczalnych metod do odcięcia go od wpływu na tłum.Kibice też muszą zauważyć ,że świat się zmienia i niegdysiejsze zachowania muszą odejść. Sam pamiętam pieśń o Hanysach zaczynającą się od słów:"Powiedz matko,powiedz ojcze...". Dziś byłoby to uznane za nawoływanie do przemocy na tle narodowościowym. Światowe władze futbolu wydały walkę chuligaństwu również w trosce o rozwój futbolu. Normalni ludzie nie akceptują zachowań uznanych za patologiczne. Nie przyjdą na takie stadiony i nie będą łożyć na futbol, a telewizje tracąc oglądalność będą mniej hojne. Dodatkowo widzę to co najgorsze czyli solidaryzowanie się ze złem i swoiste okopanie się w oblężonej twierdzy. Normy przyzwoitych zachowań obowiązują wszystkich i nie może być żadnych świętych krów w postaci części kibiców Legii.Mądrzy ludzie radzą ,że jak wychodząc z domu czujesz się trzeżwy, a wielu ci mówi,ze jesteś pijany to wracaj i kładż się spać.Najwyższa pora to zrozumieć. Póki nie będzie za póżno.
Czy słyszysz o naszej wojnie z zakazami za to co w swojej nomenklaturze określasz jako "patologie"?
Także z łaski swojej nie nadinterpretuj.
Klub mówi "nie chcemy opraw na Legii" - i my z tym sie nie zgadzamy bo tych opraw chcemy. Jeżeli uważasz oprawy za patologię to faktycznie - jestesmy, bylismy i bedziemy "patologami".
Na szczescie nie tylko my - również zajarane nimi media, tysiące ludzi na całym świecie czy władze klubów piłkarskich, które często płaca nawet za takie oprawy (chore wg mnie ale pokazuje jak to ważna część spektaklu).
W moim odczuciu wątpie aby klub nie chciał opraw. Raczej klub nie chce takich opraw. Opraw które sa pretekstem do łamania prawa i naraża klubu na kary. Opraw które zamiast przyczyniać się do zmiany wizerunku kibiców tylko pogłębiają istniejące stereotypy. Czego spodziewałeś się po meczu z Polonią? Oklasków i poparcia? Czy w poprzednim meczu z Polonią petarda także nie wybuchła koło zawodnika Polonii, wtedy Przyrowskiego? Wy za to nie macie zamiaru brać żadnej odpowiedzialności bowiem jak to ciągle powtarzacie nie wy jesteście od tego. Skoro nic nie możecie i nic nie chcecie to jakim partnerem do rozmów jesteście? To jest fundamentalne pytanie na które nie macie zamiaru odpowiedzieć tylko ciągle ściemniacie. Ze strony ruchu kibicowskiego ja słysze ciągle to co przytoczyłem w słowach P.J.Proudhona. Żadnego bicia się w pierś, żadnej samokrytyki. Winnymi sa tylko i wyłacznie ciągle przypadkowe osoby których wy nie znacie i wy nie macie zamiaru usuwać ze swojego grona bowiem wy nie jesteście organami ściagania. Przecież to na Waszą prośbę sytuacja na Żylecie wygląda tak jak wygląda. To Wy chcieliście aby można było stać a miejsca nie były przypisane do konretnych osób. To Wy nie chcieliście na Żylecie żadnych służb które w waszym odczuciu tylko prowokowały kibiców.
Koniec końców to Wy podpisaliście porozumienie z klubem w którym zobowiązaliście się do pewnych spraw. Że tylko przypomne po wygrzebaniu z netu:
§ 2.
Nadrzędnym celem wspólnych działań jest promocja imprez z udziałem Drużyn Klubu poprzez organizowanie opraw meczowych i dopingu oraz oflagowania stadionu zgodnie z przyjętymi standardami bezpieczeństwa i kultury widowni sportowej.
§ 3.
Obie strony przyjmują jako rzecz oczywistą, że żadne działania, nawet podejmowane w dobrej intencji, nie mogą naruszać regulaminu sportowej imprezy masowej oraz przepisów powszechnie obowiązującego prawa.
§ 7.
1.Stowarzyszenie zobowiązuje się do dołożenia wszelkich starań w celu nienarażania Klubu na odpowiedzialność cywilną, karną bądź dyscyplinarną,
§ 8.
