A+ A A-

Legia - Cracovia 2-0: Powrót na tron

Legia mistrzem Polski! Nasza drużyna potrzebowała jednego punktu, by zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Obyło się bez nerwów, bo legioniści byli bezdyskusyjnie lepsi od Cracovii i pewnie zainkasowali trzy punkty. Autorami zwycięskich bramek byli Pekhart i Gwilia.

 

Trener Vuković postawił na następujących zawodników: Cierzniak - Karbownik, Jędrzejczyk, Wieteska, Rocha – Wszołek, Martins, Gwilia, Antolić, Luquinhas – Pekhart. Goście rozpoczęli w składzie: Hroššo - Râpă, Dytiatjew, Helik, Pestka - Hanca, Lusiusz, van Amersfoort, Loshaj, Wdowiak – Lopes.

Legia przeprowadziła dobrą akcję w 5. minucie meczu, jednak ani Karbownik, ani Gwilia nie zdołali oddać strzału na bramkę gości. W 8. minucie żółtą kartkę za brzydki faul na van Amersfoorcie zobaczył Martins. Chwilę później nasz pomocnik zasygnalizował kontuzję i został zmieniony przez Slisza. W 16. minucie sędzia Przybył pokazał żółte kartki obu trenerom – Probierzowi i Vukoviciowi. Miało to miejsce po ostrym faulu Loshaja na Luquinhasie. W 23. minucie Legia objęła prowadzenie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Wszołka bramkarza gości strzałem głową pokonał Pekhart. Było 1:0. W 30. minucie żółtą kartką ukarany został Wszołek. Minutę później mogło być 1:1. Błąd popełnił Rocha, goście przejęli piłkę, w polu karnym ryzykownie interweniował Wieteska i o mały włos pokonałby Cierzniaka. Chwilę później powinno być 2:0. Hroššo odbił strzał Antolicia pod nogi Pekharta, ale Czech nie trafił w piłkę. Legioniści ponowili atak. Z ostrego kąta uderzył Gwilia, jednak Hroššo był dobrze ustawiony. W 34. minucie świetnie z rzutu wolnego uderzył Rocha. Piłka odbiła się od słupka. W 45. minucie stuprocentową okazję zmarnował Gwilia. Gruzin nie trafił do bramki z kilku metrów.

Legia do przerwy zasłużenie prowadziła 1:0. Czterdzieści pięć minut dzieliło nas od mistrzostwa Polski.

W 48. minucie Helik zablokował strzał Luquinhasa po płaskim dośrodkowaniu Wszołka. W 57. minucie Wszołek mógł wykorzystać błąd obrońców Cracovii, jednak Hroššo odbił strzał naszego pomocnika. Szansę na dobitkę miał Luquinhas, ale fatalnie przestrzelił. Minutę później Cierzniak obronił kąśliwy strzał Loshaja. Wkrótce potem sędzia Przybył na kilka minut przerwał mecz na skutek pokazu pirotechnicznego za bramką Cierzniaka. W 73. minucie Râpă doszedł do strzału głową po rzucie rożnym. Na szczęście piłka minęła bramkę. W 75. minucie było 2:0. Świetnym, wysokim odbiorem popisał się Slisz, piłka trafiła do Gwilii, który oddał precyzyjny strzał z prawej nogi. W 80. minucie Cholewiak zmienił Luquinhasa. W 84. minucie Gwilia uderzył zza pola karnego i nieznacznie chybił. W 85. minucie żółtą kartką zobaczył Slisz. W 87. minucie gola kontaktowego dla gości mógł zdobyć van Amersfoort, ale skończyło się na rzucie rożnym. W doliczonym czasie gry szansę na drugą bramkę miał Pekhart, jednak w ostatniej chwili został zablokowany. Na ostatnie minuty na boisku pojawił się Rosołek, który zastąpił Gwilię.

Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze dwa ligowe mecze, do których możemy podejść z pełnym spokojem, myśląc już o kolejnym sezonie i emocjach w eliminacjach do europejskich pucharów. Niespotykanie długi i nietypowy sezon kończy się triumfem Legii, za co naszemu sztabowi szkoleniowemu i piłkarzom należą się ogromne słowa uznania i gratulacje. Legia mistrz, mistrz, MISTRZ!

Dyskusja (13)
1sobota, 11, lipca 2020 20:52
corazstarszy
Bardzo się cieszę. Co za ulga.
I dziękuję: trenerowi i drugim trenerom, zawodnikom, Łukaszowi Bortnikowi, prezesowi Mioduskiemu i ludziom zupełnie drugiego planu, którzy na ten sukces pracowali.
Jak się porówna Legię rok temu i Legię teraz, to uważam, że jest duża różnica in plus.
Czystki są ważne i czasem potrzebne: Kucharzyk, Carlitos, Malarz, Cafu. Nie wyobrażam sobie powrotu MP z nimi.
Piłkarz sezonu: dla mnie Antolić. A przecież nie jest nowy. Chwała trenerowi, że tak mu się pozwolił rozwinąć
Najbardziej zapamiętam obydwa mecze z Rangers. Jest żal – Legia dała w nich z siebie wszystko, ale solidny i nieodpuszczający rywal to za wysokie progi.
Przełomowe mecze dla mnie to Cracovia we wrześniu (kontuzja Cafu i wejście Antolicia; odtąd zaczęło iść ku lepszemu) i z Amiką w Warszawie. Gole Maćka bezcenne.
Zapamiętam też bezdyskusyjne porażki w Szczecinie i Lubinie. Niech będą ku pamięci.
No i 7-0, chyba najwyższa wygrana Legii, odkąd kibicuję.
Cieszy powrót waleczności, ładnie poukładana długimi momentami sezonu gra.
Ale Vuković jest postacia pierwszoplanową. Widziałem diagnozę, którą uważam za oszczerczą, że go nie wyrzucono rok temu z powodu braku funduszy. Uważam, że zdecydowało zniechęcenie Mioduskiego do kolejnych zmian, coraz mniej udanych.
Jeszcze raz dziękuję,
Mistrz, mistrz, Lega mistrz.
PS. Tak myślałem: kiedy jak kiedy, ale jak będzie MP, to Gawin napisze. I napisał.
2sobota, 11, lipca 2020 21:12
świrekwampirek
A takich mamy "fachowców".

"Legia Warszawa na pewno nie jest faworytem do mistrzostwa Polski. Co innego Cracovia, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy Śląsk Wrocław. Te zespoły naprawdę mogą myśleć o mistrzostwie - ocenia Radosław Majdan w programie "Dogrywka" w Sport.pl."

Naprawdę jeśli ktoś wątpił w MP gdy Legia miała przewagę 11-8 punktów na kilka spotkań przez końcem sezonu powinien sobie odpuścić ten sport.

LM2020!
3sobota, 11, lipca 2020 21:26
Senator
Jest radość bez dwóch zdań.
Dziś było widać chęci. Było wszystko, zaangażowanie , pomysł, presing, szybkość.
Corazstarszy kiedy ostatnio zdobyliśmy tytuł na 2 kolejki przed końcem?
Swoją drogą na murawie było widać jak duży jest sztab szkoleniowy a to przecież kosztuje. Brawa dla pana prezesa Mioduskiego. I centrum treningowe i mistrz w tym samym czasie osłodzi mu poprzednie lata . Lata w których cały czas był porównywany do pana Leśnodorskiego i większość oceniała go dużo gorzej. Pamiętacie oprawę bodaj po zeszłym sezonie?
Jeszcze raz gratulacje.
4sobota, 11, lipca 2020 21:42
kibic60
@ Senator

Porównywany był do prezesa Leśnodorskiego Wink

Jestem bardzo szczęśliwy. Mimo wszystko, troszkę nerwów nas to kosztowało.

