A+ A A-

Aston Villa - Legia 2-1: Bez zaskoczenia

Piąty mecz w fazie grupowej Ligi Konferencji przyniósł Legii drugą porażkę. W Birmingham nasza drużyna minimalnie, ale zasłużenie uległa Aston Villi. W meczu o awans do fazy pucharowej Legia zmierzy się za dwa tygodnie z holenderskim AZ. Niestety kolejny raz wyjazdowemu meczowi Legii w europejskich pucharach towarzyszą pozaboiskowe incydenty, tym razem kibice naszego klubu nie zostali w ogóle wpuszczeni na stadion, co doprowadziło do starć z brytyjską policją.   

Skład Legii wyglądał następująco: Tobiasz – Pankov, Jędrzejczyk, Kapuadi – Wszołek, Slisz, Elitim, Dias – Josué, Gual, Muçi. Gospodarze rozpoczęli w składzie: Olsen – Cash, Konsa, Lenglet, Moreno – McGinn, Kamara, Luiz, Tielemans – Diaby, Durán.

Legia zaczęła odważnie, szybko przedostając się pod bramkę przeciwnika, ale już pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im bramkę. W 4. minucie legioniści stracili piłkę w środku pola, co wykorzystał Diaby. Francuz ruszył prawym skrzydłem, złamał akcję do środka i pokonał Tobiasza technicznym strzałem z lewej nogi. W 8. minucie dynamicznie na bramkę Tobiasza ruszył Durán, uderzył mocno, jednak Tobiasz zachował czujność. W 19. minucie Josué dośrodkował piłkę po krótkim rozegraniu rzutu wolnego, ale żaden z naszych zawodników nie zdołał przeciąć podania. Tuż po tej akcji niespodziewanie zrobiło się 1:1. Fatalny błąd popełnił Kamara, który podał piłkę  Muçiemu. Albańczyk przymierzył i świetnym uderzeniem pokonał Olsena. W 39. minucie żółtą kartką za faul taktyczny ukarany został Gual. W 41. minucie kartkę ujrzał też Wszołek, który starł się z Luizem przy linii bocznej boiska.

Do przerwy był remis 1:1. Gospodarze nie forsowali tempa, a Legia starała się grać w piłkę i szukać swoich szans.

Druga połowa zaczęła się obiecująco. W 49. minucie Wszołek dośrodkował w pole karne. Z trudnej pozycji strzał głową oddał Dias, ale piłka odbiła się od zewnętrznej strony poprzeczki. Niestety była to ostatnia tak udana akcja legionistów w czwartkowy wieczór. W 50. minucie znakomitą okazję na bramkę miał Diaby, ale Tobiasz popisał się udaną interwencją. W 55. minucie Kramer i Kun zastąpili Guala i Diasa. W 59. minucie gospodarze odzyskali prowadzenie. Moreno wolejem umieścił piłkę w bramce po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. W 66. minucie Pankov w ostatniej chwili powstrzymał Durána. W 68. minucie żółtą kartką upomniany został wracający za akcją przeciwnika Kramer. W 75. minucie żółtą kartką za ostrą interwencję ukarany został Jędrzejczyk. W 76. minucie Kapustka i Çelhaka zastąpili Josué i Slisza. W 82. minucie Rosołek zmienił Wszołka. W 88. minucie zmiennik Bailey przelobował Tobiasza, ale piłka odbiła się od poprzeczki i nie przekroczyła linii bramkowej.

Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy. W drugiej połowie Aston Villa była drużyną zdecydowanie lepszą. Legioniści nie byli w stanie utrzymać się przy piłce i płynnie przenieść jej na połowę przeciwnika. Pozostaje minimalny niedosyt, bo mecz był na styku pod względem wyniku, ale nie oszukujmy się – druga połowa pokazała jakościową różnicę dzielącą oba zespoły.

Legia o awans będzie musiała postarać się za dwa tygodnie w Warszawie, pytanie tylko w jakich nastrojach przystąpimy do starcia z AZ. W grze Legii od dłuższego czasu nie widać odpowiedniej energii i entuzjazmu, a po powrocie do Polski naszą drużynę czekają trzy kolejne mecze wyjazdowe. Pierwszy z nich to ligowe starcie z Zagłębiem w Lubinie w najbliższą niedzielę.

Dyskusja (23)
1piątek, 01, grudzień 2023 09:48
iocosus
Moim zdaniem to był dobry mecz Legii, a w pierwszej połowie nawet bardzo dobry. Bramka stracona po błędzie obrońcy za środkową linią, ale rywal też palnął jeszcze większego babola. Gdyby akcja z 41 minuty zakończyła się golem Elitima, nie powiedziałbym że prowadzenie Legii do przerwy byłoby niezasłużone.
Można się zastanawiać czy po przerwie szybsze zmiany, ewentualnie korekta taktyki coś by zmieniły, ale nie wydaje mi się, żebyśmy dysponowali za specjalnie w tej chwili piłkarzami do szybkiej kontry.
Wszołek po raz enty gubi krycie w polu karnym, ponoć na naukę nigdy nie jest za późno, zatem może warto żeby się przyjrzał swojemu zachowaniu w własnej szesnastce, zamiast bezradnie rozkładać ręce po straconych golach.
Zabawne było zachowanie Guala przy golu Muciego, już manifestował dezaprobatę że piłki w polu karnym nie otrzymał, a tu "zonk" - piłka w siatce i trzeba z gratulacjami podbiec do strzelca. Wink

Grudzień okazuje się że chyba będzie najtrudniejszym i newralgicznym miesiącem dla Legii w tym sezonie!?
2piątek, 01, grudzień 2023 10:36
Zbyszek
Po wczorajszym spotkaniu czuję ogromny niesmak ,co nie jest spowodowane wynikiem ,gdyż gra Legii była na wysokim poziomie,ale skandalem okołomeczowym.
Wczoraj oba zespoły zagrały bardzo dobry mecz, który powinien zakończyć się remisem 0:0 , gdyż wszystkie trzy bramki wpadły po katastrofalnych błędach obrońców. W jakimś sensie jestem zaskoczony, dodam ,że pozytywnie tym,że Legia dotrzymywała kroku czołowej drużynie PL. Przy wzmocnieniu obrony Legię stać na skuteczną walkę o LM w przyszłym sezonie.

