Polacy rządzą w Kijowie…!!!
Zgodnie z obietnicą złożoną czytelnikom czarnej-eLki przy okazji opisu wyprawy do Charkowa, mamy przyjemność zaprezentować kolejną relację Czarnego Elfa. Tym razem jest to sprawozdanie z ponownej wycieczki do kraju współorganizatora Euro 2012. Z tą różnicą, że celem obecnego wyjazdu na Ukrainę była jej stolica, Kijów - gdzie odbywał się mecz finałowy największej piłkarskiej imprezy 2012 roku. W tym najważniejszym meczu Euro zmierzyły się jedenastki Włoch i Hiszpanii. To właśnie na ten mecz zabiera nas w swojej relacji jeden z naszych stałych czytelników.
Czytaj więcej
Mimo że od niesławnego meczu Polski z Czechami mijają wkrótce dwa tygodnie, nie milkną echa niepowodzenia naszej reprezentacji podczas turnieju Euro organizowanego na polskiej ziemi. Swoje osobiste pożegnanie z trenerem Franciszkiem Smudą przesłał nam Zbyszek.
Czytaj więcej
Przygoda reprezentacji Polski z mistrzostwami Europy dobiegła końca. Wygląda na to, że z grubsza udała nam się organizacja turnieju, udała nam się atmosfera, udały stadiony. Nie udało się jedno - reprezentacja. Jeżeli dać wiarę popularnemu hasłu jednego ze sponsorów reprezentacji, głoszącego, że 'wszyscy jesteśmy drużyną narodową', to jej zdecydowanie najsłabszym ogniwem okazali się niestety piłkarze wraz ze sztabem szkoleniowym.
Czytaj więcej
Ukraina, Charków - miłe zaskoczenie
O tym jak przebiegają mistrzostwa Europy w naszym kraju przekonać się można stosunkowo łatwo. Wystarczy wybrać się do najbliższego miasta gospodarza lub po prostu włączyć telewizję. Ale jak wygląda Euro na Ukrainie? Garść swoich spostrzeżeń spisał jeden z naszych czytelników, który postanowił wybrać się do odległego Charkowa na mecz Dania - Holandia. Zapraszamy do lektury.
Czytaj więcej
Sytuacja reprezentacji Polski przed sobotnim meczem z Czechami jest przyjemnie przejrzysta. W przypadku zwycięstwa będziemy pewni awansu do ćwierćfinału mistrzostw Europy, wyprzedzimy bowiem Czechów, Grecy nie dogonią nas nawet w przypadku zwycięstwa nad Rosją. Wynik tego drugiego meczu - wbrew karkołomnym teoriom głoszonym przez komentującego wczorajszy mecz Mirosława Trzeciaka - nie ma dla nas zresztą żadnego znaczenia, absolutnie nie musi nas interesować czy Rosja wystawi pierwszy, drugi czy trzeci skład. Jeżeli z Czechami nie wygramy, odpadniemy niezależnie od tego co stanie się w sobotni wieczór w Warszawie.
Czytaj więcej
Biorąc pod uwagę ilość rozegranych meczów, skonsumowaliśmy już odrobinę ponad 25% tegorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej. Bawić się w tym momencie w podsumowania oczywiście nie ma co, ale korci żeby zauważyć, że szczególnie interesujące widowiska zafundowały nam drużyny nie zaliczane przed turniejem do ścisłego grona faworytów - Rosja, Chorwacja i... Ukraina.
Czytaj więcej
Grupa śmier... telnej nudy?
To co zaprezentowali nam wczoraj reprezentanci trzech krajów należących do największych futbolowych potęg Starego Kontynentu wzmacnia zasadność stawiania pytań o przyszłość międzynarodowych imprez piłkarskich i w ogóle futbolu w wydaniu reprezentacyjnym. Takiego 'chodzonego' próżno szukać w Lidze Mistrzów, La Lidze, Premier League, czy innym mateczniku tych wszystkich milionów euro, które wysypały się wczoraj na murawy obiektów w Charkowie i Lwowie.
Czytaj więcej

Stało się. Pięć lat oczekiwań - najpierw pełnych niedowierzania, potem niepokoju, wreszcie rosnącej dumy i nadziei. Dziś doczekaliśmy się zwieńczenia tego wszystkiego, doczekaliśmy się inauguracji mistrzostw Europy w Polsce. Na Stadionie Narodowym w Warszawie w obecności niemal 60 tysięcy widzów reprezentanci Polski musieli przejść próbę ogniową, pierwszą z przynajmniej trzech najważniejszych sprawdzianów w życiu kadry Smudy.
Czytaj więcej
Czy niezwykłe pokolenie hiszpańskich mistrzów tiki-taki okaże się najlepsze na trzeciej z rzędu wielkiej imprezie? A może Hiszpanom tym razem do skóry dobiorą się depczący im w ostatnich latach po piętach Niemcy? Czy boski Cristiano Ronaldo zdoła wreszcie pociągnąć za sobą swoich kolegów z reprezentacji i Portugalia wywalczy pierwsze mistrzowskie trofeum w historii? A może sensację sprawią dowodzeni przez doświadczonego Dicka Advocaata Rosjanie? Jak daleko zajdą gospodarze - czy zameldują się w fazie pucharowej mistrzostw, czy podzielą smutny los Austrii i Szwajcarii sprzed czterech lat? Zapewne większość z nas ma swoich faworytów do zwycięstwa na Euro. Poniżej mała zabawa w football fiction.
Czytaj więcej
W 1986 roku, jako dziesięcioletni dzieciak, zaczytywałem się dosłownie wszystkimi dostępnymi pozycjami traktującymi o starcie reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Meksyku. Przypomina mi się między innymi specjalne wydanie gazety "Sportowiec", w której zamieszczono artykuł zatytułowany: "Czy Polska może zostać mistrzem świata?". Autorzy publikacji wspominali, że pierwszy raz takie pytanie zadali przed mistrzostwami w Niemczech w 1974, co brzmiało w tamtym czasie jak żart i prowokacja. Spodziewam się, że gdyby ktoś dziś ponowił takie pytanie w kontekście zbliżającego Euro, naraziłby się na podobne zarzuty. O co zatem tak naprawdę zagra Polska już za kilka dni?
Czytaj więcej