Wszystko się może zdarzyć
Wrześniowe mecze reprezentacji Polski niewiele zmieniły w sytuacji naszej kadry w walce o awans do mistrzostw Europy. Planowe wyniki z Niemcami (porażka) i z Gibraltarem (zwycięstwo) oznaczają, że wszystko rozstrzygnie się w październikowych meczach ze Szkocją i Irlandią.
Czytaj więcej
Dwadzieścia lat minęło...
Dokładnie dwadzieścia lat temu, 23 sierpnia 1995 roku, Legia jako pierwszy polski klub awansowała do piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wtedy chyba nikt nie przypuszczał, że już rok później sukces Legii powtórzy Widzew Łódź, który niespodziewanie wyprzedził Legię na finiszu sezonu ligowego 1995/96, a osiągnięć Legii i Widzewa do dziś, czyli przez blisko dwie dekady, nie uda się powtórzyć... już nikomu.
Czytaj więcej
Legia Warszawa to dla większości z nas kawał życia, nic więc dziwnego, że próbujemy być jak najbliżej naszej drużyny, cotygodniowe wizyty na Łazienkowskiej 3 zdają się być normą. Są jednak tacy, dla których wizyty na Stadionie Wojska Polskiego to nie wszystko, kibice którzy za „wojskowymi ” podążają wszędzie, gdzie tylko mogą. Do tej grupy należy czytelnik czarnej-eLki, Oliver i to dzięki niemu mamy okazję wybrać się na ekscytującą wycieczkę do Tirany.
Czytaj więcej
Rzecz o egzotycznej koalicji.
W liceum Gosia uchodziła za seksbombę. Długie blond włosy, ładna buzia okraszona niebieskimi oczyma, krągłości gdzie trzeba, no i te nogi. Jak śpiewa pewien kibic Lecha, znany m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi dla „Weszło!”, prawie każdy oddałby niejedno, aby dotrzeć tam, gdzie znajduje się sedno.
Czytaj więcej
Ho-lig-łódź, czyli po sezonie, przed sezonem. (4/4)
And the Oscar goes to...
Z Oskarów to ja, przyznam szczerze, najbardziej lubię syna mojej koleżanki oraz postać z Ulicy Sezamkowej. Tę, co to mieszka w śmietniku. Futbol jest sportem zespołowym, każdy zawodnik ma w nim do odegrania swoją rolę.
Czytaj więcej
Ho-lig-łódź, czyli po sezonie, przed sezonem. (3/4)
Podsumowania ligowo-filmowego część trzecia. W niej zaś o tych, którzy chcieli – i czasem nawet mogli – walczyć o coś więcej, niźli tylko łapanie kreski.
Czytaj więcej
Ho-lig-łódź, czyli po sezonie, przed sezonem. (2/4)
W części drugiej ho-lig-łódzkiego podsumowania o tych klubach, których wyłącznym przedsezonowym marzeniem było za rok nadal występować w Ekstraklasie, ale w przeciwieństwie do Bełchatowa i Zawiszy im się udało. Czyli o zdecydowanej większości. Utrzymując wprowadzoną w części pierwszej kolejność, w myśl ewangelicznej zasady „ostatni będą pierwszymi” zaczynamy odwrotnie, niż pijemy – od dna.
Czytaj więcej
Ho-lig-łódź, czyli po sezonie, przed sezonem. (1/4)
Bądź tu mądry i pisz wiersze. Znaczy te, jak im było, podsumowania. Ledwie jeden sezon się skończył, już drugi za rogiem, człowiek nawet oddechu złapać nie zdoła, bo ciągle grają, grają, jeszcze grają, znowu grają, dalej grają... Jedyne, co tak naprawdę pozostaje, to odwołać się do prastarego, nie ulęgającego żadnym modom powiedzenia, że najlepsze scenariusze pisze życie.
Czytaj więcej
Krzysztof Mączyński rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Guizhou Renhe. Rozpoczęły się spekulacje nad dalszymi losami reprezentanta Polski, a ponieważ zasadność powołań do kadry bywa poddawana w wątpliwość to i rozważania czy z piłkarskiej mąki będzie jeszcze chleb i gdzie go najlepiej wypiekać służą niekiedy do refleksji nad słówkiem które robi oszałamiającą karierę nad Wisłą – hejter.
Czytaj więcej
i. Cztery do zera? Nie róbmy z siebie frajera.
Wielu piłkarskich szkoleniowców reaguje oburzeniem, gdy ich praca oceniana jest na podstawie tego, czy piłka wpadła do bramki, czy też nie.
Czytaj więcej