Przed spotkaniem na Villa Park odbyła się przepychanka pomiędzy oboma klubami o ilość,a w końcu o samą obecność kibiców Legii na widowni stadionu.
Sam w postach do Zarządu Legii namawiałem ,aby pilnie wezwały UEFA do interwencji, gdyż zgodnie z przepisami dla kibiców gości trzeba przeznaczyć nie mniej niż 5% wejściówek w stosunku do pojemności stadionu czyli 2100. Anglicy najpierw zmniejszyli liczbę do 1700, potem do 890 ,aż wreszcie odstąpili od wpuszczenia kibiców Legii na stadion. Moim zdaniem nie można nie wiązać tych faktów z tym co się wydarzyło przed stadionem i w samym Birmingham. Potępiam przemoc i chuligaństwo ,ale jako prawnik nie mogę nie zauważyć,że w każdym systemie prawnym prowokacja traktowana jest tak jak podżeganie do popełnienia przestępstwa - co w języku prawniczym nazywa się "nakłanianiem do popełnienia czynu zabronionego" . Podejrzewać należy ,że media światowe zostaną zdominowane przekazem angielskim jak to kibole Legii walczą z Policją, jak rzucają race i jak niszczą mienie.W tej przepychance medialnej jesteśmy bez szans, nie tylko z powodu "sławy" kiboli Legii,ale nazwijmy do delikatnie z powodów ogólnopolitycznych.
Niestety nasz głos , w tym prezesa klubu przestaje się liczyć m.innymi z tego powodu ,że Mioduski wypada z roli poważnego działacza , także jako wiceprezes ECA. Prezesowi nie wolno być kibolem, ani w zachowaniach ,ani w słowach , bo będzie traktowany jak kibol ze szkodą dla interesów Legii.
3piątek, 01, grudzień 2023 10:47
Senator
I tu się z panem Zbyszkiem zgadzam . Nasz prezes zwyczajnie zaczyna przeginać . Widzi ze o mistrzostwie można zapomnieć więc usilnie zabiega o względy ludzi kierującymi ruchem kibicowskim na Legii . Umiar należy mieć we wszystkim , to wychodzi na zdrowie .
Szkoda , ze takiego zaangażowania nie pokazują w meczach ze Stałą czy inną Puszczą.
PS
Tak swoją drogą nigdzie nie mogę przeczytać dlaczego tak nas ( kibiców) w tych poważniejszych ligach europejskich nie za bardzo lubią. Ktoś się odważy ? Napisze ?
4piątek, 01, grudzień 2023 15:04
Ksjp
No i chyba to było na tyle co i na przodzie.
Szef policji angolskiej podobno zlozyl wniosek o wyrzucenie L z pucharów i myślę,ze ma to duże szanse powodzenia. Pisałem na Legionistach ze ta cała szopka z biletami to zorganizowana akcja mająca to na celu, a dlaczego bo takowe organizacje jak uefa nie "lubia" jak spór organizacyjny ktoś wyniesie na "zewnątrz" a L to zrobiła! Więc będzie klaps...
Jak tak się stanie to koniec z Legia!!!!
5piątek, 01, grudzień 2023 15:34
Zbyszek
@Senator.
Jak chyba pamiętasz piszę o Legijnych bandytach od tych 12 lat i uważam,że to co pisałem 7 lat temu po pamiętnym skandalu w meczu z Borussią Dortmund jest nadal aktualne. Albo my, normalni kibice i władze klubu zniszczą bandytów ,albo bandyci zniszczą Legię.Współpraca władz klubu z kibicami powinna być oparta na zasadach wynikających z przepisów, w tym o organizacji imprez masowych ,a poza granicami kraju na zasadzie respektowania przepisów UEFA wraz z prawem miejscowym i miejscowymi zwyczajami. W moim przekonaniu jesienią 2016 roku była dobra okazja do zerwania współpracy klubu ze wszystkimi organizacjami kibicowski i ułożenia jej na normalnych zasadach.
Nie skorzystano z tej szansy i zło rozrastało się jak rak .

Po spotkaniu w Alkmar " Na aucie" byłem jedyny , który obnażał zakłamane relacje władz Legii z tamtych wydarzeń. Zachowanie policji holenderskiej było pokłosiem bandyckiego ataku na służby porządkowe,a Mioduski zamiast wycofać się to brał czynny udział w przepychankach . Kluby europejskie nie oburzyło samo chuligaństwo kiboli i ich zoologiczny wandalizm ,ale fakt,że kierownictwo klubu nie potępiło tej agresji i niszczycielskiej przemocy. Prezes Mioduski przestał być traktowany jako wiarygodny partner opowiadający się po stronie prawa i porządku.

