"Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt Już dziś wyruszaj ze mną tam Zobaczysz jak, przywita pięknie nas Warszawski dzień". Oczami wyobraźni już dziś wyruszam pod przewodem słów ważnych dla każdego legionisty i chciałbym ujrzeć nadwiślański świt i warszawski dzień w niedzielny poranek 19 maja 2013 roku. Czy faktycznie przywita pięknie nas? Czy bez względu na pogodę, obudzimy się szczęśliwi i radośni, rześko zerwiemy się z łóżka przepojeni pozytywną energią, lub też tupot "białych mew" będzie męczył naszą głowę udręczoną nocną beztroską, choć z dumy się wywodzącą hulanką, ale i tak pozostaniemy przekonani, że futbolowy świat jest cudny, pociągający i należy do Nas!?
Czytaj więcej
Cuda dzieją się w tym sezonie naszej Ekstraklasy. O tytuł mistrzowski po raz pierwszy od lat ktoś walczy (a nie się po niego czołga lub, jak kilka razy Wisła Kraków, zdobywa go bez poważniejszego oporu ze strony rywali), notując przy tym niespotykane w stale równającej w dół stawce wyniki (Lech zdobył tej wiosny blisko 85% możliwych punktów, Legia zgromadziła ich niemal 79%). Trzecie i czwarte miejsce w tabeli rundy wiosennej zajmują zespoły z dwóch ostatnich miejsc tabeli, zimą powszechnie skazywane na pewny spadek. Wreszcie Legia Warszawa jak gdyby nigdy nic w jeden sezon rozprawiła się ze wszystkimi wstydliwymi passami wyjazdowymi. Cuda!
Czytaj więcej
Po czym płaczę, gdy płaczę za Ljuboją
77 meczów. 30 goli. Kilkanaście asyst. Liczbowy bilans gry Danijela Ljuboji w barwach Legii Warszawa tylko częściowo oddaje skalę wpływu, jaki na "wojskowych" i całą polską piłkę wywierał przez ostatnie dwa sezony serbski napastnik. Wielka szkoda, że dalszy wpływ będzie już wywierał niejako "pośmiertnie" - po rozstaniu z Legią i polską ligą.
Czytaj więcej
Realne było zagrożenie, że wzbudzający ogromne zainteresowanie finałowy mecz pucharu Polski zostanie obejrzany przez jedynie część kibiców naszego klubu. Na szczęście wojewoda Jacek Kozłowski po zasięgnięciu opinii stołecznej policji oraz przedstawicieli Legii, nie zdecydował się na zamknięcie Trybuny Północnej. Wiadomość doskonała, ale miecz Damoklesa wciąż nad nami wisi. Nie spadnie?
Czytaj więcej
Po tytułach:" Zaczynają się schody?", "Houston mamy problem?", obecny chyba pasuje do podejmowania prób aktualnych legijnych rozważań. Oby kolejny w nazewniczym cyklu, nie brzmiał "Spokojnie, to tylko awaria!".
Czytaj więcej
Sezon 2012/13 wkracza w decydującą fazę. Od mistrzostwa Polski dzieli nas zaledwie siedem kroków, przy stawianiu których nie możemy dopuścić do utraty czterech punktów przewagi nad Lechem. Wydaje się, że trzymamy w garści wszystkie atuty - jest przewaga punktowa, jest atut własnego boiska w decydującym być może starciu z jedynym pozostałym na placu boju kontrkandydatem do wywalczenia tytułu.
Czytaj więcej
Futbolrefleksy między ligą a pucharem
Garść wrażeń w gorącym dla nas momencie, po ważnej krakowskiej wiktorii w lidze, przed próbą przedłużenia imponującej passy w krajowym pucharze.
Czytaj więcej
Do dziennikarzy słów kilka
Histeria jaka została wywołana błędem sędziego w meczu Wisła Legia przybrała rozmiary, których zwykły kibic jakim jestem pojąć nie potrafi i szczerze przyznam zaczynam mieć dość. Cóż się stało?
Czytaj więcej
Zakałą Rzeczypospolitej - kibice
Jeżeli ktoś liczy na tekst w ramach antykibolskiej krucjaty, niestety spotka go rozczarowanie. Przynajmniej połowiczne, ponieważ autor przemyśleń jako przedstawiciel rodu niekumatego jakieś pretensje i żale wobec kumatej zbiorowości również wyłuszczy, ale tylko w części rozważań i niech to będzie traktowane jako tożsamościowe uwiarygodnienie.
Czytaj więcej
Reforma czy antyreforma Ekstraklasy?
W cieniu walki o kolejne punkty w rozgrywkach ligowych wprowadzono reformę Ekstraklasy, która wzbudza wiele emocji od prezesów klubów po zwykłych kibiców. Czy ma ona w ogóle sens? Czy liga będzie przez to ciekawsza i czy to ma być cel nadrzędny? Tego nie wie nikt, za to jedno wiadomo na pewno: będzie mniej sprawiedliwie.
Czytaj więcej