A+ A A-

Zezem. W kalejdoskopie cz. 28.

Relacjonując wydarzenia, do których doszło podczas lutowego Zjazdu Delegatów PZPN obiecałem napisać zdań kilka o Prezesie Zarządu Związku, Zbigniewie Bońku, a to z tej racji, że potraktował on wydarzenia tam zaistniałe nie jako konflikt interesów, ale jako konflikt personalny.

Czytaj więcej

'Króliki' z kapelusza?

Czy „króliki’ okażą się prawdziwymi, piłkarskimi, nie trzema a czterema królami odwiedzającymi  reprezentację? Nie chwilowo, na Wielkanoc, ale na stałe, przynajmniej do czerwcowego futbolowego święta? Czy kapelusz selekcjonera to nie iluzja, a twarda, rzetelna i przede wszystkim trafna analiza potencjału kadrowego Biało-Czerwonych? Odpowiedzi na te pytania będziemy szukać w tym tygodniu.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 27

W kontekście nieodległych wydarzeń, niestety w pewien sposób związanych również z naszym klubem, pozwolę sobie popełnić kilka zdań na temat niestosowności posługiwania się pewną retoryką. Tematem – rasizm.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz.26.

W tym odcinku obędzie się bez wstępów i innych ozdobników, tylko od razu przystąpimy do objaśnienia co się takiego wydarzyło podczas Nadzwyczajnego Zjazdy Delegatów PZPN w dniu 23 lutego 2016 roku.

Czytaj więcej

Ostatni dzwonek

Wiosenne przygotowania do Euro 2016 czas zacząć, czyli selekcję  do kadry zakończyć? Reprezentacja Polski pod wodzą Adama Nawałki 23 marca w Poznaniu  rozegra  mecz z Serbią, a trzy dni później w Wrocławiu z Finlandią. Trener  rozesłał  powołania dla piłkarzy  spoza Ekstraklasy. Wydaje się że zabrzmiał właśnie ostatni dzwonek dla tych, którzy chcą się załapać na wyjazd do Francji.

Czytaj więcej

Spadające kokosy

Mam propozycję z firmy płytowej
Pięćset milionów starych złotych na głowę
Umowa leży już tutaj podarta
W Polsce umowa jest gówno warta

Staszewski, K. Oddalenie

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 25.

Jak twierdzą ludzie mądrzy, w każdym razie mądrzejsi od waszego uniżonego sługi, istnieją dwa sposoby pisania o przyszłości: naukowy i utopijny. W pierwszym wypadku piszący usiłuje wykryć to co jest prawdopodobne, w drugim przedstawia to co odpowiada jego pragnieniom.

Czytaj więcej

Para piętnaście. cz. 4

i. FIFA Infantino, czyli profeta Kowalczyk.

Jeszcze ze dwa lata temu wydawało się, że koniec rządów Seppa Blattera w FIFA może być tylko taki, jak koniec rządów innego działaczowskiego dinozaura, Julio Grondony, w AFA – naturalny. Ot, po prostu: któregoś pięknego dnia przyjdzie wreszcie zegarmistrz światła purpurowy i – jak to ładnie ujął Diego Maradona – uwolni wreszcie świat od tego gangstera.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 24.

Niedawno w jednym z komentarzy porównałem filozofię futbolu prezentowaną przez obecnego trenera Legii Warszawa Stanisława Czerczesowa do tej, którą obrał podczas swojej kariery trenerskiej wybitny trener Dynama Kijów i reprezentacji ZSRR Walery Łobanowski.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 23.

Tak się układa w pewną prawidłowość, że o zarobkach piłkarzy najwięcej dyskutują ci, których ta sprawa bezpośrednio nie dotyczy. A właściwie dotyczy jako złudzenie optyczne. Dostrzegają żałosną marność własnych dochodów w porównaniu z tymi jakie osiągają zwykli kopacze, którym na dodatek te czynności sprawiają frajdę, w odróżnieniu od normalnych pracowników, którym taka zgodność się przydarza z rzadka.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 22.