W sporze z z Aston Villą władze Legii zachowały się jak gówniarze nienadający się do sprawowania swych funkcji. Kłócili się jak pętaki z Aston Villą , chyba myśląc,że mają do czynienia z ubezwłasnowolnioną przez politykierów polską policją , która nadaje się tylko na stróża dla tchórza. W cywilizowanych krajach zgodnie z przepisami ( u nas formalnie też tak to powinno działać) o sprawach bezpieczeństwa imprezy decyduje miejscowy szef Policji i wiadomo było ,że policja angielska nie ustąpi i Legia nie dostanie ani jednego biletu więcej niż 890. Można było ze 100% prawdopodobieństwem przewidzieć,że niezadowoleni kibole doprowadzą do zamieszek i Policja nie zgodzi się na wpuszczenie na stadion nikogo z kibiców Legii, co nakręci spiralę agresji. W tej sytuacji każdy rozsądny i myślący szef po komunikacie Angoli z dn.02.11.2023 roku złożyłby oficjalny protest do UEFA. Nie po to ,aby to przyniosło efekt , bo Policja ma gdzieś jakieś UEFY, bo ona w normalnym kraju rozliczana jest z zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom ,a nie z posłuszeństwa wobec byle pajaców w garniturkach . Ten protest miałby na celu zainteresowanie się sprawą przez UEFA i wskazanie ,że gdyby doszło do zamieszek na tle ilości wejściówek to strona angielska byłaby im współwinna ,a UEFA nie mogłaby twierdzić,że nie interweniowała, bo nie wiedziała.
Moim zdaniem sytuacja procesowa Legii w obecnej chwili jest bardzo trudna , gdyż w zasadzie nie mamy argumentów na swoją obronę,bowiem jest kilku pobitych policjantów ,a skala zniszczeń jest spora.Nie mówiąc już,że to recydywa po podobnych zamieszkach w Alkmar.Więc tym razem jeżeli UEFA nie wykluczy Legii z Pucharów co najmniej na rok i ograniczy się to zawieszenia tej kary i nałożenia wysokiej grzywny - to będzie można uznać za akt miłosierdzia ,na który nie zasłużyliśmy.
6piątek, 01, grudzień 2023 16:07
Ksjp
Zbyszek, Senator
Sami się podlozylismy!
żyleta Zawsze z Wami ????
7piątek, 01, grudzień 2023 17:44
Zbyszek
@(Ksjp).
Masz rację ,że nie ma czegoś bardziej żałosnego ,żenującego i jednocześnie bardziej obrzydliwego, niż cham pouczający na czym polega savoir vivre.
8piątek, 01, grudzień 2023 19:45
Lasica
UEFA może w ogóle wykluczyć klub za zamieszki na ulicach? To nie jest tak, że UEFA interesuje to co się dzieje w obrębie stadionu i właściwie niewiele więcej?

Pytanie jest retoryczne, bo wiadomo, że UEFA może robić co chce, ale ciekawy jestem po prostu.
9piątek, 01, grudzień 2023 19:52
Baron
"W ostatnim czasie Aston Villa F.C. stanowczo odmówiła przestrzegania przepisów UEFA dotyczących rozgrywek, odmawiając przyznania określonej puli biletów dla kibiców przyjezdnych. Zgodnie z regulaminem rozgrywek UEFA, kibicom przyjezdnym przysługuje przydział biletów odpowiadający 5% pojemności stadionu. W przypadku meczów rozgrywanych na obiektach Aston Villa F.C. oznacza to pulę 2100 biletów. Legia Warszawa, jako drużyna przyjezdna, złożyła formalny wniosek o taki przydział, ale spotkała się z odmową."

oraz:

"Następnie skierowaliśmy do UEFA pismo z prośbą o interwencję. W dn. 22 listopada – po naszym ponagleniu – otrzymaliśmy odpowiedź z europejskiej federacji o braku możliwości podjęcia działania."

"Ponadto w dniu dzisiejszym utrudniano nam uzyskanie biletów VIP dla naszych sponsorów i gości drużyny zgodnie z obowiązującymi standardami UEFA."

No cóż, UEFA tak jak FIFA to są skompromitowane instytucje i jak ktoś wierzy w szczere intencje w ich działaniu to jest mega naiwny delikatnie mówiąc. To co zrobili angole to nie jest żaden przypadek to było działanie jak najbardziej celowe z ich strony. Mówiąc wprost to była prowokacja obliczona na konkretne wydarzenia do jakich doszło tam na miejscu.

Czy UEFA podjęła już decyzje po meczu z Alkmaar? Dziwnym trafem już tyle czasu minęło i nic. UEFA sama dopuszcza do łamania swojego własnego regulaminu.
Tylko przypomne:
"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych"
Tutaj przed meczem też dziwnie jakoś nie reagowała, mając wszystkie narzędzia w swoich rękach. Bardzo brzydko ktoś się bawi naszym kosztem, wg. mnie jest to jakieś szersze zakulisowe działanie.
Oficjalnych decyzji jeszcze nie ma, więc wszyscy musimy czekać co te leśne dziadki wymyślą aby móc się do tego odnieść.

Pisałem to po meczu z AZ i napiszę to teraz ponownie:

"Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze od innych"

Winna będzie tylko Legia zobaczycie. UEFA gdyby tylko chciała to byłyby już decyzje po meczu z AZ oraz zareagowałaby na:

"W toku rozmów z przedstawicielami Aston Villa F.C. zaproponowaliśmy kompromisowe rozwiązanie, zgodnie z którym nasi kibice otrzymaliby do dyspozycji 1700 biletów – dokładnie tyle, ile przeznaczyliśmy dla fanów angielskiego klubu przyjeżdżających do Warszawy. Ta propozycja została przyjęta w dn. 21 września, potwierdzona podczas spotkania z Delegatem UEFA oraz opisana w raporcie Security Officer UEFA. "

Nie zareagowała, w jednym i drugim przypadku, "standing ovation ".

Nam pozostanie tylko Sportowy Sąd Arbitrażowy w Lozannie, który będzie kierował się innymi przesłankami, gdzie UEFA będzie musiała się sama wytłumaczyć dlaczego nie dotrzymała własnych procedur i nie reagowała tam gdzie powinna sama zareagować.
10piątek, 01, grudzień 2023 20:36
Baron
Aha, po meczu z Alkmaar krytykowałem Listkiewicza, a ktoś inny go bronił, dla tego "ktosia" mam nadzieję, że ML będzie nadal wiarygodny:

"W ostrych słowach zachowanie Anglików komentuje Michał Listkiewicz. – Trudno mieć pretensje do ludzi, którzy spełnili wszystkie wymogi, poddając się odpowiedniej weryfikacji, ale zostali upokorzeni i okradzeni. Zapłacili przecież za bilety na mecz, za loty, za pobyt na miejscu, a nie zostali wpuszczeni na stadion, bo nagle gospodarz zmienił zasady. To jest po prostu kradzież i poniżanie ludzi – ocenił w rozmowie z Onetem były prezes PZPN i wieloletni delegat UEFA i FIFA.