Mam nadzieję, że zdobycie mistrzostwa Polski na dwie kolejki przed końcem, definitywnie pozbawi malkontentów argumentu, że Vuković to trener bez sukcesów i doświadczenia.
Wydaje mi sie, że właśnie takiego trenera potrzebowała Legia. Klub bardzo specyficzny, którego się kocha lub nienawidzi.
5sobota, 11, lipca 2020 21:45
Senator
Muszę bo się usłyszę, słówko o meczu.
Slisz chłopak ma 19 lat a zagrał jak profesor. Był wszędzie tam gdzie być powinien, brawo naprawdę mi zaimponował.
Cierzniak. Bardzo dobry mecz . Wybronienie strzału Wieteski i w drugiej połowie rykoszetu rewelcja. Ponadto spokój jaki wprowadzał wśród kolegów każe mi napisać nie szukajmy żadnych Duszanów itp
Postawmy na niego a młodzi niech się odgrywają a będzie dobrze.
6sobota, 11, lipca 2020 21:51
Senator
@kibic60
Oczywiście już poprawiłem Smile
7sobota, 11, lipca 2020 22:01
CTP
Gratulacje! Dla Prezesa, sztabu i piłkarzy.
Nie napiszę, że Vukovic utarł nosa wszystkim krytykom, bo jednak dubletu nie ma. No ale obronił swoją pozycję i w końcu może się poszczycić jakimś trofeum - już nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nic w Legii nie osiągnął. Trzeba uczciwie powiedzieć, że jest to w całości jego zdobycz i nie musi się z nikim dzielić, co w ostatnich latach nie było regułą w naszym klubie.

Dobrze się stało, że tytuł został zdobyty już dzisiaj i to po niezłym meczu, gdzie nikt nie miał wątpliwości, który zespół był lepszy. Teraz pewnie część już ucieknie na urlopy (nie, żebym sugerował, że ewentualny finał PP komuś psułby plany urlopowe Wink ) i sztab będzie miał okazję przyjrzeć się pilniej naszej młodzieży.

@Senator
Slisz dzisiaj i ten sprzed kilku dni w PP, to dwaj różni piłkarze. Ja sądzę, że kluczem jest tutaj Antolic, który we wtorek nie grał. Wydaje mi się, że tam na murawie młody dostaje mnóstwo wskazówek od Antoli i stąd jego dobra gra.
8sobota, 11, lipca 2020 22:28
Senator
@CTP
Polecam nie tylko tobie ale wszystkim konferencję trenera Vukowicza po meczu. Mówił min o Sliszu, ale nie tylko ten wątek. Całość bardzo ciekawa i dająca wiele do myślenia.
9sobota, 11, lipca 2020 22:36
corazstarszy
@Senator
Corazstarszy kiedy ostatnio zdobyliśmy tytuł na 2 kolejki przed końcem?

Za trenera Berga w 2014. To się stało dokładnie w trakcie 35 kolejki. Jeszcze nie było meczów o jednej godzinie i jednego dnia. Pierwszy grał Lech. Aby podtrzymać teoretyczne szanse na doścignięcie Legii musiał wygrać z Pogonią u siebie. Zremisował. Z chwilą zakończenia tego meczu Legia została MP 2014.

@Senator
Slisz chłopak ma 19 lat a zagrał jak profesor. Był wszędzie tam gdzie być powinien, brawo naprawdę mi zaimponował.

To drugi taki jego epizod. Pierwszy był w Poznaniu po pandemii. W 2. połowie był taki moment, że Legia nie kontrolowała meczu. Lech naciskał - bramka ze spalonego, samobójczy strzał w poprzeczkę. I wtedy weszli Cholewiak i Slisz. Cholewiak - trochę żywioł i chaos, ale Slisz bardzo pomógł poukładać grę i już była kontrola nad meczem.
Przemyślany transfer - chłopak ma poukładane w głowie, a przy tym rewelacyjny od strony fizycznej, wytrzymałościowej. Maszyna do biegania, z przeglądem pola.
10niedziela, 12, lipca 2020 00:04
Lasica
"A głupi! a głupi! A głupi ty!" - parafrazując słynną sentencję z Pana Tadeusza.