Strony oświadczają, iż używanie techniki i materiałów pirotechnicznych na stadionie jest dopuszczalne jedynie o tyle, o ile mieści się to w ramach obowiązującego prawa.
Powstaje proste pytanie któ od dawna narusza zasady tego porozumienia? Kto składał oświadczenie woli które w krótkim czasie było swiadomie łamane? Dajmy spokój bo to zaczyna być juz żenujące. Ja przed podpisaniem porozumień zadawałem ironicznie pytania:
Po co są podpisywane nowe porozumienia skoro stare obowiązują i nie są przestrzegane? Z tego co pamiętam podstawowe problemy były ujęte z poprzednich porozumieniach i były nieosiągalne do realizacji dla ruchu kibicowskiego.
Dlaczego ruch kibicowski żąda podpisania porozumień skoro poprzednio podpisanych nie przestrzegał?
Więc po co ta farsa?
Druga sprawa to to, że zaczynacie odstawać lata świetlne od takich Cyberfanów. Ok nie wy tylko NS. Na tyle opraw ja nie pamiętam kiedy ostatnio była oprawa na Łazienkowskiej związana z Legią. Chyba z Polonia w zeszłym roku. To dla mnie osobiście nie są oprawy meczowe tylko oprawy dotyczące wybranej grupy na Legii. A to też nie moja bajka.
P.S. "Legia Warszawa to nasza duma i sława" - ale w imie swoich zasad Wy nie będziecie dopingować. Swoiste kuriozum. Ale fakt. Nikt nikogo do niczego nie zmusi ...
Nie krzyczy gdy za piro itp. ida zakazy. Także o pewne kwestie nie idzie wojna. Poszlo o oprawy.
Dla mnie sa swietne. Zreszta widac to we wszellkich rankingach.
A co do Twojego porownania CF vs. NS - w rankingach wszelkich wypadaja porownywalnie, nwet NS lepiej.
Aha i daruj sobie proby stawiania ich w opozycji bo mam przyjaciol i wsrod jednych i drugich, z ktorymi rozmawiam/pisze/widze się codziennie. Wyobraz sobie,że stoja za soba murem i również trzymaja się ze soba. Ten chory pomysl stawiania ich w opozycji,ktory zrodzil się w glowach fanow ITI wzbudza salwy smiechu
I jeszcze "fani ITI". Zaczyna się jazda po bandzie.
No to ja w takim razie kibicom Legii, także fanom ITI, kiełbaskożercą i innym życzę udanej Wielkiej Soboty
Jazde po bandzie Ty zaczales - afera dotyczy braku opraw a Ty wyjezdzasz z rzucaniem piro. Wskaz mi gdzie napisalem,że to było spoko?
Ps. Co do fanow ITI - oslawiony Tomaszek67 nie jest dla mnie fanem Legii, jest fanem ITI. A to wsrod takich jak on, KOMPLETNIE niezorientowanych w relacjach na Legii, ludziach zrodzil się pomysl CF vs. NS. Ty tylko, być moze nieświadomie, nawiazales do tej bzdury.
Wesolych
proszę przenieście się z Tą dyskusją do "na Aucie". Na tą chwilę to najlepsze miejsce na taki temat. Dziękuję.
Wracam do tematu głównego czyli kolejki ligowej.
Dzięki naszym piłkarzom za umożliwienie mi zdobycia pierwszego punktu w tej rundzie. W dodatku jakże ważnego. Muszę natomiast przyznać, że Ruch Chorzów bardzo mnie rozczarował. Owszem walczyli, przeszkadzali, ale gry w piłkę to w tym nie było za wiele. W drugiej połowie starali się wykorzystać jeden czy drugi błąd Legionistów ale na to też zabrakło Im umiejętności. Na tym tle świetnie wypadli zawodnicy Rafała Janasa i Jacka Magiery (za wyjątkiem Rafała Wolskiego - bardzo słaby mecz). Więcej o tym meczu w "krótkiej piłce", ale naprawdę strasznie się cieszę z tego punktu.
Niestety karny w ostatnich minutach przekreślił moje szansę na kolejny punkt. Generalnie mam pecha do tych remisów z tej kolejki ligowej. Niby te mecze właśnie trak się układały a jednak jeden strzał obrócił moje typy w pył. No nic może przynajmniej gospodarze w Białymstoku się postarają i poprawią moje fatalne statystyki.