– Dziwię się, że UEFA nie była w stanie wyegzekwować przekazania kibicom Legii tylu biletów, ile się należy. Tym bardziej że – z tego, co wiem – Legia dopełniła wszystkie formalności, przekazując Anglikom wszystkie niezbędne dane osobowe – dodaje Listkiewicz.

– To była czysta złośliwość i narażanie się na kłopoty, do których później doszło. Lepiej mieć ludzi w tak dużej liczbie na stadionie, pod kontrolą niż gdzieś na ulicy. To albo głupota, albo prowokacja ze strony angielskiej policji. Trudno to inaczej wytłumaczyć – podkreślił Listkiewicz."
11piątek, 01, grudzień 2023 23:30
Lasica
@Baron
Wszystko pięknie, ale UEFA nie ma nadzoru nad Państwami. Skoro Policja Brytyjska nie zezwoliła na wpuszczenie większej ilości kibiców to nie i AW jako klub musiał się dostosować. Podobną sytuację na mikro skalę mieliśmy u nas w przypadku Finału PP i kibiców Lecha.

Teraz sobie odpowiedzmy dodatkowo na pytanie czy doszło wtedy do zamieszek.
12sobota, 02, grudzień 2023 10:16
Zbyszek
Akurat Listkiewicza znam i nie ukrywam,że go lubię, bo to przyzwoity człowiek , aczkolwiek z wadami.Jego główną wadą wynikającą z wychowania jest prymat lojalności wobec bliskich znajomych, wręcz klikowość, wobec prawdy i faktów . To ta jego lojalność doprowadziła do tego,że korupcja w polskiej piłce osiągnęłą niebywałe rozmiary . On bronił skorumpowanych oszustów jak niepodległości. Po tym co powiedział napisałem do niego,że to nie on mówi o nagannej prowokacji tylko prawo karne już od czasów starożytnych. To oznacza ,że UEFA powinna ukarać Aston Villę,ale kara dla Legii będzie znacznie surowsza.Bowiem barbarzyństwo nie może być ani usprawiedliwiane ,ani tolerowane. Podałem przykład ,a mianowicie czy byłby tak samo tolerancyjny wobec faceta, który chce zażreć się w drogiej restauracji a nie mając pieniędzy kroi nożem przechodnia i zabiera mu portfel ?. Trzeba znać proporcje.

Nie pochwalam policji holenderskiej ,ani angielskiej, ani postawy AZ Alkmar,ani Aston Villi , ani tego co piszą media obu krajów, ani postów w mediach społecznościowym obywateli tamtych krajów, bo to dla mnie przejaw wręcz szowinizmu , tak jak u nas postawa części kibiców jest objawem ksenofobii.Niemniej musimy te wydarzenia zobaczyć w nieco szerszym kontekście. Wystarczy gołymi oczami , bez bielma, uświadomić sobie dlaczego Polacy mieszkający lub przebywający w krajach Zachodniej Europy tak licznie poszli do urn 15.10.2023 i dlaczego głosowali tak ,a nie inaczej.Bo było im wstyd ,że Polska i Polacy w ostatnich kliku latach postrzegani byli jak chory pacjent Europy , jak troglodyci, jak wandale, jak barbarzyńcy . Oni , gdyby mogli to by się nas pozbyli jak Białorusinów i Kacapów. I kibole Legii ten negatywny i moim zdaniem nieprawdziwy stereotyp potwierdzają.
Możemy się obrażać, albo nawet się popłakać,lecz nic to nie zmieni.
To my musimy się zmienić,albo nadal do cywilizacji europejskie nie będziemy pasować.

PS. Już wczoraj napisałem post do władz klubu ,że jedyna próba ratunku przed drakońskimi karami ze strony UEFA to odcięcie się od bandziorów i stwierdzenie,że klub nie może brać odpowiedzialności za burdy wywołane przez łobuzów nie mających wejściówek dostarczonych przez klub,a nadto ,że klub nie ma żadnego wpływu na zachowanie ludzi poza stadionem. Przy jednoczesnym stanowczym potępieniu bandytów.
W takiej sytuacji nie wolno iść w zaparte, bo walec walki z chuligaństwem nas zmiażdży.
13sobota, 02, grudzień 2023 10:39
Baron
@Lasica

"Wszystko pięknie, ale UEFA nie ma nadzoru nad Państwami. Skoro Policja Brytyjska nie zezwoliła na wpuszczenie większej ilości kibiców to nie i AW jako klub musiał się dostosować."

Pisałem to przy okazji meczu z AZ, może warto się zastanowić nad tym czy te drużyny powinny uczestniczyć w rozgrywkach europejskich, skoro w tych państwach nie potrafi się odpowiednio zorganizować i zabezpieczyć meczu?Żart? No nie.
Wiesz, wpisując w Google konkretne zapytania, można znaleźć dziesiątki/setki informacji o zadymach zorganizowanych przez angoli, holendrów , niemców itd.
UEFA stosuje podwójne standardy, jednych karze, innych nie. Fakt nie opinia.

A już setnie rozbawiło mnie to:

"– To był przerażający i całkowicie niedopuszczalny bałagan. To, co dostrzegliśmy, to 90 minut planowanej przemocy. Jeden z funkcjonariuszy stwierdził, że to najgorsze, co widział w ciągu 28 lat pracy w policji – tłumaczył Damian Barratt, zastępca komendanta policji z West Midlands."