Nie ukrywam, że uwielbiam wyszukiwać różnego rodzaju podobieństwa, zwłaszcza pomiędzy ludźmi. Pozwalają one lepiej wyrazić ocenę jakiegoś osobnika niż prosta wyliczanka jego cech.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 21.

Dawno nie napisałem tekstu polemicznego. Chyba dlatego, że lenistwo dotknęło mnie na całego. Lecz i świętego, którym na szczęście nie jestem, by ruszyło gdy redaktor Stanowski ubolewa w dwóch kolejnych felietonach w sobotnich wydaniach PS, że piłkarze  nie są szanowani.

Czytaj więcej

Pitolnik doskonały!

My kibice w zestawieniu z profesjonalnymi trenerami rzecz jasna jesteśmy leszczami. Amatorzy z nas, co oczywiste i do innego miana nie aspirujemy. Możemy sobie jedynie popitolić.

Czytaj więcej

Boiskowi hackerzy – o faulach taktycznych raz jeszcze.

Stoisz sam, mocno i stabilnie, obie stopy na parkiecie. W dłoniach pewnym chwytem trzymasz piłkę. Nikt cię nie atakuje. Nie może. Pomiędzy tobą, a obręczą znajdują się tylko cztery metry wolnej przestrzeni, w którą absolutnie nikomu nie wolno się wpakować. Nikt także przesadnie cię nie popędza. Masz czas na głębszy oddech i koncentrację.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 20.

W odcinku poprzednim wskazałem na podstawowe założenia trenera Czerczesowa będące fundamentem pod budowę drużyny zdolnej do trwałego odnoszenia sukcesów. Generalnie, nie rozwijając tematu, tworzenie czegokolwiek może mieć charakter rewolucyjny bądź ewolucyjny.

Czytaj więcej

Klient końcowy

Na blogu Rafała Steca można znaleźć wpis dotyczący mających dokonać się w przyszłości kolejnych zmian w kształcie Ligi Mistrzów. Czy wiodące europejskie rozgrywki piłkarskie istotnie mogą ewoluować w kierunku 'superligi', z gwarantowanym uczestnictwem największych klubów kontynentu?

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz.19.

Złośliwiec Volter rzekł był: ”Myśli służą usprawiedliwianiu ludzkich występków, a słowa ukryciu myśli”. Czasami jednak „życie” nas zmusza do odkrycia przyłbicy i powiedzenia „tak-tak, nie-nie”. Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacji, gdy ktoś usiłuje odkrywać to co od dawna wiadome.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 18

Już przestaję się dziwić, co nie znaczy, że nie przestaje mnie zadziwiać, taka predylekcja do odwracania pojęć i do wracania do tego co w przeszłości nie najlepsze, a mówiąc wprost złe. Jak poszedłem do liceum na pierwszej lekcji z łaciny zastałem wypisane na tablicy kredą  hasło: ”Historia magistra vita est”.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 17.

Możemy na użytek własny, czasem i cudzy zdefiniować słowo ideał. Powiemy więc, że jest to takie coś co powinno być całkowicie doskonałe, tudzież będące wzorem do naśladowania, mogące być najwyższym stopniem dążeń i pragnień. Koncepcją bardzo trudną do realizacji, lecz równocześnie, być może i przez to, bardzo pożądaną.

Czytaj więcej

Zezem. W kalejdoskopie cz. 16

W natłoku zdarzeń, zanurzeni w codzienności trochę poczynamy ślizgać się po powierzchni zjawisk, nie dostrzegając ich wzajemnych korelacji i proporcji. Blisko 30 lat temu w drugim obiegu Tadeusz Komender opublikował w zbiorze esejów „Zostaje kantyczka” pracę zatytułowaną „Godzina zero”, w której  z bólem pisze, że budowana przez pokolenia świadomość historyczna zanika.

Czytaj więcej