Postawiłem 0:1 dla Pasów, i po porostu okazałem się nie pierwszy raz głupi.

Gratulacje dla Wszystkich w Klubie, bez wyjątków!

Legia Mistrz, i tyle w temacie!

Jutrem będziemy się martwić jutro Smile
11niedziela, 12, lipca 2020 09:10
Zbyszek
Szczere, z serca płynące gratulacje dla trenera, zawodników i kierownictwa klubu. FINIS CORONAT OPUS.
12niedziela, 12, lipca 2020 11:20
Baron
Gratulacje dla wszystkich, choć były momenty kiedy podnosiło się nam ciśnienie Wink

Na rozmowy o przyszłości jeszcze przyjdzie czas, cieszmy sie chwilą.
13niedziela, 12, lipca 2020 13:07
iocosus
Gratulacje dla Piłkarzy, Trenerów dla Wszystkich w klubie, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tegorocznej koronacji!!!
Subiektywnie to ten szósty raz w ostatnich ośmiu latach nie wywołał takiego mojego entuzjazmu jak to onegdaj bywało. Oznaka starości lub tego że sukcesy Legii powszednieją, o gdybyśmy mistrzostwo udupili to dopiero byłyby emocje, dopiero byłaby złość, rozczarowanie, rozgoryczenie przyznaje że chyba i u mnie. A tak  m15trza przyjmuję na spokojnie, jako coś co nie jest oczywiste, bo to przecież piłka, a w niej nic nie jest oczywiste, ale Legia w tej edycji po prostu wypełniła dobrze postawione przed nią zadanie, spełniła oczekiwania, nie zawiodła, ot i wszystko. I tak sobie myślę w autorefleksji że trochę to niesprawiedliwe. Onegdaj też bywała takim samym faworytem, albo nawet i większym, a różnie bywało, zatem tej obecnej grupie piłkarzy z obecnym trenerem należy się  splendor i docenienie sukcesu. 
Oprócz piłkarzy dla których to nie jest "enty" tytuł są dwie osoby, którym mistrzostwo smakuje wyjątkowo. Obaj muszą udowadniać że nie są garbaci, że potrafią jeden zarządzać drużyną, drugi całym klubem. Obaj mają pod górkę, z etykietkami, jeden bez trenerskiego doświadczenia, drugi na piłce kompletnie się nie zna. Na dziś zyskali argument, że jednak nie są ignorantami, chwila oddechu, bo już jutro zarzuty powrócą jeżeli w eliminacjach do pucharów gdzieś tam noga się potknie. 
Zatem subiektywnie ode mnie szczególne gratulacje dla Aleksandara Vukovica i dla Dariusza Mioduskiego. M15TRZA przyjąłem na spokojnie, w pucharach, w tej tegorocznej loterii eliminacyjnej już będę zapewne obgryzał paznokcie. 
p.s.
Gratulacje Klubowi złożył Prezydent miasta. Normalka, nic szczególnego, ale mamy gorący czas i coś na co by można wzruszyć ramionami, to u niektórych wywołuje eksplozje dezaprobaty - jak śmiał, taki owaki siaki to zrobić - ćwierkają. Uparcie postulowałem żeby polityki do piłki nie mieszać, ale skoro są takie reakcje to i ja coś tu we własnym imieniu skrobnę:
***** ***
Dowiedziałem się z twittera, że tych osiem gwiazdek według małopolskiej kurator oświaty oznacza brazylijską sektę, zatem niech zostanę niepoprawnym politycznie, antysystemowym brazylijskim satanistą! Wink 

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1