A świstak siedzi i zawija je w te sreberka.
Po prostu wali to tak po oczach hipokryzją z jednej strony a z drugiej jest to socjotechnika. Mianem socjotechniki określa się różne sposoby wywierania wpływu na człowieka, stosowane przy użyciu technik komunikacji np. perswazji czy intensyfikacji lęku. Angole robią to z zimną premedytacją i w sposób celowy.
14sobota, 02, grudzień 2023 10:43
Baron
Aha i jeszcze jedno, czy ktoś mi tutaj wyjaśni czym zawinili sponsorzy, VIPy zaproszeni na ten mecz przez Legię, że ich nie wpuszczono na stadion lub innych wyproszono ze stadionu?
Czym zawinili pojedynczy polscy kibice, którzy byli na stadionie i nie robili nic co mogło być uznane za złamanie regulaminu, a zostali z niego wyproszeni?

To są te mityczne wysokie standardy jakie panują w Anglii o Holandii już nie wspominając?

Edit.

Czy szef operacji piłkarskich w brytyjskiej policji, Mark Roberts uzurpujący sobie prawo do tego kto ma grac w rozgrywkach europejskich a kto nie, widział tego typu filmy???

https://www.youtube.com/watch?v=PFFFa9M4T80&ab_channel=beINSPORTSUSA

I ciekawi mnie jeszcze jedno, co ma do powiedzenia ww. jegomość w temacie zatrzymania 52 kibiców Aston Villi w Alkmaar.
15sobota, 02, grudzień 2023 11:04
Zbyszek
Przeczytałem przed kilkoma minutami oświadczenie klubu i muszę pochwalić,że władze doszły do podobnych wniosków, które sformułowałem. Odcięcie się od bandytów, nieponoszenie odpowiedzialności za ulicznych chuliganów oraz wskazanie na zawinione zaniedbania Angoli. Zobaczymy co na to UEFA. Jeżeli sprawa trafi do Komisji d/s Nadzwyczajnych to leżymy,a jak będzie rozpatrywana w normalnym trybie przez Komisję Dyscyplinarną to uclejemy przed najgorszym.
16sobota, 02, grudzień 2023 14:01
Senator
@Baron
A cóż to za linia obrony ?
Bo Jasiu też ? No też co nie znaczy ze tak wolno . Weszli z bramą w Wiedniu, weszli w Alkmaar w Birmingham się nie udało. Całe te mieszanie po to aby weszli ci bez biletów a jest ich sporo .

Po dzisiejszym oświadczeniu klubu jeszcze dobitniej witać jak głupi był pomysł prezesa. Czyli nie wchodzi bo nie chcą wpuścić kibiców . Dziś okazuje się ze to wcale nie byli kibice . To mógł być każdy tylko nie kibic . Oj trzeba myśleć przed a nie po.
17sobota, 02, grudzień 2023 17:27
Baron
@Senator

Krótka piłka, doszło do skandalu w Alkmaar gdzie organizator nie dopełnił swoich obowiązków, więcej drastycznie je przekroczył - UEFA niby coś tam robi, ale nikt już od ponad 5 tygodni nie wie co.
Fakty są takie nie zatrzymano ani jednego kibica Legii, natomiast zatrzymano dwóch piłkarzy Legii i poturbowano sztab szkoleniowy z prezesem klubu na czele.
Zresztą w kolejnym meczu z AV żeby było ciekawiej zatrzymano tam 52 anglików, sweet.
Odpowiedz sobie teraz na pytanie jak UEFA zareagowałaby gdyby to miało miejsce w drugą stronę w Warszawie?

O meczu w Birmingham już bardzo dużo min. tutaj napisano. Pieprzonym obowiązkiem organizatora tego meczu było zorganizowanie tego wszystkiego w sposób profesjonalny czego angole nie potrafili zrobić. Złamali przepisy UEFA odnośnie dystrybucji biletów, wpuszczania kibiców na stadion a w zasadzie jego braku. W podobny sposób potraktowali sponsorów oraz VIPów zaproszonych przez Legię wypraszając ich bad nie wpuszczając na stadion! Poza tym klub już wydał stosowne oświadczenie odnośnie tych wydarzeń.
Kolejna sprawa, to policja angielska to są chyba skończeni kretyni. Nie trzeba być geniuszem by wiedzieć jak działa psychologia tłumu i jakie wydarzenia, decyzję mogą ten tłum podpalić. To się przewiduje, prewencyjnie zapobiega. Takie szkolenia dla mundurowych służb odbywają się na całym świecie, to jest abecadło ich postępowania. Na co liczyli nie wpuszczając kibiców na stadion na chwilę przed meczem, którzy kupili bilety, wydali mnóstwo kasy na samoloty, hotele itp.? Tu dziecko by wiedziało, że jest to niepotrzebna eskalacja napięcia, która może wyrwać się spod kontroli. Legia chciała współpracować z anglikami w tym temacie przed meczem, oni tego sami nie chcieli, były próby rozmów naszego konsula itp. Anglicy zachowali sie bardzo nieracjonalnie i skrajnie nieprofesjonalnie. Aż nie chce się mi wierzyć, że do tego tam doszło. Mają swoje doświadczenia ze swoimi kibicami, którzy przecież nie są świeci a w zasadzie są znani na całym świecie jako chuligani szukający wrażeń.

I tu nie chodzi o to - "Bo Jasiu też" tylko o to, że zarówno w Holandii jak i w Anglii organizatorzy i władze samorządowe zachowały sie skrajnie nieprofesjonalnie, finalnie chcąc przerzucić całą winę na Legię i jej kibiców.
18sobota, 02, grudzień 2023 17:47
Zbyszek
@Baron.
Wybacz,ale opowiadasz bajeczki dla dzieci i być może nie zauważyłeś,,ale my z krótkich majtek już wyrośliśmy,więc spoważniej.Rzadko zdarza się przestępca, który przyznaje się do winy, bo albo się nie przyznaje ,albo zrzuca winę na innych. Dokładnie jak władze Legii. Złapani za rękę twierdzą,że to nie moja ręka .
Tak jak w wymiarze sprawiedliwości sąd jest od ustalenia winy i kary , tak w piłce nożnej tym organem jest UEFA.Można się z tym nie zgadzać,ale to nikogo nie obchodzi. Za Alkmar to Legia została ukarana ,a klub holenderski nie , bo nie ma za co. UEFA nie ma uprawnień do karania Policji . Teraz to Legia drży o werdykt UEFY ,aby nie została wyrzucona z Pucharów.
Więc zamiast oskarżać innych lepiej módlmy się ,aby werdykt był dla nas łaskawy.
19sobota, 02, grudzień 2023 18:27
Baron
@Zbyszek

Nigdzie nie napisałem, że UEFA ma uprawnienia do karania policji, więc proszę nie manipulować moimi wypowiedziami.

"Rzadko zdarza się przestępca, który przyznaje się do winy, bo albo się nie przyznaje"

Oczywiście, choć tych drugich jest zdecydowanie więcej.

"albo zrzuca winę na innych. "

A to jest już ciekawe, rzadko to się zdarza? To jest wręcz nagminne zachowanie.

"Za Alkmar to Legia została ukarana ,a klub holenderski nie , bo nie ma za co. "

ŻE NIBY CO? No tu to już parsknąłem ze śmiechu Very Happy Tak, tak wszystko tam było super i godnie z literą prawa, tylko Legia winna i kryształowo czyści Holendrzy Very Happy

Za co UEFA ma wyrzucić Legię z pucharów za pobicie prezesa, poturbowanie sztabu szkoleniowego i zatrzymanie dwóch piłkarzy przez holenderskie służby porządkowe i policję ? Ilu to kibiców Legii zatrzymano w Holandii i postawiono im zarzuty? Odpowiem - ani jednego, natomiast w następnym meczu zatrzymano 52 anglików to tak tytułem przypomnienia. Owszem były tam incydenty przed meczem ale to nie były to zamieszki jak to Holendrzy próbują teraz przedstawiać. Zresztą władze samorządowe z burmistrz Alkmaar na czele same eskalowały napięcie sugerując, że np. Polacy tam są niemile widziani czy np. wysyłając kibiców po odbiór biletów do oddalonej o 80 km Hagi.

Za Birmingham? Za to że wyprosili ze stadionu gości biznesowych Legii i VIPów, za to, że AV postanowiła nie wpuścić na stadion kibiców Legii chwilę przed meczem, którzy zakupili bilety? Czy może za to, że wyprosili ze stadionu pojedynczych polskich kibiców, którzy w żaden sposób nie złamali regulaminu zachowania się na tym obiekcie? A może za to, że Anglicy złamali przepisy UEFA odnośnie sprzedaży określonej puli biletów dla gości i doprowadzili swoimi decyzjami do kryzysowej sytuacji poza stadionem a nie na nim. Były jakieś przesłanki w meczu w Warszawie by takie restrykcje wprowadzili u siebie?
To już większe ptrzesłanki były co do kibiców Alkmaar, którzy wczesniej doprowadzili do skandalu na swoim stadionie i w poprzedniej edycji zaatakowali sektor VIP w meczu z WHU.Tu nie trzeba było być Einsteinem by przewidzieć, że może dojść do niepokojów wśród takiej masy ludzi. Psychologia tłumu jest łatwo przewidywalna. Każda policja w europie jest szkolona na tego typu sytuacje i zachowania, nadrzędnym celem jest prewencja i minimalizowania ryzyka możliwych zaognień i sytuacji kryzysowych. Bezpieczeństwo ponad wszystko, tym bardziej, że mają dość bogate doświadczenia w tej materii z rodzimymi chuliganami.
Ponadto sama Legia od dłuższego czasu próbowała podjąć dialog z anglikami, nawet przy pomocy konsula, którzy to koncertowo olali.
20sobota, 02, grudzień 2023 19:16
Senator
N właśnie Baron zawsze na to liczą ze pękną przed tłumem i wpuszczą i tych z biletami i tych bez . Tak na marginesie to chyba jednak nie odebraliśmy biletów jako klub , tak wynika z dzisiejszego oświadczenia klubu . Czyli nikt nie miał biletów . Pytam więc kto bardziej zaostrzył sprawę . My czy oni ?
Nie poddali się presji tłumu i tyle . W Holandii po 4 minutowej walce polegli i wpuścili tu nie ot i cała sprawa .
Niech nie jeżdżą ci co chcą wejść na krzywy ryj licząc na to ze policja aby nie doprowadzać do zamieszek wpuści wszystkich i nie będzie problemu. Bilety należy rozprowadzić dużo wcześniej . Nie przysłali pełnej puli to składamy skargę a nie obrażamy się . Wtedy mamy jakieś argumenty . Co do Vipów , nie wiem , nie byłem jedyne dostępne informacje są od pani Aleksandry na ten temat . Po za jej informacjami nic więcej mi nie wpadło .
21niedziela, 03, grudzień 2023 00:16
a-c10
W kwestiach boiskowych: kurczę, szkoda tej drugiej połowy. Generalnie zgadzam się z Iocosusem. Gdybyście zeszli na przerwę z prowadzeniem (szanse były), całkiem możliwe, że dałoby się wyszarpać chociaż ten remis. Niestety, po przerwie zabrakło trochę farta, trochę (więcej) jakości, no i klops. Wynikowo klops, bo jeśli chodzi o postawę Waszego zespołu, to zdecydowanie wstydu nie ma.

Co zaś się tyczy kwestii pozaboiskowych, tu z kolei mocno zgadzam się z Baronem. Moim zdaniem doszło do wielopłaszczyznowej kompromitacji wszystkich gremiów zaangażowanych w organizację tego meczu poza Legią. Bo tak:

Policja. Ja już to chyba tutaj kiedyś pisałem, w razie czego przepraszam za repetę. Gdyby to mnie zdarzyło się publicznie przyznać, iż nie jestem w stanie/nie chcę/nie będę realizować swych zawodowych zadań, zostałbym w trybie pilnym wezwany na rozmowę z szefową. Być może, jako że raczej się z pryncypałką lubimy, udałoby mi się wykpić złożeniem rezygnacji. Niemal na pewno jednak opuściłbym jej gabinet jako de facto bezrobotny. I nie miałbym podstaw do choćby półcienia pretensji. No sorry, sympatia sympatią, ale: nie potrafisz? Nie pchaj się na afisz! A tu proszę – panowie policjanci z West Midlands otwartym tekstem oznajmili, że oni nie dadzą rady wykonać swojego obowiązku. I co? Ano nic. Luzik-arbuzik. Niech kto inny ponosi konsekwencje. No przecież to jest parodia. Jeszcze jakoś od biedy byłbym w stanie zrozumieć, gdyby chodziło o jakieś ekstraordynaryjne okoliczności, zdarzenie niecodzienne, nagłe i kompletnie niespodziewane. No ale litości, losowanie grup tegorocznej LKE miało miejsce 1. września. Birminghamscy funkcjonariusze dostali zatem aż trzy miesiące na to, by odpowiednio przygotować się na zabezpieczenie imprezy masowej, w której bierny udział miało wziąć dwa tysiące z niewielkim okładem kibiców Legii. Owszem, trzeba uczciwie przyznać, iż niektórzy spośród w/w grupy wykazywali w przeszłości skłonności do zachowań niepożądanych. Fair enough. No ale w mordę, trzy miesiące…? Trzy-mie-sią-ce…!? Ktoś tu ewidentnie dał ciała. A to, że ów ktoś rozkłada teraz łapki i zrzuca winę na innych, stanowi potężnych rozmiarów skandal.

Dalej, Aston Villa. Słyszę (m.in. od Senatora, ale też od angielskich dziennikarzy), że podstawowy problem stanowili kibice bez biletów. Zaraz… co!? Rzekomo poważny klub, regularnie organizujący eventy dla kilkudziesięciu tysięcy ludzi, nie jest w stanie sprawdzić kto ma bilet, a kto raczej niekoniecznie i tych pierwszych wpuścić, tych drugich nie? No to może jednak pracownicy/zleceniobiorcy odpowiadający za ten obszar działania klubu powinni ponieść konsenwencje?

Wreszcie, nasza kochana ciotka UEFA. Słyszałem nie raz – zresztą, ten argument był swego czasu wielokrotnie podnoszony także w czarnoelkowych dyskusjach – że to właśnie ona i tylko ona ustala zasady organizowanych przez siebie rozgrywek. Natomiast uczestniczące kluby mają się dostosować, bo jak nie, to fora ze dwora. Otóż wychodzi na to, że jednak tak jakby niekoniecznie. Niby trzeba mieć stadion o odpowiedniej pojemności, z której określony procent ma przypaść kibicom przyjezdnych. Ale jakby co, to wcale nie trzeba. Można się zasłonić opinią policji (idiotyczną – patrz wyżej) i kibiców przyjezdnych po prostu nie wpuścić. A ciotka UEFA da w takim przypadku wszem wobec do zrozumienia, że całe te jej zasady można sobie na gwoździu w wychodku powiesić. Bo przecież ona nie ma możliwości działania. Ależ owszem, masz, droga ciociu. Skoro Aston Villa upierała się, że mecz z Legią nie może być rozegrany zgodnie z zasadami na Villa Park, to powinien albo zostać rozegrany gdzie indziej (tam, gdzie kibice przyjezdni zostaliby odpowiednio ugoszczeni), albo nie rozegrany w ogóle i zweryfikowany jako walkower dla ekipy z Warszawy. Tertium non datur. Proste, prawda? Nie, ciociu, nie musisz mi dziękować, następnym razem po prostu się zastosuj.

Ostatnim, czy naprawdę ani w westmidlandzkiej policji, ani w Aston Villa Football Club, ani w UEFA’ie nie znalazł się choć jeden człowiek nie tyle nawet oblatany w psychologii tłumu, co po prostu posiadający między uszami cokolwiek więcej, niźli trzymająca je nitka…? No przecież to serio nie trzeba należeć do MENSA’y, by zrozumieć, że odmawianie tłumowi czegoś, co mu się słusznie należy, stanowi prostą drogę do katastrofy.

Summa summarum – zawinili kowal, cieśla i wójt, a wieszać chcą Cygana. No zajebista logika, nie ma to tamto.
22niedziela, 03, grudzień 2023 10:16
Senator
a-c10
Widzisz jest problem . Oto fragment oficjalnego komunikatu klubu
Ze względu na brak możliwości autoryzacji i weryfikacji odbiorców biletów Legia Warszawa zwróciła je do klubu gospodarzy.
Jednym słowem biletu nie miał nikt z oczekujących pod bramami .
Druga sprawa , a mówi Ci coś hasło „ albo wszyscy albo nikt ?”
Trzecia sprawa . Jeśli u nas komendant policji rekomenduje wojewodzie temat zamknąć stadion lub nie wpuszczać kibiców drużyny przyjezdnej i zostanie to zrealizowane to UEFA może wojewodę , klub w pompkę cmoknąć , prawda ?
I sprawa ostatnia . Tak wszyscy wiemy UEFA to mafia dla której liczy się tylko kasa . Problem w tym , że my i wszyscy inni jesteśmy łasi na tą kasę . Czyli albo się wypisujemy z tej fakt chorej organizacji albo dostosowujemy się do ich wymagań i liczymy pieniążki jakie do klubów spływają . Innej drogi nie ma a cała reszta to zwykle pitolenie jak to nam złe itp itd .
Podsumowując , w momencie kiedy było jasne , ze biletów nie będzie należało się grzecznie rozejść do hoteli aut itp i na drodze prawnej domagać się zwrotu poniesionych kosztów itp etc
Co my jednak robimy ? Licząc na drapane i na to ze policja nie będzie chciała robić dymu próbujemy jednak wymusić wejście . Można i tak , tylko trzeba liczyć się z konsekwencjami.
23poniedziałek, 04, grudzień 2023 02:31
a-c10
@ Senator:

Zaczynając od kwestii najbardziej oczywistych, nic w mojej ocenie nie usprawiedliwia aktów agresji i wandalizmu. Pisałem o tym wielokrotnie, dla potrzeb pełnej jasności powtórzę – jeśli na kogoś napadasz i powodujesz uszczerbek na jego zdrowiu bądź – uchowaj Boże! – życiu; jeśli niszczysz cudze/publiczne mienie, to nie jesteś „pseudokibicem”, „kibolem”, etc. Jesteś bandytą i wandalem. Jednostki, które dopuszczają się takich czynów, powinny zostać aresztowane, sprawiedliwie osądzone i ukarane.

Skoro z tymi wjazdami z bramą w Wiedniu i Alkmaar było tak, jak piszesz – a nie mam przecież żadnych podstaw, by Ci nie wierzyć – to mamy tu do czynienia z kolejną kompromitacją UEFA’y (oraz n-tym dowodem na to, że strusiologia nie działa). Po zajściu w Austrii Legia powinna dostać zawieszony zakaz wyjazdowy. Gdyby w Holandii sytuacja się powtórzyła, to – bez względu na równolegle toczące się postępowanie przeciw AZ – zakaz należałoby odwiesić. Byłaby prosta piłka: nie, panowie. Nasyfiliście raz. Dostaliście drugą szansę. Nasyfiliście ponownie. Żarty się skończyły. Z własnej winy i przyczyny dylemat „albo wszyscy, albo nikt!” rozstrzygnęliście na „nikt”. Mecz AVFC – Legia odbędzie się bez kibiców gości. Z pretensjami odsyłamy do lustra.

Niestety, nic takiego nie miało miejsca. Co gorsza, podobnie klarownego stanowiska nie potrafiła także zająć Aston Villa. Przecież to w ich gestii należało zaznaczyć, że po incydentach w Wiedniu i Alkmaar oni sobie zorganizowanych grup kibiców Legii na swoim obiekcie po prostu nie życzą. Droga UEFA’o, szanowny prezesie Mioduski, jest nam niewymownie przykro, jednak po konsultacji z policją postanowiliśmy nie przyjmować u siebie fanów naszego następnego rywala w LKE, ponieważ ich zachowania podczas poprzednich meczów wyjazdowych wskazują na wysokie prawdopodobieństwo zaistnienia zdarzeń niepożądanych także w Birmingham. Owszem, byłoby to stanowisko kontrowersyjne, ale przynajmniej jasne i nie pozostawiające wątpliwości co do intencji angielskiego klubu. Tyle tylko, że zamiast tego, Aston Villa zaczęła grać w jakąś potyrpaną ciuciubabkę. A to damy Wam tyle biletów, a to jednak mniej, a to to, a to śmo. Wskutek czego, sama wyhodowała sobie pod własnym stadionem hordę wkurwionych ludzi, którzy przebyli kawał drogi, zapłacili za podróż i nocleg w nadziei, że jednak jakieś bilety będą. Po czym za pięć dwunasta, gdy już dawno byli na miejscu, okazało się, że no nie, nie będzie żadnych. Jak już wspominałem, sprzeciwiam się agresji i wandalizmowi. Dokładnie jednak tak samo sprzeciwiam się tworzeniu warunków, które wręcz zachęcają do agresji i wandalizmu.

Bo jasne, w idealnym świecie kibice Legii powinni byli się spokojnie rozejść, złożyć oficjalny protest i spokojnie czekać na rozwój wypadków w uzasadnionym przekonaniu, że ich racje zostaną wysłuchane, a krzywdy zadośćuczynione. Sęk w tym, że temu światu deczko jednak do ideału brakuje. Zobacz, od meczu AZ – Legia minęło już grubo ponad miesiąc. Mimo ewidentnych, niepodważalnych dowodów na naruszenie nietykalności cielesnej Dariusza Mioduskiego, mimo zeznań licznych świadków potwierdzających skandaliczne postępowanie władz tak holenderskiego klubu, jak i miasta Alkmaar, UEFA do tej pory nie raczyła palcem o palec stuknąć. Skąd więc brać to przekonanie, że w przypadku Birmingham byłoby inaczej…?

Co się tyczy policji, wkurwiają mnie do żywego próby nabijania tandetnych PRowych punktusi przez tę formację. I nie ma żadnego znaczenia, czy chodzi akurat o policję z Birmingham, Krakowa, czy skądkolwiek bądź.

Wreszcie w kwestii UEFA’y i pieniędzy – nie pasuje mi taki imposybilizm, Senatorze. No bo, przepraszam bardzo, skąd UEFA ma tę kasę, na którą rzekomo jesteśmy łasi? Przecież to nie jest tak, że wujcio Aleks, wujcio Zibi, albo jakiś inny oficjel wyciąga własny portfel i mówi „no dobra, chłopaki, macie, kupcie sobie coś ładnego!”. Nie, to kluby (i reprezentacje, ale to temat na inną dyskusję) tę kasę zarabiają. To kluby rozgrywają mecze, które ludzie chcą oglądać, płacąc za bilety i abonamenty oraz – przede wszystkim? – stanowiąc target dla sponsorów i reklamodawców. Jest to zatem kasa, która nie płynie z żadnej łaski, tylko takiej Legii, w związku z jej występami w UEFA’owskich rozgrywkach, należy się jak psu micha. A tak w ogóle, w momencie powstawania UEFA’y, Legia była niewiele młodsza, niż ja obecnie, ergo trochę już sobie poistniała. Kluby bez UEFA’y wytrzymają. UEFA bez klubów już niekoniecznie.

Twoja opinia

Nazwa uzytkownika:
Znaczniki HTML są dozwolone. Komentarze gości zostaną opublikowane po zatwierdzeniu. Treść komentarza:
yvComment v.2.01.1